karolino Re: Co was dziwi w innym kraju? 19.02.06, 22:52 Mongolia - herbata z solą Rosja prowincjonalna - złote zęby nawet u nastolatkow Iran (dokł. Teheran) najwieksze rynsztoki jakie w zyciu widzialam Indie - prawdziwy facet to wąsaty facet (w spodniach z kantem oczywiscie) Polska - kraj domniemanych lekomanów, nigdzie indziej nie ma tak wielu aptek i reklam z medykamentami Odpowiedz Link Zgłoś
uhu_an Re: Co was dziwi w innym kraju? 28.02.06, 01:10 > Polska - kraj domniemanych lekomanów, nigdzie indziej nie ma tak wielu aptek i > reklam z medykamentami jest, Ukraina. tam jest jeszcze wiecej aptek niz w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
moniq_c Re: Co was dziwi w innym kraju? 16.03.06, 14:15 uhu_an napisała: > jest, Ukraina. tam jest jeszcze wiecej aptek niz w Polsce. ale nie wiem czy więcej niż w USA... nawet McDonaldsów jest tam mniej niż aptek :) Odpowiedz Link Zgłoś
xxx131 Re: Co was dziwi w innym kraju? 16.03.06, 14:37 > ale nie wiem czy więcej niż w USA... nawet McDonaldsów jest tam mniej niż > aptek :) A w moim miescie apteki sa na co drugiej ulicy, wiec...? Odpowiedz Link Zgłoś
moniq_c Re: Co was dziwi w innym kraju? 03.04.06, 14:58 xxx131 napisał: > A w moim miescie apteki sa na co drugiej ulicy, wiec...? ... wiec może mieszkasz w Stanach??? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kate Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: *.sympatico.ca 25.02.06, 01:35 Kurki w kranach ktore nalezy ciagle przytrzymywac jedna reka bo inaczej przestaje woda leciec.Albo coby porzadnie umyc rece potrzebna druga osoboa do przytrzymania zakrecajacego sie natychmiast kureczka z doplywem wody. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joanna777 Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: 80.51.47.* 26.02.06, 13:12 pytanie: How are you? zadawane 50 razy dziennie przy każdym minięciu się z kimkolwiek w pracy Odpowiedz Link Zgłoś
misiak38 Re: Co was dziwi w innym kraju? 26.02.06, 13:30 > pytanie: How are you? zadawane 50 razy dziennie przy każdym minięciu się z > kimkolwiek w pracy i zazwyczaj nie czekanie na to co odpowiesz.dla mnie pytanie How are you oznacza zachętę do rozmowy jak faktycznie się mam i co u mnie,a nie jakieś zdawkowe tylko po to żeby było. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oczko w rajstopie Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 11:44 anglojęzyczni to są w ogóle weseli, między sobą też się sobie dziwia i przepychają:) www.tutej.pl/cms.php?i=9196 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oczko w rajstopie Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 11:49 ciekawy linczek do angielsko- angielskich przepychanek. ubaw ;) www.tutej.pl/cms.php?i=9196 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.02.06, 15:35 Kurki w UK straszliwe = ukrop + lodowata. Wszędzie są ułatwienia dla niepełnosprawnych i dzieciatych. Najbardziej ubawiły mnie wózki sklepowe z siedzeniami dla 2 dzieci, a raz nawet widziałam dla trojaczków! Starsza osoba może wypożyczyć taki elektryczny skuterek np w centrum handlowym albo na tragach i nie musi posuwać na nóżkach - super rozwiązanie. Przebieralnia w sklepie z ciuchami to często jeden wielki pokój z wsielkim lustrem naokoło - nie dla osób z kompleksami. Arabia Saudyjska - na plaży w nocy nie można było parkować frontem do morza, bo a nuż mrygniesz w kierunku półwyspu Synaj ;-) Tamże osobne godziny na basenie dla innowierców dla kobiet, dla mężczyzn i dla rodzin. Basen za murem 4 metry, ale i tak nie można się mieszać. Tamże w miasteczku Tabuk - od kiedy dwie amerykanki odważyły się ruszyć biodrem w rytm muzyki w sklepie z płytami, kobiety mogą kupować płyty i kasety wyłącznie w czwartki, w godzinach 15-17, wyłącznie przez specjalne okienko, stojąc na zewnątrz na chodniku. Prikaz obowiązuje wszystkie sklepiki w mieście. W czasie modlitwy 5x dziennie wszystko się oczywiście zamyka, ale jak jesteś np europejczykiem, to nie wywalą cię z zamkniętej knajpy, tylko zastawiają np parawanem i masz udawać, że cię nie ma, żeby policja obyczajowa nie przyskrzyniła właściciela. Karaluchy wielkości miniaturowych jamników biegające po blatach w knajpach i na zapleczu. Po wskazaniu pomocnikowi, troskliwie zamiótł je na bok. Oraz wiele innych, ciekawych zwyczajów z polskiego punktu widzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziggy Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: *.speed.planet.nl 27.02.06, 13:43 Holandia - długo opowiadać, ale oto kilka: *specyficzne poczucie humoru, zwykle łączące się z mówieniem złośliwości z zupełnie poważną miną (nie sposób rozróżnić gdzie kończy się żart, a zaczyna powaga - a niestety właśnie o to chodzi), *związane z powyższym - rozwinięte poczucie humoru z ukierunkowaniem na schadenfreude, *między 17 a 18 zamykają WSZYSTKIE sklepy, i około 19 na ulicach jest tyle samo ludzi co o 4 rano (czyli ich nie ma), *kanapki na obiad (o 12-13, duża obiadokolacja o 18), *dokładne planowanie życia co do godziny jakieś 3 tygodnie naprzód (jeśli zasugerujesz lekką modyfikację planów, wzbudza to niezrozumienie); dotyczy to nawet imprez - są planowane niesamowicie precyzyjnie co do minuty, *jeśli spotkam znajomego Holendra idącego z kolegą/dziewczyną, będą się zachowywać jakby rzeczony towarzysz nie istniał (nie ma nawet cześć), *gestykulacja wywołuje u nich przerażenie (że zacytuję jednego Holendra komentującego drugiemu: "Jezu! Co mu jest?") *w Hadze, stolicy i ważnym osrodku dyplomacji europejskiej, właściwie nie ma demonstracji ani pikiet. Przez rok widziałem tylko 2 (jedna - Irańczyków - liczyła 40 osób, druga - tylko jednego zwolennika Falung Gong) Ale też: *skoro temat jest "co was dziwi" - to dziwi mnie też dość powszechna znajomość angielskiego; niestety rzadko na poziomie umożliwiającym konwersacją powyżej poziomu kupowania marchewki, tudzież reklamacji sprzętu, ale dobre i to *duża chęć uczenia się wszelakich języków obcych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 17:35 Do Holandii dopisze jeszcze konieczność zgłoszenia na policji imprezy większej niz na 5 osób i absolutny zakaz odwiedzin bez zaproszenia. Odpowiedz Link Zgłoś
eboniet Re: Co was dziwi w innym kraju? 30.03.06, 14:02 Gość portalu: Iza napisał(a): > Do Holandii dopisze jeszcze konieczność zgłoszenia na policji imprezy większej > niz na 5 osób ??? ciekawe... to jakis zwyczaj, ktorego ani ja, ani nikt z moich holenderskich znajomych nie zna. Wypada natomiast, przed zorganizowaniem takowej imprezy w domu przejsc sie po sasiadach i powiadomic, ze odbeda sie hulanki i swawole. Inna sprawa, ze domowe imprezy, takie ktore znamy z Polski nie sa popularne w Holandii (popijawy z tancami etc.). Mlodzi ludzie wychodza do klubu czy na dyskoteke, starsi do pubu, klubu czy restauracji. W domu raczej sie nie przyjmuje (jezeli juz to sa to raczej kameralne imprezy rodzinne lub w gronie najblizszych przyjaciol). No i oczywiscie wszystko zalezy od statusu:-). E. Odpowiedz Link Zgłoś
yabol428 Re: Co was dziwi w innym kraju? 28.02.06, 00:37 Kolega pracujący w UK tak podsumował różnicę między Polakami a Anglikami: W Polsce jak są jakieś absurdy w życiu codziennym, to Polacy starają się z nimi walczyć. W UK jeżeli absurd w życiu codziennym jest starszy niż 5 lat, to jest uważany za tradycję i jest nie do ruszenia. Odpowiedz Link Zgłoś
gborek Re: Co was dziwi w innym kraju? 06.03.06, 23:47 w Norwegii wiele rzeczy dziwi... platne wjazdy do miast, niektorych tuneli i na mosty alkohol mocniejszy tylko w kilku! sklepach w miescie, Vinmonopolet, za ok100 pln za 0,75l polskiej wodki... piwo w sklepie zwyklym max 3,5% i tylko do 20 , w niedziele nieczynne markety, duze sklepy i wiekszosc zwyklych spozywczych fiskepudding, rybny budyn, nie radze probowac:-)) zolty ser z duzym dodatkiem karmelu, bleee... przerazliwie slodka musztarda... picie wodki, lejac ja po plasterku szynki do kieliszkow, tak po wikinsku piesi maja bezwzgledne pierwszenswto, nawet jak sie tylko przechodzi obok przejscia dla pieszych, to samochody sie zatrzymuja... policja nie reaguje na przechodzacych na czerwonym swietle, wielokrotnie sprawdzone... tysiace fotoradarow i kamer, dzialaja, tez niestety sprawdzone... kultura jazdy, nie dziwi, ale zazdroszcze... trzy pasy, w tym jeden dla taxi i autobusow, i wszyscy jada tymi dwoma... wystarczy wlaczyc kierunkowskaz i zaraz wpuszczaja... brak agresji wsrod kierowcow, super zakladanie na buty kolcow do chodzenia po sliskim... praktyczne Odpowiedz Link Zgłoś
uhu_an Francja 28.02.06, 00:51 przynajmniej tam to zostało przeze mnie zauwazone- nie wiem jak w innych krajach- wode np.na kawe gotuje się w mikrofali. no niby mozna, ale mnie zdziwilo.;o) a propos francuzow- ludzie, u ktorych mieskalam dziwili sie, ze w Polsce pija się herbate.:o) co kraj to obyczaj. Odpowiedz Link Zgłoś
uhu_an Re: Co was dziwi w innym kraju? 28.02.06, 01:06 Hiszpania- alkohol w sklepie lub knajpie mozna kupic jedynie do 23(choc sklepy sa otwarte do pozniejszej godziny). mozna jedynie kupic u pakistanczykow lub u ludzi na ulicy- to akurat nie jest zle ;o) tylko czemu 1 euro za 0.33- no ale mozna sie targowac.;o) Odpowiedz Link Zgłoś
uhu_an Re: Co was dziwi w innym kraju? 28.02.06, 01:39 Hiszpania- w uczelnianym barku mozna sobie kupic piwo lub whisky.;o) mozna rowniez palic w szkole na korytarzu, w windzie-gdzie chyba sie da. Serbia(generalnie na Bałkanach)- więcej knajp, knajpeczek w zapadłej miescinie niż samych domów mieszkalnych.;o) Bałkany- jeden dom we wsi- ale to akurat jest wytlumaczalne ze wzgledu na wojne. pamietam jedna miejscowosc, w ktorej tylko jeden dom byl zamieszkany. pozostale 10 byly zrujnowane. Odpowiedz Link Zgłoś
lilarose Re: Co was dziwi w innym kraju? 28.02.06, 10:22 Włochy: - równiusieńkie, co do milimetra odstępy miedzy sadzonkami na plantacjach, zero chwastów itp (byłam w tym kraju, gdy polska nie była jeszcze w UE i polskie rolnictwo pozostawiało wiele do życzenia) - w sklepach mnóstwo produktów dieletycznych, wszystko w wersji light: cola light, czekolada light, mleko odtłuszczone. Za to tzw. zwykłe produkty nie zawsze były - skuter jako srodek transportu dla wszystkich, niezależnie od płci i wieku. Dziarska staruszka na skuterze to normalny widok Białoruś (2 połowa lat 90) - spirytus w kartonikach, jak soki - picie wódki i palenie papierosów w środkach komunikacji miejskiej - w sklepach dwa rodzaje produktów: droższe, importowane (najczęściej kupowane przez obcokrajowców) i tanie, bylejakiej jakości dla tubylców Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rzarufka Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: 193.48.226.* 02.03.06, 21:04 Setka za nami... dawajcie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KotKa Rumunia IP: 82.79.174.* 03.03.06, 13:17 w rumunii: - bilet na pociag kupisz na dworcu tylko na pol godziny przed odjazdem pociagu (wyjatek bukareszt). wczesniej bilety kupuje sie w birou de voiaj - w odpowiednim okienku (nad kazdym okienkiem wisi kartka z nazwami miast docelowych), - jedza chleb do wszystkiego, do frytek lub gotowanych ziemniakow tez, - parkuja wszedzie, znaki zakazu dla nich nie istnieja, zaparkowany samochod na skrzyzowaniu, tuz przy zakrecie to norma, - na pogrzebie rodzina zmarlego rozdaje reczniki (w prezencie), - w prawie kazdym urzedzie, instytucji itp aby cos zalatwic musisz przedstawic akt urodzenia, - nie ma mozliwosci uregulowania rachunkow na poczcie, - nie doprawiaja pizzy, - nie daja siatek-reklamowek w sklepach - trzeba kupowac, nawet te zwykle, cienkie. a jak sie kupuje ciastka na wage to za foliowy woreczek trzeba czasem oddzielnie zaplacic... i jeszcze sporo tego jest. mieszkam tu juz 3 lata i caly czas mnie cos zadzwia. albo wyprowadza z rownowagi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dżejms błąd tzw ZACHÓD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 13:24 w lasach nie ma tabliczek typu "NIE WYRZUCAC ŚMIECI" i jest czysto...? nawet w piątki, soboty,wieczorami, W NIEMCZECH,CZECHACH,SŁOWACJI- nie ma ludzi na ulicach a u nas -pełno! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trogir Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 16:23 Anglia: Niesamowity porządek w parkach, to, ze można po prostu położyć się na trawniku i przespać w ciągu dnia i nikt ci plecaka nie zwinie :D Muzea w Anglii - świetne, żyjące - a nie zakurzone gablotki i filcowe papucie Te dwa krany - koszmar... Zamiast chleba jakieś takie waciane bezsmakowe paskudztwo Zupełnieinna herbata Tetley niż u nas - tzn. wygląda identycznie, a smak i moc - nieporównywalne... Włochy (południowe): Kawa..... Kawa - marzenie, nigdzie indziej nie piłam tak dobrej Pełno knajpek i knajpeczek z pysznymi kanapkami, generalnie - rewelacyjne żarełko Ludzie nie mówią żadnym językiem poza włoskim, a i tak można się dogadać Niesamowicie sympatyczni i bezproblemowi mieszkańcy Niewyobrażalny brud Autentyczne parkowanie z przepychaniem " stuk tego z przodu, stuk tego z tyłu, zmieściłem się? No to OK" Wąskie drogi - takie na jeden samochód, ale dwukierunkowe, po bokach z obu stron parkują, a między tym zasuwają skutery - we wszystkie strony... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rzarufka Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: 193.48.226.* 05.03.06, 13:04 up Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lukba Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: 195.25.76.* 28.03.06, 21:57 tak szybko do kraju to raczej nie wroce bo tu mnie praca trzyma zwlaszcza ze dopiero zaczalem a i zaroweczka tu zjezdza wiec tym bardziej . nudno tu bez niej wiec wiesz czekam. duzo tu w sumie rodakow.w sobote bylem na zwiedzanku pewnegp duzego miasta i polaczkow jak pchel na psie. zdrowko dla ewki i zaroweczki.....zarowka czekam kiedy znowu zaswiecisz mi lampke nocna..hihi.salut Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Sposob obliczania pensji w Niemczech IP: *.dip.t-dialin.net 03.03.06, 22:59 Powiedzmy ze firma zatrudnia pracownika za 30 tys. Euro na rok. To znaczy ze: -Pracownik po odciagnieciu podatkow i roznych skladek na reke dostaje mniej-wiecej polowe z tego, -Firma wydaje jakies 45 tys., bo pracodawca placi czesc skladek na rozne obowiazkowe panstwowe czy ustawowe ubezpieczenia. W sumie te "30 tys." nie znaczy nic. Odpowiedz Link Zgłoś
xxx131 Re: Sposob obliczania pensji w Niemczech 05.03.06, 14:08 We Szwecji jesli ktos jest cholernie bogaty to mozna zaplacic 101 % podatku. Ale ciekawe - czy 1% wiecej dostaje od panstwa (np. zarabia ktos 100000 i dostaje 1% dodatkowo z kwoty), czy o placi wieksze podatki niz zarabia? Odpowiedz Link Zgłoś
r0ger Re: Sposob obliczania pensji w Niemczech 12.03.06, 09:25 To jest tak, że jeżeli ma na koncie tak dużo pieniędzy, że podatek od uzyskanych odsetek przekroczy kwotę podatku od bierzących dochodów, to rzeczywiście może w ostatecznym rozrachunku zapłacić nawet i 150%. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adam81w Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.06, 23:16 ze w innym kraju nie ma pisu :) mi sie zdawalo ze pis jest wszedzie Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond hiszpania 07.03.06, 10:46 o, przypomniało mi się..w hiszpanii -WSZYSCY MÓWIĄ do siebie- OLA! na ulicach -są stale uśmiechnięci a nie mają zmarszczek -brak szacunku dla zwierząt ("sklepy" zoologiczne, pełno ich a warunki...? pożalsieboże!!!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: figofago Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: *.tvgawex.pl 07.03.06, 11:04 jestem juz jakiś czas w uk i poza kranami o ktorych byla mowa, to dziwi mnie kilka rzeczy.. porządek na drogach i chodnikach,uprzejmość i szczerość tubylców,brak pijanych za kierownicą /poza naszymi rodakami/,sprawność policji i wszelkich służb miejskich no i sposób ubierania się brytyjek.Wiele z nich chodzi w spodnicach i sukienkach /to jakże miłe dla męskiego oka..8)/ no i potrafią nosić w środku lata wysokie kozaczki z futerkiem /!!/... tam sie łatwo żyje i przyjemnie żyje. Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: Co was dziwi w innym kraju? 07.03.06, 17:30 oj, to kiedy nas zaprosisz? :-P Odpowiedz Link Zgłoś
misiak38 Re: Co was dziwi w innym kraju? 07.03.06, 18:40 nie ma nic przyjemniejszego niż futro na nogach latem. -------------------------- ...słuchać w pełnym słońcu, jak pulsuje ziemia uspokoić swoje serce,niczego już nie zmieniać.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Peter Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: *.cable.ubr11.haye.blueyonder.co.uk 07.03.06, 19:50 krotkie wprowadzenie: W strefach Londynu bilety na pociagi/metro sprzedawane sa na godziny szczytu ( peak 4:30 - 9:30)i po godzinach szczytu (off-peak: po 9:30) i teraz rzecz najdziwniejsza: Jesli pociag, ktory mial byc, powiedzmy o 9:25 a przyjedzie na stacje o 9:35 (rzadko, ale sie zdarza), to nie kupisz biletu off-peak dopoki tenze nie odjedzie ze stacji. Tlumaczenie - poniewaz nie bylojeszcze pociagu, ktory mial byc w godzinach szczytu. Ale taki sam bilet mozna kupic "u Hindusa w sklepie" nawet z tygodniowym wyprzedzeniem ;/ inna dziwna rzecz: 25 grudnia - nie jezdza ZADNE autobusy i pociagi 26 grudnia - autobusy juz jezdza (nie wszystkie), ale pociagi dalej nie kursuja. ot, co kraj to obyczaj ;) Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: Co was dziwi w innym kraju? 08.03.06, 16:12 czytse, bezpieczne i... prawie puste , koleje niemieckie... cuuuuuuuuuudnie się nimi jeździ!!! a u nas...? "SIENIEOPŁACA"!!! Odpowiedz Link Zgłoś
on-na Re: Co was dziwi w innym kraju? 08.03.06, 18:01 Mieszkałam parę lat we Francji. Co mnie na początku dziwiło? Ilość starych budynków. W związku z tym: inaczej otwierające się okna, ciężkie drzwi wejściowe w starych kamienicach, klamki i wyłączniki montowane niżej niż w Polsce (pierwszą noc obmacałam gorliwie pół ściany w poszukiwaniu wyłącznika, dopiero jak machnęłam ręką niżej - uff, ulga, jest!). Poza tym: Święta bagietka do każdego posiłku. Woda z kranu do posiłków. Późne kolacje. Duże porcje w restauracjach. Dawanie kawy dzieciom. Wymierzanie policzków dzieciom (mieszkałam na południu, oni to traktują jak klapsa!). Zastraszająca ilość leków w każdej domowej apteczce - najwięcej na dolegliwości gastryczne. 50 razy dziennie powtarzane do każdego "ca va?" bez faktycznego zainteresowania, czy rzeczywiście "ca va". E, dużo by jeszcze wyliczać. Ale się przyzwyczaiłam. I teraz żałuję, że wróciłam. Kuchnię mają boską! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zdzisiek Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: *.bel.vectranet.pl / 85.219.140.* 08.03.06, 18:46 W Danii;najbardziej wypasionymi samochodami jeżdżą arabowie, turcy, afgańczycy( oczywiście za pieniądze pochodzące z socjalu) podatki-do 75% Objeżdziłem ten kraj 3 tyg. w lutym i nie widziałem ani jednego policjanta! Wszędzie ład i porządek. Piękne drogi. Zdyscyplinowani do bólu kierowcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: madziaro Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 12.03.06, 06:41 Kanada - Toronto dokładniej: -syf w autobusach i metrze, jeśli ktoś mówi, że w Polsce są brudne autobusy - niech przyjedzie. Jadący piją sok, colę, pepsi, cokolwiek i wyrzucają puszki z tegoż na podłogę autobusu, to samo z opakowaniami po jedzeniu, skórkami z owoców, itp. - sprzątane chyba tylko wieczorem... a od rana to samo :/ - alkohol tylko w wydzielonych sklepach, Beer Store -mhhmmm marzenie, tyle rodzajów piwa :), ale kawałek się trzeba przejść - sympatyczni z reguły (zdarzają się wyjątki) kierowcy i "kierownice" ;) w autobusach i tramwajach - prawo jazdy - zdajesz banalny test i dostajesz prawko G1, czyli możesz jeździć w dzień w towarzystwie kierowcy z co najmniej 4 letnim stażem i po drogach do 80 km/h; po 8 miesiącach warunkowo, a zazwyczaj po roku zdajesz jazdy na wyższy poziom, żeby jeździć samemu - cudne prawo :), acha, można zdawać testy w języku polskim - ubezpieczenie zdrowotne - dopiero po 3 miesiącach od wylądowania, musisz udowodnić, że mieszkasz pod danym adresem, nie liczy się korespondencja prywatna lub z emigration; musi to być rachunek za mieszkanie, kablówkę, telefon domowy, kredyt, konto bankowe, coś tam jeszcze, lub prawo jazdy - przyjeżdżający, jak ja, na gotowe (dom, kablówka, telefon, itp.) musiałam szybko zrobić prawo jazdy - najprościej i najszybciej. - zakaz posiadania pralki w niektórych mieszkaniach - pralnie publiczne, za które trzeba oczywiście płacić - ogromne ilości jedzenia w knajpach - ilość Polaków na ulicach - czasem aż dziwne jak się ten język tu usłyszy, niektórzy muszą uważać co mówią na głos, bo a nuż trafią na rodaka - obrzydliwie grubi ludzie, zwłaszcza kobiety, jedzący w McDonaldzie podwójnego Big Maca (porcje dużo większe niż w Polsce), z podwójnymi frytkami a do tego Cola Light ... żeby nie przytyć ;) - zaśmiecone pobocza dróg, - ale pięknie utrzymane parki, można poleżeć na trawce i nikogo to nie dziwi, -biegające wszędzie czarne wiewiórki, i czasem szare - jednak nasze rude ładniejsze :) - ludzie wchodzący praktycznie wszędzie z psami - super, pod warunkiem, że to nie jest zoo, gdzie pies szczeka na każde zwierzę i je straszy :/ - sprzątanie kupek psów - sprzedaż alkoholu do 1 w nocy, ale także na weselach i przyjęciach w restauracjach o tej godzinie alkohol znika ze stołów, zresztą wesela trwają góra do tej godziny - i to niezbyt często. Ale zawsze można piwo kupić u chińczyka, wystarczy poprosić o "Cold tea" - w każdym razie jeszcze ze 2 lata temu tak było - płacenie za siebie za alkohol na weselu - słynne "How are you?" i tyle... - ilość arabów, i wielkość ich rodzin - jeszcze większe rodziny chińskie - trzymanie się razem chyba wszystkich narodów: ukraińców, białorusinów, włochów, itp., za to polacy udają, że się trzymają razem, a tylko patrzą kogo podkablować :/ - papierosy do kupienia w aptece - ilość środków chemicznych w płynach do zmywania (niektórych) - wyżerają skórę prześlicznie - mania wielkości ;) - najwyższy budynek świata, najdłuższa ulica świata - gniazdka elektryczne - przedziwne, wtyczki są z takimi podwójnymi bolcami, ale te bolce są płaskie, w dodatku jeden troszkę wyższy od drugiego, ale minimalnie, jeszcze nie nauczyłam się odróżniać - napięcie prądu - 110 V, czasem 120; trzeba się zastanowić nad przywiezieniem urządzeń elektrycznych z Europy, bo cena adaptera czasami przekracza cenę nowego urządzenia - zakichane inche, czyli cale, wszystkie wielkości podawane w calach, dla mnie tragedia, tak samo jak waga w funtach, podobno przechodzą na system metryczny już któryś rok z kolei i dalej tego systemu nie rozumieją Niemcy, okolice Frankfurtu nad Menem: - dziury w drogach bocznych naprawiane przez miesiąc - ekipa przyjeżdża, ogrodzi, popatrzy i tak codziennie - jak w Polsce normalnie ;) ale tego mi wyszło, na razie w canadowie jestem dopiero 2 miesiąc więc jeszcze pewnie coś zaobserwuję i dopiszę Odpowiedz Link Zgłoś
r0ger Re: Co was dziwi w innym kraju? 12.03.06, 09:30 W Szwecji na przeglądzie technicznym samochodu: -różny bieżnik na każdym kole - zaliczony -pęknięta przednia szyba - zaliczony -akumulator przywiązany paskiem - zaliczony -ułamana antena (przy samym błotniku) - niezaliczony! Odpowiedz Link Zgłoś
r0ger Zapomniałem o najważniejszym... 12.03.06, 09:34 ... Internet 10 Mbps do klienta i 2Mbps od klienta (rzeczywisty transfer minum 70% tego), bez limitów i z publicznym IP za równowartość ok. 100zł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: *.pfeilheim.sth.ac.at / *.pfeilheim.sth.ac.at 14.03.06, 16:29 policjanta nie widac, ale jak cos sie stanie to spod ziemii wyrastaja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alojz Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: *.bel.vectranet.pl / 85.219.140.* 14.03.06, 19:52 Gdzie to "ja"widziałaś\eś, bo ja w Niemczech.Myślałem, że mi się to śniło.A wiecie co jest w takiej np. Danii? kraj to niewielki a asfaltowymi drogami dojeżdża się na plażę( na końcu tej drogi zawsze światła i zawsze czynne) choćby człowieka nie było w promieniu kilku kilometrów! Drogi płaskie jak stół, ale dozwolonej prędkości Duńczyk nie przekroczy , chyba że szaleniec. Odpowiedz Link Zgłoś
yabol428 Re: Co was dziwi w innym kraju? 13.03.06, 14:07 Jeszcze jedna rzecz, która mnie bardzo zdziwiła, a zaobserwowałem ją w bardzo różnych krajach (np. Francja, Czechy, Słowacja) - brak numerów mieszkań w blokach czy kamienicach! Właściwe mieszkanie można odnaleźć tylko po wizytówce na drzwiach, tak samo tabliczki z nazwiskami umieszczane są na skrzynkach na listy. Wydawałoby się, że numeracja mieszkań to rzecz niemal oczywista - a to chyba tylko nasz polski wynalazek, którego "reszta świata" nie zna! (no może niekoniecznie cała "reszta świata" - bo w krajach byłego ZSRR akurat jest tak jak u nas, tzn. są numery). Odpowiedz Link Zgłoś
tbo5r Re: Co was dziwi w innym kraju? 25.03.06, 14:30 yabol428 napisał: >...- a to chyba tyl > ko nasz polski wynalazek, którego "reszta świata" nie zna! (no może niekonieczn > ie cała "reszta świata" - bo w krajach byłego ZSRR akurat jest tak jak u nas, > tzn. są numery)... To po to zeby bezpieka mogla latwo czlowieka znalezc Odpowiedz Link Zgłoś
yabol428 Re: Co was dziwi w innym kraju? 25.03.06, 14:42 > To po to zeby bezpieka mogla latwo czlowieka znalezc Twoja teoria się trochę nie trzyma kupy, bo w Czechosłowacji też nie było numerów mieszkań, a bezpieka tam istniała, i to dużo gorsza od polskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
mock Re: Co was dziwi w innym kraju? 13.03.06, 19:14 kilka drobiazgów na świeżo z Włoch: - pytanie kelnerów w pizzeriach - czy je pan tu czy na zewnątrz? Jak na miejscu to obowiązuje specjalna opłata (nawet 1,5 euro od osoby) za serwis. Mimo, że to jest w przewodnikach to nie wszyscy o tym wiedżą, stąd moje małe ostrzeżenie. - ogromna popularność specjalnych punktów telekomunikacyjnych dla imigrantów - promocyjne połączenia z krajami afrykańskimi, Albanią i Dalekim Wschodem. Punkty są zawsze pełne ludzi. - całkowity brak herbaty w restauracjach i pizzeriach Ukraina i Rosja: - latem wieczorne zbieranie się młodzieży przy piwie z gitarami w centralnych placach dużych miast i miasteczek i wspólne śpiewanie piosenek - pełna kultura, zupełnie inaczej niż nasi blokersi z ławek na podwórkach. - bajecznie tania komunikacja miejska i kolejowa Francja - porażający brud w Paryżu, szczególnie w metrze. Odpowiedz Link Zgłoś
r0ger Re: Co was dziwi w innym kraju? 13.03.06, 20:18 mock napisał: > (...) Rosja: > - latem wieczorne zbieranie się młodzieży przy piwie z gitarami w centralnych > placach dużych miast i miasteczek i wspólne śpiewanie piosenek - pełna > kultura, Tak, to jeden z tych szczegółów dla których kocham ten kraj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Water Proof Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: *.icpnet.pl 13.03.06, 22:15 Szkocja: - chleb, ten ich koszmarny chleb (o ile można to nazwać chlebem...) - słabe zaopatrzenie w supermarketach, np. mały wybór jogurtów, trudno dostępne mleko UHT - wszystko foliowane, opakowane (wędlina, owoce...) - potwornie slodkie dżemy - wielkie zdumienie, kiedy poprosiłam o niedolewanie mleka do herbaty (pysznej zresztą) - "Pijesz herbatę bez mleka i bez cukru????" - wszystkie mlode kobiety rude, grube, w białych ciasnych biodrowkach i rózowych stringach. Bleee - potornie rozpuszczone bachory ... a poza tym było super Odpowiedz Link Zgłoś
biangutsa Re: Co was dziwi w innym kraju? 14.03.06, 00:28 Sycylia- palenie na stacjach benzynowych drób wiszący przed sklepem na hakach napoje wyskokowe od o,7l w góre (nawet jak spotkałam w markecie "wyborową" to tylko 1l) piwo 0.33 albo 0.6 (wszystko w bezzwrotnych butelkach) bicie dzieci po głowie bo w dupe to zniewaga pokazy sztucznych ogni w dzień,pranie i wielkie sprzątanie domu w niedziele palenie w Boże Narodzenie przed kościołami gigantycznych ognisk przez całą noc aby ogrzać Dzieciątko Jezus (to było piękne) jadanie posiłków na jednorazówkach (bo szkoda czasu na zmywanie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mambo siciliano Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.06, 00:37 SYCYLIA 1. jedzenie z plastiku - ale nie chodzi tu o lenistwo, ale o deficyt wody, latem prawie wszystkie i tak nieliczne rzeki są wyschnięte ( z tego powodu niestety kąpiel nie jest tak powszechna) 2. kanapki - jadane niemal bez przerwy bułki jak guma z ziemniakami (na ciepło) 3. "mruganie" światłami - nie po to, by kogoś przepuścić, ale po to by pokazać: "Ja tu jadę i nie ma mowy, że Cię przepuszczę" 4. niesamowicie obite auta, nie opłaca się klepać, bo blacharz zbijby fortunę, tak tu jeżdżą niestety 5. kościoły - puste, choć sklepy i knajpy są w niedzielę pozamykane (nie tędy droga, Wielki Romanie, by zagnać lud do świątyń), na dodatek nikt nie zna modlitw (!) na pamięć i na wezwanie kapłana odpowiadają z kartek, które leżą na ławkach 6. niesamowity szacunek dla osób starszych - babcia dla Sycylijczyka to nigdy żaden moher 7. obcisłe spodnie noszone przez facetów (aż się nawet schylić nie mogą, a w okolicach są jeszcze ciaśniejsze) 8. kolektory na wodę tak skonstruowane, że trzeba myć się w lodowatej wodzie, bo napływu ciepłej można nie doczekać 9. wszystkie posiłki popija się tylko wodą lub winem 10. tylko tam można kupić prawdziwy sok z sycylijskich czerwonych pomarańczy - słodki bynajmniej nie od dodanego cukru 11. picie - to nieprawda, że Polacy najwięcej piją (ale Włosi jakoś się nie zataczają) 12. palenie - palą wszyscy i wszędzie, pod szkołami na własne oczy widziałam dzieciaki palące jointy na oczach nauczycieli, poza tym pytanie o palenie Włosi zadają z nienacka i bez kontekstu, np. Ładny dziś dzień. Palisz? A najbardziej to znieść nie mogę, że w marcu jest tam 25 stopni i że Sycylii nie przyłączyli jeszcze do Polski. Spadaj zimo!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: norsk_skogskatt Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: *.w86-202.abo.wanadoo.fr 14.03.06, 19:34 A propos Francja: Chyba pechowo trafiliście. Piją herbatę i to ostatnio coraz więcej. W supermarketach (Intermarche, Shopi, Stock) jest do wyboru ? nistety najczęściej na smyczy. Są natomiast, zwłaszcza w niedużych miastach, sklepy specjalistyczne z oszałamającym wyborem herbat, niestety raczej drogie. Otwierają też coraz więcej Tea?roomów i to właśnie pod angielską nazwą, gdzie można się napić herbaty w dużym wyborze i to przez cały dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
magdaksp Re: Co was dziwi w innym kraju? 16.03.06, 23:16 mojego chłopaka bardzo szwecji dziwiło to ze nie pisuarow:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: norsk_skogskatt Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: *.w86-202.abo.wanadoo.fr 18.03.06, 23:20 bo Szwedyzi nie mają kompleksu samca i siusiają na siedząco. Tak zdrowiej i bardziej higienicznie Odpowiedz Link Zgłoś
xxx131 Re: Co was dziwi w innym kraju? 18.03.06, 23:53 Gość portalu: norsk_skogskatt napisał(a): > bo Szwedyzi nie mają kompleksu samca i siusiają > na siedząco. Tak zdrowiej i bardziej higienicznie Slyszalem ze w przedczokalach w Szwecji chlopcom kaza bawic sie TYLKO samochodzikami, a dziewczynkom TYLKO lalkami. Tylko po to aby dzieci identyfikowaly sie ze wlasna plcia, bo tam maja z tym problemy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: norsk_skogskatt Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: *.w86-202.abo.wanadoo.fr 19.03.06, 18:30 do przedszkola w Szwecji nie chodziłam, więc nie powiem. Ale moja szwagierka uczyła się w szkole pracować w drewnie, malować i naprawiać prąd, a mój mąż potrafi wszyć suwak do spodni, robić koronki i świetnie gotuje. W mojej polskiej szkole było na odwrót i dlatego młotka nie umiem wziąć do ręki. Suwaka też nie wszyję, ale to pewnie dla tego, że za moich czasów suwaków i tak nie można było kupić. Odpowiedz Link Zgłoś
hamsterek Re: Co was dziwi w innym kraju? 20.03.06, 08:53 OMG! A jak się naprawia prąd ? Odpowiedz Link Zgłoś
r0ger Re: Co was dziwi w innym kraju? 19.03.06, 22:31 To może był w damskiej toalecie? Bo pisuary są. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez komorki Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: *.dsl.sfldmi.sbcglobal.net 17.03.06, 00:54 A mnie dziwi w usa ze wszystkich dziwi ze nie mam tel. komorkowego. Odpowiedz Link Zgłoś
wakefield Re: Co was dziwi w innym kraju? 19.03.06, 19:15 Nie jestem podróżnikiem wyłąćznie z powodu braku posiadania tzw. biletów NBP. Nie mnie coś się widziało. ostatni 4 tyg zwiedz pn.Europę Ze wschodu na zachód.I nie wiem, czy jest się z czego cieszyć.Nasi sąsiedzi ze wsh (jak jeden): nie lubią Polaków----i odwrotnie. Czesi i Słowacy nie lubią Pol.---i odwrotnie. My nie lubimy Niemców---i odwrotnie. Niemcy nie znoszą Francuzów----i odwrotnie. Francuzi nie cierpią Brytyjczyków---i odwrotnie Szkotowi powiedzieć(omyłkowo), że jest Anglikiem---lepiej mu wbić gwóżdź do trumny. Duńczyk z pd. Jutlandii nawet nie przyznaję się, że zna j.angielski. Mogę jeszcze dalej.Ale, po co? EUROPEJCZYK-czy to brzmi dumnie??? Oj, coś mi się zdaje ,że to miało być na inne forum. Nie mniej pozdrawiam gorąco. Odpowiedz Link Zgłoś
r0ger Re: Co was dziwi w innym kraju? 19.03.06, 22:41 Ale cywilizowane kraje tym się różnią od Polski, że tam nikt na codzień nie doświadcza jakiś przykrości na tle etnicznym. Odpowiedz Link Zgłoś
madziaro1 Re: Co was dziwi w innym kraju? 20.03.06, 00:57 taaak, i dlatego na przykład w Toronto nasze okna, oraz okna znajomych Polaków, zostały obrzucone jajkami przez osoby wyglądające na arabów Niestety to się spotyka na całym świecie, są ludzie i ludziska po prostu Odpowiedz Link Zgłoś
szut Re: Co was dziwi w innym kraju? 20.03.06, 08:52 > Nie jestem podróżnikiem wyłąćznie z powodu braku posiadania tzw. biletów NBP. > Nie mnie coś się widziało. Bo takich biletów to jednak trzeba trochę nazbierać.... > czego cieszyć.Nasi sąsiedzi ze wsh (jak jeden): > nie lubią Polaków----i odwrotnie. Eeeee taaam! Jakos nigdy takiego wrazenia na wschodzie nie odczulem... a bywam (np. na ukrainie) kilka razy w ciagu roku > Czesi i Słowacy nie lubią Pol.---i odwrotnie. Tez bzdura.... Fakt, ze w Pradze baba w kasie na dworcu udawala, ze nie rozumie polskiego, ani nie zna angielskiego, niemieckiego i rosyjskiego (probowalem wszystkich tych jezykow) - ale to po prostu byla "gupia babsztyla"... Nie generalizowalbym tego na caly narod. > My nie lubimy Niemców---i odwrotnie. eeeeeeeeee...... mam wielu znajomych Niemcow, i rowniez nie uwazam,ze mnie nie lubia.... W ogole przesadzasz z tym "i odwrotnie" we wszystkich przypadkach... > Niemcy nie znoszą Francuzów----i odwrotnie. > Francuzi nie cierpią Brytyjczyków---i odwrotnie > Szkotowi powiedzieć(omyłkowo), że jest Anglikiem---lepiej mu wbić gwóżdź do > trumny. > Duńczyk z pd. Jutlandii nawet nie przyznaję się, że zna j.angielski. To stereotypy, tak samo można twierdzic, ze każdy Szwed żywi się tylko sledziami, polak/rosjanin/ukrainiec wódką (choć z tymi pozostałymi to nie zasiadałbym do zawodów przy stole...). Co do tego Dunczyka: a czy Polak mieszkający "od zawsze" w jakiejś Koziej Wólce (nikomu nie ubliżając), który przez 4 lata w szkole uczył się angielskiego będzie chętny do rozmowy w tym języku? Nawet jak takiego Angola zrozumie, to się pewnie nie odezwie, hehe. Odpowiedz Link Zgłoś
wakefield Re: Co was dziwi w innym kraju? 30.03.06, 17:57 szut odpowiadam Ci dopiero dzisiaj- wcześniej byłam ponownie kilka dni w Danii. Niestety pomyliłam się w poprzednim poście, naturalnie miałam na myśli j. nieniecki a nie angielski.W południowej Jutlandii nie przepadają za Niemcami natomiast j. angielski znają już przedszkolacy.Pomyłka niewybaczalna, ale stało się. Innych swoich odczuć nie zmieniam choć zapewne generalizuję. Też znam sympatycznych Niemców. Pozdrawiam. Ps.Nie chcij jednak Szkotowi powiedzieć, że jest Anglikiem! Ijeszcze jedno;mieszkam w Wąchocku a nie w Koziej Wólce. Odpowiedz Link Zgłoś
yabol428 Re: Co was dziwi w innym kraju? 25.03.06, 12:50 Jeszcze o Francuzach. Nie używają czajników, wielu nie wie w ogóle o istnieniu czegoś takiego. Jak potrzebują zagotować wodę, to robią to np. w rondelku. Kiedyś usiłowałem zasugerować, żeby przykryć taki rondelek, to się będzie gotowało szybciej - byli bardzo zdziwieni tą radą. Inna sprawa, że właściwie to oni nie potrzebują tej wody gotować zbyt często, bo kawę piją głównie z expresu, a herbaty prawie wcale nie piją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Izabella1991 Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: *.Red-88-0-103.dynamicIP.rima-tde.net 25.03.06, 19:17 To teraz ja! Jestem w Hiszpanii(Costa del Sol) od ubieglego roku,podoba mi sie: -wszechobecna pogoda ducha, -pozdrawianie sie na ulicach;nawet nieznajomych osob, -to,ze nawet stare dziadki(hmmm;mlodzi tez)krzycza do mnie na ulicy"czesc ladniutka albo czesc blondyneczka-w tlum z hiszp.na polski) -wszechobecna zyczliwosc i chec udzielenia pomocy(chlopak na motorze sie przewrocil,to od razu min.trzy osoby sie zlecialy,chlopaka+motor podniosly;wode do picia dostal+wode utleniona kobieta z apteki dala) -Angole mieszkajacy tu od ok.10-20 lat nie mowia w ogole po hiszpansku (nnnnooo....zdarzaja sie wyjatki) -wieczorem w okolicach 22-24 cale rodziny od niemowlat do staruszkow siedza na ulicach,placach,knajpkach i plotkuja,bawia sie,staruszki graja w karty,domino...) Jak mi sie jeszcze cos przypomni,napisze_pozdrawiam.Iza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: *.d4.club-internet.fr 25.03.06, 19:42 Hola, Iza, bardzo lubie Twoja wypowiedz. Przeciez "bycie poza Polska" wcale nie oznacza , ze jestesmy katowani przez glupote tubylcow.To do nas nalezy dostosowanie sie, mowienie "ich" jezykiem i zycie "ich" rytmem. Mam przyjaciolke Hiszpanke, razem podrozujemy, bylysmy razem w Polsce; ona zawsze jest zadowolona i rozesmiana. A zycie wcale ja nie piesci. Moze zatem bedac w innym kraju uczmy sie tego, co dobrego daje nam kultura ,innego niz Polska ,kraju. Lepsze to niz widzenie wokol oslow, niedoksztalconych i tepych bo... nie sa Polakami....... Pzrd Odpowiedz Link Zgłoś
uhu_an Re: Co was dziwi w innym kraju? 30.03.06, 10:45 jak ja mieszkalam u znajomych to oni wode gotowali w mikrofalowce. ale co rodzina franc. to obyczaj.;o) Odpowiedz Link Zgłoś
lukba Re: Co was dziwi w innym kraju? 25.03.06, 19:55 czesc zarofka.ja tez jestem we francji.jak dla mnie jest tu wspaniale tylko brakuje mi tu polskich pieknych kobiet,zwlasccza jednej.moze ja slepy jestem ale to nie to co w kraku na ryneczku.pozdrawiam cie serdecznie lucas Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: *.d4.club-internet.fr 25.03.06, 22:59 salut, dzieki za pozdrowka, posylam takie same.Czasem teskno za krakowem, ale jak co to wizzairem do pyrzowic i juz jestem na ryneczku. pa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Izabella1991 Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: *.Red-80-35-202.staticIP.rima-tde.net 27.03.06, 12:16 Ewa,zarufka i lukba-pozdrawiam z Hiszpanii!Ewa-ciesze sie,ze podobala sie Tobie moja wypowiedz! Teraz bedzie o Cyprze(str.grecka) -wyksztalcony czlek pytal sie mnie,czy w Polsce rosna palmy(odpowiedzialam mu,ze owszem-w Palmiarniach); -kolezanke w pracy pytano,czy w Polsce mamy hotele(dobre,co?); -ichnie atlasy geograficzne wyszczegolniaja w Europie,gdzie jest Anglia,Grecja ,Cypr,ale juz Europa Wsch.do biala plama(doslownie,wiem po ogladalam atlas znajomej nastolatki); -Cypryjczycy uwazaja,ze ich kraj jest najpiekniejszy i wszyscy turysci powinni przyjezdzac na Cypr i TYLKO NA CYPR(nie dyskutowac z nimi,bo zywcem zjedza); -kiedy sie nie daj Boze czlek przyzna(a nie daj Boze Polka-blondynka),ze mowi kilkoma jezykami,do sie gapia,jakby upiora zobaczyli... -aha,kiedy tam mieszkalam(wczesne lata 90-te),o bezrobociu nie slyszal nikt (jak jest teraz,nie wiem,moze ktos z forumowiczow mnie oswieci). Caluje w dzioby_Iza Odpowiedz Link Zgłoś