Dodaj do ulubionych

Jean Michele Jarre

IP: *.siec2000.pl 26.08.05, 13:18
przychodzi baba do lekarza z papierosem w uchu.
Co pani jest?
a, słucham żara.
Obserwuj wątek
    • Gość: pan kunta kinte Re: Jean Michele Jarre IP: *.siec2000.pl 26.08.05, 23:35
      oglondam se kurde żara w TV i kurde fak nie wyglonda chłopina na 57 lat
    • grenzik Re: Jean Michele Jarre 27.08.05, 03:24
      a to mój świeżo po powricie z koncertu (no może nie tak świeżo :>) wymyślony:

      Po latach (100 lat) spotykają się w niebiosach J Hendrix i J M Jarre. W trakcie
      gorącej dyskusji o muzyce postanawiają od argumentów słownych przejść do
      czynów. Hendrix wycina nieziemskie, niebiańskie solówki, porywające riffy i
      niesamowite harmonie; zgina się, wali straszne miny i ogólnie wczuwa się do
      bólu. Dookoła zbierają się zaciekawieni święci i anioły. Jimi kończy popis i do
      dzieła przystępuje żabojad ;). Unosi w górę ręce ... Klaszcze nad głową w
      dłonie.. I..
      I aniołowie wraz ze świętymi zaczynają śpiewać.

      :D
      • grenzik Re: Jean Michele Jarre 27.08.05, 03:26
        W drugiej wersji (chyba za dużo już wypiłem :D ) końcówka jest taka :

        Jimi kończy występ i spogląda się znacząco na Jarre'a, a ten ... Naciska
        guzik. :D

        PS : To dla zwolenników 'żywych' instrumentóe
      • czwarty.wymiar Re: Jean Michele Jarre 27.08.05, 11:05
        Chyba coś Ci nie wyszło z tym wymyślaniem. :]
    • Gość: grenzik Re: Jean Michele Jarre IP: *.chello.pl 27.08.05, 13:46
      oj nie wyszło.. przeczytałem to rano i obiecuję więcej nie pisać w stanie
      nieważkości

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka