Dodaj do ulubionych

Coś po czesku :]

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 23:10
więc tak mnie rozwaliły dwie rzeczy:
pamiątka z wycieczki - pomadka z vyhodka
klawiatura - komputrowe naciskance
zapalniczka - pstrikowy podpalarnik
trup - neziwe cielsko
Obserwuj wątek
    • ksara4 Re: Coś po czesku :] 26.07.05, 23:23
      i sem netoperek ( batman)
      bytko ne byko, oto je pytanko ( byc albo nie byc...)
      • Gość: strawberry Re: Coś po czesku :] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.05, 08:41
        Ja mam np.
        rozkład jazdy autobusów: odchody autobusow
        • Gość: Texan Re: Coś po czesku :] IP: *.hsd1.tx.comcast.net 28.07.05, 00:56
          Nie gwarantuje czy prawda, ale.... kto wie....
          Trojka czeskich hileistow:
          Popil, Poruchal, Smutny.
          • Gość: Texan Re: Coś po czesku :] IP: *.hsd1.tx.comcast.net 28.07.05, 00:57
            Ooops, HOKEISTOW.
        • glista_ludzka Re: Coś po czesku :] 28.07.05, 01:11
          Odchody autobusov to po słowacku :)
          • quille Re: Coś po czesku :] 28.07.05, 02:14
            uwaga pociąg - pozor flak
            majonez - tatarska omacka
            zaczarowany flet - zachlastana filfulka :)
            • worfff Re: Coś po czesku :] 28.07.05, 14:05
              > majonez - tatarska omacka

              Majonez to jest majoneza.
              A najlepsza jest tatarska omacka z feferonkami. Mniam.
              Jeszcze mam troche w lodowce. Bede musial uzupelnic zapas...
            • szymon.11 Re: Coś po czesku :] 03.08.05, 16:51
              czesc,

              nie flak tylko vlak (pociag albo wyciag narciarski)

              pzdr
        • josteine Chyba jednak po słowacku 30.07.05, 20:07
          Odchody autobusov :-))
          ...a oni sie smieja z polskiego :-)))
      • Gość: Y_Sam Re: Coś po czesku :] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.05, 08:51
        ksara4 napisała:

        > bytko ne byko, oto je pytanko ( byc albo nie byc...)

        Bytka nebo nebytka oto je zapytka - tak to szło :)
    • lilarose Re: Coś po czesku :] 28.07.05, 09:07
      parasol: szmatliczku na patyczku :))
    • Gość: Y_Sam Re: Coś po czesku :] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.05, 09:20
      A tak nawiasem mówiąc to niedawno był taki wątek
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=22987892
    • kasitza Re: Cos po czesku :] 28.07.05, 14:10
      pingwin- polarni nelotek
      • Gość: meme Re: Cos po czesku :] IP: 193.129.184.* 28.07.05, 14:27
        a golabek? - dachowy lobesraniec.........
        a stanik? - cyckowe wygody.......... :-)))))))))))))))))
    • Gość: Texan Re: Coś po czesku :] IP: *.hsd1.tx.comcast.net 28.07.05, 15:42
      Dawno temu nawalily mi hamulce w samochodzie. Na to czescy koledzy:
      "Podem se podivat' te brzdy".
      Inne - ktos dzwonil z USA (rzecz dzieje sie w Austrii):
      "Bohusz volal z Ameryki".
      A co powiecie n lody - "zmrzliny"?
      PS. Niestety, wiele tych "przykladow" to tylko pseudo cescina. Te
      wszystkie "dachove osrance" etc.
      • Gość: X Re: Coś po czesku :] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 14:00
        Ja jeszcze pamiętam jak z przyjaciółmi wybraliśmy się na camping do Czech. I
        tak byliśmy w dwóch grupach i w pewnej chwili kolega o nazwisku Kokot oddalił
        się. Długo gościa nie było w pewnej chwili, zobaczyliśmy na oginsku kolegę z
        jeszcze kilkoma osobami więc krzyknąłem na caly głos:
        - Tomek, szukamy Kokota! Nie widziałeś go?
        Czesi którzy siedzieli przy ognichu padli ze śmiechu, ludzie powychodzili z
        domków campingowych i się na mnie gapili. Dopiero po chwili uświadomiłem sobie
        jaką gafę walnąłem i sam padłem ze śmiechu na ziemię. A Kokot po godzinie
        wrócił naprany. Dla niewtejemiczonych mówię że:
        - Kokot to po czesku wulgarnie czonek męski
        - szukać to po czesku wulgarnie uprawiać seks

    • Gość: Rezyser Re: Coś po czesku :] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 14:13
      kwestia filmowa XXX


      - pozor, pozor bede triskal !

      :-))))
      • Gość: melisa Re: Coś po czesku :] IP: *.aster.pl 29.07.05, 14:34
        Swego czasu miałam do czynienia służbowo z Czechami. Zabroniono mi używać słowa
        szukać.Nieraz zdarzyło mi się mOwić - zaraz poszukam(jakichś papierów czy
        miejsca na parkingu). Po czesku szukać - to pier..ić.
    • Gość: If_ona Re: Coś po czesku :] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 14:54
      a łóżko - czteronoznyje jebadełko
      • kamilica Re: Coś po czesku :] 29.07.05, 19:28
        teściowa - szpetna maminka
        Gołota - Jajovy Bićku
        Wałęsa - Szwendaczek
        proca- takie tiko co sie pstriko
        wiewiórka - drzevny kocur
        • utrat Re: Coś po czesku :] 30.07.05, 19:28
          moze i to was bawi. obyscie tylko nie wierzyli, ze tak jest naprawde. a -
          uwierzcie mi - polski naprawde bardzo smieszy Slowakow i Czechow...
    • Gość: KAMA Re: Coś po czesku :] IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.05, 20:22
      Kiedyś znane hasło "proletariusze wszystkich krajów łączcie się" tłumaczyło się
      jako; "Goledupki hop do kupki" . Ich piwnica to coś na kształt naszego
      warzywniaka a domek jednorodzinny to barak. Osiedlowy blok to panelak. A moja
      znajoma Czeszka jak jej pies nie słuchał mówiła " Danek, pot sem...sakrra
      potwora idna..." Śmieszy mnie to już kilka lat.
    • Gość: X Re: Coś po czesku :] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 20:50
      Terminator - Elektronicky mordulec
      • Gość: Skalama Re: Coś po czesku :] IP: *.dami / 81.15.189.* 03.08.05, 08:29
        "Luk, ja sem twoj tatienek!"
    • deepa autentyk po czesku 30.07.05, 21:19
      to napis na większości piekarni:

      denne cerstwe pecivo - co znaczy: codzienni świeże pieczywo ;-)

      poza tym bardzo zaintrrygowało mnie słówko Muchodrapek - nie wiem co znaczy,
      ale póżno wieczorem czeskie radio nawdawało słuchowisko o wampirach i tenże
      Muchodrapek był głównym bohaterem ... ;-)
      • utrat Re: autentyk po czesku 30.07.05, 22:11
        czerstwy nawet na poludniu polski znaczy swiezy...
        • deepa Re: autentyk po czesku 30.07.05, 22:24
          a nie wiesz, co to/kto to Muchodrapek??
          • utrat Re: autentyk po czesku 30.07.05, 22:26
            wyglada na jakies nic nie znaczace imie.
            • deepa Re: autentyk po czesku 30.07.05, 22:56
              ale brzmiało bardzo fajnie na tle "wampirskiej" muzyki i ponurego głosu
              lektora ...
              Szkoda, ze w Polsce centralnej juz nie łapię czeskich stacji... szkoda, bo
              zakochałam się w Czechach...
              • utrat Re: autentyk po czesku 30.07.05, 23:09
                to jezdzij tam.
                • Gość: Boki Re: autentyk po czesku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.05, 11:09
                  Cytat z czeskiego filmu porno: "Pozor, bede tryskac"

                  albo "Bytka ne bytka, oto je zapytka" :)
              • Gość: gość Re: autentyk po czesku IP: *.med.cm.kabsi.at 08.08.05, 21:42
                W dobie netu to ma być problem?
          • Gość: Y_Sam Re: autentyk po czesku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.05, 15:40
            deepa napisała:

            > a nie wiesz, co to/kto to Muchodrapek??

            Ja wiem jedno - nie jest to na pewno łapka na muchy, bo łapkę na muchy kiedyś
            tam kupowałem i nazywa się toto "placaćka" :-)
    • whitebear Re: Coś po czesku :] 03.08.05, 15:45
      Mam svoje penize pod kontrolu! - reklama banku w Pradze


      • Gość: :) Re: Coś po czesku :] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.05, 23:49
        Z czasów komuny:
        "Ze Swatskim Svazem na wjiczne czasy i nigdy jinak" (hasło takie, wszędzie się je widywało.
        "Zmrzlina" ( lody) - takie zbitki spółgłosek to tylko oni...
        "Kartaczek na zuby" (szczoteczka do zębów)
        "Chlapec" (chłopiec)
        • Gość: :) Re: Coś po czesku :] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.05, 23:55
          A swoją drogą, wiecie, że oni też mają takie pseudopolskie powiedzonka typu "zachlastana fifulka"? Język polski śmieszy ich do łez. Nie wiem dlaczego, ale słowo "drabina" wywołuje taki atak radości, że spadają z krzeseł.
          Oczywiście zdajecie sobie sprawę z tego, że większość tu wymienionych nie jest po czesku? Moje są. Gwarantuję.
          • chaber_99 Re: Coś po czesku :] 04.08.05, 08:55
            czekolada-kakaowa deska
    • googoo3 Re: Coś po czesku :] 04.08.05, 23:56
      Proponuję coś po węgiersku. Kto wie co to jest ruchatar.
      • Gość: kamilica Re: Coś po czesku :] IP: 82.160.91.* 06.08.05, 12:20
        Po węgiersku gwałt - jebesz ne pitasz
      • Gość: kamilica Re: Coś po czesku :] IP: 82.160.91.* 06.08.05, 12:23
        Nie wiem co to jest, a wiesz co to jest SRAKESZ - bankomat po wegiersku
    • Gość: aw Re: Coś po czesku :] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.05, 13:35
      w centrum Pragi, w pobliżu pomnika Vaclava znajduje się ulica o nazwie V cipu...
      • Gość: bera Re: Coś po czesku :] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 15:01
        wdechowa orchestra- orkiestra dęta

        (wybaczcie ew.błędy pisowni,bo cytuję z pamięci)
    • Gość: lili Re: Coś po czesku :] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.05, 12:59
      to wprawdzie po slowacku, ale tez smieszne:) taki polsko-słowacki kawał ostatnio
      opowiedziały mi Słowaczki. Dla niewtajemniczonych meszkać (tak sie wymawia) to
      po slowacku spóźniać się. a szukać już było wyjaśnione

      Na rogu ulicy stoi poddenerwowany Słowak, rozgląda się za czymś. Podchodzi do
      niego Polak i pyta się: -szukasz mieszkania?
      A Słowak odpowiada - Nie, meszkam szukanie :D
    • Gość: pijany_rumcajs Re: Coś po czesku :] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.05, 18:07
      Oto moja litania:gimnastyk artystyczny-Vaclav Zvisovy,
      zakonnica-JEPTISZKA(nie mam czeskiej klawiatury, wiec pisze fonetycznie)
      stonka ziemniaczana-mandelinka bramborkova,
      lozko- czteronozna pie..ica,
      wroble- dachove posraje,
      a posel to poslanec(serio) my sie smiejemy z tego i mowimy: szkoda, ze nie
      POSRANEC!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka