"znajomi" :D

13.05.05, 00:19
czy wy też macie takich "znajomych" z autobusu, z ktorymi często jezdzicie,
rozpoznajecie, ale w zasadzie nie znacie się z nimi? ;] na pewno macie :D
ciekawe czy oni kojarzą nas tak samo, jak my ich ;] jakies ciekawe opowiastki
na ten temat? :> ;]
    • gixera Re: "znajomi" :D 13.05.05, 08:33
      o, tak, ze mna codziennie ci sami ludzie jezdza. kiedys wsiadam do owego
      autobusu, siadam obok jakiegos chlopaka, a on do mnie:
      - o, do szkoly, czy do pracy?
      - ja sie patrze, mysle,kurcze skad ja go znam, a moze w ogole go nie znam i
      dopiero sie wytlumaczyl, ze slyszal jak kiedys komus opowiadalam.
      ostanio mi jakies filmy pozyczal.
      ale ta opowiastka chyba nie jest ciekawa

      ach i jeszcze jak jezdze do pracy, to czasami jezdzil taki facet, ktory siadal
      obok istot plci pieknej i sie strasznie pchal, udajac, ze spi, zawsze jak obok
      mnie usiadl do strasznie sie rozpychalam, teraz siadam od przejscia.

      natomiast jak wracam, to wsiada kobieta,ktora tak straszliwie smierdzi, rowniez
      usiadla obok mnie ze dwa razy i powiedzialam, ze juz nigdy wiecej, teraz jak ja
      widze od razu sie przesiadam i udaje, ze spie.

      o tym, ze mam szczescie do osob wymiotujacych i masturbujacych sie w autobusach
      to juz nie wspomne.
      • xxx131 Re: "znajomi" :D 13.05.05, 22:26

        > o tym, ze mam szczescie do osob wymiotujacych i masturbujacych sie w autobusach
        >
        > to juz nie wspomne.

        a ja w pociagach do ropiacych biedaczek lub bardzo atrakcyjnych blondynek.
    • introligator_snu Re: "znajomi" :D 13.05.05, 09:22
      Nie ma co sie przejmowac.... to jest znana juz kwestia bledu Matrixa. Nawet
      oddzielny watek o tym byl.
    • aviviah Re: "znajomi" :D 13.05.05, 21:00
      Jasne ze mam... ludzie bardzo ciekawi...
      Zawsze jak wracam do domu to wsiada jedna babka... zawsze siada z kims nawet
      jezeli jest duzo wolnych miejsc, a potem az do konca trasy siedzi z tą osobą
      pomimo tego ze caly autobus jest wolny... wkurzające nie :)
      Albo jakis czas temu rano jezdziła inna babka, która zawsze siadała obok mnie
      pomimo tego, iz wiedziała ze wysiadam na nastepnym przystanku... I zawsze
      (poniewaz siadywałam koło okna) wstawała oburzona...
      Pamiętam tez pewnego kolesia, ktory jeżdził porannym autobusem...po paru
      miesiącach (sic!) okazało sie ze do tej samej szkoły co ja :)
      Kiedys jak wracałam ze szkoły to wsiadło kilku niezle podpitych kolesi...zaczęli
      śpiewać "Ogórek, ogórek, ogórek zielony ma garniturek" i tego typu patriotyczne
      pieśni i usilnie chcieli sie dowiedziec dalczego ludzie ciągle się patrzą w
      siedzenie przed nimi :)
      Ogólnie to jeżdzenie autobusem jest fajne...
    • Gość: złośnic@ Re: "znajomi" :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 21:21
      jeszcze jak chodziłam do szkoły średniej to w autobusie siedziała pewna
      dziewczyna, na tym samym przystanku co ja dosiadał się pewien chłopak i
      zagadywał ją. domyślam się, że się znali. od razu było widac, że ona mu się
      podoba i stara się ją poderwać. i tak byłam świadkiem tych ich zalotów dosyć
      długo. w autobusie było ciasno, ja zawsze stawałam w tym samym miejscu a oni
      zawsze obok mnie. i tak wychodziło, że niechcący ich podsłuchiwałam:)))

      od tamtej pory mineło kilka lat a ja przypadkiem zobaczyłam tego gościa przy
      bankomacie, na palcu miał obrączkę i tak mi przyszło do głowy, czy ta
      dziewczyna to może teraz jego zona?:)))) no ale tego się nie dowiem:)
    • greypc Re: "znajomi" :D 14.05.05, 01:11
      jezdzenie autobusem to swietna rzecz :D nie wiem jak ktos moze narzekac na
      niewygodę czy brak luksusów. klimat jest niezastąpiony :D
      ja ostatnio czuję sie "osaczony" przez taką jedną dziewczyne ;] nie pamietam
      juz jak dlugo, ale z kilka miesiecy, codziennie rano przez 5 dni w tygodniu,
      gdy wsiadam do autobusu w celu dotarcia do szkoly, tam jest tez ona (no czasami
      jakims cudem jej nie ma ;] ale rzadko). codzinnie rano wiem juz, ze ona tam
      znowu bedzie :P najlepsze jest to, ze jak mi zmienili plan, to jej tez.
      chodzimy do tej samej szkoly i spotykam ją tez na korytarzach po kilka razy
      dziennie. ostatnio to sie nasililo ;] a wczoraj na przyklad bylem zwolniony
      godzinę i akurat ona tez o tej porze konczyla lekcje. raz ide sobie korytarzem,
      zakręcam, no i prawie zderzenie ;] z kim? wiadomo :P zaczynam się bac :P to
      przerazające :D hehe. aa! i ona mnie nie interesuje jako dziewczyna, ja jej
      raczej tez, bo ma chlopaka (ktorego tez dosc czesto widzę, swoja droga ;]).
      pozdrawiam tę dziewczynę :)przypadek
    • no_login Re: "znajomi" :D 14.05.05, 08:24
      Przez prawie dziesięć lat obok mnie,po prawej stronie,
      siadała śliczna dziewczyna.Zawsze ze sobą rozmawialiśmy.
      Niestety Ona wysiadała wcześniej.Od pewnego czasu zacząłem
      chodzić do pracy na piechotę i już razem nie jeździmy :-(
      Wiem że zaczęła siadać na moim miejscu, po lewej stronie.






      Na miejscu kierowcy.
Pełna wersja