Dodaj do ulubionych

najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie

07.09.06, 16:36
na forum brytyjskim dokladamy angielskiej kuchni, a jakie sa wasze typy
ogolnie?
Moje:
- parowki z LIDL-a masowo zzerane przez Polakow
- frytki z octem (tez angielskie)
- steak and kidney pie - niejadalne
- wiekszosc rzeczy z Biedronki
Obserwuj wątek
    • drzejms-buond Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie 07.09.06, 17:13
      wątróbka
      • kochanica-francuza Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie 07.09.06, 17:20
        krewetki. nie zjadłam, twierdząc, że "one mają wnętrzności"
      • demarta Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie 16.09.06, 23:03
        zupa z grasicy.
    • Gość: jambalaya Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 17:43
      zimna zupa szczawiowa
      makaron z gotowaną kapustą
      jogurt truskawkowy z biedronki (lub lidla, nie pamietam)z kawałkami zielonych i
      pomarańczowych owocow(?)
    • Gość: Vp Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie IP: 82.177.97.* 07.09.06, 18:10
      > - wiekszosc rzeczy z Biedronki

      No to chyba inne biedronki mamy na myśli, bo ja tam kupuję większość żywności,
      smakuje mi i zdrowie mi dopisuje. Przykłady: śledź w pomidorach, pasztety
      drobiowe, hamburgery z indyka, kukurydza konserwowa, jogurty, wszystkie rodzaje
      serków - żółte, twarożki, topione, homogenizowane, herbata zwykła i zielona,
      wafelki, dżem brzoskwiniowy, makaron (ale od producenta z Czech, polski do
      niczego). Wszystkie wymienione wybieram najtańsze czyli robione dla Biedronki,
      z jej logo. Oczywiście patrzę na producenta i czytam etykiety, okazuje sie, że
      skład produktu markowego i niemarkowego jest identyczny, co za tym idzie także
      jego jakość, a różnica jest tylko w logo na opakowaniu i cena dwukrotnie
      wyższa. Nie mam zamiaru płacić za obrazek. Zresztą moja firma też miała podobne
      zamówienia i wiem jak to jest, różnica w produkcie żadna, linia produkcyjna
      ustawiona i leci, zamawia się tylko inne opakowania. Surowce są te same, żeby
      nie musieć specjalnie zmieniać technologii dla innego klienta, dostosowanie
      linii do innych produktów i próby z nimi są bardziej kosztowne niż zysk z
      używania innych tańszych/gorszych surowców. Nie mam rodziny/znajomych w
      Biedronce :-)

      A teraz do tematu: obrzydlistwa, które ludzie jedzą, a ja nie mogę w ogóle na
      to patrzeć:
      -cebula, papryka, pietruszka, por
      -pieprz, chili, inne ostre przyprawy, czosnek tylko jako lekarstwo na
      przeziębienie
      -kawa
      -piwo (jak można siki pić...)
      -rosół z kury (jw.)
      -nerki (jw.!!!)
      -wątróbka
      -miód (przefermentowana ślina pszczół z cukrem, fuj...)
      -boczek, kiełbasa, parówki, wędliny "wysokowydajne" (odkąd wiem jak się je
      robi)
      -bułeczki, bagietki itp. pieczywo bielutkie, nadmuchane i zawierające więcej
      polepszaczy niż mąki
      -wszelkie potrawy pracochłonne ze zrozumiałych względów ;-)
      • Gość: peonia Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 18:41
        >
        > A teraz do tematu: obrzydlistwa, które ludzie jedzą, a ja nie mogę w ogóle na
        > to patrzeć:
        > -cebula, papryka, pietruszka, por
        > -pieprz, chili, inne ostre przyprawy, czosnek tylko jako lekarstwo na
        >
        zastanaiwa mnie jedno to co ty jesz? w ogole musisz miec bardzo mdłe w smaku i
        jednostajne potrawy skoro nawet ich nie dopraiwasz ( no chyba ,że solą) ,a juz
        o jakims wyjedzie zagranicznym nie ma mowy np.do Indii i pozostaj ci tylko
        zupki w proszku,a Biedronka to tkaie świntwo jakich malo,a gorszych slodyczy
        np.czekolady czy chipsow w zyciu nie jadlam,
        • Gość: Vp Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie IP: 82.177.97.* 07.09.06, 22:22
          > > A teraz do tematu: obrzydlistwa, które ludzie jedzą, a ja nie mogę w ogól
          > e na
          > > to patrzeć:
          > > -cebula, papryka, pietruszka, por
          > > -pieprz, chili, inne ostre przyprawy, czosnek tylko jako lekarstwo na
          > >
          > zastanaiwa mnie jedno to co ty jesz? w ogole musisz miec bardzo mdłe w smaku
          > i jednostajne potrawy skoro nawet ich nie dopraiwasz ( no chyba ,że solą)

          Dopiero bez przypraw można ocenić smak tego, co się je, bogactwo przeogromne.
          Właśnie z przyprawami nie ma żadnego smaku, a tylko pieczenie w gębie,
          łzawienie oczu, zgaga i kłucie w żołądku.

          > o jakims wyjedzie zagranicznym nie ma mowy np.do Indii

          Toteż nie wyjadę do Indii i nie mam w ogóle na to ochoty. Dzieła fantastycznej
          kultury pooglądam sobie na filmie, a oszczędzę sobie "przyjemności"
          skosztowania tamtejszej kuchni, bo wystarczy że czytam o tych "cudownych
          woniach" a już zbiera mi się na wymioty. Żeby było sprawiedliwie, to także
          amerykańskie fast-foody wzbudzają podobne odruchy. W ogóle podróży nie lubię, a
          kiedy gdzieś wyjechać muszę, to każde żywienie się w jakichś knajpach potem
          odchorowuję.

          > i pozostaj ci tylko zupki w proszku,

          No właśnie dzięki temu, że nie mam wypaczonego smaku momentalnie czuję chemię w
          tych wszystkich "gorących kubkach" i innych "Knorrach" - to jest dopiero
          świństwo i w ogóle do ust tego nie biorę. Zupkę to się tradycyjnie gotuje z
          prawdziwych warzywek, a nie jakichś proszków zawierających całą tablicę
          Mendelejewa.

          > a Biedronka to tkaie świntwo jakich malo,a gorszych slodyczy
          > np.czekolady czy chipsow w zyciu nie jadlam,

          Dla mnie Biedronka jest ok. produkty wymienione w wątku powyżej, dżem
          brzoskwiniowy jest przepyszny (producent Agros-Nova, "markowy" Łowicz to
          dokładnie ta sama firma, a "markowy" Kotlin zawiera konserwanty) Co do chipsów,
          niezależnie skąd pochodzą to przecież gigantyczna ilość tłuszczu i soli, ohyda
          w każdym wydaniu. Inne słodycze - znam tylko wafelki (producent Jutrzenka -
          bardzo dobre) i czekoladę gorzką pod szyldem Goplany (to też Jutrzenka) -
          bardzo lubię. Żadnych sensacji żołądkowych po spożyciu produktów z Biedronki
          nie mam, a po Leclerkowych owszem zadrzało się, toteż tam nie kupuję. Lidla i
          Real omijam szerokim łukiem, nigdy niczego tam nie kupiłam i nie kupię,
          bojkotuję ze względu na koszmarny wygląd gazetek i samych sklepów, jak szajs na
          papierze to musi być i szajsowaty towar. Tesco od biedy ujdzie, ale niektóre
          towary są ohydne, niektóre całkiem niezłe, trzeba uważać.

          Post trochę nie na temat, ale w kóncu to forum humorum, można zawsze przymrużyć
          oko ;-)
        • sturbow A wcale nie 18.09.06, 12:48
          Ja tam rozumiem - nie jadam cebuli, czosnku, masła, śmietany, pora i wielu,
          wielu innych rzeczy. Mięsa tez nie. A jeść uwielbiam i moje jedzenie jest
          naprawdę bogate w smaki. Po prostu niektórzy ograniczają się tylko do powyższych
          i tyle.
      • Gość: abc Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.06, 22:52
        wcale się nie dziwię, dlaczego wolisz jeść bezprzyprawowo - lata biedronkowego
        jedzenia robią swoje... :DD (nie przesadzaj, że tylko opakowanie i cena różni
        żywność by biedronka od markowego...)
      • carton Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie 08.09.06, 09:52
        Gość portalu: Vp napisał(a):

        >(...) Oczywiście patrzę na producenta i czytam etykiety, okazuje sie, że
        > skład produktu markowego i niemarkowego jest identyczny, co za tym idzie
        także
        > jego jakość, a różnica jest tylko w logo na opakowaniu i cena dwukrotnie
        > wyższa.

        To, że skład podany na etykietce jest taki sam, jeszcze o niczym nie świadczy,
        a już na pewno nie o takiej samej jakości...

        > A teraz do tematu: obrzydlistwa, które ludzie jedzą, a ja nie mogę w ogóle na
        > to patrzeć:
        > -cebula, papryka, pietruszka, por
        > -pieprz, chili, inne ostre przyprawy, czosnek tylko jako lekarstwo na
        > przeziębienie
        > -kawa
        > -piwo (jak można siki pić...)
        > -rosół z kury (jw.)
        ...
        > -wątróbka
        > -miód (przefermentowana ślina pszczół z cukrem, fuj...)
        > -boczek, kiełbasa, parówki, wędliny "wysokowydajne" (odkąd wiem jak się je
        > robi)

        Współczuję Ci...
      • makumba11 Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie 17.09.06, 07:29
        A TY WOGOLE MASZ JAKIES KUBECZKI SMAKOWE ???
      • makumba11 Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie 17.09.06, 07:34
        Gość portalu: Vp napisał(a):

