Gość: Kurrara Re: Na Czarnym Lądzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 15:12 Przez pustynię idzie jak, choć nieznany przed nim szlak. Żeby poznać go na wskroś, musiałby uczynić coś... e tam, dojdzie tak czy siak. Kiedy po Afryki łonie jak te walce suną słonie, i gdy stoi jakaś wioska, nie zostawią po niej włoska, to jest niezły widok, no nie?... Miały dobre merynosy do biznesu małpie nosy, by bananów znieść plantacje. Bo któż, mówiąc, miałby rację, że banany to kokosy? Kiedyś nogi miała kobra, ale była tak niedobra, że aż Matka ją Natura na wymyślnych wnet torturach z nóg postanowiła obrać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Na Czarnym Lądzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 15:19 Sześćsetka!!! Mały skoczek, co durzył się w hienie, wielbił w centki jej płowe odzienie. Przeogromnie się wzruszył chwaląc oczy i uszy, potem zwinność jej i uzębienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Na Czarnym Lądzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 15:24 Niósł pan pawian raz pawia na szlaku, (taka pomoc wśród bliskich krewniaków). Nagle za drugą milą tak go strasznie zemdliło, że zwyczajnie go puścił do krzaków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Na Czarnym Lądzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 17:48 Każdy egzotyczny koń ma przy sobie tajną broń. Gdy go w strachu trzęsie febra, to się z niego robi zebra, no a wtedy...Boże broń! Skradł ktoś żółwie jajo z wody, tam, gdzie bawił się krokodyl. Ten z niewinną miną staje: Kto by chciał się bawić jajem? To zboczenia są dowody! Młody struś nie przeżył, bo nie wiedział, jak są dzikie słonie. Bo wyskoczył nagle słoń i tak głośno trąbił doń... no a struś stał na betonie. Gdy się lała w nocy krew, szeptał sęp, że umarł lew. Rankiem sępa nikły ślad i lew, co go właśnie jadł, świadczył, że to jednak blef. Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Na Czarnym Lądzie 11.08.06, 18:24 Jest też w Afryce taki zwierz Co raz zielony jest, raz beż… Kolory zmienia Do upojenia… To kameleon! Chyba wiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Na Czarnym Lądzie 11.08.06, 20:36 Zaprasza lew zebrę na kolację: „Widziałem uroczą restaurację…” Zebra na to: „Mój Panie, Boję się zostać daniem!!” Po posiłku lew przyznał jej rację… Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Na Czarnym Lądzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 21:21 Był krokodyl strasznie dziki... Wybaczała mu wybryki żona, bo miał piękne ciało (jak się potem okazało na jej torby i buciki) Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Na Czarnym Lądzie 11.08.06, 22:45 Zapada już zmierzch w puszczy i na pustyni. Kładą się spać zwierzęta i Beduini. Afryka oczy zamyka, Cichnie w oddali muzyka… Cykady to jeszcze, czy już Paganini? Odpowiedz Link Zgłoś
kurrara.domowa Re: Na Czarnym Lądzie 13.08.06, 12:47 W pewien piekny dzień pan zebra bardzo sprytnie wziął się przebrał: pomalował w kropki zadek, i dał na wszelki wypadek napis: "koń" z dwóch stron na żebra. Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Na Czarnym Lądzie 13.08.06, 16:05 Wściekły szedł wielbłąd po piachu: „Mistrzem ci ja w swoim fachu, A koronę lwu dali! Trza tron będzie obalić Tak mi dopomóż Allachu!” Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Na Czarnym Lądzie 14.08.06, 00:37 W cichą noc na kenijskiej sawannie hiena śmieje się wręcz nieustannie. Bo zdybała słonicę gdy gasiła swą chcicę ciało swe dając komuś w sutannie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Na Czarnym Lądzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.06, 00:49 W sercu dzikiej, kenijskiej sawanny cierpiał ksiądz na poranne hosanny. I co rano jak dziki w akcie strasznej paniki co sił pędził je gasić do wanny. Palnicku, gdzieżeś się podziewał? Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Na Czarnym Lądzie 14.08.06, 01:28 Gość portalu: Kurrara napisał(a): > Palnicku, gdzieżeś się podziewał? ....... Na łonie naturym bywał :-)W Borach Tucholskich. Pozdrowionka kurrarko, widzę, że nieźle tu szumieliście pod moją nieobecność. Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Na Czarnym Lądzie 14.08.06, 07:52 Dziś Parada Miłości w Afryce - słoń z tapirem, z małpami dwie lwice parzą się radośnie. Aż ciśnienie rośnie premierowi i jego dwóm vice. Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Na Czarnym Lądzie 14.08.06, 08:39 Żyje sobie w Afryce okapi co się w świecie pokazać nie kwapi ni to zebra ni żyrafa jakaś przyrodnicza gafa więc się swoim wyglądem wciąż trapi. Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Na Czarnym Lądzie 14.08.06, 09:17 Jeden hipek,nilowy tytanic miał z pięćdziesiąt, w haremie swym, samic. Masa i gruba skóra, biały merc i komóra gwarantują (wciąż!) miłość bez granic. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Na Czarnym Lądzie 14.08.06, 20:10 Grześ Lechita bawiąc na Czarnym Lądzie puszczał często się w kłus na wielbłądzie. Nie przewidział pierdoła, że puszczaniem przywoła wnet pawiana - a ten go posiądzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Na Czarnym Lądzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.06, 21:39 Szumią pięknie Tucholskie nam Bory, Palnick szumieć jak one też skory! Choć wyszumiał się w latach chłopięcych, dzisiaj mówi, że jeszcze chce, więcej! No i szumi tak wciąż do tej pory... Palnicku, pusto było bez Ciebie:-) Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Piszemy limeryki - reaktywacja 14.08.06, 22:18 Bryluje Pan Rodzynek na forum, znany Paniom z poczuciem humoru. Kiedy znika - one w szloch, kiedy wraca - "ach" i "och". Rzeczywistość to czy gra pozorów? Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki - reaktywacja 14.08.06, 22:30 Gdym odwiedzał Tucholskie Bory wracać tutaj dość byłem nieskory. A tu panie tak mile witają, że mi skrzydła u ramion wzrastają. Tuszę w sercu, że to nie pozory. Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Piszemy limeryki - reaktywacja 15.08.06, 09:04 Kłopot mają włodarze Wyżna: karać go czy też medal mu przyznać? Jemu (nawet nie wiosną) skrzydła pierzaste rosną... . Anioł to jest czy może mężczyzna?! Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Piszemy limeryki - reaktywacja 15.08.06, 09:13 Zwiał nam limeryk na Czarny Ląd, hieny głośno zawodzą: won stąd! Złoszczą się pawiany i hipopotamy. Bo wciąż w dżungli rymować to błąd. Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Na Czarnym Lądzie 15.08.06, 12:53 Jeden struś, co buszował po buszu, Latać uczył się bez animuszu. W końcu nieloty To nie samoloty. Nie poleci! Choćby diabłu dał duszu… Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Na Czarnym Lądzie 15.08.06, 15:00 Pewien lew co żył na sawannie zakochał się był w pięknej pannie. To nie była lwica lecz młoda słonica. Teraz kąpią się razem w wannie. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Na Czarnym Lądzie 15.08.06, 19:41 Lwu zazdrości partnerki żyrafa i uważa: ten związek to gafa! Ze słonicą w kąpieli? Żeby wszyscy się śmieli? Toż słonica dupę ma niczym szafa! Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Na Czarnym Lądzie 15.08.06, 22:06 Lew się na to troszeczkę zezłościł: „Wszak ja lubię samice przy kości! I mam w dupie opinię, ona musi być przy mnie! Niech nikt nie śmie się śmiać z lwiej miłości!!” Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Na Czarnym Lądzie 16.08.06, 07:32 Za to lwica mocno jest zagniewana przez co wpadła w objęcia pawiana. Lwa mezalians to czas jawnie stracony! Lepszy pawian z tyłu ślicznie czerwony. W tym co z przodu, lwica jest zakochana. Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Na Czarnym Lądzie 16.08.06, 08:09 Za to krokodylowi znad Nilu bardziej podoba się pawian z tyłu. Tyłek piękny, czerwony - obiekt wręcz wymarzony, Czas spróbować czemu nęci tylu. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Na Czarnym Lądzie 16.08.06, 13:26 Katalończyk, gdzieś w Gibraltarze smętnie brzdąka na starej gitarze. Bo go ciągnie Afryka czarna, prężna i dzika a nie praca w podrzędnym barze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Na Czarnym Lądzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.06, 13:49 Na wpół ślepy, stary emu dziobał kuper niejednemu. "Raz wyczuciem swym się wykaż bacząc, dokąd głowę wtykasz"- inne strusie mówią jemu. Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Na Czarnym Lądzie 16.08.06, 15:34 Cieszą się małpy: Dziś balujemy! Ciuszki i flaszki już szykujemy! Wszyscy goście nam mili Byle się przedstawili... (Akwizytorom zaś – dziękujemy) Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Na Czarnym Lądzie 16.08.06, 15:45 Dziś balanga u goryla śpiewać będzie blue Maryla Będą tańce i swawole (goryl oko ma bawole) Nie ma tylko krokodyla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Na Czarnym Lądzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.06, 17:05 Siedzi smutny dziś okapi, tępo w palmę wciąż się gapi. Jak odmieniać formy ma te: "o okapiu"? i "z okapiem"? Bardzo, bardzo go to trapi... Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Na Czarnym Lądzie 16.08.06, 17:34 Trzęsie się okapi pod okapem, choć opatulony w zgrzebną kapę. febra trzęsie nim okrutnie: on się boi, że mu lutnie A. Lepper. Lub da mu w papę. Odpowiedz Link Zgłoś
kurrara.domowa Re: Na Czarnym Lądzie 16.08.06, 20:38 Do psychiatry przybyła raz zebra, ten jej mówi: Sie proszę rozebrać! Oburzyła się na to: To psychiatra- dewiator! (notabene: tam lało jak z cebra) Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Na Czarnym Lądzie 16.08.06, 21:06 Do Afryki przybyła raz zebra Którą trzęsła z radości aż febra Ma maturę za sprawą Romana! Chociaż matma tak jakby nie zdana... Lecz na ch... jej ta cała algebra. Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Na Czarnym Lądzie 17.08.06, 07:13 Pewna zebra, mieszkanka Afryki musi znosić złe ludzkie języki: Że źle ubiera się, że pasy są passe i że modne są teraz króliki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruta Re: Na Czarnym Lądzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 14:44 W boa z emu przebrany chciał pyton incognito się spotkać z kobitą, lecz wytropił go tapir a okapi pokwapił się rozgłosić, że jest transwestytą. Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Na Czarnym Lądzie 18.08.06, 09:16 W Afryce jedna żyrafa żyje, Co nadzwyczajnie krótką ma szyję. Wyjść z domu się wstydzi- Każdy nią się brzydzi! (bo ona tej szyi nie myje) Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Na Czarnym Lądzie 18.08.06, 09:51 W kusych stringach przez dżunglę słonica podniecona mknie z pąsem na licach. Bo ma schadzkę z gorylem. Liczy na słodkie chwile, lecz goryla z nią seks nie zachwyca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: limerykant Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 01:12 WYPEDZENIE LIMERYKOW DO AFRYKI Zegna Limerick ... limeryki, bo ktos gdzies wpadl na pomysl dziki, wlasnie w to lato (lecz mniejsza z data) - by wygnac je - gdzie? - do Afryki! (Sprawa ta bedzie podjeta przez E. Steinbach: w tych dniach pojawi sie dodatek o limerykach do niedawno otwartej w Berlinie wystawy o wypędzeniach ...). Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 14.08.06, 00:40 Pewien rajca z szacownej Tucholi stwierdził rankiem, że głowa go boli. Szybko dość skonstatował, że wyborców werbował wypijając z nimi trzysta jaboli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Limerykant Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.06, 01:25 O AFRYKANSKIM EXODUSIE LIMERYKA CIAG DALSZY Wyslac limeryk na Czarny Lad?! Ktos tu popelnil ogromny blad! Ale on tu wroci... i trzy grosze dorzuci - Kto mu pomoze? - wielblad. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zwickauer Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.06, 13:34 Limerykal z miasta Zwickau wprost okrutnie sie rozbrykal. (O potwornych jego zbrodniach, w samym srodku - dzis - tygodnia, ja nie bede napomykal). Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 16.08.06, 14:22 Pewien radykał z Zwickau Okrutnego miał bzika Żądając zmian z aabba Na babba lub abba Nie będzie jednak tu fikał. Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 16.08.06, 15:20 Limerykarz jeden co żył w Zwickau, komu mógł tylko, swego hm... wtykał. Bo miał taką manię: ważne jest wtykanie - jeśli zaś wtykać nie mógł to fikał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zwickauer Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.06, 15:21 immanuela napisała: > Pewien radykał z Zwickau > Okrutnego miał bzika > Żądając zmian z aabba > Na babba lub abba > Nie będzie jednak tu fikał. *** Byl taki radykal z Zwickau co regulom sie wymykal. Nawet jak kon spetany, do slupa przywiazany, usmiechnal sie i .. zafikal ! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 16.08.06, 15:40 Raz radykał z miasta Zwickau ponad miarę się rozbrykał. Rewolucję chciał rozniecić aby nowy ordnug sklecić. Z pierwszą salwą się posikał. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 16.08.06, 15:50 Pewien pedryl z miasta Zwickau z wielką chęcią by pobzykał. Przydałby się efeb zwiewny niesłychanie dziś potrzebny a w garażu się szelma zamykał. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 16.08.06, 15:55 immanuela napisała: > Pewien radykał z Zwickau > Okrutnego miał bzika > Żądając zmian z aabba > Na babba lub abba > Nie będzie jednak tu fikał. *** >Byl taki radykal z Zwickau >co regulom sie wymykal. >Nawet jak kon spetany, >do slupa przywiazany, >usmiechnal sie i .. zafikal ! ;-) Pewien radykał z Zwickau Cienko jak komar zabzykał: "In the world of mules there are no rules!" * powoli to mówiąc znikał. * sentencja Odgena Nasha, ktora w tłum. St. Barańczaka brzmi: "W świecie mułów nie ma regułów" ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zwickauer Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.06, 18:44 > >Byl taki radykal z Zwickau > >co regulom sie wymykal. > >Nawet jak kon spetany, > >do slupa przywiazany, > >usmiechnal sie i .. zafikal ! > > ;-) > > Pewien radykał z Zwickau > Cienko jak komar zabzykał: > "In the world of mules > there are no rules!" * > powoli to mówiąc znikał. *** Jednak radykal z Zwickau ocenom sie wymykal. Opinie zas gawiedzi mial tam, na czym sie siedzi - i fajke spokojnie pykal. A to dla immanueli :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 16.08.06, 21:13 A jednak radykał z Zwickau Więcej już tutaj nie fikał Lekceważenie gawiedzi Wybili mu z głowy sąsiedzi Z pomocą tęgiego palika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zwickauer Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.06, 21:56 Juz nasz radykal z Zwickau fajeczke swa wypykal i przyszedl mu do glowy pomysl zupelnie nowy - nie bedzie to niewypal! Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 16.08.06, 23:14 Lecz radykała ze Zwickau Przebiła Monika z Kórnika Poglądy legły mu w gruzach I jeszcze nabił se guza Gdy zoczył ją bez stanika. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 17.08.06, 07:49 Rolnik szuja aż spod Zwickau z satysfakcją w mleko sikał. Lecz skończył był marnie - ozdobił latarnię a długo dość kary unikał. Odpowiedz Link Zgłoś
annawyklej Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 16.08.06, 15:23 zapraszam na wyklejanki.bardzofajny.net, gdzie znajdziecie sporo ilustrowanych limeryków Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uroczy dziadunio Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 00:16 Staruszek z Karpacza ma dosc roli stacza po bilety na wedety - starosc to mu wypacza. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 17.08.06, 00:49 Staruszek z Małkini w młodości się świnił kablując szpiclując Lecz on nie zawinił. Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 17.08.06, 07:24 Pewien szpic co żył kiedyś pod Grodnem wiódł w młodości życie dość wygodne. Jego pan zaś był hyclem i na szczęście nie szpiclem. Szpic ze szpiclem? Byłoby niegodne! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uroczy dziadunio Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 17:35 Przemily staruszek z Karpacza w dniu dzisiejszym wybacza pewnej babce, ktora w Rabce kazala mu wiac do .. pawlacza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uroczy dziadunio Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 21:37 Uczciwy staruszek z Karpacza rachunkow nie wypacza; z nadwyzka placi podatki tez za niebyle wydatki - a gdziez mu w glowie dacza! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uroczy dziadunio Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 22:36 Swawolny staruszek z Karpacza czasami normy przekracza: stojac przy pieknej pani miewa pamieci zanik .. - lecz go to nie wypacza! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uroczy dziadunio Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 00:13 Poczciwy staruszek z Karpacza uwielbia swa dusze gracza: Slyszac: "Rien va plus" (jak za starych dni), ... cala rente na straty przeznacza! ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uroczy dziadziunio Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 00:25 Wybaczcie uroczemu dziaduniowi, ze jego pamiec jezyka francuskiego nieco przygasla. Ale on juz sie poprawia: *** Poczciwy staruszek z Karpacza uwielbia swa dusze gracza: Slyszac: "Rien ne va plus" (tak jak za dawnych dni), > ... cala rente na straty przeznacza! ;-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uroczy dziadunio Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 09:41 Poczciwy staruszek z Karpacza ambitne cele wyznacza: trafic dzis do lazienki, nie zgubic sztucznej szczeki, nie polknac osci z sandacza! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 14:13 zastanawia mnie cały czas, dlaczego nie podpisujesz się tu swoim nickiem, Onufry? Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 17.08.06, 10:20 Na słów brzmienie "pogrzeb w Szczecinie", które padły przy pewnej blondynie ta się po łonie drapie i z wysiłku aż sapie. Czasem w życiu jest śmieszniej niż w kinie. Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 17.08.06, 13:36 Klechę jednego spod Anrychowa zaswędziała dziś d..y połowa. Chodzi biedak jak struty. Musi w ramach pokuty dziś penitent klechę w rzyć całować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 15:02 Jest młodzieniec- odmieniec w Tobago, co do pracy przychodzić zwykł nago. Przy zwyczaju tym trwał, choć aż żal człeka brał, gdy szef jego okładał go lagą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 15:07 Jest młodzieniec- odmieniec w Tobago, co na miasto wychodzić zwykł nago, mimo szczerych swych chęci, by łeb temu ukręcić... Jakiś instynkt do tego tak pcha go. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 15:17 Jest młodzieniec- odmieniec w Tobago, co po mieście przechadza się nago. A że swego ma ptaszka, jak orzeszka- fistaszka, więc się szczyci prawdziwą odwagą. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 17.08.06, 20:42 Urocza Monika z Kórnika, Co niezła z niej była podwika Uwiodła w samym Brześciu Księży chyba ze sześciu A także jednego umrzyka. Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 17.08.06, 20:57 Tak jak Kraków to dawna stolica, tak mnie wciąż Smok Wawelski zachwyca. Może miałabym szanse gdyby nie te niuanse: Anim ja owca, anim dziewica. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 22:40 Mroczną przeszłość miał Wowa w Gorodzie, i na życia ukrywał ją spodzie. Co takiego krył on, znało 6 jego żon, z tego 5 zakopanych w ogrodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 18.08.06, 08:04 A znów Iwan, poeta z Albeny cierpiał gdyż, długo już, nie miał weny i by nabyć polotu skórę darł z dzikich kotów lecz nabawił się tylko migreny. Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 18.08.06, 08:12 Neurastenik – literat, z Druskiennik się zatrudnił był jako więziennik. Żeby temat mieć z życia bez pokrycia nie pisać, jeszcze żonie podawał arszenik. Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 18.08.06, 10:42 Pewiem malarz, mieszkaniec Sopotu, od dość dawna już nie miał polotu. Że go muza zawiodła a ambicja ubodła - wziął się on za malowanie... płotu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 14:28 Jest ci kutwa- dusigrosz w Zwichoście, co okropnie wkurzaja go goście: wyjadają zapasy chleba, mięs i kiełbasy, więc zazwyczaj zaprasza ich w poście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 14:48 Gdy skąpcowi w gminie Zawichost gości w poście przyniesie już licho, daje im wodę z Wisły, mówi, że post ma ścisły i nad pustą kiwa się michą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 15:45 Jeden skąpiec w ZAwichoście- żegnam- rzekł do gości, -boście kleszcze, przywry i pijawki, pasożyty i przyssawki, gąbki, grzyby, a nie goście! Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 18.08.06, 16:19 Z Zawichostu jeden sknerus to cyrkowych mistrz numerów, bo wymyślił, że najprościej zająć czymś uwagę gości i - konsumpcja równa zeru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 17:05 Liczykrupa w Zawichoście wziął uczynił dziury w moście w wielkiej będąc właśnie biedzie: wyszło, że dziś na obiedzie zjawią się u niego goście. Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 18.08.06, 17:26 U sknerusa w Zawichoście "zupę nic" dostali goście - tak to nową wersję stwarza szat, co były dla cesarza - mówiąc: więcej n i c nie proście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 17:36 Jeden człowiek z Ałma Aty prosił krewnych do swej chaty. A że sknerus był niewąski, na napoje i przekąski w kuchni wstawił automaty. Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 18.08.06, 17:37 Inny sknerus z Zawichostu jest legendą tam, po prostu, bo jak niosą gminne wici zamiast liny użył nici, gdy na bungee skakał z mostu. Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 18.08.06, 18:28 Raz jeden sknerus z Zawichostu Byłby się rzucił w rzekę z mostu. Nieszczęście go spotkało, Bo ktoś mu wyjadł całą Pyszną zupę z mchu i porostów Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 18.08.06, 19:03 W Czchowie zamieszkuje wiatę skąpiec, co przywarę ma tę, że oszczędny do przesady mrówki jada na obiady, no a z mlecza pędzi mate. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 19:06 Gdy dowiedział się sknera z Alzacji, że tłum gości ma być na kolacji, wziął napisał na drzwiach, że dziś odbyć się ma operacja deratyzacji. Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 18.08.06, 15:02 Jedna panna ze wsi Świnna Uśmiechać się nie powinna Bo od jej uśmiechu Blisko już do grzechu. Już wieść o tym niesie gminna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 15:52 Jeden ksiądz proboszcz, co żyje w Metrze, nie powinien wychodzić na wietrze. Wiatr sutanne unosi, i aż zerknąć się prosi, a ksiądz nogi ma, że...Święty Pietrze!!... Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 18.08.06, 22:06 Pewna dziewoja z Pabianic uwagi zyczliwe ma za nic. A chodzi niedomyta ubrana jak łachmyta więc brania nie ma nic a nic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uroczy dziadziunio Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 15:47 Czujny staruszek z Karpacza nader stanowczo wkracza, kiedy wnuk ("O moj Bog!") wessie sie do odkurzacza. Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 18.08.06, 20:02 Taksówkarz jeden z Częstochowy Za nic ma każdy znak drogowy. Jak pasażer wrzaśnie, To on jak nie trzaśnie... Ma taki odruch warunkowy. Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 18.08.06, 23:12 Flegmatyczny taksówkarz z Tucholi Zawsze jeździ nadzwyczaj powoli. Choć ludziom się śpieszy, (Szybciej chodzi pieszy!) Ale on to zwyczajnie chromoli. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 19.08.06, 00:07 Pobudzony taksówkarz z Krynicy pędzi tak, jak robią to dzicy. Choć pasażer szaleje ten straceniec się śmieje budząc postrach w swej okolicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uroczy dziadziunio Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 21:53 Tenze staruszek z Karpacza przebiegle tu Was osacza .. Na wszelki wypadek (mimo, ze to dziadek) - wygarnijcie mu z kartacza! ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Na łące 19.08.06, 00:49 Susza żniwo zebrała śmiertelne Teraz jętki już nie są bezczelne. Potem powódź straszliwa pociągnęła te żniwa dziesiątkując władze łąki naczelne. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Na łące 19.08.06, 00:55 Z przetrąconym skrzydełkiem ważka to nie taki jak przedtem watażka Choć się sadzi jak wprzódy źródłem gminu jest nudy. Krótko mówiąc to władzy porażka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 20:52 Starym prykiem był wuj w Nieporęcie, chudy, słaby i wiecznie na rencie. A dla niejakiej Waci całkiem zdrowie już stracił, gdy w sypialni się stawał zwierzęciem. Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 19.08.06, 21:18 Inny rencista jest ze Żmigrodu. Czy żyje w ogóle – nie ma dowodu. Raz drzemie, a raz śpi Czasem spojrzy w TV A na seks to mu szkoda zachodu. Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 19.08.06, 23:20 Grali w Świętochłowicach bluesa, mnie zaś blues tak jak zawsze - dziś wzrusza. Świetnie się bawiłam, mnóstwo piwa piłam. Polityka zaś won! Do lamusa! Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 20.08.06, 00:11 Dziś wieczorem w jakiejś śląskiej melinie grali Irze na lirze i blusowej madolinie. Ira, miła kobita lekko piwem opita polityką zniechęcona - ale to jej minie. Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 20.08.06, 05:54 palnick napisał: > Dziś wieczorem w jakiejś śląskiej melinie > grali Irze na lirze i blusowej madolinie. > Ira, miła kobita > lekko piwem opita > polityką zniechęcona - ale to jej minie. > Zgadza się, poza paroma szczegółami: - to nie była melina - nie było liry i mandoliny ( to była ostra jazda) - nie jestem miłą kobietą: jestem typowa baba jędza !!!!! :P Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 20.08.06, 06:12 Nowe wiadomości z Nieporętu: Wraca Wacia! Do tego momentu mogło się wydawać, że skończona sprawa i że nabrano do Waci wstrętu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.06, 12:57 Żyło dziewczę w kaliskim powiecie, wątłe, chude i zawsze na diecie. I raz w jesiennej porze, przypadkowo... mój Boże... utonęło tragicznie w berecie. Irusiu, nie denerwuj się! Nie wskrzeszam Waci, zaistniała jedynie na potrzeby rymu :-) Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 20.08.06, 13:38 Żyło dziewczę w kaliskim powiecie, wątłe, chude i zawsze na diecie. Rzadko stolec miewało choć raz kiedyś o mało utonęło tragicznie w klozecie. Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 20.08.06, 13:51 Nienajlepsze nowiny z Podkarpacia: Pokazała się i zniknęła Wacia. Płonne były nadzieje, że wróci ogrzeje nogę popu, co marznie mu gaciach. Ja się nie denerwowałam, ja mimiałam nadzieję ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.06, 15:54 Jeden pan, tam gdzie leży Polańczyk, rzadko kiedy się bawi i tańczy. Miast knajp, barów i meczów, musi biedak co wieczór jakieś dzieci małżonce swej niańczyć(!) Z dedykacją dla wszystkich wzorowych tatusiów ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 20.08.06, 16:39 Mieszka kobieta w Sanoku Co złości się raz do roku. Wtedy mąż (winny wciąż) Udaje, że doznał szoku. Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 20.08.06, 16:51 Mieszka pewna pani w Sandomierzu co do męża zwraca się "moj jeżu", Bo gdy się oń ociera on ją drapie, cholera! Dobrze chociaż, że nie ma łupieżu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.06, 17:24 Pewien mąż, który żył w mieście Radom, nigdy nie łożył nic a nic na dom. Żona zaś ze spokojem łoży chętnie za dwoje, bo i też nie ma nic przeciw zdradom. Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 20.08.06, 17:43 Jedna kobieta w Suchym Lesie Każdego dnia na chłopa drze się. Miała już trzech I co za pech - Czwarty niebawem się wyniesie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.06, 17:52 Pewien człek w dużym mieście nad Wieprzem miał alergię na świeże powietrze. Kiedyś był w uzdrowisku : dostał krostek na pysku, i na ciała każdym centymetrze. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 20.08.06, 22:43 Jeden taki naiwniak nad Bugiem dawał zwieść się byle humbugiem. A jego szwagier przebiegły blagier wpuszczał go w kanały długie. Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 21.08.06, 09:50 Raz w knajpie przy wąwozie Homole rzekł gość: coque au vin, very please, ole ! i nie zdziwił się wcale ten wesoły kawaler, gdy podano drób jakiś z jabolem. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 21.08.06, 10:03 W knajpie raz przy wąwozie Homole pewien gość krzyknął: "ja was chromolę!" A że był już wstawiony, to nikt nie był zdziwiony, że zachwianą miał instynktu busolę. Odpowiedz Link Zgłoś
sweetwaterpearl Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 20.08.06, 14:42 Młody poeta siedząc raz w wannie żadzą zapałal ku pewnej pannie. "Bądż moją" wykrztusił a potem ja skusił. Niestety,tylko oralnie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 10:31 Mały Chińczyk (z Zielonej Góry) był maleńkiej, nikczemnej postury. Ale przyznajmy za to: gdy częstował herbata, wielkie przy tym potrafił snuć bzdury. *** Mały Chińczyk, co żył w Jakimono, miał przepastne, szerokie kimono. Raz w nim zginął- tygodnie szedł przez góre i spodnie, nigdy zreszta go nie znaleziono. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 11:26 Mały Chińczyk, co mieszkał w Asyżu, uczulenie na ziarna miał ryżu. Lecz są niezbite fakta: "Ryży" dali mu a akta. (ryże nawet miał włoski na krzyżu) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 11:54 Zblazowany Japończyk spod Fudżi płakał, gdy nowy sprzykrzył się mu dżip. Przeżył też załamanie, bo jak zapraszał panie, po godzinie łkał, że mu sie nudżi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 12:22 Choć osiłka co pił w mieście Orzysz po spożyciu szczęściem sen morzył, nikt nie budził olbrzyma, każdy z dala się trzymał, bowiem ten, kiedy ożył - chędożył. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 21.08.06, 13:40 Pewien dziadek, obywatel kielecki poczuł rankiem, że bolą go plecki. Nocy są to wyniki bo uprawiał seks dziki a w tym wieku to proceder zdradziecki. Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 21.08.06, 14:12 Mały Chińczyk , co mieszka w Pekinie Zakochał się w wysokiej dziewczynie. Miłość wszak wszystko zwycięża, Lecz trochę się nadweręża Uprawiając wciąż seks na drabinie. Przepraszam, że zostaję w tyle, ale nie można dziś za Wami nadążyć! Kiedy ostatnio zaglądałam, to był jeszcze Chińczyk...(Podobał mi się zwłasza ten, co się zgubił) Może głupio zapytam: Czy nikt, oprócz mnie nie pracuje ?? Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 15:52 Jeden kowboj, co żył w Nowym Jorku, zawsze owies dla konia miał w worku. (Nie podejmę tu kwestii, co miał zwykle dla bestii, którą trzymał u siebie w rozporku). 3bezatu, jesteś wielka, skoro pracujesz i limeryczysz równocześnie! Jeśli chodzi o mnie- jestem przecież kurrarą domową ;-) Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 21.08.06, 17:19 Pewna pani z miasteczka nad Dźwiną podzieliła się z mężem nowiną: "nazwiemy go Guciem" szepnęła z uczuciem, a on poszedł po fajki i zginął! Niektórzy drodzy rodacy właśnie wracają po pracy (za sprawą Chińczyka, niech skonam, ze śmiechu mnie boli przepona) limeryk cymesik, git, cacy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 18:53 Raz kumplowi w mieście Gniewie, "Będę ojcem"- rzekł człek pewien. "A jak czuje się małżonka? Pewnie cała już w skowronkach?" "Och, to szczęście, że nic nie wie". Szapo ba wszystkim Ludziom Pracy! :-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 21.08.06, 19:30 Jeden kowboj, gdzieś w Arizonie Żle się czuje tu po sezonie. Nie spotkasz naturystki, Ani zwykłej turystki, Wszędzie tylko konie i konie… PS. Dziękuję! Właśnie zjadłam obiad (a może to kolacja była?), bo po pracy musiałam jeszcze jechać do centrum miasta (w korkach!) Niestety do wielkości mi daleko. Mam po prostu taką pracę, że niekiedy przez kilka godzin nie mam czasu się wysikać, a potem przez następne dwie nie mam co robić, to czasem sobie zalimeryczę Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 21.08.06, 19:57 Gdzieś na skraju ełckiego powiatu ciężko tyra przemiła Bezatu. Wszystkim tu imponuje bo wierszyki pisuje nie wychodząc z pracy kieratu. Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 21.08.06, 21:08 W teatrzyku wiejskim pod Opolem grała pani same główne role: Wychodziła na scenę, tłukła jajka kamieniem, głośno wołając " ja to pier.olę. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 22.08.06, 09:39 Pewien menel spod Opola oraz jedna pani Jola zbierają fundusze by leczyć swe dusze za sprawą butelki jabola. Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 22.08.06, 10:20 A poeta co żył pod Opolem miał obsesję szaloną: jabole! Pił je z klerem, z dziwkami... . I sam siebie wciąż mamił, że to są poetyckie symbole. Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 22.08.06, 10:52 Chińczykowi z miasta Szanghaju przydarzyło się wiosną, w maju, że wypiwszy ulunga widział Mao Tse Tunga jadącego, jak nic, w tramwaju. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 24.08.06, 07:28 Chińczykowi z dalekiej Lhassy dziś zachciało się swojskiej kiełbasy Lecz my takiej nie mamy zadzwoń do Dalaj Lamy, może on wie gdzie są takie frykasy? Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 24.08.06, 07:40 Chińczykowi z knajpki przy rynku raz zachciało się wypoczynku: Pojechał do Wronek, na natury łonie dosypał biedronek do drinków. Odpowiedz Link Zgłoś
hultaj78 Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 22.08.06, 10:54 Raz facet z Huty jęknął jak struty gdy włozył buty (jeden zepsuty) Zrobił herbatę, smak miała gorzki Miał tego dosyć, sięgnął po proszki Tak Zwał zaliczył Sławomir Shuty Odpowiedz Link Zgłoś
matyldazalogowana Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 22.08.06, 12:33 Stłukła męża raz Chinka Jang-hi, (pasjonata wschodnich sztuk walki) gdy rozwalił jej głową muszlę klozetową i przymierzał się do umywalki. Wróciłam po wakacjach, odrobiłam zadanie domowe (aleście tego natworzyli!), no i pozdrawiam wszystkich gorąco!!! :))) Odpowiedz Link Zgłoś
matyldazalogowana Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 22.08.06, 13:32 poprawka: powinno być - wschodniej sztuki walki sorki, to przez ten urlop... Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 22.08.06, 20:33 Raz głodomor pewien w Sudanie ćwiartkę słonia zjadł na śniadanie. Potem czknął, bąka puścił i rodzinę dopuścił aby zjadła to co zostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 22.08.06, 23:21 Inny żarłok pazerny w Sudanie większość guźca zjadł na śniadanie. Tak się gość delektował, każdy kęs wysmakował, że rodzinie wnet szkielet zostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 00:53 Chodzi zła madam gdzieś znad Loary, bo jej mężuś, bogaty i stary, płacąc za seks małżeński daje zawsze do ręki zamiast euro, kieś głupie dolary. Matyldo, miło Cię widzieć! Pozdrawiam :-) Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 23.08.06, 01:29 Pewien szaman w odległym Sudanie bał się, że mu już nigdy nie stanie. Martwił go po kolacji brak normalnej reakcji na kąpiące się golutkie panie. Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 23.08.06, 19:03 Mieszkaniec Władywostoku romanse miewał na boku aż żona znużona wycięła mu co miał w kroku. Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 23.08.06, 20:44 Porywczy mąż w Żyrardowie Tłukł żonę pięścią po głowie. To nie był człowiek zły – Natychmiast ronił łzy I dzwonił po pogotowie. Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 24.08.06, 12:30 Mieszka panna nad rzeką Kamienną, Co zgubiła rzecz dla niej bezcenną. Nawet Święty Antoni Cnoty jej nie dogoni, Gdyż dziewczyna już była brzemienną. Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 24.08.06, 15:22 Żyje sobie gangster w Nowym Dworze, Który co dzień bywa w złym humorze. Nie próbuj z nim dyskutować - Musiałby cię zlikwidować, By uniknąć plamy na honorze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 16:32 Jeden dziadziuś z dalekiej Nebraski na kapocie swej nosi odblaski. Ma wciąż chęć na kobietę, ale wzrok dziś już nie ten, więc to znak rozpoznawczy dla laski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 16:39 Rzekł dziadunio psychiatrze nad Słupią, że po głowie wciąż mysli mu tupią. Po stosownej kuracji przyznał, że nie miał racji : chodzą w kapciach, bo tupać jest głupio. Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 24.08.06, 18:18 Dziadziusiowi, co jest z Dąbrowy Jedna myśl przyszła raz do głowy. Ale zaraz uciekła Jakby bała się piekła. Bo stan głowy był alarmowy. Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 24.08.06, 18:28 Turystka, hen! z Białowieży na plaży już tydzień leży, ciągle jej mało i mało, choć się rozpada jej ciało, a zapach z lekka nieświeży. Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 24.08.06, 18:36 Przyszła przygodna myśl do dziadka jaka? niech będzie to zagadka, choć była zdumiona gościną (uraczył ją lecytyną) poszła, i czekaj tatka latka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 22:32 Jedna damulka spod Koluszek nosi stylowe kapelusze. Na nich owoce i kwiecie, co budzą zazdrość w kobiecie, i głód wśród pszczółek, os i muszek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 00:59 Jedna damulka spod Koluszek nosi stylowe kapelusze, żeby odwrócić uwagę od ciała, co ma nadwagę, że znaczną, dodawać nie muszę... Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 25.08.06, 10:44 Kobitka spod Koluszek ma mniejszy prawy cycuszek. Ten feler nie jest duży a spokój jej wciąż burzy. Więc wstąpi do boromeuszek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 11:26 Rzekło dziewczę ubogie z Koluszek: "Wreszcie pięknie odzianą byc muszę!" I do dziś w second- handzie kopie ciuszki w obłędzie... drogie dziatki...stąd bajka "Kopciuszek"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 11:30 Nawet w nocy dama z Koluszek nie chce rozstać się z kapeluszem, niewygodnie, gorąco, ale śpi na siedząco podpierając się stosem poduszek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 11:40 Do Kopciuszka, co mieszkał w Koluszkach, rzekła raz tymi słowy: "No włóż ka- pelusik raz ze sklepu, wreszcie przestań już że tu kopać jak ta idiotka!!!"- jej wróżka. Odpowiedz Link Zgłoś
matyldazalogowana Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 25.08.06, 11:38 Raz dziadziuś ze stanu Utah przysięgał,że widział mamuta w dodatku w stadzie w górnej Nevadzie (pisała już o nim Ruta) Odpowiedz Link Zgłoś
matyldazalogowana Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 25.08.06, 11:44 W kapeluszu damy z Koluszek zagnieździła się rodzina muszek i jest nocami kłopot z malcami, bo skaczą na stosy poduszek. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 25.08.06, 11:55 Mąż baby jednej z Koluszek jest znany ze swoich wydmuszek Choć dzieci nie mają to wciąż się kochają bo on ma szalony koniuszek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 12:12 Widać jasno, że dama z Koluszek kapeluszom oddała swą duszę, mąż żaś troskę niemałą wykazywał o ciało i otaczał ich dzieci wianuszek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 12:28 :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 12:55 I w sypialni damulka z Koluszek ciągle siedzi ze swym kapeluszem. Rzecze mąż: "Skorośmy tu, a moc czasu do świtu, ty poczywaj, a ja coś pobruszę..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 13:43 Prozaiczny mąż damy z Koluszek już miłosnych miewał dość wzruszeń, ale cóż - becikowe = kapelusze trzy nowe, ściskał zęby i cierpiał katusze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 14:07 Czyni wyrzut mąż damie w Koluszkach: Czy zaciągnęż* cię kiedy do łóżka?! Zali nie kochasz mię już? Jak nie wdziewasz kapelusz, to używasz mię w roli podnóżka...! *Nie wiem, czy to poprawnie, ale miało dodac dramatyzmu. Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 25.08.06, 14:19 Umyła włosy dama z Koluszek I pochowała swe kapelusze. Odtąd chodzi z gołą głową I wygląda odlotowo. „Już się teraz zakrywać nie muszę!” Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 14:30 Rzecze mąż- fetyszysta z Koluszek: Kiedy widzę te jej kapelusze, krew do głowy uderza, w mig przemieniam się w zwierza, no i puchnie mi szybko podbrzusze! Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 25.08.06, 16:36 Jeden wampir z Dubrownika W dzień grasuje, nocą znika. A co mu jest Wykaże test, Gdy już ucichnie panika. Odpowiedz Link Zgłoś
matyldazalogowana Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 26.08.06, 19:32 Pewien wampir w angielskim mieście bardzo cierpiał rano na dreszcze bo tamtejsze kobiety są chłodzone niestety a M1 podtopiły mu deszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 26.08.06, 19:39 Pewien wampir, gdzieś w Karabachu świeże trupy wykopywał z piachu. Zapytany dlaczego odrzekł: drogi kolego ścigać napój, to jest bliskie obciachu. Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 26.08.06, 22:23 Raz małżonek z Dąbrowy Górniczej obok wanny poustawiał gromnice. A że kąpiel przy świecach jego żonę podnieca - na sedesie pozapalał znicze. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 27.08.06, 08:23 Pewien wampir nad brzegiem Wisłoki strasznie cierpiał po wypiciu posoki. A przyczyna jest taka, że pan sołtys hulaka tego dnia promil miał doś wysoki. Odpowiedz Link Zgłoś
apepol Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 27.08.06, 14:33 Władek Wampir - bezdomny z Pijaczki - śmiał się śmiać z pewnej kaczki dziwaczki. "Nie upiecze to Ci się !" od krzyczenia w GreenPISie coniektórzy dostali aż sraczki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 22:35 W jakimś mieście, na ul.Mickiewicza krew polała się w nocy dziewicza. To nie to, co myślicie!!!- jeden wampir o świcie jadł śniadanie, bo z głodu aż kwiczał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 22:46 Wampir, co przeczesywał kurorty, pije zawsze wyłącznie z aorty. Gdy skosztował raz z żyły, członki w dzień mu ożyły, i czuł przymus, by uprawiać sporty. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 28.08.06, 01:02 Pewien wampir aż gdzieś w Drohiczynie nietypowo dość gustował w czerninie. Świeża krew gdy buzuje zawsze oddech mu psuje no i jak tu wpić się w usta dziewczynie. Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 28.08.06, 09:54 Młody wampir, gdzieś aż pod Osiekiem Marzył o tym, by stać się człowiekiem. Spojrzał uważnie na ludzi - W zapale swym się ostudził... Zresztą i tak by mu przeszło z wiekiem Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 28.08.06, 16:57 Mówi wampir spod Dobrego Miasta: " Głodu i biedy mam dosyć! Basta!" Żeby zyski pomnożyć, postanowił założyć czynny tylko nocą Punkt Krwiodawstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
wilma.flinstone Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 29.08.06, 18:08 Pijaczynie z okolic Szczecina Wpadła w oko przepiękna dziewczyna. By dostrzegła go w tłumie, Zrobi wszystko co umie, Toteż dziarsko od haftu zaczyna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 20:09 Pewien człowiek, mieszkał był w Trieście, ciągle walcem swym jeździł po mieście. Rzekła żona: Mój drogi, dziś na obiad pierogi, byłbyś łaskaw pojeździć po cieście? Hej, Wilmo Flinstone! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 12:39 Raz czarodziej, co żył w mieście Śrem, wzniósłszy palec do góry, rzekł: "Wiem! Lata praktyk, prób, znojów wykazały, że w słoju znalezionym w piwnicy, jest dżem!" Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 30.08.06, 14:27 Czarodziej z miasta Graz W dziwną rzecz był raz wlazł. Po użyciu czarów Wśród mikstur oparów Stwierdził, że to był zraz. Odpowiedz Link Zgłoś
kurrara.domowa Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 30.08.06, 22:35 Jedną żoną, mieszkanką Załęża, mąż rzucaniem się co dzień wytęża. Choć w pobliżu wciąż krążył raz, niebożę, nie zdążył, bo rzuciła go, zaraz, jak stężał. Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 31.08.06, 16:13 Rzucił mąż żonę w Załężu. Rzekła do niego: „Mój mężu, Z Tobą zamęście Żadne to szczęście, Zwłaszcza przy twoim orężu!” Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 12:21 "Każde z życzeń, koleżko, wam zyszczę"- rzekł Wierzejski, młodzieży bożyszcze- "Już wyłuszczajże, łuszcz..." "Dobrze. Spójrz na ten tłuszcz, szczypt trzy maści pożądam na pryszcze". :-P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Na Łące IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 13:17 Moc ulotek w czas tego lata gąsienica dostała włochata. "Dieta- cud!", "Super- linia!" (potwierdziły: Cukinia, Por, Kapusta, Pomidor, Sałata). Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Na Łące 31.08.06, 16:42 Konik polny co na granie ma koncesję chciałby zadbać o zimową swą posesję, chciałby gdzieś za piecem lec, ale, znajdź tu, panie, piec !!! Stąd koniki zimą cierpią na depresję. Odpowiedz Link Zgłoś
dr_paj_hi_wo Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 31.08.06, 13:07 łozeń ze sie łozeń, jak masz w portkach korzeń a jak masz tam licho siedź na dupie cicho ! Odpowiedz Link Zgłoś