dzagudka
12.05.06, 14:33
Spotkaliście się ostatnio z "bezstresowym wychowaniem dzieci"? Mnie powaliła
historia opowiedziana przez moją Mamę, która zajmuje się
takim "bezstresowcem". Nie będę opisywać całej historii, ale jej finał jest
ekstra. Otóż jej podopieczny podczas zabawy w piaskownicy gdzieś dorwał kija
i zaczął bić inne dziecko. Mama wyciągnęła go i zabrała do domu, po czym
poinformowała rodziców o jego zachowaniu. Komentarz Mamy malca "skąd on wziął
kija, przecież mógł sobie zrobić krzywdę!!!" Umarłam!