Gość: dziwakX IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.06, 06:08 Może ktoś mi przypomni: jak brzmiał taki stary kawał, w którym wystepowało "sorry, Winnetou"? Tylko proszę o oryginał, nie o mutacje. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mesty8 Re: pomocy w sprawie Winnetou! 15.01.06, 10:26 pani pyta dzieci na lekcji religii kto jest ich idolem jasiu się zgłasza się zgłasza i mówi: -moim idolem jest pan jezus! pani -brawo jasiu dostajesz szóstkę! jasiu siada i do siebie -sorry winetou biznes is biznes. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wnnie Re: pomocy w sprawie Winnetou! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.01.06, 11:44 jak o Winnetou, to mozna posiągnąć dalej Winnetou i Old Shatterhard siedzą u zaprzyjaźnionego farmera przy ognisku. W pewnej chwili słychać szelest. Old Shatterhand wstał, poszedł zobaczyć o co chdzi. Słychać uderzenie, za chwilę wraca w wielkim guzem na głowie. Wstał Winnetou, poszedł zobazcyć, słychać odgłos uderzenia, Winnetou wraca z wielkim guzem na głowie i pyta: - Czy mój Biały Brat tez na te grabie wpadł? Odpowiedz Link Zgłoś
funia81 Re: pomocy w sprawie Winnetou! 16.01.06, 14:15 Zarznales dowcip. Smutne, ale prawdziwe. f. Odpowiedz Link Zgłoś
the_dzidka Re: pomocy w sprawie Winnetou! 16.01.06, 12:11 W oryginale rzecz dotyczyła Włodzimierza Iljicza Lenina :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jo Re: pomocy w sprawie Winnetou! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.06, 12:27 Bez sensu! to Lenin z Winnetou siedział przy ognisku?? ;D Odpowiedz Link Zgłoś
the_dzidka Re: pomocy w sprawie Winnetou! 16.01.06, 12:29 ROTFL Ja miałam na myśli post mesty8, który kończy się "sorry Winnetou". Ale tak czy owak, wizja Lenina siedzącego z Winnetou przy ognisku zwaliła mnie z krzesła :D Odpowiedz Link Zgłoś
kaszpir_74 Re: pomocy w sprawie Winnetou! 16.01.06, 12:32 W końcu i ten czerwony, i ten czerwony! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: winnie Re: pomocy w sprawie Winnetou! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.01.06, 12:45 oryginał oryginałem, nie wiem kiedy i w jakim wieku powstał ten kawał. Ale moze pochodzi od powiedzenia "Winnetou i jego czerwony brat Lenin" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jo Re: pomocy w sprawie Winnetou! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.06, 13:10 Uff juz sie balam, ze sie ktos poczuje dotkniety.... hehe a swoja droga juz lepiej zeby to byl Lenin niz np Stirlitz.... Odpowiedz Link Zgłoś
efiriel Re: pomocy w sprawie Winnetou! 16.01.06, 15:00 Gość portalu: Jo napisał(a): > Bez sensu! to Lenin z Winnetou siedział przy ognisku?? ;D Lenin wiecznie żywy! Odpowiedz Link Zgłoś
kaszpir_74 Re: pomocy w sprawie Winnetou! 16.01.06, 15:03 Wyciągneli go z mauzoleum i odtajał przy ognisku Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: pomocy w sprawie Winnetou! 16.01.06, 16:31 No więc w oryginale to było tak: Nauczycielka wypytuje dzieci o osoby będące dla nich wzorami do naśladowania. Odpowiedzi padają różne, niektóre dzieci zastanawiają się. Ale Jasio nie ma żadnych wątpliwości. Podnosi rękę, zapytany wypręża się i powiada: - Lenin! - Bardzo dobrze, Jasiu, piątka. Jasio siada, schyla głowę pod pulpit i cicho szepcze: - Sorry, Winnetou, ale biznes is biznes... Odpowiedz Link Zgłoś
mesty8 Re: pomocy w sprawie Winnetou! 16.01.06, 16:52 przepraszam za jezusa macie racje miał być lenin. za karę kopnąłem się w brzuch. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x2x Re: pomocy w sprawie Winnetou! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 17:33 Podsumowując: Winnetou i mumia Lenina siedzą przy ognisku, czasami Jezus zastępuje mumię. Nauczycielka przeprasza Jasia, ze musi zajmowac sie biznesem. Dobrze zrozumiałem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmm Re: pomocy w sprawie Winnetou! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 17:44 Zle zrozumiałeś. To Winnetou przeprasza nauczycielkę, ze nie jest mumią, bo to biznes Lenina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x2x Re: pomocy w sprawie Winnetou! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 17:48 A właściwie to ten Lenin był wodzem jakiego szczepu? Bo coś o nim słyszałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jo Re: pomocy w sprawie Winnetou! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.06, 18:30 No to przeciez oczywiste szczepu czerwonoskorych sierpowych i mlotkowych!!! Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: pomocy w sprawie Winnetou! 16.01.06, 19:04 He, he, to tak jak w innym dowcipie: Nauczycielka opowiada dzieciom o Leninie. A Jasio wyrywa się: - Proszę pani, a ja widziałem Lenina! - Jasiu, to nie mógł być Lenin, co ty opowiadasz, przecież... - Naprawdę widziałem, w lesie. Miał takie rogi. - Jasiu, to nie był Lenin, tylko JELEŃ! - A może i jeleń... Odpowiedz Link Zgłoś