01.03.20, 18:34
Czytałam wasze posty choć nie miałam siły na nie odpowiadać. Wpadłam w dół. Ktoś napisał coś, że ja ciągle swoje i ciągle ble ble i ktoś napisał, żebym ruszyła dupę.
Poszłam na niezobowiązujące spotkanie. Takie było założenie obu stron. Tyle że on chyba miał nadzieję, że mnie oczaruje na tyle, że tak trudno się będzie rozstać... Wrażenia? Wartościowy, miły facet. Przystojny, ale akurat w tym przypadku to mały feler. Bo fajnie się gadało, miło spędziłam ten czas. Naprawdę. A jednak głupio mi było, kiedy na koniec oczekiwał jakiejś deklaracji, że to jakiś początek czegoś. Czegoś niezobowiązującego. Ale jednak czegoś.
A ja zwiałam. W esemesie podziękowałam mu za miłe spotkanie. I tyle.
Bo nie poczułam nic. Absolutnie nic. Nawet takiej zwykłej kobiecej satysfakcji, że mu się spodobałam. Nic. Siedzę i myślę, że jestem już całkiem wyzuta z uczuć. Także tych dobrych.
Więc tak, próbowałam. I nic.
To tyle w podsumowaniu udanego tygodnia, jaki tu miało poza mną kilka innych osób...
Trzymajcie się
Obserwuj wątek
    • witrood Re: Nic 01.03.20, 18:44
      Zdarza się to częściej niż rzadziej. Zupełnie normalne akurat.
      • dolores2222 Re: Nic 01.03.20, 18:52
        Dzięki Witek
    • uny Re: Nic 01.03.20, 18:44
      Skoro spotkanie niezobowiązujące to w czym problem?
      Deklaracje chłop znajdzie w skarbówce. Luuuzik kobito big_grin
      • dolores2222 Re: Nic 01.03.20, 18:52
        No tylko już nie wiem, co mu odpisywać. Udaję, że się kąpię...
        • mavika_88 Re: Nic 01.03.20, 18:55
          big_grin
          • dolores2222 Re: Nic 01.03.20, 19:01
            Tylko jak długo można brać kąpiel bez obawy, że się utonęło?
            • trzy_krzyzyki Re: Nic 01.03.20, 19:10
              Ładnie napisz prawdę. Było miło ale związku z tego nie będzie.

              Ty spędziłaś fajny wieczór i też jest ok. Przynajmniej spróbowałaś. Dobry początek.
            • mavika_88 Re: Nic 01.03.20, 19:23
              Nic nic. Tak sobie pomyslalam jak to jest gdy kobieta mowi do nowo poznanego faceta ze bierze kapiel big_grin
              Nie wyszlo? Jesli pewna ze nie pyknie z Twojej strony to nie ma co ciagnac tej znajomosci. Jesli cos ma byc.... To bedzie. Czuje sie to.... Czuc ten magnes.... Przyciaganie. Wyczuwa sie magie dookola. Ponoc tongue_out czasem nawet magia moze nie dac rady. Czemu? Nie wiem..... Jesli wszystko jest na tak. To czemu nie ciagnie sie tego na inna plaszczyzne. Na bardziej zobowiazujace bycie. Tak sie zastanawiam ile mozna byc z kolega, nie do konca w relacjach kokezenskich. Ja tak nie potrafie.. Kiedys to bedzie musialo nastaoic. Albo w jedna albo druga strone. Ile potrzeba czasu zeby druga strona sie okreslila. Ja nie chce nalegac. Ale wiem ze nieraz mnie to meczy.
              • prawda_we_mgle Re: Nic 03.03.20, 12:58
                mavika_88 napisała:

                > Nie wyszlo? Jesli pewna ze nie pyknie z Twojej strony to nie ma co ciagnac tej
                > znajomosci. Jesli cos ma byc.... To bedzie. Czuje sie to.... Czuc ten magnes...
                > . Przyciaganie. Wyczuwa sie magie dookola.

                Oj nie demonizowałabym tej magii... Czasem sympatia i chęć zrozumienia drugiej osoby zupełnie wystarczy na start.
                Ostatnio coraz częściej w psychologii mówi się, że jeśli czuje się silną magię, to jest duże prawdopodobieństwo, że związek nie uda się, bo ciągnie nas do tego, co już podświadomie znamy, czyli powielamy schematy toksyczne...
                Takie przyciąganie uniemożliwia nam racjonalne widzenie cech drugiego człowieka.
                Ja tam, jak (jeśli) wrócę do gry - teraz będę się jednak bardziej przyglądać, bo jednak za dużą emocjonalną cenę płacimy za tą magięwink ...
                • mavika_88 Re: Nic 04.03.20, 23:56
                  Nie znam sie. Nigdy nie znalam magii. Tak ciagnie nas do tego co znamy. Chocby wybieramy partnerow podobnych do swoich ojcow. Wkoncu to nasz pierwszy wzorzec.. Bywa zenie do konca jest on dobry. Jednak nadal (choxby podswiadomie szukamy tych cech). Magia w takich przypadkach raczej sie nie pojawi. Mozliwe ze zwiazek nie wypali jesli towarzyszy jej magia. Mozliwe.. Mimo to.... Dobrze ja poznac. Magia niekoniecznie tez mozesie pojawic miedzy plcia przeciwna. Wzjamne przyciaganie cial, dziwnezbiegi okolicznosci miewalam z ta sama plcia. W sumie.... Zawsze tylko z kobitkami.
                  • gyubal_wahazar Re: Nic 05.03.20, 00:31
                    Przybij 5-taka. Wzajemne przyciąganie ciał ja też zawsze z babkami
                  • prawda_we_mgle Re: Nic 05.03.20, 08:25
                    mavika_88 napisała:

                    >Wzjamne przyciaganie cial, dziwnezbiegi okolicznosci miewalam z ta sama plcia. W sumie...
                    > . Zawsze tylko z kobitkami.
                    >
                    Mavi ale jak to wzajemne przyciąganie ciał? Rozwiń , jak możesz...smile Może jesteś nieuświadomiona bi?
                    Nic w tym złego oczywiście, ale warto znać siebie... mi w drugiej połowie życia zaczynają się trochę podobać kobiety, choć myślę, że to tylko platoniczne smile
                    • mavika_88 Re: Nic 05.03.20, 12:07
                      Moze big_grin sny miewam rozne big_grin podswiadomosc robi swoje.
                      W tym akurat przypadku mialam cos innego na mysli. Zle sie wyrazilam z tym przyciaganiem cial tej samej plci. Namacalnie jest to przyciaganie cial, bo chcemy miec z takimi osobami kontakt. Normalne ze w towarzystwie niektorych osob czujemy sie duzo lepiej. Pojawia sie pewnego rodzaju nakrecenie. Niektore osoby nas natchniewaja. Wlasnie niezaleznie od plci. Juz sie poprawiam. Wzajemne przyciaganie dusz tongue_out
                      • mavika_88 Re: Nic 05.03.20, 12:13
                        A moze.... Nie powinnam sie poprawiac? Moze nie bez powodu tak napisalam. Nic dziwnego ze w jakims sensie ciagnie Cie do kobiet smile kobietki sa najlepsze big_grin. Moze nie powinnysmy byc az tak poprawne big_grin nie wiem tongue_out czlowiek przez cale zycie siebie poznaje. Kim jest, co lubi, w czym czuje sie spelniony.
                        • obrotowy tez tak uwazam. 05.03.20, 14:00
                          mavika_88 napisała:
                          ...kobietki sa najlepsze...

                          tez tak uwazam.
                          • mavika_88 Re: tez tak uwazam. 05.03.20, 14:43
                            big_grin
    • letniaburza77 Re: Nic 01.03.20, 20:38
      Nie obraź się ale uważam ,że powinnaś zamiast na randki zacząć chodzić do terapeuty. Jesteś bardzo rozchwiana i nie wiesz czego chcesz .
      • margott_2 Re: Nic 01.03.20, 20:58
        Ja nie jestem taka pewna, że autorka nie wie czego chce. We wspomnianym wątku komentarze były tylko, że Dolorka pielęgnuje swój żal,bo tak jest. Pielęgnuje i stawia mu kapliczkę a tu się okazuje, że po lekturze wpadła w dół i nie miała siły odpisywać. A dół to z powodu? Bo ja przyglądam się przyglądam i nie widzę. Przeczytaliśmy sobie relację z randki udanej, ale serce nie zadrżało. No i? To kolejna trauma? Ja przeczytałam ten wątek i jakoś sobie tekstu o ruszeniu dupy nie przypominam, ale co ja tam wiem
    • beneficia Re: Nic 01.03.20, 21:03
      Przystojny, ale akurat w tym przypadk
      > u to mały feler.

      ? To, że facet był przystojny, jest wadą?

      >Bo fajnie się gadało, miło spędziłam ten czas. <

      No i super. Resztą się nie przejmuj, nie ze wszystkimi nam po drodze.
      Setki osób spotykamy, z wieloma dobrze się gada i nic więcej z tego nie wynika.
      Ciesz się, że miło spędziłaś czas i nie wpiszesz się w żadnym wątku o najgorszych randkachsmile
      • prawda_we_mgle Re: Nic 03.03.20, 14:35
        beneficia napisała:

        > Przystojny, ale akurat w tym przypadk
        > > u to mały feler.
        >
        > ? To, że facet był przystojny, jest wadą?

        Dla mnie na przykład też.
        ubię u faceta nieoczywistą urodę, ale też druga kwestia, że: przystojni (z mojego doświadczenia) mają po prostu mniej ciekawe osobowości/charaktery, bywają próżni, no i bardziej "zepsuci" przez kobiety, które teraz są coraz bardziej namolne i bezpardonowe w walce o "spodnie".

        • beneficia Re: Nic 03.03.20, 17:19
          Hm, nie zauważyłam powiązania...
          Ale może poznałam za mało przystojnych (dla mnie).wink
        • turma.mortis Re: Nic 03.03.20, 23:51
          autopsja hmmm
    • obrotowy Wez, Dolorka, nie czaruj. 02.03.20, 00:46
      dolores2222 napisała:
      > ...Wpadłam w dół.


      Wez, Dolorka, nie czaruj.

      nie wpadlas w dol, bo nie moglas.- bo w nim caly czas siedzisz
    • marcepanka313 Re: Nic 03.03.20, 06:27
      Bardzo pozytywny wątek....
      Przynajmniej gdzieś jest....jeszcze jeden miły, wrażliwy.... i wolny.... wink



      • dolores2222 Re: Nic 04.03.20, 10:19
        I chętny tongue_out
        Chcesz nr telefonu?
        • marcepanka313 Re: Nic 04.03.20, 12:43
          dolores2222 napisała:

          > I chętny tongue_out

          Może daj mu namiary na forum.... Może się okazać, że już taki nie będzie.... wink

          > Chcesz nr telefonu?

          Nie dziękuję.... smile


    • prawda_we_mgle Re: Nic 03.03.20, 12:49
      Jak miło spędziłaś czas, to czemu tego nie powtórzysz? Co, on wymaga zaraz deklaracji dozgonnej przyjaźni?
      Nie można od czasu do czasu spotkać się po prostu pogadać? Wszystko albo nic? Po co?
      Dolorka, nie musisz nic czuć do pierwszy raz widzianego faceta, nie ma wymogu ( i nie znaczy to, że coś z Tobą nie tak)smile Nie spisuj tej znajomości na straty, może po kilku spotkaniach nawiąże się nić sympatiismile. A jak oczekiwał deklaracji, to po prostu powiedz, że nie możesz żadnej dać po jednym spotkaniu. Może zrozumie... dorosły jest w końcuwink
      • dolores2222 Re: Nic 04.03.20, 10:18
        No wiem, jak zwykle przesadziłam... tongue_out
        Jesteś kozica, to doskonale wiesz, że nasz radar wychwytuje wiele i chyba nie muszę ci tego tłumaczyć, co? smile
        • prawda_we_mgle Re: Nic 04.03.20, 10:49
          dolores2222 napisała:

          > Jesteś kozica, to doskonale wiesz, że nasz radar wychwytuje wiele i chyba nie m
          > uszę ci tego tłumaczyć, co? smile

          Tak właśnie mi się wydawałosmile, że byłaś na nie, bo jednak wychwyciłaś coś jeszcze... o czym zupełnie nie napisałaś (może nawet nieuświadomione) smile
    • e-zybi Re: Nic 03.03.20, 14:08
      Kobiety maja tendencję do przesadzania, ale po co zaraz ryć..."Wpadłam w dół."...doły kopać wink Wyluzuj... "Wartościowy, miły facet. Przystojny,"...zrób re...i ciesz się życiem smile
    • sza.aliczek Re: Nic 03.03.20, 18:44
      Lubię czytać Twoje wpisy, bo nie są to jakieś dziwaczne monosylaby. : ) Przynajmniej jest po co zasiąść przed ekranem.
      Ale nie potrafię Ciebie zrozumieć.
      Dlaczego do prostej historii: miłe spotkanie z mężczyzną, dorabiasz całą ideologię ewentualnego związku?
      Nie wierzę że mężczyzna może oczekiwać deklaracji - w tym deklaracji czego? - i to po pierwszym spotkaniu?
      I skąd wiesz, że właściwie odbierasz sygnały?
      Że nie wyolbrzymiasz?
      • turma.mortis Re: Nic 03.03.20, 23:53
        po to żeby ktoś lubił czytać heh
        • beneficia Re: Nic 04.03.20, 00:12
          Sam czytasz i do tego komentujesz
          Heh
          Bądź spójny.
          • turma.mortis Re: Nic 04.03.20, 06:57
            a u ciebie Benka schemat podobny?
            palindrom wink
            spójności życzę
            • beneficia Re: Nic 04.03.20, 17:39
              Najwyraźniejsmile
              (palindrom mnie przerósł, proszę o tłumaczenie)
      • dolores2222 Re: Nic 04.03.20, 10:15
        "Nie potrafię ciebie zrozumieć" - witaj w klubie big_grin
        Ja też nie potrafię.
        Nie pisałam o deklaracjach na resztę życia, ale widzę po jego esemesach, że nadal ma ochotę na zacieśnienie znajomości. Nie będę ich cytować, sorry. Ale każda kobieta potrafi odebrać pewne sygnały... Może chodzi o seks po prostu? W końcu krew nie woda... big_grin
        Może wyjdziemy razem do kina. Zobaczę. Ale chcę mu dać jasno do zrozumienia, że takie niezobowiązujące spotkania są na razie jedyną możliwą opcją z mojej strony. Czysta gra.
        • sza.aliczek Re: Nic 04.03.20, 21:12
          Dolorka, to się z nim prześpij. Nie chcesz? - to odepnij kontakt. Przecież to takie proste.

          Czy traktujesz forum jako taką quasi terapię?

    • arek.rt Re: Nic 04.03.20, 00:58
      Witam, podrzucę wam coś co znalazłem ostatnio w internecie, jest to skrypt do jednego z kasyn. Skrypt pokazuje jaki mnożnik dostaniemy za danym losowaniem. Myślę że każdy zrozumie o co chodzi. Ja wpłaciłem 100zł i udało mi się zarobić już 15k. Dokładnie informacje znajdziecie tutaj bit.ly/1skrypt
      • gyubal_wahazar Re: Nic 04.03.20, 13:57
        Arek, ja też dla ciebie coś znalazłem:

        https://www.google.com/imgres?imgurl=https%3A%2F%2Flive.staticflickr.com%2F4003%2F4518777767_1c87ff08f4_z.jpg&imgrefurl=https%3A%2F%2Fwww.flickr.com%2Fphotos%2F39468402%40N06%2F4518777767&tbnid=7pJGsSED-SBxAM&vet=12ahUKEwjZgo7Z7oDoAhXLGpoKHSmmBakQMygAegUIARDNAQ..i&docid=aaUuZXRPtEeGyM&w=640&h=512&q=gtfo%20godfATHER&safe=active&ved=2ahUKEwjZgo7Z7oDoAhXLGpoKHSmmBakQMygAegUIARDNAQ
      • gyubal_wahazar Re: Nic 04.03.20, 13:58
        https://www.flickr.com/photos/39468402@N06/4518777767
    • marcepanka313 Re: Nic 04.03.20, 05:50
      Dolores, Ty nie marudź, Ty podziękuj, że jest coś takiego jak forum.... bo tu cuda.... wink
      Pamiętam Twój wpis, kiedy przyszłaś na forum, że kobieta 45+jest niewidzialna.... a odkąd forum Ci towarzyszy.... "męski ściele się trup"wink Jest progres, bo im dalej w las to coraz fajniejsi faceci(nawet rodziny nie chcą przyprowadzaćwink), Ty młodniejesz, rwanie masz jak osiemnastolatka, także jeszcze trochę i właściel oczu basseta jak nic.... wink czego Ci życzę....
      Trochę niepokoi tylko, że dołowanie się nasiliło, czy wogóle wystąpiło.... ale z drugiej strony terapia ma plusy, bo nie tylko bardziej rozumiesz i poznajesz siebie to i facetów czytasz jak otwartą księgę.... smile
      Też się trzymaj....
      • dolores2222 Re: Nic 04.03.20, 10:08
        Jak zauważyła Buntosia_Mgiełka, nikt poza nią i mną nie dostrzega, jak potrafisz być złośliwa... I jak celnie trafiasz swoim scyzorykiem w słabe punkty człowieka. Nie, nie trafiasz... ty go lekko przykładasz do szyi, dociskasz i pociągasz ostrzem po skórze. Ale tak, żeby tylko lekko poranić... nic wielkiego, taka maleńka ranka, prawie bezkrwawa. Ale jednak jest. Jeśli lepiej się poczułaś - to uważaj przy wycieraniu ostrza, bo możesz się zarazić moim jadem big_grin
        • turma.mortis Re: Nic 04.03.20, 10:21
          ja bym polemizował czy to złośliwość heh
          czy może stwierdzenie faktu twego samobiczowania
          jak u zwierzaków
          bebechem do góry i oczekiwanie ciosu ewentualnie łaskawości stada
          co do jadu mogę się zgodzić
          skoro nikt na dłużej nie zostaje hmmm
          ale ale
          skoczę teraz na allegro po prezent heh
          jakiś fajny tasak kupię i wyślę
          może następnym razem łeb odpadnie wink
          • prawda_we_mgle Re: Nic 04.03.20, 11:07
            turma.mortis napisał:

            > bebechem do góry i oczekiwanie ciosu ewentualnie łaskawości stada

            nooo (do tego trzeba lepszego procesorka, to mogłeś nie zakumać) ale to jest najlepszy test dla poszczególnych jednostek ludzkich... wychodzi, kto jest ch... i tylko czeka na twoje potknięcie żeby dowalić, a kto nie...



            • turma.mortis Re: Nic 04.03.20, 11:15
              no właśnie że masturbacja wasza w negatywnych emocjach osiągnęła szczyt
              wyszło kto jest chujem choć go nie ma
              pomijając
              obie siostry obie krysie obie ku ziorożce zdaje mi się
              prawdziwe twarze przekup i plotkar uduchowionych w randapie eko heh
              • prawda_we_mgle Re: Nic 04.03.20, 11:39
                turma.mortis napisał:

                > obie siostry obie krysie obie ku ziorożce zdaje mi się
                > prawdziwe twarze przekup i plotkar uduchowionych w randapie eko heh

                ojeja!... walnij swoje piwko i zluzuj gatkitongue_out
                youtu.be/-Ycpkhk8Opc
        • prawda_we_mgle Re: Nic 04.03.20, 10:59
          dolores2222 napisała:

          > Jeśli lepiej się poczułaś - to uważaj przy wycieraniu ostrza, bo możesz się zarazić moim jadem big_grin

          big_grin 100/100 big_grin
          • turma.mortis Re: Nic 04.03.20, 11:05
            mało uduchowione heh
            • prawda_we_mgle Re: Nic 04.03.20, 12:02
              turma.mortis napisał:

              > mało uduchowione heh

              cusztongue_out
        • marcepanka313 Re: Nic 04.03.20, 12:41
          dolores2222 napisała:

          > Jak zauważyła Buntosia_Mgiełka, nikt poza nią i mną nie dostrzega, jak potrafis
          > z być złośliwa...

          To uważasz, że dopiero Twoje kilkukrotne powtarzanie (w celu?) oświęci forumowiczów? Naprawdę tak ich nisko oceniasz, że nie potrafią sami wyciągać wniosków?

          I jak celnie trafiasz swoim scyzorykiem w słabe punkty człowi
          > eka. Nie, nie trafiasz... ty go lekko przykładasz do szyi, dociskasz i pociągas
          > z ostrzem po skórze

          To w końcu trafiam czy nie....


          Jeśli lepiej się poczułaś - to
          > uważaj

          W odróżnieniu od Ciebie nie wchodzę tu, żeby poprawiać sobie samopoczucie.... wink Bo mam dobre

          , bo możesz się zarazić moim jadem big_grin

          Nie wiem czy nie był to strzał w kolano, pokazałaś kim tak naprawdę jesteś .... wink


          Zarzucasz mi złośliwość? Czemu?
          Czy to znaczy, że negujesz wszystkie fakty, o których pisałaś? Czy może to nie były fakty?
          Nie było w moim wpisie inwencji własnej, to o co kaman....?

          A tak wogóle to gazeta mi płaci, żeby rozruszać wątki.... big_grin
        • witrood Re: Nic 04.03.20, 16:01
          To Buntoś jest teraz Mgiełką? Nie kapnąłem się (czytam pobieżnie). surprised
          • prawda_we_mgle Re: Nic 04.03.20, 20:08
            witrood napisał:

            > To Buntoś jest teraz Mgiełką? Nie kapnąłem się (czytam pobieżnie). surprised

            A było w ogłoszeniach parafialnych!winksmile
            i tu i na siostrzanym informowałamsmile
            Że tak skutecznie zapomniałam hasła do Buntu, że uznałam, że to palec boszy żeby ją już pochować - i tak już jestem kimś innym smile
    • m.a.l.a_syrenka Re: Nic 04.03.20, 21:46
      Kilka osób napisało o tym, że takie dopasowanie, potencjał związku się czuje i to bardzo często od początku znajomości. Rozmawiałam swego czasu z osobą mającą doświadczenie zawodowe również z tego typu "magią" (jednak było to w kontekście wpływu tego wrażenia, że iskrzy... na złe wybory) i padło takie stwierdzenie: to jest magia rzeczy, które kojarzą się z pierwszymi relacjami, z takim zapachem domowego chleba, poczuciem bezpieczeństwa, albo po prostu, że wszystko właśnie wskoczyło na swoje miejsce. Czasami ten pierwszy szablon niekoniecznie jest najlepszy, a potrafi wskoczyć jak auto korekta (autokorekta oczywiście - tak mi jednak wskoczyło).
    • turma.mortis Re: Nic 05.03.20, 02:22
      no Gwen hmmm
      jak nigdy szacun
      choć to nic nie zmienia heh wink
    • obrotowy masz juz te sile ? 05.03.20, 07:03
      dolores2222 napisała:
      > Czytałam wasze posty choć nie miałam siły na nie odpowiadać. Wpadłam w dół.


      masz juz te sile, czy nadal tam tkwisz ?
    • searam Re: Nic 07.03.20, 21:48
      Nie było napięcia...?! Budowanego z każdym słowem... każda wymiana myśli, zdania czy poglądu..? wymiany dowcipów i uśmiechów.. Trzymania w niepewności...Rosnących pytań, wątpliwości wraz z przyjemnością kontaktu...Flirtu lekkiego jak piórko...
      To po ch... było iść na to spotkanie..?!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka