Dodaj do ulubionych

Zabłąkane esemesy

    • Gość: Hihi Re: Zabłąkane esemesy IP: *.telnet.krakow.pl / *.telnet.krakow.pl 30.08.05, 07:55
      "Misiu, cholero, kup chusteczki i pampery" - moja mama dostała kiedyś takiego :-
      ). A ja ostatnio dostałam takiego: "omer ozkan. from turkey"
    • Gość: Joa Re: Zabłąkane esemesy IP: *.pkp.com.pl / *.tktelekom.pl 30.08.05, 08:10
      2 dni temu dostalam sms'a: "Siedze i ogladam powtorki Kawalera do wziecia. Czy
      to juz dno totalne?". Nie wiem, kto to byl, ale pocieszylam, ze "...gorsza by
      byla moda na sukces"...
    • Gość: Kasica Re: Zabłąkane esemesy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.05, 08:40
      Dostalam ktoregos sobotniego popoludnia: "Kocham Cie", potem jeszcze kilka o
      tej samej tresci, choc odpisywalam, ze to pomylka.
      Zdziwilam sie, jak po kilku dniach sms-y z milosnym wyznaniem zawieraly moje
      imie i pytanie: "Czy wiesz, kim jestem?"
      Zaczelam sie autentycznie bac.. po kilku tygodniach sprawa sie wyjasnila - gosc
      sie przyznal.. Jak sie dzisiaj mijamy na ulicy, to spuszcza wzrok ;(
    • Gość: dorka Re: Zabłąkane esemesy IP: 81.210.121.* 30.08.05, 09:09
      Ja zostałam kiedyś zaskoczona zwięzłym "Wal się na ryj"...
      • Gość: Adam Re: Zabłąkane esemesy IP: *.tosa.pl 30.08.05, 09:42
        "Jacku bedzie mi bardzo milo jezeli odwiedzisz mnie w nocy jesli bedzie to
        oczywiscie mozliwe". Myslalem ze spadne z krzesla. Odpisalem ,ze przykro mi ale
        zadnym Jackiem nie jestem jakkolwiek bardzo bym chcial bo to bardzo ladne
        imie :PMoze ludzie naucza sie wysylac kiedys smsy.. Pozdrawiam
    • marcin.brzezinski Re: Zabłąkane esemesy 30.08.05, 09:53
      A ja dostałem kiedyś mniej więcej coś takiego:
      "<imię>, nalej 50 litrów ropy do kombajnu".
      Dodam że mieszkam w bloku w mieście i kombajnu nie mam. Kiedyś myslałem żeby
      sobie kupić, ale nie miałbym go gdzie trzymać ;-)
    • eshka Re: Zabłąkane esemesy 30.08.05, 10:09
      drugi dzień świąt Bożego Narodzenia, nagranie na poczcie głosowej:
      k***a jak nam ch**u nie zapłacisz to cie k***a zaj***my ch***u jeden i dom ci k***a spalimy k***a
      • Gość: u2f-anka Re: Zabłąkane esemesy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 10:19
        kiedys w urodziny mojej kolezanki poszlismy na pizze, przedtem wychylilismy
        kilka piwek... moja kolezanka nie byla w stanie wyslac smsa do chlopaka i
        poprosila mnie zebym to zrobila... no wiec ja biore tel i pisze"hej kochanie
        agatka jest troszke pijana, ja zreszta tez kochamy cie", i zamiast wysłac do D.
        poszlo do jakiejs z jej ciotek... do dzis nie wiemy ktora odebrala tego smsa :P
    • monis74 Re: Zabłąkane esemesy 30.08.05, 10:13
      mąż mojej koleżanki wysłał do swojej koleżanki ze studiów sms-a życząc jej
      miłej nocy,ale pomylił numery i wysłał do żony,gdyby nie napisał wcześniej coś
      o szkole,to nie zorientowałaby się nawet
    • Gość: qwert Re: Zabłąkane esemesy IP: *.icpnet.pl 30.08.05, 10:31
      Esemes ktory przechowuje juz od jakichs 3 lat, i zawsze poprawia mi humor:
      Skladnia oryginalna.

      "Szkoda. Ze nie przyjdziesz. Zrobilam zupe kartoflana. Sam czekal na szcz. Na
      projekt kuchni obudowal podobno dwie szafki. Zal mi go bylo ze czekal a ja mialam"

      Zupa kartoflana rzadzi :)
    • rubian Re: Zabłąkane esemesy 30.08.05, 11:00
      Zmieniłam numer a stary oddałam mamie.
      Po kilku dniach przyszedł sms od mojego byłego mniej więcej takiej treści
      "mam nadzieję że powtórzymy jeszcze te namiętna noc sprzed miesiąca. licze że
      mam jeszcze szanse"
      nie musze wspominać że o mało nie spaliłam się ze wstydu jako wówczas nieletnia
      i "nielegalna".
      oczywiście nie przyznałam się do znajomości z autorem.
    • facet123 Re: Zabłąkane esemesy 30.08.05, 11:13
      A ja dostałem kiedyś smsa następująvej treści:

      !#%$@&*aD5^#!@6F

      I to z numeru specjalnego (chyba 101). ciekawe czy to jakiś błąd w
      oprogramowaniu sieci?
      • Gość: akagi Re: Zabłąkane esemesy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 11:37
        a do mnie kiedyś wysłał kolega smsa następującej treści ( dodam , że mieliśmy
        być na zjeździe naukowym , on już tam był a ja miałem dojechać - w sumie zjazd
        był na kilkaset osób ) "czekam na Ciebie ogolony , umyty , pachnący i w nowym
        krawacie ." Odesłałem mu smsa z pytaniem czy to aby na pewno do mnie , bo jak
        tak to BUZIACZKI . Jak się spotkaliśmy smiechu było po pachy ...:-)
    • Gość: mefika Re: Zabłąkane esemesy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.05, 11:46
      ja dostałam kiedyś całą serię od mojego chłopaka które były skierowane do jego
      qmpla smski były o tym jak bardzo mnie kocha jak tęskni itd w sumie miłe to
      było ...
      • 3bezatu Re: Zabłąkane esemesy 30.08.05, 12:41
        Dostałam kiedyś w nocy SMS o treści "nie musisz być o 6,00 na cle, przyjdzie
        Marek". Do dziś nie wiem co to znaczyło, ale byłam wdzięczna, że nie muszę byc
        o 6,00 na cle, bo akurat byłam na wakacjach w Bułgarii, a SMS nadszedł z
        Niemiec...
    • Gość: camel w druga strone IP: 81.19.200.* 30.08.05, 12:15
      wyslalem z 6 lat temu przez pomylke do kogos kto mial podobny numer do numeru
      kompla z uczelni.

      "jak chcesz zabic tommiego, to idz do baraku i wyjmij zza skrzynki gnata".

      2 godziny pozniej byla u mnie w akademiku policja..

      a chodzilo o instrukcje do gry na PC:(
      • sigrid.storrada Re: w druga strone 30.08.05, 12:48
        o, kurczę.. nie mogę uwierzyć.. napisz, jak się wytlumaczyleś?
    • Gość: 609372762 fajnie sie to wszystko czyta, może ktoś do mnie IP: *.media / *.media-net.pl 30.08.05, 12:56
      wyśle jakiegoś "zbłąkanego" sms-sika;-)
      pzdr pitt36:-)
      • Gość: Teofil Pedofil Re: fajnie sie to wszystko czyta, może ktoś do mn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 14:24
        Poszedł.
    • Gość: jj Głosowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 13:00
      W sierpniu ubiegłego roku kumpel z pracy wysłał 2 sms-y na stacjonarny. Jeden
      odebrałem, a na drugiego juz sie w tym dniu nie doczekalem. Zdziwilem sie
      bardzo, gdy zagubiony sms dotarl wreszcie na ten numer mniej wiecej w polowie
      kwietnia tego roku.
      A co do treści spróbujcie sobie wysłać smsa głosowego o treści przypadkowo
      wpisanej np.: ljkgjb sdgj klhjkhASD pjogajkhbasdgj k.
      Jak usłyszycie jak automat ładnie mówi po chińsku to poprawa chumoru w pracy
      murowana.
      • Gość: salvoza Re: Głosowy IP: *.mi.gov.pl 30.08.05, 13:08
        Ja dostałem nie dalej jak wczoraj obcy tekścik: "Odbija mi sie bez przerwy
        tymi twoimi gołąbkami".
    • Gość: karla Re: Zabłąkane esemesy IP: 81.6.128.* 30.08.05, 13:20
      mój dziadek kiedys dostal smsa o treści: czekam koło piaskownicy:)
    • Gość: semlik Re: Zabłąkane esemesy IP: 83.238.210.* 30.08.05, 13:44
      Wczoraj w nocy ok. 3.19: "No dawajcie szybciej, bo juz drugi raz sie budzi, a
      ja nie moge jej uspić"...
      To rodzicie zaszaleli :)
      • Gość: salvoza Re: Zabłąkane esemesy IP: *.mi.gov.pl 30.08.05, 13:54
        Zróbmy konkurs na nalepszego obcego sms-a!
    • najpersklaka Re: Zabłąkane esemesy 30.08.05, 13:56
      Ja dwa miesiące temu dostałem sms z włoch (prefiks +39):
      "Sentire la tua voce e musica,accarezz are la tua pelle di velluto e
      gioia,guardare i tuoi occhi e come il cielo,le tue labbra sono un'armonia di
      dolcezza."
      Telefon wyświetlił mi informację, że to sms łączony ale druga część nigdy nie
      doszła...
    • Gość: Castorp Re: Zabłąkane esemesy IP: *.ssmb.com 30.08.05, 14:08
      Ja miałem dwa:
      "Dziękujemy, jesteśmy po obiadku. Rysiu robi podwieszany sufit w łazience,
      pozdrawiamy!"
      a drugi:
      "Nie dodzwoniłam się do tych dziwek! Jestem zła!" ... może ta od Rysia???
      • in_di_ra Re: Zabłąkane esemesy 30.08.05, 14:32
        Kiedys z nieznanego nru dostałam sms"FUCK THE SYSTEM!!!!"
        Odpisała, ze jak najbardziej ale jak juz to robic to z kim mam
        przyjemnosc?Odp"no cos ty,Punky, nie wygłupiaj sie, przeciez to ja."
        Napisałam ze ja Indira nie punky ale odpowiedz juz nie doszła....
    • Gość: sylka Re: Zabłąkane esemesy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 14:25
      Kiedyś dostałam smsa od jednego z pracowników o treści:
      "Pokój nr 256, klucz w recepcji, będę dopiero o 20-tej, bo musiałem zostać
      dłużej w pracy, załóż te czarne majteczki i ugrzej kołderkę ... całuję mój
      Kwiatuszku".

      Odpisałam: Siedzę w biurze, ale Ciebie nie widzę, ale skoro jesteś to przynieś
      mi proszę Misiaczku dokumenty dot. sprawy ..., majteczek nie musisz mi
      pokazywać :)
      • zuzka_wuwua Re: Zabłąkane esemesy 30.08.05, 14:36
        Sms od kumpla: wstaw zupę i ziemniaki, będę za 15 minut (miał pójść do jego
        ojca)
        sms z bramki: "ty pedofilu i zboczencu poje***, co ty sobie ku*** wyobrazasz,
        odpie**** sie ode mnie, ja jestem normalny, a nie zaden ch**!!". Dopiero
        później wyjaśniło się, że ktoś nękał mojego kumpla i to on wysłał tego smsa;)
        było jeszcze parę śmiesznych, muszę sobie poprzypominać;)
    • Gość: przemi korespondencja z debilem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 14:29
      ja kiedys prowadzilem cala korespondencje z debilem:
      najpierw dostalem sms: Magda nie "odbiezez" mi Anelki - nie pozwole na to!
      odpisalem: nie jestm Magda a "odbiezez" pisze sie chyba troche inaczej:-)
      nastepnego dnia dostalem: stoje pod twoimi oknami - otwoz natychmiast drzwi bo
      chce sie widziec z corka!
      odpisalem (ignorujac wady ortograficzne): stary pomyliles numer nie wciagaj mnie
      w swoje dramaty rodzinne-czy jestes takim kretynem ze nie mozesz tego zrozumiec?
      dostalem: przepraszam cie kochanie za wszystko-wybacz mi
      wowczas rece mi opadly-chyba sieci powinny sprawdzac IQ abonenta przez wydaniem
      mu aparatu
    • Gość: ja Re: Zabłąkane esemesy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.08.05, 14:36
      Rozmowa telefoniczna: ze stacjonarnego na komórkę
      Dzwoni telefon, odbieram
      - Słucham
      - Kto mówi? -słyszę w słuchawce zdenerwowany głos kobiecy
      - A do kogo pani dzwoni? Odpowiadam
      - Do meża? A jaki to numer telefonu? – bardzo zdenerwowany głos kobiecy.
      - A pod jaki pani dzwoni?
      Pada numer telefonu.
      - Niestety pomyłka.-odpowiadam.
    • Gość: Shreczanka Nie do końca zabłąkany IP: 193.24.202.* 30.08.05, 16:40
      Środek nocy, nagle dostaje SMSa : "Dobranoc, pchły na noc, karaluchy pod
      poduchy" i tak dalej, coś chyba jeszcze było o biedronkach, ale nie pamiętam
      dokładnie co. Ja zapytałam z kim mam przyjemność i o co chodzi. I dostaje
      odpowiedź w stylu : "O nic szczególnego. Jestem Mariusz z Jasła i mamy
      identyczne pierwsze sześć cyfr numeru telefonu." Sprawdziłam. Rzeczywiście.
      Kretyn.
    • Gość: Kain Re: Zabłąkane esemesy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.08.05, 17:30
      Moja znajoma zmieniła numer (poinformowała mnie nawet o tym, ale cóż - słodkość
      lenistwa...), ale ja nadal pisałem do niej smsy na stary numer. Dopiero po roku
      koleś z drugiej strony przyznał się, że w sumie to on Lindy nie zna i ona
      prawdopodobnie zmieniła numer:)" Dziękuję mu za informację ale pytam - dlaczego
      wcześniej nic nie mówił "A bo tak miło było życzenia na święta dostawać..."
      Bydle:)!
    • ebusia_fam_fatal Re: Zabłąkane esemesy 30.08.05, 18:43
      moja siostra wyslala przez pomylke smsa o gandzi do swojego przyszlego szefa.
      pracy nie dostala heh
    • gosiaqus Re: Zabłąkane esemesy 30.08.05, 19:57
      ja moze cos dorzuce o zabląkanych rozmowach, otóż odkryłam, że mój numer różni się tylko 1 cyfrą od numeru "seksownej Beatki świadczącej usługi" w dodatkua ona ma 0, a ja 8, więc często delikwenci mylą sobie numery i dzwonią do mnie, w najbardziej zaskakującyhc sytuacjach, praktycznie o każdej porze- jeśli mam dobry humor odbieram i albo się z nich smieję, albo udaję,że jestem Beatką, albo np mówię, że z ogłoszenia to im mogę sprzedać 2000 kołków rozporowych :), czasami też przestrzegam, że jeśli dzwonią po panienkę to się mają tak nie stresować i wykręcać dobry numer:/, czasam do akcji wlącza się mój chłopak i robi za sutenera :) ubaw po pachy- no nie moja wina, że desperaci nie potrafią prawidłowego numeru wystukać. Dodatkowo można by z tego zrobić ciekawe badanie statystyczne- dzwonią naprawde różni ludzie- mili, napaleni, aroganccy, pewni siebie, nieśmiali hehe, tak się ciągnie od pół roku, ale numeru nie chcę zmieniać, bo po co się mam dostosowywać do jakiejś panienki, tzn beatki, przynajmniej mam zabawę:))))
      I zastanawia mnie to, że skoro do mnie- tzn to się dzieje partiami potrafi czasem 4 dziennie zadzwonic, i sa to pomylki, to jaki beatka musi mieć przemial :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka