Dodaj do ulubionych

W co graliśmy w gumę?

07.06.06, 16:21
Wskok-wyskok
Nadepty
Raz dwa trzy
Dziesiątki
...

Grało się poziomami:
kostki
łydki
kolana
uda
dupka
pas
pachy
szyjka

I były zasady:
szmata lata
szmata nie lata
i jeszcze coś takiego, że można było zaczepiać kostkami o gumę, gdy się
robiło nadepty np. w pasie.

Nie pamiętam zupełnie, jak ta kolejka przechodziła i ile razy można było
próbować?
Obserwuj wątek
    • Gość: zenotka Re: W co graliśmy w gumę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 16:48
      poniedzialek ,wtorek -cos takiego i chyba w cukierka( ???)
    • eufrosyne Re: W co graliśmy w gumę? 07.06.06, 17:14
      były jeszcze rzymskie czy jakoś tak. a po szyjce było powietrze :) tzn.
      trzymało się gumę w górze. a co do ilości prób to hmmm... chyba była tylko
      jedna a potem kolej kogoś innego. to były czasy :)
      • reniatoja Re: W co graliśmy w gumę? 07.06.06, 19:02
        i były jeszcze normalne, potem zwęzanki i potem rozszerzanki.
        • Gość: Nuna Re: W co graliśmy w gumę? IP: *.pools.arcor-ip.net 07.06.06, 19:10
          i ruszane do tego,
        • Gość: nan marchewka!nt IP: *.chello.pl 08.06.06, 00:39
    • Gość: krysia Re: W co graliśmy w gumę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 21:13
      Poziomy (z tego co ja pamiętam):
      -kostki
      -półłydki(fakultatywnie)
      -kolanka
      -uda
      -pas
      -pachy
      -szyja
      -uszy
      -rączki(fakultatywnie)

      Skakało się w następujących konfiguracjach:
      -rozszerzanka
      -baczność
      -krzywa
      -prosta

      Można było grać parami, albo pojedynczo. Jak grało się parami i ktoś skusił to
      wtedy druga osoba z pary go wybawiała. A jak ta z kolei skusiła to wtedy
      następowała zmiana par. Aha, było jeszcze coś takiego jak 'masełko' czyli osoba
      która, jak się grało we trójkę, wybawiała osobę która skusiła.
      ech, co za czasy:)
      • oxy_gen_86 Re: W co graliśmy w gumę? 07.06.06, 21:25
        A trojkat? Graliscie w trojkata?;)

        Ehhh to byly czasy... guma, skakanki :D:D
        • Gość: krysia Re: W co graliśmy w gumę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 21:42
          tak, w trójkąta i nawet w kwadrat:)
        • Gość: Nan trójkąt był czadowy! IP: *.chello.pl 08.06.06, 00:42
          dzieci w coś takiego juz sie nie bawia. przynajmniej ja juz nie widze. akiedys
          wszystkie dzieciaki z gumą latały. w sumie to strasznie nas spajało. tworzyly
          sie wiezi, nie wiem jak teraz, ale nie widze aby dzieciaki z podworka razem sie
          bawily.
          pamietam, ze do szkoly sie gumy przynosilo i gralo sie na przerwach. w naszej
          szkole pozniej byl nawet zakaz.hehe. pamietam, ze gumy byly takie fajne ,
          grube, kolorowe- ja mialam zieloną, ale poczatkowo mialam zwykla do majtek.
    • soylwia Re: W co graliśmy w gumę? 07.06.06, 21:42
      no więc ja grałam w wiele różnych gierek : raz dwa trzy <różne rodzaje>, szedł
      chłop, śledzie, dozadowy, trójkąt, wstążeczki, dziesiątki, myszka miki i w
      paluszka ...... szczerze muwiąc to jeszcze bym sobie pograła ;D:D
      • Gość: aga Re: W co graliśmy w gumę? IP: *.chello.pl 07.06.06, 22:13
        strasznie tych gier duzo było a ja ich już wogóle nie pamietam :((( no może
        oprócz dziesiąteka, paluszka, myszki miki....
      • Gość: onnieon Re: W co graliśmy w gumę? IP: *.smstv.pl 08.06.06, 00:40
        soylwia napisała:

        > no więc ja grałam w wiele różnych gierek : raz dwa trzy <różne rodzaje>
        > , szedł
        > chłop, śledzie, dozadowy, trójkąt, wstążeczki, dziesiątki, myszka miki i w
        > paluszka ...... szczerze muwiąc to jeszcze bym sobie pograła ;D:D

        Albo ja mam brodate myśli, albo jaki podszywacz pedofil to pisał, wybacz:)))
      • Gość: Nan tekst IP: *.chello.pl 08.06.06, 00:43
        o myszka miki: poamietam nawet fragment tekstu- nawet bym tego po sobie sie nie
        spodziewala. myszka miki gra w guziki, kaczor donald pije sok... i wlasnie cos
        tam dalej. ktos paieta jak dalej szlo?
        • agafer Re: tekst 08.06.06, 11:23
          ...Smik Smak Smok
    • Gość: Nan Re: W co graliśmy w gumę? IP: *.chello.pl 08.06.06, 00:38
      matka,
      dzięsiątka,
      express
      linijka
      pustynia
      o kurcze cos tam mi swita, ale nazw nie pamietam. sporo tego bylo

      oooo! Leningrad jeszcze byl.;o) fajne te nazwy.
    • lilarose Re: W co graliśmy w gumę? 08.06.06, 10:56
      Gry:
      trójki
      piątki
      albatros
      przewodnik
      • jola1913 smik smak smok 08.06.06, 17:13
        gra w smik smak smok - platało się gumę i jedna osoba musiała przez nią przejść nie dotykając jej
        he he to były czasy...
    • Gość: mamar Re: W co graliśmy w gumę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 21:00
      do na, za na, raz na!
      hue hue :))
    • veeto1 Re: W co graliśmy w gumę? 08.06.06, 21:56
      Ależ to była super zabawa! Uzależniała jak dzisiaj komputer. Dzięki, że
      przypomnieliście mi fajny kawał mojego dzieciństwa!
      • mona275 Re: W co graliśmy w gumę? 08.06.06, 22:01
        Grywało się na każdej przerwie, a chłopaki ze starszych klas grasowały z
        nożyczkami...
      • szara82 A skakanka? 08.06.06, 22:02
        Jak się nazywała taka gra, gdzie rzucało się skakanką za siebie i zgadywane jak daleko upadła? Odliczało się krokami słonowymi, mróweczkami, parasolami...
        Ale były kiedyś zabawy? Już ich nie będzie? A może wrócą jak Zośka i jo-jo...
        • Gość: zenotka Re: A skakanka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 00:24
          a ja nie lubilam grać w gume i co więcej nie za bardzo umialam ;/.Uwielbialam
          za to bawic sie w chowanego ( mielismy szkole otoczona takim malym ogrodem z
          drzewami).Do dzisiaj lubie tą zabawę;)
        • Gość: sklepowa Re: A skakanka? IP: *.ghnet.pl 09.06.06, 00:36
          pan sobieski:D:D
          • Gość: hiolka Re: A skakanka? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.06, 22:43
            Jak to szlo?
            Pan Sobieski mial trzy pieski, jakistam, jakistam i niebieski? I wtedy chyba
            rzucalo sie skakanka za siebie?
    • martini.wnm Re: W co graliśmy w gumę? 09.06.06, 00:22
      Oczywiście dziesiątki, a w nich: męczko-bambino (skąd ta nazwa???),
      przepluwanki, najtrudniejsze dla mnie zawsze siódemki, jak guma była na
      wysokości pasa to robiło się niteczkę i wystarczyło raz przeskoczyć. a na
      skakance: Jan Sobieski mial trzy pieski: czerwony, zielony i niebieski.
    • kohol Re: W co graliśmy w gumę? 09.06.06, 11:55
      Myślę, że różne gry i modyfikacje były dość regionalne :)
      Smik smak smok uwielbiałam :D
      Było jeszcze coś, co się nazywało "dziecko wojny" - ale już nie pamiętam, jak
      to się robiło...
      Trzeba by się było spotkać i na pewno wszytsko byśmy sobie przypomnieli :D

      Były hierarchie gier - najpierw sie robiło wskok-wyskok, jak ktoś juz to
      przeszedł na wszytskch wysokościach, to robił nadepty.

      A w dziesiątkach - to najpierw się robiło "jeden" na wszytskich wysokościach?
      czy raczej jedynki, dwójki itd na jednej wysokości?

      Aha, i na niższych poziomach nie wolno było dotknąć gumy!

      A jak ktoś dotknął, to jak się to nazywało - że "skusił", "skucha"?

      I się życzyło "skuś babko, dam jabłko" :D
      • Gość: fandzolka502 Re: W co graliśmy w gumę? IP: *.ssnet.pl 10.06.06, 21:38
        Przepluwanki, skucia,hehe:) matka się nie kuła czyli matka niekutka:) było to w
        okresie reklamy orzeszków Felix,nadto wspomnieliśmy sobie matkę Teresę,wyszło żę
        ,,matka Kalkutka,a ojciec Felix'':P:P:P
        • Gość: mimi Re: W co graliśmy w gumę? IP: *.chello.pl 10.06.06, 23:14
          grało siew klasy, w chłopka,
          robiło sie widoczki czyli kopało mały dołek, wkładało się sreberko, listek,
          kwiatek itp, przykrywało szkiełkiem i na koniec zasypywało żeby nikt nie
          znalazł,
          ja jeszcze na wakacjach bawiłam sie "raz dwa trzy baba jaga patrzy" i trzeba
          było "na patrzy" stanąc nieruchomo w dziwnej pozie, kto sie poruszył to
          zostawał baba jaga,
          albo w "dzieńdobry ci Królu lulu", "dzieńdobry wam dzieci smieci, gdziescie
          były i coście robiły" i dzieci-smieci pokazywały na migi i król-lul musiał
          zgadnąc
      • oxy_gen_86 Re: W co graliśmy w gumę? 11.06.06, 11:05
        kohol napisała:

        > A jak ktoś dotknął, to jak się to nazywało - że "skusił", "skucha"?
        >
        > I się życzyło "skuś babko, dam jabłko" :D
        >

        U mnie sie mowilo - "skus baba na dziada" ;>


    • e.m.i1 Re: W co graliśmy w gumę? 11.06.06, 00:43
      Ale mi przypomnieliscie kawal dziecinstwa:) Juz zupelnie zapomnialam jak to sie
      kiedys spedzalo wolny czas:)
      Jeszcze bym sobie w gume pograla:D
      Jak nikt nie chcial wyjsc na dwor i pograc ze mna to szlam do domu, zaczepialam
      gume o 2 krzesla i sama skakalam az sie meble trzesly... To byly czasy:)
      A dzis dzieci rzeczywiscie sie w to nie bawia, a szkoda. Nie przypominam sobie
      zeby moja 11-letnia siostra kiedykolwiek w to grala.
    • Gość: XY Re: W co graliśmy w gumę? IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 11.06.06, 09:45
      trójki,dziesiątki
      baczność,nóżka,krzyzak,rowerek
      smik smak smok(rewelka)
      alibabę(nie kumam już o co tam chodziło)

      to były czasy ...:)
      • oxy_gen_86 Re: W co graliśmy w gumę? 11.06.06, 11:06
        A byly u WAs tzn. wybiawinki?
        My dzielilismy sie na grupy (po 2 os.) jak jedna skusila to kolezanka mogla ja
        wybawic;))
        • e.m.i1 Re: W co graliśmy w gumę? 11.06.06, 12:51
          Cos mi w glowie swita, ze byly...:)
    • medusse Re: W co graliśmy w gumę? 11.06.06, 18:00
      a ja jeszcze pamietam
      gre w kabel
      w cegłowki (w chowanego, a osoba ktora sie zaklepala rozwalala poukladanych na
      sobie kilka ceglowek)
      w palanta (rysowalo sie klasy-linie , a dalej, z przodu stal swiniopas i
      pilnowal kijka wsadzonego w kupke piasku, osoby w klasach rzucaly swoimi-kazdy
      mial swoj dlugi kij-kijami tak, by zwalic ten maly kijek swiniopasa, potem
      wybiegalo sie z klas po swoje kije i z powrotem do klas...i nie mozna bylo dac
      sie dotknac swiniopasowi, bo przejmowalo sie jego funkcje) ;)))))))))
      gralo sie w kabsle (pstrykanie w swojego kabsla wzdluz wyznaczonej-narysowanej
      trasy)
      gra w GRZYBKA - rzucanie pilnikiem lub nozem w narysowanego na ziemi grzyba...
      podchody - jedna druzyna szuka drugiej uciekajacej i zostawiajacej za soba
      poszlaki (strzalki rysowane kreda na murach, podpowiedzi)
      a no i flirt karciany do poznych wieczorow na ganku :)



      wiem,ze to nie odmiany gry w gume (najgorsza byla kucha i stanie przez nia w
      gumie :( ), ale przypomnialo mi sie dziecinstwo :)
      • Gość: ultra75 Re: W co graliśmy w gumę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 19:04
        Pamiętam, pamiętam. Za czasów mojego dzieciństwa (lata '80) sama gumka do
        majtek to był towar wysoce deficytowy - jak wszystko prawie :-) - więc każdy
        miał swoją "gume" najczęsciej powiązaną minimum z 10 kawałków różnego rodzaju
        gumy :-).
        "Sposobów" było tysiące, grało się na każdej przerwie i oczywiście po szkole do
        wieczora. Kiedy grało się w trójkąta albo w kwadrat, to czasami pół przerwy
        zajmowało wyliczanie, kto ma być w której drużynie :-). W moim bloku były dosyć
        przestronne korytarze, w dodatku z fajnymi rurami do zaczepiania gumy :-), więc
        można było grać nawet jak padał deszcz albo było zimno. Ach, to były
        czasy...
    • Gość: mariola Re: W co graliśmy w gumę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 19:39
      w gume to raz dwa trzy,w zależnosci ile było chętnych to w trójkąta w
      czworokąta:)pamiętam jak zrobiłam furore bo pojechałam za mamą na zakupy i
      wróciłam z 10 metrową gumą!a inne to np.linka czyli duża skakanka:)było jakies
      mleko ktos kogos gonił jak złapał to trzeba było stać z rozkraczonymi nogami ale
      ktos mógł cie uratowac i przejsc pod tymi nogami,był też szczurek kręciło sie
      linką a inni skakali:)jeny ale super wspomnienia!!!!
      • dr-divlo Re: W co graliśmy w gumę? 12.06.06, 00:00
        ja jeszcze oprócz gry w gumę uwielbialam jednego ognia (bomba, zbijam, szczur,
        skakanka) i wykopywanego (coś jak gra w chowanego tylko trzeba było wykopać
        piłkę). Wszystkie dzieciaki zbierały się wtedy z osiedla żeby w to pograć :)
        Sporo lusterek w samochodach poszło jak graliśmy w jednego ognia :P
        • Gość: mary Re: W co graliśmy w gumę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.06, 14:45
          No więc u nas w gumę sie nie grało tylko skakało.
          Można było skakać pojedynczo albo "w pary" albo w trójkata.
          Kostka była prosta, łamana i krzywa oraz szpilka (opierało się stopę na
          czubkach palców). Kolanka też mogły być zwykłe - na wprost - albo boczne.

          Pamiętam też że skakało się na przykład "lajkonik trzy raz" albo pięc razy,
          pamiętam też marynarzyka, a w trójkącie były rozszerzanki, baczność, nóżka,
          nożyce, a potem kaczor donald (jedna stopa nad gumą, a druga pod), a potem na
          zmianę. Wybawianki oczywiście też.
          Niech mi tylko ktoś powie co to był "rowerek"? :-)

          Ja byłam gumowym maniakiem, też w domu rozstawiałam krzesła i skakałam sobie
          sama.

          Gralismy też w dwa ognie i w "wywołuję czarne piwko na przeciwko" oraz w jakieś
          tam państwa.

          pozdrawiam

          mary
          • Gość: Marta Re: W co graliśmy w gumę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.06, 14:58
            Pamietam te czasy. Granie w gume. To byly super zabawy. To fajne wspomnienia z
            dziecinstwa.Był jeszcze zbijak, 2 ognie, Państwa - miasta i wiele innych. czy
            granie w gume było mode w latch dziecinstwa obecnych 20 pare latków czy kiedy
            tez kiedy zaczela sie ta moda??
            • bitch.with.a.brain Re: W co graliśmy w gumę? 16.06.06, 06:13
              ja mam 23 lata i w gume oczywiscie grałam:)
              Poza tym skakanka, szczur, stopki.
              W zbijaka, w dwa ognie.
              I berski w lciznych odmianach,za zaczorowaniem: mozna bylo przejsc komus pod
              nogami żeby odczarowac i inne takie.

              A zbieraliscie karteczki z kolorowych notesow?
              • Gość: Marta Re: W co graliśmy w gumę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.06, 12:40
                Ja zbierałam karteczki. To był naprawde szał. Chyba to całą Polskę ogarneło. I
                jeszcze naklejki z gum (nie pamietam nazwy). Byl taki album i tam sie je
                wklejalo. Fajne wspomnienia :)
                • bitch.with.a.brain Re: W co graliśmy w gumę? 17.06.06, 23:26
                  naklejki byly z roznych gum, mnostwo bylo tych albumow do wklejania.I jeszcze
                  kupowanie naklejek do albumow w paczuszkach po 5 lub 6,a potem wymienianie sie.

                  A karteczki to już jest sprawa pokoleniowa:) Wszyscy z rocznika'83 zbierali:)
                  • Gość: Marta Re: W co graliśmy w gumę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.06, 21:21
                    Rocznik '84 też zbierał karteczki. :) A co do kupowania naklejek w paczuszkach
                    to tego akurat nie doswiadczylam.Owszem bylo kilka tych albumów ale mnostwo
                    tego nie moge powiedziec ( przynajmniej w moich rejonach)
    • on-na Re: W co graliśmy w gumę? 16.06.06, 13:32
      Wieki nie widziałam dzieci grających w gumę! A tak się fajnie skakało! U nas
      była "matka" i "sałata", reszty nie pamiętam :-( Przypomniałam sobie, że części
      figur nauczyła nas mama koleżanki (!!!). Jak nie było dużo osób, tylko dwie, to
      się wiązało gumę do drzewa, trzepaka, czy słupka przy klatce schodowej i tak
      skakało...
      I jeszcze grało się w "króla" (odbijanie piłką od ściany, ale tez już zasad nie
      pamiętam).
      W "kolory" się bawiło: celowało piłką wuczestników, wymieniając kolory, jak ktoś
      złapał na "czarny" to przejmował piłkę i sam celował w innych. W ciuciubabkę się
      bawiło...
      A co to była za zabawa - pamiętam tylko kawałek wierszyka -
      "Dyndele, dyndele - czego chcesz złoty aniele?" Ktoś może kojarzy???
      • emkz Re: W co graliśmy w gumę? 16.06.06, 20:19
        A ja niedawno skakałam;-))) Mojej 6-letniej siostrzenicy pokazywałam jak to się
        w polskie gra;-)
        • elliii Re: W co graliśmy w gumę? 16.06.06, 22:04
          ojoj,ale fajny wątek:)pamietam grałam w gumę,
          w trojkata, dziesiątki :)
          w linke,to taka metrowa skakanka, pies goni kiełbase,tyle tylko pamietam
          w chowanego rowniez,robiło sie znaki strzałki na chodniku,były polecenia do
          wykonania.czy to były podchody?
          ale bym poskakała,do kolanek,juz chyba, :)))
          pozdrawiam
      • fridolino Re: W co graliśmy w gumę? 16.06.06, 23:09
        w krola skoczkow, trzeba bylo odbijac od sciany i przeskakiwac przez pilke ale tez dokladnych zasad nie pamietam.
        • Gość: Ania Re: W co graliśmy w gumę? IP: *.chello.pl 17.06.06, 00:30
          jak się nie przeskoczylo pilki to stawalo sie pod scianą i ktoś musial
          wybawic.. byl tez granica ponizej ktorej nie mozna bylo rzucic pilki. cos
          takiego.
          wogole fajne byly te zabawy: guma, skakanka, chowany, podchody, czy tez zwykly
          berek. w szewca sie gralo- rysowalo sie slimaka na chodniku- to byla trasa i w
          niej byly pulapki. szło się do szewca prosilo o but- byl odrysowany od stopy i
          trzeba bylo zmyslec jakas wymowke, ze nie ma sie kasy za but. w odpowiednim
          momencie nalezalo uciec. gdy szewc zlapal gagatka, lub nadepnal na pulapke
          zostawal szewcem.

          szkoda, ze teraz dzieci sie w to nie bawia. nie wiem co one robie. siedza w
          domach i graja w komputer?
          • wioskowy_glupek Re: W co graliśmy w gumę? 18.06.06, 17:23
            Własnie ja też nie widze zeby dzieici skakały w gumę... szkoda nie wiedza co dobre ;) To była super zabawa :D

            W trójkąta
            Można było parami pojedyńczo
            Najpierw żabką - kostki, kolanka , uda, pas
            potem to samo rowerkiem potem znowu na jednej nodze , krzyżykiem i groszek ;)

            Poza tym rzysmkie 12 nastki :D i lokomotywe ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka