Dodaj do ulubionych

Piszemy limeryki-kontynuacja

    • palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 20.11.05, 11:26
      Na łące

      Gdzie szumiacych szuwarów gąszcz
      buczał i szeleścił chrząszcz
      A szczypawka szalała
      o bzykaniu myślała
      On odleciał, parszywie dość brzmiąc

      • palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 20.11.05, 11:33
        Na łące

        Szlakiem szwendał się szczerbaty szerszeń
        szelma szalał na punkcie ulepszeń
        Szybko Radę odszukał
        i do drzwi jej zapukał
        Rzekł - by śrubę dokręcić jest przestrzen!


        • Gość: ewa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 20.11.05, 12:17
          Na lace

          Chrabaszcz co w trawe szczy
          chcial byc jaknajlepszy
          brzmial w trzcinie i brzmial,
          a z tego jest kawal-
          chrzaszcz nie bak, a dwa nie trzy.
        • Gość: Matylda Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 12:41
          Gdzieś na internetowych stronach
          wersy gną się w uprzejmych ukłonach
          on: Pani dziwnie rymuje!
          ona: cudownie, dziękuję!
          zaraz siądą w wawrzynie na skroniach!
          • Gość: ewa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 20.11.05, 13:05
            O Matyldo! wawrzyn na skronie
            i pochylam sie w uklonie;
            wolisz moze cebuli wiache-
            ze o pokrzywie nie wspomne?!
            Jednak pieknie rymujesz; wloz dzisiaj spodnie!

            P.S. pozdrowienia dla Matyldy, ktora zauwazyla
            podlizywanie hi, hi
    • kurrara.domowa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 20.11.05, 13:33
      Gargantua, człek z francuskich ziem,
      Postanowił: Co znajdę, to zjem.
      I tak co spotkał, wszystko
      Tkał w to swoje brzuszysko,
      Jak ogłosił i wobec, i wszem.
    • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 13:35
      NOWA MODA Z PARYŻA: LIMERYKANCJA

      Pewien limerykant z Francji
      miał obsesję elegancji ;
      więc od rana do wieczora
      rymy kroił swe u Diora -
      stworzył styl LIMERYKANCJI.
      • Gość: Matylda Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 15:19
        Limerykant w slipach od Bossa
        zwykł traktować innych "z ukosa"
        lecz, gdy trzeba był cienki,
        bo pytały panienki:
        kotku - czy dziobnęła cię osa?
        • 3bezatu Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 20.11.05, 15:22
          Plecie staruszka spod Garwolina,
          Co jej na język przyniesie ślina.
          Kiedy powiesz kobiecie,
          Że androny znów plecie
          Milknie, lecz się na Ciebie wypina.

          • palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 20.11.05, 20:24
            Góralu, czy ci nie żal
            góralu wracaj do hal
            A góral na góry spoziera
            i łzy rękawem ociera
            W Chicago czeka go bal.
      • Gość: ewa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 20.11.05, 20:56
        Caly Paryz chodzi w limerykancji
        i tak bedzie az do wakacji.
        Dior sie w kroju pomylil
        cos takiego uszyli.
        Dlatego ucieli glowy arystokracji.
    • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 19:18
      DO POEZJI PRZEZ ŻOŁĄDEK

      Pewien literat w Oborach,
      pisząc wiersz, marzył o porach
      w sosie beszamel !
      Osiągnąwszy cel,
      stworzył poemat jak ... Torah.

      • palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 20.11.05, 19:40
        Pewien biznesmen z Kostomłotów
        produkować ją pizzę z wymiotów
        Tak wolność pojmował
        a wkrótce splajtował
        Wolny rynek nie znosi idiotów.
        • Gość: ewa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 20.11.05, 20:50
          Wolny rynek to kasa co plynie,
          nie zapominajcie o Leninie.
          Co robic? pytal ten czlek
          chociaz nie wiedzial co to czek.
          Nie kasa sie liczy, lecz imie.
    • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 22:06
      LIMERYKANCJA NAD SEKWANĄ

      Student w Paryżu na stancji
      donosi o ... limerykancji:
      wielki ma zbyt
      ten nowy hit -
      top-symbol to elegancji.
      • 3bezatu Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 20.11.05, 22:12
        Osa jest dziś osowiała,
        Bo przedwczoraj owdowiała.
        Bąk ją pocieszył,
        Tak ją rozśmieszył,
        Że orgazmu smak poznała.
        • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 22:27
          Do 3bezatu: na wypadek gdyby umknął Pani uwadze
          wierszyk o Poznańskim Rynku (gdzieś tam poprzednio
          wklejony), pozwalam go sobie nieskromnie (jam Onufry!)
          przypomnieć:


          BAMBERKA NA RYNKU W POZNANIU

          Gdy masz chrapkę na żeberka
          po pisaniu lub grze w berka,
          "Kresowa" w Poznaniu
          wnet sprosta zadaniu -
          drogę wskaże Ci Bamberka !

          :-)))))))

          • Gość: ewa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 20.11.05, 23:33
            W kraju na Sekwana
            szampan pito wieczorem i rano,
            a ze se w nim babelki
            wszyscy skarzyli sie na nerki-
            lepsze kwasne mleko z kasza gryczana!
            • 3bezatu Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 21.11.05, 09:52
              Jeden człowiek z San Francisco
              Miał ochotę zjeść dziś wszystko
              Wdrapał się na nawet Rysy
              Żeby się dostać do misy.
              Ambitne z niego chłopisko.


              Do Onufrego: Dziękuję za sympatyczne wierszyki o Poznaniu! Myślałam o Panu w
              piątek po południu i doszłam do słusznego wniosku, że jest Pan na Starym Rynku.
              Cieszę się, że udał się Panu pobyt w moim mieście:-))) Serdecznie pozdrawiam.
    • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.05, 09:51
      POZDROWIENIA DLA JANA !!!

      Pewien Jan - swój chłop z Warszawy,
      żądzą sławy nie spętany,
      pisał cud-limeryki ...
      Dziś apetyt mam dziki
      na wierszyk Jana z Warszawy !
      • Gość: Jan Nieswój Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.crowley.pl 21.11.05, 10:05
        Onufry, czytam Was, śmieję się i coś mi się tam czasem w głowie plecie.
        W każdym razie dziekuję za pamięć.

        Co tu gadać, po prostu RADOSŁAW
        Wzrok tępawy a mina wyniosła
        Do dwóch zliczyć nie umie
        Dobrze czuje się w tłumie
        Krótko mówiąc kandydat na posła.

        Pozdrawiam, R.J. z Wa wy.
        • kurrara.domowa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 21.11.05, 10:43
          Czynił testy kur stary spod Ryków,
          Czy kulturę trza krzewić w kurniku?
          Wysnuł wnet słuszny wniosek,
          Że by wznieść poziom niosek,
          Odtąd będzie im piał: "Q-Q-RY-Q!"

          Janie. Nieswojo tu bez Ciebie...
          Pozdrawiam. K. :-)
        • kurrara.domowa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 21.11.05, 11:06
          Wzrok przeniesmy teraz na Edwarda:
          Mętlik w głowie, lecz mina dość harda.
          Toczy zmętniałym wzrokiem,
          Chwiejnym podąża krokiem..
          Bycie posłem- nie z bułką musztarda!
          • immanuela Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 21.11.05, 11:25
            Ja znowuż o Edwardzie
            co siadł był na petardzie
            ona: Pyk!
            i Edzio znikł
            tak kończy niejeden twardziel.
      • 3bezatu Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 21.11.05, 10:06
        Wykańczał dom jeden facet z Warszawy
        Przy tym pracował (żeby nie wyjść z wprawy)
        Myślał sobie: „Czy ten dom
        wykończę ja, czy mnie on”
        Czyżby dom???..Nie wierzę, choć mam obawy...


        Też mam nadzieję na powrót Pana Jana! Pozdrowienia
        • immanuela Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 21.11.05, 10:39
          LIMERYK DLA POLIGLOTÓW

          Hożyj grażdanin Stiopa
          okropne popełnił raz faux-pas.
          Bo czy to uchodzi
          w konkury do panny Lodzi
          w koronkowych iść (only) rajstopach?
          • immanuela Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 21.11.05, 10:41
            Pewien profesor z Sorbony
            dał wykład ze szczytu ambony
            na temat modern art.
            Lecz nie wie, co to żart
            i chodzi wciąż naburmuszony.
            • immanuela Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 21.11.05, 10:46
              Opowiem Wam o Ryszardzie
              co zasmakował w musztardzie
              twierdząc, że keczupy
              ogólnie są do du...
              majonez też ma w pogardzie.
              • 3bezatu Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 21.11.05, 11:17
                Staruszek Chorwat na wyspie Pag
                Kiedy umierał dał jakiś znak.
                Rodzina jest gotowa
                Poznać ostatnie słowa:
                „Co to za szczęście, że to nie rak!”

      • Gość: ewa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 21.11.05, 13:07
        Diatryb Onufrego-
        niby co mi do tego-
        o stolycy sie wyraza
        a jaka jago gaza
        by chwalic warszawiaka slawa niespetanego?
    • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.05, 13:52
      UROKI KOLARSTWA

      Pewien kolarz w Nieporęcie
      dostał czkawki na zakręcie.
      Po wyjściu na prostą
      czkał już bardzo ostro -
      ... film się urwał w tym momencie.
      • Gość: Jan Nieswój Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.crowley.pl 21.11.05, 15:31
        Trzeba słówko tu rzec o Marcinie
        Co veritas zwykł topić był w winie
        Mocząc usta w kielichu
        Szeptał do niej po cichu
        Że ją zgnoi jak tylko wypłynie...

        Pozdrawiam, R.J. z Warszawy
        • palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 21.11.05, 16:20
          Patrzcie jaka perełkę znalazłem w sieci:

          Autor: Gość: kudłaty IP: *.netax.pl / *.crowley.pl
          Data: 21.11.05, 12:05

          Tłukł brat Tadka po zadku takt w takt.
          Taktu brak to, przemocy to akt!
          Potraktuj, bratku, Tadka
          z respektem, bo to jatka!
          Zadek zbity, niezbity to fakt...

    • wilma.flinstone Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 21.11.05, 22:24
      Mieszka sobie gdzieś w Moskwie Irina
      Co przed każdym tyłeczek wypina.
      Nie jest jednak numerek
      Gratką, gdyż ma kuperek
      Tyle lat co Mawzoliej Lenina.
    • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.05, 22:30
      BAR W BILBAO

      Jest taki barman w Bilbao,
      co preferuje kakao :
      "Kakao w każdym tu drinku,
      przyjdźcie do mego wyszynku! -
      to serce miasta Bilbao !
      • tojajurek Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 21.11.05, 23:11
        Wieści z MAO

        Pewien Anglik na wakacjach w Mao
        Wczesnym rankiem wdrapał się na bao-
        bab, krzycząc, że nie wróci
        I prędzej w dół się rzuci,
        Niż wypije to wstrętne kakao.
        • Gość: ewa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 21.11.05, 23:25
          PAMIETNIK Z PODROZY

          Na Hawajach ubraly mnie w wianki,
          w Chinach jadlem kijanki,
          zas w Ostrowie
          dostalem po glowie.
          Teraz w Kijowie zostane w objeciach barmanki.
          • tojajurek Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 21.11.05, 23:37
            A może by tak o dniach tygodnia...
            PONIEDZIAŁEK

            Była pani, która w każdy poniedziałek
            Kupowała na bazarze nowy wałek,
            Bowiem w sporach domowych
            I kwestiach konfliktowych,
            Sprzęt to lepszy jest od policyjnych pałek.
            • Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.netax.pl / *.crowley.pl 21.11.05, 23:48
              Gość we wtorek
              (wręcz potworek)
              Idąc w gości
              (z czystej złości)
              Wdziewał worek.


              • Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: 87.207.226.* 22.11.05, 00:15
                Gość ten w środę
                mimochodem
                z zemsty
                gęstym
                raził smrodem.
                • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 00:47
                  Pewien Bartek
                  lubił w czwartek,
                  zaś Dorota
                  co sobota.
                  Pointa: "W tym najwiekszy jest ambaras by się dwojgu chciało naraz!"

                  PS. Przepraszam Szefową watku, która się nam tu nagle łaskawie pojawiła za
                  eksces 5 wersu, ale mi się nie chce więcej myśleć, bo mi się chce spać.
                  - Onufry
                • Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.netax.pl / *.crowley.pl 22.11.05, 01:13
                  Za to w czwartek
                  Jak lampartek
                  Skakał
                  Na kał
                  Głąb uparty.
                  • Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: 87.207.226.* 22.11.05, 01:33
                    A co piątku
                    (bez wyjątku)
                    seks
                    z eks
                    dla porządku.
                    • Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.netax.pl / *.crowley.pl 22.11.05, 10:46
                      Zaś w soboty
                      co do joty
                      czyścił
                      z liści
                      park(kabotyn!)
                      • Gość: ewa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 22.11.05, 11:19
                        Pewien pan Niedziela
                        zapachy spod pachy wydziela.
                        Od wieczora do rana
                        jest ich cala gama.
                        To go od zony rozdziela.
    • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 00:12
      COŚ NA DOBRANOC

      Pewien szarlatan z mojej ulicy
      księgę tajemną pisze krwią dziewicy.
      Zaklęć moc ona zawiera:
      Belzebuba, Lucyfera,... -
      Sursum corda - alchemicy !
    • Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 11:18
      Przy niedzieli
      zlot twardzieli,
      kij,
      bij
      gorszycieli !
      • Gość: ewa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 22.11.05, 11:41
        POTRAWY

        Gdy jem szaszlyk
        (a mam te nawyk)
        zab na kas,
        podkrecam was-
        i do lazienki myk!
      • Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.netax.pl / *.crowley.pl 22.11.05, 12:56
        Po niedzieli
        na pościeli
        ciało
        chciało-
        wałek zdzielił.
    • Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 12:59
      BALLADA RYCERSKA

      Trąby grzmią i szczękaja pancerze,
      to na turniej zdążaja rycerze,
      w szrankach słuchać szczęk zbroi,
      tego co sie nie boi
      wnet księzniczka za męża wybierze.

      Jeden mieczem władał niewąsko,
      zsiekł rywali setkę z nawiązką,
      kiedy wszystkich juz przeszył,
      już nagrodą się cieszył :
      weń księżniczka rzuciła podwiązka.

      Rycerz gestem księżniczki zachwycon,
      stanął przed nią z otwartą przyłbicą,
      ta uciekła w podskokach
      "Chyba już wolę smoka
      lub na zawsze zostać dziewicą !"
      • Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.netax.pl / *.crowley.pl 22.11.05, 13:25
        Rycerz rozczarowany był szczerze.
        Wciąż powtarzał: "Nie wierzę! Nie wierzę!"
        Zrzucił z chrzęstem żelastwo,
        Czubek głowy wychlastał,
        I zgrzytając przeżuwał pacierze.
      • tojajurek Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 22.11.05, 13:29
        Ruto! Jesteś świetna. Prawdziwy poemat limeryczny - nowy podgatunek literacki.
        Zasługujesz na Honorowy Order Łąki z Diamentami.
        Pozdrawiam.
        • Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 13:37
          W podzięce za Order Łaki (ze szczególnym uwzględnieniem diamencików :

          Na wołanie z wieży "Ratunku !!!!"
          ruszył rycerz w pełnym rynsztunku.
          Kiedu przybył, zagwizdał,
          podniósł wzrok "Toż to .. glizda!",
          szybko ruszył w przeciwnym kierunku.
          • 3bezatu Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 22.11.05, 15:04
            Jedna kobieta z miasta Niewiadów
            Miała przedziwną słabość do gadów
            Wzięła za męża
            Padalca - węża
            Gotowała mu zupy z owadów.
    • wilma.flinstone Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 22.11.05, 17:38
      Schizofrenik gdzies pod Częstochową
      Jest osobą na wskroś honorową.
      Gdy zachodzi wątpliwość
      O słów jego prawdziwość
      Gotów ręczyć jest za nie swą głową!
    • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja - dni tygodnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 19:05
      Onufry odrabia zadanie z wczoraj:

      PN
      Wielbiciel całek,
      co poniedziałek
      myje ciało
      by pachniało
      jak zioła z Fiałek*.

      *Fiałki - wioska niedaleko Brodnicy, wyposażona w wyjątkowo pachnące,
      zielne łąki.

      ***

      WT
      Głodomorek,
      w każdy wtorek,
      podkrada
      sąsiada
      pomidorek.

      ***

      SR
      Jasiu Woda
      je co środa
      zboże -
      może
      zdrowia doda ?

      ***

      CZ
      Bartek
      w czwartek
      powie
      co wie
      (z kartek).

      ***

      PT
      Świątek,
      w piątek,
      krzyczy
      niczym
      Jontek

      ***

      SO
      Zmysłowa Dorota,
      co druga sobota
      dla spazmu
      i orgazmu,
      używa robota.

      ***

      ND
      (Niedziela - dzień świety, wolny od pracy i limeryka nie będzie.
      A Ci co pisali o niedzieli - oj, ciężko zgrzeszyli!)





      • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja - dni tygodnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 19:31
        Addenda: dostałem (specjalną) dyspensę na niedzielę.

        ND
        De ... Immanuela,
        co druga niedziela,
        wpuszcza w maliny
        (bez jego winy)
        swego przyjaciela.

        • 3bezatu Re: Piszemy limeryki-kontynuacja - dni tygodnia 22.11.05, 20:26
          W tą niedzielę
          W mym kościele
          Pech!
          Grzech!
          O Aniele!


          Do Onufrego : Brawo! Bardzo mi się podoba! Pozdrawiam serdecznie.
          • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja - dni tygodnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 21:05
            3bezatu napisała:

            > W tą niedzielę
            > W mym kościele
            > Pech!
            > Grzech!
            > O Aniele!
            >
            >
            > Do Onufrego : Brawo! Bardzo mi się podoba! Pozdrawiam serdecznie.


            Do 3bezatu: miło mi! Pani wierszyk też fajny (jak Pani zdobyła dyspensę?)
            (A wie Pani - ta Ruta to mnie nigdy nie pochwali).


            TALENT NIEDOCENIONY

            Stara się dziadunio z Łowicza
            zadania z poezji zaliczać :
            zna rym do "Krym"
            inny niż "Rzym" -
            a wnuki - wręcz zalimerycza !




            • Gość: Matylda Re: Piszemy limeryki-kontynuacja - dni tygodnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 22:13
              Pogrzeszmy jeszcze

              Przy niedzieli
              u Anieli!
              bo ta
              zawsze da
              kiedy by chcieli!
              • Gość: Matylda Re: Piszemy limeryki-kontynuacja - dni tygodnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 22:17
                errata
                można tu rzucić gwarowo:
                kiej by kcieli, ale nie wiem co na to Onufry,
                i troszke się zlękłam ;)
                • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja - dni tygodnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 22:28
                  PIELĘGNUJMY GWARĘ

                  To czary
                  tej gwary :
                  " kiej,
                  kciej " -
                  FANFARY !!!


                  ;-)))
        • immanuela O wpuszczaniu w maliny 22.11.05, 20:55
          W malinowym chruśniaku, w niedzielę
          działo się tak wiele.
          "Zapodziani po głowy"
          Ach, brak mi wymowy!
          Onufry zaczepiał Immanuelę...

          PS. Onufry, to w ramach zgody :-)))
          • Gość: agcia Re: O wpuszczaniu w maliny i miłości prawdziwej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 22:40
            Mówi dzięcioł do papużki
            śliczny brzuszek masz i nózki
            Potem szepcze wprost do uszka:
            czy świadoma jest papużka
            że już wkrótce się dotkniemy
            skrzydełkami tam gdzie chcemy?
            Po tych szeptach oba ptaszki
            chcą zanurzyć się po paszki
            tam gdzie płynie miłość strużką,
            tam gdzie dzięcioł ruszał "nóżką"...

            fajne co?
            • Gość: Matylda Re: O wpuszczaniu w maliny i miłości prawdziwej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 23:36
              Leżeli raz na wznak,
              on ptak i ona ptak,
              choć rymowali
              braw nie dostali
              - może limeryk, by tak?...

              Onufry, czyżbym Ci odbierała chleb?
              • Gość: Onufry Tylko limeryki ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 00:08
                ZYJMY NIE CHLEBEM LECZ LIMERYKIEM !

                Poeta pod Swietym Patrykiem
                przysiega: "Ja limerykiem
                - nie chlebem - zyje
                (dlatego ... tyje)
                i wcale nie jestem Palnickiem".

                Pozdrowienia dla Matyldy!
                • Gość: Onufry Re: Tylko limeryki ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 00:33
                  tak lepiej:


                  ZYJMY NIE CHLEBEM LECZ LIMERYKIEM !

                  Poeta pod Swietym Patrykiem
                  przysiega: "Ja limerykiem,
                  - nie chlebem - zyje ;
                  zatem nie tyje
                  i bede drugim Palnickiem !".

                  PS. Uklony dla Palnicka!

    • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 00:58
      Ten aplikant -
      limerykant :
      zero werwy,
      slabe nerwy -
      to ryzykant.


    • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 300 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 01:36
      LIMERYK 300

      Autor okrutnie szpetny
      pisze limeryk trzysetny :
      utwor wielkiej urody,
      rytm - jak "Marcowe wody"* ,
      efekt ... jak wybuch Etny !


      * "Marcowe wody" - piosenka A.C. Jobima
      • tojajurek Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 300 23.11.05, 22:54
        Onufry!
        Miarkuj się! Już nie po raz pierwszy wpędzasz mnie w kompleksy.
        Jarasz coś, czy jak, że tak Ci wychodzi?
        (zapomniałem dodać: "kurde!")
        Jednakowoż pozdrawiam ciepło.
    • Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 09:52
      Konsekwentnie działa w Ustrzykach
      już od lat limerykał - radykał,
      podatkowe zeznania
      i miłosne wyznania
      w pięciu wersach wyłącznie zamyka.
      • 3bezatu Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 23.11.05, 10:39
        Raz jeden starzec z Kalkuty
        Włożył dwa lewe buty.
        Wkrótce poraniony,
        Lecz zadowolony
        Rzekł: „Robię to dla pokuty!”
        • immanuela Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 23.11.05, 17:31
          WIERSZYK ZAINSPIROWANY FILETEM Z PANGI
          (spożytym dzisiaj przeze mnie na obiad).

          Żyła gdzieś pod Katangą
          Rybka co zwana jest pangą
          A cesarz z dynastii Wang
          Był miłośnikiem pang.

          Brzydził się śliwką i mango
          Racząc wyłącznie się pangą
          To nie jest żargon, ni slang:
          Czang Wang, zwolennik pang.

          Fuj! Tak wysokim być rangą
          I znęcać nad biedną się pangą
          Więc dostał pogróżkę raz (w ang.):
          Mister Wang, do you want to hang?

          Dostojny objechał też pan go:
          "Wstyd taki przynosić, nam, Wangom?"
          Uraczyć by Wanga w nos fangą
          By wreszcie dał spokój tym pangom.

          Ale uparty jest Wang
          Przetrzebić liczebność chce pang
          Aż rybi wkurzył się gang
          I zrobił Wangowi: Bang, bang!
        • 3bezatu Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 23.11.05, 18:13
          Errata: Włożył = Założył
          Oczywiście miało być:


          Raz jeden starzec z Kalkuty
          Założył dwa lewe buty.
          Wkrótce poraniony,
          Lecz zadowolony
          Rzekł: „Robię to dla pokuty!”
      • Gość: Ewa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 18:37
        Inny zaś znów grabarz; dla zwierząt
        Zbyt chętnie uprawiał był nierząd
        Choć w mieście Puławach ten nierząd uprawiał
        Lecz pozostał grabarzem dla zwierząt.
    • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 20:51
      KTO CHCE DO TOPKAPI?

      Poeta z Gołdapi
      okrutnie się kwapi
      nadesłać poemat
      na dyskretny temat
      stosunków w Topkapi.

      (Topkapi - pałac sułtański w Stambule. Sułtan co wieczór dokonywał wyboru
      spośród około 1000 małżonek. Hmm...)
      • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 21:07
        MARZENIA SUŁTAŃSKIE

        Sułtan z Topkapi
        już się nagapił
        na małżonki -
        stąd więc mrzonki :
        WCZASY W GOŁDAPI !!!
        • tojajurek Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 23.11.05, 22:58
          COŚ Z BIBLII

          Adam Ewie raz wymyślał w Edenie:
          Kiedy wreszcie normalne dasz jedzenie?
          Jakiś drób, czy kotlety…
          Bo od jabłkowej diety
          Mama już zgagę i stałe rozwolnienie.
          • wilma.flinstone Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 23.11.05, 23:02
            Pewien smakosz co mieszka w Seulu,
            całe dnie chętnie spędzałby w ulu.
            Piątki, świątki, niedziele,
            - za nic ma żądła pszczele,
            bowiem miodek uwielbia do bólu.
        • 3bezatu Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 24.11.05, 11:28
          Żona sułtana w Stambule
          Uśmiecha się wciąż doń czule
          On inną wybiera
          (A niech go cholera –
          Ona dwa lata w ogóle...)
    • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 08:52
      POKUTA ALTERNATYWNA

      Tancerz z Trzciańca
      unika różańca -
      woli za pokutę
      katoliczkę Ziutę
      zaprosić do tańca.
      • Gość: Matylda Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 09:18
        Rzekł proboszcz z Łańcuta:
        wywija ta Ziuta,
        że trzecia orkiestra
        już leży na deskach,
        ładna mi pokuta!
        • immanuela Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 24.11.05, 12:00
          Matylda (pod Kordobą)
          byłaby forum ozdobą
          ale z panem O.
          podejrzewam to
          tą samą są osobą.
          • Gość: Matylda Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.05, 15:29
            Droga Immanuelciu!

            Długo byłam zajęta i dopiero teraz przeczytałam o Twoim podejrzeniu, że
            niby Onufry jest "schizo" i podpisuje się pewnym damskim imieniem. To dla mnie
            spory awans, choć z pewnością miałaś na myśli tą gorszą część Pana O. Otóż
            istnieję, zaręczam! a dowód? czy któryś z panów byłby w stanie ułożyć coś
            takiego?:

            Rozliczne płci mojej zalety!
            U mężczyzn ich mniej jest - niestety!
            bez nas strasznie błądzą
            a nawet gdy rządzą
            to wtedy, gdy chcą tak kobiety!

            chyba wystarczy?
    • 3bezatu Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 24.11.05, 12:30
      Tancerka flamenco z Granady
      Zmieniła prastare zasady.
      Odtąd tylko quickstepa
      Tańczy, o kastanietach
      Nie myśli, chowa do szuflady.
    • Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 13:37
      Dziwny spokój w haremie w Topkapi,
      żadna się do łożnicy nie kwapi.
      Starczy spytać eunuchów
      - stale są na podsłuchu :
      "Każda żona w swój serial się gapi "
    • Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 13:57
      Do Immanueli z wyrazami uznania :

      Gdyby Wang nie był przeżarł sie pangą,
      to wieczorem poszedłby w tango,
      nawet gangów falanga
      nie znalazłaby Wanga,
      a tak, to już dzisiaj brak nam go.
      • Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.netax.pl / *.crowley.pl 24.11.05, 17:02
        Rozgoryczona jest sama panga:
        "Czego tu się od pangi wyma(n)ga?
        Chociaż strofa jest przednia,
        W końcu JEDZĄ MNIE!
        Żegnam!"
        (I na stronie: "Trza dwojga do tanga")
      • immanuela Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 24.11.05, 19:17
        Ruto, jak zwykle jesteś świetna!

        Kto by żałować chciał Wanga
        twierdząc, że bardzo go brak
        temu na twarz spadnie sztanga
        tratując go w drobny mak.
        • immanuela Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 24.11.05, 19:23
          Kurraro! Twoje "wyma(n)ga" rozbawiło mnie do łez. :-)))
          • Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.netax.pl / *.crowley.pl 25.11.05, 10:59
            Imma, miło mi;-) Wyrazy uznania dla Twojej pangi. I pomyśleć, że Ciebie po
            spożyciu fileta TAK NATCHŁO, a ja jadłam tyle razy na próżno! K.
            • immanuela Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 25.11.05, 11:42
              Kurraro!
              dzięki. Polecam "ku natchnięciu" filet z halibuta, bo, jak podejrzewam, on też
              nieźle się rymuje :-)))

              Co stworzyłaby Ruta
              po kąsku halibuta?
              Bajkę o kocie w butach?
              Ech, brzmi nostalgii nuta
              Bo o tym dobrze wiecie
              Ja ciągle o filecie...
              Rymuję tu jak najęta
              A teraz należy się pointa:
              Mrożony halibut
              To rybka jest sehr gut!
              Bo po niedawnym śnięciu
              Wciąż służy "ku natchnięciu."

              pozdrawiam
              i.
              • Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.netax.pl / *.crowley.pl 25.11.05, 12:09
                Tu wtrącę się niegrzecznie...
                Bo któż by miał:"pointę",
                z "najętą" niedorzecznie
                rymować? Toż ten inte-

                Res dziwny i niesłuszny.
                Wybacz, wybacz, pointo!
                Pointom rymy stwórzmy,
                jesteśmy winni im to!!!
                • immanuela Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 25.11.05, 12:19
                  www.slownik-online.pl/kopalinski/4E5E323E0FA57FC3C1256580000A765C.php
                  pozdrawiam
                  i.
                  • Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.netax.pl / *.crowley.pl 25.11.05, 12:25
                    Imma, to oczywiście żart był:-)
                    Ale dzięki za fajnego linka.
                    Pozdrawiam.K.
                  • immanuela Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 25.11.05, 16:02
                    Oczywiście, Kurraro, dla nas limerystów, tak wybornie obracających słowem,
                    zwykła pointa nie jest wyrażeniem nieznanym. Przesyłam Ci, z tego samego
                    słownika, francuskie określenie, które, przynajmniej dla mnie, jest wielce
                    przydatnym :-)

                    www.slownik-online.pl/kopalinski/3C4F3D10F42DA2E9C12565BE0024E99A.php
                    pozdr
                    i.
                    • Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.chello.pl 25.11.05, 17:19
                      Halibut a la carte :

                      Wielce cierpiał na wodach Malibu
                      wielgachnego kalibru halibut,
                      przy olbrzymim libido,
                      życie męką jest, gdy do
                      tego trzeba zachować celibUt.

                      • immanuela Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 25.11.05, 19:45
                        Znalazła nasza Ruta
                        na Kondratowej hali buta
                        lecz zimno Rucie
                        tak w jednym bucie
                        jedź może, Ruta, do Utah.

                        PS. (dołożę się do drugiego buta).
    • Gość: Onufry(nieMatylda) Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 19:04
      LIMERYKANT Z MALI

      Genialny limerykant z Mali,
      chociaz go nikt nie chwali,
      obmysla super rymy...
      Pochwalcie go dziewczyny ! -
      ucieszy sie na Mali, azali.
      • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 19:43
        tak lepiej:

        LIMERYCZYC NA MALI

        Genialny limerykant na Mali,
        chociaz go tu nikt nigdy nie chwali,
        rymuje bez przyczyny...
        Pochwalcie go dziewczyny ! -
        ucieszy sie na Mali, azali.

        PS. To nie takie trywialne limeryczyc bez przyczyny ... ;-)))
      • immanuela Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 24.11.05, 19:49
        Żył limerykant na Mali
        w chacie z dębowych bali
        swoim gorącym rymem
        aż chatę puścił z dymem
        (ślę mu ukłony z oddali).
    • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 20:54
      PRZEDMIOTY MILOSCI

      Numizmatyk z Bangladesz
      kocha zone (inne tez).
      Ale bardziej - o rety! -
      to on kocha monety :
      babie do monety - gdziez !


      PS. Rada Onufrego: Przyklad z niego - nie bierz!
      • 3bezatu Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 24.11.05, 21:12
        Raz limerykant na Mali
        Nas limerykiem powalił
        Znał rym
        Do „Rzym”
        Trzeba go będzie pochwalić.


        APEL

        Wierszokletka jedna z Miami
        Stara się dniami i nocami...
        Pochwała zachęca do pracy!
        Pochwalmy się czasem rodacy!
        I zawsze: „Niech rym będzie z nami!”


        Pozdrowienia i pochwały dla Onufrego, szczególnie za
        limeryk o numizmatyku!

        • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 21:23
          OBYWATELU, NAPISZ LIMERYK!

          Limerykantka z Poznania
          zaprasza Cie do pisania ;
          ma wyborny gust,
          swietnie piecze chrust -
          i zawsze skora do czytania !

          PS. Do 3bezatu: Serdecznie dziekuje i pozdrawiam. Nie wiem czy w Poznaniu
          mowi sie "chrust".
        • immanuela Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 24.11.05, 21:24
          TowarzystwobyłowAlzacji
          Wzajemnejadoracji
          Ciąglesięchwalili
          Jużtacybylimili
          (sorryzatenbrakspacji).
          • 3bezatu Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 24.11.05, 21:56
            Młoda poetka ze wsi Piwniczna
            Bywała niezwykle wprost liryczna.
            Kiedy się wzruszała,
            Aż trzęsła się cała.
            Dziś potrzebna jej pomoc medyczna.


            PS.Do Onufrego: Mówi się chruściki (przynajmniej w mojej rodzinie)
            Do Immanueli: Jesteś wielka! Limeryk "bezspacjowy" - powalajacy ;-))
            Pozdrawiam.
    • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 22:35
      Zauwazylem, ze Czytelnicy tego watku lubia
      czytac limeryki o Stambule:

      PO NASZEMU: ZOSIA

      Mieszka w Stambule Zofia -
      obca jej kazda fobia :
      bogobojna
      i dostojna...
      Juz wiesz? To HAGIA SOPHIA.


      (Hagia Sophia - zbudowany ok. r. 530 Kosciol Madrosci Bozej. Kiedys
      najwiekszy kosciol chrzescijanski. Kopula wznosi sie na wysokosc 62 m).
      • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 23:14
        ŁAŹNIA SULEJMANA WSPANIAŁEGO W STAMBULE

        Sulejman Wspaniały w swej łaźni
        dał poswawolić wyobraźni :
        Sufit - jak kobiece piersi
        (oj, gorszą się Cystersi)
        - rozkosz dla zaparowanej jaźni !


        • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 23:57
          EUROPA I AZJA W STAMBULE

          W Stambule nie trzeba okazji
          by uciec z Europy do Azji:
          po prostu przejdź przez most !
          I mówiąc (z mostu) wprost :
          tam nie bój się ponieść fantazji !
          • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 22:42
            DYWANY W STAMBULE

            Sprzedawca dywanów w Stambule
            na Bazar zaprosi was czule:
            "Mam dywan wiszący
            oraz ... latający
            (leciały nim Trzy Króle!)

            PS. Do Immanueli: planując dalekie podróze nie
            zapomnij o latającym dywanie w Stambule.
            ;-)))
            • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 23:09
              WIĘCEJ OGÓREK!

              Jest Stambuł, jest Bazar, jest Turek.
              Co lubi? - Kiszony ogórek! -
              "Bo ja na Bazarze
              o tym tylko marzę :
              Więcej ogórek! Mniej Burek!"

              (To "ogórek" zamiast "ogórków" sam słyszalem na Wielkim Bazarze
              w Istambule.)

              • palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 26.11.05, 14:35
                Pewien Turek z przedmieścia Ankary
                zaczął szukać niewiasty do pary
                Te starsze leciwe
                a młodsze leniwe
                I dla młodszych nasz Turek za stary!
                • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.05, 11:06
                  Rutka na motywach tureckich:

                  PANIENKA Z ANTALII

                  Znam ja panienkę w Antalii,
                  wredna - lecz cóż za kształt talii !
                  Gdy ja podcinałem baki,
                  wypiła mi całą raki* :
                  "Chcem też nalewkę z konwalii !"

                  *) Raki (lub Rakija) tradycyjna anyżowa wódka turecka.
      • Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.chello.pl 24.11.05, 23:18
        Limerycy (nie tylko ci z Mali)
        bardzo lubią, żeby ich chwalić,
        czule drapać po brzuszkach,
        cicho szeptać do uszka,
        jacyż oni są doskonali !
        • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.impan.gov.pl 25.11.05, 09:53
          ACH TE LIMERYCZKI!

          Limeryczki
          (chimeryczki ?)
          rano
          panom
          daja prztyczki.

          ("rano" - bo dopiero teraz przeczytalem poprzedni post)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka