Gość: misia-arnisia
IP: 213.25.20.*
14.07.05, 07:07
Zauważyliscie, że powszechnie używanie anglosaskich zdrobnień imion w
stosunku do przywódców państw nikogo ani nie dziwi ani nie razi np. Prezydent
Stanów Zjednoczonych Bill Clinton, Przemier Wielkiej Brytanii Tony Balir
Przecież to tak jakby w Polsce powiedzeć: Prezydent Rzeczpospolitej Olek
Kwaśniewski.
No i dalej mamy:
Józek Oleksy
Włodek Cimoszewiecz
Romek Giertych
idt...