Dodaj do ulubionych

urzadzenia ktore odchodza w niepamiec

IP: *.nyc.res.rr.com 11.06.06, 09:07
hej, napiszcie prosze tu cos co pamietacie jako przedmiot codziennego uzytku
ktorego juz sie w zasadzie nie spotka. Zawsze myslalam ze jak np. rodzice
opowiadali ze uzywali kalamazu w szkole to wdawalo mi sie to straaasznie
odlegle w czasie. Teraz np. zastanawia mnie "gesia skorka" i rezerwuar wWC -
taki ktory byl zaczepiony wysoko pod sufitem i trzeba bylo pociagnac za
sznurek. Niby niedawno ale jakie to teraz sie zabawne wydaje :)
Obserwuj wątek
    • Gość: kasiaa Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec IP: *.trustnet.pl 11.06.06, 09:23
      odtwarzacz vhs..
      • horpyna4 Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec 11.06.06, 09:50
        Zajrzyj na forum 'Herbata z Musztardówki', znajdziesz tego mnóstwo.
        • Gość: pixawon Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec IP: *.acn.waw.pl 11.06.06, 12:09
          Syfon do robienia wody sodowej na naboje z CO2
    • Gość: norsk_skogskatt Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec IP: *.w86-202.abo.wanadoo.fr 11.06.06, 12:14
      telefon z tarczą
      pralka wirnikowa z wyżymaczką
      kamera vhs z kasetami
      adaptery na płyty winylowe
      zakręcane krany i oddzielną wodą zimną i ciepłą
      eleganckie obuwie,które pokazywało drobną i zgrabną stopę
      i uwydatniało kształt łydki.
      itditd....
      • kochanica-francuza Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec 11.06.06, 12:40
        telefonu z tarczą i klopa z górnopłukiem to ja sama uzywałam, a nie mam stu lat!!!
        • e.m.i1 Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec 11.06.06, 12:56
          Ja tak samo...
          Kaset VHS i kranowz oddzielna woda ciepla i zimna tez uzywalam (przeciez takie
          krany sie teraz tez spotyka!). Plyty winylowe tez pamietam.
          • kochanica-francuza Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec 11.06.06, 13:01
            e.m.i1 napisała:

            > Ja tak samo...
            > Kaset VHS i kranowz oddzielna woda ciepla i zimna tez uzywalam (przeciez takie
            > krany sie teraz tez spotyka!). Plyty winylowe tez pamietam

            ja nawet uzywałam w podstawówce juniorek i fartuszka (ale mundurka i kałamarza
            nie - niektórym się pokolenia mylą - kałamarza moja mama, a mundurka prababcia)
            • e.m.i1 Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec 11.06.06, 20:19
              Co to sa juniorki?:)
              Ja sie juz nie zalapalam na fartuszek.
              • kochanica-francuza Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec 11.06.06, 20:47
                e.m.i1 napisała:

                > Co to sa juniorki?:)

                buty takie w roli kapci szkolnych

                za cholerę ci zdjęcia znaleźć nie mogę
                • default Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec 26.06.06, 10:34
                  "juniorki - zalecane przez Ministerstwo Edukacji ortopedyczne obuwie szkolne.
                  Noszone głównie przez kujonów i ofermy klasowe. Wyglądało się w nich jak po
                  ciężkiej chorobie stawów skokowych z powikłaniami. Charakteryzowały się grubą
                  płaską i bardzo sztywną podeszwą. Kompletnie nie nadawały się do biegania, a
                  tym bardziej do gry w piłkę"
                  Cytat pochodzi ze strony republika.pl/printo/warszawa/info1.htm
                  Bardzo fajnej zresztą, polecam.
            • jolunia01 Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec 16.06.06, 09:45
              kochanica-francuza napisała:

              > ja nawet uzywałam w podstawówce juniorek i fartuszka (ale mundurka i kałamarza
              > nie - niektórym się pokolenia mylą - kałamarza moja mama, a mundurka
              prababcia)

              Takie rzeczy to nie jest prehistoria. Ja nie mam jeszcze nawet 50, a co dopiero
              100 lat, ale jednak uzywałam i kałamarza (przez 2 lata, bo w 3 klasie mozna
              było juz pisać wiecznym piórem) i fartuszka, i juniorek, i mundurka - w liceum.
              Z mundurka byłam najbardziej dumna, bo wyróżniał nas spośród innych szkół.
        • cynozura Re: Ilu pamięta Tra...tra...tra...banta? 11.06.06, 13:58
          albo jego poprzednika P70,czy Mikrusa prod.PRL?
          • kochanica-francuza nie podniecać się trabantem, dziś też można je 11.06.06, 15:02
            zobaczyć.

            aczkolwiek rzadko ;-)
          • Gość: nan Re: Ilu pamięta Tra...tra...tra...banta? IP: *.chello.pl 17.06.06, 00:38
            o trabim(zreszta i o 3 kolowcu tez) nie zapomne, poniewaz moj tata w sumie mial
            ich 7. jeszcze w 1995 jezdzilam kremowym 1,1 ;o) dodam, ze klapa byla z
            blachy!!!;o)
            a propos trabanta 601, moj brat kiedys wyjezdzajac nim z parkingu- byla ostra
            zima i gololedz na drogach; wpadl w poslizg i wjechal na hak jakiegos
            samochodu. skutek? dziura w masce! hiehie
      • marcus81 Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec 11.06.06, 13:30
        > adaptery na płyty winylowe

        tutaj bym polemizował, bo z tego co widzę to chyba następuje renesans tego
        urządzenia.
        • Gość: zenotka Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 20:42
          moździerz;)
        • Gość: norsk_skogskatt Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec IP: *.w86-202.abo.wanadoo.fr 13.06.06, 17:16
          polemizować można ze wszystkim, gdyż wszystke wymieniane tu urządzenia, dla niektórych z nas
          przestarzałe lub tylko wychodzące z mody, dla innych już przedmioty historyczne, są jednak używane
          w biednych częściach świata.
          Jak pamiętam jeszcze kałamarz w 1 klasie podstawówki, ale w zeszłym roku musiałam tłumaczyć moim
          nastoletnim szwedzkim siostrzenicom, co to jest, bo nigdy o czymś takim nie słyszały.
          Parę lat temu zawitałam do nieturystycznej wioski w Chinach. Na własne oczy widziałam staruszkę,
          która przędła jakąś tam nić na wrzecionie zbitym z deszczółek drewnianych, a więc nawet nie na kole!
          Kierowca, który nas tam nielegalnie zresztą zawiózł, miał dla tych ludzi w prezencie fotografie
          kolorowe. Dla nich to była wielka rzecz. Kamera video w naszych rękach wydała im się cudem.
          W tym samym czasie w Pekinie w restauracjach hotelowych było nie do wytrzymania, bo wszyskie
          Chińczykli z entuzjazmem wrzeszczały w telefony komórkowe, a prywatne osiedla willowe otoczone
          były siecią kamer.
          Wiem, że płyty winylowe przeżywają renesans (mam ich jeszcze ze 400), ale gramofon kupiony z
          wielkim trudem(jak wtedy kupowaliśmy, to sprzedawcy pukali się w głowę, bo każdy chciał CD) 18 lat
          temu traktuję z wielkimi honorami, bo w sklepach ze świecą takich już znaleźć nie można.
          do listy przedmiotów definitywne qwychodzących z użytku dodaję niniejszym
          dyskietki do komputera.
          • eboniet Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec 16.06.06, 10:30
            'Wiem, że płyty winylowe przeżywają renesans (mam ich jeszcze ze 400), ale
            gramofon kupiony z
            wielkim trudem(jak wtedy kupowaliśmy, to sprzedawcy pukali się w głowę, bo
            każdy chciał CD) 18 lat
            temu traktuję z wielkimi honorami, bo w sklepach ze świecą takich już znaleźć
            nie można.'

            mozna, mozna:-) - sa w ofercie np. Sony, Technicsa i kilku innych firm. Tylko
            kusztuja kupe forsy i nalezy je zamawiac przez katalog:-). No, chyba ze jestes
            w sklepie specjalistycznym.

            Ale przyznaje, ze te najlepsze sa juz nie do zdobycia. A jak juz padnie glowica
            czy igla to jest to koszt rzedu nie kilkuset, a kilku tysiecy euro:-( (np.
            dunski Ortofon, szkocki Linn czy japonski Kiseki - wciaz dzialaja, ale TYLKO na
            zamowienie). Dlatego my jestesmy bardzo oszczedni z naszymi (mamy jeszcze
            zapasy:-).

            Pozdrawiam milosnikow plyt winylowych

            Ebo
            • saksalainen Gramofony sa i beda, ale to juz nie to samo 23.06.06, 16:15
              Kiedys to byl przedmiot codziennego uzytku, dzisiaj raczej luksus dla audiofilow - podobnie jak wzmacniacze lampowe. Jedno i drugie ma plusy jezeli chodzi o brzmienie - ale zeby te roznice slyszec, trzeba miec bardzo dobry sprzet.

              Polecam przejechac sie kiedys na targi High End do Monachium (sa co rok pod koniec maja), mozna i płyt, i lamp, i innych ciekawych rzeczy posłuchac - tyle ze wszystko raczej trudne do zapłacenia.
          • Gość: iwonao Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec IP: *.aster.pl 24.06.06, 01:07
            dyskietki, zwłaszcza takie duże (nie 3,5", tylko chyba z 7"), strasznie giętkie
            były...
            jak zaczynałam moją pierwszą poważną pracę, to większość kompów (programy w DOS
            - to byla męka!) miała stacje tych wielkich dyskietek, a jedynie nieliczne - te
            NOWOCZESNE - miały wejścia na małe dyskiety...
            • Gość: Marek teraz sa drozsze od CD-ROMow IP: *.dip.t-dialin.net 24.06.06, 01:22
              niedawno chcialem kupic (tak na wszelki wypadek, zeby miec).
      • no_login Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec 11.06.06, 21:57
        grrrrrrrrrrr.... MSPANC... :-)

        > adaptery na płyty winylowe
        urządzenie nazywa się "gramofon"!!!
        adapter to wkładka z igłą
        umieszczona na koncu ramienia
        gramowfonu :-)
      • maraskas Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec 15.06.06, 16:33
        Trafna uwaga o bucikach, dołożyłabym zgrabnie wyglądające spodnie i spódnice .
    • the_dzidka Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec 11.06.06, 20:44
      Krótka kariera pagera :)
      Zaraz po nim pojawiły się komórki ;)
      • Gość: zoe17 Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec IP: *.drzewna / *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.06, 21:18
        walkman
    • nessie-jp Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec 11.06.06, 21:31
      Osobiście prałam w pralce "Frania", gdy kilka lat temu poległ nasz automat --
      wyciągnięty z piwnicy antyk bez problemu dał się uruchomić. Wyżymaczki niestety
      nie dało się odnaleźć, widocznie myszy zjadły.

      Fartuszki szkolne też pamiętam, strasznie zazdrościłam koleżankom, które miały
      tzw. krzyżaczki
      • Gość: mimi Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec IP: *.chello.pl 11.06.06, 21:49
        maszynkę ręczną do mielenia mam,
        ale nie majuz maszynek do robienia lodów,
        maszynkido robienia masła - taka ubijaczką robiłam masło u babci jakieś 35 lat
        temu,
        żelazko z duszą
        • Gość: iwonao Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec IP: *.aster.pl 24.06.06, 01:10
          i maszynka do robienia makaronu. Mój papa takową przywiózł zza wschodniej
          granicy, było to wielkości średniej suszarki do włosów, wyglądało jak
          miniaturowa wyżymaczka, tyle że na "wałkach" miała jakieś nożyki. Wkładało się z
          jednej strony rozwałkowane ciasto, a z drugiej wychodziły równo wycięte niteczki...
      • Gość: brachu Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 22:53
        makutra? To w czym Ty ucierasz niby kremy do ciast?
        • nessie-jp Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec 11.06.06, 23:12
          W plastikowym pojemniku stanowiącym część miksera. :) Makutry jak żyję nie
          widziałam, a szkoda, przydałaby mi się do ucierania ziół.

          Jeszcze jeden sprzęt na wymarciu: kasownik w postaci czerwonego sześcianu z
          wajchą, wycinający w bilecie duże okrągłe dziurki. Kiedyś we wczesnym
          dzieciństwie udało mi się do takiego dobrać i wysypać wszystkie te wycięte
          "dziurki"...

          Aaaa! Jak mogłam zapomnieć! Tara do prania! Była taka u mojej babci, stała sobie
          w wannie...
          • kochanica-francuza u nas też stała tara, ha! 11.06.06, 23:17
            a przydałaby mi się do prania chodniczków łazienkowych :-)
            • Gość: ruda lola Re: u nas też stała tara, ha! IP: *.chello.pl 12.06.06, 13:27
              A ja mam, szklaną i blaszaną i to zdobyczną. Dobra jest do skarpetek.
            • Gość: norsk_skogskatt Re: u nas też stała tara, ha! IP: *.w86-202.abo.wanadoo.fr 13.06.06, 17:23
              polecvam szafkę pralniczą typową dla Szwecji.
              Po jednej stronie szufladki na bieliznę (z drutu),
              po drugiej miejsce na wszelkie środki pralnicze.
              Wierzchem z inoxu coś w rodzaju zlewu, zwężającego się ku dołowi,
              aby piorąc mniejsze sztuki oszczędzać wodę. Strona od użytkownika
              ma powierzchnię w charakterze tary. Nad tym kran.
              Niestety ne ma tego w Ikei. Firma szwedzka. producent zlewozmywaków nie eksportuje
              tego za granicę, bo pewnie ludzie nie wiedzą, że coś takiego istnieje.
              Musieliśmy zamówić w Szwecji w sklepie z wyposażeniem kuchenno łazienkowym i
              przetransportować do nas.
          • Gość: greg Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 01:47
            kasowniki "dziurkacze" podobno jeszcze niedawno byly we Wroclawiu. niektory madrale z klaserami jezdzili. czysta kartke myk w kasownik, porownac z klaserem,wyjac egzemplarz i darmowy przejazd.
            • oxyma Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec 17.06.06, 19:27
              kasowniki dziurkujace wciaz funkcjonuja w Białymstoku.
              od 17 lat przebywam tam na wakacjach i ani razu nie kasowalam biletu automatem :]
              chociaz podobno takowe tez juz wchodza.
      • viking2 Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec 12.06.06, 03:54
        nessie-jp napisała:
        > * wagi sklepowe z dwoma szalkami, na jednej odważniki, na drugiej ważony produk
        > t;

        Prawda! Pamietam, ze moja prababka miala taka w domu, tyle, ze na odwazniki nie
        mowila "odwazniki", tylko "gwichta". Bardzo mi sie to slowo podobalo (mialem
        moze z 5 lat) i kiedy dorosli tlumaczyli mi, ze mowi sie "odwazniki", z luboscia
        i uporem powtarzalem "gwichta, gwichta".
        • kochanica-francuza Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec 13.06.06, 14:08
          viking2 napisał:

          > nessie-jp napisała:
          > > * wagi sklepowe z dwoma szalkami, na jednej odważniki, na drugiej ważony
          > produk
          > > t;
          >
          > Prawda! Pamietam, ze moja prababka miala taka w domu, tyle, ze na odwazniki nie
          > mowila "odwazniki", tylko "gwichta".

          Germanizm! Nie masz korzeni na Śląsku?
          • Gość: zolza Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec IP: *.skranetcan.pl 13.06.06, 17:27
            > Prawda! Pamietam, ze moja prababka miala taka w domu, tyle, ze na odwazni
            > ki nie
            > > mowila "odwazniki", tylko "gwichta".
            >
            > Germanizm! Nie masz korzeni na Śląsku?

            Germanizm, zgoda. Ale nie "gwichta" tylko "gEwichta".
            • nessie-jp Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec 13.06.06, 17:30
              Primo po pierwsze, gwarowo może być gwichta, bo to nie niemiecki. Primo po
              drugie, nie Gewichta, tylko Gewichte. Jak już poprawiać, to przynajmniej warto
              wiedzieć na co...
          • viking2 Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec 17.06.06, 03:09
            kochanica-francuza napisała:
            > Germanizm! Nie masz korzeni na Śląsku?

            Nie jestem pewny, jak to z tymi korzeniami - jakas czesc rodziny rzeczywiscie
            jest na Slasku - ale babunia wiecej wiekowa byla i cos mi sie majaczy, ze
            wyrosla w ktoryms z zaborow (czy nie austriackim?)...
            Nie przyszlo mi do glowy spytac wtedy, a nieco pozniej wziela i umarla, wiec juz
            przepadlo.
      • Gość: Qlfon Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.06, 14:49
        - fartuszek do szkoly mielam, a jakze, niebieski:)
        - joysticka uzywam po pare godzin dziennie
        - wklady do dlugopisow tez mam w zapasie:) No co, lubie pisac jednym okreslonym
        typem i juz.
        - rzutnik do bajek z dzirkami po bokach tez mam. Nawet chcialem na allegrto
        pusci, ale sie opamietalem. I bajek mam sporo. Ulubiona: Malpa w kapieli:)
        A tak od siebie: chyba ginie typ rowerow zwanych kiedys "skladakami" : Wigry,
        Czajka itp... Szkoda bo to fajny sprzet do miast abyl...
        • oxyma Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec 17.06.06, 19:29
          mam skladaka aczkolwiek nie w uzyciu z powodu przebitych detek i wyparcia przez
          "górala"
        • Gość: iwonao Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec IP: *.aster.pl 24.06.06, 01:12
          bajki na płytach winylowych...
          • Gość: Iwonao Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec IP: *.aster.pl 24.06.06, 01:13
            i pocztówki grające, zapomniałam dodać... takie skrzyżowanie pocztówki z płytą
            winylową
      • jolunia01 Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec 16.06.06, 09:49
        nessie-jp napisała:

        > Do listy antyków dodaję:
        > * tornister
        • nessie-jp Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec 16.06.06, 14:00
          Mój był cholernie ciężki
    • bart_step Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec 12.06.06, 02:15
      Spluwaczka
      Telegraf
      Telex
    • viking2 Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec 12.06.06, 03:49
      Gość portalu: Lora napisał(a):
      > odlegle w czasie. Teraz np. zastanawia mnie "gesia skorka" i rezerwuar wWC -

      "Gesia skorka" to byla taka biala tasma klejaca, z "wykropkowywana" faktura
      (wygladala jak gesia skorka), szerokosci chyb 12 mm, produkt bratniego
      socjalistycznego narodu niemieckiego (oczywiscie jeszcze w czasach ustroju
      powszechnej szczesliwosci). Uzywalo sie jej w biurach projektowych i
      konstrukcyjnych do oklejania brzegow rysunkow technicznych na kalce technicznej
      (latwo sie drze) w taki sposob, ze ok. polowa szerokosci tasmy byla na
      wierzchniej stronie rysunku, a druga polowa byla zlozona na "lewa" strone
      rysunku. Byly nawet specjalne maszynki z korbka (ktore, o dziwo, czesciej
      dzialaly niz nie) do "brzegowania" rysunkow. Oczywiscie nikt wtedy nie slyszal
      jeszcze o kresleniu komputerowymi i rysunkach z drukarki...
    • lilarose Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec 12.06.06, 11:13
      Telefon na korbkę, w użyciu głównie na wsiach, nie wykręcało się numeru, tylko
      podawało się w słuchawce numer centrali, czy jakośc tak
      • Gość: folkatka Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.06, 11:40

        I mozna było sobie pogadać z panią telefonistką. Pamietam to.
        • Gość: trusiaa Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.06, 12:53
          Jasne! Gęsia skórka. Naprawdę jej już nie sprzedają? A tyle się tego po domu
          przewracało...
          Liczydła dziadka księgowego.
          • viking2 Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec 18.06.06, 05:51
            Gość portalu: trusiaa napisał(a):

            > Jasne! Gęsia skórka. Naprawdę jej już nie sprzedają? A tyle się tego po domu
            > przewracało...

            Nie mam pojecia, czy sprzedaja i gdzie. Ale jesli nawet, to juz i tak pewnie nie
            do pierwotnego uzytku: jak podrzesz kopie rysunku, to po prostu wydrukujesz
            nastepna i tyle...
          • viking2 Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec 18.06.06, 05:55
            Gość portalu: trusiaa napisał(a):
            > Liczydła dziadka księgowego.

            Moj dziadek ze strony matki (przedwojenny jeszcze absolwent Wyzszej Szkoly
            Handlowej i dyrektor banku) takie wlasnie mial. Zdumiewajace bylo to, ze - jak
            pamietam - liczyl na nich z niewiarygodna szybkoscia. Nie mozna bylo nadazyc
            wzrokiem za jego palcami, przerzucajacymi kolka liczydel, a stukanie odbieralo
            sie prawie jak jednostajny warkot.
    • mantha Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec 12.06.06, 14:31
      maszyna do pisania, kaseta magnetofonowa.
      • dwie_szopy_jackson Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec 12.06.06, 14:43
        Zdecydowanie kaseta magnetofonowa i wszystkie sprzęty umożliwiające jej
        odsłuchanie (walkmany, magnetowony, decki w wieżach stereofonicznych itp itd.)
        Ale jedna rzecz mnie powaliła. W zeszłym roku (Sierpień) odbierałem w Niemczech
        nowe służbowe BMW 320td i wśród wielu udogodnień i wynalazków techniki z
        zabudowanym telefonem włącznie był radioodtwarzacz BMW Business ... na kasetę
        magnetofonową. Nie było CD wogóle. Wszyscy wiemy że od paru dobrych lat
        praktycznie wszystkie marki niezależnie od klasy samochodu wyposażają swoje auta
        w radia z CD a tu taka niespodzianka. Powinienem jednak dodać, że mimo to że był
        tam magnetofon a nie CD to radio grało rewelacyjnie. Harman-Kardon w końcu.
        Ale kurde kaseciak w takim aucie ???? Normalnie nie wierzyłem własnym oczom.
        • kochanica-francuza magnetoFony 13.06.06, 14:09
          a auto było po prostu oldschoolowe :-)
    • olleska Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec 13.06.06, 18:00
      Dorzuce jeszcze urzadzenie, ktorego wieki nie widzialam- prodiż (nie jestem
      pewna pisowni)
      • spamkiller7 Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec 13.06.06, 18:38
        maszynka do makaronu...taka na korbkę, świetnie się w tym gazety na "makaron" międliło :-)
        • Gość: jaaa Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec IP: 82.160.146.* 13.06.06, 18:41
          oj, jaki fajny wątek :-)
        • Gość: norsk_skogskatt Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec IP: *.w86-202.abo.wanadoo.fr 14.06.06, 19:05
          takich maszynek jest jednak sporo. Najchętniej używają chyba Włosi, bo wszyscy znajomi taką mają i
          dziwią się okropnie, że robię makaron i pierogi ręcznie.
      • oxyma Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec 17.06.06, 19:33
        moja mama [a wcale nie jest stara;)] prodiż posiada i używa a w sklepach są one
        dostepne w nowych modelach ale wciaz wygladajace tak samo [po prostu nie sa
        pokryte rdzą] :)
    • nessie-jp Koza! 13.06.06, 18:54
      Przypomniało mi się
    • Gość: pawel1803 Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 19:43

      Tego chyba nikt w Was nie będzie pamiętał... A filmy 8mm i późniejsze Super8?
      oraz projektory do ich wyświetlania - na ogół produkcji ZSRR lub NRD. Zresztą
      te ZSRR były nieco lepsze. Nazywało się to "RUŚ" i miało w sobie prawdziwą
      żarówkę halogenową!!
      A specjalne urządzenie do synchronizacji pracy takiego projektora z
      magnetofonem szpulowym - to dopiero była jazda !! jak się bawiłem w
      udźwiękowianie takich filmów... Eh, wspomnienia.
      • 111majka Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec 13.06.06, 20:10
        Były takie nakladki na ekran telewizora, czarno-białego oczywiście. Kolorowe nakladki sprawiały, że
        obraz był ... kolorowy :)
        • Gość: norsk_skogskatt Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec IP: *.w86-202.abo.wanadoo.fr 14.06.06, 19:08
          pamiętam gdzieś na początku lat 60tych sąsiedzi mieli telewizor
          z ekranem w trzech kolorach, bodaj niebieski, żółty i zielony, w paski.
          Czy ktoś wie, co to było za ustrojstwo?
      • Gość: Grylzdyl Fataan Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.06, 20:11
        Czy Pawel1803 oznacza, że urodziłeś się w 1803? To faktycznie pewnie nikt nie
        pamięta...

        A gęsia skórka istnieje i ma się dobrze!!! Używamy jej namiętnie w domu do
        opisywania słoików z przetworami. A na studiach (czyli całkiem niedawno)
        używałem jej do tymczasowego sklejania A4 w wielkie arkusze. Najpierw łączyłem
        na skórkę, a gdy wszystko pasowało to taśmą przezroczystą na stałe
        • Gość: pawel1803 Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 21:53
          no właśnie, urządzeń z tego czasu na pewno nikt nie pamięta, a nawet pewnie nie
          ma w domu.
          A ja taki projektor jeszcze mam !! i nawet kilka filmów mi zostało :)

          A 1803 to taki numer związany prywatnie z moją osobą, ale - zaskoczę Cię - nie
          jst datą mojego urodzenia...
          • nessie-jp Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec 13.06.06, 22:45
            Wiem na pewno, że kiedyś taki projektor w domu był, były nawet filmy ze mną w
            zaawansowanym wieku dwóch lat. Nieme. :) Ale czy on był rosyjski, czy produkcji
            rodzimej, to już nie pomnę. Ciekawe, czy z tych taśm jeszcze by się coś dało
            odzyskać (i jak to zrobić?)
            • 111majka Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec 13.06.06, 23:17
              Można odzyskać. Najprostsza metoda - oddać do zakladu gdzie robią takie rzeczy.
              Tańsza metoda - puszczając film na ścianę filmować go kamerą cyfrową. Jakość wbrew pozorom
              podobna. A ile frajdy w oglądaniu :)))
          • Gość: Grylzdyl Fataan Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.06, 18:20
            > A 1803 to taki numer związany prywatnie z moją osobą, ale - zaskoczę Cię - nie
            > jst datą mojego urodzenia...

            hmmm... numer buta?
    • Gość: ten_co_wymyślił Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 08:30
      sokowirówka - ktoś pamięta jeszcze sok pomarańczowy z .... dyni..?
    • Gość: ten_co_wymyślił Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 08:38
      Dodałbym jeszcze trochę z urządzeń rolniczych:
      - kosa - widział ktoś rolnika z kosą? ba juz nawet cięzko znaleźć takiego,
      który by potrafił nią ciąć, nie mówiąc już o naostrzeniu i prawidłowym
      wyklepaniu;
      - koń jako zwierze pociągowe - za tym idzie także brak urządzeń typu: grabaka
      konna, kosiarka, pług, radło itp.


      Dodatkowo - kuchnie kaflowe z fajerkami - już coraz żadziej spotykane na
      polskich wsiach
      • Gość: trusiaa Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 10:57
        Mhm... kosy mają się dobrze, można je kupić w pobliskim geesie. Co prawda dotąd
        trawę kosił nam zaprzyjaźniony fachowiec, ale mąż wziął się na ambicję i
        postanowił urządzenie nabyć i sam spróbować. A z kosą to nawet babę widziałam w
        tym roku. I kosiła!

        Enerdowski projektor do filmów z bajkami - głuchy i niemy, tylko film na
        rolkach się przesuwało.
      • Gość: jaija Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec IP: *.elblag.dialog.net.pl 15.06.06, 00:42
        Kuchnię z fajerkami, choć nie kaflową, a zwie się ona westfalką, sama posiadam,
        choc używam na co dzień gazówki. Jednak zimą można dogrzać mieszkanie paląc
        również w "płycie" ;)
        A w domu znalazłam kiedyś ręczny mikser z trzepaczkami(co oznacza, że nie do
        prądu, a na korbkę). Pomyślmy sobie, ile trzeba było się namęczyć, żeby coś
        ubić.

        • heart_of_ice Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec 15.06.06, 02:29
          sporo wymienionych tu rzeczy nadal swietnie funkcjonuje:)
          np kosa:)
          i sokowirowka i prodiz
          i adapter
          i osobny kran z zimna i goraca woda (nie wiem jak gdzie indziej, ale w UK na
          pewno:))

          Pauli
          --
          bywam na Łysej Górze:)
          • Gość: hihi Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 08:50
            --Gość: ten_co_wymyślił 14.06.06, 08:30 + odpowiedz

            sokowirówka - ktoś pamięta jeszcze sok pomarańczowy z .... dyni..?
            to teraz ja Was zaskocze w czasie pielgrzymek na Jasną Górę u jej JG podnóża
            sprzedawano spragnionym napoje pomarańczowe,wiśniowe itd robione przez
            zamaczanie karbownej bibuły/kolorowej/ i dosypanie kwasku cytrynowego i
            ewentualnie dosłodzenie zdrowym słodzikiem , - i jeszcze woda i "ogóry spod
            jasnej góry" oczywiście prosto z beczki czy wiadra ocynkowanego.
            • Gość: haha Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 08:55
              teraz woda jest ta sama tylko paulini sami ją butelkują ,swięcą i sprzedają pod
              szyldem claro montana
        • Gość: norsk_skogskatt Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec IP: *.w86-202.abo.wanadoo.fr 16.06.06, 23:55
          • cover_wielki Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec 17.06.06, 00:06
            Fajny wątek, pełno tych rzeczy wkoło mnie, no nie wszystkich ale sporo.
    • xyz777 Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec 15.06.06, 12:58
      Dorzucę jeszcze-
      motykę, której nigdzie nie można kupić, i uprosiłam starego gospodarza by mi ją
      sprzedał. Zgodził sie za skrzynkę piwa, i mam.
      Rzadko jest używany także sierp, chociaż w OBI pojawiły się sierpy z dobrymi
      ostrzami, tam też mozna kupić "damską kosę", wariant ze skróconym ostrzem.
      Mam jeszcze ze staroci, starą, ręczną, przedwojenną maszynkę, produkcji
      niemieckiej, do wyciskania soków. Podobna jest do maszynki do mięsa, tylko
      duuużo większa. Sok wylewa sie przez jeden otwór, natomiast trociny przez długą
      tulejkę. Samemu reguluje sie konsystencje soku. To rewelacja, niezastąpiona
      przez żadne sokowirówki typu Brauna itp. Ile przetworów, ile wina dzieki niej
      jest co roku robionych, jest po prostu super.
      • Gość: momo koleś mnie rozbawił IP: *.std.tsi.tychy.pl 15.06.06, 13:20
        Gość: norsk_skogskatt 11.06.06, 12:14 + odpowiedz


        adaptery na płyty winylowe
        zakręcane krany i oddzielną wodą zimną i ciepłą


        TZN że DJ w clubach sa przezytkiem? haha rozbawiłaes mnie

        a krany wszędzie spotkasz tego typu
    • Gość: rabarbar Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 14:39
      gęsiej skórki jak najbardziej nadal się używa. Ma tę cudowną właściwość, że
      można coś skleić, a potem łatwo odkleić nie powodując uszkodzeń
    • Gość: ona510 Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec IP: *.chello.pl 15.06.06, 17:45
      Ja też coś dorzucę:
      młynek do kawy
      lampa naftowa
      pałka do kręcenia ciast
      tarcze szkolne
      motory z pedałami
      magnetofony szpulowe
      kolorowe odpustowe piłeczki na gumce i kapiszoniaki....
      fiat126p
      • Gość: norsk_skogskatt Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec IP: *.w86-202.abo.wanadoo.fr 17.06.06, 17:28
        mam jeszcze pierwszy model dwuścieżkowego Grundiga, wyprodukowanego w Polsce na
        licencji. Nawet jeszcze działa, choć ton dudni.
        Zastanawiam się czy nie ma jakiegoś muzeum techniki i innych
        sprzętów codziennego użytku, wychodzących z obiegu, gdzie
        mogłabym go oddać. Jakoś żal wyrzucić. Ma 36 lat i jeszcze działa.
        Jakoś łatwiej było się pozbyć drukarki laserowej, poleciała na śmietnik mimo
        znakomitej jakości, gdyż tu nikt nie używa amerykańskich sprzętów.
      • Gość: norsk_skogskatt Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec IP: *.w86-202.abo.wanadoo.fr 17.06.06, 17:31
        a, właśnie! Kapiszon: taki składany
        w harmonijkę z cieniutkiego przejrzystego plastiku.
        Wygodny, bo zawsze w kieszeni na wypadek deszczu.
        Jeszcze parę lat temu teściowa kupiła mi coś takiego
        wysyłkowo w Szwecji, ale teraz już nie ma. Szkoda,
        bo kot podrapał mi ostatni.A parasolki długie zawadzają, małe ustawicznie się gubią.
    • kobietek Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec 15.06.06, 20:20
      kołowrotek... moja babcia jeszcze się w prządkę bawila, całkiem niedawno. Stoi
      toto teraz u rodziców jako ozdobnik i wprawia młodsze pokolenia w podziw... Do
      tego maszyna do szycia, zwłaszcza napędzana pedałem... Druty, szydełko. Mam mi
      opowiadała, że u nich na studiach 9raptem dwadzieścia parę lat temu) podczas
      wykładu wszystkie dziewczyny dziergały..:)To musiala byc zabawa
    • Gość: ten_co_wymyślił Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 08:03
      Ja bym prosił uczestników dyskusji żeby baczniej przyjrzeli się pytaniu, które
      padło na początku. Piszemy tu o urządzaniach, które ODCHODZĄ w niepamięć, więc
      nie oznacza to, iż jeśli ktoś gdzieś tego używa to przedmiot się nie
      kwalifikuje. Chodzi tu przecież o coś, co wychodzi z powszechnego użytku a
      kiedyś zajmowało w nim pierwszoplanowe miejsce. No...
    • nessie-jp Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec 16.06.06, 22:51
      I jeszcze - guziki do pościeli, takie dwustronne, które zdejmowało się przed
      praniem.
      • Gość: norsk_skogskatt Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec IP: *.w86-202.abo.wanadoo.fr 17.06.06, 00:03
        Ja jeszcze takich parę mam.
        A co do ubijania piany ręczną wirówką, to
        praktykowałam bardziej starożytną sztukę, bo takich maszynek
        na ogół na rynku i tak nie było.
        Pianę ubijało się widelcem na głębokim talerzu. I to dopiero była sztuka.
      • Gość: basia Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec IP: 82.177.111.* 26.06.06, 13:47
        dwoinki :)
    • Gość: ja Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.06, 08:51
      witam,
      tego napewno nieznacie. Maszynka do ostrzenia zyletek!
      Ojciec mial to, to byla stara rzecz ktorej nikt wiecej nie mial.
      To bylo w czasach gdy zyletki byly jednorazowe i grubsze ( 0,1mm ).
      Dzieki tej maszynce mogl jedna zyletka golic sie dwa razy, a moze wiecej... nie
      pamietam.
      To ciagle jest w domu, piekny mechanizm, kto widzi to nie zgadnie co to jest
      • billy.the.kid Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec 18.06.06, 09:51
        krwawa rawa-taka zyletka-rwa luks. szczytem był supersilwer.
        a krwawą rawę ostrzyło się na SZKLANCE.
    • Gość: abcd Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 13:29
      Plandeki na samochody. Kiedyś bardzo popularne, obowiązkowo z wymalowanym nr
      rejestracyjnym (żeby nie skradziono).
      • ma_ruda2 Re: urzadzenia ktore odchodza w niepamiec 23.06.06, 15:47
        super watek :))
        ja nie zauwazylam czy nikt nie wymienil takiego pudelka (projektor czy co??) w
        ktore wkladalo sie slaidy i puszczalo do ogladania na sciane ... na slajdach ja
        osobiscie mialam zdjecia i bajki ...
    • Gość: Marek Telefon z tarcza - młodziez nie zna IP: *.dip.t-dialin.net 23.06.06, 16:22
      slyszalem w radiu (w Niemczech) cos takiego, pytali ludzi na ulicy "was ist eine Wählscheibe?" (co to jest tarcza cyfrowa) - starsi wiedzieli, ale młodziez miała rozne dziwne pomysły, w ogole nie wiedziała o co moze chodzic.
      • Gość: Komciomaniak Re: Telefon z tarcza - młodziez nie zna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 18:26
        Telewizor lada chwila odejdzie w niepamięć. Zastąpi go internet i telewizja
        internetowa.

        A tak poza tym to założyłem wątek na tym forum. Please, wejdźcie na mój wątek i
        dajcie mi komcia. Wielka Please'ka :P
        • Gość: Komciomaniak Dajcie mi komcia na moim wątku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 18:26
          Tutaj jest mój wątek:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=44101085
          • Gość: kapucyn Re: Dajcie mi komcia na moim wątku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.06, 21:08
            Dostałem kiedyś tam w prezencie ślubnym między innymi młynek do kawy z Pewexu,
            był to bardzo znaczący i poważny prezent. Dostałem też paterę do owoców znanej i
            bardzoo starej firmy, która wydawała się przy wspomnianym młynku złomem.
            O młynku już zapomniałem, ale patera dalej jest warta średnią krajową
            • Gość: ottak Re: Dajcie mi komcia na moim wątku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 09:31
              dodam - dla pań i panów ,gdyż nie zauważyłam by byla wpisana ---lokówka
              elektryczna oraz "żelazka" wkładane do ognia?dla rozgrzania/ i tym zakrecało się
              loki na głowie(mam takie żelazka),
              i jeszcze jedno formiarz/formatka do podkręcania WąSóW u Panów, a do tego
              siatka na włosy by były prawidłowo(wg kanonu) przylizane na głowie dandysa czy
              urzędasa.
            • jorn Re: Dajcie mi komcia na moim wątku 26.06.06, 12:32
              Maszyna do pisania. Ostatni raz widziałem takie urządzenie w użyciu ok. 8 lat
              temu. Było używane przez niereformowalną księgową, której nie dało się
              przekonać do nauczenia się choćby podstaw obsługi komputera. Urządzenie odeszło
              do lamusa w dniu przejścia na emeryturę przez użytkowniczkę.

              Co do przywoływanych przykładów Trabanta i Fiata 126 - tu sie nie zgodzę.
              Odeszły w niepamięć te konkretne modele, ale samochód ma się świetnie. A
              współczesna samochody są o niebo lepsze i nowocześniejsze, niż te wymienione,
              ale działają na podobnej zasadzie. Jeśli już trzymać się tego przykładu, to
              można wymienić silnik dwusuwowy (chociaż próbuje się go reanimować ze względu
              na jego wysoką sprawność energetyczną, bo odszedł ze względu na ekologię).

              Podobnie rzecz się ma z telefonem stacjonarnym, który telefonem pozostał, bo
              jedyna istotna zmiana dotyczy sposobu wybierania numeru.

              pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka