Dodaj do ulubionych

Kalendarze Noworoczne "Menelli".

02.01.05, 16:42
Wersja Menelowa:-D

Wybrane miesiace.
www.joemonster.org/mg/albums/karteczki/kalendarz2005/kalendarz2005-01.jpg
www.joemonster.org/mg/albums/karteczki/kalendarz2005/kalendarz2005-04.jpg
www.joemonster.org/mg/albums/karteczki/kalendarz2005/kalendarz2005-09.jpg

I caly kalendarzyk, gotowy do wydrukowania:
www.joemonster.org/mg/albums/karteczki/kalendarz2005/menelli1.jpg
www.joemonster.org/mg/albums/karteczki/kalendarz2005/menelli2.jpg
www.joemonster.org/mg/albums/karteczki/kalendarz2005/menelli3.jpg
www.joemonster.org/mg/albums/karteczki/kalendarz2005/menelli4.jpg
Obserwuj wątek
    • Gość: jaija Re: Kalendarze Noworoczne "Menelli". IP: *.elblag.dialog.net.pl 04.01.05, 00:16
      Twoim zdaniem jest to śmieszne? A nie pomyślałaś, co może być z tobą za 30 lat?
      • gixera Re: Kalendarze Noworoczne "Menelli". 04.01.05, 08:46
        Tak moim zdaniem jest to smieszne, usmialam sie do lez. Odp. na pyt. nr. 2
        pomyslalam co moze byc ze mna za 30 lat i nie sadze, zebym sie na takich
        zdjeciach znalazla:-)
        • avvesome Re: Kalendarze Noworoczne "Menelli". 04.01.05, 09:47
          no to gratuluje poczucia humoru
          PS. ludzie w tajlandii pewnie tez mysleli co innego
          • gixera Re: Kalendarze Noworoczne "Menelli". 04.01.05, 11:22
            avvesome napisała:

            > no to gratuluje poczucia humoru
            > PS. ludzie w tajlandii pewnie tez mysleli co innego



            A jaki to ma zwiazek z Tajlandia?
            • avvesome Re: Kalendarze Noworoczne "Menelli". 04.01.05, 12:38
              mialam na mysli to, ze oni tez pewnie inaczej mysleli o swojej przyszlosci niz
              tak jak sie ulozyla terazniejszosc. wiec nie badz taka pewna co do swojej.
            • 2paco Re: Kalendarze Noworoczne "Menelli". 04.01.05, 12:52
              avvesome najwyraźniej uważa, że zalewanie się w trupa to sprawka sił natury i nie mamy na to wpływu... co najmniej dziwne podejście, jeśli chodzi o myslenie o własnej lub cudzej przyszłości...
              • avvesome Re: Kalendarze Noworoczne "Menelli". 04.01.05, 17:57
                2paco nie wkladaj mysli w moja glowe, czy tez slow w klawiature:-P . Absolutnie
                nie uwazam ze to sprawka sil natury, o czym ty w ogole mowisz? Mialam na mysli
                to, ze ludzie (tak zwani menele) zazwyczaj nie bez powodu jak to
                nazwales 'zalewaja sie w trupa' (nie mowie ze wszyscy ale jednak wiekszosc) i
                zazwyczaj maja na to wplyw jakies tragedie zyciowe. A takie sobie raczej nie
                wybieraja ludzi - czy ktos sobie zaplanuje ze bedzie mial taka a taka
                przyszlosc, zawsze moze wlasnie taka tragedia popsuc caly ten plan. heh
                • 2paco Re: Kalendarze Noworoczne "Menelli". 04.01.05, 18:08
                  okl luz, ale zwróć uwagę na to, że jednak większośc przypadków menelstwa zaczyna się od zbyt częstego zaglądania do kieliszka, a nie tragedii. ile szczęśliwych rodzin się przez to rozpadło?! (na moim bloku jest młode małżeństwo z dwójką dzieci, wprowadzili się jakies trzy lata temu, a po roku facet zaczął na piwku przesiadywać z menelami na ławce - teraz w południe nieraz już jest miękki - to rodzina przeżywa tragedię).
                  zrozumiem jeszcze menela, któy popełnił w przeszłości jakiś błąd i trafił do więzienia za swój kretynizm, a po wyjściu nie miał do kogo wrócić (bo wszyscy się wyrzekli) i stał się bezdomny. niech będzie.
                  ale na Boga! nie róbmy z pijaństwa świętej krowy, z której nie można się pośmiać czasami...
          • Gość: zacky Re: Kalendarze Noworoczne "Menelli". IP: *.zagiel.com.pl / 212.182.117.* 04.01.05, 16:34
            Bardzo mi się ta seria podoba, czy dostępne są gdzieś pozostałe miesiące.
        • Gość: j2345 Re: Kalendarze Noworoczne "Menelli". IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 10:01
          mitomanka
      • conena Re: Kalendarze Noworoczne "Menelli". 04.01.05, 09:53
        moim zdaniem to jest śmieszne, bo przedmiotem śjmiechu nie jest tu czyjeś
        wrodzone kalectwo (na przykład) lub choroba lub starość, tylko stan mega
        upojenia alkoholowego, które nie bierze się znikąd.
        wytłumaczyłam to, bo widzę, że tu się dziwnie zrobiło a pomysł menelli akurat
        jest fajny:)
        • 2paco Re: Kalendarze Noworoczne "Menelli". 04.01.05, 10:29
          wypada mi się tylko podpisać pod tym, co napisałaś, coneno :D
    • Gość: olimpia_cambel Re: Kalendarze Noworoczne "Menelli". IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 10:49
      Zajeb***cie śmieszne. Tylko pogratulowac poczucia humoru...

      P.S. Może ludzi ze zwichniętą psychą to bawi- mnie nie
      • 2paco Re: Kalendarze Noworoczne "Menelli". 04.01.05, 10:59
        ludzie się zalewają w trupa na własne życzenie - człowiek się z tym nie rodzi. jak Cię to nie bawi, to nie posądzaj od razu innych o skrzywioną psychikę.
    • gixera Wersja pelna Kalendarza 04.01.05, 11:44
      Z najlepszymi zyczeniami
      Gixera:-DDDDDD

      www.joemonster.org/mg/thumbnails.php?album=156
      • ramm.stein Re: Wersja pelna Kalendarza 04.01.05, 13:15
        Dołączam się do głosów krytycznych - wyjątkowo mało zabawne.
        No ale poczucia humoru nikt sobie nie wybierał, podobnie jak wyczucia, taktu i
        smaku...
    • Gość: kohol Re: Kalendarze Noworoczne "Menelli". IP: *.crowley.pl 04.01.05, 13:38
      A mnie się podoba :)
      Wbrew temu, co sugerują tu Olimpia i Ramm.stein, nie mam zwichniętej psychiki i
      na swoje poczucie humoru, taktu i smaku nie mogę narzekać :) Podobnie jak na
      dystans do siebie i innych :D
      W ostatniego sylwestra też robiliśmy niezłe zdjęcia :D
      Tym niemniej rozumiem, jeżeli ktoś tego nie rozumie - przecież są tacy, którzy
      nigdy w życiu nie wypili wiecej niż pół kieliszka wina, no i skąd niby mają
      wiedzieć, jak to jest?
      • 2paco Re: Kalendarze Noworoczne "Menelli". 04.01.05, 13:47
        dokładnie, kohol! ja z kolei nie rozumiem, skąd na FH tylu smutów się kręci... byłem na znanej tu juz stronie z masą zdjęć po imprezach i ogromna większośc jest bardzo zabawna, bo ludzie po pijaku robią z siebie niezłe pośmiewisko. jakby to był zdjęcia "pobrudzonych" róznymi substancjami ludzi, to bym tę Świętą Inkwizycję nawet rozumiał, ale tu są tylko niezłe pozy pokazane... :D
        mam też swój pomysł na źródła ich oburzenia - sami się kiedyś niexle schlali i teraz mają wyrzuty ;)
        pzdr
        • Gość: mlek99 [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.05, 14:11
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • 2paco Re: Kalendarze Noworoczne "Menelli". 04.01.05, 14:13
            1. więcej szacunku dla Gixery
            2. nie bronię wcale Gixery, tylko tego wątku
            3. ja może jestem dla ciebie śmieszny, ale ty jesteś żałosny, i to obietkywnie patrząc
            • Gość: mlek99 [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.05, 14:15
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: bywalec Re: Kalendarze Noworoczne "Menelli". IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 14:18
                a ty jet jakis zwalony, jak nic ci nie pasuje... rozumie jak cos nie smieszy, ale cos nie pasuje to jest be na calego, nie moge takiech ludzi. Niektore rzeczy tez mi pasuje, ale nie robie z tego jakiego problemu.
              • gixera [...] 04.01.05, 14:29
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • 2paco oj, Gixerko... 04.01.05, 17:37
                  przeskrobałaś sobie tym cytatem najwyraźniej :) bo nie sądzę, żeby twój wpis był dla kogoś obraźliwy ;)))
                  następnym razem nie cytuj takich forumowiczów, bo jeszcze ktoś wejdzie i zatriumfuje, że cię poniosło ;D
                  buziak!
              • 2paco Re: Kalendarze Noworoczne "Menelli". 04.01.05, 14:36
                widzisz, może tobie kiedyś się uda "dorwać kawałek niuni" - ja poznaję wspaniałe kobiety, i tym się baaardzo różnimy. teraz zaś dziwię się sobie, że jeszcze ci odpowiadam.
    • Gość: janusz_kluczyk Re: Kalendarze Noworoczne "Menelli". IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.05, 16:52
      beznadziejny watek... ;]
      • Gość: Menel Re: Kalendarze Noworoczne "Menelli". IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 18:27
        Podszywki gixery sa lepsze od niej samej.
      • gixera Re: Kalendarze Noworoczne "Menelli". 04.01.05, 20:37
        Gość portalu: janusz_kluczyk napisał(a):

        > beznadziejny watek... ;]

        hahahah, ale smieszny komentarz, rotfl.
    • Gość: jaija Re: Kalendarze Noworoczne "Menelli". IP: *.elblag.dialog.net.pl 04.01.05, 23:49
      Znam akurat pewne historie życiowe, niezwiązane z idiotycznym zalewaniem się
      niektórych ludzi w trupa od wielu lat. I osoby takie skończyły na ulicy, jako
      nałogowi spożywacze alkoholu i bezdomni, bo naprawdę, przy takich kolejach
      losu, to albo pić, albo się zabić. Poza tym, nawet jeśli niektórzy są "sami
      sobie winni", to nie jest ładnie nabijać się z nich. WCALE TO NIE JEST ŚMIESZNE
      GIXERO, A TY, 2PACU NIE WYZYWAJ NAS OD SMUTÓW.
      Naprawdę, to nie jest temat na Forum Humorum. Ale cóż, niektórym najwyraźniej
      brak tego subtelnego czegoś.
      • 2paco Re: Kalendarze Noworoczne "Menelli". 04.01.05, 23:56
        jeju, młodzi ludzie tez w takich pozach lądują po zalaniu się... czemu nikt się tak nie oburzał, jak był wątek o kawałach na temat księży?? przecież też nie wypada się z nich śmiać, kawał dobrej roboty w zyciu wykonują...
        jak ktoś puści tu kawał o pijakach, to też będziecie na niego jechać?!
        • Gość: bonzo Re: Kalendarze Noworoczne "Menelli". IP: *.ib.tcz.pl / *.tcz.pl 05.01.05, 01:04
          Wiesz co, 2paco? Ci co tutaj są "poprawni" śmieją się gdy mogą podstawić nogę
          koledze, koleżance, gdy szef się przejęzyczy, gdy komuś mogą dogryźć, ale jak
          jest jakieś forum to żeby mieć temat do "wykazania się" to zabierają głos.
          Założę się że większość z nich nie da takiemu "menelowi" 20 groszy na dworcu i
          jeszcze się skrzywi z miną "do roboty leniu".
          Mnie te zdjęcia śmieszą, bo po pierwsze: nie śmieszy mnie ludzka tragedia,
          tylko komizm danej sytuacji, a po drugie: choć nie jestem alkoholikiem to już
          było parę imprez w moim życiu z których mogłyby powstać podobne zdjęcia. I jak
          je czasami wspomnę z kumplami to też się z tego śmieję, a nie strzelam focha. A
          na tych zdjęciach znalazłem nie tylko "meneli", a także ludzi wyglądających
          na "porządnych", którzy "akurat" sobie golneli "jednego głębszego". I co? Z
          nich można się śmiać??
          Także uważam że lepiej żebyśmy się z tej rzeczywistości (również z nas samych)
          trochę pośmiali niż żebyśmy mieli płakać, bo płacz i tak nic nie da. Jak chcą
          im jakoś pomóc to niech wstąpią do jakiegoś wolontariatu, albo rzucą im te 20
          groszy, a nie udają "świętych"
          Pozdro (nawiasem, gixera, znalazłaś niezłe zdjątka :) i dla Ciebie big pozdro)
          • gixera Re: Kalendarze Noworoczne "Menelli". 05.01.05, 08:38
            Gość portalu: bonzo napisał(a):

            > Pozdro (nawiasem, gixera, znalazłaś niezłe zdjątka :) i dla Ciebie big pozdro)

            O! Dziekuje, rowniez pozdrawiam:D

            Tak na marginesie, tu nie chodzi o to co jest na zdjeciach, tylko kto je
            zamiescil, dokladnie, trzeba jakos sie wykazac:-)
          • avvesome Re: Kalendarze Noworoczne "Menelli". 05.01.05, 10:31
            Nie badz smieszny czlowieku. Ja nie potrzebuje "wykazywac" sie na forum, jak to
            ujales, bo nie musze sie w ten sposob dowartosciowywac, ani w zaden inny. Co do
            poczucia humoru: owszem, nie robie wcale z pijanstwa swietej krowy, na pewno
            kazdemu nie raz sie zdarzylo posmiac z np. znajomych, ktorzy przesadzili na
            jakiejs tam imprezie, czy nawet z siebie. Ale to, co ja widze na tych fotkach
            (otworzylam tylko pierwsza i trzecia) to nie jest jak dla mnie obraz pijanstwa
            tylko obraz biedy. A z tego sie smiac nie powinno.
            • Gość: bonzo Re: Kalendarze Noworoczne "Menelli". IP: *.ib.tcz.pl / *.tcz.pl 05.01.05, 12:15
              No widzisz i tu ukazałaś coś czego też nie lubię. Zobaczyłaś cząstkę problemu,
              oceniasz cały. Ja jakby mnie pierwsze zdjęcie obraziło, wnerwiło czy co tam to
              wyłączyłbym i walił temat, bo uznalbym go za denny. A nie zabierał zdanie.
              Zresztą nazwa kalendarza wskazuje bardziej na powiązania z alkoholizmem, a nie
              biedą (np. znam gościa o ksywie Menel, do biednych mu daleko a alkoholu na
              pewno nie omija :) ), więc oglądając dalej nie czułem się lepiej że innym jest
              gorzej, tylko cieszyłem się że na imprezach na których ja byłem nie było
              aparatu :). I może o tym (żeby "na siłę" wyciagnąć ze zdjęć jakiś morał) że
              któregoś dnia mogę zobaczyć tam swoją twarz, więc jeżeli te zdjęcia przypomną
              mi się podczas jakiejś imprezy, to może ominę parę kolejek.
              A jeszcze co do określenia "obraz biedy". Co do tego to też mam wątpliwości (w
              odniesieniu do tych zdjęć), z takiego to powodu że znam parę rodzin które na
              prawdę są biedne i na alkohol tam się nie wydaje ani grosza, a widuję też
              czasami ludzi jakby wyjętych z tych zdjęć którzy w sklepie kupują parę win,
              śledziki i cukierka dla dzieciaka. Czyli wydają na bibkę parenaście złotych, na
              swe potomstwo parę groszy. Czy to obraz biedy? Raczej głupoty. Za te parę win
              starczyloby spokojnie na jakiś obiad dla rodzinki.
              Żeby nie było wątpliwości powtórzę jeszcze raz. Nie śmieszy mnie choroba zwana
              alkoholizmem, czy też jej skutek w postaci biedy, tylko i wyłącznie komizm
              danej sytuacji ukazany na zdjęciu. Jeżeli z tego powodu mam się czuć winny, to
              sorki ale nie chce mi się.
              Pozdro
          • Gość: jaija Bonzo IP: *.elblag.dialog.net.pl 06.01.05, 00:18
            Nie cieszę się z upadków koleżanek i nie podstawiam im nóg. Przejęzyczenia
            szefów, jesli są zabawne, to takie są, moje też i z nich też się śmieję.
            Menelowi 20 groszy nie dam, bo nie śmieszy mnie chlanie i jego skutki.
            Możesz sobie w tyłek wchodzić gixerze i innym jej satelitom, ale nie pisz
            głupio, jak nic do powiedzenia nie masz.
            • Gość: bonzo Re: Bonzo IP: *.ib.tcz.pl / *.tcz.pl 06.01.05, 01:23
              hahahahah
              nie znam gixery i nie włażę jej w dupę, bronię tylko siebie i mojego poczucia
              humoru które według paru tu osób jest denne, a według mnie nie. Jak ja widzę
              coś dennego to nie zniżam się do tego poziomu i opuszczam daną stronę a nie
              próbuję grać mądralę, bo to by oznaczało że tak naprawdę jestem poniżej tego
              poziomu.
              Jakbyś znał(a) kalendarz Pirelli i zauważył(a) to, że to jest po prostu parodia
              tego kalendarza, a oprócz tego wytykanie ludzkich wad (ukazanych na tych
              zdjęciach) to (moim zdaniem!!) jest to cool. I jak mówię, jak chcesz pokazać że
              jesteś taki(a) dojrzały(a) to spróbuj coś temu zaradzić, a nie pieprzyć bez
              sensu. Co do kasy dla Meneli też im rzadko daję, bo skoro wiem że i tak
              przepiją, to wolę zostawić sobie. Albo wydać na bułki i dać je dzieciakom
              proszącym o to, bo to ich należy żałować a nie alkoholików.
              Co do Twojego tekstu gdzieś tam wyżej ("Twoim zdaniem jest to śmieszne? A nie
              pomyślałaś, co może być z tobą za 30 lat?") moim zdaniem, jak ktokolwiek się
              przestraszy tych zdjęć i skończy z alkoholem to już odniosą pozytywny skutek.
              Zresztą jakieś podobne zdjęcie widziałem kiedyś w przychodni rejonowej na
              plakacie antyalkoholowym. (Na plakatach antynikotynowych już
              potrzeba "mocniejszych" efektów) Też byś go zerwał(a) bo "nie śmieszy Cię
              chlanie"?? :)
              I jeszcze do "ale nie pisz głupio, jak nic do powiedzenia nie masz."
              Ty za to swoimi postami pokazałeś(aś) że masz wiele :)))))))))))))))
              Tekst "przy takich kolejach losu, to albo pić, albo się zabić" świadczy
              naprawdę o "subtelności" :))))))) Kurde, cieszę się tylko że mój ojciec tak nie
              pomyślał po śmierci mojej mamy i paru innych kłodach rzuconych przez życie. Bo
              pewnie zamiast mieć normalne dzieciństwo, bym musial prosić takich jak Ty o
              parę groszy na bułkę.
              I kończąc: jak coś jest śmieszne to się po prostu uśmiechnij a nie dorabiaj do
              tego jakąś otoczkę moralną. Ktoś pewnie po Twoim poście (że śmiejesz się z
              księży) uzna Cię za Lucyfera wcielonego, ale to, przyznaj, nie będzie znaczyło
              że jest bardziej wierzący od Ciebie, czy że szybciej dostanie się do nieba. Są
              gusta i guściki, ja mam swój, Ty swój i tak już zostanie.
              Dobra, teraz mam nadzieję że posłuchamy coneny i skończymy tą absurdalną gadkę.
              Kogokolwiek obraziłem, nie czuję się winny (wiem że Ci co tu obrażają moje
              poczucie humory też się raczej w pierś nie uderzą) ale i tak Pozdro Wam. Nara
    • wichura Re: Kalendarze Noworoczne "Menelli". 05.01.05, 12:04
      He, he... ale czemu autor do kategorii meneli zaliczył też zmęczonego żniwami
      rolnika (zdjęcie z końcówką 04.jpg, kwiecień)? Chyba lepiej, że odstawił
      (właśnie! nie rzucił ani upadł!) rower, niż miał jechać całą szerokością drogi.
    • cls Re: Kalendarze Noworoczne "Menelli". 05.01.05, 12:56
      Właśnie, nie mam zamiaru użalać się nad matołem, który schlany leży na bruku.
      Nie widzę też przyczyn dla których możnaby usprawiedliwić fakt spożywania
      alkoholu. Tragedie swoją drogą, alkoholizm (a może to był dla niektórych jakiś
      tam sporadyczny razik?) swoją. A prawdziwe trgadenie przeżywają, lub przeżywali
      najbliżsi tych menelków. Bo oni na pewno w trakcie spożywania bawili się
      dobrze. Howgh!
    • conena PRZESTAŃCIE!!! 05.01.05, 13:05
      nie czujecie absurdu tej dyskusji?

      jedni śmieją się z menelli jedni nie i huk, jedni śmieją się z Dańca, jedni z
      Pytonów, jedni piją mleko, drudzy kawę, I CO Z TEGO?

      najbardziej mnie wcurwia jak ktoś przekonuje, że coś tam jest śmieszne a coś
      nie jest, bo nie wypada się z tego śmiać. a kto powiedział, że nie wypada? jak
      mi się będzie chciało to będę się śmiać z meneli i wszystkiego innego co tylko
      możliwe, święte czy nieświęte, to moja sprawa, ja (i prawdę mówiąc nie
      zauważyłam tego u autorki wątku) nie oceniam nikogo według tego z czego się
      śmieje, a obraźliwe słowa padają ze strony obrońców meneli. ale co tam.....

      sorry, mam dzisiaj zły dzień i się wyżyłam:)
    • Gość: menel Re: Kalendarze Noworoczne "Menelli". IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 14:00
      Nie jest wazne co wrzuca na forum Gixera. Wazne, ze robi to Gixera, ktora
      irytuje spora czesc forumowiczow i czesc z nich krytykujac ten osobliwy
      kalendarz, daje upust swojej niecheci. Mnie osobiscie Gixera denerwuje,
      denerwuja mnie takze jej dwa krzykliwe kundelki, ktore tez tu sie kreca, ale
      jakos z tym zyje. A kalendarz - moze byc.
      • gixera Re: Kalendarze Noworoczne "Menelli". 05.01.05, 15:01
        Nie wiem kim jestes, ale mnie tez denerwujesz.
        PS. Nie nazywaj moich przyjaciol kundelkami,sam majac nicka menel.
      • 2paco Re: Kalendarze Noworoczne "Menelli". 05.01.05, 15:14
        od razu krzykliwe kundelki... wiesz, kilka razy mnie poniosło na tym forum, bo już miałem dość tego najazdu na Gixerę, mnie i (tu nie wiem o kogo dokładnie ci chodzi) tego drugiego kundelka. teraz się wstrzymuję, ale mierzi mnie, żeby nawtykać tym, którym nie pasuje sama nasza obecnośc na FH - kilka tygodni temu już pisałem, że wcześniej nie było tu żadnych awantur, jak ktoś zamieścił wątek nie podobający się niektórym forumowiczom. teraz jednak, razem z Gixerą, staliśmy się świetnym materiałem do obrabiania tyłków. szczerze, to po mnie możecie tu jeździć ile wlezie, ale nie będę siedział cicho jak na Gixerę będą się gromy lub obraźliwe posty sypały, bo zbyt cenię sobie znajomość z nią, by stulić pysk.
        słusznie stoi w jednym z wyżej zamieszczonych postów - Gixera nie wymawia nikomu, z czego się śmieje, ja również, ale nam już nie wolno mieć swojego poczucia humoru, bo zaraz się prawdziwe kundle odzywają.
      • Gość: dajecie czadu Re: Kalendarze Noworoczne "Menelli". IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 17:53
        sam sobie przeczys ;] tylko nie lubie tych debili gdy cos krytyja. A jak napisales o tych krzywych kundelkach to ze smiechu oplulem monitor.
        Pozdrowiam prostego kundla :D :D :D
        • Gość: jaija To żałosne IP: *.elblag.dialog.net.pl 06.01.05, 00:15
          Proponuję jeszcze kalendarz z naćpanymi, ciekawe, czy ich widok też was tak
          cieszy, bo chodzi w końcu o to samo - o długofalowe skutki działania substancji
          uzależniających.
          Żeby nie było niedomówień - nie dlatego krytykujemy, że użalamy się nad
          menelami, bo bardziej żal jest nam ich bliskich, ale dlatego, że takie sytuacje
          nie są śmieszne, tylko żałosne. Tak, żałosne upodlenie ludzkie, z tego akurat
          się nie będę śmiała.
          Aha, jeśli was śmieszą imprezowe zachlania się kogoś, to świadczy o tym, że
          bardzo jeszcze młodzi jesteście. Nie wiem, jak z wiekiem, ale mentalnie -
          zdecydowanie tak.
          I nie brak mi poczucia humoru, z księży się też pośmieję, ale tu o co innego
          chodzi. Szkoda, że tego nie widzicie.
          • 2paco Re: To żałosne 06.01.05, 01:29
            już mi sie nie chce nawet tego komentować.
          • gixera [...] 06.01.05, 08:49
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • avvesome Re: To żałosne 06.01.05, 09:31
              > Skoro ci sie to nie podoba, to po kiego wala w ogole zagladasz na ten watek,
              > zeby wyglosic swoje zdanie?
              masz jakies dziwne podejscie. a ty,jak ci sie cos nie podoba to co? tez po
              prostu spuszczasz glowe i nie wyrazasz swojego zdania? a np. w sklepie gdy 10-
              latek w kolejce przed toba kupuje wino to tez sie nic nie odezwiesz? bo
              generalnie nie podoba ci sie to? (pisze o takiej sytuacji bo sama bylam wczoraj
              swiadkiem) HEH
            • nie_ma_takiego_numeru [...] 06.01.05, 09:41
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • gixera To juz nic nie mozna powiedziec,bo zaraz usuna 06.01.05, 10:00
                Tam nic zlego nie bylo.
                • nie_ma_takiego_numeru Re: To juz nic nie mozna powiedziec,bo zaraz usun 06.01.05, 10:21
                  gixera napisała:
                  > Tam nic zlego nie bylo.
                  najchętniej wykropkowałbym cały ten wątek.
                  Pozdrawiam Ciebie i operatora nożyc
              • nie_ma_takiego_numeru [...] 06.01.05, 10:42
                administrator napisał:
                > Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

                przepraszam. chyba użyłem brzydkiego słowa "funkcja"
                • edzioszka jeśli ktoś cytuje posta, 06.01.05, 11:12
                  którego autor niezazbytnio się powściągał (czytaj: do słowotłoku mu się jakoweś
                  mięsiwo przyplątało) - może się spodziewać, że i jego wypowiedź zostanie
                  wykropkowana.. proszę o tym pamiętać :)
            • ramm.stein Re: To żałosne 06.01.05, 09:45
              Nie wiedziałam, Gixero droga, że jesteście tacy nietykalni i nie można nawet
              wyrazić dezaprobaty (w moim przypadku chyba kulturalnej) dla tematu wątku.
              Nigdy nic do Ciebie nie miałam i dziwiłam się atakom innych na waszą grupkę
              wzajemnej adoracji, ale teraz trochę przesadziłaś. I jeszcze te wulgaryzmy,
              fe... :-)
              Jesteście jednak bardzo młodzi... dzieci...
              • gixera Nie wszczynajcie burd na Forum! 06.01.05, 09:59
                Dlaczego nie czepiacie sie kogos innego? "Nie mialam nic do ciebie
                Gixero",wszyscy cos maja i wlasnie dlatego na moim watku, ktory lezal sobie dwa
                dni nieruszany ,dopoki ktos nie powiedzial: to mi sie nie podoba.I od razu,jak
                plachta na byka, szereg komentarzy,nie zauwazylam, zeby jakikolwiek inny watek
                byl tak komentowany, te 50 wpisow pewnie sie z powietrza wzielo.
                Co sie porobilo z tym Forum Humorum? Czy juz nikt nie ptrafi przymknac oka, jak
                mu sie cos nie podba,nie mowimy tu oczywiscie o pijanym 10-cio latku,rowniez
                nie wiem jaki to ma zwiazek, ale w to juz nie wnikam.

                Bez sciemniania,powiedzcie co macie do mnie. I nie czepiajcie sie juz tego
                nieszczesnego kalendarza.
                PS. Jakie wulgaryzmy, ja tam widzialam jeden, a poza tym nie zostal
                wykropkowany, wiec sie nie liczy:-)
                • ramm.stein Chyba już został "wykropkowany" :-)))))) n/txt 06.01.05, 10:07

                • avvesome Re: Nie wszczynajcie burd na Forum! 06.01.05, 12:39
                  nie wiem co tam bylo nie do zrozumienia, no ale ok... 10-latek kupujacy wino w
                  sklepie mial byc obrazem czegos czego nie aprobujesz. i ta sytuacja byla
                  podpieta pod twoje zdanie "skoro cos ci sie nie podoba to po co wyglaszasz
                  swoje zdanie". no wiec po prostu patrzac na twoj tok myslenia, zaciekawilo mnie
                  czy w takiej sytuacji tez bys nie zareagowala, gdy np. sprzedawca sprzedalby
                  rzeczonemu dzieciakowi butelke wina. bo w koncu nie jest to jest rzecz, ktora
                  moze sie podobac chyba, nie? ot co. a poza tym nie czepiam sie ciebie, masz
                  jakis kompleks? weszlam na to forum raptem pare dni temu, wiec nikogo tu nie
                  znam z wczesniejszych postow czy wypowiedzi.
                  • gixera Re: Nie wszczynajcie burd na Forum! 06.01.05, 13:16
                    Porownywac komentowanie tego, ze ktos zamiescil dowcipny kalendarz z pijakami,
                    do tego ze 10-cio latek kupuje wino,to tak jakby porownywac zabicie kogos,do
                    kopniecia tego kogos w tylek, przepraszam, ale nie ta kategoria.

                    PS. Jestes tu od kilku dni i juz krytykujesz, ladnie sie zapowiadasz.
                    • avvesome Re: Nie wszczynajcie burd na Forum! 06.01.05, 17:24
                      heh to nie opiera sie na zasadzie porownania. albo wyglaszasz swoje zdanie albo
                      chowasz glowe w piasek. polecam to pierwsze.
                  • 2paco Re: Nie wszczynajcie burd na Forum! 06.01.05, 14:00
                    widzisz, ja już kilka razy w sklepie zareagowałem na to, jak smród kupował alkohol lub papierosy, ale nie przeszkadza mi to pośmiać się z takich zdjęć, jak w tym kalendarzu Menelli. do tego jeszcze ta nazwa. ale przepraszam, od razu się krucjata zrobiła przeciwko tym linkom.
                    • avvesome Re: Nie wszczynajcie burd na Forum! 06.01.05, 17:22
                      ehh dobra napisze jeszcze raz, bo nadal nie rozumiecie.. sytuacja z dzieckiem w
                      sklepie nie miala sie odnosic w zaden sposob do kalendarza ani do alkoholizmu,
                      tylko do wyglaszania wlasnej krytyki.
                      • 2paco Re: Nie wszczynajcie burd na Forum! 06.01.05, 18:47
                        ok, ale czy nie uważasz, że trochę zbyt poważnie podchodzisz do tego wątku? przecież to forum humorum, na Boga!
                        • reddx Re: Nie wszczynajcie burd na Forum! 06.01.05, 19:13
                          > ok, ale czy nie uważasz, że trochę zbyt poważnie podchodzisz do tego wątku? prz
                          > ecież to forum humorum, na Boga!
                          >

                          A teraz coś z tego samego wątku, autor- 2Paco.

                          "kilka razy mnie poniosło na tym forum, bo już miałem dość tego najazdu na
                          Gixerę, mnie
                          i (tu nie wiem o kogo dokładnie ci chodzi) tego drugiego kundelka"

                          "razem z Gixerą, staliśmy się świetnym
                          materiałem do obrabiania tyłków. szczerze, to po mnie możecie tu jeździć ile
                          wlezie, ale nie będę siedział cicho jak na
                          Gixerę będą się gromy lub obraźliwe posty sypały, bo zbyt cenię sobie znajomość
                          z nią, by stulić pysk."

                          Kolego, zdecyduj się. Wydaje mi się, że nie odróżniasz forum, na którym siłą
                          rzeczy ludzie robią sobie jaja, od tzw. realu. Nie miotaj się z powodu byle
                          zaczepki, bo ci wątroba siądzie. Odnoszę wrażenie że koniecznie chcesz być
                          "współmęczennikiem" Gixery, która (nie wiem, czy zauważyłeś?) podchodzi to tego
                          całego szumu znacznie rozsądniej od ciebie, bawi się równie dobrze jak ci,
                          którzy ją "zaczepiają" i nie wydaje się potrzebować twojej ochrony. Myślę, że
                          większość "agresywnych" (WIELKI cudzysłów) postów powstaje nie po to, aby
                          sprowokować do reakcji Gixerę, ale właśnie ciebie; wiesz, jak bajerancko
                          wyglądasz, pędząc na pomoc, śmiertelnie poważny i gotowy na wszystko?
                          Tyle tylko, że przypominasz 5-latka z drewnianym mieczykiem, któremu
                          "dziewczynę"-studentkę podrywają koledzy z roku...

                          Wyluzuj, mówię ci. Aha, jeszcze jedno, oszczędniej używaj określenia "na Boga".

                          • 2paco Re: Nie wszczynajcie burd na Forum! 06.01.05, 19:29
                            jak ktoś zaczyna sobie jeździć po Gixerze, to będę to komentował, bo ja pierwszy takich przepychanek nigdy nie wywołuję. nie obchodzi mnie to, jak jest to odbierane przez innych, bo mi to kompletnie wisi. jak mi Gixera powie, żebym sobie darował, to sobie odpuszczę, ot co.
                            no i jestem ciekaw, ile ty byś wysiedział cicho, gdyby każdy Twój post był komentowany tak jak Gixery i moje - to forum jest coraz mniej śmieszne i wcale nie przez nas, tylko przez wszechobecnych krytyków. widze masę wątków, które są albo beznadziejne, albo przekraczają pewne granice, ale jeszcze ani razu sie nie wpisałem komuś w taki sposób, jaki musimy z Gixerą znosić.
                            to forum robi się po prostu do dupy. jak zauważyła Gixera, wątek siedział sobie cicho przez dwa dni, dopóki ktoś nie zaczął świętej inkwizycji. nasza w tym wina?
                            • Gość: nadzieja Re: Nie wszczynajcie burd na Forum! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.01.05, 19:42
                              Gixero - powiedz mu, powiedz!!!!;)))
                            • reddx Re: Nie wszczynajcie burd na Forum! 06.01.05, 19:45
                              > jak ktoś zaczyna sobie jeździć po Gixerze, to będę to komentował, bo ja pierwsz
                              > y takich przepychanek nigdy nie wywołuję
                              a takie posty to co niby? naprawdę, aż sam mam ochotę podrażnić wywijającego (ze
                              śmiertelną powagą) brzozową witką rycerzyka...

                              nie obchodzi mnie to, jak jest to odb
                              > ierane przez innych, bo mi to kompletnie wisi.
                              to widać. ale nie dziw się, że komuś tak samo wisi to, jak ty go odbierasz

                              ile ty byś wysiedział cicho, gdyby każdy Twój post był kome
                              > ntowany tak jak Gixery i moje
                              boję się, że nie byłbyś w stanie tego pojąć, ale mógłbym siedzieć dowolnie długo

                              "jaki musimy z Gixerą znosić.", "tak jak Gixery i moje", "nasza w tym wina?"
                              ech... spójrz na to z boku, jeśli umiesz.
                              • 2paco Re: Nie wszczynajcie burd na Forum! 06.01.05, 20:07
                                patrzę na to z boku, i często się powstrzymuję od komentarza, i ten wątek też mnie już męczy, bo kompletnie odszedł od głównego tematu.
                                sobie pozostawiam decyzję, czy będę w podobnych sprawach zabierał głos, i bezcelowe tym samym jest wykładanie czyja racja jest tutaj najmojsza.
                                pozdrawiam i nie obiecuję dalszych komentarzy w tej sprawie.
                                • avvesome Re: Nie wszczynajcie burd na Forum! 06.01.05, 21:22
                                  > sobie pozostawiam decyzję, czy będę w podobnych sprawach zabierał głos
                                  no wiec wlasnie! i o to chodzi, moj drogi. ja tez sobie pozostawiam decyzje, w
                                  jakich sprawach bede zabierac glos. wiec nie burz sie, ze padaja z mojej czy
                                  czyjejs strony slowa krytyki, jesli cos sie komus nie podoba czy tez cos komus
                                  wadzi i ma ochote to wyrazic, tak samo jak cos sie moze komus podobac i wyraza
                                  slowa przychylne do danego tematu. od tego w koncu jest forum.
                            • mmpm Re: Nie wszczynajcie burd na Forum! 06.01.05, 19:53
                              > widze masę wątków, które są alb
                              > o beznadziejne, albo przekraczają pewne granice,

                              Proszę o zgłaszanie takich wątków do mnie. ;-)
                              • 2paco Re: Nie wszczynajcie burd na Forum! 06.01.05, 20:08
                                nie ma sprawy, emie :)
                                • gixera Re: Nie wszczynajcie burd na Forum! 06.01.05, 20:45
                                  Jeszcze zaden moj watek nie rozrosl sie w tak szybkim czasie. Pytanie do
                                  adminow, czy sa za to przyznawane jakies premie?
                                  • xxx131 Re: Nie wszczynajcie burd na Forum! 06.01.05, 20:59
                                    Nie daj sie wciagnac. ignoruj tych ludzi, przeciesz to tylko slowa....
                      • Gość: bezdzietna [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 21:12
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • kohol Re: To żałosne 06.01.05, 10:48
            Gość portalu: jaija napisał(a):

            > Aha, jeśli was śmieszą imprezowe zachlania się kogoś, to świadczy o tym, że
            > bardzo jeszcze młodzi jesteście. Nie wiem, jak z wiekiem, ale mentalnie -
            > zdecydowanie tak.

            Ciekawa jestem, czy przeprowadziłaś na ten temat badania, czy może tylko
            stosujesz "mniemanologię stosowaną".
            • 2paco Re: To żałosne 06.01.05, 14:02
              kohol, nie wnikaj :) jak ktoś ma takie poglądy, to nie potrafi się dobrze bawić i tyle. zresztą, jak zależy komuś, żeby się przyczepić, to się przyczepi o cokolwiek.
              pzdr!
              • Gość: jaija Re: To żałosne IP: *.elblag.dialog.net.pl 06.01.05, 23:28
                Jasne, 2paco, za to ty, gixera i paru innych satelitów jesteście zawsze i
                wszędzie zabawni, mądrzy i dobrze się bawicie. A jak ktoś spróbuje mieć zdanie
                odmienne od waszego, zaraz przypuszczacie atak - traci mi to zatęchłą koterią,
                naprawdę. Zaręczam, że umiem się dobrze bawić i nie trzeba mi do tego
                kalendarzy Menelli.
                • 2paco Re: To żałosne 06.01.05, 23:29
                  daruj sobie już te komentarze, bo ja sobie też już darowałem. szkoda twojego czasu.
                • Gość: znudzony Re: To żałosne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 00:09
                  weź daj sobie na wstrzymanie - jeszcze nie widziałem żeby gixera albo tupaco komus na forum pierwsi zarzucali, że ma kiepskie poczucie humoru, za to inni są pierwsi, żeby z takimi argumentami wobec nich startowac. zachowujesz sie jak typowy troll (poczytaj netykietę), i dziwię się im, że w ogóle nawiązali dyskusję, bo z góry było wiadomo, że to będzie strata czasu.
                  jest taka dobra myśl - o gustach się nie dyskutuje, a ty nie dośc, że dyskutujesz, to jeszcze zamieniasz forum humorum na jakąś konselację... załamać się po prostu można.
                  pozdrawiam tak czy tak!
                  • Gość: piecyk gazowy Re: To żałosne IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 07.01.05, 00:17
                    2paco, wylogowało Cię? ;-)
            • Gość: jaija Re: To żałosne IP: *.elblag.dialog.net.pl 06.01.05, 23:30
              Kohol, jesteś dowcipny, jak szczypiorek na wiosnę. Ale paczuszka obecna na tym
              forum popiera cię, bo wiernie jej klaszczesz.
              Albo jest się z kimś, albo przeciwko komuś? Niekoniecznie. Nie wszystko jest
              czarne i białe.
              • Gość: kohol Re: To żałosne IP: *.crowley.pl 07.01.05, 10:38
                Gość portalu: jaija napisał(a):

                > Kohol, jesteś dowcipny, jak szczypiorek na wiosnę.

                Primo: dowcipna, jesli już.

                > Ale paczuszka obecna na tym
                > forum popiera cię, bo wiernie jej klaszczesz.

                Secundo: dalej w to brniesz. Nie muszę nic nikomu udowadniać, za stara jestem
                na bawienie się w "paczuszki", tyle że po prostu zawsze się czepnę, gdy ktoś
                twierdzi, że wie więcej o mnie czy o kimkolwiek na podstawie paru słów. Trochę
                znam się na psychologii i wiem, że to mało prawdopodobne.

                > Albo jest się z kimś, albo przeciwko komuś? Niekoniecznie. Nie wszystko jest
                > czarne i białe.

                Teraz przeanalizuj to zdanie w kontekście "Aha, jeśli was śmieszą imprezowe
                zachlania się kogoś, to świadczy o tym, że bardzo jeszcze młodzi jesteście. Nie
                wiem, jak z wiekiem, ale mentalnie - zdecydowanie tak.".
                • trond jak to ująć 07.01.05, 19:55
                  żeby nikogo nie urazić...cóż...otworzyłem jedno ze zdjęć, zobaczyłem człowieka
                  zwiniętego w precelek na dnie pojemnika na śmieci śpiącego jak niemowlak w
                  całkowitym błogostanie.w powiązaniu z nazwą menelli odwołującą się do pirelli-
                  parsknąłem uczciwym śmiechem...pomyślałem nawet,że jest to kalendarz celowo
                  pozowany i nazwany.bardzo mi się to spodobało.p.s.inna rzecz,że więcej zdjęć
                  nie otworzyłem i zadając sobie pytanie-dlaczego-przez kilka dni nie mogłem się
                  zdecydować-dlaczego tak postąpiłem.teraz też nie wiem.może miałem nasycić się
                  tym pierwszym zdjęciem i skojarzeniem?pewnie tak.
                  na temat dyskusji jaka przetoczyła się przez wątek-jeśli mogę to od siebie
                  dodam-o gustach w tym dotyczących poczucia humoru-ja osobiście nie dyskutuję bo
                  nie sądzę aby to miało sens.osobiście jestem zadowolony,że mogłem zapoznać się
                  z kalendarzem menelli w postaci 1 zdjęcia.moje skojarzenia na tym zyskały.
                • Gość: jaija Re: To żałosne IP: *.elblag.dialog.net.pl 07.01.05, 23:42
                  Kohol, skromna to ty też nie jesteś. Nie widzę też związku ze stwierdzeniem
                  niedojrzałości u paru osób z tego forum i moim zdaniem, że nie wszystko jest
                  czarne lub białe.
                  • Gość: ? Re: To żałosne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 23:49
                    ciekawe, niedojrzałość stiwerdzasz na podstawie tego, że kogoś bawią takie pozy pijackie? zostań psychoanalitykiem - zobaczymy jaki bedziesz mieć odsetek samobójców. grunt że ty jesteś fajna/y.
                  • Gość: kohol Re: To żałosne IP: *.crowley.pl 10.01.05, 11:24
                    Nie, nie jestem skromna. Nigdy tak nie twierdziłam.
                    Związek jest taki - skoro mam już wytykać palcem - że dla Ciebie ludzie, którzy
                    się z tego śmieją, są automatycznie "czarni" (niedojrzali itd). A dla mnie
                    ludzie są różni.
    • pan_zajebista_psychika Re: Kalendarze Noworoczne "Menelli". 06.01.05, 12:32
      Nie bede dyskutowac na temat tego, czy kalendarz sie podoba, czy nie. Ja odbieram go raczej pozytywnie, nie wnikam, co sadzą inni - ich sprawa. Zaciekawilo mnie jednak jedno zdjecie: menelli2.jpg
      Widac na nim wyraznie parasole "Kujawiaka", a to piwo raczej regionalne i tak sie sklada, ze produkowane u mnie w miescie;) Z dosc duża doza prawdopodobienstwa moge stwierdzic, ze lezący ziomkowie sa z mojego wojewodztwa:D
      • Gość: Wojciech Re: Kalendarze Noworoczne "Menelli". IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.05, 23:50
        Ciepło, ciepło------Bingo jak Bydzia.A wsie myśleli że za""MENELLI""
        zobaczą ""PIRELLI"" i się zawiedli!!!

        Pozdrówko z nad "Kujawiaka"
        • vogino55 Re: Kalendarze Noworoczne "Menelli". 07.01.05, 22:49
          Dała wam Gixera linek do "Menelli"
          Wam zaś w głowie jedno "Pirelli,Pirelli"
          Gołe chciał oglądać biusty
          Jeden z drugim złotousty
          Kartonów i Meneli nie chcieli.

          Pozdrawiam Wojciech
    • Gość: jaija Re: Kalendarze Noworoczne "Menelli". IP: *.elblag.dialog.net.pl 07.01.05, 23:49
      Piszę po raz ostatni, bo na ten wątek szkoda czasu i atłasu: niektórzy ludzie
      nie przyjmują do wiadomości żadnej krytyki, będącej również przejawem
      odmiennego zdania osób nie związanych z PEWNYM TOWARZYSTWEM WZAJEMNEJ ADORACJI.
      Owo TOWARZYSTWO zajmuje się najwyraźniej tępieniem osób nie podzielających ich
      zdania, co w końcu jest rzeczą nieunikniona na każdym forum. Zatem żegnam.
      • Gość: ? Bogu niech będą dzięki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 23:54
        najlepiej powstrzymaj się od takiej krytyki na FH - pójdź sobie na Aktualności, tam ludzie się specjalizują w krytykowaniu innych, zamiast pisaniu na temat wątku.
        • Gość: piecyk gazowy Re: Bogu niech będą dzięki! IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 08.01.05, 00:01
          Znowu Cię wylogowało...
          • xxx131 Re: Bogu niech będą dzięki! 08.01.05, 09:57
            kur.. kogo wylogowalo??
            • 2paco Re: Bogu niech będą dzięki! 08.01.05, 10:01
              ciebie :D
            • Gość: piecyk gazowy Re: Bogu niech będą dzięki! IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 08.01.05, 10:15
              Misia z nogą! ;-P
              • gixera Re: Bogu niech będą dzięki! 08.01.05, 19:41
                Gość portalu: piecyk gazowy napisał(a):

                > Misia z nogą! ;-P


                Ja znam wersje Misia Gogo:-)
                • Gość: piecyk gazowy Re: Bogu niech będą dzięki! IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 08.01.05, 19:51
                  Ja też. :-)
      • Gość: kohol Re: Kalendarze Noworoczne "Menelli". IP: *.crowley.pl 10.01.05, 11:52
        To jest taka spiskowa teoria dziejów. Ktokolwiek chce skrytykować Twój punkt
        widzenia, należy do "pewnego towarzystwa wzajemnej adoracji". Jak piszesz -
        niektórzy ludzie nie przyjmują do wiadomości żadnej krytyki.
        Aby uniknąć krytyki, faktycznie najłatwiej jest uciec, zamiast się
        skonfrontować.
        Co też właśnie czynisz.
        Nie sądzisz, że to żałosne?
        • 2paco Re: Kalendarze Noworoczne "Menelli". 10.01.05, 13:51
          Gość portalu: kohol napisał(a):

          > Ktokolwiek chce skrytykować Twój punkt
          > widzenia, należy do "pewnego towarzystwa wzajemnej adoracji".

          dokłądnie!!! jeśli dobrze pamiętam, to miałaś kohol niezła scysję z Gixerą na FH, więc trudno Cię zaliczyć do "pewnego towarzystwa". ale tak już jest z niektórymi ludźmi, że sobie wszystko generalizują na własną modłę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka