Dodaj do ulubionych

Pięknym za nadobne

08.09.05, 12:37
Czyli o przypadkach zemsty...

Znajoma kolegi miała brata, który notorycznie podbierał jej drogi szampon do
włosów. Swojego nie chciało mu się kupić. Siostra prosiła, błagała, groziła -
i nic. Któregos razu szampon przelała do innego pojemnika, a do firmowej
butelki nasikała. Po paru dniach brat powiedział, że ten jej szampon coś
słabo sie pieni, a poza tym dostał od niego strasznego łupieżu...

Od tamtej pory zawsze używał swojego szamponu:)))


Znacie inne przypadki zemsty?
Obserwuj wątek
    • Gość: lollo rosso Re: Pięknym za nadobne IP: *.net-serwis.pl 08.09.05, 13:20
      Dziadek lubił zaglądać do barku i wypijac wssystko, co tam znalazł. Wyczyścił
      całą moją kolekcje miniaturowych wódek, wypił wino domowej roboty (ostatnia
      butelka), nalewke, która dostałam od kumpeli na urodziny... Wszelkie próby
      negocjacji nie pomagały. Pewnego razu dolałam środka przeczyszczającego do wina
      i takie spreparowane (otwarte, napoczęte) winko podstawiłam. Zemsta była
      słodsza niż myślałam...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka