Dodaj do ulubionych

Co was dziwi w innym kraju?

    • karolino Re: Co was dziwi w innym kraju? 19.02.06, 22:52
      Mongolia - herbata z solą

      Rosja prowincjonalna - złote zęby nawet u nastolatkow

      Iran (dokł. Teheran) najwieksze rynsztoki jakie w zyciu widzialam

      Indie - prawdziwy facet to wąsaty facet (w spodniach z kantem oczywiscie)

      Polska - kraj domniemanych lekomanów, nigdzie indziej nie ma tak wielu aptek i
      reklam z medykamentami





      • uhu_an Re: Co was dziwi w innym kraju? 28.02.06, 01:10
        > Polska - kraj domniemanych lekomanów, nigdzie indziej nie ma tak wielu aptek i
        > reklam z medykamentami


        jest, Ukraina. tam jest jeszcze wiecej aptek niz w Polsce.
        • moniq_c Re: Co was dziwi w innym kraju? 16.03.06, 14:15
          uhu_an napisała:

          > jest, Ukraina. tam jest jeszcze wiecej aptek niz w Polsce.

          ale nie wiem czy więcej niż w USA... nawet McDonaldsów jest tam mniej niż
          aptek :)
          • xxx131 Re: Co was dziwi w innym kraju? 16.03.06, 14:37

            > ale nie wiem czy więcej niż w USA... nawet McDonaldsów jest tam mniej niż
            > aptek :)
            A w moim miescie apteki sa na co drugiej ulicy, wiec...?
            • moniq_c Re: Co was dziwi w innym kraju? 03.04.06, 14:58
              xxx131 napisał:

              > A w moim miescie apteki sa na co drugiej ulicy, wiec...?

              ... wiec może mieszkasz w Stanach??? :)
    • Gość: kate Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: *.sympatico.ca 25.02.06, 01:35
      Kurki w kranach ktore nalezy ciagle przytrzymywac jedna reka bo inaczej
      przestaje woda leciec.Albo coby porzadnie umyc rece potrzebna druga osoboa do
      przytrzymania zakrecajacego sie natychmiast kureczka z doplywem wody.
    • Gość: joanna777 Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: 80.51.47.* 26.02.06, 13:12
      pytanie: How are you? zadawane 50 razy dziennie przy każdym minięciu się z
      kimkolwiek w pracy
      • misiak38 Re: Co was dziwi w innym kraju? 26.02.06, 13:30
        > pytanie: How are you? zadawane 50 razy dziennie przy każdym minięciu się z
        > kimkolwiek w pracy

        i zazwyczaj nie czekanie na to co odpowiesz.dla mnie pytanie How are you
        oznacza zachętę do rozmowy jak faktycznie się mam i co u mnie,a nie jakieś
        zdawkowe tylko po to żeby było.
      • Gość: oczko w rajstopie Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 11:44
        anglojęzyczni to są w ogóle weseli, między sobą też się sobie dziwia i
        przepychają:) www.tutej.pl/cms.php?i=9196
      • Gość: oczko w rajstopie Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 11:49
        ciekawy linczek do angielsko- angielskich przepychanek. ubaw ;)
        www.tutej.pl/cms.php?i=9196
    • Gość: Ola Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.02.06, 15:35
      Kurki w UK straszliwe = ukrop + lodowata.
      Wszędzie są ułatwienia dla niepełnosprawnych i dzieciatych. Najbardziej ubawiły
      mnie wózki sklepowe z siedzeniami dla 2 dzieci, a raz nawet widziałam dla
      trojaczków! Starsza osoba może wypożyczyć taki elektryczny skuterek np w
      centrum handlowym albo na tragach i nie musi posuwać na nóżkach - super
      rozwiązanie.
      Przebieralnia w sklepie z ciuchami to często jeden wielki pokój z wsielkim
      lustrem naokoło - nie dla osób z kompleksami.

      Arabia Saudyjska - na plaży w nocy nie można było parkować frontem do morza, bo
      a nuż mrygniesz w kierunku półwyspu Synaj ;-) Tamże osobne godziny na basenie
      dla innowierców dla kobiet, dla mężczyzn i dla rodzin. Basen za murem 4 metry,
      ale i tak nie można się mieszać. Tamże w miasteczku Tabuk - od kiedy dwie
      amerykanki odważyły się ruszyć biodrem w rytm muzyki w sklepie z płytami,
      kobiety mogą kupować płyty i kasety wyłącznie w czwartki, w godzinach 15-17,
      wyłącznie przez specjalne okienko, stojąc na zewnątrz na chodniku. Prikaz
      obowiązuje wszystkie sklepiki w mieście. W czasie modlitwy 5x dziennie wszystko
      się oczywiście zamyka, ale jak jesteś np europejczykiem, to nie wywalą cię z
      zamkniętej knajpy, tylko zastawiają np parawanem i masz udawać, że cię nie ma,
      żeby policja obyczajowa nie przyskrzyniła właściciela. Karaluchy wielkości
      miniaturowych jamników biegające po blatach w knajpach i na zapleczu. Po
      wskazaniu pomocnikowi, troskliwie zamiótł je na bok. Oraz wiele innych,
      ciekawych zwyczajów z polskiego punktu widzenia.
    • Gość: Ziggy Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: *.speed.planet.nl 27.02.06, 13:43
      Holandia - długo opowiadać, ale oto kilka:
      *specyficzne poczucie humoru, zwykle łączące się z mówieniem złośliwości z
      zupełnie poważną miną (nie sposób rozróżnić gdzie kończy się żart, a zaczyna
      powaga - a niestety właśnie o to chodzi),
      *związane z powyższym - rozwinięte poczucie humoru z ukierunkowaniem na
      schadenfreude,
      *między 17 a 18 zamykają WSZYSTKIE sklepy, i około 19 na ulicach jest tyle samo
      ludzi co o 4 rano (czyli ich nie ma),
      *kanapki na obiad (o 12-13, duża obiadokolacja o 18),
      *dokładne planowanie życia co do godziny jakieś 3 tygodnie naprzód (jeśli
      zasugerujesz lekką modyfikację planów, wzbudza to niezrozumienie); dotyczy to
      nawet imprez - są planowane niesamowicie precyzyjnie co do minuty,
      *jeśli spotkam znajomego Holendra idącego z kolegą/dziewczyną, będą się
      zachowywać jakby rzeczony towarzysz nie istniał (nie ma nawet cześć),
      *gestykulacja wywołuje u nich przerażenie (że zacytuję jednego Holendra
      komentującego drugiemu: "Jezu! Co mu jest?")
      *w Hadze, stolicy i ważnym osrodku dyplomacji europejskiej, właściwie nie ma
      demonstracji ani pikiet. Przez rok widziałem tylko 2 (jedna - Irańczyków -
      liczyła 40 osób, druga - tylko jednego zwolennika Falung Gong)

      Ale też:
      *skoro temat jest "co was dziwi" - to dziwi mnie też dość powszechna znajomość
      angielskiego; niestety rzadko na poziomie umożliwiającym konwersacją powyżej
      poziomu kupowania marchewki, tudzież reklamacji sprzętu, ale dobre i to
      *duża chęć uczenia się wszelakich języków obcych
      • Gość: Iza Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 17:35
        Do Holandii dopisze jeszcze konieczność zgłoszenia na policji imprezy większej
        niz na 5 osób i absolutny zakaz odwiedzin bez zaproszenia.
        • eboniet Re: Co was dziwi w innym kraju? 30.03.06, 14:02
          Gość portalu: Iza napisał(a):

          > Do Holandii dopisze jeszcze konieczność zgłoszenia na policji imprezy
          większej
          > niz na 5 osób

          ???

          ciekawe... to jakis zwyczaj, ktorego ani ja, ani nikt z moich holenderskich
          znajomych nie zna.
          Wypada natomiast, przed zorganizowaniem takowej imprezy w domu przejsc sie po
          sasiadach i powiadomic, ze odbeda sie hulanki i swawole.
          Inna sprawa, ze domowe imprezy, takie ktore znamy z Polski nie sa popularne w
          Holandii (popijawy z tancami etc.). Mlodzi ludzie wychodza do klubu czy na
          dyskoteke, starsi do pubu, klubu czy restauracji. W domu raczej sie nie
          przyjmuje (jezeli juz to sa to raczej kameralne imprezy rodzinne lub w gronie
          najblizszych przyjaciol). No i oczywiscie wszystko zalezy od statusu:-).

          E.
    • yabol428 Re: Co was dziwi w innym kraju? 28.02.06, 00:37
      Kolega pracujący w UK tak podsumował różnicę między Polakami a Anglikami:
      W Polsce jak są jakieś absurdy w życiu codziennym, to Polacy starają się z nimi
      walczyć.
      W UK jeżeli absurd w życiu codziennym jest starszy niż 5 lat, to jest uważany
      za tradycję i jest nie do ruszenia.
      • gborek Re: Co was dziwi w innym kraju? 06.03.06, 23:47
        w Norwegii wiele rzeczy dziwi...
        platne wjazdy do miast, niektorych tuneli i na mosty
        alkohol mocniejszy tylko w kilku! sklepach w miescie, Vinmonopolet, za ok100
        pln za 0,75l polskiej wodki...
        piwo w sklepie zwyklym max 3,5% i tylko do 20 ,
        w niedziele nieczynne markety, duze sklepy i wiekszosc zwyklych spozywczych
        fiskepudding, rybny budyn, nie radze probowac:-))
        zolty ser z duzym dodatkiem karmelu, bleee...
        przerazliwie slodka musztarda...
        picie wodki, lejac ja po plasterku szynki do kieliszkow, tak po wikinsku
        piesi maja bezwzgledne pierwszenswto, nawet jak sie tylko przechodzi obok
        przejscia dla pieszych, to samochody sie zatrzymuja...
        policja nie reaguje na przechodzacych na czerwonym swietle, wielokrotnie
        sprawdzone...
        tysiace fotoradarow i kamer, dzialaja, tez niestety sprawdzone...
        kultura jazdy, nie dziwi, ale zazdroszcze... trzy pasy, w tym jeden dla taxi i
        autobusow, i wszyscy jada tymi dwoma...
        wystarczy wlaczyc kierunkowskaz i zaraz wpuszczaja...
        brak agresji wsrod kierowcow, super
        zakladanie na buty kolcow do chodzenia po sliskim... praktyczne




    • uhu_an Francja 28.02.06, 00:51
      przynajmniej tam to zostało przeze mnie zauwazone- nie wiem jak w innych
      krajach-

      wode np.na kawe gotuje się w mikrofali. no niby mozna, ale mnie zdziwilo.;o)
      a propos francuzow- ludzie, u ktorych mieskalam dziwili sie, ze w Polsce pija
      się herbate.:o)
      co kraj to obyczaj.
    • uhu_an Re: Co was dziwi w innym kraju? 28.02.06, 01:06
      Hiszpania- alkohol w sklepie lub knajpie mozna kupic jedynie do 23(choc sklepy
      sa otwarte do pozniejszej godziny).
      mozna jedynie kupic u pakistanczykow lub u ludzi na ulicy- to akurat nie jest
      zle ;o) tylko czemu 1 euro za 0.33- no ale mozna sie targowac.;o)
    • uhu_an Re: Co was dziwi w innym kraju? 28.02.06, 01:39
      Hiszpania- w uczelnianym barku mozna sobie kupic piwo lub whisky.;o) mozna
      rowniez palic w szkole na korytarzu, w windzie-gdzie chyba sie da.

      Serbia(generalnie na Bałkanach)- więcej knajp, knajpeczek w zapadłej miescinie
      niż samych domów mieszkalnych.;o)

      Bałkany- jeden dom we wsi- ale to akurat jest wytlumaczalne ze wzgledu na
      wojne. pamietam jedna miejscowosc, w ktorej tylko jeden dom byl zamieszkany.
      pozostale 10 byly zrujnowane.
    • lilarose Re: Co was dziwi w innym kraju? 28.02.06, 10:22
      Włochy:
      - równiusieńkie, co do milimetra odstępy miedzy sadzonkami na plantacjach, zero
      chwastów itp (byłam w tym kraju, gdy polska nie była jeszcze w UE i polskie
      rolnictwo pozostawiało wiele do życzenia)
      - w sklepach mnóstwo produktów dieletycznych, wszystko w wersji light: cola
      light, czekolada light, mleko odtłuszczone. Za to tzw. zwykłe produkty nie
      zawsze były
      - skuter jako srodek transportu dla wszystkich, niezależnie od płci i wieku.
      Dziarska staruszka na skuterze to normalny widok

      Białoruś (2 połowa lat 90)
      - spirytus w kartonikach, jak soki
      - picie wódki i palenie papierosów w środkach komunikacji miejskiej
      - w sklepach dwa rodzaje produktów: droższe, importowane (najczęściej kupowane
      przez obcokrajowców) i tanie, bylejakiej jakości dla tubylców
    • Gość: rzarufka Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: 193.48.226.* 02.03.06, 21:04
      Setka za nami... dawajcie!
    • Gość: KotKa Rumunia IP: 82.79.174.* 03.03.06, 13:17
      w rumunii:
      - bilet na pociag kupisz na dworcu tylko na pol godziny przed odjazdem pociagu
      (wyjatek bukareszt). wczesniej bilety kupuje sie w birou de voiaj - w
      odpowiednim okienku (nad kazdym okienkiem wisi kartka z nazwami miast
      docelowych),
      - jedza chleb do wszystkiego, do frytek lub gotowanych ziemniakow tez,
      - parkuja wszedzie, znaki zakazu dla nich nie istnieja, zaparkowany samochod na
      skrzyzowaniu, tuz przy zakrecie to norma,
      - na pogrzebie rodzina zmarlego rozdaje reczniki (w prezencie),
      - w prawie kazdym urzedzie, instytucji itp aby cos zalatwic musisz przedstawic
      akt urodzenia,
      - nie ma mozliwosci uregulowania rachunkow na poczcie,
      - nie doprawiaja pizzy,
      - nie daja siatek-reklamowek w sklepach - trzeba kupowac, nawet te zwykle,
      cienkie. a jak sie kupuje ciastka na wage to za foliowy woreczek trzeba czasem
      oddzielnie zaplacic...


      i jeszcze sporo tego jest. mieszkam tu juz 3 lata i caly czas mnie cos zadzwia.
      albo wyprowadza z rownowagi...
      • Gość: dżejms błąd tzw ZACHÓD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 13:24
        w lasach nie ma tabliczek typu "NIE WYRZUCAC ŚMIECI" i jest czysto...?

        nawet w piątki, soboty,wieczorami, W NIEMCZECH,CZECHACH,SŁOWACJI- nie ma ludzi
        na ulicach a u nas -pełno!
    • Gość: trogir Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 16:23
      Anglia:
      Niesamowity porządek w parkach, to, ze można po prostu położyć się na trawniku
      i przespać w ciągu dnia i nikt ci plecaka nie zwinie :D
      Muzea w Anglii - świetne, żyjące - a nie zakurzone gablotki i filcowe papucie
      Te dwa krany - koszmar...
      Zamiast chleba jakieś takie waciane bezsmakowe paskudztwo
      Zupełnieinna herbata Tetley niż u nas - tzn. wygląda identycznie, a smak i moc -
      nieporównywalne...

      Włochy (południowe):
      Kawa..... Kawa - marzenie, nigdzie indziej nie piłam tak dobrej
      Pełno knajpek i knajpeczek z pysznymi kanapkami, generalnie - rewelacyjne
      żarełko
      Ludzie nie mówią żadnym językiem poza włoskim, a i tak można się dogadać
      Niesamowicie sympatyczni i bezproblemowi mieszkańcy
      Niewyobrażalny brud
      Autentyczne parkowanie z przepychaniem " stuk tego z przodu, stuk tego z tyłu,
      zmieściłem się? No to OK"
      Wąskie drogi - takie na jeden samochód, ale dwukierunkowe, po bokach z obu
      stron parkują, a między tym zasuwają skutery - we wszystkie strony...

      • Gość: rzarufka Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: 193.48.226.* 05.03.06, 13:04
        up
        • Gość: lukba Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: 195.25.76.* 28.03.06, 21:57
          tak szybko do kraju to raczej nie wroce bo tu mnie praca trzyma zwlaszcza ze
          dopiero zaczalem a i zaroweczka tu zjezdza wiec tym bardziej . nudno tu bez
          niej wiec wiesz czekam. duzo tu w sumie rodakow.w sobote bylem na zwiedzanku
          pewnegp duzego miasta i polaczkow jak pchel na psie. zdrowko dla ewki i
          zaroweczki.....zarowka czekam kiedy znowu zaswiecisz mi lampke nocna..hihi.salut
    • Gość: Marek Sposob obliczania pensji w Niemczech IP: *.dip.t-dialin.net 03.03.06, 22:59
      Powiedzmy ze firma zatrudnia pracownika za 30 tys. Euro na rok. To znaczy ze:
      -Pracownik po odciagnieciu podatkow i roznych skladek na reke dostaje mniej-wiecej polowe z tego,
      -Firma wydaje jakies 45 tys., bo pracodawca placi czesc skladek na rozne obowiazkowe panstwowe czy ustawowe ubezpieczenia.

      W sumie te "30 tys." nie znaczy nic.
      • xxx131 Re: Sposob obliczania pensji w Niemczech 05.03.06, 14:08

        We Szwecji jesli ktos jest cholernie bogaty to mozna zaplacic 101 % podatku. Ale ciekawe - czy 1% wiecej dostaje od panstwa (np. zarabia ktos 100000 i dostaje 1% dodatkowo z kwoty), czy o placi wieksze podatki niz zarabia?
        • r0ger Re: Sposob obliczania pensji w Niemczech 12.03.06, 09:25
          To jest tak, że jeżeli ma na koncie tak dużo pieniędzy, że podatek od uzyskanych
          odsetek przekroczy kwotę podatku od bierzących dochodów, to rzeczywiście może w
          ostatecznym rozrachunku zapłacić nawet i 150%.
    • Gość: adam81w Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.06, 23:16
      ze w innym kraju nie ma pisu :) mi sie zdawalo ze pis jest wszedzie
      • drzejms-buond Re: Co was dziwi w innym kraju? 07.03.06, 10:44
        :-D)))
        • drzejms-buond hiszpania 07.03.06, 10:46
          o, przypomniało mi się..w hiszpanii
          -WSZYSCY MÓWIĄ do siebie- OLA! na ulicach
          -są stale uśmiechnięci a nie mają zmarszczek
          -brak szacunku dla zwierząt ("sklepy" zoologiczne, pełno ich a warunki...?
          pożalsieboże!!!)
    • Gość: figofago Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: *.tvgawex.pl 07.03.06, 11:04
      jestem juz jakiś czas w uk i poza kranami o ktorych byla mowa, to dziwi mnie
      kilka rzeczy.. porządek na drogach i chodnikach,uprzejmość i szczerość
      tubylców,brak pijanych za kierownicą /poza naszymi rodakami/,sprawność policji i
      wszelkich służb miejskich no i sposób ubierania się brytyjek.Wiele z nich chodzi
      w spodnicach i sukienkach /to jakże miłe dla męskiego oka..8)/ no i potrafią
      nosić w środku lata wysokie kozaczki z futerkiem /!!/... tam sie łatwo żyje i
      przyjemnie żyje.
      • drzejms-buond Re: Co was dziwi w innym kraju? 07.03.06, 17:30
        oj, to kiedy nas zaprosisz? :-P
      • misiak38 Re: Co was dziwi w innym kraju? 07.03.06, 18:40
        nie ma nic przyjemniejszego niż futro na nogach latem.




        --------------------------
        ...słuchać w pełnym słońcu, jak pulsuje ziemia
        uspokoić swoje serce,niczego już nie zmieniać....
        • Gość: Peter Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: *.cable.ubr11.haye.blueyonder.co.uk 07.03.06, 19:50
          krotkie wprowadzenie:
          W strefach Londynu bilety na pociagi/metro sprzedawane sa na godziny szczytu (
          peak 4:30 - 9:30)i po godzinach szczytu (off-peak: po 9:30)
          i teraz rzecz najdziwniejsza:
          Jesli pociag, ktory mial byc, powiedzmy o 9:25 a przyjedzie na stacje o 9:35
          (rzadko, ale sie zdarza), to nie kupisz biletu off-peak dopoki tenze nie
          odjedzie ze stacji. Tlumaczenie - poniewaz nie bylojeszcze pociagu, ktory mial
          byc w godzinach szczytu. Ale taki sam bilet mozna kupic "u Hindusa w sklepie"
          nawet z tygodniowym wyprzedzeniem ;/

          inna dziwna rzecz:
          25 grudnia - nie jezdza ZADNE autobusy i pociagi
          26 grudnia - autobusy juz jezdza (nie wszystkie), ale pociagi dalej nie kursuja.

          ot, co kraj to obyczaj ;)
          • drzejms-buond Re: Co was dziwi w innym kraju? 08.03.06, 16:12
            czytse, bezpieczne i... prawie puste , koleje niemieckie...
            cuuuuuuuuuudnie się nimi jeździ!!!
            a u nas...? "SIENIEOPŁACA"!!!
    • on-na Re: Co was dziwi w innym kraju? 08.03.06, 18:01
      Mieszkałam parę lat we Francji. Co mnie na początku dziwiło? Ilość starych
      budynków. W związku z tym: inaczej otwierające się okna, ciężkie drzwi wejściowe
      w starych kamienicach, klamki i wyłączniki montowane niżej niż w Polsce
      (pierwszą noc obmacałam gorliwie pół ściany w poszukiwaniu wyłącznika, dopiero
      jak machnęłam ręką niżej - uff, ulga, jest!).
      Poza tym:
      Święta bagietka do każdego posiłku. Woda z kranu do posiłków. Późne kolacje.
      Duże porcje w restauracjach. Dawanie kawy dzieciom. Wymierzanie policzków
      dzieciom (mieszkałam na południu, oni to traktują jak klapsa!). Zastraszająca
      ilość leków w każdej domowej apteczce - najwięcej na dolegliwości gastryczne.
      50 razy dziennie powtarzane do każdego "ca va?" bez faktycznego zainteresowania,
      czy rzeczywiście "ca va".
      E, dużo by jeszcze wyliczać. Ale się przyzwyczaiłam.
      I teraz żałuję, że wróciłam. Kuchnię mają boską!
      • Gość: Zdzisiek Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: *.bel.vectranet.pl / 85.219.140.* 08.03.06, 18:46
        W Danii;najbardziej wypasionymi samochodami jeżdżą arabowie, turcy, afgańczycy(
        oczywiście za pieniądze pochodzące z socjalu)
        podatki-do 75%
        Objeżdziłem ten kraj 3 tyg. w lutym i nie widziałem ani jednego policjanta!
        Wszędzie ład i porządek.
        Piękne drogi.
        Zdyscyplinowani do bólu kierowcy.
        • Gość: madziaro Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 12.03.06, 06:41
          Kanada - Toronto dokładniej:
          -syf w autobusach i metrze, jeśli ktoś mówi, że w Polsce są brudne autobusy -
          niech przyjedzie. Jadący piją sok, colę, pepsi, cokolwiek i wyrzucają puszki z
          tegoż na podłogę autobusu, to samo z opakowaniami po jedzeniu, skórkami z
          owoców, itp. - sprzątane chyba tylko wieczorem... a od rana to samo :/
          - alkohol tylko w wydzielonych sklepach, Beer Store -mhhmmm marzenie, tyle
          rodzajów piwa :), ale kawałek się trzeba przejść
          - sympatyczni z reguły (zdarzają się wyjątki) kierowcy i "kierownice" ;) w
          autobusach i tramwajach
          - prawo jazdy - zdajesz banalny test i dostajesz prawko G1, czyli możesz jeździć
          w dzień w towarzystwie kierowcy z co najmniej 4 letnim stażem i po drogach do 80
          km/h; po 8 miesiącach warunkowo, a zazwyczaj po roku zdajesz jazdy na wyższy
          poziom, żeby jeździć samemu - cudne prawo :), acha, można zdawać testy w języku
          polskim
          - ubezpieczenie zdrowotne - dopiero po 3 miesiącach od wylądowania, musisz
          udowodnić, że mieszkasz pod danym adresem, nie liczy się korespondencja prywatna
          lub z emigration; musi to być rachunek za mieszkanie, kablówkę, telefon domowy,
          kredyt, konto bankowe, coś tam jeszcze, lub prawo jazdy - przyjeżdżający, jak
          ja, na gotowe (dom, kablówka, telefon, itp.) musiałam szybko zrobić prawo jazdy
          - najprościej i najszybciej.
          - zakaz posiadania pralki w niektórych mieszkaniach - pralnie publiczne, za
          które trzeba oczywiście płacić
          - ogromne ilości jedzenia w knajpach
          - ilość Polaków na ulicach - czasem aż dziwne jak się ten język tu usłyszy,
          niektórzy muszą uważać co mówią na głos, bo a nuż trafią na rodaka
          - obrzydliwie grubi ludzie, zwłaszcza kobiety, jedzący w McDonaldzie podwójnego
          Big Maca (porcje dużo większe niż w Polsce), z podwójnymi frytkami a do tego
          Cola Light ... żeby nie przytyć ;)
          - zaśmiecone pobocza dróg,
          - ale pięknie utrzymane parki, można poleżeć na trawce i nikogo to nie dziwi,
          -biegające wszędzie czarne wiewiórki, i czasem szare - jednak nasze rude
          ładniejsze :)
          - ludzie wchodzący praktycznie wszędzie z psami - super, pod warunkiem, że to
          nie jest zoo, gdzie pies szczeka na każde zwierzę i je straszy :/
          - sprzątanie kupek psów
          - sprzedaż alkoholu do 1 w nocy, ale także na weselach i przyjęciach w
          restauracjach o tej godzinie alkohol znika ze stołów, zresztą wesela trwają góra
          do tej godziny - i to niezbyt często. Ale zawsze można piwo kupić u chińczyka,
          wystarczy poprosić o "Cold tea" - w każdym razie jeszcze ze 2 lata temu tak było
          - płacenie za siebie za alkohol na weselu
          - słynne "How are you?" i tyle...
          - ilość arabów, i wielkość ich rodzin
          - jeszcze większe rodziny chińskie
          - trzymanie się razem chyba wszystkich narodów: ukraińców, białorusinów,
          włochów, itp., za to polacy udają, że się trzymają razem, a tylko patrzą kogo
          podkablować :/
          - papierosy do kupienia w aptece
          - ilość środków chemicznych w płynach do zmywania (niektórych) - wyżerają skórę
          prześlicznie
          - mania wielkości ;) - najwyższy budynek świata, najdłuższa ulica świata
          - gniazdka elektryczne - przedziwne, wtyczki są z takimi podwójnymi bolcami, ale
          te bolce są płaskie, w dodatku jeden troszkę wyższy od drugiego, ale minimalnie,
          jeszcze nie nauczyłam się odróżniać
          - napięcie prądu - 110 V, czasem 120; trzeba się zastanowić nad przywiezieniem
          urządzeń elektrycznych z Europy, bo cena adaptera czasami przekracza cenę nowego
          urządzenia
          - zakichane inche, czyli cale, wszystkie wielkości podawane w calach, dla mnie
          tragedia, tak samo jak waga w funtach, podobno przechodzą na system metryczny
          już któryś rok z kolei i dalej tego systemu nie rozumieją

          Niemcy, okolice Frankfurtu nad Menem:
          - dziury w drogach bocznych naprawiane przez miesiąc - ekipa przyjeżdża,
          ogrodzi, popatrzy i tak codziennie - jak w Polsce normalnie ;)

          ale tego mi wyszło, na razie w canadowie jestem dopiero 2 miesiąc więc jeszcze
          pewnie coś zaobserwuję i dopiszę
          • r0ger Re: Co was dziwi w innym kraju? 12.03.06, 09:30
            W Szwecji na przeglądzie technicznym samochodu:
            -różny bieżnik na każdym kole - zaliczony
            -pęknięta przednia szyba - zaliczony
            -akumulator przywiązany paskiem - zaliczony
            -ułamana antena (przy samym błotniku) - niezaliczony!
            • r0ger Zapomniałem o najważniejszym... 12.03.06, 09:34
              ... Internet 10 Mbps do klienta i 2Mbps od klienta (rzeczywisty transfer minum
              70% tego), bez limitów i z publicznym IP za równowartość ok. 100zł.
        • Gość: ja Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: *.pfeilheim.sth.ac.at / *.pfeilheim.sth.ac.at 14.03.06, 16:29
          policjanta nie widac, ale jak cos sie stanie to spod ziemii wyrastaja...
          • Gość: Alojz Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: *.bel.vectranet.pl / 85.219.140.* 14.03.06, 19:52
            Gdzie to "ja"widziałaś\eś, bo ja w Niemczech.Myślałem, że mi się to śniło.A
            wiecie co jest w takiej np. Danii? kraj to niewielki a asfaltowymi drogami
            dojeżdża się na plażę( na końcu tej drogi zawsze światła i zawsze czynne)
            choćby człowieka nie było w promieniu kilku kilometrów! Drogi płaskie jak stół,
            ale dozwolonej prędkości Duńczyk nie przekroczy , chyba że szaleniec.
    • yabol428 Re: Co was dziwi w innym kraju? 13.03.06, 14:07
      Jeszcze jedna rzecz, która mnie bardzo zdziwiła, a zaobserwowałem ją w bardzo różnych krajach (np. Francja, Czechy, Słowacja) - brak numerów mieszkań w blokach czy kamienicach! Właściwe mieszkanie można odnaleźć tylko po wizytówce na drzwiach, tak samo tabliczki z nazwiskami umieszczane są na skrzynkach na listy. Wydawałoby się, że numeracja mieszkań to rzecz niemal oczywista - a to chyba tylko nasz polski wynalazek, którego "reszta świata" nie zna! (no może niekoniecznie cała "reszta świata" - bo w krajach byłego ZSRR akurat jest tak jak u nas, tzn. są numery).
      • tbo5r Re: Co was dziwi w innym kraju? 25.03.06, 14:30
        yabol428 napisał:

        >...- a to chyba tyl
        > ko nasz polski wynalazek, którego "reszta świata" nie zna! (no może
        niekonieczn
        > ie cała "reszta świata" - bo w krajach byłego ZSRR akurat jest tak jak u
        nas,
        > tzn. są numery)...

        To po to zeby bezpieka mogla latwo czlowieka znalezc
        • yabol428 Re: Co was dziwi w innym kraju? 25.03.06, 14:42

          > To po to zeby bezpieka mogla latwo czlowieka znalezc

          Twoja teoria się trochę nie trzyma kupy, bo w Czechosłowacji też nie było numerów mieszkań, a bezpieka tam istniała, i to dużo gorsza od polskiej.
    • mock Re: Co was dziwi w innym kraju? 13.03.06, 19:14
      kilka drobiazgów na świeżo z Włoch:
      - pytanie kelnerów w pizzeriach - czy je pan tu czy na zewnątrz? Jak na miejscu
      to obowiązuje specjalna opłata (nawet 1,5 euro od osoby) za serwis. Mimo, że to
      jest w przewodnikach to nie wszyscy o tym wiedżą, stąd moje małe ostrzeżenie.
      - ogromna popularność specjalnych punktów telekomunikacyjnych dla imigrantów -
      promocyjne połączenia z krajami afrykańskimi, Albanią i Dalekim Wschodem.
      Punkty są zawsze pełne ludzi.
      - całkowity brak herbaty w restauracjach i pizzeriach

      Ukraina i Rosja:
      - latem wieczorne zbieranie się młodzieży przy piwie z gitarami w centralnych
      placach dużych miast i miasteczek i wspólne śpiewanie piosenek - pełna kultura,
      zupełnie inaczej niż nasi blokersi z ławek na podwórkach.
      - bajecznie tania komunikacja miejska i kolejowa

      Francja
      - porażający brud w Paryżu, szczególnie w metrze.
      • r0ger Re: Co was dziwi w innym kraju? 13.03.06, 20:18
        mock napisał:

        > (...) Rosja:
        > - latem wieczorne zbieranie się młodzieży przy piwie z gitarami w centralnych
        > placach dużych miast i miasteczek i wspólne śpiewanie piosenek - pełna
        > kultura,

        Tak, to jeden z tych szczegółów dla których kocham ten kraj.
    • Gość: Water Proof Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: *.icpnet.pl 13.03.06, 22:15
      Szkocja:
      - chleb, ten ich koszmarny chleb (o ile można to nazwać chlebem...)
      - słabe zaopatrzenie w supermarketach, np. mały wybór jogurtów, trudno dostępne
      mleko UHT
      - wszystko foliowane, opakowane (wędlina, owoce...)
      - potwornie slodkie dżemy
      - wielkie zdumienie, kiedy poprosiłam o niedolewanie mleka do herbaty (pysznej
      zresztą) - "Pijesz herbatę bez mleka i bez cukru????"
      - wszystkie mlode kobiety rude, grube, w białych ciasnych biodrowkach i rózowych
      stringach. Bleee
      - potornie rozpuszczone bachory
      ... a poza tym było super
    • biangutsa Re: Co was dziwi w innym kraju? 14.03.06, 00:28
      Sycylia-
      palenie na stacjach benzynowych
      drób wiszący przed sklepem na hakach
      napoje wyskokowe od o,7l w góre (nawet jak spotkałam w
      markecie "wyborową" to tylko 1l)
      piwo 0.33 albo 0.6 (wszystko w bezzwrotnych
      butelkach) bicie dzieci po głowie bo w dupe to
      zniewaga pokazy
      sztucznych ogni w dzień,pranie i wielkie sprzątanie domu w niedziele
      palenie w Boże Narodzenie przed kościołami gigantycznych ognisk przez całą noc
      aby ogrzać Dzieciątko Jezus (to było piękne)
      jadanie posiłków na jednorazówkach (bo szkoda czasu na zmywanie)
      • Gość: mambo siciliano Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.06, 00:37
        SYCYLIA
        1. jedzenie z plastiku - ale nie chodzi tu o lenistwo, ale o deficyt wody,
        latem prawie wszystkie i tak nieliczne rzeki są wyschnięte ( z tego powodu
        niestety kąpiel nie jest tak powszechna)
        2. kanapki - jadane niemal bez przerwy bułki jak guma z ziemniakami (na ciepło)
        3. "mruganie" światłami - nie po to, by kogoś przepuścić, ale po to by
        pokazać: "Ja tu jadę i nie ma mowy, że Cię przepuszczę"
        4. niesamowicie obite auta, nie opłaca się klepać, bo blacharz zbijby fortunę,
        tak tu jeżdżą niestety
        5. kościoły - puste, choć sklepy i knajpy są w niedzielę pozamykane (nie tędy
        droga, Wielki Romanie, by zagnać lud do świątyń), na dodatek nikt nie zna
        modlitw (!) na pamięć i na wezwanie kapłana odpowiadają z kartek, które leżą na
        ławkach
        6. niesamowity szacunek dla osób starszych - babcia dla Sycylijczyka to nigdy
        żaden moher
        7. obcisłe spodnie noszone przez facetów (aż się nawet schylić nie mogą, a w
        okolicach są jeszcze ciaśniejsze)
        8. kolektory na wodę tak skonstruowane, że trzeba myć się w lodowatej wodzie,
        bo napływu ciepłej można nie doczekać
        9. wszystkie posiłki popija się tylko wodą lub winem
        10. tylko tam można kupić prawdziwy sok z sycylijskich czerwonych pomarańczy -
        słodki bynajmniej nie od dodanego cukru
        11. picie - to nieprawda, że Polacy najwięcej piją (ale Włosi jakoś się nie
        zataczają)
        12. palenie - palą wszyscy i wszędzie, pod szkołami na własne oczy widziałam
        dzieciaki palące jointy na oczach nauczycieli, poza tym pytanie o palenie Włosi
        zadają z nienacka i bez kontekstu, np. Ładny dziś dzień. Palisz?
        A najbardziej to znieść nie mogę, że w marcu jest tam 25 stopni i że Sycylii
        nie przyłączyli jeszcze do Polski. Spadaj zimo!!!
    • Gość: norsk_skogskatt Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: *.w86-202.abo.wanadoo.fr 14.03.06, 19:34
      A propos Francja:
      Chyba pechowo trafiliście. Piją herbatę i to ostatnio coraz więcej. W supermarketach (Intermarche,
      Shopi, Stock) jest do wyboru ? nistety najczęściej na smyczy. Są natomiast, zwłaszcza w niedużych
      miastach, sklepy specjalistyczne z oszałamającym wyborem herbat, niestety raczej drogie. Otwierają
      też coraz więcej Tea?roomów i to właśnie pod angielską nazwą, gdzie można się napić herbaty w
      dużym wyborze i to przez cały dzień.
      • magdaksp Re: Co was dziwi w innym kraju? 16.03.06, 23:16
        mojego chłopaka bardzo szwecji dziwiło to ze nie pisuarow:)
        • Gość: norsk_skogskatt Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: *.w86-202.abo.wanadoo.fr 18.03.06, 23:20
          bo Szwedyzi nie mają kompleksu samca i siusiają
          na siedząco. Tak zdrowiej i bardziej higienicznie
          • xxx131 Re: Co was dziwi w innym kraju? 18.03.06, 23:53

            Gość portalu: norsk_skogskatt napisał(a):

            > bo Szwedyzi nie mają kompleksu samca i siusiają
            > na siedząco. Tak zdrowiej i bardziej higienicznie

            Slyszalem ze w przedczokalach w Szwecji chlopcom kaza bawic sie TYLKO samochodzikami, a dziewczynkom TYLKO lalkami. Tylko po to aby dzieci identyfikowaly sie ze wlasna plcia, bo tam maja z tym problemy...
            • Gość: norsk_skogskatt Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: *.w86-202.abo.wanadoo.fr 19.03.06, 18:30
              do przedszkola w Szwecji nie chodziłam, więc nie powiem.
              Ale moja szwagierka uczyła się w szkole pracować w drewnie, malować i naprawiać prąd,
              a mój mąż potrafi wszyć suwak do spodni, robić koronki i świetnie gotuje.
              W mojej polskiej szkole było na odwrót i dlatego młotka nie umiem wziąć do ręki.
              Suwaka też nie wszyję, ale to pewnie dla tego, że za moich czasów suwaków i tak nie można było
              kupić.
              • hamsterek Re: Co was dziwi w innym kraju? 20.03.06, 08:53
                OMG! A jak się naprawia prąd ?
        • r0ger Re: Co was dziwi w innym kraju? 19.03.06, 22:31
          To może był w damskiej toalecie? Bo pisuary są.
    • Gość: bez komorki Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: *.dsl.sfldmi.sbcglobal.net 17.03.06, 00:54
      A mnie dziwi w usa ze wszystkich dziwi ze nie mam tel. komorkowego.
      • wakefield Re: Co was dziwi w innym kraju? 19.03.06, 19:15
        Nie jestem podróżnikiem wyłąćznie z powodu braku posiadania tzw. biletów NBP.
        Nie mnie coś się widziało.

        ostatni 4 tyg zwiedz pn.Europę Ze wschodu na zachód.I nie wiem, czy jest się z
        czego cieszyć.Nasi sąsiedzi ze wsh (jak jeden):
        nie lubią Polaków----i odwrotnie.
        Czesi i Słowacy nie lubią Pol.---i odwrotnie.
        My nie lubimy Niemców---i odwrotnie.
        Niemcy nie znoszą Francuzów----i odwrotnie.
        Francuzi nie cierpią Brytyjczyków---i odwrotnie
        Szkotowi powiedzieć(omyłkowo), że jest Anglikiem---lepiej mu wbić gwóżdź do
        trumny.
        Duńczyk z pd. Jutlandii nawet nie przyznaję się, że zna j.angielski.
        Mogę jeszcze dalej.Ale, po co?
        EUROPEJCZYK-czy to brzmi dumnie???
        Oj, coś mi się zdaje ,że to miało być na inne forum.
        Nie mniej pozdrawiam gorąco.
        • r0ger Re: Co was dziwi w innym kraju? 19.03.06, 22:41
          Ale cywilizowane kraje tym się różnią od Polski, że tam nikt na codzień nie
          doświadcza jakiś przykrości na tle etnicznym.
          • madziaro1 Re: Co was dziwi w innym kraju? 20.03.06, 00:57
            taaak, i dlatego na przykład w Toronto nasze okna, oraz okna znajomych Polaków,
            zostały obrzucone jajkami przez osoby wyglądające na arabów

            Niestety to się spotyka na całym świecie, są ludzie i ludziska po prostu
        • szut Re: Co was dziwi w innym kraju? 20.03.06, 08:52
          > Nie jestem podróżnikiem wyłąćznie z powodu braku posiadania tzw. biletów NBP.
          > Nie mnie coś się widziało.
          Bo takich biletów to jednak trzeba trochę nazbierać....

          > czego cieszyć.Nasi sąsiedzi ze wsh (jak jeden):
          > nie lubią Polaków----i odwrotnie.
          Eeeee taaam! Jakos nigdy takiego wrazenia na wschodzie nie odczulem... a bywam (np. na ukrainie) kilka razy w ciagu roku

          > Czesi i Słowacy nie lubią Pol.---i odwrotnie.
          Tez bzdura.... Fakt, ze w Pradze baba w kasie na dworcu udawala, ze nie rozumie polskiego, ani nie zna angielskiego, niemieckiego i rosyjskiego (probowalem wszystkich tych jezykow) - ale to po prostu byla "gupia babsztyla"... Nie generalizowalbym tego na caly narod.

          > My nie lubimy Niemców---i odwrotnie.
          eeeeeeeeee...... mam wielu znajomych Niemcow, i rowniez nie uwazam,ze mnie nie lubia....
          W ogole przesadzasz z tym "i odwrotnie" we wszystkich przypadkach...

          > Niemcy nie znoszą Francuzów----i odwrotnie.
          > Francuzi nie cierpią Brytyjczyków---i odwrotnie
          > Szkotowi powiedzieć(omyłkowo), że jest Anglikiem---lepiej mu wbić gwóżdź do
          > trumny.
          > Duńczyk z pd. Jutlandii nawet nie przyznaję się, że zna j.angielski.
          To stereotypy, tak samo można twierdzic, ze każdy Szwed żywi się tylko sledziami, polak/rosjanin/ukrainiec wódką (choć z tymi pozostałymi to nie zasiadałbym do zawodów przy stole...).
          Co do tego Dunczyka:
          a czy Polak mieszkający "od zawsze" w jakiejś Koziej Wólce (nikomu nie ubliżając), który przez 4 lata w szkole uczył się angielskiego będzie chętny do rozmowy w tym języku? Nawet jak takiego Angola zrozumie, to się pewnie nie odezwie, hehe.
          • wakefield Re: Co was dziwi w innym kraju? 30.03.06, 17:57
            szut odpowiadam Ci dopiero dzisiaj- wcześniej byłam ponownie kilka dni w Danii.
            Niestety pomyliłam się w poprzednim poście, naturalnie miałam na myśli j.
            nieniecki a nie angielski.W południowej Jutlandii nie przepadają za Niemcami
            natomiast j. angielski znają już przedszkolacy.Pomyłka niewybaczalna, ale stało
            się.
            Innych swoich odczuć nie zmieniam choć zapewne generalizuję.
            Też znam sympatycznych Niemców.
            Pozdrawiam.
            Ps.Nie chcij jednak Szkotowi powiedzieć, że jest Anglikiem!
            Ijeszcze jedno;mieszkam w Wąchocku a nie w Koziej Wólce.
    • yabol428 Re: Co was dziwi w innym kraju? 25.03.06, 12:50
      Jeszcze o Francuzach. Nie używają czajników, wielu nie wie w ogóle o istnieniu czegoś takiego. Jak potrzebują zagotować wodę, to robią to np. w rondelku. Kiedyś usiłowałem zasugerować, żeby przykryć taki rondelek, to się będzie gotowało szybciej - byli bardzo zdziwieni tą radą.
      Inna sprawa, że właściwie to oni nie potrzebują tej wody gotować zbyt często, bo kawę piją głównie z expresu, a herbaty prawie wcale nie piją.
      • Gość: Izabella1991 Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: *.Red-88-0-103.dynamicIP.rima-tde.net 25.03.06, 19:17
        To teraz ja!
        Jestem w Hiszpanii(Costa del Sol) od ubieglego roku,podoba mi sie:
        -wszechobecna pogoda ducha,
        -pozdrawianie sie na ulicach;nawet nieznajomych osob,
        -to,ze nawet stare dziadki(hmmm;mlodzi tez)krzycza do mnie na ulicy"czesc
        ladniutka albo czesc blondyneczka-w tlum z hiszp.na polski)
        -wszechobecna zyczliwosc i chec udzielenia pomocy(chlopak na motorze sie
        przewrocil,to od razu min.trzy osoby sie zlecialy,chlopaka+motor podniosly;wode
        do picia dostal+wode utleniona kobieta z apteki dala)
        -Angole mieszkajacy tu od ok.10-20 lat nie mowia w ogole po hiszpansku
        (nnnnooo....zdarzaja sie wyjatki)
        -wieczorem w okolicach 22-24 cale rodziny od niemowlat do staruszkow siedza na
        ulicach,placach,knajpkach i plotkuja,bawia sie,staruszki graja w
        karty,domino...)
        Jak mi sie jeszcze cos przypomni,napisze_pozdrawiam.Iza
        • Gość: ewa Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: *.d4.club-internet.fr 25.03.06, 19:42
          Hola, Iza,
          bardzo lubie Twoja wypowiedz. Przeciez "bycie poza Polska" wcale nie oznacza ,
          ze jestesmy katowani przez glupote tubylcow.To do nas nalezy dostosowanie sie,
          mowienie "ich" jezykiem i zycie "ich" rytmem. Mam przyjaciolke Hiszpanke, razem
          podrozujemy, bylysmy razem w Polsce; ona zawsze jest zadowolona i rozesmiana. A
          zycie wcale ja nie piesci. Moze zatem bedac w innym kraju uczmy sie tego, co
          dobrego daje nam kultura ,innego niz Polska ,kraju. Lepsze to niz widzenie
          wokol oslow, niedoksztalconych i tepych bo... nie sa Polakami.......
          Pzrd
      • uhu_an Re: Co was dziwi w innym kraju? 30.03.06, 10:45
        jak ja mieszkalam u znajomych to oni wode gotowali w mikrofalowce. ale co
        rodzina franc. to obyczaj.;o)
    • lukba Re: Co was dziwi w innym kraju? 25.03.06, 19:55
      czesc zarofka.ja tez jestem we francji.jak dla mnie jest tu wspaniale tylko
      brakuje mi tu polskich pieknych kobiet,zwlasccza jednej.moze ja slepy jestem
      ale to nie to co w kraku na ryneczku.pozdrawiam cie serdecznie lucas
      • Gość: ewa Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: *.d4.club-internet.fr 25.03.06, 22:59
        salut, dzieki za pozdrowka, posylam takie same.Czasem teskno za krakowem, ale
        jak co to wizzairem do pyrzowic i juz jestem na ryneczku. pa!
        • Gość: Izabella1991 Re: Co was dziwi w innym kraju? IP: *.Red-80-35-202.staticIP.rima-tde.net 27.03.06, 12:16
          Ewa,zarufka i lukba-pozdrawiam z Hiszpanii!Ewa-ciesze sie,ze podobala sie
          Tobie moja wypowiedz!
          Teraz bedzie o Cyprze(str.grecka)
          -wyksztalcony czlek pytal sie mnie,czy w Polsce rosna palmy(odpowiedzialam
          mu,ze owszem-w Palmiarniach);
          -kolezanke w pracy pytano,czy w Polsce mamy hotele(dobre,co?);
          -ichnie atlasy geograficzne wyszczegolniaja w Europie,gdzie jest
          Anglia,Grecja ,Cypr,ale juz Europa Wsch.do biala plama(doslownie,wiem po
          ogladalam atlas znajomej nastolatki);
          -Cypryjczycy uwazaja,ze ich kraj jest najpiekniejszy i wszyscy turysci powinni
          przyjezdzac na Cypr i TYLKO NA CYPR(nie dyskutowac z nimi,bo zywcem zjedza);
          -kiedy sie nie daj Boze czlek przyzna(a nie daj Boze Polka-blondynka),ze mowi
          kilkoma jezykami,do sie gapia,jakby upiora zobaczyli...
          -aha,kiedy tam mieszkalam(wczesne lata 90-te),o bezrobociu nie slyszal nikt
          (jak jest teraz,nie wiem,moze ktos z forumowiczow mnie oswieci).
          Caluje w dzioby_Iza
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka