Gość: jessi
IP: *.chello.pl
30.10.05, 12:06
Przychodzę do pani dermatolog z kleszczem (jeszcze nie opitym)w nodze i
proszę o fachowe usunięcie. A pani doktor na to z nieukrywanym przerażeniem:
-Żartuje Pani!! Ja w życiu tego nie robiłam!
Dodam, że byłam w ciąży i bałam się sama przy nim gmerać, żeby go nie urwać a
głupio mi było lecieć z czymś takim na ostry dyżur.I tak w końcu tam
wylądowałam a kleszcza usunęła pielęgniarka!