        > > - wiekszosc rzeczy z Biedronki
        >
        > No to chyba inne biedronki mamy na myśli, bo ja tam kupuję większość
        żywności,
        > smakuje mi i zdrowie mi dopisuje. Przykłady: śledź w pomidorach, pasztety
        > drobiowe, hamburgery z indyka, kukurydza konserwowa, jogurty, wszystkie
        rodzaje
        >
        > serków - żółte, twarożki, topione, homogenizowane, herbata zwykła i zielona,
        > wafelki, dżem brzoskwiniowy, makaron (ale od producenta z Czech, polski do
        > niczego). Wszystkie wymienione wybieram najtańsze czyli robione dla
        Biedronki,
        A TY WOGOLE MASZ JAKIES KUBECZKI SMAKOWE ???
    • Gość: aga Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 18:45
      czerninka z makaronem i śledzie ze słodką smietaną
      • Gość: Nuna Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie IP: *.pools.arcor-ip.net 07.09.06, 20:00
        Czernina, flaki i mozdzek i zyjacych stworzonek tez nie zjem jak np. wijacych
        sie osmiorniczek, malz i innych chinskich i japonskich przysmakow na zywca.
        • 156cm Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie 07.09.06, 20:11
          To wszystko powyzsze to NIC! Powinniscie sprobowac gulaszu z gesi mojej eks
          tesciowej. Trzeba bylo polykac w calosci aby po pierwsze nie czuc smaku a po
          drugie nie dal sie pogryzc.
      • Gość: miuska Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie IP: *.dialog.net.pl 08.09.06, 10:52
        czerninę jadłam jak byłam mała... babcia gotowała, wszyscy jedli, to ja też...
        szkoda,że wtedy nie spytałam z czego robi się tą pyszną zupkę :/ jak sobie tylko
        przypomnę to aż mną trzęsie...
    • the_dzidka Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie 07.09.06, 21:51
      W Lisbonie - marynowane świńskie uszy w oliwie, drobno pokrojone :-/ Jednak nie
      na tyle drobno, by nie zauważyć, że pozostały na nich drobne blond włoski...
    • triss_merigold6 Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie 07.09.06, 22:17
      Zupa z dyni. Była tak mdła, że nie dałam rady skończyć.
      Flaki pod jakąkolwiek postacią uważam za niejadalne, sam zapach odrzuca.
    • kozborn Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie 07.09.06, 22:30
      ooooooooooooooo, tu się nie zgodzę. Nie kupuję często w "Biedronce", ale niegdyś
      i owszem, i wiem, że kiepskiej jakości mają tam "tylko" mięso, tego faktycznie
      nie polecam. Ale reszta - nabiał, mrożonki (tyż niekiepskie) może być. DOSKONAŁE
      tanie słodycze. Np. batoniki "Goodly", które są po prostu małymi batonikami
      "Mars", takie same duble są dla Snickersów i Bounty, chyba nawet Twixy są, mówię
      Wam, nie do odróżnienia, świetne orzeszki w czekoladzie, wspaniałe słone
      przekąski. Bardzo smaczne i tanie soki przecierowe. Na tym polu bronię Biedronki
      do upadłego.
      • kozborn Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie 07.09.06, 22:39
        a czego nigdy nie zjem? hmmm... nie ma takiej potrawy, może poza skórą z
        gotowanej (nie pieczonej, bo pycha) golonki. Np. bardzo bym chciał zjeść
        szarańczę pieczoną w miodzie. To musi być bardzo dobre. Co jadłem najbardziej
        odrażającego? chyba gotowana skóra kurczaka w rosole, w ogólegotowane skóry są
        bleeeee... Najbardziej obrzydliwy napój - bawarka.
        • Gość: zenotka Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 22:59
          VP -dżemy łowicz??? daj spokoj ,prawdziwy smak dzemu to tylko ten domowy ,a
          łowicz i inne dziadostwa to po prostu niebo a ziemia ,a co do slodyczy -nie
          wiem czemu ale czekolady są obrzydliwe ,a draże za slodkie ,od razu czuc
          rożnice.
          • Gość: jaija Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie IP: *.elblag.dialog.net.pl 07.09.06, 23:12
            Ja też trochę pobronię tych cholernych wyzyskiwaczy, czyli Biedronki ;) a
            raczej nie ich, tylko produkty, które tam sprzedają całkiem niezłe firmy,
            robiąc je taniej. Np. napoje firmy Hoop sygnowane logo Hoop niewiele różnią (o
            ile w ogóle)od tych, które produkują dla Biedronki. W B. są bardzo dobre serki
            wiejskie, czy farmerskie, słodycze, produkty higieniczne. Dobra, wystarczy tej
            reklamy, w końcu nie pracuję dla nich :)

            A najgorszą rzeczą, jaką jadłam, była czernina. Smak mdły. Kaszanka mi
            smakowała ;) aha, oprócz tego wstrętne dla mnie były wszystkie podroby: flaki,
            żołądki, serca, nerki, płucka - RZZZZZZZZZZYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYGGGG! Dosłownie
            czuję w nich tę krew i soki, brrrrr.
        • Gość: zenotka Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 23:03
          o tak zgadzam sie bawarka -ble,poza tym
          flaki,zupa ogorkowa ,kapuśniak,leczo,zielone jabłka,takie male mietowo-
          orzechowe paluszki deserowe nie pamietam firmy ;)
          • dorothyl07 Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie 08.09.06, 00:25
            Moj eks wraz ze swoja rodzina jadali gotowane lapy kurze. W trakcie jedzenia co
            jakis czas trzeba je bylo wrzucac na gaz, bo rosolek sie scinal. Normalne
            autentyczne lapy z pazurami. Do dzis nie rozumiem. Do dzis mnie zbrzydza.
            • Gość: grubasek Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie IP: *.zakoniczyn.net 08.09.06, 07:58
              bleeeeeee, ohydaaaaaaa!! serca, czernina(nigdy nie jadlam ale sama swiadomosc z
              czego sie ja robi... ale kaszanke wcinam, dziwnie...), nereczki, fuuj. kiedys
              sama zrobilam cos paskudnego - do zupy fasolowej zamiast majeranku dodalam
              oregano(ktorego nienawidze); zupa byla nie do zjedzenia, fuuuj!
        • Gość: Wario Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.06, 16:37
          Wszystkie potrawy rozkłada na łopatki to czym zostalem poszestowany w jednej z
          wiosek na poludniu Polski. Pewna gazdzina podala nam makaron ze skwarkami i
          twarda cebula a do picia.. zimna , osolona wode z wygotowanych parowek. do dzis
          nie moge sie otrzasnac jak pomysle o tym posmaku i oblepionych tluszczem wargach.
          Pozdrawiam
    • Gość: Małgosia Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie IP: 217.153.76.* 08.09.06, 08:19
      Kiedyś mieliśmy spotkanie integracyjne z ludzmi z naszego działu. Na miejsce
      spotkania wybraliśmy elegancką chińską restaurację w W-wie na Okopowej. Jako,
      że jesteśmy ludźmi prostymi, zamawialiśmy w większości to co bezpieczne:
      sajgonki, kurczak 5 smaków, itp.
      Ale jak już wspomniałam restauracja jest na poziomie, a spotkanie na koszt
      firmy więc niektórzy ( w tym i ja ) postanowili spróbować coś bardziej
      wyrafinowanego i zamówiliśmy potrawę o nazwie "jaja stuletnie".
      Ludzie, one chyba naprawdę były stuletnie.. Takiego, za przeproszeniem, smrodu
      nie spotkałam nigdzie indziej. Nie pamiętam czy to zjedliśmy czy zostawiliśmy,
      ale czegoś tak okropnego zadne z nas nie miało dotąd i chyba nie będzie miało w
      ustach nigdy. Nie wiem, jest to potrawa chyba dla wybitnych koneserów, podobnie
      jak trujące ryby czy bawole oczy, ale dla przeciętnego polskiego obywatela
      niejadalna.

      A z potraw bardziej nam bliskich to kiedyś w ramach akcji "odchudzanie" kupiłam
      w supermarkecie parówki sojowe paczkowane. Po jednym kęsie wylądowały w koszu
      na śmieci.
    • el_consul Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie 08.09.06, 09:29
      jedna z dziwniejszych rzeczy, które jadłem to bycze jądra - z czystym sumieniem
      polecam, rewelacyjne jest także mięso z węża. nie tknę za to ostrygi, chyba że
      sam ją oderwę ze skały (strułem się kiedyś jak nieboskie stworzenie. nie jadam
      za to karpia w żadnej postaci - jak można wziąc do ust takie paskudztwo,
      podobnie 99% wędlin rodzimej produkcji :-), z założenia nie tknę chyba tylko
      zupy z jaskółczych gniazd (chińczycy albo japończycy się w tym lubują) oraz
      potraw ze zwierząt, które uznaję za domowników :-)
      • kozborn Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie 08.09.06, 11:05
        no sorry, to jakie wędliny preferujesz? Akurat rodzima produkcja pod tym
        względem wymiata. Może mam jeść dmuchaną niemiecką szynkę albo inne tego typu
        paskudztwa? Polskie mięso i wędliny to towar eksportowy!!!
        • el_consul Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie 08.09.06, 12:25
          może źle to ująłem - chodziło mi o wszelkiego rodzaju grube kiełbasy, większość
          szynek, przerabianego na wedliny drobiu itd .. nie mówię tutaj o rzeczach typu
          np robiona głownie na podlasiu palcówka (czy to surowa, pieczona, czy wędzona)
          czy też robiony na podlasiu kindziuk - bo to jest mistrzostwo swiata, ale jak
          widze szynkę z indyka czy kabanosy drobiowe to mi ręce opadają ... inna sprawa,
          że jestem w tej dobrej sytuacji i mam zaprzyjaźnioną wędzarnie, więc jak mam
          ochotę na naprawdę dobre wądliny to sam je sobie robię :-)

          pozdro
      • Gość: croyance Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie IP: *.server.ntli.net 14.09.06, 21:47
        Ja jadlam krokodyla (w lisciach winogron i z sosem sliwkowym) i antylope - ale
        bardzo mi oba dania smakowaly.
        Znam restauracje, w ktorej mozna zjesc skorpiona w czekoladzie i szarancze.
        • Gość: croyance Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie IP: *.server.ntli.net 14.09.06, 21:54
          Ale to wszystko nic, wlasnie skonczylam czytac ksiazke o kanibalizmie, i wiecie
          co, jesc mi sie odechcialo zupelnie. Podczas czytania zdarzylo mi sie
          zwymiotowac, niestety, podczas opisow, jak to w Rosji ludzie mordowali wlasne
          dzieci i gotowali z nich zupe lub gulasz (z cebulka i marchewka).
          Inne opisy jeszcze gorsze ... bleeeeeeeee :-(((
          • Gość: karola Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.06, 23:45
            Gość portalu: croyance napisał(a):

            > Ale to wszystko nic, wlasnie skonczylam czytac ksiazke o kanibalizmie

            JAKA to książka?! serio pytam, bo zamiast zniechęcić, niestety zaintrygowałaś...
            tytuł, autor???
            • Gość: karola Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.06, 23:46
              aaa, sory, już widze niżej Twoją odpowiedź;)))
            • Gość: grubasek Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie IP: *.zakoniczyn.net 16.09.06, 23:48
              juz podaje, bo tez o to prosilam : Cannibal - the history of the people
              eaters". daniel Korn, Mark Radice & Charlie Hawes
        • el_consul Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie 15.09.06, 09:32
          > Znam restauracje, w ktorej mozna zjesc skorpiona w czekoladzie i szarancze.

          podaj namiar :-)
          • Gość: grubasek Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie IP: *.zakoniczyn.net 15.09.06, 11:49
            a ja poprosze o tytul ksiazki i autora.
            • Gość: croyance Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie IP: 194.74.144.* 15.09.06, 13:50
              Sprawdze wieczorem w domu, bo nie mam jej przy sobie, ale to lecialo
              jakos "Cannibal - history of men eaters"
              super przegladowka, od Aztekow po czasy wspolczesne (tylko niedobrze sie robi
              podczas czytania)
              • Gość: grubasek do:croyance IP: *.zakoniczyn.net 15.09.06, 14:17
                dziekuje. poszukam jeszcze czegos o tej tematyce, szczerze mowiac jakos nie
                wpadlam na to, zeby poczytac na ten temat. bedzie napewno ciekawie, ale niezbyt
                apetycznie ;-)
                • Gość: croyance Re: do:croyance IP: 194.74.144.* 15.09.06, 18:12
                  Tam jeszcze byly zdjecia w tej ksiazce, o mamusiu. Np. rosyjscy wiesniacy
                  stojacy z pudlem, a tam jakies zamarzniete, wykrzywione glowy (na obiad beda).
                  Albo opis, jak jakis morderca zastrzelil dziewczyne i sobie potem kotlety na
                  patelni smazyl, jak zeznal, z cebulka.
                  Inny natomiast nawet gosci poczestowal, taki dobry sasiad z niego byl, dopiero
                  potem sie okazalo ... podobno czesto zdarzaly sie morderstwa i mieso
                  sprzedawane bylo potem na bazarze jako konskie lub psie (nigdy nie kupujcie na
                  bazarze he he).
                  Inne sprawy, to np. morderstwo i peklowanie, a to watrobka, a to bicepsik ... i
                  jeszcze jak matka porwanej dziewczynki dostala list od porywacza, gdzie
                  opisywal dokladnie, jak udusil i potem zjadl jej corke (wychwalal jej slodkie
                  mieso).
                  Uuuuuuu.
                  • Gość: grubasek Re: do:croyance IP: *.zakoniczyn.net 15.09.06, 21:11
                    fuuuj!podobno w czasie wojny takie rzeczy sie zdarzaly(no ale to oblezenie
                    Stalingradu, wiec w pewnym sensie uzasadnione;trupy znikaly w mgnieniu oka,
                    dzieci zreszta tez). ale zdjec nie chcialabym obejrzec, to nie na moje nerwy
                    • croyance znalazlam tytul! 15.09.06, 22:50
                      Mnie tez mdli jak o tym pomysle ... :-(((

                      Znalazlam ksiazke:
                      "Cannibal - The history of the people eaters"
                      Daniel Korn, Mark Radice & Charlie Hawes
                      • Gość: grubasek Re: znalazlam tytul! IP: *.zakoniczyn.net 15.09.06, 22:58
                        bardzo dziekuje!
                      • Gość: grubasek Re: znalazlam tytul! IP: *.zakoniczyn.net 16.09.06, 00:23
                        przeczytaj to:killer.radom.net/~sermord/zbrodnia.php?
                        dzial=mordercy&dane=SagawaIssei
                        • Gość: grubasek Re: znalazlam tytul! IP: *.zakoniczyn.net 16.09.06, 00:24
                          killer.radom.net/~sermord/zbrodnia.php?
                          dzial=mordercy&dane=SagawaIssei teraz chyba ok
                          • croyance Re: znalazlam tytul! 16.09.06, 12:07
                            "że ciała były pieczone nad ogniskiem oraz dowody świadczące o rozłupywaniu
                            głów w celu wydobycia mózgu"

                            bleee

                            czytam dalej :-DDD
                          • Gość: croyance Re: znalazlam tytul! IP: *.server.ntli.net 16.09.06, 20:56
                            A wiesz, przypomnialo mi sie, ogladalam kiedys, sto lat temu, Rozmowy w Toku, i
                            byl wywiad z jakas babka, ktora znala Kota - i ona powiedziala, ze jego kara
                            smierci odbyla sie tylko "oficjalnie", bo wiele lat pozniej zobaczyla go w
                            telewizji podczas relacji z egzekucji Ceausescu (mial byc ponoc zolnierzem
                            jakiegos tajnego wojska czy cos, jak Nikita).
                            Pamietam, jak mnie wtedy ciarki przeszly i dlugo sie zastanawialam, czy to
                            prawda.
                            • Gość: grubasek Re: znalazlam tytul! IP: *.zakoniczyn.net 16.09.06, 22:04
                              a ja w czasie czytania o tym stuknietym Japonczyku skojarzyla, ze widzialam
                              kiedys caly program poswiecony jego :wyczynowi". facet jest podobno "gwiazda" w
                              swim kraju, udziela wywiadow, jest bardzo popularny.az sie wierzyc nie chce.
                              jego najwiekszym marzeniem jest to, zeby go zjadla jakas piekna i mloda
                              kobieta. mialam zdecydowanie odruch wymiotny jak cztytalam ten frabment:"Po
                              pewnym czasie stwierdził, że żółta substancja, która zaczęła wypływać z ran
                              zadanych nożem, nie ma żadnego zapachu. Robił coraz głębsze nacięcia, w końcu
                              dostał się do czystego mięsa. Spróbował. Rozpływało się w ustach jak surowy
                              tuńczyk" ale mialam ochote puscic pawia podczas czytania tego:"Żując oko
                              doszedł do wniosku, że jest ludożercą". nic dodac nic ujac. czytam o tych
                              mordercach chaotycznie, nie dotarlam jeszcze do pana Kota...
                              • croyance Re: znalazlam tytul! 16.09.06, 22:48
                                Wiem, ze Japonia jest kultura odmienna, ale mnie tez wlosy staja na glowie, ze
                                ten swir chodzi sobie na wolnosci jako celebrity.
                                Jak tez czuc musi sie rodzina jego ofiary, Boze!
                                Jesli system sprawiedliwosci dal sie wykiwac, to ktos go powinien prywatnie
                                stuknac, zanim znowu kogos zamorduje.
                                • Gość: grubasek Re: znalazlam tytul! IP: *.zakoniczyn.net 16.09.06, 22:57
                                  niby tak, ale od czego ma sie wplywowych rodzicow. mozemy miec nadzieje, ze
                                  nigdy nie spotkamy takiego swira
                                  • croyance Re: znalazlam tytul! 16.09.06, 23:00
                                    Po przeczytaniu tych wszystkich opisow postanowilam zapisac sie na jakas sztuke
                                    walki :-(
                                    Cos okropnego :-(
                                    Rodzina tej dziewczyny powinna go znalezc i zalatwic :-(
                                    • Gość: grubasek Re: znalazlam tytul! IP: *.zakoniczyn.net 16.09.06, 23:45
                                      zabic jakos tak powolutku np. odcinac mu cialo po kawaleczku, na zywca i kazac
                                      mu je zjadac albo spalic... pozdrawiam!
                                      • Gość: croyance Re: znalazlam tytul! IP: *.server.ntli.net 17.09.06, 21:53
                                        Wlasnie spojrzalam na Twoj IP.
                                        Jestes z Zakoniczyna??? Z Gdanska??? To tak jak ja (tylko, ze ja teraz w
                                        Londynie).
                                        Jesli jestes z Zakoniczyna, to na pewno sie znamy :-DDDD Obmyslilybysmy jakis
                                        plan na tego pana :-DDD Chociaz nie wiem, czy bym chciala jesc takiego typa :-
                                        DDD
                                        • Gość: grubasek Re: znalazlam tytul! IP: *.zakoniczyn.net 17.09.06, 22:07
                                          owszem, jestem z Gdanska! pewnie sie znamy z widzenia ;-) wymyslic cos trzeba
                                          koniecznie na tego zwyrola ;-)))
                                          • Gość: croyance Re: znalazlam tytul! IP: 194.74.144.* 18.09.06, 11:05
                                            Slyszalam od rodzicow, ze moj kot napada na wszystkich i sasiedzi mowia na
                                            niego Zorro! Jesli go widzialas, jak sunie bezczelnie i wszystko ma za nic,
                                            okaz litosc ... biedak teskni za mna ... (chcialam go wziac ze soba, bo z moich
                                            trzech kotow jego lubilam najbardziej, ale nie moge tu trzymac zwierzat, poza
                                            tym jak smierdzacy Londyn ma konkurowac z Zakoniczynem???

                                            Na zwyrola mialabym kilka strasznych sposobow, w zasadzie, kot by sie przydal
                                            do tego. Popamietalby na zawsze, gnida.

                                            W sobote czytalam o Fischu, nie wiem, czy ten z kolei nie byl jeszcze
                                            gorszy ... albo Gein. W necie sa zdjecia tej skory ... bleeee.
                                            • Gość: grubasek Re: znalazlam tytul! IP: *.zakoniczyn.net 18.09.06, 19:19
                                              ok, bede mila dla kotka ;-))) wieczorem poczytam o tych zwyrolach
                                              • Gość: croyance Re: znalazlam tytul! IP: *.server.ntli.net 18.09.06, 20:32
                                                Moze lepiej nie przed snem :-DDD
                                                • Gość: grubasek Re: znalazlam tytul! IP: *.zakoniczyn.net 18.09.06, 21:07
                                                  luuzik, najwyzej wystrasze wrzaskiem meza ;-))
                                                  • Gość: croyance Re: znalazlam tytul! IP: *.server.ntli.net 18.09.06, 21:31
                                                    Ja swojego faceta budze w nocy, bo sie sama boje chodzic do ubikacji :-DDD

                                                    A z tym Kotem - bo teraz o nim czytam - to moze byc prawda, ze zamiast kary
                                                    smierci wystosowali go do jakichs oddzialow zaglady. W koncu byl ekspertem w
                                                    sprawach militarnych.
          • Gość: croyance Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie IP: 194.74.144.* 15.09.06, 13:47
            Londyn
            www.urbanpath.com/london/fusion/archipelago.htm
            www.toptable.co.uk/details.cfm?rid=993&refid=view
    • ygloo Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie 08.09.06, 10:11
      Ja sie podpisuję pod czerniną - cóż tu duzo mowic - zwymiotowaŁem ją po
      pierwszych dwóch Łyżkach :/ i dodaje do tego wszystkiego zupę z burkwi (dla
      przypomnienia to taka pastewna roślina, którą jak sie okazuje nie tylko
      świniaki i prosięta się pożywiają, ale w niektórych regionach naszego kraju
      nawet zupę z tego gotują)
      • Gość: Porzeczka Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.06, 11:17
        Czernina.
        Bawarka.
        Ozory.
        Potrawka z kurczaka (kura po sapersku...)

        Fuj.

    • Gość: Mary z pakamery Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie IP: *.net-serwis.pl 08.09.06, 11:59
      Wątróbka z cebulą
      Smażona cebula, zwłaszcza taka już zbrązowiała, fuuuj!
      • Gość: eva351 Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie IP: 217.169.52.* 08.09.06, 12:45
        zupa owocowa w szkole podstawowej....pomyje w kolorze burosinym z makaronem i
        plywajaca sliwka lub truskawka....okropienstwo...brrr
        • Gość: grubasek Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie IP: *.zakoniczyn.net 15.09.06, 11:50
          a fuuuuuu, ja to nazywam kompot z makaronem, ble ble ble! nie nawidze tez ryzu
          na mleku z truskawkami i smietana... pamietam jak mi to roslo w ustach... az
          mna trzesie na samo wspomnienie, fuuuj. aha, jeszcze kompot z suszonych sliwek -
          paskudztwo!
          • Gość: grubasek Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie IP: *.zakoniczyn.net 15.09.06, 11:52
            nienawidze mialo byc, sorki ale to przez ta zupe owocowa ;-))))
    • vobi Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie 08.09.06, 15:17
      Zupa z meduzy - 1 (slownie: jeden) lyk, w dodatku szybko wypluty. Mimo to do tej pory kiedy sobie o niej przypomne sniadanko czy co tam ostatnio zjadlam probuje wrocic "gora"....
    • Gość: fdddjs Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie IP: *.astra-net.com 08.09.06, 15:19
      Przysmak na Kaszubach (uwaga bedzie drastycznie):sposób przyrządzenia:
      1. Wlać krew do miski
      2. zaczekać aż skrzepnie i zrobi sie galaretowate
      3. usmażyć tą galaretę na patelni
      4. pokoroić w kostkę, można podawać ze smażoną cebulką.
      Bleh!!Barbarzyńcy!!!!!!

      A teraz z innej beczki: jak kolega nie ociągał sie przy jedzeniu kaszanki to
      mama do niego powiedziała:"Jedz szybko bo sie strupy zrobią!"
      • kicior99 Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie 08.09.06, 15:36
        ciekawe ze nikt nie napisal nic o szpinaku =) I slusznie, ja go bardzo lubie.
        • dziewczyna_briana Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie 08.09.06, 16:52
          Szpinak jest pycha!
    • Gość: matys Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie IP: *.os1.kn.pl 14.09.06, 17:08
      bigos matki mojej dziewczyny :D fuj!
    • lilarose Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie 15.09.06, 13:41
      Zupa "przegląd tygodnia" (tzn. chyba zbierali pozostałości z obiadów z całego
      tygodnia i w piatek gotowali z tego zupę) w przedszkolu. Ohyyyyda! Wyglądała,
      jakby ktos zwymiotował. A zapach i smak? Lepiej nie mówić...

      Ogórki z nieswieżą śmietaną. raz zjadłam i tak się strułam, że do tej pory
      odrzuca mnie od mizerii i w ogóle od jakichkolwiek surówek ze śmietaną.
    • yabol428 Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie 15.09.06, 13:43
      Byłem kiedyś we Francji, generalnie było dobre jedzenie, ale jedna rzecz przyprawiała mnie wprost o obrzydzenie: gotowane pomidory. Bueeee.... Uwielbiam pomidory w formie naturalnej i nie rozumiem, jak można je tak zabijać przez gotowanie.
      • cargo88 Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie 15.09.06, 14:17
        Jak to? A pomidorki blanszowane? Mniam, w oliwie z oliwek! A ja za to nie tkne bananow!! A poza tym flaki, czernina, kaszanka i parowki (ktos mi powiedzial kiedys o mielonych wymionach i je widze patrzac na parowki- juz chyba tak zostanie).
        • Gość: ajk Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 20:05
          Owsianka w przedszkolu i potrawka z kurczaka. Krupnik i wątróbka.
          Nigdy potem nikt mnie nie zmusił do jedzenia tych potraw
    • tekisk Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie 15.09.06, 20:51
      Bardzo dawno temu - czernina ;(
      I nie tak dawno - kotlety sojowe ;<
    • oxy_gen_86 Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie 15.09.06, 23:08
      Tata kupil kiedys w osiedlowym spozywczaku ryby na obiad. Kiedy wracalam ze
      szkoly na klatce schodowej unosil sie potworny smrod - pomyslalam, ze S. znowu
      gotuja zbutwiale jaja. Otworzylam drzwi do mieszkania...i myslalam, ze padne w
      progu! Ten smrodek wylatywal od nas;P
      Ojciec i tak uparcie twierdzil, ze to taki gatunek i kazal nam jesc!! Z obiadu
      zostaly ziemniaki i surowka:/
      • Gość: jaija Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie IP: *.elblag.dialog.net.pl 15.09.06, 23:22
        Pewnie pani w spożywczaku, chcąc pozbyć się śmierdzących ryb, wmówiła naiwnemu
        mężczyźnie, że ryba nie śmierdzi, tylko tak ma, to jej naturalny zapach... ;)
    • Gość: dzidzia Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie IP: *.range86-133.btcentralplus.com 16.09.06, 00:17
      gulasz z indyka z czekoladą. do tej pory nie jestem pewna, czy nie była to czyjaś kupa. ale wsunęłam aż połowę porcji, bo nie chciałam psuć bardzo miłego wieczoru w restauracji stwierdzeniem "myślę, że ktoś mi nasrał na talerz".
      jeśli ktoś miał do czynienia z tą potrawą, proszę, niech napisze czy ma ona faktycznie cierpkawy smak, z powodu którego ledwo przechodzi przez gardło?
      • Gość: myszka Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 13:07
        kiedys najbardziej odrazajaca rzecza do zjedzenia byl dla mnie ser zolty.
        Dzis - uwielbiam !
        • Gość: dyzio Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 14:09
          Zrobiłem kiedyś taki eksperyment kulinarny. Bardzo lubię jajecznicę na cebulce i
          uwielbiam też kaszankę na gorąco. Pomieszałem więc ze sobą te dwa dania. Byłem
          po prostu cholernie ciekawy czy zmieszanie tych w sumie podobnych posiłków da
          niespotykany i powalajający efekt smakowy. Powiem Wam jedno; nie powtarzajcie
          tej mieszanki. Pierwsza porcja wzięta do ust z wielkim parsknięciem wylądowała
          za tależem. To coś było przepotwornie wstrętne. Prawdopodobnie karmią tym w piekle.
          • malgoszac Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie 16.09.06, 14:17
            wiekszosc szwedzkiego zarcia - bezsmakowe papki i ziemniaki, co soli nie
            zaznaly,
            nie lubie tez kalmarow i smierdzacej watrobki...
            • Gość: c# Hamburg - Labskaus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 16:00
              Odrażająca jest ta potrawa z wyglądu - mówi się o niej, że wygląda, jak już raz
              jedzona... Była kiedyś potrawą marynarzy i biedoty, a teraz nawet w dobrych
              knajpach ją serwują.

              Dla chętnych:
              images.google.pl/images?hl=pl&q=labskaus&btnG=Szukaj+w+Google&lr=&sa=N&tab=wi
              Choć przypomina tatara, wcale to nie jest surowe mięso! Gotowane mielone z
              ziemnakami i buraczkami. Udekorowane kiszonym ogórkiem, a w wersji marynarskiej
              - matjasem.

              Smakuje natomiast całkiem, całkiem.
          • Gość: karola Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.06, 00:12
            Gość portalu: dyzio napisał(a):

            > Zrobiłem kiedyś taki eksperyment kulinarny. Bardzo lubię jajecznicę na cebulce i
            > uwielbiam też kaszankę na gorąco. Pomieszałem więc ze sobą te dwa dania. Byłem
            > po prostu cholernie ciekawy czy zmieszanie tych w sumie podobnych posiłków da
            > niespotykany i powalajający efekt smakowy.


            dyzio, jak ja kocham takich wariatów-eksperymentatorów;))))) uśmiałam się, że do
            łez (he he, tylko czy tobie w trakcie konsumpcji było do śmiechu, to bardzo
            wątpię;))))
    • sukiennica Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie 16.09.06, 21:40
      Pinnekjott
      Narodowa, swiateczna potrawa Norwegow. Wyjatkowe paskudztwo. Sa to solone i
      suszone zeberka baranie. Wyjatkowe paskudztwo. Nie polecam.
      www.vg.no/matogdrikke/matguiden/index.hbs?o=467
      • Gość: jaija Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie IP: *.elblag.dialog.net.pl 17.09.06, 00:16
        Słyszałam, że zwłaszcza kuchnia szkocka, z jakimiś potrawami łojowymi, czy
        mózgowymi (baranimi) przoduje w "extra" przysmakach...
        • podyanty Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie 17.09.06, 06:37
          Czy chodzi Ci o haggis?
          Moj maz kiedys o malo pawia publicznie nie puscil jak mu w Szkocji zaserwowali ten przysmak na
          sniadanie.
          en.wikipedia.org/wiki/Haggis
          • Gość: jaija Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie IP: *.elblag.dialog.net.pl 18.09.06, 13:33
            Tak, między innymi haggis :)
    • bravocharlie Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie 17.09.06, 00:15
      Kaczkę...a nawet dwie
    • Gość: xxx Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie IP: *.net.autocom.pl 17.09.06, 09:30
      wątróbka, flaki, szpinak...ble
      co tam jeszcze...? hmmm... te trzy to największy hardcore dla mnie, ale nie
      zjadłabym również żaby, żadnej małży i tego typu obślizgłych świństw bleee
      • Gość: grubasek Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie IP: *.zakoniczyn.net 17.09.06, 15:29
        na Islandii przysmakiem sa hhhmmm zepsute sledzie... wklada sie je do beczki,
        zakopuje w ziemi i czeka az ...zgnija. podobno maja posmak podobny do serow
        plesniowych. taaa... i zdarzaja sie wypadki przy odkopywaniu tego "kulinarnego"
        cudu - nagromadzony gaz czasami wybucha i rani amatorow tego, watpliwego moim
        zdaniem, smakolyku.
    • Gość: krysiunia Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie IP: 80.54.236.* 17.09.06, 23:33
      baranina i wszelkie z niej pochodne...
    • zapominajka81 Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie 18.09.06, 12:16
      parówki wspomniane, w jakimś sosie z groszkiem zielonym, a to niby miało być
      dobre... serwowane na Wegrzech....
      • Gość: asiak10 Re: najbardziej odrazajaca portawa jaka jedliscie IP: *.pzl-wola.pl 18.09.06, 12:29
        cośtam z owcy podane na obiad na Krecie, podobno tradycyjna grecka potrawa...
        bosze jakie obrzydlistwo, nawet starta marchewka która dotykała tego mięcha nie
        nadawała sie do jedzenia...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka