Dodaj do ulubionych

PRAWA MURPHY'EGO

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.06, 18:42
Zauważam dziwną prawidłowość:
- im większą kupię torebkę tym więcej badziewia noszę ze sobą, w razie
kupienia mniejszej i tak się wszystko mieści. Rozciągliwe jakieś?
- ucieka mi zawsze "mój" tramwaj,
- nigdy nie ma ulubionego smaku soku w okolicznych sklepikach/marketach,
- babcie w tramwaju zawsze przyczepiają się najpierw do mnie (nie zajmuję
miejsca z krzyżykiem)
Obserwuj wątek
    • Gość: ilecka Re: PRAWA MURPHY'EGO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 18:45
      w pewnym miescie mieszkam od 5 lat, co roku w innej dzielnicy.
      wracajac do domu zawsze zauwazam, ze przejezdzaja nie te autobusy co trzeba, a
      wrecz tylko te, ktorymi jezdzilam kiedys, i mysle zawsze: a jak mieszkalam tu i
      tam, to nigdy nie przejezdzal, cholera!

    • dziki_osiol Re: PRAWA MURPHY'EGO 06.01.06, 18:53
      Zawsze jak czegoś szukam to znajduję to na samym końcu. Nawet jak pamiętam o tej zasadzie to ona i tak się nie daje oszukać.
      Jak sobie kupisz dość nie typowy samochód to dopiero po tym zauważasz jak dużo takich samych jeździ po mieście.
      Druga kolejka zawsze posuwa się szybciej - to jest stare ale sprawdzone.
      • horpyna4 Re: PRAWA MURPHY'EGO 07.01.06, 16:21
        Nie tylko druga. KAŻDA! Czy w sklepie, czy na dworcu, jak jest kilka kas, to
        kolejka, w której się stoi, jest zawsze najbardziej ślamazarna. A w przychodni?
        Lekarz musi "na chwilę" przerwać przyjmowanie pacjentów właśnie wtedy, jak już
        mamy wchodzić do gabinetu. I czekamy dalej. I szlag nas trafia.
      • Gość: Hrabina Re: PRAWA MURPHY'EGO IP: *.server.ntli.net 07.01.06, 16:27
        Ja zawsze tak mam w supermarketach. Zawsze to w mojej kolejce jest cos nie tak -
        albo komus karty nie chce 'maszynka' przyjac, albo sprzedawczyni nie zna ceny,
        albo...tysiac innych rzeczy :(
        • Gość: nx Re: PRAWA MURPHY'EGO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 18:32
          A moze to w Was a nie w kolejkach jest problem, hmmm? :>

          (Byc moze indukcja eliminacyjna na podstawie kanonow Milla pomogla by w
          rozwiazaniu tego problemu a raczej w znalezieniu przyczyny.)
    • xxx131 Re: PRAWA MURPHY'EGO 07.01.06, 16:48

      Ja zawsze dostaje w sklepie odp. jak chce cokolwiek kupic: "Wlascie tamta pani kupila ost. sztuke".;(
      • Gość: Aniek Re: PRAWA MURPHY'EGO IP: *.server.ntli.net 07.01.06, 17:32
        A najlepsze, ze nawet jak mam wybor w ilosci 2 to i tak wybiore to
        nieprawidlowe wyjscie. Tak wiec klade reke zawsze w niewlasciwa kieszen,
        chociaz sa tylko dwie - szukana rzecz jest zawsze w tej drugiej. I tak jest ze
        wszystkim!!!!
        • horpyna4 Re: PRAWA MURPHY'EGO 08.01.06, 09:32
          A jeżeli uczeń lub student opanuje 99% materiału, to egzaminujący zawsze jakoś
          potrafi się wstrzelić w ten 1%.
          • wasiek3 Re: PRAWA MURPHY'EGO 08.01.06, 21:23
            Zawsze najdłużej szukam tego co mam przed oczami :-)
    • Gość: drazetka Re: PRAWA MURPHY'EGO IP: *.dsl.pipex.com 08.01.06, 21:52
      mieszkam w dzielnicy willowej, gdzie jest spokojnie, ruch na uliczkach nieduzy.
      Tzn. jest spokojnie tylko do momentu gdy dochodze do skrzyzowania i chce przejsc
      pzrez ulice. Wlasnie wtedy, nie wiadomo skad pojawia sie tam kupa samochodow...
      • kapitan.kirk Re: PRAWA MURPHY'EGO 09.01.06, 10:02
        > mieszkam w dzielnicy willowej, gdzie jest spokojnie, ruch na uliczkach nieduzy.
        > Tzn. jest spokojnie tylko do momentu gdy dochodze do skrzyzowania i chce przejs
        > c
        > pzrez ulice. Wlasnie wtedy, nie wiadomo skad pojawia sie tam kupa samochodow...

        Hmm, a oglądałaś "Truman Show?"
        :-P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka