Gość: kgr
IP: *.rsk.pl
12.11.02, 17:27
Pewnego razu polnocnokoreanski dyktator Kim Dzong Il uslyszal stary dowcip o
kobiecie, ktora szukala wibratora w sex-shopie i ktorej sprzedawca zaoferowal
model o napedzie jadrowym. Kim ubawil sie setnie, po czym zaswital pomysl w
jego Najjasniejszej lepetynie. Nakazal wojskowym naukowcom skonstruowanie
wibratora-bomby atomowej. Zamierzal go w dogodnym momencie przemycic do
wrogiego Seulu, wprowadzic do sieci handlowej, zdetonowac i ostatecznie
opanowac caly polwysep koreanski. Niestety, po paru dniach eksplozja zmiotla
Phenian z powierzchni ziemi. Dlaczego? Wibrator zostal wykradziony, poniewaz
tak bardzo przypominal kielbase...