Gość: pumiak IP: *.krak.tke.pl 26.01.06, 19:04 Pytanie jest naprawde poważne: powiedzcie mi drogie Panie jak oswiadczali sie wasi mężczyźni?? i wy panowie jak oświadczaliście sie waszym ukochanym;) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: poważny pan Re: poważne pytanie!!! IP: *.chello.pl 26.01.06, 19:10 Na pierwszym spotkaniu na połowinkach studenckich oswiadczyłem dziewczynie, z która tanczyłem trzymając Ją na rękach, że się z Nią ożenię. I tak trwamy razem od ćwierć wieku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Re: poważne pytanie!!! IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 27.01.06, 01:52 Gość portalu: poważny pan napisał(a): > ...oswiadczyłem dziewczynie, z która tanczyłem trzymając Ją na rękach, że się z Nią ożenię. I tak trwamy razem od ćwierć wieku I rece jeszcze Cie nie bola? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poważny pan Re: poważne pytanie!!! IP: 213.17.198.* 27.01.06, 12:23 Nie! Mam w niej oparcie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: poważne pytanie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 12:45 Nikt i tak nie uwierzy, ale powiem. To było w organistówce. Przymierzyłam dla żartu suknię ślubną i welon koleżanki. Mój chłopak (pomagał zrzucać węgiel do piwnicy) przyszedł cały usmolony, bo zawołały go kolonijne dzieci (wakacje, Solidarność, te sprawy). Zobaczył mnie - złapał naręcze kwiatów z wiaderka i na kolanach zapytał (wiadomo o co). Ja się zalałam łzami, bo tak naprawdę nie wiedziałam czy już chcę... Wobec licznie zgromadzonych świadków, w tym księdza - wykrztusiłam w końcu "tak..." Ślub odbył się za dwa miesiące, a przyjęcie weselne było... na plebanii. Odtąd żyjemy długo i szczęśliwie. Wiedziałam, że nikt mi nie uwierzy. Odpowiedz Link Zgłoś