Dodaj do ulubionych

nowy watek - SKARPETY

05.11.04, 10:39
tekst ktory mnie rozczulil
"Jednym z moich problemów życiowych są skarpety.
Problem dziur w skarpetach, singli walających sie po szufladzie,
multikolorowości itd.
Dość, powiedziałem. Komunizm jest rozwiązaniem. Wyrzuciłem stare
zróżnicowane społeczeństwo skarpeciane i wprowadziłem nowe na jego
miejsce. Kupiłem 10 par identycznych czarnych skarpet. Dziura, ok, jedna
leci do kosza zastępuje ją druga. Brak pary, no problem, wszystkie są
biseksualne, mogą być lewymi i prawymi. Nie było już starych panien,
dziurawych wyrzutków bez przyszłości w szufladzie.
A gó.. o, powiedziały skarpety i wyszły z pralki w różnych odcieniach
czerni i porozciągane z różną intensywnością. O k .. wa mać, powiedziałem
ja, gdy zobaczyłem to już wysuszone towarzystwo. Koszmarni hipisi. Ale się
władowałem.
Faszyzm, tak faszyzm będzie wyjściem. Ten sam kolor, lepsza jakość i różne
serie takich samych skarpet. Było lepiej. Do czasu. Zawsze z tej pieprzonej
pralki wychodziły zdekompletowane. I zawsze w liczbie nieparzystej. Było
nieźle dopóki nie zostało po jednej z każdej serii. Czy one są kanibalami?
A może mi spieprzają oknem? Piszę ten tekst, bo znowu siedzę w dwóch
różnych skarpetach."

Obserwuj wątek
    • nie_ma_takiego_numeru Re: nowy watek - SKARPETY 05.11.04, 10:43
      Mój kumpel wyjaśnił mi zagadkę znikających skarpet.
      Otóż to pralki są skarpetkożerne.
      a wy myśleliście, że one działają na prąd?
      HA HA HA..
    • hauabaua Re: nowy watek - SKARPETY 05.11.04, 10:44
      Hehehe, dobre. Rozwiązaniem wydaje się posiadanie jednej pary i pranie jej
      codziennie. ;D Zużyte- do kosza, i dawaj do sklepu po nowe.
      • kasicaaa Re: nowy watek - SKARPETY 05.11.04, 10:51
        A ja słyszałam, że to nie pralka je zżera. One po prostu idą do nieba.

        Muszą ten wątek pokazać mojemu mężowi, bo on uparcie podejrzewa MNIE :))))
        • gixera Re: nowy watek - SKARPETY 05.11.04, 10:54
          czasami jak sie je postawi obok lozka, przy wstawaniu mozna niechcacy nadepnac
          i polamac.
          • Gość: impostor Re: nowy watek - SKARPETY IP: *.krosno-podwale.sdi.tpnet.pl 05.11.04, 15:28
            gixera nie musisz nam tu swoich problemów życiowych opisywać no ale skoro już
            napisałaś to udziele ci rady : częściej pierz swoje sztywne skrpetki to ich nie
            połamiesz :D:D:D
          • Gość: radca Re: nowy watek - SKARPETY IP: *.krosno-podwale.sdi.tpnet.pl 05.11.04, 15:35
            gixera nie musisz nam opisywać swoich problemów ze sztywnymi skarpetami bo to
            conajmniej nie smaczne no ale skoro już to zrobiłaś udziele ci rady : musisz
            częściej prać swoje sztywne skarpety to ich nie połamiesz , nie musisz
            dziękować za cenną rade .
            • gixera Re: nowy watek - SKARPETY 05.11.04, 16:13
              No prosze impostor jest z Krosna, i w dodatku jest dwunikowcem, ja proponuje
              kompromis,moze nazwiesz sie po prostu IMPOTENT.
              Dziekuje za rade, ale nie mowilam o sobie, ale radzisz mi wiec widocznie,
              nabyles juz tak cenne doswiadczenia zyciowe.
              • Gość: Impostor Re: nowy watek - SKARPETY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.04, 01:18
                Nie podniecaj się Gixero , skwituje krótko - impotent siebie nie nazwie , to po
                pierwsze a po drugie jeżeli wstając rano z łużka łamiesz swoje sztywne
                skarpetki przez ich nadepnięcie to nie musze mieć doświadczeń rzyciowych żeby
                stwierdzić że po prostu wymagają prania i nie kłam że to nie dotyczy Ciebie ,
                po trzecie - jeżeli ktoś o nr ip wyglądającym tak jak mój Cię obrazi to
                niekoniecznie musze być ja poniewż w mojej sieci jest wielu użytkowników którzy
                czytają to forum ( bo można nieźle pośmiać ) ale co do jednego jesteśmy
                zgodni , mianowicie nikt z użytkowników nie lubi Cię i Twoich pozbawionych
                humoru wypowiedzi . Pozdrawiam wszystkich , nawet Ciebie Gixero .
                • 2paco Re: nowy watek - SKARPETY 08.11.04, 02:13
                  tu masz jakiś problem impostor, wiesz? jak nie wiesz, to weź się poradź jakiegoś specjalisty. wtrącasz się tam, gdzie najlepiej jakby ciebie nie było. Nie smiezy cię czyjś żart - zostaw to bez komentarza, bo właśnie ty psujesz to forum, wtrtącając swoje denne uwagi. bez pozdrowień.
                  • Gość: impostor Re: nowy watek - SKARPETY IP: *.krosno-podwale.sdi.tpnet.pl 08.11.04, 10:36
                    2paco - problem to masz ty , na tym forum nie ma chyba tematu w którym byś się
                    nie wypowiedział , ty powinienes na czacie siedzieć , pakujesz swoje 3 grosze
                    gdzie tylko możesz w dodatku niewiele śmiesznych , po co ? chcesz zostać jakimś
                    GURU tego forum ? To raczej twój przypadek wymaga leczenia a chyba nawet
                    chospitalizacji .
                    • Gość: polonista Re: nowy watek - SKARPETY IP: 195.205.22.* 08.11.04, 12:28
                      Gość portalu: impostor napisał(a):

                      > GURU tego forum ? To raczej twój przypadek wymaga leczenia a chyba nawet
                      > chospitalizacji

                      Hospitalizacji

                      Slownik ortorgaficzny przyjacielem twym:-P
                • Gość: polonista Re: nowy watek - SKARPETY IP: 195.205.22.* 08.11.04, 10:19
                  Gość portalu: Impostor napisał(a):

                  > pierwsze a po drugie jeżeli wstając rano z łużka łamiesz swoje sztywne
                  > (...) rzyciowych żeby
                  1. łóżka
                  2. życiowych
                  Ty ortograficzny ignorancie!
                  • Gość: kohol Re: nowy watek - SKARPETY IP: *.crowley.pl 08.11.04, 13:13
                    Polonisto!
                    Nie ograniczaj się do czytania słownika ortograficznego!
                    Netykieta też może okazać sie pasjonującą i pouczającą lekturą!

                    "Staraj się o prawidłową ortografię i kodowanie polskich liter: Nigdy jednak
                    nie wytykaj innym błędów ortograficznych i interpunkcyjnych, jeżeli tematem
                    dyskusji nie jest ortografia języka polskiego. (a jeżeli już musisz to zrobić,
                    zrób to listem prywatnym, ale pod żadnym pozorem nie rób tego oficjlnie na
                    liście!)."
                    pomoc.rubikon.pl/pomoc.html?id_tekst=64&id_typ=1
                    "Jeżeli bierzecie udział w dyskusji, starajcie się nie wytykać błędów
                    (stylistycznych i ortograficznych) innym osobom. Jeżeli już musicie, to zróbcie
                    to wysyłając e-maila bezpośrednio do tej osoby, a nie przy całej grupie."
                    klub.chip.pl/rlat/NETYKIETA.htm
                    "Uwagi o błędach ortograficznych czy interpunkcyjnych, oraz wszelkie słowne
                    utarczki załatwiaj listami prywatnymi."
                    kostoo.webpark.pl/netykieta.htm
                  • jantoni.jajcorz Re: nowy watek - SKARPETY 11.11.04, 15:02
                    Impostor napisał(a):
                    > > (...) rzyciowych żeby ....

                    Impuś, tobie wszystko się z rzycią kojarzy:))) Od dawna cierpisz na tą obsesję?
                • Gość: dagny Re: nowy watek - SKARPETY IP: *.bartoszyce.sdi.tpnet.pl 19.11.04, 16:45
                  impostor podaj adres przyślę ci słownik ortograficzny. Mi już nie jest
                  potrzebny.
          • Gość: antygix Re: nowy watek - SKARPETY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 21:02
            i myślisz, że jestes zabawna? Twoje zarty nie są na poziomie =\
            • 2paco Re: nowy watek - SKARPETY 05.11.04, 21:06
              daj sobie na wstrzymanie, dobrze - psujesz forum.
    • Gość: dobre rady Re: nowy watek - SKARPETY IP: 80.51.246.* 05.11.04, 10:50
      1.onuce
      2.rajstopy
      3.boso
      4.wiązać parami przed praniem
      5.przed praniem zaszywac je w płóciennym worku dratwa namiotową
      6..zostać ekstrawaganckim artystą
    • Gość: Pippi Langstrumpf Re: nowy watek - SKARPETY IP: 80.51.246.* 05.11.04, 10:52
      Dobrze, że poruszyliście ten problem! dość nietolerancji! Niech wreszciie
      ujawnią się ci, którzy dotąd kulili nogi pod krzesłem, żeby nikt nie widział,
      że ich skarpety są odmiennej orientacji! Wyjdżmy na ulice! Nie wstydżmy się
      naszych skarpet! One sa jednakowe inaczej!
    • Gość: kohol Re: nowy watek - SKARPETY IP: *.crowley.pl 05.11.04, 11:13
      Chyba to opatentuję!
      Skarpety "zszywamy" 2metrowym sznurkiem, jak rękawiczki dla małych dzieci! W
      spodniach nie będziesz przeszkadzać :D
      Cholera, ja to jakiś geniusz jestem!
      • fka1 Re: nowy watek - SKARPETY 05.11.04, 11:44
        Gość portalu: kohol napisał(a):

        > Chyba to opatentuję!
        > Skarpety "zszywamy" 2metrowym sznurkiem, jak rękawiczki dla małych dzieci! W
        > spodniach nie będziesz przeszkadzać :D
        > Cholera, ja to jakiś geniusz jestem!


        wow!!! i jaka to wygoda - mozna sobie siedziec na pomoscie, dyndac nogami, w
        wodzie sie chlapac - i nie ma szansy ze skarpetka zaginie:)))). swietny pomysl,
        kohol do urzedu patentowego biegnij czym predzej:)
    • 2paco Re: nowy watek - SKARPETY 05.11.04, 16:27
      ja mam propozycję - CHODŹMY WSZYSCY W KOLOROWYCH SKARPETKACH, jak bikiniarze... i inni ludzie też ;D
    • patchwork30 Re: nowy watek - SKARPETY 05.11.04, 17:06
      ojej, to niesparowanie jest rzeczywiscie problemem. Dla mnie, ale nie dla mojego
      meza, choc jego to dotyczy. Nawet jak obie skarpetki wisza grzecznie obok siebie
      i sie susza, to jak on je sobie ze sznurka zdejmuje, to zawsze wezmie dwie inne.
      I jeszcze ma tendencje do zalozenia ich na lewa strone. I tak chodzi. To chyba
      jego sposob na ekspresje osobowosci. Jak wychodzimy razem, to mu skarpetki
      kontroluje, bo mam inna osobowosc.

      Pa
    • wierka9 Uffff - co za ulga, więc nie tylko ja.... 05.11.04, 18:00
      ......żyję w świecie skarpetożernych pralek.

      Do tej pory nie miałam pewności.
      Teraz wiem.
      Nikomu nie życzę złośliwego agd, ale świadomość, że nie tylko moja pralka to
      robi, przynosi ulgę - wybaczcie ;).





      Codzienność ze skarpetkożerną pralką - kilka luźnych uwag:

      - pomysł ze sznurkiem - świetny - jeśli z problemem boryka się większa ilość
      ludzi(czego nie można wykluczyć na wstępie), metodę należy opatentować jak
      najszybciej

      - inny sposób - pranie skarpetek w powłoczce na poduszkę - całą populację
      przeznaczoną do wyprania wkładamy do takiej powłoczki i...uwaga - dokładnie
      zapinamy. W środku są bezpieczne - powłoczki są niejadalne.

      - wrzucanie jednej, nieparzystej skarpety ofiarnej - niecelowe. Zawsze zjada
      którąś z parzystych.


      BTW - czy ktoś kiedyś próbował nawiązać z nią jakiś kontakt, zwyczjnie pogadać,
      dowiedzieć się dlaczego to robi?
      • Gość: kohol Re: Uffff - co za ulga, więc nie tylko ja.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 18:48
        wierka9 napisała:

        > BTW - czy ktoś kiedyś próbował nawiązać z nią jakiś kontakt, zwyczjnie
        > pogadać, dowiedzieć się dlaczego to robi?

        Moja - gdy jest wylaczona - udaje, ze mnie nie rozumie. Milczy.
        A jak ja wlaczam, zaczyna cos krecic. Tak jest zawsze.
        Nie wiem sama, jak z nia rozmawiac.
      • klymenystra Re: Uffff - co za ulga, więc nie tylko ja.... 08.11.04, 08:03
        jej...poswiecalas te samotne skarpetki bez pary? przeciez im i tak ciezko w
        zyciu...
      • Gość: G Re: Uffff - co za ulga, więc nie tylko ja.... IP: 212.244.126.* 10.11.04, 09:28
        pralki nie sa skarpetkozerne. nie znacie sie:))) pralka to drzwi do innego
        wymiaru i skarpetki czasem czuja nieopanowany pociag do podazenia w kierunku
        swiatla:))) a moze popelniaja samobojstwa? moze biora rozwody? no bo co to za
        malzenstwo skarpetkowe, caly dzien osobno pracuja i prawie sie nie widuja?
    • truscaveczka Re: nowy watek - SKARPETY 05.11.04, 18:49
      Sprawa jest bardzo prosta - zapraszam do kultu Wielkiego Susła. Kultyści
      zobowiązani są chodzenia w różnych skarpetkach. Gdy tylko pralka zdaje sobie z
      tego sprawę, zaczyna łączyć skarpetki w pary i zwijać je razem.
      • Gość: kohol Re: nowy watek - SKARPETY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 18:43
        Dobre! chyba zaczne stosowac!
    • olus_stad Re: nowy watek - SKARPETY 05.11.04, 19:34
      Ja slyszalem za to o teorii czarnych dziur w pralkach, w mojej taka mala jest, bo zawsze ktoras ze skarpet pozera. A jak to wyglada u Was?
      • Gość: Kinga K. Re: nowy watek - SKARPETY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 20:03
        A ja myślę, że wszystkie pralki mają wspólnego ducha, taką podświadomość, i w
        niej kotłują się miliony skarpet. Dlatego wypluwa nie do pary, bo to się
        miesza. U mnie, na przykład, znaleziono skarpetki, których nikt nie kupował i
        nie nosił; teraz noszę je ja, ale to pewnie któremuś z Was zeżarło :-O
    • 2paco Re: nowy watek - SKARPETY 05.11.04, 20:09
      ja mam tylko czarne i białe skarpetki, i jakoś nigdy nie mam problemu z parowaniem - zawsze jak dorzucam do eksploatacji nowe, to pozbywam się starych, są więc w tym samym wieku, z taką samą częstotliwością z nich korzystam (choćby nie wiem jakie czyste były, to dłużej niż jeden dzionek nigdy nie zabawią), i po praniu bez problemu dobieram pary.
      no ale mówi się, że wyjątek potwierdza regułę, rajt? ;)
    • klymenystra a mi pozarlo 08.11.04, 08:04
      dwie pary stringow i 3 fiszbiny od biustonosza (jka jeszcze pralam w pralce).
      skarpetki gina sporadycznie. czy moja pralka jest chora?
      • Gość: kohol Re: a mi pozarlo IP: *.crowley.pl 08.11.04, 10:46
        Nie wiem, czy jest chora, ale fiszbiny w przełyku mogły jej zaszkodzić :(
        • klymenystra Re: a mi pozarlo 08.11.04, 19:36
          nie wyplula przeciez... i nie oddala. i ma sie dobrze...
        • Gość: moczarka Re: a mi pozarlo IP: *.tkdami.pl 08.11.04, 19:41
          mi też takiego plasticzanego fiszbina pożarło i rozkręcilim pralkę i się nie
          znalazł, znaczy się strawiła go, skubana....
          • Gość: ona Re: a mi pozarlo IP: *.kom / *.kom-net.pl 09.11.04, 23:28
            ...a może by tak ręcznie prać...
            • klymenystra Re: a mi pozarlo 10.11.04, 06:33
              ano tak... czlowiek uczy sie na bledach :)
            • Gość: SoBoL Re: a mi pozarlo IP: *.hds.pl / *.hds.pl 10.11.04, 10:06
              a raczkami nie jadasz?
              Strach pomyslec do czego dlonie sa zdolne.....


              ...bzium...
              • Gość: kotek Re: a mi pozarlo IP: *.kom / *.kom-net.pl 10.11.04, 22:37
                no przecie rączkami ich nie zjem!!
                tfu... no w ogole nie jadam skarpetek... moje rączki też nie, bo suche się
                uchowują :)
    • glewik_pospolity Re: nowy watek - SKARPETY 11.11.04, 18:09
      A ja mam skarpetki szare i niebieskie. Po kliku sezonach są mniej więcej tego
      samego koloru, gorzej jak się założy frotową i gładką. I przeciwieństwie do co
      po niektórych nie wstydzę się nosić dwóch różnych. Dwie podkolanówki w paski -
      jedna w niebieski, inna w czerwone. Sam szyk.

      Mówi się, ze pralki są skarpetkożerne. U mnie szuflada. Ona to potrafi.

      A najgorsi z tego wszystkiego są Ludzie. Ukradli mi jedną, co prawda nie
      skarpetkę, ale tenisówkę, taką czerwoną, za kostkę. No i chodze w dwóch różnych.
    • Gość: jaija Re: nowy watek - SKARPETY IP: *.elblag.dialog.net.pl 20.11.04, 01:37
      A mnie coś zżarło (nie wiem, czy szuflada, czy pralka, czy kosz na bieliznę)
      stringi i figi. Jestem zła, gdyż do gaci się przywiązuję, zwłaszcza, jeśli są
      dobrej jakości, a te były. I do tego wygodne. Nie wiem, kogo, lub co winić.
      Może z podwórkowego sznurka ktoś je podprowadził? Nawet nie wiem, w jakich
      okolicznościach zginęły, bo pewnego dnia po prostu ich nie było.
      A skarpetki, uwaga, mam zawsze wszystkie, choć z dobraniem w pary pewnien
      problem jest, na szczęście rozwiązywalny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka