racingismylife
12.10.04, 17:59
W domu wariatów salowy widzi jednego z pacjentów, który biega po
korytarzu udając samochód.
- Co pan robi panie Marianie?
- A właśnie jadę do Gdańska. Salowy poszedł dalej, wszedł
do pokoju Mariana żeby zmienić pościel i widzi jego współlokatora
masturbującego się na łóżku.
- Co pan wyprawia?
- Ciii, Marian pojechał do Gdańska, a ja posuwam jego żonę
buahahah