Gość: Mała Mi
IP: *.centertel.pl
15.09.06, 19:39
lub autobus.
Idzie to takie biedne,powloczy nogami,czesto z kulami...
Nadjezdza autobus....staruszka okolo 100 metrow od przystanku..
nagle..lacha pod pache ,torby w garsc,i sprintem!Wyprzedza wszystkich! Jest!
Jest pierwsza! z braku wolnych miejsc upatrzy sobie szybciutko
ofiare...kuśtyka w jej strone.Staje,chwyta sie poreczy,i:
1.Zaczyna wspolpracowac z ruchami pojazdu.
2.Sapie,trzesie sie
3.Przeklada torby z reki do reki,upuszcza je raz na jakis czas
4.Kiedy 1-3 nie skutkuje,rzuca ci wymowne spojrzenia i
5. i zaczyna sie na Tobie opierac,niby taki tlok
6.Zaczyna mamrotac pod nosem
7.Jesli to nie skutkuje,majdan pod pache i nastepna ofiara...
8.Kolejno punkty 1-7
A swoja droga,zaobserwujcie,jakie przyspieszenie potrafi rozwinac....
Serce jeszcze mam,ale nie ustepuje raczej nigdy-
zawsze trzymam na reku male dziecko :))