Gość: Liselle Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.chello.pl 13.09.06, 22:03 A ja jak wychodze z domu to po kilka razy wracam i sprawdzam czy aby na pewno zamknełam.:) Męczące to czasami, zwłaszcza jak się na środek lokomocji do pracy spóźniałam:) Odpowiedz Link Zgłoś
agulaszek Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 13.09.06, 22:05 Ja się boję patrzeć w nocy w lustro(mam w przedpokoju podobne do tego, w którym bohaterka "Kręgu" w wersji japońskiej czesała swe kruczczarne włosy).Gdy tamtędy przechodzę zamykam oczy-zębów sobie jeszcze nie wybiłam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mili_vanili myszy / piwnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 22:10 sama mysz nie jest straszna, ale obawiam się, że jak mnie się przestraszy, to w tym amoku np. wskoczy na mnie lub spadnie z jakiejś rury w piwnicy, zapląta się gdzieś w odzież, wlezie pod bluzkę, nie będzie się mogła wydostać, ja w tym szale nie będę mogła jej zrzucić, eeechh, ochyda! brrr.... i - o czym juz kiedyś było - szczura wychodzącego z ubikacji.. Odpowiedz Link Zgłoś
laferme Re: myszy / piwnicy 14.09.06, 10:00 nie cierpie jak ktos odgina ucho w droga strone... mam wtedy wrazenie, ze tak zostanie i bedzie mial odstajace uszy sama zawsze wtedy sprawdzam czy moje są na swoim miejscu :/ no i tez boje sie wychodzacych "rzeczy" z ubikacji boje sie panicznie spadania, schodzenia, zjezdzania w dół z tego powodu nie jezdze na nartach no ale tak w ogole to jestem normalna :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Craintif Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.alcatel.fr 14.09.06, 10:34 Ja zaś bardzo się boję wsi: 1. że napadnie na mnie rój pszczół, podążających za matką królową, 2. że napadnie mnie uwolniony byk (a to się zdarza:(( 3. że zagryzą mnie spuszczone na noc psy 4. że zamorduje mnie ukrywający się zbieg z więzienia Dlatego też, choć wieś uwielbiam, zawsze jestem tam czujny i gotów do ucieczki! Odpowiedz Link Zgłoś
grenzik Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 14.09.06, 11:33 A ja się panicznie boję ciem ! (to chyba poprawna odmiana - hyhy - głupio wygląda to słowo) Pomimo dorosłego wieku i względnie spokojnej natury, obecność przekraczającej 1cm wielkości ćmy wyrywa mnie z fotela i przykuwa wzrok do ruch owada... BO SIĄDZIE MI NA TWARZY !!! No i co !? No to siądzie... Przeciez mnie nie zje... TAK ! Ale żadne racjonalne tłumaczenie tu nie działaaa !!!! RATUNKU ! ĆMAAAA .... !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arek Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.gdansk.pl 14.09.06, 11:49 ja sie boje jezior, rzek, morza. szczegolnie chodzic po ich dnie, kiedy woda jest brudna i tego dna nie widac! zawsze wydaje mi sie ze nadepne na jakies zwierze, ktore mnie pogryzie, podrapie, chwyci, cokolwiek. nawet tych wszystkich roslin w wodzie nienawidze! bleee.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poziomka Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.06, 13:13 Panicznie boję się ryb, więc święta kiedy wszystko i wszędzie jest pełne karpi to dla mnie koszmar. Boję się też takich metalowych "szczelnych" toalet w supermarketach szczególnie gdy wchodzi się orzez długi korytarz. I jeszcze jedno choć to może nie fobia, ale napawa mnie obrzydzeniem - np. pestki w papryce ( w ogóle jak czegoś jest tak dużo i jest drobne, także duża ilość granulek czegokolwiek ) albo drobno pikowana kurtka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matys Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.os1.kn.pl 14.09.06, 15:44 Ja sie zawsze boje ze mi ptak nasra na glowe...seryjnie. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrania Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 14.09.06, 16:53 Przypomniała mi się jeszcze jedno...kiedy jestem w sklepie ze szklanymi gablotami, np u jubilera, czy w jakimś storze z porcelaną mam cały czas w głowie taką oto wizję: potykam się i wpadam w to wszystko, opieram się o coś i to pęka, podnoszę jakiś szkalny przedmiot i on wysuwa mi się z rąk. Potem płacę ogromny rachunek ;/ To jest taka przemożna pewność, ze zakrawa o fobię. Boję sie też biedy takiej prawdziwej, kiedy nie ma gdzie mieszkać i co do garnka włożyć.... Odpowiedz Link Zgłoś
a_julka Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 14.09.06, 16:56 A ja się boję kotów... Poważnie, jak widzę jakiegoś to mam wrażenie że chce na mnie skoczyć i pogryźć. Odpowiedz Link Zgłoś
morfeusz_1 Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 14.09.06, 17:33 Janatenprzykładbojęsięsamspaćaczasamipajonków. Odpowiedz Link Zgłoś
iceeffect Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 14.09.06, 23:52 Ja panicznie boje sie wyprostowc nogi pod koldra. Zanim sie przykryje musze sprawdzic czy nie ma tam myszy albo szczura. Czasem tez wpadam w panike kiedy jade sama autem ,a na dworze jest ciemno, bo wydaje mi sie ze ktos siedzi na tylnym siedzeniu i poderznie mi gardlo albo mnie udusi!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nobo Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.gdynia.mm.pl 15.09.06, 00:12 Ja straszliwie, ale to straszliwie boję się żab. Pajaki i robaki też , ale tu potrafię zachowac równowagę . Na widok żaby, nawet najmniejszej drę się w niebogłosy i stoje jak sparaliżowana, bo wyobrażam sobie , że żaba na mnie skoczy. Rzadko miewam koszamry, ale zawsze kiedy mam to sa własnie koszmary żab wskakujących mi na nogi i wtedy drę się przez sen. Nawet teraz jak to piszę mam dreszcz na plecach i nogi podciągam na krzesło. Taka fobia (każda) to cholerna rzecz , no nie? Brrrrrrrrrrrrrr...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myszka Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 13:04 -Przed snem pale,a pozniej klade zapalniczke na nocna szafke przy lozku - zawsze tak odkladam i zawsze sie boje,ze ta zapalniczka w nocy wybuchnie. -Kiedy zostaje sama w domu ,wlaczam swiatlo we wszystkich pokojach,musze miec super widno,zeby nie umrzec ze strachu,co chwile podbiegam do okna sprawdzic,czy nikt niepowolany nie wchodzi na podworko. -Mieszkam na parterze i zawsze jak ide spac boje sie,ze ktos sie wkradl na podworko i,ze zobacze twarz mordercy/zlodzieja w oknie. -Kiedy juz na dworze jest ciemno,a ja leze w lozko uslysze jakis szmer na podworku,albo odglos silnika (sasiedzi) - biegam po calym domu wygladajac z kazdego okna ,zeby sprawdzic czy ktos nie kradnie mi samochodu. -Kiedy kroje chleb,zawsze boje sie,ze utne sobie palec. -Boje sie chodzic sama wieczorem,bo obawiam sie,ze ktos mnie bedzie chcial okrasc ,a ja nigdy nie mam przy sobie pieniedzy i boje sie,ze zlodziej mi nie uwierzy,ze nie mam grosza przy duszy ,i mnie pobije/zabije ,i wyciagnie pusty portfel z torby i sie zdziwi,a je bede juz dawno martwa. Odpowiedz Link Zgłoś
verdeschi Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 15.09.06, 10:00 Wcale nie jestem oryginalna: najbardziej boję się obudzić w trumnie. Poza tym boję się niskich sufitów nad głową i wąskich przejść - natychmiast zaczynam się dusić. Nie mogę spać pod skośnym dachem. Wysokości boję się dość dziwacznie - trochę mnie próżnia przyciąga, ale nie tak bardzo, natomiast zawsze mi się wydaje, że spadną mi okulary kiedy spojrzę w dół z wysoka. Boję się szczurów, natomiast myszy wogóle. Psów też się boję, nie wiadomo co takiemu bydlakowi do łba strzeli. Boję się głębokiej wody i staram się nie pływać jeśli jest głębiej niż dwa metry. Boję się, że coś się stanie mojej rodzinie. Czasami przychodzi mi do głowy, że w środku nocy zapali mi się lodówka. No, to chyba wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
dorotek83 Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 15.09.06, 12:34 Mój lęk wysokości generalnie nie przeszkadza mi w życiu, poza kilkoma wyjątkami. Ostatnio podczas wyjazdu szkoleniowego do centrali firmy, miałam przez nią koszmarne problemy. Budynek piękny, dużo szkła, po prostu super. I to szkło mnie zgubiło. Między dwoma budynkami jest duży szklany hol i fajne przeszklone windy. Budynki na piętrach łączy fajna kładka (nie wiem jak to inaczej nazwac). Nie podejrzewałam niczego złego, dopóki nie wjechałam na 3 piętro i stanęłam na tej kładce, szklanej na moje nieszczęście. Tragedia, nie byłam w stanie zbliżyc sie do barierki, na widok osob beztrosko zblizajacych sie do niej, zimny pot mnie oblewal. Nie wiedzialam co ze soba zrobic, a jak na zlosc przez tą kładkę zostałam kilka razy przegoniona. Szłam na trzesących się nogach,(wysokie obcasy nie ułatwiały sprawy) niewiele docierało do mnie. Zwykle dobrze sie czuje na w takich sytuacjach, ale fakt, ze widziałam wszystko pod sobą był przerażający, nie potrafiłam opanować strachu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brookie Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: 203.190.203.* 15.09.06, 15:39 -Boje sie kogutow, jak bylam mala wielki kogut wskoczyl mi na glowe i mocno podziobal. Potem bylam wielokrotnie ganiona przez te ptaszyska i uciekalam przed nimi z piskiem - przerazalo mnie kiedys ( po zamachach w WTC) bycie w wysokich budynkach, balam sie ze sie zawala. Raz spedzilam noc w hotelu na 30 pietrze i powiedzialam sobie, ze nigdy wiecej. Nie moglam sie doczekac rana Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guziaczek Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 18:22 Ja sie boje... facetow Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 16.09.06, 17:42 Bylam kiedys na pietrze pubu, czesc podlogi byla szklana. Ludzie lazili po tym, siedzieli na fotelach, a ja balam sie na to stanac. I wiecie co, ktos upuscil kufel po piwie pod katem prostym i podloga sie stlukla :-O Na szczescie nikomu nic sie nie stalo i nikt nie spadl pietro ponizej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnes Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.crowley.pl 15.09.06, 18:41 ja się boję przechodzić pod wystającymi z murów szyldami i reklamami, zawsze wydaje mi się , ze spadna mi naglowe.wzbudzają we mnie lek samotnie stojące samochody, ewiadomo bomba. a moimnajdziwniejszym lekiem, nie wiem skad go wzielam jest to, że wbija mi się nóz w zeby i tnie mi dziasla i wszystko brrr...panicznie boje sie os, pszcol i innych takich, kiedys mi do ucha weszla i mam musial mi ja nozyczkami wyciagac. od kiedy mieszkam w mieszkani , ktore ma okno w suficie to obawiam sie, że leżac na lozku w nocy zobacze tam kiedys jakas straszna twarz. jako dziecko balam sie, ze mnie wraz zcala rodizna wywioza do obozu koncentracyjnego. mam poza tym duzo innych smiesznych badz mniej zabawnych fobii i lekow Odpowiedz Link Zgłoś
ewus73 Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 15.09.06, 19:56 A u mnie to: - lęk wysokości, jak byłam w Bieszczadach i jechałam autobusem serpentynami to myslałam, że umrę ze strachu - że w nocy ktoś mi wejdzie do mieszkania; mieszkam na ostatnim piętrze i boję się, że ktoś z dachu zeskoczy mi na balkon i wejdzie do mieszkania dlatego nigdy nie spię (jak jestem sama w domu) przy otwartym balkonie; mam ten lęk od kiedy podczas mojej nieobecności włamali mi się do mieszkania, okradli i nawet wyżarli pomidory z lodówki (jednego nadgryzionego łaskawie zostawili) - zasłaniać zasłony kiedy na dworze jest już ciemno - boję się, że zobaczę za oknem twarz wilkołaka;jak byłam mała to zakradłam się do pokoju do rodziców i ukradkiem film o wilkołaku oglądałam, teraz ma karę za nieposłuszeństwo -wind; mieszkałam kiedys na 10 piętrze i przeżywałam katusze jak jechałam windą; boję się, że winda się nie zatrzyma i "wyskoczy" przez dach - jak ktos już tutaj zauważył to przez bajkę Ferdynard Wspaniały - lęk wysokości to normalka - spojrzec po ciemku w lustro, kiedyś na zimowiskach usłyszałam, że jak spojrzy się o północy w lustro to można zobaczyć diabła i od tej pory się boję; generalnie boję się godziny 00:00, jeśli jeszcze nie spię a chcę juz spać to czekam jak będzie kilka minut po i dopiero gaszę światło - boję się przelatujących prawie nad moim blokiem samolotów, że spadnie na mój blok; jak mnie w nocy taki samolot obudzi to leżę i czekam czy spadnie czy nie - jak byłam mała to bałam się wystawić nogę spod kołdry za łózko, bo szczur (skąd w mieszkaniu szczur?) odgryzie mi nogę (to musiałby byc szczur gigant, super szczur) To tyle, mogłabym wymienić jeszcze kilka :-)Mam 33 lata i z wiekiem niektóre strachy niestety nie znikają :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sqat Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.telkonet.pl 15.09.06, 20:10 A ja się boje jak siedzę na kiblu że mnie szczur w tyłek ugryzie. Kiedyś to nawet unikałem sranka ale się to w obstrukcję okrutną przerodziło. A teraz kucam na narciarza i zaglądam w porcelit czy ten szczur juz czycha . W tej pozycji zawsze będzie mi łatwiej zeskoczyć z klopa. Odpowiedz Link Zgłoś
ewus73 Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 15.09.06, 20:55 Z tym szczurkiem z kibelka to też tak miałam, teraz już bardzo rzadko mam ten lęk :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nyktofobia Re: nekrofobia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.06, 12:40 Jeszcze kilka lat temu bałam się, że leżąc w nocy w łóżku, rozkruszy się nade mną sufit, z zaprawy wypadnie pojedyncza cegła i spadnie mi na głowę. To było straszne... A niedawno miałam napad paranoi i bałam się, że coś się zmaterializuje w pokoju i złamie mi nos, kiedy będę spała. Nie mogłam przez to usnąć i zasłaniałam się nawet kołdrą. Poza tym nie lubię - ciemności i odwracania się w mroku do pustych schodów, - schodzenia do piwnicy, gdzie trzeba długo szukać przełacznika światła, a wchodzi się tam zza zakrętu korytarza, - schodzenia wieczorem do mieszkania mojej zmarłej babci, gdzie rzadko pali się światło. Do niedawna chodziłam tam tylko z nożem, na wszelki wypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myszka Re: nekrofobia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 13:05 -Przed snem pale,a pozniej klade zapalniczke na nocna szafke przy lozku - zawsze tak odkladam i zawsze sie boje,ze ta zapalniczka w nocy wybuchnie. -Kiedy zostaje sama w domu ,wlaczam swiatlo we wszystkich pokojach,musze miec super widno,zeby nie umrzec ze strachu,co chwile podbiegam do okna sprawdzic,czy nikt niepowolany nie wchodzi na podworko. -Mieszkam na parterze i zawsze jak ide spac boje sie,ze ktos sie wkradl na podworko i,ze zobacze twarz mordercy/zlodzieja w oknie. -Kiedy juz na dworze jest ciemno,a ja leze w lozko uslysze jakis szmer na podworku,albo odglos silnika (sasiedzi) - biegam po calym domu wygladajac z kazdego okna ,zeby sprawdzic czy ktos nie kradnie mi samochodu. -Kiedy kroje chleb,zawsze boje sie,ze utne sobie palec. -Boje sie chodzic sama wieczorem,bo obawiam sie,ze ktos mnie bedzie chcial okrasc ,a ja nigdy nie mam przy sobie pieniedzy i boje sie,ze zlodziej mi nie uwierzy,ze nie mam grosza przy duszy ,i mnie pobije/zabije ,i wyciagnie pusty portfel z torby i sie zdziwi,a je bede juz dawno martwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mike Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.06, 14:08 Kiedy schodzę po schodach z ołówkiem albo długopisem w ręku, zawsze wyobrażam sobie, co będzie, kiedy się potknę i nabiję się na to, co trzymam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lulu Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 15:59 panicznie boje sie (a może to raczej obrzydzenie)wszelkich gryzoni: myszy, szczurów, szynszyli, chomików (!), itd... Natomiast wspominana tu często i gęsto fobia przed pajakami jest mi zupełnie obca; pająk to dla mnie pikuś, podobnie węże, czy inne gady lub płazy; nawet je lubię :) ale gryzonie to uuuhh- nie znoszę! Odpowiedz Link Zgłoś
pitubi Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 16.09.06, 19:59 boję się otwartej szafy w nocy gdy zasypiam; histerycznie pająków; najgorszą rzeczą, która mnie paraliżuje jest myśl, że coś złego może się przydarzyć mojej córce, do tego stopnia się boję, że nie mogę napisać nic więcej; Odpowiedz Link Zgłoś
dzidzia669 [...] 16.09.06, 21:33 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
avionetka82 Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 17.09.06, 13:45 Ja mam lęk wysokości, a poza tym ogromny lęk przed robactwem, zwłaszcza pająkami! fuj.. brrrr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slonecznikowa Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.06, 15:31 a) ĆMY,gdy tylko zauwaze takową włochatą to uciekam gdzie pieprz rosnie; b) KRAJALNICY DO CHLEBA,moze mi uciac palce... c) KIEDY WCHODZĘ WIECZOREM DO KLATKI SCHODOWEJ najpierw prosze,zeby mi ktos światlo zapalił a potem przeskakuje piorunem pierwsze kilkanascie stopni ponad parterem... to tylko życie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slonecznikowa Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.06, 15:49 ...no i jeszcze RYB,nie znosze ryb...i tych ich wiecznie otwartych oczu.. moj tata miał kiedyś akwarium,czasem sie przygladałam tym rybkom jak sobi epływają i pewnego razu spostrzegłam rybe-trupa-brrrr jak ja to sobie przypomne...była taka blada sztywna i inne ryby ją dziobały,a ona na mnie patrzyła tymi swoimi slepiami...kiedys ,gdy bylam sama w domu wyskoczył mi 'rekinek'i skakal po parkiecie,nie wiedziałam co zrobić,żal mi go troche było,ze umrze i bedzie tam tak leżal az ktos nie wróci do domu...załozyłam reklamowke na reke i zlapalam go i odrazy wrzucilam do akwareium,poźniej plywal tak spokojnie,caly pooklejany okruszkami czy czyms co bylo na ziemi...zdechł następnego dnia i ja czulam się winna,patrzył na mnie tymi swoimi slepiami,pewnie miał zal do mnie,ze go nie uratowałam wcześniej :( DO dzis nie mogę patrzec na ryby,nie wazne czy zywe czy martwe... Odpowiedz Link Zgłoś
gwiazdka801 Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 17.09.06, 19:23 Boję się: 1. jeździć metrem, bo jakby się coś działo to w tym wąskim tunelu mnie stratują, 2. co wynika z powyższego boję się dużych skupisk ludzi, 3, boję się, że ktoś mnie popchnie i wpadnę pod metro, pociąg, tramwaj - zawsze podchodzę jak już wagon mam przed twarzą, 4. boję sie stojących w porcie statków, w Gdyni zawsze idę tuż przy murze i dreszczy dostaję na widok kotwic, 5. doję sie wszystkiego co ma skrzydła - nietoperzy, motyli, ptaków 6. boję się ropuch, 7. boję się ekshibicjonistów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 11:55 Nie lubię jeździć windą, bo boję się że spadnie. Mam też lęk wysokości, jak śnią mi się koszmary to albo jadę windą albo stoję na moście lub wysokim budynku. Brrrr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marianek Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 13:30 z winda juz sobie poradzilem- od kilku lat mieszkam w wiezowcu, wiec musialem sie przyzwyczaic.Pozostaly jeszcze dwie- przed wyjsciem z domu,100 000 razy sprawdzam, czy powyłączałem wszystko(prąd, gaz, komputer,etc.).Wyjazd na dłużej to dla mnie gehenna, ciagle myślę o pozostawionym mieszkaniu, w którym zresztą nie ma nic cennego.. Aha, jeszcze jeden problem: chociaz jestem duzym chłopcem, nie gasze swiatła w nocy, jak jestem sam. I jak tu zdrowym byc... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ciupuchetka Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.18-87-r.retail.telecomitalia.it 05.10.06, 19:53 Mnie ogarnia niesamowity niepokoj przechodzacy w strach wlasciwy jak slysze melodie z filmu "Oczy szeroko zamkniete"brrr... mieszkam we wloszech i tu niestety jest taka reklam z wykorzystaniem tejze wlasnie melodie, reklame bardzo lubie, ale zeby ja obejrzec musze wylaczyc dzwiek bo inaczej dzien zmarnowany... Odpowiedz Link Zgłoś