Dodaj do ulubionych

Satyra w krótkich majteczkach

IP: *.kprm.gov.pl / 158.66.18.* 26.06.02, 18:24
Była kiedyś (i może jest nadal) taka rubryka w "Kobiecie i Życiu". A
co "wymyśliły" wasze dzieci? Na początek daję próbki tekstów mojej córki Marysi:

1. Marysia (4 lata)zobaczyła po raz pierwszy konia w uprzęży do jazdy wierzchem.
Przygląda się intensywnie strzemionom i mówi: "Mama popatrz, koń ma pedały!"

2. Również czteroletnia Marysia obserwuje będąc na wakacjach w leśniczówce,
leśniczynę wyjmującą z ogromnego gara ugotowaną porządną, tłustą wiejską kurę.
Kura bucha kłębami pary a dziecko wystraszone łapie mnie za spódnicę i
pokazując kurę pyta z przerażeniem :"Mamo, czy to smok???!!!"

3. Sześcioletniej Marysi usiłuję w miarę przystepnie dla jej wieku objaśnić
teorię wielkiego wybuchu (bo spytała skąd się wzięły gwiazdy). Więc mówię, że
kiedyś była jedna oooogromna gwiazda ale wybuchła i z niej jest nieskończone
mnóstwo innych gwiazd. A dziecko, kóre od czasu do czasu widziało "Wiadomości"
(a bywa, że i kawałki filmów sensacyjnych typu "zabili go i uciekł")gdzie
zamachy, wybuchy itp. pyta mnie z zainteresowaniem: "Mamo, a kto tę bombę
podłożył?"
4. Z ośmioletnią z Marysią wędrowałam ulicą Maratońską. Spytałam ją, czy nazwa
ulicy coś jej mówi. Powiedziała, że chodzi o jakąś bitwę starożytną, ale nie
wie dokładnie. Więc zaczęłam jej tłumaczyć, że Filipides, że pieszo do Aten z
wiadomością, że wyczerpany padł martwy a ona spojrzała na mnie z politowaniem i
mówi: "Matka, to po co on taki kawał leciał nogami, nie mógł na koniu
przyjechać?". Ot, logika.
Obserwuj wątek
    • Gość: spiwor Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.06.02, 11:04
      To mnie:
      Jak miałem sześć lat pojechałem z rodziną do babci na wieś,
      na drugi dzięń pojechaliśmy całą rodziną zboże kosić.Po drodze
      mijaliśmy pola z kostkami słomy ze zboża. Wujek zaczyna kosić zboże
      a ja w potwornie zdziwiony pytam -Wujek dlaczego nie kosisz w kostkę?
    • e._ Re: Satyra w krótkich majteczkach 27.06.02, 21:11
      Mój syn na wiejskich wakacjach został zaproszony, żeby z gospodarzem pójść na
      pastwisko, zeby napoić krowy a przy okazji je wydoić. Wraca po jakimś czasie,
      pędzi wiejską drogą w kłębach kurzu i zachwycony wrzeszczy w
      niebogłosy: "Mamusiu!!!!! RWAŁEM mleko z krowy!!!! SAM!!!!".
    • amelia_ Re: Satyra w krótkich majteczkach 28.06.02, 01:41
      Mój 5-letni brat u dentysty, nieco przerażony, pani dentystka próbuje go
      uspokoić zadając pytania. Jedno z nich: "Kim chcesz zostać jak dorośniesz?" A
      Filipek odpowiada: "Alkoholikiem" :)
      Tatę i mamę zamurowało. Okazało się, że zainspirowała go starsza siostra (całe
      szczęście nie ja) mówiąc żartem "nazywam się Ilona, jestem alkoholiczką"

      ----------

      Braciszek wpadł kilka dni temu na genialny pomysł, żebym mu przykleiła jakiś
      tatuaż. Zgodziłam się, poszliśmy do mojego pokoju, gdzie siostra przepisywała
      coś na komputerze, i zaczęliśmy wybierać tatuaże. Filip wybrał jakiś kolorowy
      motyw i powiedział, żebym mu go przykleiła na czole :) Ja na to: "Na czole i
      genitaliach nie przyklejam :)" A brat: "A co to jest genital?" :) Zaczęłyśmy
      się z siostrą śmiać. Jak wytłumaczyłam Filipkowi, co to jest "genital" to on
      stwierdził, że to dobry pomysł i żebym mu tam przykleiła tatuaż :) Siostra
      gorąco go popierała. W końcu poszłam na ugodę i nie przykleiłam bezpośrednio,
      ale dokładnie nad :) Tak, że gdy chciał go obejrzeć to musiał ściągnąć majtki.
      Filip wybrał motyw jakiegoś małego krzyżyka, ale twierdził, że to kluczyk.
      Potem pobiegł do rodziców, żeby się pochwalić tatuażami. Oczywiście wyszło na
      to, że to ja jestem jakaś zboczona :) Następnego dnia Filip szedł do
      przedszkola, więc mama mu powiedziała, żeby przypadkiem nie chwalił się tym
      tatuażem kolegom i koleżankom. Zresztą nie mógł, bo był w ogrodniczkach i miał
      problemy z ich zdejmowaniem :) Tatuaż trzyma się naprawdę świetnie, minęło
      kilka dni, a on nadal jest. Dzisiaj jak Filip kładł się spać poszłam do niego i
      się zapytałam, czy przypadkiem nikomu nie pokazywał tego tatuaża. A on: "Tak,
      pokazywałem dzisiaj w przedszkolu w jadalni Zuzi, Ninie, dużej Oli i Piotrkowi.
      Wcale nie żartuję"
      No, mam nadzieję, że go nie wyrzucą :)))

      ----------

      Wieszałam pranie. Przyszedł mój brat i stwierdził, że mi pomoże. Kochany
      braciszek :) Więc powiedziałam mu, żeby wieszał swoje majtki i skarpetki.
      Następnie pokazałam mu, jak ma to robić: strzepnąć, wyprostować, złożyć,
      powiesić :) Wszystko było dobrze, ale tylko do trzeciej pary majtek. Potem
      Filipek stwierdził, że to nudne i poszedł do swojego pokoju pobawić się
      pistoletami. Więc ja poszłam za nim i zabrałam mu pistolet :) Ale ze mnie
      wstrętna siostra :) Filip zbiegł na dół, żeby poskarżyć mamie. Mama się
      zapytała, dlaczego zabrałam mu pistolet, a ja odpowiedziałam, że dlatego, że
      nie wiesza swoich majtek. Mama się uśmiała, a mój brat poważnym głosem
      stwierdził: "Bo to nie jest praca dla facetów, tylko dla dziewczyn. Prawda,
      mama?"

      ----------

      Rodzice wychodzili do znajomych, ja na zajęcia, a siostra musiała zostać z
      bratem. Przed samym wyjściem tata mówi Filipkowi (lat 5): "Filipku, musisz być
      grzeczny. Zostajesz dzisiaj z Ilonką (lat 19 - przyp. ja)" Na co
      Filipek: "Co??? Z tą gówniarą???" :)))

      ----------

      Denerwuję mojego braciszka, zaczepiam go, łaskoczę, gryzę. On już naprawdę
      wkurzony: "Bo cię walnę w jaja" :)))
      Gdzie on się takich rzeczy uczy? Pewnie w przedszkolu :)


    • crunchips Re: Satyra w krótkich majteczkach 28.06.02, 10:30
      W aptece, 6letni Krzysio cały czas domagał się samochodzika, którego wcześniej
      widział na wystawie. Mama odmawiała, więc Krzysio rzekł: Jak mi nie kupisz, to
      powiem babci, ze całujesz tate w siusiaka!

      --------------------------------------------------------------------------------

      7-letnia Karolinka domagała się lodów od taty. Tata odmawiał. Karolinka na to:
      Jak mi nie kupisz to powiem mamie, że sikasz do zlewozmywaka!
      • Gość: słoń bim bom Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.03, 13:39
        crunchips napisał(a):

        > W aptece, 6letni Krzysio cały czas domagał się samochodzika, którego
        wcześniej
        > widział na wystawie. Mama odmawiała, więc Krzysio rzekł: Jak mi nie kupisz,
        to
        > powiem babci, ze całujesz tate w siusiaka!
        >
        > ------------------------------------------------------------------------------
        -
        > -
        >
        > 7-letnia Karolinka domagała się lodów od taty. Tata odmawiał. Karolinka na
        to:
        > Jak mi nie kupisz to powiem mamie, że sikasz do zlewozmywaka!

        patrz www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=384&w=1365838
    • Gość: Dzidka Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 28.06.02, 11:34
      Doskonały wątek :-)

      Mama mi tłumaczyła, że nazwy ulic nadaje się na cześc sławnych ludzi, którzy
      już umarli. Rok 1976, jedziemy tramwajem. Umiałam już czytać, więc wrzeszczę na
      cały wagon: "Mamo, a kiedy umarła pani Gwardia Ludowa?"

      Dzieci rozmawiają. Dziewczynka mówi z wyższościa: - Chłopcy mają fiutki, a
      dziewczynki siusiajki. Na to mały chłopczyk: - Ja teś mam siusiajkę!! Do
      włosiów!!
    • Gość: K. Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: *.abb.pl 28.06.02, 14:57
      Dialog z moją wówczas trzyletnia córcią:
      - Powiedz, jakie na przykład zwierzęta żyją w Australii?
      - Eeee... różne, małe i duże....
    • wodnik_ Re: Satyra w krótkich majteczkach 28.06.02, 15:04
      pamietam z wlasnego dziecinstwa(4 lata?). Kiedys cos "zmalowalam" i mama
      postanowila dac mi klapsa. A bylo to w ogrodku, przy drodze. Droga szli jacys
      ludzie, wiec jak mama zamierzyla sie z tym klapsem ja na to:
      - Mama, nie przy ludziach!!!
    • Gość: anka Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: 195.136.3.* 28.06.02, 16:21
      Moj czteroletni chrześniak męczył swoją Mamę:
      -mamo, kup mi psa! Mamo, kup mi psa!
      Na co Mama:
      -Przecież masz tyle psiaków...(mając na myśli pluszowe przytulanki)
      -Ja nie chcę takiego, chcę takiego z mięsa!!!

      Ten sam maluch, gdy po raz pierwszy zobaczył konia ciągnącego wóz:
      -Mamo, zobacz koń jedzie!!! Nogami!!!!!
    • Gość: macias Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 28.06.02, 19:40
      To ja, znam tylko z opowiadan, bo osobiscie nie pamietam:

      Mam 6 lat, goscie w domu, wszyscy ogladaja film w TV. Nastala scena tylko dla
      doroslych, wiec jeden z gosci (kobieta de facto, chociaz to nie ma znaczenia
      akurat) mowi do mnie: "zaslon oczy". No wiec zaslonilem.
      Po chwili ten sam gosc: "ale dlaczego zasloniles tylko jedno?"
      Na co ja: "zebym wiedzial, kiedy sie skonczy i bede mogl ogladac"...
      • Gość: gania Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: 62.233.201.* 01.07.02, 10:46
        Znajome dzieci:

        Sześcioletni Artur czeka na święta. Pyta pewnego razu mamy : Mamo, a kiedy w
        końcu już będą te święta bożego najedzenia?

        Jarek jest strasznym niejadkiem. Mama wyjechała, dziecko przechowuje się u
        znajomej i jak zwykle przy jedzeniu grymasi. "Pani opiekunka" najpierw go
        lekuchno upomina, ale potem, już mocno zdenerwowana huczy: No jedz ty w końcu
        po ludzku! Dziecko na to: Ciociu, ale ja nie jestem Polucek, ja jestem Jarek.
    • Gość: joola Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 01.07.02, 10:52
      Dialog dwuletniego Kubusia z 2,5 letnim Jasiem.
      Wskazując na mokrą tenisówkę Kuba stwierdził:
      - To jest mokre.
      - Nie, to jest but. - odpowiedział Jaś.
      PZDR.
    • Gość: Mira Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: 2.2.STABLE* / 192.168.0.* 01.07.02, 12:08
      Mój syn lat 8 na zajęciach w pierwszej klasie uczył się nazw potomstawa
      zwierząt tj. owca - jagnie, krowa- cielątko, świnia - prosię, koń -
      źrebak.Zainspirowana tematem pytam o nazwy samców; baran, byk,knur i pytam czy
      wie co to ogier, Kuba na to tak wiem Shreek był ogrem.

      Jak miał 6 lat na na nasze godło mówił orł, poprawiam na go na orzeł.Potem
      pytam o liczbę mnogą na on orzeły.
      • Gość: uczen Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: 155.139.50.* 01.07.02, 14:39
        Gość portalu: Mira napisał(a):

        > Mój syn lat 8 na zajęciach w pierwszej klasie uczył się nazw potomstawa
        > zwierząt tj. owca - jagnie, krowa- cielątko, świnia - prosię, koń -
        > źrebak.Zainspirowana tematem pytam o nazwy samców; baran, byk,knur i pytam czy
        > wie co to ogier, Kuba na to tak wiem Shreek był ogrem.
        >
        > Jak miał 6 lat na na nasze godło mówił orł, poprawiam na go na orzeł.Potem
        > pytam o liczbę mnogą na on orzeły.



        E, to ja bylem lepszy. Podobno jak bylem maly napisale "kura" przez o
        kreskowane. Jak nie zapytano dlaczego - powiedzialem " bo sie odmienia na kogut"
        • freud Re: Satyra w krótkich majteczkach 01.07.02, 16:13
          Gość portalu: uczen napisał(a):

          > Gość portalu: Mira napisał(a):
          >
          > > Mój syn lat 8 na zajęciach w pierwszej klasie uczył się naz
          > w potomstawa
          > > zwierząt tj. owca - jagnie, krowa- cielątko, świnia - prosi
          > ę, koń -
          > > źrebak.Zainspirowana tematem pytam o nazwy samców; baran, byk,knur i
          > pytam czy
          > > wie co to ogier, Kuba na to tak wiem Shreek był ogrem.
          > >
          > > Jak miał 6 lat na na nasze godło mówił orł, poprawiam
          > na go na orzeł.Potem
          > > pytam o liczbę mnogą na on orzeły.
          >
          >
          >
          > E, to ja bylem lepszy. Podobno jak bylem maly napisale "kura" przez o
          > kreskowane. Jak nie zapytano dlaczego - powiedzialem " bo sie odmienia na kogut
          > "

          Hej!
          Nie moge wyjsc z podziwu!!! Zrobilem kiedys dokladnie tak samo, i jeszcze na
          dodatek klocilem sie ze wszystkimi wokolo, ze moja argumentacja jest jak
          najbardziej logiczna i uzasadniona...
          Zaczynam sadzic, ze faktycznie mialem racje. Pozdrawiam :)
          • amelia_ Re: Satyra w krótkich majteczkach 02.07.02, 01:29
            to tak jak rzaba wymienia się na ropucha ;)
          • Gość: Jarek Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: WAWZZ* / *.siemens.pl 04.07.02, 13:36
            > Nie moge wyjsc z podziwu!!! Zrobilem kiedys dokladnie tak samo

            Hi hi, to w takim razie musiala byc jakas epidemia, bo tez identyczny numer
            odwalilem, rodzice mi to do dzis wypominaja :-)

            J.
      • Gość: Andulka Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: *.kprm.gov.pl / 158.66.18.* 01.07.02, 15:21
        Dzięki tekstowi Miry o orle przypomniał mi się jeszcze jeden tekst Marysi.

        Dawno temu tata Marysi miał t-shirta z nadrukowanym orłem - godłem Polski.
        Trzyletnia wówczas Marysia, oczywiście jeszcze nie znała pojęcia "godło" .
        Kiedy po raz pierwszy poszła do przedszkola i zobaczyła wiszące naprzeciw
        wejścia godło wrzasnęła na całe przedszkole: "Mama, mama, a tata ma takiego
        samego koguta na koszulce!!!"
    • Gość: WojtekZ Re: MADZIA IP: *.vwes.pl / 40.10.8.* 01.07.02, 13:47
      Sie MA
      Moja córeczka wtedy 3letnia Magda do psa który obwąchiwał ( jak to pies) jej
      mamę:
      "Pies nie wąchaj mamy już się myła."
    • Gość: Angela Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: *.land.waw.pl 01.07.02, 18:38
      z opowiadan mojej mamy:
      gdy mialam moze ze 2 lata, przypadkiem zauwazylam jak moj tata siusia sobie w
      ubikacji, wielce zdziwiona tym zjawiskiem pedem pobieglam do mamy, ktora
      akurat stala na podworku i rozmawiala z sasiadkami i juz z daleka krzycze:
      mamo! mamo! a tata ma wisaca psioszke!
      • Gość: kaska Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.07.02, 22:26
        Mniej wiecej jako pieciolatka przychodze z przedszkola i pytam sie mamy:"Mamuś,
        jak wygladaja "połbie"? Mama na to ze nie wie, ale gdzie to uslyszalam. Ja na
        to: "bo pani Krysia(wychowawczyni) powiedziala ze jak sie nie uspokoje to da mi
        po łbie....
      • frred Re: Satyra w krótkich majteczkach 09.12.03, 13:54
        Mój kolega ma 3-letnią córę. Kiedyś zobaczyła go jak wyłaził goły z wanny.

        Dwa dni później kumpel ma urodziny. Przy stole, przy dziadkach, babciach,
        ciociach dziecko podchodzi do jego brata i się pyta:

        - Wujek, jakiego masz siusiaka? Takiego małego jak tata? -

        Kumpel nie wiedział, gdzie się chować.
    • Gość: Fore Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 02.07.02, 09:12
      Mój mąż mówi do naszej niespełna dwuletniej córki, pokazując zdjęcie w bajce:
      -Zobacz, a tutaj jest nietoperz.
      Na to ona:
      - Toperz nie.
      Pzdr
    • boledo Re: Satyra w krótkich majteczkach 02.07.02, 12:09
      W trakcie rozmowy na temat co kto jada, pytam 2,5 letnią Tosię - a co je Łukasz
      (wówczas niemowlak) ona bez namysłu: Łukasz je mamusię!
      Tenże Łukasz, ale już sześcioletni rozmawia ze swoją 5-letnią koleżanką na
      temat szkoły, rozmowa krąży wokół wyposażenia, dziewczynka chwali się co już ma
      kupione. W pewnym momencie Łukasz ją pyta - a kiedy ty zaczniesz chodzić do
      szkoły? Ona na to, że za dwa lata. Łukasz z pełną powagą: Eeech, nim ty
      pójdziesz do szkoły to my już będziemy starzy.
    • Gość: ciufla Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: 149.142.158.* 03.07.02, 00:54
      1. Moj brat (3 lata) prosi mnie, bym mu sciagnela jablko z lodowki, bo nie moze
      dosiegnac. Mowi "Daj". Starajac sie wpoic kulture w brata mowie, ze nie slysze
      i by powtorzyl. On ponawia "rozkaz". Probojac mu podpowiedziec mowie "A moze
      tak magiczne slowo?". On sie zamysla i mowi: "Abra kadabra?"

      2. Mam ok. 4 lata i jestem dumnym przedszkolakiem. W przebieralni moja szafka
      jest oznaczona mala nalepka z zolwiem. Kiedy uczymy sie wiersza "Kto Ty jestes?
      Polak maly...", ja na pytanie "Jaki znak Twoj?" z duma odpowiadam "Zolw!".
    • Gość: rybka Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.07.02, 09:15
      To było w jakiejś wczesnej klasie podstawówki. Na lekcji (chyba wychowawczej)
      wychowawczyni-idiotka pyta: U kogo w domu rodzice piją? Klasa zamiera, tylko ja
      śmiało podnoszę rękę, ostatecznie tata kupuje sobie piwo od czasu do czasu.
      Rodzice mieli przechlapane aż do końca podstawówki. :))))
    • Gość: Piort Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: *.ppi / 192.168.1.* 03.07.02, 09:43
      Na plaży dzieci znajomych bawią się w piasku, nagle Jola przybiega do mamy z
      płaczem: Ja też chce mieć taka wiszącą pupę jak Jacuś!
    • asci Re: Satyra w krótkich majteczkach 03.07.02, 12:37
      Do dwuletniego Grzesia przyjeżdża babcia.
      Grześ pyta ją:
      -Jakiego pana macie wideło?
      Babcia - nie rozumiem Grzesiu o co pytasz, powtórz.
      Na to Grześ:
      -No, babcia, jakiego pana macie wideło, bo my mamy panasionik.
      • Gość: Jaga Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: 212.36.38.* 03.07.02, 16:47
        Kiedys w I albo II klasie podstawowki bylismy na wycieczce w Kazimierzu
        Dolnym. Weszlismy na Gore Trzech Krzyzy. Dla tych co tam nigdy nie byli - sa
        tam na szczycie 3 wielkie krzyze (jak sama nazwa wskazuje). Zostaly tam
        postawione dawno temu w celu ostrzegania przybyszy z daleka o zarazie
        panujacej w miescie. I tak juz tam zostaly.
        Pan przewodnik pyta:
        - A moze ktores z dzieci wie, skad tu sie wziely te krzyze?
        Na to ja robie niesmiala mine i wydaje mi sie ze wiem (ja bylam jednym z tych
        dzieci, co to na wszystko mialy odpowiedz).
        Pan przewodnik do mnie:
        - Smialo dziecko, powiedz, nie wstydz sie.
        A ja na to:
        - No bo tu Pan Jezus umarl na krzyzu...
        • Gość: sisi Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.02, 00:10
          Gość portalu: Jaga napisał(a):

          > - No bo tu Pan Jezus umarl na krzyzu...

          W związku z tym przypomniało mi się. Byłam w II klasie, tuż przed I komunią.
          Wygrałam konkurs wiedzy o życiu Jezusa Chrystusa (serio!). Kolega, który zajął
          III miejsce dostał obrazek święty, koleżanka z II miejscem - chyba też, oboje
          przy odbiorze nagrody mówili: "dziękuję".
          A ja chciałam być taka wyedukowana i "święta", ale za nic nie mogłam sobie
          przypomnieć co się mówi księdzu... no i jak doszło do mnie (dostałam różaniec),
          wypaliłam: "BOGU NIECH BĘDĄ DZIĘKI!!!!!!"
          • Gość: Apsik Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: 64.132.60.* 05.07.02, 19:14
            A'propos Kościoła: moja córa była ostatnio u Komunii - tuż przed Komunią,
            wiadomo, rekolekcje. Siedzą aniołki na rekolekcjach, Ksiądz pyta: Kochane
            Dzieci, powiedzcie mi, kto jest największym czarodziejem na świecie?
            A dzieci na to chórem: Harry Potter ! ....... Ksiądz trochę się załamał.

            Po Komunii wychodzimy wszyscy z Kościoła. Dzieci zmęczone, ale szczęśliwe,
            Ksiądz w euforii, większość Babć i Dziadków też, tłum przed Kościołem. Moja
            Mama pyta syna sąsiadki: Co taki smutny Jacusiu? Nie cieszysz się, że byłeś u
            Komunii? Jacuś na to na cały głos : Cieszę się proszę pani, tylko mnie te
            kurewskie buty cisną!!!
            • Gość: beata Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: 157.25.128.* 19.07.02, 17:29
              Mój kolega (WÓWCZAS DWODZIWESTOLETNI), który nie miał doświadczenia w
              przyjmowaniu wizyt duszpasterskich zaskoczony taką wizytą na "Niech będzie
              pochwalony Jezus Chrystus" odpowiedział; "Nawzajem"
              • Gość: Anka Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.05.03, 10:32
                Też mam takiego kolegę - jak się miał przywitać z zakonnicą, tak zgłupiał, że
                powiedział Zdrowaś Mario!
                • frred Re: Satyra w krótkich majteczkach 09.12.03, 14:01
                  Zięć mojej sekretarki jest Amerykaninem. Dzięki żonie dobrze mówi po polsku,
                  ale nie zna niektórych idiomów. Kiedyś, jak jeszcze przyjechał do niej jako do
                  narzeczonej, przyszedł akurat ksiądz po kolędzie. No i posiedzieli, pogadali,
                  ksiądz wychodzi i na pożegnanie mówi:
                  - Z Panem Bogiem! -
                  A John wybałuszył oczy nie wiedział, co to znaczy, ale domyślił się, że coś
                  grzecznościowego i skalkował z angielskiego "you too":
                  - Z panem też! -
            • obiwan2 Re: Satyra w krótkich majteczkach 11.12.03, 16:13
              będąc w kręgu gaf kościelnych/ było to dawno temu, jeszcze w obiegu były
              pieniążki typu piątka z rybakiem, mój wówczas 4 letni brat poszedł z babcią na
              mszę, wczesniej babcia dała mu pięciozłotówkę na tacę. Gdy ksiądz podszedł do
              naszej ławki, mój brat położył jak grzsczne dziecko ową piątkę, ale
              natychmiast zaczął energicznie gmerać w pozostałych monetach. Księdza
              zamurowało, zdębiała babcia pyta "czego szukasz, Marcinku? na co mój brat z
              oburzeniem " no jak to, pseciez resty ???"
            • transza Re: Satyra w krótkich majteczkach 21.03.04, 18:49
              Gość portalu: Apsik napisał(a):

              > A'propos Kościoła: moja córa była ostatnio u Komunii - tuż przed Komunią,
              > wiadomo, rekolekcje. Siedzą aniołki na rekolekcjach, Ksiądz pyta: Kochane
              > Dzieci, powiedzcie mi, kto jest największym czarodziejem na świecie?
              > A dzieci na to chórem: Harry Potter ! ....... Ksiądz trochę się załamał.

              mam coś podobnego:
              rekolekcje, ksiądz buduje nastrój, opowiada o słynnym obrazie, na którym przy
              stole są wszyscy apostołowie i ten obraz każdy zna bo on opisuje Ostatnią
              Wieczerzę a namalowal go.... Leonardo....?
              .... di Caprio! - odrzekły chórem dzieci.
    • Gość: emi Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: *.arcor-ip.net 04.07.02, 00:00
      Przedszkole i moja córka Julka (wówczas ok.3 lat).
      Wychowawczyni, aby zachęcić ją do jedzenia powiedziała "jedz kochanie, jak
      będziesz wszystko jadła, to będziesz taka duża jak mamusia", na co Julka
      poważnie: "ale moja mamusia jest niskiego wzrostu..."
      • piasia Re: Satyra w krótkich majteczkach 04.07.02, 10:16
        cudowny wątek!

        Trzyletni Kubus na widok krowy: Mama! Ile siusiaków krowa ma!
        • maretina Re: Satyra w krótkich majteczkach 04.07.02, 12:14
          moj brat cioteczny, lat 7. poszedl z coitka na targ, a tam sprzedawano zywe
          kury, ktore siedzialy w klatkach. zmartwil sie i zalil nad ich losem, westchnal
          i powiedzial: "ach, ciezkie jest zycie kurewskie":))))
          • joszka Re: Satyra w krótkich majteczkach 04.07.02, 19:08
            hihihihi, lzy mam w oczach ze smiechu!
            moja cora zbiera te rozne karty, naklejki, zabawki,przyklejane jako reklama do
            kartonow platkow sniadaniowych. ktoregos dnia, w sklepie widzimy owsianke
            szkockiej produkcji, na kartonie foto mlodego "adonisa" w szkockim kilcie. Mala
            wola, przez pol sklepu: mamaaaa!ty se kup ta owsianke, to dostaniesz takiego
            pana!! (taaaaaa...milo by bylo!)
          • onlyania Re: Satyra w krótkich majteczkach 04.07.02, 22:10
            sorry maretina, pozyczam sobie ten kawalek, bo serio super jest.......
            pretensje prosze na prive......
            • maretina Re: Satyra w krótkich majteczkach 05.07.02, 17:30
              onlyania napisał(a):

              > sorry maretina, pozyczam sobie ten kawalek, bo serio super jest.......
              > pretensje prosze na prive......

              nie mam zadnych:)
              pozdrawiam
              • Gość: Jo Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 05.06.03, 20:02
                Dziecko z przerażeniem na widok etykietki Gerbera: "MAMA!! To w środku jest
                papka z dzieci?!"

                (na etykitce jest m.in. buzia malucha)
    • porek12 Re: Satyra w krótkich majteczkach 04.07.02, 20:09
      O moim synu.
      Przejeżdżając obok kościoła 3- letni Wojtuś widzi neonowy krzyż i mówi: "Tata
      popatrz Canal +"
    • Gość: ata Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: *.mpips.gov.pl 05.07.02, 14:34
      4-letnia (wówczas) siostrzenica, pod wpływem starszego brata, który był właśnie
      u komunii, polubiła modlitwy.
      "...i zeby Stasiek nie wpierdzielał mi się kiedy rysuje. I pozdrów panie Boze
      wsystkich świętych".
    • an-nah Re: Satyra w krótkich majteczkach 08.07.02, 10:51
      Wakacje, mama pokazuje mi spacerujący po pdowórku drób
      "Popatrz, Aniu, kury". A ja na to, bardzo dumna:
      "Widziałam w książeczce".
    • Gość: Prosiak Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: 213.77.27.* 14.07.02, 20:46
      JOASIAK (6 l.) lubi czytać gazety, a po przeczytaniu je podrzeć. Raz tatko
      chcąc zrobić mu kawał dał mu do przeczytania blaszaną gazetę. Gdy malec po
      lekturze zabrał się do jej darcia, to uciął sobie paluszki. Tatko się śmiał,
      Joasiak płakał, a mamusia go pocieszała mówiąc, że na obiad będą precelki.

      EWCIA (4 l.) dostała na urodziny prawdziwą bułkę. Gdy podskakiwała z radości
      bułka się stukła. Zasmucona Ewcia do rodziców: "Mogliście mi przynajmniej kupić
      bułkę na gumce!"

      KAROLEK (3 i pół roku) będąc na spacerku z mamusią przewrócił się o koparkę,
      wpadł do dołu na łebek na szyjkę i złamał sobie kręgosłup. Mamusia strzepała mu
      tyłek za niesforność. Karolek nie płakał, tylko krzyknął: "O, ptak!". Mama
      uniosła wzrok w niebo, a wtedy chłopiec i jej złamał kręgosłup.

      EDZIO (3 m-ce) to mały psotnik. Pewnego razu przyjechał do niego wujek w
      odwiedziny. Gdy po sutej kolacji wujcio poszedeł spać, brzdąc dla kawału
      przywiązał jego krawat do lampki nocnej. Śmiechu było co niemiara, kiedy rano
      wuj spadł z piętrowego łóżka, na którym spał.
      • Gość: joola Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 17.07.02, 09:18
        Ale jesteś Prosiak zabawny. Ha , ha ,ha
        Widać, że nie masz dzieci i lepiej żebyś nigdy nie miał.
      • frred Re: Satyra w krótkich majteczkach 09.12.03, 14:05
        Wiesz co Prosiak, to nawet jest śmieszne, ale nie w tym dziale i po 10 piwach.
        PZDR
      • Gość: irekk Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.03, 15:29
        jasiu(18 lat), dostał od dziadka na osiemnastkę brzytwę i myślał, że to
        organki, grał na tych organkach i mu się uśmiech poszerzał

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka