Dodaj do ulubionych

w jakim najdziwniejszym miejscu uprawialiscie seks

IP: *.res.east.verizon.net 15.07.05, 22:51
najdziwniejsze miejsce, najśmieszniejsze okoliczności? z mojego i moich
znajomych doświadczenia:
-w czasie ulewnego deszczu na ulicy
- na strychu podczas wieszania prania (mama kazala on chcial mi pomoc i...)
- w tramwaju nocnym we Wroclawiu
- w niezliczonej ilości kibli w barach i dyskotekach
- na balkonie podczas sesji opalania
itp itd
piszcie ciekawa jestem fantazji drzemiącej w narodzie..
Obserwuj wątek
    • Gość: Boki Re: w jakim najdziwniejszym miejscu uprawialiscie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.05, 00:00
      W lesie w Finlandii, na skałce w temperaturze około -15 C :)))

      Ale warto było, niezapomniane przezycia :)

    • Gość: cizia Re: w jakim najdziwniejszym miejscu uprawialiscie IP: *.kon.tvknet.pl / *.tvknet.pl 16.07.05, 00:04
      przebieralnia w sklepie
      w windzie
      na ławce w parku
      • marianna.rokita na 16.07.05, 00:35
        forum humorum.
        z niejakim Jenisiejem. Az nas za wyznania Morderator wywalil.
        Ale potem, po zyczliwym donosie na abuse, nasza ogromna potrzebe kontaktu chocby
        przez monitor przywrocono. I wiecie co ten Morderator zrobil pozniej ? Znow
        wywalil...... I znow przywrocono :)))))))))

        Sprawiedliwosc zatryumfowala! Zawsze sie mozna odwolac!!!!
        • peek_a_boo Re: na 16.07.05, 00:44
          Jeśli masz z tym problem to chodź do nas, możesz nawet zostać admienem :)
          • marianna.rokita Re: na 16.07.05, 00:48
            O mamma mia :) Adminem ? Wedlug niektorych to ja dawno nim jestem.
            o prosze:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=26152681&a=26153075
            • peek_a_boo Re: na 16.07.05, 00:51
              Nic pewnego, ale widoki masz niezłe :)
            • peek_a_boo Re: na 16.07.05, 00:54
              Nie bardzo mi się chce to czytać.
              Tobie się chciało?
              • marianna.rokita Re: na 16.07.05, 00:55
                no przeciez jako "admin"musialam nie?
                • peek_a_boo Re: na 16.07.05, 01:02
                  A co napisałaś po francusku?
                  No cholera , wolno czytam
                  • peek_a_boo Re: na 16.07.05, 01:06
                    Pszepraszam , teras niemusiż tłómaczyć. Doszłem do tłómaczenia
            • peek_a_boo Re: na 16.07.05, 00:58
              Im więcej czytam tej Twojej biografii tym bardziej Ciebie chcę :)
              • marianna.rokita Well.... 16.07.05, 01:22
                ?????
                • peek_a_boo Re: Well.... 16.07.05, 01:29
                  Jako admina, oczywiście :)
                  • marianna.rokita Re: Well.... 16.07.05, 02:05
                    co mam ci wyciac, zamarkowac, czy ocenzurowac peek_a_boo?
                    • peek_a_boo Re: Well.... 16.07.05, 08:34
                      2.29 ??????? Spać pora. Przynajmniej dla mnie.
    • Gość: Monika w maluchu - Fiacie 126p IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 16.07.05, 05:20
    • Gość: www.sejm.gov.pl Re: w jakim najdziwniejszym miejscu uprawialiscie IP: *.piotrkow.net.pl 16.07.05, 21:14
      ja marzyłem o seksie na zapleczu sklepu ogólnoprzemysłowego (ze sklepową) no i
      z tąż sklepową/licealistką/ przez ogrodzenie koło szkoły... (rozmawialiśmy na
      ten temat ale nie dała!)
      • raggio.del.sole Re: w jakim najdziwniejszym miejscu uprawialiscie 16.07.05, 21:16
        rower wodny
    • Gość: www.sejm.gov.pl Re: w jakim najdziwniejszym miejscu uprawialiscie IP: *.piotrkow.net.pl 16.07.05, 21:15
      poza tym miałem fantazje np. seksu z inną koleżanką licealną (obecnie znana
      aktywistka feministyczna w stolicy) - na węglu rozsypanym na dachu wieżowca.

      SłysZałem zaś, że jeszcze inna koleżanka z klasy chwaliła się, że uprawiała
      seks w lesie bezpośrednio na poszyciu i szyszki właziły jej w d**ę.
    • no_login Re: w jakim najdziwniejszym miejscu uprawialiscie 16.07.05, 21:40
      kiedyś to opisałem
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=23712151&a=23773058
    • Gość: Elektra212 Re: w jakim najdziwniejszym miejscu uprawialiscie IP: 83.168.106.* 16.07.05, 22:02
      W windzie jadacej w gore, na dachu wiezowca, na hustawce.
      • Gość: BolekBratLolka Re: w jakim najdziwniejszym miejscu uprawialiscie IP: *.devs.futuro.pl 17.07.05, 01:26
        W wagoniku kolejki górskiej na Szyndzielnie. Wieczorem w budce telefonicznej.
        Szatni szkolnej. Autobus to standard ale mine kierowcy tira pamietam do dziś.
    • kasiunia62 Re: w jakim najdziwniejszym miejscu uprawialiscie 17.07.05, 08:31
      w Życie na polu
    • Gość: prawiczek Re: w jakim najdziwniejszym miejscu uprawialiscie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.05, 08:42
      Nie uprawiałem jeszcze.
      • klara0706 Re: w jakim najdziwniejszym miejscu uprawialiscie 17.07.05, 09:54
        To jest właśnie najdziwniejsze!!!
        • Gość: Bart oj, troche tego bylo:) IP: 218.208.226.* 17.07.05, 12:23
          podam kilka, mysle, ze ciekawych, miejsc;
          -zsyp, taki blokowy, na smieci (trwalo to bardzo krotko - rozumiecie - "zapach":))
          - skalki, rozgrzane do nieprzytomnosci, na jednej z uroczych, malezyjskich wysepek
          - samochod w czasie jazdy (wiem, nieroztropne:))
          - autobus (wlasciwie nie kochanie sie, tylko petting:))

          pozdrawiam:)
    • mmpm Re: w jakim najdziwniejszym miejscu uprawialiscie 17.07.05, 19:23
      Gość: marta 17.07.2005 18:38 + odpowiedz

      poczekalnia pkp
    • yabol428 Re: w jakim najdziwniejszym miejscu uprawialiscie 17.07.05, 22:25
      Gość portalu: nadjeżda krupska napisał(a):

      > najdziwniejsze miejsce, najśmieszniejsze okoliczności? z mojego i moich
      > znajomych doświadczenia:
      > -w czasie ulewnego deszczu na ulicy
      > - na strychu podczas wieszania prania (mama kazala on chcial mi pomoc i...)
      > - w tramwaju nocnym we Wroclawiu
      > - w niezliczonej ilości kibli w barach i dyskotekach
      > - na balkonie podczas sesji opalania
      > itp itd

      To wszystko z Iliczem czy miałaś też innych na boku? :)
      • Gość: nadjeżda krupska Re: w jakim najdziwniejszym miejscu uprawialiscie IP: *.res.east.verizon.net 19.07.05, 01:47
        z Iliczem to jeszcze na molo , w autobusie, i w przymierzalni ale widze ze to
        nic nadzwyczajnego :)))
        • yabol428 Re: w jakim najdziwniejszym miejscu uprawialiscie 31.07.05, 11:47
          Tak mi się skojarzył stary dowcip.

          W ZSRR ogłoszono konkurs na obraz "Lenin w Poroninie".
          Jeden z artystów zaprezentował dzieło, przedstawiające Nadieżdę Krupską w łóżku z Dzierżyńskim.
          Pytają artysty: "A gdzie Lenin?"
          "Lenin? W Poroninie!".
    • lilarose Re: w jakim najdziwniejszym miejscu uprawialiscie 18.07.05, 10:40
      - przymierzalnia w sklepie firmowym
      - przymierzalnia w Careffourze
      - w wc i łazienkach w pubach i restauracjach
      - w pracowni komputerowej
      - na ławce w parku
      - na klatce schodowej
      - w kawiarni zimą (było ciemno), godz. ok. 2 w nocy
      - w jadacym autobusie na tylnym siedzeniu
      - na plaży naturystycznej
      - w parku na trawie w dzień
      - w morzu
      - w gabinecie promotora
      - na stole laboratoryjnym
      - w schowku na szczotki
    • Gość: Podroznik Re: w jakim najdziwniejszym miejscu uprawialiscie IP: 5.2.1R* / 210.21.235.* 18.07.05, 15:16
      - w pociagu relacji Krakow-Zakopane z Japonka - to bylo naprawde przezycie
      - pod prysznicem
      - w bibliotece na uniwersytecie w Kalifornii (Amerykanka ... probowalem jak
      moglem dziewczyne uciszyc...
      - z Chinka na zapleczu chinskiej restauracji. Chinki sa okropnie glosne. Juz
      nie wrocilem do tej restauracji...
      - w samochodzie w Long Beach, tez Amerykanka(raz nas straznik z parkingu obok
      naszedl...)
      - pod Pizza Hut, nie wiem skad byla...
      - w autobusie w Meksyku z taka Meksykanka co sie nie moglismy dogadac.
      - tez w Meksyku, w lazurowej wodzie niedaleko Acapulco, ze Szwajcarka. Ta to
      miala biust... i te fale rozbijajace sie o ten biust... Plaza nazywala sie
      Playa del Amor...

      Kiedys czytalem ze jedna para na oczach wszystkich miala stosunek na de Gaulle
      lotnisku pod Paryzem....
    • gburr Re: w jakim najdziwniejszym miejscu uprawialiscie 19.07.05, 00:19
      w samolocie ;-)
      --
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=3164722
      • kot_z_cheshire Re: w jakim najdziwniejszym miejscu uprawialiscie 19.07.05, 01:34
        Na półpiętrze kamienicy...Śliczna, secesyjna była...
        • Gość: vertigo Re: w jakim najdziwniejszym miejscu uprawialiscie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.05, 16:57
          w konfesionale:)
    • Gość: Gosciowa Re: w jakim najdziwniejszym miejscu uprawialiscie IP: 83.148.178.* 19.07.05, 17:53
      W goracych zrodlach Kleopatry w Turcji... na oczach straznika. Ps.: Turcja jest
      bardzo poswciagliwym krajem. Francuski pocalunek w miejscu publicznym jest
      traktowany, jak wspolzycie na trawniku w Polsce.
      • Gość: Daniel Re: w jakim najdziwniejszym miejscu uprawialiscie IP: *.piotrkow.net.pl 19.07.05, 22:34
        a jak jest traktowane współżycie na trawniku w Polsce?
        • peek_a_boo Re: w jakim najdziwniejszym miejscu uprawialiscie 19.07.05, 22:44
          Spytaj Burka
    • Gość: melisa Re: w jakim najdziwniejszym miejscu uprawialiscie IP: *.aster.pl 20.07.05, 00:16
      W Smigłowcu ratunkowym w Zakopanem jak leciał na Orlą Perć, w kiblu PAP.
    • tut_ets Re: w jakim najdziwniejszym miejscu uprawialiscie 21.07.05, 11:03
      Fantazje to ludzie mają...
      Ale czy im nadążają?

      :)
    • Gość: aneta_bez_bereta Re: w jakim najdziwniejszym miejscu uprawialiscie IP: 80.48.246.* 25.07.05, 08:33
      Ja kiedyś umówiłam się z lubym niby na zakupy w hipermarkecie i prowokacyjnie
      założyłam długą sukienkę bez bielizny, o czym od razu prowokacyjnie nie
      omieszkałam lubego powiadomić. Zrozumiał aluzję i dopadł mnie w przebieralni
      :-). W mojej intrydze nie wzięłam pod uwagę jednego - jako że oboje raczej nie
      narzekamy na "suchoty", do dzisiaj parskamy śmiechem, gdy wspominam najpierw
      strumyczek po nodze, a potem chlupot w sandale w czasie drogi przez galerię na
      parking... :-)
      Ach, już nigdy nie wróci ten rozkoszny, beztroski stan braku doświadczenia... :-)
      • Gość: misio Re: w jakim najdziwniejszym miejscu uprawialiscie IP: *.pruszkow.sdi.tpnet.pl 27.07.05, 01:09
        na mojej wersalce małżeńskiej :)))))))))))))
        • Gość: pszczola Re: w jakim najdziwniejszym miejscu uprawialiscie IP: *.crowley.pl 27.07.05, 12:54
          w parku na ławce
          na klatce
          w toalecie w jakiejś knajpce
          na brzegu jeziora pod okiem przejeżdzającej i interwniującej policji:)
          na huśtawce przedszkolnej :)
          w samochdzie podczas jazdy ( ale tylko jedna osoba miała przyjemnie)
    • Gość: xy Re: w jakim najdziwniejszym miejscu uprawialiscie IP: *.zgg.bytom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.05, 13:44
      na stole bilardowym w hotelu :)
      • Gość: taka jedna Re: w jakim najdziwniejszym miejscu uprawialiscie IP: *.red.bezeqint.net 28.07.05, 11:20
        na kamieniu nad strumykiem
      • adits Re: w jakim najdziwniejszym miejscu uprawialiscie 28.07.05, 14:55
        Na hiszpańskiej plaży krótko po zmroku,a pikanterii dodawal fakt,że wokół
        robiło to wiele par,najblizsza para była w odleglości zaledwie kilku metrów!
    • lilarose Re: w jakim najdziwniejszym miejscu uprawialiscie 28.07.05, 12:42
      Jeszcze mi się przypomniało: na moście Śląsko-Dąbrowskim w Warszawie nocą.
      Pikanterii dodawał fakt, że obok przejeżdżał tramwaj...
    • Gość: Iza Re: w jakim najdziwniejszym miejscu uprawialiscie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.05, 15:16
      Mój best był na scenie pustego teatru, nocą. Na fortepianie, ktory był
      elementem scenografii. Wiecie, jakie echo?!
      Ponadto:
      - na wydmach w 40 stopniowym upale
      - na ławce w parku w 20 stopniowym mrozie
      - w toalecie pociągu (może jeszcze pana spotkam..?)
      - w księgarni miedzy regałami
      - na kajaku
      - na biurku jednego ministra
      - w podziemnym garażu, pod okiem kamer, oczywiście
      - w trakcie koncertu rockowego na stadionie
      i prawie, prawie - przy barze w modnym klubie nocnym. To bym powtórzyła...Ech..
    • Gość: Oryginal W kosciele podczas mszy IP: 193.243.189.* 28.07.05, 17:35
      na jednej z tylnich lawek
    • Gość: Leszek Re: w jakim najdziwniejszym miejscu uprawialiscie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 17:10
      Cudowna noc nad morzem, usiedliśmy na plaży w Pobierowie kilka kroków od
      wejścia. Było cudownie, wokół noc że oko wykol. Sporadycznie spacerujący
      ludzie, i nagle zaczyna się zbierać ich coraz więcej. Dziś nie pamiętam co było
      przyczyną takiego spędu, moja kochana żonka kojarzy to z jakimś zjawiskiem
      astronomicznym opserwowanym na niebie przez ludzi, a może było jej tak dobże że
      widziała gwiazdy? Niewiem. Było tyle osób i tak ciemno (ciemność pogłębiona
      przez rozświecone za wydmami miasteczko, nie wiem jak się nazywa taki efekt
      świetlny) że na szczyt rozkoszy weszliśmy z tłumem. Staram się nie używać
      słowa super, ale to było super. Ah........
    • Gość: Renata Beger Re: w jakim najdziwniejszym miejscu uprawialiscie IP: *.chello.pl 30.07.05, 18:17
      W Sejmie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka