rudzia20
13.07.06, 21:07
Wątek dla tych, którzy dzielą mieszkanie z innymi (obcymi) osobami. Takimi
które nie do końca mają "teges" w głowie:)
Zaczne ja o mojej współlokatorce, która z takich a nie innych względów MUSI
się wyprowadzić.
Mieszkamy w trójkę-ja i mój chłopak w jedym pokoju i ONA w drugim. Wszystko
ładnie, pięknie. Po pewnym czasie ona poznaje chłpaka, który ja często
odwiedza. Nadal wszystko ok. Niedługo potem są już tak zżyci, że chłopak ten
kilka nocy w tygodniu (3, 4 noce) śpi u nas w mieszkaniu. Oczywiście wiążą
się z tym pewne koszty (np. gaz który tu gdzie mieszkamy jest stosunkowo
drogi, a którym ogrzewamy wodę), no ale koleżanka przez te kilka miesięcy nie
zaproponowała jeszcze ani złotówki, że dołoży za kolegę. My nic:)
W końcu w tym miesiącu przyszedł rachunek, ja jej doliczyłam kolegę (do
całego rachunku, no bo w końcu przez te 10 miesięcy uzbierało sie te 30 dni
jak nie więcej) i napisałam na karteczce kwotę, dołączając do rachunku za
prąd i gaz. Koleżanka następnego dnia jak gdyby nigdyy nic daje mi kwotę
wyliczoną przez SIEBIE nic nie wspominając o mojej kwocie:/ No to ja za
rachunek i do niej. No i mówię, że doliczyłam tu kolęgę, który tu śpi i się
kąpie. A ona mi na to, że go tu nie uwzględniała:/ A poza tym, że wodę mamy
wliczona w czynsz. No to ja, że za wodę wcale nie chcę kasy tylko za gaz,
który mu ta wodę ogrzał. No i wywiązuje się taka głupia (z jej strony) gadka.
Dochodzi do tego, że mówi mi o moich gościach, którym gotuję wodę na gazie i
dlaczego za nich nie zapłacę:o Ja dalej swoje, że ogrzanie czajnika nie jest
porównywalne z kąpielami co drugi dzień. I w tym momencie usłyszałam tekst,
którego do końca życia nie zapomnę: W TAKI RAZIE MÓJ CHŁOPAK TO SIĘ W ZIMNEJ
WODZIE KĄPIE :O aaaaaaa Zamarłam.... Po prostu zdębiałam... Poszłam do
pokoju, bo nie wiedziałam co powiedzieć. Po minucie przyszła mi myśl. Mówie
do mojego chłopaka: Wiesz co to teraz Ty idź i powiedz jej, że Ty też się w
zimnej kąpiesz i że nie będziesz płacił hehe. Dziewczyna zwariowała jak to
usłyszała:D
Dalej nie ma co opowiadać, bo niektórych sytuacji to się opisać nie da. I
właśnie z takich i innych powodów, które pokazała nam przez ostatnie 3
tygodnie, musi się stąd wynieść:)
A Wy macie takich "apaczy"(co to sie w zimnej wodzie kąpią) w mieszkaniu??:D