Dodaj do ulubionych

-----Obciachowe ciuchy mionych dekad-----

10.11.04, 14:45
Mam łzy wzruszenia w oczach jak sobie przypomnę, że swojego czasu strasznie
chciałam mieć taki węgierski (bodajże) komplet: żarówiato-różowa czapka z
szalikiem (nie dość że szczyt złego gustu, to jeszcze wszyscy to mieli).
Mój kuzyn szantażował rodziców mówiąc, że jak mu nie kupią takich wielkich
adidasów Robbins (lub Robinson) to on się przestanie uczyć.
Swojego czasu mrocznym przedmiotem pożądania mojej sąsiadki (rocznik 75')
były zamszowe kozaki (czarne) za kolano, a do tego najlepiej obcisła mini i
mokra włoszka.
O tym , że mój brat, szczęśliwy posiadacz fryzury na Limahla na koloniach
gdzieś w Czechach, jako 12-latek wyrywał wszystkie panny, nawet te starsze.
Raz na Boze Narodzenie popłakałam się bo nie dostałam kolorowej spódniczki
tzw. lambadówy (he he)
Obserwuj wątek
    • f.qu Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 10.11.04, 14:47
      A ja zazdrościłem kumplom butów Relax'ów bo sam takich nie miałem.
      • Gość: Gosciuwa Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.plus.com 12.11.04, 15:07
        Sofiksy , to byl szal
        • Gość: proteg Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.04, 15:38
          i spodnie piramidy!!
          • pomme Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 27.01.05, 15:06
            dekatyzy koniecznie i bluzki na nietoperza - szerokie pod pachami
            • Gość: Iwo Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.05, 16:07
              Ba! ja chodzilam dumna i blada majac granatowa kurtke ortalionowa a la nietoperz
              - strasznie szerokie rekawy pod pachami, zapinana na zatrzaski, klapy
              asymetryczne! Woow , to byl szal!
      • e_katt relaksy w fotografii ;-)) 29.01.05, 00:43
        www.polskaludowa.com/codzienne/jpg/buty_relaks.jpg
    • siwapp Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 10.11.04, 16:01
      A pamiętacie kominiarki? Najlepsze były te dziergane na drutach. Okropieństwo.
      • kiddo5 Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 10.11.04, 17:00
        korsze niż kominiarki były tzw. kominy, ewentualnie opaski w pleciony warkocz,
        ewentualnie GETRY!!!, które królowały we wszelkiej maści magazynach dla kobiet,
        gdzie w czasach kryzysu radzono jak zrobić "coś z niczego"
        • siwapp Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 10.11.04, 20:02
          Miałam GETRY!!! Takie z różnokolorowych włóczek, noszone obowiązkowo do
          wąziutkich tureckich spodni zwanych narciarami, do tego sweterek typu szetland.
          Ale modna byłam... ;-))

          kiddo5 napisała:

          > korsze niż kominiarki były tzw. kominy, ewentualnie opaski w pleciony
          warkocz,
          > ewentualnie GETRY!!!, które królowały we wszelkiej maści magazynach dla
          kobiet,
          >
          > gdzie w czasach kryzysu radzono jak zrobić "coś z niczego"


        • pomme Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 27.01.05, 15:07
          Mi mama wydziergała i komin i getry robiłam szpan na wiochę:-)
    • pempek_swiata Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 10.11.04, 16:20
      ja relaxy mialem, mialem takze fryzure na grzyba, kortke z ortalionu i
      kolarzowke. nie mialem tylko atari, ale w koncu uzbieralem. pamietam, ze
      kolezka ktory mi sprzedawal to atari wkrecil mnie, ze bede mogl sie wlamac na
      jakies bankowe konto i przeslac sobie pieniadze. strasznie sie tym
      zajaralem...hahaha
    • pempek_swiata Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 10.11.04, 16:21
      zapomnialem dodac, ze wszystkie te obciachowe gadzety osiagnalem droga szantazu
      --
      gg: 3269762
      • Gość: zmęczony_ świstak Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.spine.pl 10.11.04, 16:32
        A ja nie miałem Atari miałem gorsze ZX spectrum ale miałem Video za to. :) Aha
        zazdrościłem natomiast kolegą co mieli zegarki z większą liczbą melodijek niż
        ja.
        • Gość: gosc Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.plus.com 12.11.04, 15:08
          Kalkulatorek w zegarku i szkolnej linijce to byl czad
    • Gość: rea Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: 213.140.8.* 10.11.04, 17:36
      Byly takie spodnie Pyramidy z jeans'u - chyba tureckiej produkcji.
      • Gość: Asgird Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 17:45
        ja pamietam ze jak mialam z 5-6 lat to okropnie zazdroscilam kolezance takich
        oczojebnie czerwonych lakierkow z kokardka :P to byl poczatek lat 90.,
        • kiddo5 Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 10.11.04, 18:23
          he he zapewne te lakierki były pewne skoro zasłużyły na twoje uwielbienie :))),
          a czy jakies dziewczyny pamiętaja "plastiki", jeeezu jak w tym można było
          chodzić?????
          • Gość: zgryz Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.msk.pl / 81.219.117.* 10.11.04, 19:00
            lakierki ;kaczuszki;-moje niespełnione marzenie!
          • siwapp Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 10.11.04, 20:04
            No pewnie - chciałam takie mieć, a mama nie chciała mi ich kupić ;-((

            kiddo5 napisała:

            > he he zapewne te lakierki były pewne skoro zasłużyły na twoje
            uwielbienie :))),
            >
            > a czy jakies dziewczyny pamiętaja "plastiki", jeeezu jak w tym można było
            > chodzić?????
          • Gość: KIRA Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.crowley.pl 12.11.04, 15:08
            Plastiki a jakże, miałam takie jasnozielone na obcasiku kaczuszka, ale szyku
            zdawałam,
            byłam szczesliwa posiadaczką:
            getrów,
            piraimd (spodnie+kurtka)
            komina ( takie cos na głowę)
            relax'Ow
            wspomnianych plastików
            i spódnicy jeansowej dekatyzowanej
            i oczywiscie czapka+szlaik z kangurkiem w kolorze rózówym:(
            modnisia ze mnie była nie ma to tamto
          • pomme Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 27.01.05, 15:09
            mi mama kupiła te plastiki ( różowe)o numer za małe bo nie było mojego
            rozmiaru, ale wtedy kto sie tym przejmował za duże czy za małe, ważne,że były
        • cleopatra14 Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 21.11.04, 22:34
          o jaaaa! Ja mialam czerwone lakierki z kokardka! Przywiozla z Niemiec, u nas
          takich nie bylo. Bylam z nich dumna! Moze mi zazdroscilas? :)
    • odrey Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 10.11.04, 20:05
      w moim 20paroletnim zyciu płakałam z pożądania do plastików ( butów) z kokardką
      i takim malym obcasikiem, getrów, wspomnianego kompletu czapki z szalikiem, A
      PAMIĘTACIE tzw. LAMADÓWĘ?? spódniczkę z falbaną:) ktora była wszędzie na
      ulicach u młodych niewiast po sławetnym hicie muzycznym?
      • siwapp Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 10.11.04, 20:12
        No ba. Moja młodsza siostra do dzisiaj mi wypomina, że ją w to ubierałam do
        przedszkola :-))
    • Gość: zuza Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.chello.pl 10.11.04, 20:34
      no dobra, a teraz popatrzcie w lustro, dokładnie, jeszcze dokładniej,
      zapamiętajcie wszystkie szczegóły i ... , no cóż, za parę lat to co nosicie
      teraz będzie szczytem obciachu
      • folkatka Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 11.11.04, 02:21

        A ja pamiętam mode, w początkach lat 90., na wysokie, białe, koszykarskie
        adidasy. Reklamował takie Jordan!
        • Gość: Motyl69 Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 13:00
          To byly "adidastorszyn"
          • arnick_a Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 13.02.05, 17:52
            Na wszystko o zbliżonym wyglądzie mówiło się _kosze_.
        • Gość: mdk Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 22:37
          jordan nigdu nie reklamowal adidasow
    • herezja Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 12.11.04, 11:56
      A ja miałam kiedyś takie buciki gumowe z dziurkami... niebieskie były...
      • lily.sins Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 12.11.04, 14:41
        aaa i jeszcze byly bluzki takie dzianinowe ala nietoperz. czyli sie smyralo
        lokciami po golym ciele bo nie mialy normalnych rekawow tylko jak latajaca
        wiewiorka . i czym wieksze tym lepsze
        • Gość: blue.a Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.onet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.04, 12:49
          lily!
          posikałam się ze smiechu przy tym poście!!
          ...latająca wiewiórka! buahahahaah
        • arnick_a Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 13.02.05, 17:57
          Szerokość rękawów upchnięta pod wierzchnim okryciem tworzyła gule przywodzące
          na myśl cierpienia bohaterów _Dżumy_.
          Najbardziej pożądana latająca wiewórka była asymetrycznie pasiasta.
          Arni
          • Gość: Estella Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.server.ntli.net 08.05.05, 02:15
            A co ze wspanialymi poduchami na ramionach w bluzkach kobiecych- to byl szyk i
            elegancja
      • gilli Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 16.11.04, 16:53
        a czy w środek obcasików - kaczuszkek wkładałyście kamyki, żeby stukać podczas
        spaceru po asfaltowym chodniku? eeeeh to były czasy... :-)
        • Gość: camilen Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.usp.pl / *.crowley.pl 17.11.04, 08:52
          Ja tak robiłam oczywiście! Ale niestety zywot moich różowych plastików skończyl
          sie wtedy gdy weszłam latem na rozgrzany asfalt....ale byl placz!!!
          • energeia Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 17.11.04, 13:44
            Plastiki byly niesamowite:D

            Kiedys z kolezanka postanowilysmy sie zamienic na cale popoludnie na plastiki. Problem byl w tym, ze
            moja kolezanka stopke miala odrobine wieksza niz ja (niewiele, ale jednak).
            Wpadlysmy na genialny sposob rozwiazania tego problemu. Udalysmy sie na naslonecznione podworko
            i wystawilysmy moje pantofelki na dzialanie blasku slonecznego. Grzalo mocno.
            Pantofelki zrobily sie jakby miekkie, kolezanka zalozyla je i udala sie w ocienione miejsce.
            Po ostygnieciu pantofelki pasowaly jak ulal.
            Pozniej znowu postawilysmy je na sloncu, zeby wrocily do poprzedniego rozmiaru:D
            • Gość: Estella Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.server.ntli.net 08.05.05, 02:17
              Ja gdy tylko plastiki troche popekaly cielam je robiac z nich klapki. To
              dopiero byla frajda miec takie klapki!
      • Gość: Iwa Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.05, 16:57
        Ja mialam takie plasikowe cudeńka. nogi byly czyste tylko przez pierwsze 5
        minut. Potem żeby uniknąć tego nakładałam skarpety. Białe oczywiście ;-)
    • brunosch Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 12.11.04, 14:55
      Marynarka wcięta w pasie, z szerokimi klapami, na które wykładało się (!)
      kołnierz koszuli. Fryzura "njuromantik", czyli włosy zaczesane do tyłu, z boków
      krótko, z tyłu dłuższe (najlepiej kręcone). Swetry tureckie, ze wrabianymi
      wzorami srebrną nicią 8-O
      • kingakunowska Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 12.11.04, 14:59
        A jeszcze były spódnicospodnie :-)
    • dagmar22 Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 12.11.04, 15:01
      Tenisówki na w-f z jeans'u i koszule flanelowe w kratę!!! Szczyt mody!!!
      • Gość: Ali Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 20:22
        Czy ktoś jeszcze pamięta majtki z Falbankami i koronką koniecznie wystające
        spod spódniczki mini
      • Gość: Estella Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.server.ntli.net 08.05.05, 02:19
        I biale, wsuwane tenisowki z gumka, tzw. 'czeszki'
    • Gość: gosc Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.plus.com 12.11.04, 15:24
      fryzury na czeskiego metala, afro z przepalonej trwalej, kolorowe- oczojebne
      szelki z napisami, frotki na glowe i nadgarstek i kolorowe sznurowki
      • Gość: anuszka Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.ha3.agh.edu.pl 12.11.04, 16:40
        Byl okres, ze wszystkie dzieciaki chodzily do szkoly dresach o nastepujacym
        dizajnie:
        - kolor mozliwie ekstremalny, np. ja mialam rażąco turkusowy z czarnymi sciągaczami
        - bluza wkladana przez glowe z ohydnym tęczowym napisem
        - taki sam napis wzdłuż jednej nogawki

        • energeia Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 17.11.04, 13:48
          Gość portalu: anuszka napisał(a):

          > Byl okres, ze wszystkie dzieciaki chodzily do szkoly dresach o nastepujacym
          > dizajnie:
          > - kolor mozliwie ekstremalny, np. ja mialam rażąco turkusowy z czarnymi sciągac
          > zami
          > - bluza wkladana przez glowe z ohydnym tęczowym napisem
          > - taki sam napis wzdłuż jednej nogawki


          Pamietam te dresy. Dlugo meczylam mame o taki. Marzylam o plomiennej czerwieni. Rodzicielka moja
          wykazala sie jednak rozsadkiem i kupila mi dres w kolorze stalowego blekitu z czarno-szarym
          napisem. Teraz jestem jej za to wdzieczna:D
    • kiddo5 Dodałabym jeszcze: 12.11.04, 18:07
      -Spódniczkę "lambadówę" - w moim przypadku bordowa w czarne grochy
      -Legginsy z lajkry (tego akutar nigdy nie nosiłam)
      -Moda w stylu grunge widoczna w (co ciekaw) pierwszych odcinkach Beverly Hills
      90210, gdzie Brenda do zwiewnej sukienusi z IndiaShopu, koniecznie z
      podwyższnym stanem, nisiła wielgachne martensy i grube BIAŁE!!! skarpety
      -Włosy mniej więcej do ramion lub dłuższe i TAPIROWANA!!! grzywka "na loda"
      -taka niesymetryczna fryzura jaką miła Marta z "W Labiryncie": z jednej strony
      dłuższe z drugiej krótkie. Wszystkie dziewczyny w mojej szkole tak sie strzygły
      -chłopcy: nieśmiertelny "grzybek" każdy w tej fryzurze miał dużą głowę

      • pomme Re: Dodałabym jeszcze: 27.01.05, 15:13
        ooooo leginsy z lycry też miałam takie błyszczące fioletowe, nosiłam je do
        wysokich zamszowych kozaków:-)
        jak moja mam mogła mi na to pozwalać:-)
    • e_katt Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 12.11.04, 18:18
      dobra, to teraz ja się wypowiem:
      nosiłam:
      - czeszki (co, jak myślę, wcale, aż tak bardzo obciachowe nie było)
      - plastiki (.. ale te to już i owszem, obciachhh..
      chociaż dziecięciem będąc doceniałam ich walor praktyczno-zabawowy:
      wyjątkowo przydawały się na taplanie w kałużach)
      - leginsy z lycry, najpierw był szał na wersję maksi, potem mini (przed kolanem
      się kończyły) (skończyłam swoją z nimi przygodę na czarnym kolorku, aż tak
      odważna, żeby nosić turkusowe i czerwone to ja nie byłam!)

      a marzyłam o:
      - saszkach (marszczone kozaki, ostatnio wróciły)
      - lambadówie (uh.. a tak marzyłam)
    • Gość: konopielka Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.ny5030.east.verizon.net 13.11.04, 00:48
      A pamieta ktos spodnice"bananowy".Ja w takowej wystapilam na weselu
      siostry.Prawdziwy obciah!
      • Gość: basia Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.info / *.info 13.11.04, 08:46
        Ja miałam spodnie "bananówy". Mama uszyła mi według wykroju z Burdy,nikt w
        szkole takich nie miał.
        A spodnie dzinsy w "łączkę", ja miałam granatowe w czerwone i żółte kwiatki.
        A kurtki "parmalatki" w latach (wczesnych)80?
        A letnie kozaczki-lakierki obcisłe bo cholewka gumowa?
        • Gość: ćmikiewicz Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 10.02.05, 10:04
          nie pij piwa klika lat
          kup se kurtkę Parmalat
          kurtka parmalat
          piękna i wspaniała
          latem się rozpływa, zimą popekana
          kurtka parmalat, kurtka parmalat, parmalat kurtka
    • hanka_79 Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 13.11.04, 00:50
      A spodnie- gumki pamiętacie? To był szał! I zegarki taaaaaakie wielkie, na pół
      ręki. Piramidy pamiętam- chłopaki nosili, ale byli super! hahaha I "trapery" do
      miniówki.
      • e_katt spodnie-gumki 13.11.04, 01:14
        dziś się zastanawiam:
        co skłaniało połowę rodaków do noszenia tych koszmarnych, czarniawych,
        obcisłych spodenek, które upodabniały, bez wyjątku każdego ich posiadacza, do
        rasowego pancura???

        ;-))

        • Gość: basia Re: spodnie-gumki IP: *.info / *.info 13.11.04, 08:49
          To samo co teraz skłania połowę naszych rodaczek do noszenia obrzydliwych
          dzinsów odbarwionych na nogawkach... Ładne jest nie to co ładne ale to co modne,
          albo to co noszą inni.
          • e_katt wybielane dżinsy.. fee 13.11.04, 09:53
            Gość portalu: basia napisał(a):

            > To samo co teraz skłania połowę naszych rodaczek do noszenia obrzydliwych
            > dzinsów odbarwionych na nogawkach...

            oj, co fakt, to fakt!
            kiedy za kilka lat ktoś sobie urządzi podobny, do tego, ranking,
            to rzeczone dżinsy są jednym z większych pewniaków na 'obciachowy ciuch'

            dziś niestety wszyscy wbijają się w te odbarwione dżinsy, jak Polska długa i
            szeroka
            okropieństwem są zwł. te wybielone po całej dł. nogawek albo te wybielone na
            szwach-fuuuj!!!

            oczywiście przetarte dżinsy i wybielane dżinsy to nie to samo
            jadakowoż: denerwujący bywa sam fakt masowego ich noszenia
            • siwapp Re: wybielane dżinsy.. fee 13.11.04, 10:19
              Przed jeansami zapewne uplasują się buty z długim noskiem :-)
              • e_katt buty z długim noskiem..buahaha 13.11.04, 11:40
                z pewnością rozwalą niejeden ranking! ;-)

                a żeby było jasne, oczywiście przodować będą BIAŁE buty z długimmi noskami
                • Gość: rosarugosa Re: buty z długim noskiem..buahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 22:42
                  Te białe, obcisłe kozaczki z długimi noskami już można wpisać na tą listę.
                  Ohyda!!! Szczególnie zabawnie wyglądały w nich dwie panie: jedna na oko 55 - 60
                  lat, oczywiście białe buciki, dżinsy z mankiecikiem za kolanem, krótka
                  kurteczka we wzorek lamparta, druga trochę młodsza ale za to około 100 kg wagi
                  ubrana na czarno z białymi dodatkami.
                • pomme Re: buty z długim noskiem..buahaha 27.01.05, 15:16
                  a kozaczki za kostkę z wywalonym futerkiem do okoła? były modne pare lat temu
                  ups chyba ponad 10...
              • Gość: Kinga K. Re: wybielane dżinsy.. fee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 12:05
                No i buty w szpic do bojówek. Uśmiejemy się z tego za jakiś czas.
              • cockerofil Re: wybielane dżinsy.. fee 08.05.05, 14:37
                siwapp napisała:

                > Przed jeansami zapewne uplasują się buty z długim noskiem :-)


                tzw sultany, hehehe

                a pamietacie arafatki, bardzo chcialem miec...
              • cockerofil Re: wybielane dżinsy.. fee 08.05.05, 14:39
                aha i jeszcze frankensztajny vel pedaliny, czyli buty na olbrzymiej podeszwie z
                wieloma metalowymi okuciuami, a fuj!!
            • Gość: proteg Re: wybielane dżinsy.. fee IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.04, 15:47
              jak są wybielane na tyłku to gość z daleka wygląda jakby usiadł na worku z mąką
              • Gość: jaija Re: wybielane dżinsy.. fee IP: *.elblag.dialog.net.pl 13.11.04, 23:56
                Gość portalu: proteg napisał(a):

                > jak są wybielane na tyłku to gość z daleka wygląda jakby usiadł na worku z
                mąką

                Albo usiadł w ACE, taka jest nasza teoria:D - moja i chłopaka. Czasem te
                miejsca mają kolorki - jakieś takie buraczkowe albo zielonkawe przebarwienia.
                A poza tym - wieśniackie wtedy, wieśniackie teraz - ogromne, plastikowe
                kolczyki (koniecznie różowe albo turkusowe). Zaraz bym taką pannę w falbaniastą
                spódnicę dekatyzowaną i w nietoperza alias kimono z mohairu ubrała... do tego
                buty z czubkiem na kaczuszce, koniecznie w wieśniackim, żarówiastym kolorku.
                Przyznam się też do czegoś, co przed rodzoną matką ukryłam, żeby jej przykrości
                nie robić. Otóż bardzo chciałam mieć ten wieśniacki komplet - czapka z
                szalikiem, żarówiaste, z paskami i kangurkiem wyhaftowanym z przodu. Przyszła
                Gwiazdka. Mama, naciskana przeze mnie, dała mi do zrozumienia, że dostanę
                komplet. Na szczęście, odpakowałam prezent, kiedy poszła do łazienki, bo minę
                miałam nietęgą, jak wyciągnęłam POLSKI komplet, turkusowy, ale bez pasków, bez
                kangurka i w ogóle jakiś taki, niezdarnie podrabiający...smutno mi było, ale,
                jako że nam nigdy się nie przelewało, nie dałam po sobie poznać. Człowiek taki
                głupi był - chciał mieć wszystko takie samo, jak inni. Przecież to tandetna
                wiocha była.
                • kiddo5 Re: wybielane dżinsy.. fee 16.11.04, 11:29
                  Sama się zastanawiam czemu jak człowiek młody to taki głupi, może to po prostu
                  taka polska domena żeby mieć to co wszyscy i absolutnie się nie wyróżniać i nie
                  wychylać bo dzieci się będą śmiać. Sama zawsze chciałam mieć "to co wszyscy", a
                  swoja unikalność doceniłam dopiero jak zdałam do liceum, wtedy to się
                  przeginało na całego, moje włosy nie miały więcej niż 1 cm, mimo że zawsze
                  wczesniej, tak jak teraz, miałam do ramion.
                  Córeczka mojej kuzynki, wychowywana za holenderską granicą sama dobiera sobie
                  przedszkolną garderobę i mimo że nic do siebie nie pasuje i zestawienia są...
                  hmmm... dziwne to małą jest zadowolona bo lubi sie wyróżnać, a w jej
                  przedszkolu stawia się na indywidualność
                • Gość: es Re: wybielane dżinsy.. fee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 09:01
                  ja też strasznie ale to strasznie chciałam mieć taki komplet - koniecznie w
                  różowym kolorze. i jakież było moje rozczarowanie gdy dostałam( okazji nie
                  pamiętam) niebiestki, bez kangurka i własnoręcznie zrobiony przez moją mamę na
                  drutach:(
                  teraz śmiać mi się z tego chce ale wtedy....
                • cazioo Re: wybielane dżinsy.. fee 22.11.04, 20:58
                  Otóż bardzo chciałam mieć ten wieśniacki komplet - czapka z
                  > szalikiem, żarówiaste, z paskami i kangurkiem wyhaftowanym z przodu

                  To był szczyt moich marzeń:)
                  Udało się gdzieś moim rodzicom kupić taką żarówiastą różową czapkę z dwoma
                  paskami i bez kangurka. Nie wybrzydzałem, bo strasznie mi się podobał tem
                  oczojebny kolor.
                  Szczytem obciachu są dla mnie dżinsy marszczone u góry i zwężane ku dołowi(mój
                  kolega chodził w takich do liceum i to była połowa lat 90-tych! szok)
                  Pamietam jak miałem 9 lat rodzice kupili mi takie dwie kolorowe tureckie bluzy
                  z Tomem i Jerrym. Z dzisiejszego punktu widzenia badiew to jest straszliwy, ale
                  wtedy byłem TAAAAKI dumny z siebie, że mam zagraniczną bluzę.:DDDDD
      • Gość: Radysh Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.05, 18:09
        Jako stary "metal" nosiłem "spodnie-gumki",czarne+koszulka, Venom,King Diamond
        (ew.Mercyful Fate),Metallica...(o ludzie ale wstyd!,nie muzyki tylko ubioru!!!)
        i najgorsze było to że gumki w materiale pękały przeważnie na kolanach i na...
        achem... tyłku, potem to wszystko wisiało jak flak... A człowiek szedł i
        kupował nowe... Ale wstyd uuuuu!!!
        • xxx131 Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 20.06.05, 18:40
          A pamietacie garnitury W roznych kolorach? Nie tylko czarne, ale granatowe, niebieskie, zielone.... Po zal sie Boze, jak to dzisiaj smiesznie wyglada....
    • Gość: glob Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 13.11.04, 09:59
      lezka sie w oku kreci
      • Gość: modnyman Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.aster.pl 13.11.04, 18:05
        a jeansy marmurki? Sam takie miałem
        • Gość: paws&claws Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.biaman.pl / 217.153.182.* 14.11.04, 13:27
          krawaty na gumce, szczególnie skórzane lub skajowe śledzie
          nabłyszczane spodnie i koszule wizytowe
          a białe skarpety do wszystkiego
          czarne kurtki skajki
          ... no i mój największy obciach ( moze tylko lokalny ) brudno-
          pomaranczowe "kowbojki" - to był szczyt elegancji ;)
          • Gość: Babka Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 17:39
            krawat z wzorem flagi amerykańskiej - padłam jak zobaczyłam mojego lubego w
            tym gó..e na zdjęciu - jakieś wczesne lata 90'.
    • Gość: zenobia Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.04, 13:54
      a kto pamięta modę na garnitury w których marynara była w kolorze
      krwistoczerwonym, albo turkusowym? to nie było tak dawno, jeszcze teraz można
      takie relikty nieraz zobaczyć...
      • e_katt rajskie marynarki 14.11.04, 14:34
        Gość portalu: zenobia napisał(a):

        > a kto pamięta modę na garnitury w których marynara była w kolorze
        > krwistoczerwonym, albo turkusowym? to nie było tak dawno, jeszcze teraz można
        > takie relikty nieraz zobaczyć...


        ponoć sejmowe korytarze (dodam: sejmu aktualnie dogorywającej kadencji ;-))
        zaroiły się od rajskich ptaków (wybranych na urzędy przez elektorat wiejsko-
        kościelny), paradujących w takich marynarach, zaraz po objęciu poselsko-
        senatorskich funkcji

        i na początku te turkusy i seledyny rozświetlały parlamentarne kuluary

        potem to się wyprostowało i stonowało
        (zauważyli, że deko demodé są i ciągną się raczej w ogonie politycznej
        elegancji..)

        ;-DD
        • Gość: Radysh Re: rajskie marynarki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.05, 21:11
          Łaaa! Wiesz że takich rzeczy nie wolno pisać "na wizji" bo się ludzie poduszą
          ze śmiechuuuu... (myślałem że nigdy nie napiszę że czymś sparsknołem w
          monitor... drink z wermutem(kryptoreklama by była) rulezz! Ale lepkie
          paskudztwo!!!
      • Gość: kupa-wielkaSraka niebieska koszula+żółty krawat!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 17:25
        A co powiecie o niebieskich koszulach i żółtych krawatach :-DDDD
    • Gość: kupa-wielkaSraka Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 17:19
      Pare dni temu przeglądałam zdjecia i znalazłam tzw. klasowe z 2 lub 3
      podstawówki(około 91'-92'). Dokładnie pamiętam , że BAARDZO sie wystroiłam na
      to zdjęcie( tak myslałąm :-D ).A na zdjęciu zobaczyłam dziewczynke w:(wymieniam
      od dołu) czarne lakierki z wyszywanymi na czuwach kolorowymi kwiatkami,
      niebieskie skarpetki( jasny i zywy kolor-dla tzw. kontrastu), czarne getry,
      spudniczka "lambadówa" koloru czerwonego w czarne groszki( groszki dopasowane
      do getrów),Niebieska (równie żywa , jak skarpetki)bluzka no i ten zadowolony
      ze swojego wyglądu usmiech .......:-DDDd.....bez komentarza
      • Gość: kupa-wielkaSraka ort. w spódniczce :-D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 17:21
        • hanka_79 Re: ort. w spódniczce :-D 16.11.04, 18:21
          Ha ha ha, a całkiem niedawno noszono (ja nie!!!) takie kurtki dwustronne- rany,
          jak one się nazywały? z jednej strony pomarańczowe z drugiej jakieś zielone.
          Ale to okropne było!!
          A skarpetki zwinięte na kostce w rulonik?
          A możliwie najwięcej wisiorków na szyi?
          A błotniaki, tylko takie z cienkiego materiału- jak kapcie?
          A damska koszula i krawat?- dla dziewczyn oczywiście
          A magnetofon jamnik? hahaha
          • Gość: dziewczynka Re: ort. w spódniczce :-D IP: *.user.veloxzone.com.br 16.11.04, 19:42
            kurtka to sie 'flek' nazywala :) byly jej 2 wersje - wspomniana juz zielono-
            pomaranczowa, i czarno-pomaranczowa. zdaje sie, ze do dzis kibole takie nosza ;)
            skarpetki zwiniete w rulonik nosilam. musialy to byc cieniutkie skarpetki,
            takie 'rajstopowe', najlepiej w jaskrawym kolorze :)
            pamietam tez lajkry - czarne i swiecace, zakladane pod spodnice (jessssssu!! :))
            a opaski plastikowe na wlosy?? im wiecej na glowie tym lepiej. im bardziej
            oczojebne, tym wiecej podziwu w oczach kolezanek...
            lo matko moja, Grazyno.... :D
            greetz :)
            • Gość: jaija A te kurtki IP: *.elblag.dialog.net.pl 17.11.04, 00:39
              dwustronne to się też szwedami nazywało:)
              Lycra, a szaleństwo tzw. opływówek pamiętacie? Tj. legginsów - np. w
              panterkę:D:D:D:D Luźne t-shirty, dżins dekatyzowany, białe adidaski, kolorowe
              skarpetki, duże klipsy i kolczyki z żarówiastego plastiku. Lata 80. i początek
              90. to jeden wielki koszmar. Choć, zwłaszcza z 80., po "ucywilizowaniu" i
              uprzednim przepuszczeniu przez filtr minimalizmu, da się coś jeszcze
              wyciągnąć:D ale niekoniecznie w tej samej formie:)
              Na marginesie - lata, w których dominują kolory zwane tu przez
              niektórych "oczojebnymi", falbanki itp. gadżety, są doskonałym testem na
              prawdziwą elegancję. Nie mówię tu o nas, gnojkach w 80. latach, bo gnojki
              zawsze będą nosić to, co "modne", a im gorzej, tym lepiej:D Piszę o dorosłych
              ludziach, kobietach, które wyglądają w różowych szmatach, jakby własne córki
              kopiowały, a faceci jako żywo przeobrażają się w ową tajemniczą trzecią
              płeć...której bliżej do tej drugiej orientracji seksualnej. Prawdziwa elegancja
              polega chyba na godzeniu tzw. trendów z własnym gustem, przyzwyczajeniami, itp.
              Zauważyłam też pewną prawidłowość - otóż w każdej dekadzie prym wiodą (ale,
              oczywiście, niewiele ma to z elegancją wspólnego), rozjaśnione na maxa blondyny
              w różu, z ostrym makijażem, w białych kozaczkach, koniecznie opalone. To taki
              koszmarny leitmotiv...Violetta Villas, Samantha Fox, Monika Borys, Britney
              Spears, Doda Elektroda... długo by wymieniać...
              • kiddo5 Doskonałe podsumowanie 17.11.04, 11:58
                a propos takich samych blondynek w każdej dekadzie (Doda, Spears itp.) Żona
                mojego kuzyna jest osobą o jekej mówisz. Co prawda nie jest blondynką tylko
                brunetka z żółtymi (sic!) pasemkami, ale obserwując ją i jej styl przez wiele
                lat (20 niemal) mogępowiedzieć że zawsze doskonale potrafiła się dobasować w
                najbardziej skrajnie-wieśniackie "krzyki mody" i mimo że jest naprawdę
                sympatyczną dziewczyną to autentycznie bolą mnie zęby kiedy obserwuję jej
                wdzianka podczas różnych rodzinnych uroczystości
              • Gość: zuzka Re: A te kurtki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 13:22
                Dzięki za to,że wspomniałeś o blondynach ala'pomarańczka(ad.koloru
                skóry),ostatnio zauważyłam ze w tych blond czuprynach pojawiają się strasznie
                oczojebne piórka kolor turkus i róż blleee! No i tipsy(najlepiej ze wzorkami)
                czy można co kolwiek robić w takich szponach! może one słuzą do samo obrony?:)
                Najbardziej dziwi mnie to że faceci na nie lecą, to również świadczy o nich.
    • ksionc Jeansy - Mawiny jasne 17.11.04, 08:47
      uwielbiałem je
    • Gość: quasimisspolonia Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 08:49
      A kto pamięta spódnice-bombki? Jechałam po nią specjalnie do Hofflandu i
      stałam w dłuuuugiej kolejce. Nie wystarczyło dla mnie. Lakierki na kaczuszkach,
      sztuczne futerka w jaskrawych kolorach, kolorowe legginsy, kurtki i koszule
      a'la nietoperz...Jak ja mogłam w tym chodzić?! Na szczęście wydoroślałam i
      nigdy, przenigdy nie kupię butów z długimi noskami(kojarzą mi się z cyrkowym
      clownem), nie mam i nie będę miała wybielonych dżinsów( tak jak kiedyś nie
      zdecydowałam się na marmurki, co nie znaczy, że nie popełniałam błędów
      ubraniowych).
      • Gość: basia Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.info 17.11.04, 09:26
        Hofland! Ciuszki z Hoflandu były marzeniem wszystkich dziewczyn! Jeździłam po
        nie z Lublina. To był powiew wielkiego świata, już nawet nie same ciuchy ale
        aranżacja stoiska!
        Moja córka typuje: kurtki puchowe konczące się tuż pod piersiami, kruciótkie
        szerooookie sweterki," adidasy" bez pięt,żarówiaste gumki frotte na nadgarstki +
        zegarek, fryzura: góra czarna- dół blond i "depeche mode" + odmiana z warkoczykiem.
    • Gość: no doubt Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.onet.pl / 80.53.170.* 17.11.04, 10:03
      a było może u was modne wyciąganie chińskich koszulek spod bluz i swetrów, tak
      na dole, żeby powstała taka falbanka?
      ughhh..! to dopiero było obciachowe!!
    • Gość: ania piramidy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 12:22
      dla mnie najbardziej obciachwe byly spodnie dzinswe piramidy. Takie szerokie
      bufy, a na dole zwezone. Katastrofa
      • Gość: foxy lady Re: piramidy IP: *.tkdami.pl 17.11.04, 21:57
        a jakoś nikt nie wspominał o siatkowych podkoszulkach...ubierało się toto na
        normalne podkoszulki. Albo się kupowało bluzki ze wstawkami z tejże siatki....
        i jeszcze były bluzy zapinane na zatrzaski albo jakos to inaczej sie nazywa
        • Gość: jaija Re: piramidy IP: *.elblag.dialog.net.pl 18.11.04, 01:07
          Nazywa się to napy. Obecnie spotykane w wieśniackich, ale firmowych
          dresach:D:D:D też typ wiochy, ale z czasów najnowszych.
          A kto pamięta HIT SEZONU (albo 2, z oszczędności), coś bardzo na czasie:/
          ARAFATKI?????? Te chustki, podpowiadam. Prawie każdy je miał:D:D:D:D
          Potem kaszkiety z kangurkiem...tyłem do przodu, ten kangur widać firmuje swoim
          wizerunkiem najbardziej burackie wyroby....:D:D:D:D
          A TERAZ KASZKIETY BIAŁE U BLOND I CZARNYCH KRETYNEK...
          mała anegdotka: szłam sobie kiedyś z mamą i zobaczyłyśmy idące przed nami 2
          lafiryndy, w białych kaszkietach, dżinsy ściągane, z wieloma kieszonkami, do
          tego krótkie kurtki. Blondynie (druga czarna) dzwoni komóra. Ja, do mamy: ale
          idiotki. Mama: skąd wiesz? Ja: poznaję po ubiorze. Mama: wiesz, nie należy tak
          ludzi oceniać...Blondyna, do słuchawki: Co? Qrva, nie pójdę, qrva, itd... Mama
          do mnie: miałaś rację :D:D:D:D
          Dziś natomiast na dworcu widziałam blondynę w typie "słoneczna Barbie" - cera
          brązowa od pudru, włosy rozjaśnione, ciuchy (od stóp do głów)różowe...policja z
          tą panną rozmawiała...
          • Gość: anuszka Arafatki IP: *.ha3.agh.edu.pl 18.11.04, 09:02
            Ech... wzdycham do tych czasow niewinnosci, kiedy wszyscy w Polsce nosili
            arafatki po prostu dlatego, ze sa ladne...

            Odkad ojczyzna nasza jakos bardziej skontaktowala ze swiatem, okazalo sie, ze
            nawet noszenie glupiej chustki moze byc deklaracja polityczna... Szkoda.
            • Gość: goska Re: Arafatki IP: *.gizycko.mm.pl 22.11.04, 18:24
              Ostatnio robilam porządki i znalazłam leżącą głęboko w szafie arafatkę.Ale
              wróciły wspommnienia...
      • Gość: matkapolka Re: piramidy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 22:38
        miałam takie - na różyckim nie było dla mnie rozmiaru - więc kupiłam dużo za duże - ale ważne było to, że BYŁY - ale jak ja w tym wyglądałam!!!!!
        Aha, pamiętacie bazar różyckiego w warszawie? Ubieranie się tam było szczytem mody. Jak teraz pomyślę co tam sprzedawano - to przenigdy nie chciałabym tego na własność. Ale wtedy jak ktoś chciał kupić coś extra i miał pieniądze to pierwsze kroki kierował na różyka - ech te czasy.............
    • Gość: anuszka Ortalion w słonie IP: *.ha3.agh.edu.pl 18.11.04, 09:08
      Wlasnie przypomnialo mi sie, ze w minionych dekadach kurtki dla dzieci
      wystepowaly na rynku w bardzo ograniczonej liczbie wzorow. Jeszcze bardziej
      ograniczona byla paleta materialow. Czy pamietacie np. taki model: kurtka z
      bialego ortalionu w brazowo-czerwone sloniki? To krolowalo jak Polska dluga i
      szeroka... :)
    • kiddo5 -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 18.11.04, 11:00
      A teraz prawdziwy hicior lat 90, jako że cały świat oszalał na punkcie grunge,
      nawet w Polsce pojawiły się przetrawione przez rodzimą branżę tekstylną. Każdy
      szanujący się zbuntowany nastolatek posiadał, a jakże, koszulę flanelową w taką
      dużą kratę. Koszule były dwukolorowe: czarno-jakieśtam. U nnie w klasie prawie
      wszyscy nosili czarno-czerwone (a poprzednie pokolenie tak walczyło ze
      szkolnymi fartuchami). Co bardziej eleganccy rebelianci, ze mną na czele,
      nosili te koszule wpuszczone w spodnie.
      Owe koszule ładnie się komponowały: z "gumami" i wielkimi białymi adidasami- w
      wersji dla metali
      -z normalnymi przykrótkimi (niby że tak miało być) dżinsami + białe skarpety (a
      co, człowiek nie był byznesmenem to nie miał sie czego wstydzić
      -w wersji ekstremalnej (pan praktykant z geografii) koszula w kratę + czarne
      zweżane spodnie (takie niby-eleganckie, ale na każdą okazję) + mokasyny z
      kutasikami (he he dał się z nami sfotografować ale dopiero po latach, niby
      odkrywając jakąś zbrodnię sprzed lat, zaczęłam się turlać ze smiechu patrząc na
      ten ałtfit)
      • Gość: Kinga K. Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 19:57
        Te koszule były biało-czarne albo czerwono-czarne, potem wprowadzili jako
        innowację różowo-czarne.
        Do tej pory niektórzy w nich chodzą :-) Ja swoją mam i czasem chodzę po domu,
        hehe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka