Dodaj do ulubionych

Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:)

    • Gość: Liselle Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.chello.pl 13.09.06, 22:03
      A ja jak wychodze z domu to po kilka razy wracam i sprawdzam czy aby na pewno
      zamknełam.:) Męczące to czasami, zwłaszcza jak się na środek lokomocji do pracy
      spóźniałam:)
    • agulaszek Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 13.09.06, 22:05
      Ja się boję patrzeć w nocy w lustro(mam w przedpokoju podobne do tego, w którym
      bohaterka "Kręgu" w wersji japońskiej czesała swe kruczczarne włosy).Gdy
      tamtędy przechodzę zamykam oczy-zębów sobie jeszcze nie wybiłam :)
    • Gość: mili_vanili myszy / piwnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 22:10
      sama mysz nie jest straszna, ale obawiam się, że jak mnie się przestraszy, to w
      tym amoku np. wskoczy na mnie lub spadnie z jakiejś rury w piwnicy, zapląta się
      gdzieś w odzież, wlezie pod bluzkę, nie będzie się mogła wydostać, ja w tym
      szale nie będę mogła jej zrzucić, eeechh, ochyda! brrr....

      i - o czym juz kiedyś było - szczura wychodzącego z ubikacji..
      • laferme Re: myszy / piwnicy 14.09.06, 10:00
        nie cierpie jak ktos odgina ucho w droga strone... mam wtedy wrazenie, ze tak
        zostanie i bedzie mial odstajace uszy
        sama zawsze wtedy sprawdzam czy moje są na swoim miejscu :/
        no i tez boje sie wychodzacych "rzeczy" z ubikacji
        boje sie panicznie spadania, schodzenia, zjezdzania w dół
        z tego powodu nie jezdze na nartach
        no ale tak w ogole to jestem normalna :)
    • Gość: Craintif Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.alcatel.fr 14.09.06, 10:34
      Ja zaś bardzo się boję wsi:
      1. że napadnie na mnie rój pszczół, podążających za matką królową,
      2. że napadnie mnie uwolniony byk (a to się zdarza:((
      3. że zagryzą mnie spuszczone na noc psy
      4. że zamorduje mnie ukrywający się zbieg z więzienia
      Dlatego też, choć wieś uwielbiam,
      zawsze jestem tam czujny i gotów do ucieczki!
    • grenzik Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 14.09.06, 11:33
      A ja się panicznie boję ciem ! (to chyba poprawna odmiana - hyhy - głupio
      wygląda to słowo) Pomimo dorosłego wieku i względnie spokojnej natury, obecność
      przekraczającej 1cm wielkości ćmy wyrywa mnie z fotela i przykuwa wzrok do ruch
      owada... BO SIĄDZIE MI NA TWARZY !!! No i co !? No to siądzie... Przeciez mnie
      nie zje... TAK ! Ale żadne racjonalne tłumaczenie tu nie działaaa !!!! RATUNKU !
      ĆMAAAA .... !!!
    • Gość: arek Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.gdansk.pl 14.09.06, 11:49
      ja sie boje jezior, rzek, morza. szczegolnie chodzic po ich dnie, kiedy woda
      jest brudna i tego dna nie widac! zawsze wydaje mi sie ze nadepne na jakies
      zwierze, ktore mnie pogryzie, podrapie, chwyci, cokolwiek. nawet tych
      wszystkich roslin w wodzie nienawidze! bleee..
    • Gość: Poziomka Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.06, 13:13
      Panicznie boję się ryb, więc święta kiedy wszystko i wszędzie jest pełne karpi
      to dla mnie koszmar. Boję się też takich metalowych "szczelnych" toalet w
      supermarketach szczególnie gdy wchodzi się orzez długi korytarz. I jeszcze
      jedno choć to może nie fobia, ale napawa mnie obrzydzeniem - np. pestki w
      papryce ( w ogóle jak czegoś jest tak dużo i jest drobne, także duża ilość
      granulek czegokolwiek ) albo drobno pikowana kurtka...
    • Gość: matys Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.os1.kn.pl 14.09.06, 15:44
      Ja sie zawsze boje ze mi ptak nasra na glowe...seryjnie.
      • xtrania Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 14.09.06, 16:53
        Przypomniała mi się jeszcze jedno...kiedy jestem w sklepie ze szklanymi
        gablotami, np u jubilera, czy w jakimś storze z porcelaną mam cały czas w głowie
        taką oto wizję: potykam się i wpadam w to wszystko, opieram się o coś i to pęka,
        podnoszę jakiś szkalny przedmiot i on wysuwa mi się z rąk. Potem płacę ogromny
        rachunek ;/ To jest taka przemożna pewność, ze zakrawa o fobię. Boję sie też
        biedy takiej prawdziwej, kiedy nie ma gdzie mieszkać i co do garnka włożyć....
      • a_julka Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 14.09.06, 16:56
        A ja się boję kotów... Poważnie, jak widzę jakiegoś to mam wrażenie że chce na
        mnie skoczyć i pogryźć.
    • morfeusz_1 Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 14.09.06, 17:33
      Janatenprzykładbojęsięsamspaćaczasamipajonków.
    • iceeffect Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 14.09.06, 23:52
      Ja panicznie boje sie wyprostowc nogi pod koldra. Zanim sie przykryje musze sprawdzic czy nie ma tam myszy albo szczura.
      Czasem tez wpadam w panike kiedy jade sama autem ,a na dworze jest ciemno, bo wydaje mi sie ze ktos siedzi na tylnym siedzeniu i poderznie mi gardlo albo mnie udusi!!!!
      • Gość: nobo Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.gdynia.mm.pl 15.09.06, 00:12
        Ja straszliwie, ale to straszliwie boję się żab. Pajaki i robaki też , ale tu
        potrafię zachowac równowagę . Na widok żaby, nawet najmniejszej drę się w
        niebogłosy i stoje jak sparaliżowana, bo wyobrażam sobie , że żaba na mnie
        skoczy. Rzadko miewam koszamry, ale zawsze kiedy mam to sa własnie koszmary żab
        wskakujących mi na nogi i wtedy drę się przez sen. Nawet teraz jak to piszę mam
        dreszcz na plecach i nogi podciągam na krzesło.
        Taka fobia (każda) to cholerna rzecz , no nie? Brrrrrrrrrrrrrr......
      • Gość: myszka Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 13:04
        -Przed snem pale,a pozniej klade zapalniczke na nocna szafke przy lozku -
        zawsze tak odkladam i zawsze sie boje,ze ta zapalniczka w nocy wybuchnie.

        -Kiedy zostaje sama w domu ,wlaczam swiatlo we wszystkich pokojach,musze miec
        super widno,zeby nie umrzec ze strachu,co chwile podbiegam do okna
        sprawdzic,czy nikt niepowolany nie wchodzi na podworko.

        -Mieszkam na parterze i zawsze jak ide spac boje sie,ze ktos sie wkradl na
        podworko i,ze zobacze twarz mordercy/zlodzieja w oknie.

        -Kiedy juz na dworze jest ciemno,a ja leze w lozko uslysze jakis szmer na
        podworku,albo odglos silnika (sasiedzi) - biegam po calym domu wygladajac z
        kazdego okna ,zeby sprawdzic czy ktos nie kradnie mi samochodu.

        -Kiedy kroje chleb,zawsze boje sie,ze utne sobie palec.

        -Boje sie chodzic sama wieczorem,bo obawiam sie,ze ktos mnie bedzie chcial
        okrasc ,a ja nigdy nie mam przy sobie pieniedzy i boje sie,ze zlodziej mi nie
        uwierzy,ze nie mam grosza przy duszy ,i mnie pobije/zabije ,i wyciagnie pusty
        portfel z torby i sie zdziwi,a je bede juz dawno martwa.
    • verdeschi Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 15.09.06, 10:00
      Wcale nie jestem oryginalna: najbardziej boję się obudzić w trumnie. Poza tym
      boję się niskich sufitów nad głową i wąskich przejść - natychmiast zaczynam się
      dusić. Nie mogę spać pod skośnym dachem. Wysokości boję się dość dziwacznie -
      trochę mnie próżnia przyciąga, ale nie tak bardzo, natomiast zawsze mi się
      wydaje, że spadną mi okulary kiedy spojrzę w dół z wysoka. Boję się szczurów,
      natomiast myszy wogóle. Psów też się boję, nie wiadomo co takiemu bydlakowi do
      łba strzeli. Boję się głębokiej wody i staram się nie pływać jeśli jest głębiej
      niż dwa metry. Boję się, że coś się stanie mojej rodzinie. Czasami przychodzi
      mi do głowy, że w środku nocy zapali mi się lodówka. No, to chyba wszystko.
      • dorotek83 Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 15.09.06, 12:34
        Mój lęk wysokości generalnie nie przeszkadza mi w życiu, poza kilkoma wyjątkami.
        Ostatnio podczas wyjazdu szkoleniowego do centrali firmy, miałam przez nią
        koszmarne problemy. Budynek piękny, dużo szkła, po prostu super. I to szkło
        mnie zgubiło. Między dwoma budynkami jest duży szklany hol i fajne przeszklone
        windy. Budynki na piętrach łączy fajna kładka (nie wiem jak to inaczej nazwac).
        Nie podejrzewałam niczego złego, dopóki nie wjechałam na 3 piętro i stanęłam na
        tej kładce, szklanej na moje nieszczęście.
        Tragedia, nie byłam w stanie zbliżyc sie do barierki, na widok osob beztrosko
        zblizajacych sie do niej, zimny pot mnie oblewal. Nie wiedzialam co ze soba
        zrobic, a jak na zlosc przez tą kładkę zostałam kilka razy przegoniona. Szłam
        na trzesących się nogach,(wysokie obcasy nie ułatwiały sprawy) niewiele
        docierało do mnie.
        Zwykle dobrze sie czuje na w takich sytuacjach, ale fakt, ze widziałam wszystko
        pod sobą był przerażający, nie potrafiłam opanować strachu.
        • Gość: brookie Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: 203.190.203.* 15.09.06, 15:39
          -Boje sie kogutow, jak bylam mala wielki kogut wskoczyl mi na glowe i mocno
          podziobal. Potem bylam wielokrotnie ganiona przez te ptaszyska i uciekalam
          przed nimi z piskiem
          - przerazalo mnie kiedys ( po zamachach w WTC) bycie w wysokich budynkach,
          balam sie ze sie zawala. Raz spedzilam noc w hotelu na 30 pietrze i
          powiedzialam sobie, ze nigdy wiecej. Nie moglam sie doczekac rana
          • Gość: guziaczek Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 18:22
            Ja sie boje... facetow
        • croyance Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 16.09.06, 17:42
          Bylam kiedys na pietrze pubu, czesc podlogi byla szklana. Ludzie lazili po tym,
          siedzieli na fotelach, a ja balam sie na to stanac. I wiecie co, ktos upuscil
          kufel po piwie pod katem prostym i podloga sie stlukla :-O Na szczescie nikomu
          nic sie nie stalo i nikt nie spadl pietro ponizej.
    • Gość: agnes Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.crowley.pl 15.09.06, 18:41
      ja się boję przechodzić pod wystającymi z murów szyldami i reklamami, zawsze
      wydaje mi się , ze spadna mi naglowe.wzbudzają we mnie lek samotnie stojące
      samochody, ewiadomo bomba. a moimnajdziwniejszym lekiem, nie wiem skad go
      wzielam jest to, że wbija mi się nóz w zeby i tnie mi dziasla i wszystko
      brrr...panicznie boje sie os, pszcol i innych takich, kiedys mi do ucha weszla
      i mam musial mi ja nozyczkami wyciagac. od kiedy mieszkam w mieszkani , ktore
      ma okno w suficie to obawiam sie, że leżac na lozku w nocy zobacze tam kiedys
      jakas straszna twarz. jako dziecko balam sie, ze mnie wraz zcala rodizna
      wywioza do obozu koncentracyjnego. mam poza tym duzo innych smiesznych badz
      mniej zabawnych fobii i lekow
    • ewus73 Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 15.09.06, 19:56
      A u mnie to:
      - lęk wysokości, jak byłam w Bieszczadach i jechałam autobusem serpentynami to
      myslałam, że umrę ze strachu
      - że w nocy ktoś mi wejdzie do mieszkania; mieszkam na ostatnim piętrze i boję
      się, że ktoś z dachu zeskoczy mi na balkon i wejdzie do mieszkania dlatego
      nigdy nie spię (jak jestem sama w domu) przy otwartym balkonie; mam ten lęk od
      kiedy podczas mojej nieobecności włamali mi się do mieszkania, okradli i nawet
      wyżarli pomidory z lodówki (jednego nadgryzionego łaskawie zostawili)
      - zasłaniać zasłony kiedy na dworze jest już ciemno - boję się, że zobaczę za
      oknem twarz wilkołaka;jak byłam mała to zakradłam się do pokoju do rodziców i
      ukradkiem film o wilkołaku oglądałam, teraz ma karę za nieposłuszeństwo
      -wind; mieszkałam kiedys na 10 piętrze i przeżywałam katusze jak jechałam
      windą; boję się, że winda się nie zatrzyma i "wyskoczy" przez dach - jak ktos
      już tutaj zauważył to przez bajkę Ferdynard Wspaniały
      - lęk wysokości to normalka
      - spojrzec po ciemku w lustro, kiedyś na zimowiskach usłyszałam, że jak spojrzy
      się o północy w lustro to można zobaczyć diabła i od tej pory się boję;
      generalnie boję się godziny 00:00, jeśli jeszcze nie spię a chcę juz spać to
      czekam jak będzie kilka minut po i dopiero gaszę światło
      - boję się przelatujących prawie nad moim blokiem samolotów, że spadnie na mój
      blok; jak mnie w nocy taki samolot obudzi to leżę i czekam czy spadnie czy nie
      - jak byłam mała to bałam się wystawić nogę spod kołdry za łózko, bo szczur
      (skąd w mieszkaniu szczur?) odgryzie mi nogę (to musiałby byc szczur gigant,
      super szczur)
      To tyle, mogłabym wymienić jeszcze kilka :-)Mam 33 lata i z wiekiem niektóre
      strachy niestety nie znikają :-))



    • Gość: sqat Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.telkonet.pl 15.09.06, 20:10
      A ja się boje jak siedzę na kiblu że mnie szczur w tyłek ugryzie.
      Kiedyś to nawet unikałem sranka ale się to w obstrukcję okrutną przerodziło.
      A teraz kucam na narciarza i zaglądam w porcelit czy ten szczur juz czycha .
      W tej pozycji zawsze będzie mi łatwiej zeskoczyć z klopa.
      • ewus73 Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 15.09.06, 20:55
        Z tym szczurkiem z kibelka to też tak miałam, teraz już bardzo rzadko mam ten
        lęk :-)
    • larka7 nekrofobia 16.09.06, 11:42
      cos koszmarnego
      • Gość: Nyktofobia Re: nekrofobia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.06, 12:40
        Jeszcze kilka lat temu bałam się, że leżąc w nocy w łóżku, rozkruszy się nade
        mną sufit, z zaprawy wypadnie pojedyncza cegła i spadnie mi na głowę. To było
        straszne... A niedawno miałam napad paranoi i bałam się, że coś się
        zmaterializuje w pokoju i złamie mi nos, kiedy będę spała. Nie mogłam przez to
        usnąć i zasłaniałam się nawet kołdrą. Poza tym nie lubię
        - ciemności i odwracania się w mroku do pustych schodów,
        - schodzenia do piwnicy, gdzie trzeba długo szukać przełacznika światła, a
        wchodzi się tam zza zakrętu korytarza,
        - schodzenia wieczorem do mieszkania mojej zmarłej babci, gdzie rzadko pali się
        światło. Do niedawna chodziłam tam tylko z nożem, na wszelki wypadek.
        • Gość: myszka Re: nekrofobia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 13:05
          -Przed snem pale,a pozniej klade zapalniczke na nocna szafke przy lozku -
          zawsze tak odkladam i zawsze sie boje,ze ta zapalniczka w nocy wybuchnie.

          -Kiedy zostaje sama w domu ,wlaczam swiatlo we wszystkich pokojach,musze miec
          super widno,zeby nie umrzec ze strachu,co chwile podbiegam do okna
          sprawdzic,czy nikt niepowolany nie wchodzi na podworko.

          -Mieszkam na parterze i zawsze jak ide spac boje sie,ze ktos sie wkradl na
          podworko i,ze zobacze twarz mordercy/zlodzieja w oknie.

          -Kiedy juz na dworze jest ciemno,a ja leze w lozko uslysze jakis szmer na
          podworku,albo odglos silnika (sasiedzi) - biegam po calym domu wygladajac z
          kazdego okna ,zeby sprawdzic czy ktos nie kradnie mi samochodu.

          -Kiedy kroje chleb,zawsze boje sie,ze utne sobie palec.

          -Boje sie chodzic sama wieczorem,bo obawiam sie,ze ktos mnie bedzie chcial
          okrasc ,a ja nigdy nie mam przy sobie pieniedzy i boje sie,ze zlodziej mi nie
          uwierzy,ze nie mam grosza przy duszy ,i mnie pobije/zabije ,i wyciagnie pusty
          portfel z torby i sie zdziwi,a je bede juz dawno martwa.
    • Gość: Mike Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.06, 14:08
      Kiedy schodzę po schodach z ołówkiem albo długopisem w ręku, zawsze wyobrażam
      sobie, co będzie, kiedy się potknę i nabiję się na to, co trzymam.
    • Gość: lulu Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 15:59
      panicznie boje sie (a może to raczej obrzydzenie)wszelkich gryzoni: myszy, szczurów, szynszyli, chomików (!), itd... Natomiast wspominana tu często i gęsto fobia przed pajakami jest mi zupełnie obca; pająk to dla mnie pikuś, podobnie węże, czy inne gady lub płazy; nawet je lubię :) ale gryzonie to uuuhh- nie znoszę!
    • pitubi Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 16.09.06, 19:59
      boję się otwartej szafy w nocy gdy zasypiam;
      histerycznie pająków;
      najgorszą rzeczą, która mnie paraliżuje jest myśl, że coś złego może się
      przydarzyć mojej córce, do tego stopnia się boję, że nie mogę napisać nic
      więcej;
    • dzidzia669 [...] 16.09.06, 21:33
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • avionetka82 Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 17.09.06, 13:45
        Ja mam lęk wysokości, a poza tym ogromny lęk przed robactwem, zwłaszcza
        pająkami! fuj.. brrrr

    • Gość: slonecznikowa Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.06, 15:31
      a) ĆMY,gdy tylko zauwaze takową włochatą to uciekam gdzie pieprz rosnie;
      b) KRAJALNICY DO CHLEBA,moze mi uciac palce...
      c) KIEDY WCHODZĘ WIECZOREM DO KLATKI SCHODOWEJ najpierw prosze,zeby mi ktos
      światlo zapalił a potem przeskakuje piorunem pierwsze kilkanascie stopni ponad
      parterem...

      to tylko życie
      • Gość: slonecznikowa Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.06, 15:49
        ...no i jeszcze RYB,nie znosze ryb...i tych ich wiecznie otwartych oczu..
        moj tata miał kiedyś akwarium,czasem sie przygladałam tym rybkom jak sobi
        epływają i pewnego razu spostrzegłam rybe-trupa-brrrr jak ja to sobie
        przypomne...była taka blada sztywna i inne ryby ją dziobały,a ona na mnie
        patrzyła tymi swoimi slepiami...kiedys ,gdy bylam sama w domu wyskoczył
        mi 'rekinek'i skakal po parkiecie,nie wiedziałam co zrobić,żal mi go troche
        było,ze umrze i bedzie tam tak leżal az ktos nie wróci do domu...załozyłam
        reklamowke na reke i zlapalam go i odrazy wrzucilam do akwareium,poźniej plywal
        tak spokojnie,caly pooklejany okruszkami czy czyms co bylo na ziemi...zdechł
        następnego dnia i ja czulam się winna,patrzył na mnie tymi swoimi
        slepiami,pewnie miał zal do mnie,ze go nie uratowałam wcześniej :( DO dzis nie
        mogę patrzec na ryby,nie wazne czy zywe czy martwe...
    • gwiazdka801 Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 17.09.06, 19:23
      Boję się:
      1. jeździć metrem, bo jakby się coś działo to w tym wąskim tunelu mnie stratują,
      2. co wynika z powyższego boję się dużych skupisk ludzi,
      3, boję się, że ktoś mnie popchnie i wpadnę pod metro, pociąg, tramwaj - zawsze
      podchodzę jak już wagon mam przed twarzą,
      4. boję sie stojących w porcie statków, w Gdyni zawsze idę tuż przy murze i
      dreszczy dostaję na widok kotwic,
      5. doję sie wszystkiego co ma skrzydła - nietoperzy, motyli, ptaków
      6. boję się ropuch,
      7. boję się ekshibicjonistów.
      • Gość: magda Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 11:55
        Nie lubię jeździć windą, bo boję się że spadnie. Mam też lęk wysokości, jak
        śnią mi się koszmary to albo jadę windą albo stoję na moście lub wysokim
        budynku. Brrrr.
        • Gość: marianek Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 13:30
          z winda juz sobie poradzilem- od kilku lat mieszkam w wiezowcu, wiec musialem
          sie przyzwyczaic.Pozostaly jeszcze dwie- przed wyjsciem z domu,100 000 razy
          sprawdzam, czy powyłączałem wszystko(prąd, gaz, komputer,etc.).Wyjazd na dłużej
          to dla mnie gehenna, ciagle myślę o pozostawionym mieszkaniu, w którym zresztą
          nie ma nic cennego.. Aha, jeszcze jeden problem: chociaz jestem duzym chłopcem,
          nie gasze swiatła w nocy, jak jestem sam. I jak tu zdrowym byc...
          • Gość: Ciupuchetka Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.18-87-r.retail.telecomitalia.it 05.10.06, 19:53
            Mnie ogarnia niesamowity niepokoj przechodzacy w strach wlasciwy jak slysze
            melodie z filmu "Oczy szeroko zamkniete"brrr... mieszkam we wloszech i tu
            niestety jest taka reklam z wykorzystaniem tejze wlasnie melodie, reklame
            bardzo lubie, ale zeby ja obejrzec musze wylaczyc dzwiek bo inaczej dzien
            zmarnowany...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka