Dodaj do ulubionych

Dzieciom powiedzmy NIE!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.06, 00:13
Dlaczego warto dac sobie spokoj z dziecmi?

-bo nie zawsze ta nasza kopia moze byc kopią ulepszoną

-bo to zupelnie nieekonomiczne (bodajze z SGH robili badania, ze od urodzenia
inwestuje sie w toto 150 tys zlociszy)

-save the planet!

Kto da wiecej?

pe es wszelkie obiektywne sugestie dzieciatych beda mile widziane;)
Obserwuj wątek
    • samica1 Re: Dzieciom powiedzmy NIE! 28.05.06, 00:39
      Dlaczego nie?
      Gdyby nie dziecko, w życiu nie wydałabym c.a. 3000 tys. zł na klocki Lego i
      jeszcze trochę na inne lalki typu spiderman, złote garbusy i mój dom nie byłby
      twierdzą uzbrojoną po sufit w drewniane miecze, kusze, plastikowe bazuki i CH T
      W, co jeszcze jest w pawlaczach?
    • brunosch Re: Dzieciom powiedzmy NIE! 28.05.06, 00:55
      Lepszy pies niż dziecko, bo:
      dziecko nie aportuje patyków
      pies sika dookoła przez kilka tygodni, dziecko dużo dłużej
      w wieku 18 lat pies umiera, a dziecko wtedy dopiero zaczyna żyć na całego...
    • ambi_walencja Re: Dzieciom powiedzmy NIE! 28.05.06, 08:42
      Ja nie mówię, że teoria jest zła, bo może i całkiem niegłupio jest
      wykoncypowana, tylko... dlaczego ta teoria musiała siąść akurat wtedy, kiedy
      płodzony(a) był(a), a następnie na świat wydany(a) niejaki osobnik o ksywie
      miu.miu.miu?! Kolejne zbędne 150 tys. zeteł idzie w błoto...
      • Gość: miu.miu.miu Re: Dzieciom powiedzmy NIE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.06, 21:25
        Prawdopodobnie jestem tu po to, aby uchronic innych przed tym błędem:P
        To moja misja dziejowa, ot co.
        • Gość: bzdet Re: Dzieciom powiedzmy NIE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 15:09
          a moze twoje dziecko tez chcialo miec taki poglad? :D
    • xxx131 Re: Dzieciom powiedzmy NIE! 28.05.06, 10:16

      Jesli powiemy dzieciom "NIE!" to nie zle rynek ucierpi. Wiec jest to bardzo ekonomiczne.
    • wij.paszczak Sposób postępowania jest mniej więcej taki: 28.05.06, 10:51
      Najpierw zrobić,potem się martwić...(bo niby po co na zapas)

      -Muszę ci coś powiedzieć...jestem w ciąży
      -O qrwa...
      • Gość: Izabella1991 Re: Sposób postępowania jest mniej więcej taki: IP: *.Red-217-127-149.staticIP.rima-tde.net 28.05.06, 12:36
        Ja ma argument na NIE!!!
        -Cisza i spokoj swiety(za jakie grzechy mam sluchac czyjegos
        glamgolenia,pisku,placzu,do szalu doprowadza mnie takie dzieciece glamgolenie)!;
        -oszczednosc wlasnego czasu;
        -organizm nie zrujnowany ciaza(a ciaza co poniektorym niestety z ciala i
        nerwow zrobila jesien sredniowiecza)...
        • Gość: titta Re: Sposób postępowania jest mniej więcej taki: IP: *.botany.gu.se 29.05.06, 18:24
          Brak ciazy tez...
    • sol_bianca Re: Dzieciom powiedzmy NIE! 28.05.06, 13:42
      dzieci smierdza. i krzycza.
    • sol_bianca Re: Dzieciom powiedzmy NIE! 28.05.06, 13:48
      > -bo to zupelnie nieekonomiczne (bodajze z SGH robili badania, ze od urodzenia
      > inwestuje sie w toto 150 tys zlociszy)

      to jest okolo 700 zl miesiecznie.
      da sie dziecko utrzymac ale...
      rosnie i ma coraz wieksze wymagania
      kolonie, korepetycje, komputer kup, komorke kup, markowe ciuchy zeby sie koledzy
      nie smiali. mozna nie kupic jesli cie nie stac ale jesli cie stac to wez sie
      tlumacz. ze wolisz np. pojechac w podroz dookola swiata niz wydawac na
      dzieciaka. juz to widze :/
      • Gość: IiA Re: Dzieciom powiedzmy NIE! IP: *.CNet2.Gawex.PL 28.05.06, 22:07
        A my mamy dwie skarbony i bardzo się cieszymy! Dajemy sobie nawzajem wiele
        miłości i mnóstwo radości. Dzieciaki świetnie się rozwijają, mają pasje i
        zainteresowania, jeżdzimy na wycieczki bliższe i dalsze,żawsze przynajmniej
        tydzień latem i zimą podczas wakacji spędzamy na wspólnym wyjeździe, wspólnie
        uczymy się angielskiego i francuskiego, a wszystko za 4000 miesięcznie. I
        jeszcze jakieś oszczędnosci mamy, i głodni nie chodzimy, i odzianiśmy całkiem
        całkiem, i jakieś autko też nas wozi, dokąd chcemy, i książki kupujemy, a i
        teatru czy kina szerokim łukiem nie omijamy...Pozdrawiamy!
        • Gość: miu.miu.miu Re: Dzieciom powiedzmy NIE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 10:35
          ale mialo byc obiektywnie!
          • przytomny2 Re: Dzieciom powiedzmy NIE! 29.05.06, 17:28
            A co jest nieobiektywnego w podawaniu faktow z wlasnego zycia?
      • Gość: edekzfabrykikredek Re: Dzieciom powiedzmy NIE! IP: *.as15444.net 29.05.06, 13:52
        >to jest okolo 700 zl miesiecznie

        hmm.. w wieku 18lat raczej niewiele "dzieci" sie usamodzielnia a jak dorzucisz
        to tego koszty studiow to hohoho... :)
      • kmdzidzia dzieciom mówimy TAK 29.05.06, 14:19
        A to dlatego, że:
        1.) twój mężczyzna widzi w tobie kobietę a nie laskę na bzyk...nie.
        2.) masz pretekst do sprawienia sobie nowej garderoby
        3.) uczęszczasz do szkoły rodzenia, w której poznajesz takich samych zapaleńców
        i możesz godzinami z nimi gadać na ten sam temat i nikt ci nie powie, że jesteś
        monotematyczna
        4.) rodzisz istotkę, która ma taką siłę sprawczą, że wywraca do góry nogami
        życie nie tylko twoje, ale całej twojej rodziny.
        5.) dziadkowie są w 7 niebie a babcia wygląda o 20 lat młodziej - ma komu
        pomagać i dla kogo żyć
        6.) wyzbywasz się egoizmu i egocentryzmu, zauważasz, że jesteś zdolna do
        miłości bezwarunkowej i uczuć wyższych, niż jedzenie i spanie a także kupowanie
        ciuchów
        7.) jesteś dla tej istotki Alfą i Omegą, najważniejszą osobą w życiu
        8.) kupujesz tysiące malutkich ciuszków i zabawek, i nie czujesz się winna za
        wydanie kolejnych 500 zł
        9.) w tej maleńkiej istotce widzisz rękę BOGA
        10.) czujesz się spełniona
        11.) masz dużo energii, życia i pomysłów, nie boisz się upływającego czasu
        12.) jesteś poukładana i umiejętnie gospodarujesz czasem (kiedyś nawet nie
        liczyłaś dni, bo były puste i każdy następny podobny do mijającego)
        13.) jesteś dumna ze wszystkich osiągnięć swojego maleństwa tak jakby były
        twoją zasługą
        14.) jeden uśmiech rekompensuje Ci brak nowej bluzki czy najmodniejszej pary
        butów
        15.) i mogłabym tak w nieskończoność, ale po co?
        Tych, którzy wszystko przeliczają na markowy ciuch i ilość piw w dyskotece i
        tak to nie przekona.
        Pozdrawiam wszystkich na "TAK" :-))))))
        • gracek007 Re: dzieciom mówimy TAK TAK i jeszcze raz TAK 29.05.06, 14:24
          • justina505 [...] 29.05.06, 14:30
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • the_dzidka Re: dzieciom mówimy TAK TAK i jeszcze raz TAK 29.05.06, 16:21
              Porażona jestem twoja kulturą.
              I kompletnym brakiem poczucia humoru. Zwrócę Ci uwagę na pewien drobiazg:
              jestes na Forum Humorum, a to jest kolejny watek z przymrużeniem oka.
              Z całą pewnością nie jest to wątek dla osób, z którym dzieci zrobiły z mózgu
              haribo, więc... państwu już dziękujemy.
              • przytomny2 Re: dzieciom mówimy TAK TAK i jeszcze raz TAK 29.05.06, 17:34
                Ty oczywiscie uwazasz, ze "masz" to poczucie humoru, czyz nie tak????
                Bo tobie akurat nikt nic z niczego nie zrobil???
                Pelna "swiezosc"???
                A moze "niezaleznosc"???
                I jeszce to wysokie mniemanie o swojej "kulturze"??? _
                Zgola niesluszne, skoro sie unosisz kiedy inni nazywaja rzeczy po imieniu.
            • Gość: hipnotyzerka Re: dzieciom mówimy TAK TAK i jeszcze raz TAK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 16:32
              > zgadzam się i popieram a te zakute pały mieniące się singlami i tapeciary
              > wyznające jedyną dyskotekową wiarę i egozentrycy, którzy łażą na siłkę, a ich
              > jądra to zwykłe zbuki, niech spadają na drzewo.

              ......z dzika przyjemnoscia spadam na drzewo, bo jak widze taka nawiedzona
              rozplodowa bodziche z misja od ojca Rydzyka to robi sie niedobrze.
              • przytomny2 Re: dzieciom mówimy TAK TAK i jeszcze raz TAK 29.05.06, 17:35
                Masz bardzo waski zakres skojarzen wiec z dzika przyjemnoscia spadaj gdzie chcesz.
        • Gość: agulka Re: dzieciom mówimy TAK TAK TAK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 15:33
          w 100% masz rację :-)
        • Gość: hmm Re: dzieciom mówimy TAK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 18:34
          pięknie powiedziane :-)))
        • Gość: sss Re: dzieciom mówimy TAK IP: *.toya.net.pl 29.05.06, 21:24
          najbardziej podoba mi się to:
          > 9.) w tej maleńkiej istotce widzisz rękę BOGA
          ah piękne...
        • blasphemy Re: dzieciom mówimy TAK 29.05.06, 22:59
          > 1.) twój mężczyzna widzi w tobie kobietę a nie laskę na bzyk...nie.

          przedtem widział tylko laskę do bzykania? to żeś sobie fajnego faceta wybrała..

          > 2.) masz pretekst do sprawienia sobie nowej garderoby

          bez dzieci chodziłaś w łachach? Wniosek jw

          > 3.) uczęszczasz do szkoły rodzenia, w której poznajesz takich samych
          zapaleńców
          >
          > i możesz godzinami z nimi gadać na ten sam temat i nikt ci nie powie, że
          jesteś
          >
          > monotematyczna

          to samo dotyczy np klubów filatelistycznych.

          > 4.) rodzisz istotkę, która ma taką siłę sprawczą, że wywraca do góry nogami
          > życie nie tylko twoje, ale całej twojej rodziny.

          nie widzę w tym żadnej zachęty, raczej mnie odstręcza ten przykład

          > 5.) dziadkowie są w 7 niebie a babcia wygląda o 20 lat młodziej - ma komu
          > pomagać i dla kogo żyć

          pierwszy argument który do mnie trafił.

          > 6.) wyzbywasz się egoizmu i egocentryzmu, zauważasz, że jesteś zdolna do
          > miłości bezwarunkowej i uczuć wyższych, niż jedzenie i spanie a także
          kupowanie
          >
          > ciuchów

          rozumiem, że bez dzieci byłabyś egoistką i egocentryczką więc rozumiem te Twoje
          problemy w związku, które dzieci rzekomo rozwiązują

          > 7.) jesteś dla tej istotki Alfą i Omegą, najważniejszą osobą w życiu

          to chyba jakiś objaw własnych kompleksów

          > 8.) kupujesz tysiące malutkich ciuszków i zabawek, i nie czujesz się winna za
          > wydanie kolejnych 500 zł

          to samo dotyczy np kolekcjonerów kolejek PIKO

          > 9.) w tej maleńkiej istotce widzisz rękę BOGA

          gdzie indziej nie widzisz? Naprawdę? Ten świat był taki ohydny przed dziećmi?

          > 10.) czujesz się spełniona

          tego nie potrafię skomentować, zbyt subiektywne.

          > 11.) masz dużo energii, życia i pomysłów, nie boisz się upływającego czasu

          znowu - bez dzieci nie masz pomysłów i energii?

          > 12.) jesteś poukładana i umiejętnie gospodarujesz czasem (kiedyś nawet nie
          > liczyłaś dni, bo były puste i każdy następny podobny do mijającego)

          dzieci są potrzebne do poukładania się? Kolejny ersatz na problemy osobiste.

          > 13.) jesteś dumna ze wszystkich osiągnięć swojego maleństwa tak jakby były
          > twoją zasługą

          być może, ale podobnie się ma będąc nauczycielem. Albo treserem pieska. Dalej
          mi się nie chce pisać....


          > 14.) jeden uśmiech rekompensuje Ci brak nowej bluzki czy najmodniejszej pary
          > butów
          > 15.) i mogłabym tak w nieskończoność, ale po co?
          • kmdzidzia Re: dzieciom mówimy TAK 30.05.06, 11:06
            > > 1.) twój mężczyzna widzi w tobie kobietę a nie laskę na bzyk...nie.
            >
            > przedtem widział tylko laskę do bzykania? to żeś sobie fajnego faceta
            wybrała..

            TE KOBIETY Z KTÓRYMI NIE CHCIAŁ MIEĆ DZIECI - TAK - TO BYŁY LASKI DO BZYKANIA

            > > 2.) masz pretekst do sprawienia sobie nowej garderoby
            >
            > nie, ale zawsze kupowałam ten sam rozmiar S, a w ciąży M i ciuszki ciążowe
            były totalnie inne niż te w których chodziłam przed ciążą
            >
            > > 3.) uczęszczasz do szkoły rodzenia, w której poznajesz takich samych
            > zapaleńców
            > >
            > > i możesz godzinami z nimi gadać na ten sam temat i nikt ci nie powie, że
            > jesteś
            > >
            > > monotematyczna
            >
            > to samo dotyczy np klubów filatelistycznych.
            ALE JA ZUPEŁNIE NIE ZNAM SIĘ NA ZNACZKACH :))))))
            >
            > > 4.) rodzisz istotkę, która ma taką siłę sprawczą, że wywraca do góry noga
            > mi
            > > życie nie tylko twoje, ale całej twojej rodziny.
            >
            > nie widzę w tym żadnej zachęty, raczej mnie odstręcza ten przykład

            MOŻE NIE MASZ TAK CUDOWNEJ I KOCHAJĄCEJ SIĘ RODZINKI JAK JA :))))))
            >
            > > 5.) dziadkowie są w 7 niebie a babcia wygląda o 20 lat młodziej - ma komu
            >
            > > pomagać i dla kogo żyć
            >
            > pierwszy argument który do mnie trafił.

            BARDZO SIĘ CIESZĘ :))))
            >
            > > 6.) wyzbywasz się egoizmu i egocentryzmu, zauważasz, że jesteś zdolna do
            > > miłości bezwarunkowej i uczuć wyższych, niż jedzenie i spanie a także
            > kupowanie
            > >
            > > ciuchów
            >
            > rozumiem, że bez dzieci byłabyś egoistką i egocentryczką więc rozumiem te
            Twoje Problemy w związku, które dzieci rzekomo rozwiązują

            TO NIE SĄ PROBLEMY W ZWIĄZKU TYLKO TO, ŻE NARODZINY TEJ MAŁEJ ISTOTKI UCZĄ NAS
            POKORY, BEZWARUNKOWEJ MIŁOŚCI, KTÓREJ NIGDY NIE NAUCZYLIBYŚMY SIĘ BĘDĄC SAMI
            >
            > > 7.) jesteś dla tej istotki Alfą i Omegą, najważniejszą osobą w życiu
            >
            > to chyba jakiś objaw własnych kompleksów

            JA BYM TO NAZWAŁA ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ - JESTEŚ DLA KOGOŚ NAJWAŻNIEJSZY, BEZ
            CIEBIE SOBIE NIE PORADZI I TY MUSISZ NAUCZYĆ SIĘ ODPOWIEDZIALNOŚCI NIE TYLKO ZA
            SIEBIE ALE I ZA TO MALEŃSTWO, KTÓRE UFA CI BEZWARUNKOWO
            >
            > > 8.) kupujesz tysiące malutkich ciuszków i zabawek, i nie czujesz się winn
            > a za
            > > wydanie kolejnych 500 zł
            >
            > to samo dotyczy np kolekcjonerów kolejek PIKO
            ale ja nie kolekcjonuje tych zabawek i ubranek - nie rozumiem tego porównania
            >
            > > 9.) w tej maleńkiej istotce widzisz rękę BOGA
            >
            > gdzie indziej nie widzisz? Naprawdę? Ten świat był taki ohydny przed dziećmi?
            OCZYWIŚCIE, ALE TA ISTOTKA JEST NAMACALNYM CUDEM, CUDEM, KTÓREMU TY POMOGŁAŚ
            WYJŚĆ NA ŚWIAT
            >
            > > 10.) czujesz się spełniona
            >
            > tego nie potrafię skomentować, zbyt subiektywne
            OK
            >
            > > 11.) masz dużo energii, życia i pomysłów, nie boisz się upływającego czas
            > u
            >
            > znowu - bez dzieci nie masz pomysłów i energii?
            MIAŁAM ENERGIĘ ALE POZYTKOWAŁAM JĄ NA NIEZNACZĄCE PIERDOŁY - TERAZ MAM
            ŚWIADOMOŚĆ MOJEJ MAŁEJ "MISJI DZIEJOWEJ"
            >
            > > 12.) jesteś poukładana i umiejętnie gospodarujesz czasem (kiedyś nawet ni
            > e
            > > liczyłaś dni, bo były puste i każdy następny podobny do mijającego)
            >
            > dzieci są potrzebne do poukładania się? Kolejny ersatz na problemy osobiste.
            TAK, MI BYŁY POTRZEBNE - WCZEŚNIEJ BYŁAM JAK MOTYL, LAJTOWO BRAŁAM ŻYCIE,
            NICZYM SIĘ NIE PRZEJMUJĄC, DZIECKO ZMIENIŁO MÓJ ŚWIATOPOGLĄD
            >
            > > 13.) jesteś dumna ze wszystkich osiągnięć swojego maleństwa tak jakby był
            > y
            > > twoją zasługą
            >
            > być może, ale podobnie się ma będąc nauczycielem. Albo treserem pieska. Dalej
            > mi się nie chce pisać....
            DO BYCIA NAUCZCIELEM TRZEBA MIEĆ POWOŁANIE, POZA TYM ZA TO DOSTAJE SIĘ KASĘ -
            MARNĄ BO MARNĄ ALE TO JEST SPOSÓB NA UTRZYAMNIE SIĘ - TY ZA SWOJE DZIECKO NIE
            DOSTANIESZ PIENIĘDZY - JEDYNIE SATYSFAKCJĘ Z DOBRZE WYKONANEJ ROBOTY (czyt. z
            tego, ze twoje dziecko wyszło na ludzi)
            >
            >
            > > 14.) jeden uśmiech rekompensuje Ci brak nowej bluzki czy najmodniejszej p
            > ary
            > > butów
            > > 15.) i mogłabym tak w nieskończoność, ale po co?
    • Gość: Lilly Re: Dzieciom powiedzmy NIE! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.05.06, 10:48
      W Kalo Ogródku we Wrocku, w damskiej toalecie na suficie widnieje napis:

      "Jedzcie dzieci! ...surowe...!!"

      To tyle na temat komentarza. :)
      • Gość: jano Naukowe argumenty przeciw dzieciom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 11:10
        Oto strona Ruchu na Rzecz Dobrowolnego Wymarcia Rasy Ludzkiej
        www.vhemt.org/
        • przytomny2 Re: Naukowe argumenty przeciw dzieciom 29.05.06, 17:36
          A dlaczego niby mialbym sie ctym katowac???
          • Gość: mobbick Przytomny2, zlituj sie! Nie pisz juz wiecej prosze IP: 212.160.172.* 29.05.06, 18:09
    • Gość: DZIECIORÓB Re: Dzieciom powiedzmy NIE! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.06, 13:54
      na dzieci wydaję grue pieniądze, buduję specjalnie dla nich dom - sam chciałem
      mieszkać tylko w bloku i nie dalej niż 4 min. od metra, wakacje tylko tam, gdzie
      będzie dobrze dzieciom, weekendy tylko z dziećmi, NAJGORSZE, ZE TO WSZYSTKO
      ROBIĘ BARDZO CHĘTNIE, sam siebie nie poznaję, czuję się jakbym jechał na
      prochach, a dlaczego prochy są takie paskudne to każdy wie
      • Gość: elzare Re: Dzieciom powiedzmy NIE! IP: *.localnetwork.pl 29.05.06, 14:18
        Z dziećmi źle, ale bez nich jeszcze gorzej.Człowiek zawsze ma wesolo i wiecznie
        za mało kaski.
      • Gość: elzare Re: Dzieciom powiedzmy NIE! IP: *.localnetwork.pl 29.05.06, 14:18
        Z dziećmi źle, ale bez nich jeszcze gorzej.Człowiek zawsze ma wesolo i wiecznie
        za mało kaski.
      • przytomny2 Re: Dzieciom powiedzmy NIE! 29.05.06, 17:39
        I pewnie umrzesz w nieswiadomosci dlaczego jest ci tak z tym dobrze.
        Ale czy to cokolwiek zmienia. Wole to niz tych wszystkich pseudoswiadomych
        "planistow" wlasnego zycia.

        przytomny, (opiekun prawny 2 dzieci z domu dziecka w ramach rodziny zastepczej)
        • Gość: beleaf Zartujesz? IP: 212.160.172.* 29.05.06, 18:12
          ktos powierzył dwoje dzieci szesnastolatkowi? :)
          • Gość: Barney Re: Zartujesz? IP: *.versanet.de 29.05.06, 21:10
            A Ciebie nie stac na jednego nicka i czepiasz sie bez sensu. Te twoje dwa posty
            nic nie wnosza do dyskusji, robisz tylko spam.
            A ja chetnie czytam komentarze przytomnego. Jako jedne z niewielu na tym watku
            sa takie... przytomne! : )
      • Gość: norsk_skogskatt Re: Dzieciom powiedzmy NIE! IP: *.w86-211.abo.wanadoo.fr 29.05.06, 21:52
        Ha.ha, Do dotyczy nie tylko dzieci. Mamy kota i psa. Wstajemy w nocy, kiedy płaczą, bo coś im się śni.
        Kiedy piszczą i chcą wyjść. Biegamy po lekarzach ze szczepionkami. Kupiliśmy specjalnie duży (i
        niestety drogi) samochód, aby je wygodnie transportować. Co do podróży (ulubione hobby), to od kiedy
        pies się rozchorował w hotelu psim, przestaliśmy wyjeżdżać gdziekolwiek, gdzie nie można jechać z
        psem (dużym). I zabawki (bezpieczne, aby nie połknęły). I szkoła dla psa. Niemal równie kosztowne
        uzupełnienie rodziny jak dzieci, tylko że krócej żyją i naprawdę potrzebują nas przez całe życie.
        I też wymagają wyrzeczeń, samodyscypliny, konsekwencji i miłości. I też potrafią się odszczeknąć, jak
        nastolatki.
        Ale przynajmniej na starość nie wyrzucą nas z domu, aby dziedziczyć po nas jeszcze za życia.




    • samoistny Re: Dzieciom powiedzmy NIE! 29.05.06, 14:24
      > Dlaczego warto dac sobie spokoj z dziecmi?

      1. Na złość moherom, dzieciorobom, starym ciotkom i wszystkowiedzącym mamuśkom.
      Bardzo fajnie się wkurzają jak się krytykuje ich śmierdzące i wrzeszczące hobby
      - najlepiej dzwoniąc gdzieś spod palmy w ośrodku wczasowym, gdzie nie przyjmują
      z dziećmi :-)

      2. Oprócz tych 150 tys. złociszy (to moim zdaniem bardzo skromne szacunki)
      dolicz jeszcze te wszystkie godziny które trzeba pasożytom poświęcić. Skromnie
      licząc 2 godziny dziennie przez 20 lat otrzymujemy 14600 godzin. Nawet przy
      dziadowskiej stawce 10 PLN za godzinę otrzymujemy prawie drugie tyle w
      złotówkach, a to przecież nie tylko złotówki ale i stracone nerwy...
      • przytomny2 Re: Dzieciom powiedzmy NIE! 29.05.06, 17:44
        Ze tez komus sie chcialo z toba te nerwy ctracic.
        Ale do rzeczy, powinienes tez konsekwentnie zadeklarowc,ze nie masz ochoty aby
        na twoja emeryture pracowaly OBCE; PASOZYTUJACE I SMIERDZACE BACHORY (nie ludz
        sie,ze towje wlasne skladki emerytalne w jakimkolwiek "filarze" czy "funduszu"
        uchowaja sie do czasu twego przejscia w stan spoczynku) . To bedzie postawienie
        kropki nad I na twoje stare lata.
        • degrees Re: Dzieciom powiedzmy NIE! 29.05.06, 21:27
          bardzo dobry argument. Mówimy tak bo ktoś musi pracować na nasze emerytury.
    • Gość: tomekk Re: Dzieciom powiedzmy NIE! IP: 88.220.70.* 29.05.06, 14:45
      A się bardzo cieszę, że miu.miu.miu mie będzie miał(a) potomstwa.
      Przynajmniej TE LEPSZE geny w przyrodzie zostaną.
      I życzę tym wszystkim, którzy nie chcą mieć dzieci by ich naprawdę nie mieli -
      IQ polskiego społeczeństwa wzrosnie o 20 % ;)

      Dzieci górą !!!
      pozdrofffka
    • moofka Re: Dzieciom powiedzmy NIE! 29.05.06, 14:46
      dlaczego warto dac sobie spokoj?
      z bardzo wielu powodow
      kto dzieciom mowi NIE

      Nie wydaje przy porannych zakupach 47 zł na płatki śniadaniowe w dziesięciu
      rodzajach "nie mogem siem zdecydowac - wsystkie doble"
      Nie ma bohomazów woskowych na świeżych scianach "to bob, to marta, to
      kombinerki, a to mamusia moja, pieeenkna" :P
      Przed wyjściem do pracy nie musi sie przebierac, bo go łapki w nutelli za biały
      kołnierzyk objęły kiedy juz byl spozniony
      Nie łowi komórki w kibelku z nadzieją ze jeszcze działa
      Nie wie, ze fajoska wiertarka do zabawy jest drozsza niz ta prawdziwa
      Nie budzi sie w posikanej koszuli, chociaz sam nie sikal :)
    • 3xm Re: Dzieciom powiedzmy NIE! 29.05.06, 14:54
      Dlatego dziecim mowimy tak, ze ta inwestycja sie zwraca. Jesli ktos liczy na
      emeryture z ZUS i funduszu emerytalnego to zycze powodzenia w przezyciu za te
      pareset zlotych miesiecznie. Dzieci to trzeci filar i jesli je dobrze wychowac
      to nie oddadza na starosc do domu opieki. :)
    • Gość: Agunia Re: Dzieciom powiedzmy NIE! IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 29.05.06, 15:04
      Dziecko TAK, na pierwszym dniu matki w przedszkolu spiewa z zapałem:"jestem
      zakochana w mojej mamie". Pamietam pomimo upływu 10 lat :0)
    • Gość: bzdet Re: Dzieciom powiedzmy NIE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 15:07
      Dlaczego o tym nie pomyśleli twoi rodzice?;)
    • Gość: magda Re: Dzieciom powiedzmy NIE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 15:10
      Krew mi się gotuje jak czytam takie bzdury pseudo dorosłych ludzi.
      Właśnie ludzie o takich poglądach nigdy nie powinni mieć dzieci bo skoro sami
      nie mają wartości w życiu i nie mają szacunku dla samego życia to powinni być
      sami, samotni zniedołężniali na starość żeby nikt im szklanki wody nie podał,bo
      nie warto.
      • Gość: Bree Re: Dzieciom powiedzmy NIE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 15:17
        Ha, swietny temat. Ja mowie nie, bo dzieci wymagaja mnostwo
        czasu,uwagi,koncentracji etc i wiem, ze nie moglabym im tego dac. A nie
        chcialabym zeby byly nieszczesliwe, nie chce krzywdzic ich ani siebie, wiec to
        dobra opcja. I nie wiem skad tyle niecheci w rodzicach do nie-rodzicow. Miejcie
        sobie dzieci, ale pamietajcie ze nie dla wszystkich sa one 8 cudem swiata i nie
        wszyscy musza je kochac.
        • orangewhatever Re: Dzieciom powiedzmy NIE! 29.05.06, 15:22
          no bo wiesz, tylko własne poglądy są cacy, reszta jest be i do dupy.

          w naszym więcej jest tolerancji dla gejów czy skrajnych nacjonalistów, niż dla
          osób, którym dziecko do szczęścia nie potrzebne.

          znam ten ból. i te najpierw zdziwione, a potem zniesmaczone twarze, kiedy na
          pytanie "kiedy dziecko, jesteś coraz starsza!" odpowiadam "wcale".
      • Gość: pp-tryk Re: Dzieciom powiedzmy NIE! IP: *.gleisslutz.net / *.war.gleisslutz.com 29.05.06, 15:40
        Widzę, że masz dokładne plany co do swoich dzieci – „mają Ci podawać szklankę
        wody na starość”. A przeszło Ci kiedyś przez myśl, że one mogą mieć inne plany,
        że wyjadą gdzieś daleko, że coś was poróżni? I to tych, którzy nie chcą mieć
        dzieci nazywa się egoistami!
      • Gość: wentka Re: Dzieciom powiedzmy NIE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 16:41
        > nie mają wartości w życiu i nie mają szacunku dla samego życia to powinni być
        > sami, samotni zniedołężniali na starość żeby nikt im szklanki wody nie
        podał,bo nie warto.

        Hehehehe.....dowcipna jestes!!!Idz do domu starcow i spytaj sie ilu jest tam
        bezdzietnych. Oczywiscie powiesz, ze zle wychowali swoje dzieci i ciebie to nie
        spotka. Tylko oni tez tak mowili, gdy ich dzieci mialy nascie lat. A teraz
        siedza tam, gdzie siedza.
    • Gość: fisz_69 Dzieciom NIE powiedzmy NIE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 15:20
      Tez tak myslalem. I chyba nadal mysle. Obce dzieci mnie denerwuja, maja mase
      wad, wrzeszcza tak, ze spokojnie sie nie da zebrac trzech mysli itd. Moje dzieci
      pewnie sa tak samo odbierane przez innych. Ja biore to wszystko na spokoj.
      A kasa...
      Coz wydaje mi sie, ze dzieci to niezla sila napedowa. Kiedy zarabiasz i
      pracujech bo chcesz a nie tylko musisz. A zapewniam, ze przy dzieciach tych
      checi wiecej.
      Wole swoj glosny dom, umorusane dzieci i pobazgrane sciany (to wszystko minie;)
      niz zastanawianie sie pod jaka palma wypijac drinki. Co bedziecie, single
      drogie, robic za lat powiedzmy 25. I co zrobicie madrego z ta kasa co to ja niby
      zaoszczedzicie???
      Swoim partnerom też wystawiacie rachunki (jeśli inwestycja się nie uda;)???
      Dosyc to zalosne...
      A z czasem (którego rodzicom podobno brak) czesto jest tak ze im wiecej robisz
      tym masz wiecej czasu.
      Niektorzy twierdza tez, ze podobnie jest z kasa - im wiecej wydajesz tym wiecej
      kasy do ciebie wraca.

      pzdr
      • Gość: Bree Re: Dzieciom NIE powiedzmy NIE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 15:34
        Ale czemu single? Czyz malzenstwa czy tez ludzie w stalym zwiazku nie moga nie
        miec dzieci? Swiat jest wspanialy, wielki, tyle rzeczy jest do zrobienia ze
        zycia mi nie starczy. A pieniadze ktore zarobie i bede miala pod koniec zycia
        umozliwia mi swietna starosc pod profesjonalna opieka, a nie dzieci
        odwiedzajace mnie z musu raz na tydzien i z kiepsko maskowanym obrzydzeniem
        spogladajace na ma niedoleznosc. Zaraz sie na mnie posypia gromy za ta
        wypowiedz, ale czyz w sporej czesci przypadkow nie jest to prawda...
        • Gość: fisz_69 Re: Dzieciom NIE powiedzmy NIE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 15:46
          W sporej czesci przypadkow jest to prawda...
          To chyba od Ciebie zalezy jak beda patrzec na Ciebie dzieci?
          Zarabianie duzej kasy niektorym sie nudzi po jakims czasie, niektorym po prostu
          nie wychodzi nigdy... Zakladanie, ze nieposiadanie dzieci uczyni Cie bogata moze
          byc bledne. Tak samo jak zakladania, ze posiadanie dzieci nie pozwala byc bogatym...
          Ja nie narzekam
          >>Ale czemu single? Jakos tak najczesciej...
          Oczywiscie chodzi tez o single, ktore zyja w parach... (jakkolwiek absurdalnie
          by to brzmialo)
          • orangewhatever Re: Dzieciom NIE powiedzmy NIE! 29.05.06, 16:01
            po przeczytaniu Twojego posta odniosłam wrażenie, że Twoją jedyną radością,
            pasją i tak dalej, są Twoje dzieci. i że nie uznajesz tego, że czyjąś pasją
            mogą być podróże - choćby w takie nudne miejsca, jak ciepła plaża z palmami.

            cholera, gdybym ja miała zajmować się wszystkim, co mnie pasjonuje, to nie
            starczałoby mi doby!
            i dlatego nie obawiam się o swoją przyszłość, nie ma obaw, obym tylko zdrowa
            była, i trochę pieniędzy miała - a nudzić się na pewno nie będę.
            bez dzieci.

            a na swoją emeryturę odkładam na fundusz. to tak, jakby się ktoś miał
            przypieprzać, że cudze dzieci będą na mnie pracować.
            no cóż, ja teraz też pracuję na emerytury dla bezdzietnych starszych ludzi, i
            jakoś mnie to szczególnie nie boli.

            no i niestety, są tacy ludzie, którzy na starość patrzą z obrzydzeniem i
            niechęcią, albo po prostu, po ludzku nie potrafią towarzyszyć umieraniu,
            bólowi, cierpieniu.

            a singlem możes być w małżeństwie, i będąc dzieciatym.
            zależy od podejścia do własnego związku.
        • Gość: EWa Re: Dzieciom NIE powiedzmy NIE! IP: *.CNet2.Gawex.PL 29.05.06, 15:50
          Przede wszystkim naucz się akceptować siebie, droga bree, bo masz z tym
          kłopoty. A niby dlaczego młodzi mają z obrzydzeniem patrzeć na starość? Oj,
          zakuta blond główka z plastikowym mózdżkiem. Tak się składa, że nasza czwórka
          mieszka z baardzo starutkimi dziadkami. I wiesz,w nikim z nas ich starość i
          niedołężność nie budzi nie tylko wstrętu, ale nawet zniecierpliwienia. Wiesz,
          po prostu nie mamy amputowanych mózgów ani pamięci i wiemy, i pamiętamy, że
          dzięki miłości i poświęceniu dziadków mój mąż miał rodzinę i dom. Teraz oni
          mają to u nas. Po prostu.
          • Gość: Bree Re: Dzieciom NIE powiedzmy NIE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 16:01
            dlaczego:
            a)ublizasz mi?
            b)traktujesz mnie protekcjonalnie?
            c)wydajesz sady bez zadnych ku temu podstaw?

            Ja akceptuje inny wybor niz moj i nikogo nie obrazam. Wiec amputacja mozgu i
            brak samoakceptacji MNIE raczej nie dotyczy.
            • Gość: Kate Re: Dzieciom NIE powiedzmy NIE! IP: *.com / 83.238.160.* 29.05.06, 16:06
              Może dlatego, że jest mu Ciebie szkoda?
              Współczuje Ci, że masz tak ograniczony pogląd na dzieci?
              I że jeszcze to napawa Cię niezrozumiałą dumą?
              Jan Paweł II kochał dzieci.
              A Bóg powiedział:
              "Rozmnażajcie się"
              Chrystus natomiast:
              "Pozwólcie dzieciom przychodzić do mnie"
              to chyba wystarczające argumenty by mieć dzieci.
              • Gość: Bree Re: Dzieciom NIE powiedzmy NIE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 16:17
                Ublizac komus z powodu, ze jest mu(a wlasciwie chyba jej) mnie zal? A to
                ciekawe. Wy katolicy jestescie istotnie przedziwnymi istotami. Gdzie widzisz u
                mnie dume? Ja po prostu mam swoje zdanie na temat posiadania dzieci, wyrazam je
                i sie go nie wstydze. Gdziez zgrzeszylam?
                I nie wszyscy sa katolikami, nie wszyscy sa wyznawcami papieza. Sadze ze jest
                to wystarczajacy argument by obalic Twoj.
              • orangewhatever Re: Dzieciom NIE powiedzmy NIE! 29.05.06, 16:39
                dla katolika owszem.
                chociaż nie dla każdego.

                a, i jeszcze - Pan Bóg i Jezus nie NAKAZALI mieć dzieci. nie jest to więc
                przymus i jedyna słuszna droga w życiu.

                można dzieci lubić, ale własnych nie chcieć.
        • Gość: jaija Re: Dzieciom NIE powiedzmy NIE! IP: *.elblag.dialog.net.pl 29.05.06, 15:53
          Dzieciom nie
          - bo boję się, że mimo wysiłków wychowawczych dziecko znalazłoby sobie głupie
          towarzystwo i wszystko, co wpoję dzieciakowi, pójdzie precz
          - nie, gdyż mam słabe (niedoskonałe) geny. Potencjalny tatuś jeszcze gorsze,
          niestety
          - nie, bo obawiam się, że nie podołałabym rodzicielstwu
          - nie, bo nie mam instynktu macierzyńskiego :) I niech mnie nikt tu od
          dyskotekowych singielek nie wyzywa, bo to będzie świadczyło o nieznajomości
          mojego stylu życia (wcale nie chadzam do klubów) oraz o braku kultury. Nie ma
          nic gorszego, niż nawiedzona mamusia, która potępia inne kobiety, że te nie
          maja potomstwa.
        • przytomny2 Re: Dzieciom NIE powiedzmy NIE! 29.05.06, 17:52
          Nie boj sie, nie posypia sie gromy ... nie jest z ciebie az taki "cud".
          Tylko ten twoj wyklad z "ekonomii zyciowej" jakis taki zalosny ....
    • Gość: ylemai Re: Dzieciom powiedzmy NIE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 15:46
      są brzydkie i kiepsko się nadają do seksu.
      hałasują.
      śmierdzą często.
      poza tym bioreprodukcja jest taka staromodna... bleee.
      • przytomny2 Re: Dzieciom powiedzmy NIE! 29.05.06, 17:59
        Ani sie obejzysz a sie okaze,ze sam nie jestes najswiezszej daty ...
        Mody maja to do siebie, ze sa raczej zjawiskiem lokalnym i srodowiskowym...
        a reprodukcja nie jest i nigdy nie byla moda...
      • Gość: agem Re: Dzieciom powiedzmy NIE! IP: *.swidman.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.06, 18:26
        czyżby kolejne dziecko neostrady? ;>
    • estimat Dzieci to kupa szczęścia.... 29.05.06, 16:42
      Z przewagą kupy :)))
    • przytomny2 Re: Dzieciom powiedzmy NIE! 29.05.06, 17:23
      No juz twoja kopia gorsza od ciebie byc nie moze bo to fizycznie niemozliwe!!!!

      Mam tez watpliwosci , czy twoje przyjscie na swiat bylo "ekonomiczne" i w
      jakikolwiek sposob sensowne.

      A te 150 tys PLN to faktycznie suma "powalajaca". Przy przecietnej placy w tym
      kraju jakies 2500 PLN (mniejsza o to czy brutto czy netto), wychodzi ,ze w
      dzieciaka nalezy zainwestowz "az" piec lat pracy w ciagu lat 18 - po prostu
      "nadludzki wysilek". No a skoro Azjaci mnoza sie jak kroliki praktycznie za
      darmo, nalezy im zostawic niewdzieczna misje zaludniania planety - no i nalezy
      sobie zyczyc zeby tobie wyplacali kiedys emeryture wedlug azjatyckich standardow.
      A jesli juz chronic Planete to przede wszystkim przed takimi jak ty.
    • moofka dzisiaj mówie NIE ze zdwojoną siłą 29.05.06, 17:54
      a kto jeszcze ma wątpliwości, niech wie, ze trzylatki potrfaią sie drzec
      godzine dzwadziescia i ciagle tak samo glosno :O
    • Gość: miu.miu.miu Re: Dzieciom powiedzmy NIE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 18:06
      Kochani!

      Nie rozumiem Was zupelnie.Pisze na forum Humorum, a niektorzy
      zycza mi bezplodnosci, zarzucaja berak inteligencji, wyzywaja od tipsiar/tudziez
      osobnikow bez jaj, a niektorzy mysla, ze stanowie zagrozenie dla ich
      macierzynstwa czy tacierzynstwa (posty: Dzieciom powiedzmy TAK!)

      Forum Humorum, uwazam za tube, dzieki ktorej mozemy pośmiać się ze swoich lękow/
      zareagowac na roznoraką indoktrynację. A obecnie za takową uwazam traktowanie
      osob bezdzietnych (jak i bezdzietnych malzenstw) za trędowatych. Juz nie
      wspominajac o presji na kobietach, ktorych zegar biologiczny mocno tyka, a
      mezczyznom zarzuca sie egozim, syndrom Piotrusia Pana etc.

      Nie wiem czemu, utarlo sie przekonanie, ze szczesliwy czlowiek, to dzieciaty
      czlowiek. To jaskrawo stalo sie dla mnie widoczne po smierci Hanki Bielickiej,
      kiedy w kazdym odgrzewanym wywiadzie z artystka, musiala sie ona po raz setny
      tlumaczyc czemu nie ma dzieci...

      Uprzejmie prosze o tolerancje,
      oraz o W Y O B R A Ź N I E dzieciatych
      Że chodzą po tym swiecie osoby, ktore nie wyobrazaja sobie ich 'tworzenia',tak
      samo mocno jak Wy nie mozecie sobie wyobrazic zycia bez ich posiadania

      Dziekuje serdecznie
      Brunosh'owi
      LiA
      Samoistny'emu
      Moofce
      Bree
      Jaija

      Za wlasciwy humor i dystans do podjetego tematu
    • Gość: karabin coz IP: 213.199.195.* 29.05.06, 18:36
      nie ma odpowiedzi jedynej slusznej ale zastanawia mnie fakt ze wielu
      bezdzietnych z wlasnego wyboru tak lekka raczka wydaje opinie o dzieciach i
      rodzicach sam nie zachwycam sie dziecmi sasiadow i kuzynow ale nie drazni mnie
      ich slepa milosc i radosc z faktu ze maluch wlasnie beknal po mleku z drugiej
      strony zycie bez dzieci moze byc tez ciekawe jezeli wie sie jak korzystac z
      zycia a ludzie ktorzy brzydza sie i nudza dziecmi wybierajac wczasy na majorce i
      kupno nowego kabrleotu sa raczej pusci kiedys kolega stary kawaler przez 2
      godziny opowiadal mi o swoim nowym telefonie komorkowym brrr a za miesiac
      kupuje samochod chyba sie wykrece bolem glowy najwazniejsze to nie obudzic sie z
      reka w nocniku ze sie zmarnowalo ta mal chwilke jaka jest zycie
      • Gość: party.girl Re: coz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 19:07
        A zauważ, ilu 'dzietnych' z własnego(???) wyboru zajadle atakuje tych, którzy
        myślą inaczej i po swojemu chcą przejśc przez własne życie. I dziwi mnie fakt,że
        zamiast płodzic i rodzic ile wlezie (przepraszam za kolokwializm), udzielają się
        na forach rozmaitych, udzielając pouczeń tonem karcącym i nakazującym. Ciekawe
        dlaczego...Może mi to jakiś Rodzic Błogosławiono - Natchniony oświeci?
        • tatamatyldzi Re: coz 29.05.06, 19:15
          Rodzic cię nie oświeci. Nie ma po co. Rodzic jest z dziećmi. Co do powodów dla
          których nie warto mieć dzieci dokładam jeszcze jeden: nie jest się narażonym na
          agresję bezdzietnych, również w miejscu pracy.
          • juisy Ranyyyy 29.05.06, 19:43
            ...to jest forum humorum!!! filozofię posiadania czy nie-posiadania dzieci można wykładać na innych forach, ale nie na tym!!! Może forum Dziecko lub coś w tym rodzaju ale NIE TU!!! Jak tu zaglądam to chcę się pośmiać, a nie rozkminiać czy chcę inwestować w dziecko czy pracować tylko dla i na siebie. Swoją drogą uważam że posiadanie dziecka jest czymś niezwykle rozwijającym. I nic więcej na ten temat tutaj nie napiszę!
        • Gość: kate Re: coz IP: *.com / 83.238.160.* 30.05.06, 10:44
          Twój nick party girl - mówi sam za siebie.
          pozdroooofffka dla wszystkich dzieciatych potworów, bezlitosnych i
          krytykanckich, uważających się za lepszych od tych bezdzietnych smutnych singli
          albo par, które całą kasę wydają na wyjazd na majorkę i drinki :))))
          • party.girl Re: coz 30.05.06, 18:25
            I na tym polega magia Internetu - nazywam się jak chcę, ty się wyzłośliwiasz, a
            ja mam satysfakcję, że ktoś dał się złapac;))
            • juisy Re: coz 30.05.06, 18:32
              A skąd wiesz że się "złośliwię". Może to co napisałam, było pisane z dobrego serca, z dobrodusznym uśmiechem na twarzy i twarzą zwróconą w stronę słoneczka? To jest magia internetu! Nie można stwierdzić, czy piszę ze złośliwości, czy z dobroci ducha. A widzę że jesteś lepsza od kameleona w zmianach nicka. Mam nadzieję, że przynajmniej poglądy masz stałe.
              Wracam do oglądania tego żenującego meczu na tvp2.
              Pozdrawiam.
      • Gość: karabin Re: coz IP: 213.199.195.* 29.05.06, 20:14
        to chyba sedno sprawy lezy w tzw tolerancji na wybory zyciowe innych ludzi ja
        spotykam sie czesto z obmawianiem innych ze wzgledu doslownie na wszystko co
        tylko mozna uznac za nietypowe i nawet rzeczy tak nieistotne jak ubior fryzura
        sposob mowienia chodzenia itp tak jakby odnajdywali przyjemnosc w szukaniu
        innosci ktora mozna wytknac oczywiscie za plecami a co do tematu ja od zawsze
        chcialem posiadac dzieci ale jak zona byla w ciazy to mialem tysiace negatywnych
        mysli co do zycia i wychowywania dzieci teraz po kilku miesiacach od urodzenia
        mojego pierworodnego zycie wydaje sie duzo lepsze bo blache sprawy przynosza
        radosc a tzw wazne i istone sa prawie niezauwazane oczywiscie mozna do tego
        dojsc bez posiadania dzieci bo to tylko czesc zycia jest i druga strona medalu
        biorac odpowiedzialnosc za czyjes zycie zyjemy w ciaglej niepewnosci i strachu
        to chyba najwieksza cena jaka sie placi za milosc wogole.
    • Gość: zastałem_jolkę Re: Dzieciom powiedzmy NIE! IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 29.05.06, 19:50
      Bez dzieci można:
      -spać w jednym łóżku z małżonkiem/małżonką
      -w ogóle w nocy można spać
      -mieć ściany w taki wzorek, jaki tobie się podoba a nie motylki, gumisie,
      smerfy i inne kaczory donaldy
      -czyste, nieporwane książki
      -nie odpowiadać na pytania typu "a dlaczemu?"
      -kąpać się samemu w łazience - bez tłumaczenia "a co tam masz?"
      No kończę bo właśnie przyszło to Małe i pyta czy nie poczytam mu bajki....No
      pewnie że poczytam:)
      Ludzie to jest forum humorum: dzieci to rzeczywiście depresja - ale jaka
      radosna!!!!!!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka