Gość: vesna
IP: *.torun.mm.pl
17.01.05, 15:04
Mam ostatnio małą obsesję na pograniczu paranoi, związaną z głębokim
przekonaniem o rychłym ziszczeniu się przepowiedni, że "żółta rasa zaleje
świat". Jestem więc wyczulona na wszelkie przejawy wtargnięcia do naszej
kultury elementów japońskich, chińskich czy koreańskich.
No i ostatnio, chcąc sobie zoptymalizować pracę z moim Microsoft Office
Wordem 2003, zabrałam się za ustawianie pasków zadań... Czy wiecie, że wśród
tych możliwych do ustawienia pasków są... POZDROWIENIA PO JAPOŃSKU?! Nie po
niemiecku, włosku czy francusku, ale po japońsku. I można sobie wstawić takie
ładne japońskie zdanko do dokumentu. Dlaczego? Kto mi to wyjaśni? Po co to?
Jako jedna z bardziej przydatnych funkcji?! Czy oni sobie przygotowują grunt
pod inwazję?!!!!!!!!! ;)