kaa-ann-roo Fantastyczne snobistyczne teksty i zachowania XD 28.10.06, 21:11 Snobi to burżuazja-państwo dorobkiewicza,nie mający nic wspólnego z arystokracją. Prawdziwy arystokrata nie obnosi się z tym,bo nie zależy mu na posłuchu u pospólstwa.Woli się wykazać w swoich kręgach. Przykład-kto jeździ BMW z łokciem za oknem i nosi te wszystkie szmery bajery? WIOCHA co się dorobiła.Neoburżuazja bez ogłady towarzyskiej. ARYSTOKRACJA jeździ w swoim luksusowym autku,ale chwali się nim podczas prestiżowych imprez,a nie na codzień. Mój snobizm to nieprzeklinanie, wyszukane słownictwo, życie kulturalne, podróże, języki obce (prawdziwy arystokrata włada francuskim i angielskim) oraz gra na instrumencie. Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Izabela1991 Re: Fantastyczne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.ipcom.comunitel.net 28.10.06, 23:04 O to to!Swieta prawda!Podoba mi sie taki styl!Buzka! Co do wtracania obcojezycznych slow-to fakt,ze czesto uzywaja ich Ci,ktorzy najkrocej za granica byli!Nie powiem,spotykajac sie tutaj z dajmy na to znajoma Rosjanka czasem rzucimy jakims slowem hiszpanskim(mowiac np. o sprawach urzedowych),bo po prostu obydwie wiemy,o co chodzi!Natomiast w Polsce-o to juz inna bajka! Mega-glupio bym sie czula,gdybym juz zaczela wlasnego jezyka"zapominac":-))) Co do cmentarno-koscielnej rewii mody,mialam kolezanka)przesympatyczna zreszta) ktora wybierajac sie "na groby" 1-go XI uzyla wlasnie tego okreslenie"idziemy na rewie mody"Tlumaczyla nam potem,ze u nich w miasteczku poprostu nie wypada inaczej:-))) Licho wie,moze w tym roku bedzie moda na paradowanie w sukniach wieczorowych i frakach miedzy grobami(hi!hi!hi!)Ktoz to wie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: Fantastyczne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.elblag.dialog.net.pl 29.10.06, 00:04 Wyszukane słownictwo, czyli co? Przysłowiowe ą, ę i hyyy? Moim zdaniem, również wywyższanie się tego typu jest w złym guście... Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: Fantastyczne snobistyczne teksty i zachowania 29.10.06, 18:01 te, a lacine znasz? bo arystokracja, to takze wyksztalcenie. dwa jezyki? phiiiiii Odpowiedz Link Zgłoś
uyu Re: Fantastyczne snobistyczne teksty i zachowania 28.11.06, 18:38 Piszesz, ze " Mój snobizm to nieprzeklinanie, wyszukane słownictwo, życie kulturalne, podróże, języki obce (prawdziwy arystokrata włada francuskim i angielskim) oraz gra na instrumencie." Taaaak. Wyszukane slownictwo? To dlaczego uzywasz blednego kolokwializmu jak ten ktory cytuje - "WIOCHA co się dorobiła" ? Poprawnie uzywa sie formy - Wiocha KTORA sie dorobila. "ARYSTOKRACJA jeździ w swoim luksusowym autku,ale chwali się nim podczas prestiżowych imprez,a nie na codzień." Prawdziwa arystokracja nie chwali sie. Prawdziwa arystokracja posiada i na tym sie konczy. Nie bywa na prestizowych imprezach. Ona bierze udzial w wydarzeniach lub spotkaniach towarzyskich. Lamentable! Odpowiedz Link Zgłoś
jolunia01 Re: Fantastyczne snobistyczne teksty i zachowania 28.11.06, 23:12 uyu napisała: > Piszesz, ze " Mój snobizm to nieprzeklinanie, wyszukane słownictwo, ... > Taaaak. Wyszukane slownictwo? To dlaczego uzywasz blednego kolokwializmu jak > ten ktory cytuje - "WIOCHA co się dorobiła" ? > Poprawnie uzywa sie formy - Wiocha KTORA sie dorobila. To nie ja jestem autorką krytykowanego wpisu, ale opowiem anegdotę. Swego czasu Kazimierz Nitsch, wybitny polski językoznawca, profesor UJ wywiesił karteczkę z informacją "Studenci, co nie zdali..." Studenci zwróciwszy uwagę na owo "co" poprawili je na "którzy". Profesor Nitsch w odpowiedzi zacytował wieszcza: "Panno Święta, co jasnej bronisz Częstochowy..." Tak więc, mimo iż "co" jest kolokwialne, nie należy traktować go jako uzytego błednie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: etna Re: Fantastyczne snobistyczne teksty i zachowania IP: 83.238.174.* 31.12.06, 21:42 ...a studenci odpisali : Co wolno Mickiewiczu, to nie tobie Nitschu. Odpowiedz Link Zgłoś
ibsen Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 28.10.06, 23:09 Koleżanka wrociła z pogrzebu. Mówię: "Cześć, i co tam?" Ona: "Jacy ludzie tam byli! Widać już po ubiorze, że to wyższa klasa". Odpowiedz Link Zgłoś
ibsen Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 28.10.06, 23:18 Koleżanka nie całkiem po fachu poprosiła mnie o sprawdzenie swojej pracy mgr - że literówki, ortografię i jak bym zauważyła cos źle, to też. No to sprawdzam. Włos się na głowie jeży, babka kręci się w kołko, styl marny, zdania jak w notatce z wykładu. poprawiłam, poskreślalam, powiedziałam, co nie tak. Za kilka miesięcy, po obronie, koleżanka opiekuje się nową pracownicą, studentka piątego roku, która coś tam miała napisać i zrobiła to źle, co zauważył dyrektor. Koleżnaka obwieszcza na forum, demonstrując święte oburzenie: "No ja uważam, że jak ktos chce mieć mgr, obojętnie z czego, to powinien umieć porawnie pisac mieć odpowiedni zasób słów. Przeciez trzeba napisać pracę. Mnie tam nikt niczego nie sprawdzał". Wtem zorientowała się, że i ja jestem i słyszę. Pospiesznie dodała: "No, Anka mi sprawdzała, ale to ogonki przy ę i ą." Wyszłam z pokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Water Proof Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.icpnet.pl 29.10.06, 01:06 Mam snobistyczną rodzinkę, ale boję się o nich napisać, bo nie wiem, czy nie czytują FH :) A jeśli chcecie wiedzieć, co to snobizm, poczytajcie wątki na Forum Moda - np. ten o płaszczu MaxMara za 4 tys. AAAAAAAAAAA No i zawsze mnie dobijają teksty w stylu: no i wiesz, jak byłam ostatnio w tym pubie, to wprowadziłam tego i tego, bo tam jest SELEKCJONER, oczywiście ten wyraz wypowiedziany z niezmiernym naciskiem... :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EWa Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.CNet.Gawex.PL 29.10.06, 09:11 Myślałam, że to niemożliwe, ale podczas sobotnich zakupów widziałam na własne (wprawdzie nieco krótkowzroczne, ale uzbrojone w soczewki) oczy: pakuję w Biedronce(bywam, bywam) zakupy z wózka, obok mnie to samo robi jakaś kobieta: najpierw wszystko ładuje w biedronkowe reklamówki (te nieduże), po czym z torby wyciąga 2 worki z nadrukiem GALERIA CENTRUM, ładuje w nie "biedronki" i wychodzi dumnie wyprostowana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roza Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.hsd1.co.comcast.net 30.10.06, 07:19 Mnie denerwuja pseudo-intelektualisci co to czytuja tylko i wylacznie literature ambitna i w zwiazku z tym uwazaja sie za lepszych. Albo tacy co tylko ogladaja ambitne filmy i pogardzaja kazda inna produkcja . Smiesza mnie tez ci ktorzy wstydza sie przyznac ze np ogladaja M jak Milosc albo inne bzdury w tym stylu (sama uwazam ze to bzdury ale i tak ogladam i nie wstydze sie przyznac) i mowia ze nie ogladaja ale przypadkowo to widzieli taka i siaka scene, ale zupelnie przypadkowo bo akurat telewizor byl wlaczony. Drazni mnie tez jak ktos zamieszka za granica i potem twierdzi ze w Polsce to juz nie POTRAFILBY mieszkac. Rozumiem ze ktos moze nie chciec juz mieszkac w Polsce bo gdzies indziej mu sie bardziej podoba ale nie potrafic? Jakby to inne umiejetnosci byly potrzebne to zycia w Polsce. A odnosnie McDonalda, oczywiscie ze to syf, ale jak tylko powstaly pierwsze McDonaldy to tlumy walily i wszystkim smakowalo i chwalili sie na prawo i lewo ze byli w McDonaldzie a teraz te same tlumy ostentacyjnie wybrzydzaja. To wszystko jest podyktowane moda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: isia Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.06, 00:18 Kilka lat temu odziedziczyłam domek letniskowy, w znanej, atrakcyjnej miejscowości. Należał kiedyś do brata mojego ojca, osoby dość zamożnej. Sąsiedzi w innych domkach zdecydowanie bogaci i głupi. Mojego stryja szanowali, bo miał kasę, był profesorem, a to dobrze brzmiało - jak sądzę - opowiadać potem w mieście, "...nasz sąsiad, profesor M..." Spadkobierczyni wyraźnie ich rozczarowała, zwłascza rozmaite pańcie...Przeciętne auto, żadne tam merole czy BMW, nawet nie terenówka, fuj. Ciuchy niekoniecznie firmowe, krótko mówiąc do bani. pewnego dnia odwiedziła nas taka wyfiokowana lala, bo jej terierek, najmodniejszej rasy wykonał podkop pod płotem do naszej suczki. Za nic nie chaił wracać tą samą drogą, więc paniusia się pofatygowała po pieska. Wypadało nas przeprosić i zamienić kilka słów, co widać było dla naszej siąsiadki zza płotu aż bolesne. Obrzuciła mnie spojrzeniem uważnym i pobłażliwym, pewnie obrzęchane dżinsy nie przypadły jej do gustu - sama była odziana z niedbałą ogrodową elegancją...Zgodziła się łaskawie coś wypić, jakiś sok, zrobiła sto uwag na temat soków i egzotycznych owoców, co jadała w różnych punktach luki ziemskiej; napomknęła coś na temat swojej pracy w banku (na bardzoooo ważnyyym stanowisku, szalona odpowiedzialność), potem zainteresowała się łaskawie nami. Kiedy usłyszała, że mąż jest neurochirurgiem, a ja aktorką dostała jakiegoś obłędu czy cuś, prawie na szyje się na rzucała, kazała sobie mówić po imieniu, zapraszała na barbecue (grill jest za chamski) i takie tam...Patrzyliśmy na tę zmianę jak zauroczeni... Najlepsze było potem, bo nie wypadało odmówić i poszliśmy na tego grilla...Zjechało się do nich "towarzystwo", a ona biegała z zwiewnej kiecce z piękną szklanicą w ręku i przedstawiała mnie swoim znajomym: "poznajcie, to xx, moja przyjaciółka. Aktorka". :)) Wcześniej byliśmy tam dwa tygodnie, ledwo nam na dzień dobry odpowiadała, a już nigdy nie ukłoniła się pierwsza. Sorry, że tak długo gadałam :) Matko, przyszło mi do głowy, że teraz ja zostanę posądzona o snobizm: gładko mi przyszło napomknąć o męże neurochirurgu... :)) Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jeszcze isia Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.06, 00:21 Przepraszam za literówki. Mam lewą rękę w gipsie :( ciężko mi stukać, diabli... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr.tapczan Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: 212.244.172.* 31.10.06, 14:58 tzw. warszawka, nie inaczej... Odpowiedz Link Zgłoś
wymiatator1 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 02.11.06, 20:31 To fakt. Ja się w Poznaniu z takimi zachowaniami nie spotkałem jeszcze. Podejrzewam, że mająmiejsce, ale z pewnością nie na taka skalę jak w naszej śmierdzącej, brudnej i brzydkiej stolicy. Odpowiedz Link Zgłoś
pendragon_pl Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 11.11.06, 03:06 Ostatnio czytalem gdzies tutaj w portalu o nowej modzie warszawskiej, mianowice dosyc specyficznym przedstawianiu sie na roznego rodzaju bankietach, imprezach w Wawie (lecz jak przypuszczam nie tylko w Wawie) - Pozwolisz ze Ci przedstawie, dyrektor kreatywny Staszek, a to account manager Marek. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.4web.pl 04.04.07, 14:50 > Matko, przyszło mi do głowy, że teraz ja zostanę posądzona o snobizm: gładko mi > przyszło napomknąć o męże neurochirurgu... :)) A to snobistyczne mieć męża neurochirurga???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niusia Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.07, 02:35 isiu, juz ktorys raz wspominasz, ze jestes aktorką ;) przyznaj, ze to dosc rzadki zawod - fakt, ze dziwi Cie zaciekawienie innych Twoim zawodem zaskakuje mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
jorn Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 11.11.06, 17:58 Gość portalu: roza napisał(a): "Drazni mnie tez jak ktos zamieszka za granica i potem twierdzi ze w Polsce to juz nie POTRAFILBY mieszkac." Uwierz mi, tak mówią tylko zakompleksione typy, które za granicą zwykle nie były (a jeśli już, to tylko na wycieczkach i nie mają pojęcia, jak życie tubylców wygląda). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
malgo94 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 14.11.06, 16:40 ależ do mieszkania w Polsce SĄ potrzebne pewne specyficzne umiejętności!!! W życiu bym się tu nie porwała na założenie własnej firmy czy szukanie pracy po prostu zachodząc do lokali z napisem "poszukiwany pracownik", po prostu kwestia kultury danego kraju i prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
lilarose Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 31.10.06, 09:34 Jeden ze znajomych mojego byłego uważa, że po skończeniu studiów "wypada zrobić doktorat". I oczywiście zaczął takowy robić, nieważne, że nie pasjonuje go ta dziedzina nauki, że ma inne zainteresowania - robi go dla prestiżu, dla tytułu, bo tak wypada, i dziwi się ludziom, którzy nie robią tak jak on - twierdzi, że sa zaściankowi, no bo jak to można nie chcieć robić doktoratu? Znam tez ludzi, którzy jeżdżą tylko taksówkami, bo środki komunikacji miejskiej są "dla plebsu" Odpowiedz Link Zgłoś
dr.tapczan Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 31.10.06, 15:00 hmm, w zasadzie ja jezdze albo samochodem swym, albo taksowkami, choc co jakis czas zdarza mi sie skorzystac z komunikacji miejskiej, co traktuje jako nieslychana przygode oraz zrodlo wiedzy o spoleczenstwie Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 31.10.06, 11:28 Snobizm jednostkowy: Miałam koleżankę, która kupowała proszek do prania 'Dosia', przesypywała do opakowania po proszku 'Ariel' i stawiała w łazience tak, żeby każdy gość korzystający z łazienki to widział. To samo dotyczyło u niej mydeł w płynie, płynów do zmywania, szamponów... Snobizm masowy: Bardzo często widzę na ulicach Warszawy bardzo drogie samochody (wyższe klasy osobówek i terenówki róznych maści), często lekko podrasowane (a to rurowy zderzaczek, a to atrapka podwójnej rury wydechowej, przyciemniane szybki), patrzę na zderzak... korek do gazu. Na wóz było stać, na paliwo już nie. Jest taka wąska granica pomiędzy oszczędnością a dziadowaniem, i nie należy jej przekraczać, bo człowiek robi siebie błazna. Snobizm zawodowy: Koleżanka pracuje jako asystentka w kancelarii prawnej. Pewnego wieczoru (tam się do późna często pracuje) dostała polecenie od szefa (wziętego i zamożnego prawnika) zamówienia mu pizzy, co też uczyniła. Odbierając pizzę dała kurierowi 5 zł napiwku. Dostała od szefa gigantyczny opie..i musiała mu te 5 zł oddać. Podobnież jest dość nagminne zachowanie w tym zawodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.elblag.dialog.net.pl 31.10.06, 13:45 Snobizm masowy: > Bardzo często widzę na ulicach Warszawy bardzo drogie samochody (wyższe klasy > osobówek i terenówki róznych maści), często lekko podrasowane (a to rurowy > zderzaczek, a to atrapka podwójnej rury wydechowej, przyciemniane szybki), > patrzę na zderzak... korek do gazu. Na wóz było stać, na paliwo już nie. Jest > taka wąska granica pomiędzy oszczędnością a dziadowaniem, i nie należy jej > przekraczać, bo człowiek robi siebie błazna. > Yyyy, nie bardzo rozumiem - to już nie można mieć auta na gaz, bo to dziadowanie??? Swoją drogą, terenówki w miescie to też snobizm, a raczej bezmyślny, owczy pęd. Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 31.10.06, 13:53 > Snobizm masowy: > > Bardzo często widzę na ulicach Warszawy bardzo drogie samochody (wyższe k > lasy > > osobówek i terenówki róznych maści), często lekko podrasowane (a to rurow > y > > zderzaczek, a to atrapka podwójnej rury wydechowej, przyciemniane szybki) > , > > patrzę na zderzak... korek do gazu. Na wóz było stać, na paliwo już nie. > Jest > > taka wąska granica pomiędzy oszczędnością a dziadowaniem, i nie należy je > j > > przekraczać, bo człowiek robi siebie błazna. > > > Yyyy, nie bardzo rozumiem - to już nie można mieć auta na gaz, bo to > dziadowanie??? > Swoją drogą, terenówki w miescie to też snobizm, a raczej bezmyślny, owczy pęd. Podkreślam: bardzo_drogie_samochody. Jeśli kogoś stać wydać 70 - 100 tys. na auto, to założenie gazu w takim samochodzie jest wręcz śmieszne. Odpowiedz Link Zgłoś
she8 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 31.10.06, 13:58 Jeżdżę w mieście niby-terenówką - Honda CRV - uwielbiam, założony mam do niej gaz.Dopiero Wy, Drodzy Państwo, uświadomiliście mi, że jestem i snobką, i dzidówą równocześnie.Jestem w szoku, nie przesadzajcie! Odpowiedz Link Zgłoś
she8 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 31.10.06, 13:59 Dziadówą - literówka -sorry. Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 31.10.06, 14:16 > Jeżdżę w mieście niby-terenówką - Honda CRV - uwielbiam, założony mam do niej > gaz.Dopiero Wy, Drodzy Państwo, uświadomiliście mi, że jestem i snobką, i > dzidówą równocześnie.Jestem w szoku, nie przesadzajcie! Ja na pewno nie przesadzam. Przesadzają ci, co spłukali się na wóz, a na paliwo liczą grosiaki. Odpowiedz Link Zgłoś
she8 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 31.10.06, 14:19 O właśnie, bo snobizm to robienie z siebie za wszelką cenę tego, kim się nie jest. Łączy się bezpośrednio i wprost z kompleksami. A gaz w samochodzie - całkiem fajna sprawa,dlaczego mam płacić za paliwo tyle kasy? Po prostu dystrybutorzy nas okradają. Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 31.10.06, 14:37 > O właśnie, bo snobizm to robienie z siebie za wszelką cenę tego, kim się nie > jest. O właśnie, posiadacz terenówki z gazem robi z siebie za wszelką cenę zamożnego, ale nim nie jest - skoro go nie stac na benzynę... Łączy się bezpośrednio i wprost z kompleksami. A gaz w samochodzie - > całkiem fajna sprawa,dlaczego mam płacić za paliwo tyle kasy? Po prostu > dystrybutorzy nas okradają. Gaz do terenówki. Wół do karety. Rosenthall na stole wyłożonym ceratą. Jeszcze parę przykładów? Odpowiedz Link Zgłoś
she8 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 31.10.06, 14:51 Moja droga, pozdrawiam Cię baardzo serdecznie. PS Może dorzucisz parę złociszy na jabola? Bo do weneckiego szkła tak pasuje, a nie mam co nalać. Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 31.10.06, 15:27 Każda liszka swój ogon chwali, prędzej sobie rękę odgryziesz, niż przyznasz mi rację :) Co nie zmienia faktu, że kupiłaś konia wyścigowego i wprzągłaś go do pługa... Odpowiedz Link Zgłoś
she8 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 31.10.06, 15:44 Ok, masz rację , ostatnie słowo do Ciebie należy. Zadowolona?I jeszcze jedno snobistycznie: samochód za 70 - 100 tys. nie należy do bardzo drogich, a nawet chyba do drogich, to średnia klasa. Dlatego też ci, którzy jeżdżą naprawdę b.drogimi, nie montują w nich gazu.Miłego pop.życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 31.10.06, 15:52 > Ok, masz rację , ostatnie słowo do Ciebie należy. Zadowolona? Co się pieklisz? To wątek humorystyczny, a ty zaraz mi tu rozpętasz III Wojnę Światową. Wyluzuj ;) I jeszcze jedno > snobistycznie: samochód za 70 - 100 tys. nie należy do bardzo drogich, a nawet > chyba do drogich, to średnia klasa. Zależy czy nowy, czy używany. Niemniej jeśli ktoś ma te 70 tys. do wydania jednym rzutem, a potem się szczypie na dwie stówki miesięcznie... Dlatego też ci, którzy jeżdżą naprawdę > b.drogimi, nie montują w nich gazu. "bardzo drogie" to kategoria uznaniowa, a ja mówię o konkretnych przedziałach cenowych. I powtórzę: kupiłaś konia wyścigowego i zaprzęgłaś go do pługa. Odpowiedz Link Zgłoś
she8 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 31.10.06, 16:05 Jesteś przeluzara,naprawdę nie mogę w y j ś ć z podziwu, dlatego już w y j d ę z wątku, który tematycznie przerobiłaś na: kto czym jeździ i co tankuje. Myślę, ale to na pewno złośliwość ,że po prostu jesteś zazdrosna. Nigdy w życiu nie patrzę, co kto tankuje, nawet na myśl mi to nie przyjdzie , a oceniać po tym, czy jest snobem? Śmieszne. Snob - nie stać go ,kupił, bo sąsiad ma, a teraz nie jeżdzi, tylko wystawił przed domem cudeńko.Możesz nie odp., już nie przeczytam, bo widzę,że ciśnienie Ci wzrasta. Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 31.10.06, 16:10 > Jesteś przeluzara,naprawdę nie mogę w y j ś ć z podziwu, dlatego już w y j d ę > > z wątku, który tematycznie przerobiłaś na: kto czym jeździ i co tankuje. A ja nie mogę wyjść z podziwu, że taką bzdurę palnęłaś. Przecież to ty wytaczas armaty w obronie terenówki tankowanej gazem, nie ja. Myślę, > > ale to na pewno złośliwość ,że po prostu jesteś zazdrosna. Każdy sądzi według siebie... Nie martw się, może kiedyś będzie stać cię również na benzynę. Nigdy w życiu nie > patrzę, co kto tankuje, nawet na myśl mi to nie przyjdzie , a oceniać po tym, > czy jest snobem? Śmieszne. Oczywiście, że śmieszne, i opowiedziałam to tu w charakterze dowcipu, a że dla ciebie to sprawa życia i śmierci - to o czymś świadczy... Snob - nie stać go ,kupił, bo sąsiad ma, a teraz nie > > jeżdzi, tylko wystawił przed domem cudeńko. Albo gaz tankuje, i zgrywa carringtona ;) Możesz nie odp., już nie przeczytam, He, he akurat. > > bo widzę,że ciśnienie Ci wzrasta. A ja powtórzę wyluzuj. I jeszcze raz powtórzę: nie sądź ludzi według siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
jorn Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 11.11.06, 18:08 Emka, twierdzenie, jakoby ktoś, kogo stać na benzynę nie powinien tankować gazu jest kwintesencją snobizmu i to tego w najbardziej badziewnym wydaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 13.11.06, 09:09 > Emka, twierdzenie, jakoby ktoś, kogo stać na benzynę nie powinien tankować gazu > > jest kwintesencją snobizmu i to tego w najbardziej badziewnym wydaniu. Znajdź w mojej wypowiedzi sformułowanie "nie powinien". Jeśli ktoś odebrał to jako pouczanie, to współczuję mu głęboko kompleksów. Cudzy snobizm mnie jedynie śmieszy i jedynie w takim celu opisałam to zjawisko, z czego parę nawiedzonych osobników zrobiło jakąś krucjatę, Bóg jeden wie przeciwko komu i czemu, bo mnie to ...równo obchodzi, całe ich zdanie. Wykorzystałam później sytuację, żeby ich jeszcze trochę podpuścić i się z nich ponabijać. Jak widać, skutecznie :))) No i fakt, kwintesencją snobizmu w jak najbardziej badziewnym wydaniu jest nie doczytać czyjejś wypowiedzi do końca i wymądrzać się. Ty też możesz wytoczyć przeciwko mnie armaty - jeśli ci to w czymś pomoże... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.elblag.dialog.net.pl 31.10.06, 16:06 Co za bzdury! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obi oba Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.torun.mm.pl 31.10.06, 19:12 Wracając do tematu: Moja była szefowa często lubiła podkreślać, że jej syn baaardzo dużo zarabia. Moja obecna szefowa, skądinąd bardzo w porządku, poluje w lumpeksach na ciuszki "z metką". Ja nie lubię reklamówek Leader Price, kiedyś sobie tłumaczyłam, że są po prostu brzydkie. Pewnego razu ujrzałam taką, do której słowo "brzydka" zupełnie nie pasowała, ale i tak wolałam zwykła, bez nadruków LP.:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolejna Agnieszka Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: 193.17.14.* 21.11.06, 22:42 Po pierwsze - ja też szukam w lumpekach ubrań markowych, bo te niemarkowe mogę sobie kupić nowe w supermarkecie niewiele drożej. Po drugie - akurat Leader Price to chyba najgorzy sklep sieciowy jaki znam, gorszy od Marcpolu, towary beznadziejnej jakości, po prostu żenada. I dlatego w życiu nie będę chodzić z reklamówkami tego sklepu. Odpowiedz Link Zgłoś
mc_pele Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 02.04.07, 19:13 Gość portalu: kolejna Agnieszka napisał(a): > Po drugie - akurat Leader Price to chyba najgorzy sklep sieciowy jaki znam, > gorszy od Marcpolu, towary beznadziejnej jakości, po prostu żenada. I dlatego > w życiu nie będę chodzić z reklamówkami tego sklepu. to nie kupuj w tej sieci, nie będzie żadnego problemu. Kupowanie w lider price ( nie widzę innej możliwości wejścia w posiadanie takiej reklamówki niż kupowanie w danym sklepie - to są typowe jednorazówki i każdy je wyrzuca po powrocie do domu )a potem wyszydzanie produktów danego sklepu i wstydzenie się chodzić z takimi reklamówkami to jest wręcz niewobrażalny wręcz w swym kretyniźmie snobizm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fojtek terenówka plus gaz to szczyt obciachu IP: *.net.pulawy.pl 02.11.06, 10:29 tak moi mili. To jak zamontowanie w mercedesie s-klasse pokrowców na siedzenia,takich z marketu,żeby skóra się nie wycierała. Tak samo jak montowanie gazu terenówce i relingów na przodzie i dachu mimo,że jezdzi się tylko po mieście. Żenada i błazeństwo oraz próba podniesienia się w oczach elYty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Water Proof Re: terenówka plus gaz to szczyt obciachu IP: *.icpnet.pl 02.11.06, 13:21 Oto coś dla snobów - usługi zapewniane przez schronisko na Hali Krupowej: Pragnac chronic gory przed samochodami i motocyklami terenowymi, a rownoczesnie w trosce o komfort psychiczny kierowcow, ktorzy napedu na cztery kola uzywaja tylko w miescie, dnia 1. kwietnia, u podnoza Hali Krupowej otwieramy pierwsza w Polsce "BLOTNIE SAMOCHODOWA", w ktorej stworzymy pozory uzywania pojazdu w terenie! Proponujemy: opryskanie auta blotem ochlapanie samochodu blotem oblepienie fury blotem zanurzenie motocykla w blocie Dla stalych klientow: - wgniecenie zderzaka - porysowanie lakieru - urwanie lusterka - stluczenie reflektora Oferta specjalna: - oklejenie samochodu naklejkami rajdow, w ktorych nie bral udzialu - slady rysich pazurow (na lakierze) - montaz atrapy wyciagarki - imitacja dachowania - wybrudzenie kombinezonu Za pol ceny: - zastapienie tla na zdjeciu samochodu wykonanym pod supermarketem, - panorama z dowolnej trasy off-road'owej Broszurka "Wczoraj potracilem dzika" GRATIS! Zapraszamy do korzystania z naszych uslug! Gospodarze schroniska PTTK na Hali Krupowej Świetne, prawda? :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Do she8 IP: *.hsd1.co.comcast.net 10.11.06, 01:15 Nie moge uwierzyc ze Ty tego nie widzisz ze jezdzac drogim samochodem i tankujac gaz to przyklad snobizmu. Tak samo jak ktos kupuje drogi dom i dziaduje, oszczedza na jedzeniu, ogrzewaniu zeby ten dom utrzymac. Wszystko na pokaz. Odpowiedz Link Zgłoś
she8 Re:od she8 10.11.06, 16:54 Żeby utwierdzić Cię w przkonaniu o mym snobizmie dodam, że : -jem na kwadratowych talerzach, bo są modne i mi się podobaja, okrągłe poszły do spiżarki -używam dobrych, niestety nie tanich kosmetykow -perfumuję się perfumami, nie wodą toaletową, bo tak lubię -rzadko jem mięso, raczej ryby i jarzyny -gdy ktoś wrzeszczy, uśmiecham się miło, by nie zniżyć się do jego poziomu, choć wytrzymałośc swoją też mam -na narty jeżdżę gdzieś tam, a mąż mój jeszcze dalej -itd, itp- wystarczy? zapytaj mnie jeszcze, odpowiem chętnie, by Cię, emko-waw, pogrążyć zupełnie. Acha, w domu mam 19 st.C Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grubasek Re:od she8 IP: *.limes.com.pl 10.11.06, 16:58 daj sobie spokoj,szkoda nerwow... "snobie" ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re:od she8 13.11.06, 09:11 > -itd, itp- wystarczy? zapytaj mnie jeszcze, odpowiem chętnie, by Cię, emko- waw, Wyjrzyj przez okno, bo pewnie jeszcze tam na miotle latam :))) Wszędzie mnie już widzisz? Spiskowa teoria dziejów? Mania prześladowcza? Może cię to zdziwi, ale od paru lat na forum pisuję WYŁĄCZNIE pod jednym nickiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dokładna Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.4web.pl 04.04.07, 14:55 Nie liszka, lecz pliszka ogonek swój chwali. To Lepper mówił, że liszka, ale chyba ni chciała/eś jemu dorównać???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Satan of Swing Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.06, 20:32 Jezu, co za snobizm... Po jaką cholerę mam wydawać znacznie więcej pieniędzy na benzynę, jeżeli mogę mniej na gaz? Stać mnie na jeżdżenie na benzynie, ale po co mam karmić nierobów płacąc ciężką akcyzę? Tym bardziej, że gaz jest znacznie bardziej ekologiczny niż benzyna. Za to, co zaoszczędzę na gazie mogę sobie kupić nowe książki, płyty, albo nawet pójść z kolesiami się uchlac - ale wcale nie muszę tego wyrzucać w błoto o nazwie polski budżet. A samochód za 70-100 tys. to też kwestia wygody i bezpieczeństwa, a nie tylko "zaznaczania swojej majętności". Pokazujesz wspaniały przyklad własnego snobizmu, przedziwnie pojętej zasady decorum. Tragedia... Odpowiedz Link Zgłoś
brtlmj Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 31.10.06, 19:49 > Ja na pewno nie przesadzam. Przesadzają ci, co spłukali się na wóz, a na paliwo > > liczą grosiaki. O, widze ze sie znasz na snobizmie motoryzacyjnym, to moze mi cos poradzisz. Bo ja wlasnie chce kupic terenowke. Ale sa tego dwie wersje: zwykla i hybrydowa. Pierwsza jest tansza ale duzo sie wydaje na paliwo, druga jest drozsza, ale pali mniej. To ktora mam kupic zeby nie wyjsc na snoba? ;-))) A, i jeszcze jedno. Mieszkam w takiej dziwnej okolicy, gdzie mozna tankowac wodor. Calkiem za darmo. I nie wiem co sadzic o tych co jezdza tymi potwornie drogimi, prototypowymi samochodami - to snobizm czy nie? A tak na marginesie, to przypomnial mi sie stary dowcip o Nowych Ruskich: NR1: - Zobacz, buty kupilem. NR2: - Ile dales? NR1: - 500 dolarow. NR2: - Glupis, bylo mnie zapytac, pokazalbym ci gdzie mogles zaplacic 1000 dolarow... Bartek Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 02.11.06, 09:47 Kupuj co chcesz, nie mnie za ciebie decyzje podejmować, o ile jesteś pełnoletni, oczywiście ;) Napęd hybrydowy jest z założenia oszczędny. Diesel też jest oszczędniejszy od benzyny. Jeśli ktoś chce oszczędzać, ma w czym wybierać. Jak ktoś potrzebuje muła, kupuje muła, jak ktoś potrzebuje konia wyścigowego, to takiego kupuje. A jak ktoś kupi konia wyścigowego i wprzęga go do wozu drabiniastego, to jak tu się nie śmiać? Odpowiedz Link Zgłoś
brtlmj Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 06.11.06, 22:36 > Kupuj co chcesz, nie mnie za ciebie decyzje podejmować, o ile jesteś > pełnoletni, oczywiście ;) Alez ja grzecznie o porade prosze, zeby mnie ktos kiedys o snobizm nie posadzil! ;) > Napęd hybrydowy jest z założenia oszczędny. Diesel też jest oszczędniejszy od > benzyny. Jeśli ktoś chce oszczędzać, ma w czym wybierać. Jak ktoś potrzebuje > muła, kupuje muła, jak ktoś potrzebuje konia wyścigowego, to takiego kupuje. A > jak ktoś kupi konia wyścigowego i wprzęga go do wozu drabiniastego, to jak tu > się nie śmiać? To jak to jest? Ze jak tansze to mul a jak drozsze to kon wyscigowy? Bartek Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 07.11.06, 08:43 > Alez ja grzecznie o porade prosze, zeby mnie ktos kiedys o snobizm nie posadzil > ! ;) Własny gust najlepszym doradcą ;) > > Napęd hybrydowy jest z założenia oszczędny. Diesel też jest oszczędniejsz > y od > > benzyny. Jeśli ktoś chce oszczędzać, ma w czym wybierać. Jak ktoś potrzeb > uje > > muła, kupuje muła, jak ktoś potrzebuje konia wyścigowego, to takiego kupu > je. A > > jak ktoś kupi konia wyścigowego i wprzęga go do wozu drabiniastego, to ja > k tu > > się nie śmiać? > > To jak to jest? Ze jak tansze to mul a jak drozsze to kon wyscigowy? Spróbuj wymienić muła na konia wyścigowego :) Żeby cię tylko ktoś śmiechem nie zabił ;) Odpowiedz Link Zgłoś
brtlmj Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 08.11.06, 04:17 > > Alez ja grzecznie o porade prosze, zeby mnie ktos kiedys o snobizm nie > posadzil > > ! ;) > Własny gust najlepszym doradcą ;) Ale skoro widze ze spotkalem niekwestionowany autorytet w tej dziedzinie to korzystam z okazj i sie pytam :-) > > To jak to jest? Ze jak tansze to mul a jak drozsze to kon wyscigowy? > Spróbuj wymienić muła na konia wyścigowego :) Żeby cię tylko ktoś śmiechem nie > zabił ;) Ale zeby wymienic to musze wiedziec co jest mulem a co koniem ;-) Tak wiec jak ? Jak drozsze to kon ? ;-) B. Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 09.11.06, 11:26 > Ale skoro widze ze spotkalem niekwestionowany autorytet w tej dziedzinie to > korzystam z okazj i sie pytam :-) Mylisz mnie z she8 :) Ja nie wmuszam ludziom "jedynego i słusznego" samochodu z obojętnie jakim napędem. Co najwyżej się nieco z takich podśmiewam ;) > Ale zeby wymienic to musze wiedziec co jest mulem a co koniem ;-) Tak wiec jak > ? > Jak drozsze to kon ? ;-) Polecam giełdę rolniczą ;) Odpowiedz Link Zgłoś
brtlmj Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 10.11.06, 18:34 > > Ale skoro widze ze spotkalem niekwestionowany autorytet w tej dziedzinie > to > > korzystam z okazj i sie pytam :-) > Mylisz mnie z she8 :) Ja nie wmuszam ludziom "jedynego i słusznego" samochodu z > > obojętnie jakim napędem. A nie, nie. Widzisz, jak mowie ze spotkalem "autorytet" to nie znaczy ze ten ktos mi cos wmusza, nic z tych rzeczy. "Autorytet" to - cytuje za polska Wikipedia - "osoba lub instytucja ciesząca się uznaniem, mająca kredyt zaufania co do profesjonalizmu, prawdomówności i bezstronności w ocenie jakiegoś zjawiska lub wydarzenia". Dlatego wlasnie pozwalam sobie poprosic Ciebie o rade ;-) > Co najwyżej się nieco z takich podśmiewam ;) No wlasnie... wiesz jak rzadkim zjawiskiem w sieci jest taki arbiter elegantiarum jak Ty? Dajze nam skorzystac z kontaktu z Toba! > > Ale zeby wymienic to musze wiedziec co jest mulem a co koniem ;-) Tak wie > c > jak > > ? > > Jak drozsze to kon ? ;-) > Polecam giełdę rolniczą ;) Tam sie upieraja ze kon to ssak i z benzyna nie ma nic wspolnego :-/ No nie badz taka, powiedz nam jakie paliwo jest koniem a jakie mulem? Co z benzyna? Gaz (LPG, LNG, wodor)? Ropa? Biopaliwa? No wlasnie, jak jest z biopaliwami? Wypada jezdzic na oleju rzepakowym albo na etanolu? Wytlumacz, prosze. Najlepiej z uzasadnieniem, zeby Ciebie zaden z nas maluczkich nie skrzywdzil posadzeniem ze uslyszalas formulke na podworku i ja powtarzasz bez zrozumienia ;-) Bartek Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 13.11.06, 09:27 > > A nie, nie. Widzisz, jak mowie ze spotkalem "autorytet" to nie znaczy ze ten > ktos mi cos wmusza, nic z tych rzeczy. "Autorytet" to - cytuje za polska > Wikipedia - "osoba lub instytucja ciesząca się uznaniem, mająca kredyt zaufania > co do profesjonalizmu, prawdomówności i bezstronności w ocenie jakiegoś zjawisk > a > lub wydarzenia". Dlatego wlasnie pozwalam sobie poprosic Ciebie o rade ;-) No to cię rozczaruję, w kwestii oszczędności mogę jedynie mówić porównując bardzo konkretne przypadki - samochód na gaz kolegi, w który on władował już fortunę na naprawy (2xwymiana katalizatora, zakończona wstawieniem strumienicy, trzecia z rzędu sonda lambda, ciągła wymiana kabli masowych, comiesięczna regulacja gazu, która, nawiasem mówiąc g... daje), i parę znanym mi diesli, w które właściciele wlewają jedynie paliwo, olej, i zmieniają klocki hamulcowe, tudzież opony. > No wlasnie... wiesz jak rzadkim zjawiskiem w sieci jest taki arbiter > elegantiarum jak Ty? Dajze nam skorzystac z kontaktu z Toba! Bycie 'arbiter elegantiarum' zostawiam tym, którzy nie potrafią się zgodzić z tym, że ktoś po prostu ma inne zdanie i ośmiela się zakwestionować powszechny owczy pęd do gazu w samochodzie. > Tam sie upieraja ze kon to ssak i z benzyna nie ma nic wspolnego :-/ To pewnie wiedzą lepiej ;) No nie bad > z > taka, powiedz nam jakie paliwo jest koniem a jakie mulem? Co z benzyna? Gaz > (LPG, LNG, wodor)? Ropa? Biopaliwa? No wlasnie, jak jest z biopaliwami? Wypada > jezdzic na oleju rzepakowym albo na etanolu? Wytlumacz, prosze. Najlepiej z > uzasadnieniem, zeby Ciebie zaden z nas maluczkich nie skrzywdzil posadzeniem ze > uslyszalas formulke na podworku i ja powtarzasz bez zrozumienia ;-) Oparłam się na konkretnych, znanych mi przypadkach :) I tylko na nich. Nie mam zwyczaju, pisac, jak zrobiła tu jedna osoba, że gaz jest lepszy od diesla, bo diesle to są tylko w autobusach instalowane. To dopiero jest ignorancja. Odpowiedz Link Zgłoś
m_arc_in Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 18.11.06, 09:48 Sorry, dla mnie ta dyskusja nie ma najmniejszego sensu. Twoj zakup, twoj wybor... Co do gazu w samochodzie - nigdzie procz Polski nie widzialem tylu starych, drogich, paliwozernych, zasilanych gazem samochodow... Fenomen... Sorry, nawet w najbardziej "zagazowanej" Holandii znalezienie Mercedesa czy BMW z instalacja gazowa do najlatwiejszych nie nalezy... Co do snobizmu - stare, dobre BMW bedzie i tak lepsze niz np. maly nowy Renault... I to jest snobizm w najgorszym wydaniu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jon Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 14:53 on wie, ze nie ma sensu i pewnie guzik go obchodza jej opinie to jest tylko grzeczne wykazanie panience, ze jest troche nieteges Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorota Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.crowley.pl 01.11.06, 21:14 Gaz to zwykła, dobra cnota oszczędności. Auto chciało sie mieć super i sie ma, a skoro na paliwie można zaoszczędzić - to jak najbardziej. A mozna duzo. Kurczę, sama nie mam nawet malucha... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sum Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.chello.pl 01.11.06, 21:25 Wystarczy wejść na forum Auto-Moto. Najlepiej jeździć tylko na benzynie (lpg to smrody, gaz służy do gotowania. Diesle to dyzle, gnojówki), tylko japońskim samochodem (najgorzej jest poruszać się Skodą bądź VW - samochody dla plebsu, biedoty, bez polotu, o tak marnej jakości że ciągle stoją w warsztatach). Wszyscy właściciele Hond i Toyot musza dowartościować się w każdym wątku:) Tak samo jak mój znajomy, który "od zawsze" jeździł Astrą Classic 1.6, teraz zmienił samochód na (mocno) używaną Omegę 2,5 V6. Gardzi wszystkimi samochodami co mają mniej niż 6 cylindrów, a diesle wg niego nie zasługują na miano samochodów:) Odpowiedz Link Zgłoś
she8 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 01.11.06, 22:01 Gotuję na płycie ceramicznej.Snobizm do kwadratu, bo gaz służy do gotowania. Miłej nocki, skarbie, dowartościowałaś mnie poczwórnie! Odpowiedz Link Zgłoś
waldemar_batura Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 31.10.06, 17:11 emka_waw napisała: > Snobizm jednostkowy: > Miałam koleżankę, która kupowała proszek do prania 'Dosia', przesypywała do > opakowania po proszku 'Ariel' i stawiała w łazience tak, żeby każdy gość > korzystający z łazienki to widział. To samo dotyczyło u niej mydeł w płynie, > płynów do zmywania, szamponów... > > Snobizm masowy: > Bardzo często widzę na ulicach Warszawy bardzo drogie samochody (wyższe klasy > osobówek i terenówki róznych maści), często lekko podrasowane (a to rurowy > zderzaczek, a to atrapka podwójnej rury wydechowej, przyciemniane szybki), > patrzę na zderzak... korek do gazu. Na wóz było stać, na paliwo już nie. Jest > taka wąska granica pomiędzy oszczędnością a dziadowaniem, i nie należy jej > przekraczać, bo człowiek robi siebie błazna. I najdurniejszy możliwy snobizm (często obecny na forach motoryzacyjnych, gdzie 90% procent uczestników robi z siebie idiotów, chwaląc się, co to nie oni): chwalenie się, że mój benzyniak jest o tyle lepszy i bardziej klasowy niż diesel/Skoda/auto na gaz przedmówcy (niepotrzebne skreślić). Snobizm kierujący się tym, na jakiej formie zestalonych węglowodorów się jeździ i ile się na to wydaje (im więcej, tym lepiej, tak?) wręcz poraża swoją głupotą i jego wyznawcy są raczej średnio predestynowani do wypowiadania się o snobiźmie innych. Nie mówiąc o tym, że przy okazji można skompromitować się i czysto motoryzacyjnie, określając jako luksusowe auta za... 70 tys. zł! A propos: nie chciałbym Cię dobijać, ale najnowsze Daimlery brytyjskiej rodziny królewskiej jeżdżą właśnie na gaz. No tak, zawsze wiedziałem, że ta cała Elżbieta II to dorobkiewiczka i snobka! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek zlotnicki Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.jgora.dialog.net.pl 31.10.06, 17:44 waldemar_batura napisał: > A propos: nie chciałbym Cię dobijać, ale najnowsze Daimlery brytyjskiej rodziny królewskiej jeżdżą właśnie na gaz. No tak, zawsze wiedziałem, że ta cała Elżbieta II to dorobkiewiczka i snobka! :-) Ona podobno nawet ubrania ceruje. Czy może mi ktoś wytłumaczyć, co to jest Rosenthal i dlaczego nie pasuje do ceraty? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fojtek Rosenthal IP: *.net.pulawy.pl 02.11.06, 10:33 to takie drrrrrogie talerze w białym kolorze,z delikatnej porcelany:))) Jada się na nich owoce morza,małe tartetki z kawiorem ewntualnie zupę-krem z groszkiem ptysiowym. Nie wyobrażam sobie aby na takim talerzu za 2000zł leżał chleb z serem żółtym albo kotlet mielony,ziemniaki i mizeria:)))))))))))) Snobowy talerz,snobskie menu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: horus Re: Rosenthal IP: *.gorzow.pionier.net.pl 31.12.06, 17:03 Niech ktoś wytłumaczy dlaczego nie można jeść na tym talerzu kotleta z ziemniakami. Czy to jest fizycznie niemożliwe czy coś w tym stylu? Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 02.11.06, 09:52 A propos: nie chciałbym Cię dobijać, ale najnowsze Daimlery brytyjskiej rodziny > > królewskiej jeżdżą właśnie na gaz. No tak, zawsze wiedziałem, że ta cała > Elżbieta II to dorobkiewiczka i snobka! :-) No cóż, Królowa Elżbieta każe prześcieradła odwracać na drugą stronę, żeby dłużej można było ich używać. Zmieniając stary jach Britannia na nowy zabrała ze sobą całą starą pościel. Faktycznie, maniery dorobkiewiczowskie, przy jej dochodach. Nie chcę cię dobijać, ale Królowa Elżbieta nigdy nie była dla mnie wzorem do naśladowania :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: croyance Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: 194.74.144.* 02.11.06, 11:40 Snobizmem jest wlasnie marnotrawstwo "bo mnie stac", a nie rozsadne uzywanie materii nieozywionej zgodnie z jej przeznaczeniem. Spodnie, dajmy na to, wymyslono, zeby w d. nie wialo: jesli spelniaja swoja role, plus jeszcze role ozdobna, funckjonalnosc jest zachowana i snobizmu nie ma. Jesli jednak ktos wyrzuca dobre jeszcze spodnie, bo przeciez stac go na to, zeby sobie kupic nowe, to jest to pewna wartosc dodana do praktycznej roli przedmiotu i niestety, czesto wlasnie nazywamy to snobizmem. Nie widze powodu, dla ktorego nawet krolowa mialaby postepowac nieracjonalnie i glupio, tylko dlatego, ze ma pieniadze. Nawet jakbym miala worek zlota i mogla sobie kupowac nowy samochod co tydzien, tez dbalabym o ten, co mam, bo inne postepowanie jest wlasnie idiotyzmem. To wlasnie nowobogaccy maja kompleksy, ze wszystko musi byc nowe, ze w zyciu nie ubiora rzeczy uzywanej, ze markowe ... ludzie od pokolen przyzwyczajeni do dobrobytu traktuja przedmioty codziennego uzytku adekwatnie, bez emocji: nie sa one dla nich ani symbolem ich statusu - bo jest on niekwestionowalny - ani pozycji, tylko wlasnie przedmiotem codziennego uzytku i juz. To biedota ledwo wyprowadzona z lepianek nosi zlote zegarki i lancuchy, bo z powodu doswiadczenia braku maja do artykulow luksusowych stosunek emocjonalny i sa symbolem nowego, lepszego zycia, zaprzeczenia tego, co bylo. To zrozumiale, ale powiedzmy sobie: samochod to narzedzie, ktorego celem jest przemiescic nas z jednego miejsca na drugie. Jesli ladnie wyglada i swietnie dziala, to super. Wszystko ponadto jest dorobiona ideologia. A stara prawda niestety sie sprawdza, ze o pieniadzach mowia i przejmuja sie nimi tylko ci, co ich nie maja. Dla reszty sa one przezroczystym srodkiem, jakego uzywaja na co dzien do roznych celow. Krolowa moze sobie pozwolic na chodzenie w starych szmatach, Bill Gates tez, bo ich pozycja jest niezachwiana. Reszta musi sie wykazywac gadzetami. Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 02.11.06, 12:47 > Snobizmem jest wlasnie marnotrawstwo "bo mnie stac", a nie rozsadne uzywanie > materii nieozywionej zgodnie z jej przeznaczeniem. > Spodnie, dajmy na to, wymyslono, zeby w d. nie wialo: jesli spelniaja swoja > role, plus jeszcze role ozdobna, funckjonalnosc jest zachowana i snobizmu nie > ma. > Jesli jednak ktos wyrzuca dobre jeszcze spodnie, bo przeciez stac go na to, > zeby sobie kupic nowe, to jest to pewna wartosc dodana do praktycznej roli > przedmiotu i niestety, czesto wlasnie nazywamy to snobizmem. > Nie widze powodu, dla ktorego nawet krolowa mialaby postepowac nieracjonalnie i > > glupio, tylko dlatego, ze ma pieniadze. Nawet jakbym miala worek zlota i mogla > sobie kupowac nowy samochod co tydzien, tez dbalabym o ten, co mam, bo inne > postepowanie jest wlasnie idiotyzmem. Gdyby tak było jak mówisz, to Królowa nie mieszkałaby w pałacu, bo przecież zwykły dom by jej wystarczył, po co wydawać pieniądze na sprzątanie takiego molocha, te setki służby; po co w ogóle daimler, a coś tańszego to nie łaska? Po co na każde publiczne wystąpienie ma nową garsonkę, nie łaska iść w starej, skoro jeszcze dobra? > To wlasnie nowobogaccy maja kompleksy, ze wszystko musi byc nowe, ze w zyciu > nie ubiora rzeczy uzywanej, ze markowe ... ludzie od pokolen przyzwyczajeni do > dobrobytu traktuja przedmioty codziennego uzytku adekwatnie, bez emocji: nie sa > > one dla nich ani symbolem ich statusu - bo jest on niekwestionowalny - ani > pozycji, tylko wlasnie przedmiotem codziennego uzytku i juz. Zapominamy, że arystokracja, to tacy sami ludzie jak my, snobowanie się na nich nie ma sensu - bo na co się snobować? > To biedota ledwo wyprowadzona z lepianek nosi zlote zegarki i lancuchy, bo z > powodu doswiadczenia braku maja do artykulow luksusowych stosunek emocjonalny i > > sa symbolem nowego, lepszego zycia, zaprzeczenia tego, co bylo. To zrozumiale, > ale powiedzmy sobie: samochod to narzedzie, ktorego celem jest przemiescic nas > z jednego miejsca na drugie. Jesli ladnie wyglada i swietnie dziala, to super. > Wszystko ponadto jest dorobiona ideologia. W takim razie postawię pytanie - jaki jest sens kupowania droższego auta i szczypanie się na paliwo, przecież można kupić tańsze, z mniejszym silnikiem, i mieć na to paliwo? > A stara prawda niestety sie sprawdza, ze o pieniadzach mowia i przejmuja sie > nimi tylko ci, co ich nie maja. To tłumaczy, dlaczego niektórzy zapałali takim świętym oburzeniem, kiedy zakwestionowałam sens kupowania drogich samochodów i przerabiania ich na gaz. Dla reszty sa one przezroczystym srodkiem, > jakego uzywaja na co dzien do roznych celow. Czyli normalny człowiek kupi taki samochód, na jakiego utrzymanie go stać. > Krolowa moze sobie pozwolic na chodzenie w starych szmatach, Bill Gates tez, bo > > ich pozycja jest niezachwiana. Reszta musi sie wykazywac gadzetami. Oj, tak... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: croyance Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: 194.74.144.* 02.11.06, 14:31 Krolowa nie jest dobrym przykladem, bo pelni funkcje reprezentacyjna (sens monarchii jako takiej na razie zostawmy). Jako osoba prywatna, moze np. chodzic na spacery w lasku w chustce z Oxfam'u na glowie, na oficjalnej uroczystosci, jako glowa krolewskiego rodu - juz nie. Natomiast, w trabancie jezdzic nie powinna, bo kloci sie to z rola, jaka pelni; albo likwiduje sie system monarchiczny, albo utrzymuje z zachowaniem pewnych regul: pomijajac fakt, ze krolowa obowiazuje protokol dyplomatyczny i za duzo do gadania nie ma. Ale to co innego, niz szastanie kasa dlatego, ze sie ja ma (moze na poziomie systemu, tak, ale nie krolowej jako jednostki - a system archaiczny, zgoda). > Zapominamy, że arystokracja, to tacy sami ludzie jak my, snobowanie się na nich > > nie ma sensu - bo na co się snobować? Powiedz to nowobogackim, ktorzy za punkt honoru uwazaja pozowania na wyzsza klase, niz sa. Cos pozytywnego jednak w tym moze byc, jesli ma to byc rownanie w gore, np. lepsza edukacja. > W takim razie postawię pytanie - jaki jest sens kupowania droższego auta i > szczypanie się na paliwo, przecież można kupić tańsze, z mniejszym silnikiem, i > > mieć na to paliwo? Nie znam sie na paliwach, ale nie wykluczam, ze sa osoby, ktore np. wierza, ze gaz jest bardziej ekologiczny niz benzyna, albo bojkotuja przemysl paliwowy, albo Bog wie co. Za takimi wyborami czesto stoja tego typu poglady (ale mowie, nie znam sie). Jesli jednak mozna dostac cos taniej, to po co przeplacac, dla zasady? Dlaczego ktos ma wydawac te 200 zl wiecej, chociazby s.ral kasa, skoro moze miec to taniej? Moj facet, profesor uniwersytecki, z porzadnej rodziny (uwaga, bedzie snobistycznie!), ktorego ciotka miala za meza pana o nazwisku Spinoza (tak, z tych), kupuje mnostwo rzeczy w Poundlandzie, bo taniej. A stac go, zeby kupic 3 razy drozej gdzie indziej. Ale po co? Ciuchy kupuje tez uzywane, bo jest mu wszystko jedno. I nie to, ze leci specjalnie pzez pol miasta, zeby zaoszczedzic dwa funty, tylko po prostu uwaza, ze sam fakt posiadania pieniedzy nie oznacza jeszcze, ze trzeba ja wydawac na byle co, co ma sie taniej pod nosem. Zgadzam sie, ze jesli ktos szarpnie sie na samochod tylko i wylacznie dla prestizu, a potem auto stoi, bo wlasciciel nie ma na benzyne, nie jest to decyzja przemyslana. Ale jesli wybor gazu jest wyborem ekonomicznym opartym na wniosku, ze po cholere przeplacac, to czemu nie? Jak bys nazwala kogos, kto ma pod domem tani gaz, a jedzie na stacje benzynowa zatankowac drozsze paliwo, co nie jest wcale konieczne (ani lepsze, dajmy na to)? Jesli gaz jest lepszym rozwiazaniem, dlaczego z niego nie korzystac? Inna sprawa, ze nowym rodzajem snobizmu jest wlasnie pokazywanie, ze jest sie stworzonym do rzeczy wyzszych i chodzenie w szmatach vide rosyjscy magnaci finansowi; ale zalozenie jest to samo: ma taki pod nosem ladny garnitur, ale bedzie lecial na drugi koniec miasta kupic jakie drogie szmaty stylizowane na cpuna-bezdomnego, bo "pogardza" moda i moze pozwolic sobie na olewanie trendow. Snobizm to chyba zawsze jest wtedy, gdy wlasnie racjonalne, ekonomiczne decyzje zaburzone sa jakims elementem z zewnatrz typu metka. Jesli masz do wyboru dwa identyczne swetry, z ktorych jeden jest markowy, a drugi nie, co bedzie decyzja racjonalna? Jesli markowy sweter jest lepszy i uwazasz, ze bedzie Ci sluzyl dluzej, jego wybor bedzie bardzo rozsadny. Jesli sweter markowy jest takiej samej jakosci, jak tani, ale wybierasz go ze wzgledu na metke, trudno nazwac to wyborem racjonalnym (chyba, ze w gre wchodza jeszcze jakies czynniki). I jeszcze, mysle, ze chwalenie sie, a snobizm, to dwie rozne rzeczy; popisywanie sie butami Prady to jeszcze nie snobizm - co do chwalenia sie, chyba zadnej z nas nie jest to czasem obce, i to jeszcze nie zbrodnia. Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 02.11.06, 15:08 > Krolowa nie jest dobrym przykladem, bo pelni funkcje reprezentacyjna (sens > monarchii jako takiej na razie zostawmy). Ale to nie ja podałam jej daimlera na gaz jako przykład w tej dyskusji zauważ. Jako osoba prywatna, moze np. chodzic > > na spacery w lasku w chustce z Oxfam'u na glowie, na oficjalnej uroczystosci, > jako glowa krolewskiego rodu - juz nie. Natomiast, w trabancie jezdzic nie > powinna, bo kloci sie to z rola, jaka pelni; A na prywatne przejażdżki? Bo skoro tak chustka pasuje... albo likwiduje sie system > monarchiczny, albo utrzymuje z zachowaniem pewnych regul: pomijajac fakt, ze > krolowa obowiazuje protokol dyplomatyczny i za duzo do gadania nie ma. Ale to > co innego, niz szastanie kasa dlatego, ze sie ja ma (moze na poziomie systemu, > tak, ale nie krolowej jako jednostki - a system archaiczny, zgoda). Mnie chodzi o szastanie kasą, jak się jej NIE MA. Bo jak się ma, to tylko twój interes co z nią zrobisz. Możesz sobie pokój wytapetować. A jak ktoś kupuje samochód, na utrzymanie którego go nie za bardzo stać... > > > Zapominamy, że arystokracja, to tacy sami ludzie jak my, snobowanie się n > a > nich > > > > nie ma sensu - bo na co się snobować? > > Powiedz to nowobogackim, ktorzy za punkt honoru uwazaja pozowania na wyzsza > klase, niz sa. Cos pozytywnego jednak w tym moze byc, jesli ma to byc rownanie > w gore, np. lepsza edukacja. Równanie w górę przeważnie następuje w drugim lub trzecim pokoleniu, jak zauważyłam. > Nie znam sie na paliwach, ale nie wykluczam, ze sa osoby, ktore np. wierza, ze > gaz jest bardziej ekologiczny niz benzyna, albo bojkotuja przemysl paliwowy, > albo Bog wie co. Za takimi wyborami czesto stoja tego typu poglady (ale mowie, > nie znam sie). Jesli jednak mozna dostac cos taniej, to po co przeplacac, dla > zasady? Dlaczego ktos ma wydawac te 200 zl wiecej, chociazby s.ral kasa, skoro > moze miec to taniej? Tyle że na gazie o wiele częściej trzeba pewne rzeczy w samochodzie wymieniać, regulować i naprawiać... Znajomy co 10 tys. kilometrów musiał wymieniać kable masowe (czy coś podobnego w nazwie), co miesiąc regulować gaz (bez tego sonda lambda wysiadała mu jak w zegarku), a katalizator wykruszał mu się co pół roku i wypływał rurą wydechową. I wszyscy, od serwisu do gazowników twierdzili, że "z gazem to tak jest!" Co ja się nawysłuchiwałam tych jego historii... Oszczędność z gazem - chyba pozorna. Chyba że się planuje komuś potem sprzedać takiego rozsypującego się rupiecia. Moj facet, profesor uniwersytecki, z porzadnej rodziny > (uwaga, bedzie snobistycznie!), ktorego ciotka miala za meza pana o nazwisku > Spinoza (tak, z tych), kupuje mnostwo rzeczy w Poundlandzie, bo taniej. A stac > go, zeby kupic 3 razy drozej gdzie indziej. Ale po co? Ciuchy kupuje tez > uzywane, bo jest mu wszystko jedno. I nie to, ze leci specjalnie pzez pol > miasta, zeby zaoszczedzic dwa funty, tylko po prostu uwaza, ze sam fakt > posiadania pieniedzy nie oznacza jeszcze, ze trzeba ja wydawac na byle co, co > ma sie taniej pod nosem. DOKŁADNIE (patrz przykład z gazem powyżej). > Zgadzam sie, ze jesli ktos szarpnie sie na samochod tylko i wylacznie dla > prestizu, a potem auto stoi, bo wlasciciel nie ma na benzyne, nie jest to > decyzja przemyslana. Ale jesli wybor gazu jest wyborem ekonomicznym opartym na > wniosku, ze po cholere przeplacac, to czemu nie? Jak bys nazwala kogos, kto ma > pod domem tani gaz, a jedzie na stacje benzynowa zatankowac drozsze paliwo, co > nie jest wcale konieczne (ani lepsze, dajmy na to)? Jesli gaz jest lepszym > rozwiazaniem, dlaczego z niego nie korzystac? A to po co kupować sobie terenówkę? Jakiegoś sedana nie łaska? Bo terenówka 'bogaciej' wygląda? > Snobizm to chyba zawsze jest wtedy, gdy wlasnie racjonalne, ekonomiczne decyzje > > zaburzone sa jakims elementem z zewnatrz typu metka. > Jesli masz do wyboru dwa identyczne swetry, z ktorych jeden jest markowy, a > drugi nie, co bedzie decyzja racjonalna? Również noszenie podrób znanych marek uznałabym za snobizm. Generalnie pozerstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: croyance Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: 194.74.144.* 02.11.06, 15:33 "Ale to nie ja podałam jej daimlera na gaz jako przykład w tej dyskusji zauważ." Zauwazam :-) Daimler na gaz mnie smieszy, ale nie z powodu snobizmu, tylko braku proporcji - tak samo smieszy mnie, gdy firma wydaje setki tysiecy funtow na Christmas Party, a potem wysyla pismo, zeby uzywac mniej spinaczy, bo tniemy koszty. "A na prywatne przejażdżki? Bo skoro tak chustka pasuje..." Tez moze :-) "Mnie chodzi o szastanie kasą, jak się jej NIE MA. Bo jak się ma, to tylko twój interes co z nią zrobisz. Możesz sobie pokój wytapetować. A jak ktoś kupuje samochód, na utrzymanie którego go nie za bardzo stać..." No, to jest inna sprawa i zgadzam sie z Toba w tej kwestii zupelnie. Jest to zachowanie nierozsadne. Ale jesli ma sie pieniadze na samochod, ale podjelo sie decyzje o uzywaniu gazu, to jednak jest cos innego. "Równanie w górę przeważnie następuje w drugim lub trzecim pokoleniu, jak zauważyłam." Jak to mowia, frak dobrze lezy dopiero w trzecim pokoleniu. "Tyle że na gazie o wiele częściej trzeba pewne rzeczy w samochodzie wymieniać, regulować i naprawiać... Oszczędność z gazem - chyba pozorna. Chyba że się planuje komuś potem sprzedać takiego rozsypującego się rupiecia." No dobra, na technicznych szczegolach sie nie znam; ale wielu jest ludzi majacych hopla ekologicznego, i chetnie doplaca, byle tylko dokopac koncernom (czesto jest to ekologia pozorna: np. tzw. zywnosc organiczna, d. jasiu, pomysl jak sie zatruwa srodowisko sprowadzajac organiczne owoce z Nowej Zelandii samolotami). "A to po co kupować sobie terenówkę? Jakiegoś sedana nie łaska? Bo terenówka 'bogaciej' wygląda?" He he, ja tez pracuje z menedzerami, ktorzy maja wielkie terenowki, i jezdza nimi po Londynie Bog wie po co. To nie jest konieczne akurat, no chyba, ze nie wiem, masz piecioro dzieci i latwiej je w takiej terenowce upchnac. "Również noszenie podrób znanych marek uznałabym za snobizm. Generalnie pozerstwo." Znowu sie zgodze: to juz zupelny absurd :-) Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 02.11.06, 15:57 > "Ale to nie ja podałam jej daimlera na gaz jako przykład w tej dyskusji zauważ. > " > > Zauwazam :-) Daimler na gaz mnie smieszy, ale nie z powodu snobizmu, tylko > braku proporcji No właśnie: wóz reprezentacyjny - i gaz... wóz terenowy - i gaz... (spytaj się kogoś, kto jeździ w 'terenie', gdzie możesz sobie tam instalację gazową wsadzić, i dlaczego) no i zupełne dla mnie kuriozum: wóz sportowy, cacuszko dwumiejscowe, silnik jak smok - i gaz... (też widziałam) - tak samo smieszy mnie, gdy firma wydaje setki tysiecy funtow > na Christmas Party, a potem wysyla pismo, zeby uzywac mniej spinaczy, bo tniemy > > koszty. Albo każe gasić światło w ubikacjach i oszczędzać papier toaletowy... > "A na prywatne przejażdżki? Bo skoro tak chustka pasuje..." > > Tez moze :-) Na prywatne przejażdżki to ona jeździ konno akurat, i w dalszym ciągu śmieszą mnie te jej prześcieradła odwracane. > "Mnie chodzi o szastanie kasą, jak się jej NIE MA. Bo jak się ma, to tylko twój > > interes co z nią zrobisz. Możesz sobie pokój wytapetować. A jak ktoś kupuje > samochód, na utrzymanie którego go nie za bardzo stać..." > > No, to jest inna sprawa i zgadzam sie z Toba w tej kwestii zupelnie. Jest to > zachowanie nierozsadne. Ale jesli ma sie pieniadze na samochod, ale podjelo sie > > decyzje o uzywaniu gazu, to jednak jest cos innego. Wypisałam powyżej parę przykładów, w których instalacja gazowa w samochodzie mnie śmieszy. Do wozu rodzinnego średniej klasy (którym terenówka NIE JEST) montowanie gazu jest w pełni uzasadnione. > No dobra, na technicznych szczegolach sie nie znam; ale wielu jest ludzi > majacych hopla ekologicznego, i chetnie doplaca, byle tylko dokopac koncernom > (czesto jest to ekologia pozorna: np. tzw. zywnosc organiczna, d. jasiu, pomysl > > jak sie zatruwa srodowisko sprowadzajac organiczne owoce z Nowej Zelandii > samolotami). Ekologia jest teraz w modzie, a to na dobre nie wychodzi tej skąd inąd słusznej idei. > He he, ja tez pracuje z menedzerami, ktorzy maja wielkie terenowki, i jezdza > nimi po Londynie Bog wie po co. To nie jest konieczne akurat, no chyba, ze nie > wiem, masz piecioro dzieci i latwiej je w takiej terenowce upchnac. O wiele łatwiej w busie by było, o samochodzie typu combi nie wspomnę. Terenówka jest w środku niewiele więcej pojemna niż osobówka, a bagażnikiem do kombiaka się nawet nie umywa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Satan of Swing Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.06, 20:54 > Tyle że na gazie o wiele częściej trzeba pewne rzeczy w samochodzie wymieniać, > regulować i naprawiać... Znajomy co 10 tys. kilometrów musiał wymieniać kable > masowe (czy coś podobnego w nazwie), co miesiąc regulować gaz (bez tego sonda > lambda wysiadała mu jak w zegarku), a katalizator wykruszał mu się co pół roku > i wypływał rurą wydechową. I wszyscy, od serwisu do gazowników twierdzili, > że "z gazem to tak jest!" Co ja się nawysłuchiwałam tych jego historii... > > Oszczędność z gazem - chyba pozorna. Chyba że się planuje komuś potem sprzedać > takiego rozsypującego się rupiecia. Nie miał szczęścia ten twój znajomy. U mnie w domu na gaize jeźdxi 5 samochodów, kilka na gazie używaliśmy wcześniej i sprzedaliśmy i wcale nie wymieniamy tyle, co twój kolega. Wręcz przeciwnie - bardzo malo się przy tym dzieje. A jeżeli twój znajomy ma takich slabych fachowców, że nie potrafią mu odpowiednio ustawić spalania, to ja mu współczuję i tobie też, że takie to na tobie straszne wrażenie wywarło... Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Pisz na priv :) 20.11.06, 11:44 Wszystkich uczestników progazowej wendetty zapraszam do mnie na priv. Odpowiedz Link Zgłoś
she8 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 02.11.06, 12:20 Ja myślę , że ona się wstydzi przed Tobą,że jest taka, a nie inna, że robi coś nie tak, jak powinna. Kiedyś pytała o osobę taką jak ty, by zechciała być arbiter elegantiarum u niej na dworze. Wiem, odrzuciłaś tę propozycję okazując wielkie zniesmaczenie. Jesteś bardziej żałosna niż śmieszna. Zapewne masz wielu przyjaciół? Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 02.11.06, 12:56 > Ja myślę , że ona się wstydzi przed Tobą,że jest taka, a nie inna, że robi coś > nie tak, jak powinna. Widzisz, sche8 (czy jakoś tam), ona się jedynie przede mną nie kryła, bo na mnie jej oznaki 'bogactwa' nigdy nie robiły żadnego wrażenia, a do złośliwych plotek nigdy skłonności nie miałam, tak więc przy mnie czuła się bardzo swobodnie. Inna sprawa, że ja w końcu takiej dwulicowości na dłuższą metę nie wytrzymałam, i drogi nam się rozeszły. Kiedyś pytała o osobę taką jak ty, by zechciała być > arbiter elegantiarum u niej na dworze. Ach te 'dwory' ci się marzą... Wiem, odrzuciłaś tę propozycję okazując > > wielkie zniesmaczenie. Do grona potulnych potakiwaczy nie należę, fakt. Jesteś bardziej żałosna niż śmieszna. Miaucz, sobie miaucz, koteczku... Widzę, że prawda cię w oczy kole, bo inaczej dawno byś sobie darowała ten temat, ale w twoim wypadku, jak widzę, trafiłam w sedno. Zapewne masz wielu > > przyjaciół? Stałą, wypróbowaną grupę. 'Wielu' to mam wrogów - jak powiedziałam, nie umiem kadzić, a snobizm mnie tylko śmieszy. Dlatego proszę, porozśmieszaj mnie dalej :) Odpowiedz Link Zgłoś
she8 masz niezłą schizę, ja zabawę,pisz 02.11.06, 13:03 pisz dalej, w końcu to wątek humorum.Poczytaj,ile osób i jak Cię oceniło.To zapewne Twa wypróbowana grupa, he he dobre sobie, uśmiał się nawet koń. Acha, znajdź a słowniku znaczenie słowa "snobizm", bo ciut się plączesz. Ale w przypadku schizy to częste... Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Pomysły się wyczerpały, widzę... 02.11.06, 13:16 ... już nawet własnych tekstów nie piszesz, tylko moje pomysły sobie próbujesz przywłaszczyć... Nie snobuj się na mnie ;))) > Poczytaj,ile osób i jak Cię oceniło. Przez wieki 'wielu' mówiło że Ziemia jest płaska. Ale na twoje nieszczęście wrzaskiem nie da się zagłuszyć pewnych, nawet nieprzyjemnych dla ciebie faktów. To > zapewne Twa wypróbowana grupa, he he dobre sobie, uśmiał się nawet koń. To po co się śmiejesz? Przez łzy, że ty tylko bezkrytycznych potakiwaczy znalazłaś, czy co? > Acha, znajdź a słowniku znaczenie słowa "snobizm", A co, nie potrafisz ze słownika korzystać? Wytłumaczyć ci? bo ciut się plączesz. Nie pytam nawet gdzie, bo pewnie nie będziesz umiała wskazać, tylko zadrzesz nosa, i 'z góry' stwierdzisz, że 'to przecież widać', 'to oczywiste', czy inną taką snobistyczną bzdurę... Ale w > przypadku schizy to częste... Bardzo lubię, jak pisząc do mnie czytasz swoje badania psychiatryczne ;) Odpowiedz Link Zgłoś
she8 chyba obrażam kury, sorry, bo lubię zwierzęta 02.11.06, 13:24 Jak ktoś ma ptasi móżdżek, to nawet na złotej grzędzie jest tylko kurą. Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: chyba obrażam kury, sorry, bo lubię zwierzęta 02.11.06, 13:28 Nie wiem, nie znam cię, i nie mogę stwierdzić, czy twoje porównanie się do kury będzie dla kur obraźliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
she8 Piszę jeszcze, choć 02.11.06, 13:36 nie podejrzewałam się o takie okrucieństwo, ale mam niezłą zabawę, ślina z wściekłości kapie Pani z ust (Chanel spływa, o rety), ale to w końcu wątek humorum.. Może jak się emka-waw wścieknie tak na maksa,od czego dzielą nas sekundy, ktoś z bliskich wreszcie weźmie ją do lekarza? Tylko nie skatuj dzieci, plissss.Mam nadzieję, że ich nie masz. Masz jeszcze inne problemy? Dam Ci nr gg, chcesz o tym porozmawiać? Bo robisz z siebie idiotkę na caaały int Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: Piszę jeszcze, choć 02.11.06, 13:45 > nie podejrzewałam się o takie okrucieństwo, Jeśli coś cię boli, nie krępuj się, krzyk bardzo pomaga. ale mam niezłą zabawę, ślina z > wściekłości kapie Pani z ust (Chanel spływa, o rety), I znowu sądzisz mnie według siebie. To że ty się wściekasz, to nie znaczy, że cały świat też. ale to w końcu wątek > humorum.. Od początku to powtarzam, ale tak to wszystko serio bierzesz, że aż zaczyna mnie ciekawić, o co się będziesz ciskać następnym razem :) > Może jak się emka-waw wścieknie tak na maksa,od czego dzielą nas sekundy, I znowu sądzisz według siebie... ktoś > z bliskich wreszcie weźmie ją do lekarza? Dziękuję, nie skorzystam, nie mam zamiaru siedzieć z tobą w jednej celi ;) Tylko nie skatuj dzieci, plissss.Mam > nadzieję, że ich nie masz. Znowu sądzisz według siebie? > Masz jeszcze inne problemy? Dam Ci nr gg, chcesz o tym porozmawiać? Ty naprawdę sądzisz, że jesteś dla mnie na tyle ważna, żebym miała ochotę wysilać się na kontakt z tobą większy niż to nabijanie się z ciebie na tym forum. Wow! Bo robisz z > > siebie idiotkę na caaały int Bynajmniej nie miałam zamiaru robić ci konkurencji, przepraszam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nolwen58 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.w90-3.abo.wanadoo.fr 04.11.06, 10:14 pytam dawno nie widzianych znajomych - co u was? oo corcia w Paryzu byla ( wymieklamm), Odpowiedz Link Zgłoś
pomme Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 08.11.06, 16:59 a propos paryza. mieszkałam tam kiedys i mam tam jeszcze znajomych którzy zaprosili nas ( meza dziecko ( 1 rok) i mnie) na tydzień. pojechaliśmy ( z dzieckiem)i jakoś tak sie pochwalilismy jednym znajomym ( tez maja dziecko) ze byliśmy własnie z synem. A oni na to : My przegapilismy moment kiedy moglismy pojechac z synem do Paryza. My : jak to????? Oni: bo nasz synek ( 1,5 roku) już nie chce chodzic tam gdzie my i chodzi własnymi drogami i zwiedzanie byłoby niemożliwe... odpadłam Odpowiedz Link Zgłoś
quba Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 28.03.07, 10:03 waldemar_batura napisał Waldemarze Baturo czy masz cos wspolnego z Panem Smochodzikiem? Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 06.11.06, 22:59 zawsze mialam wrazenie, ze jednak auta na gaz sa ekologiczniejsze...a tu sie dowiaduje, ze to snobizm... Odpowiedz Link Zgłoś
she8 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 07.11.06, 08:28 Ale zauważyłaś styl emki-waw, czyli autorytetu we wszech dziedzinach :))) no comments.Chorobę się leczy, choć niektóre przypadki są beznadziejne, pod każdym względem. Miłego dnia, lecę do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 07.11.06, 08:38 Jak widzę, miałam rację, bo jeszcze ci się wielką czkawką mój jeden niewinny żartobliwy komentarz odbija. Fakt, snobizm to wielka beznadzieja. Odpowiedz Link Zgłoś
she8 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 07.11.06, 14:48 Z każdym dniem mojego życia nieuchronnie rośnie liczba tych, którzy mogą mnie pocałować w d..... Tak, zakompleksiona durnoto, to do ciebie.I bujaj się, nie rób z siebie większej idiotki niż jesteś, bo to niemożliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 07.11.06, 17:07 > Z każdym dniem mojego życia nieuchronnie rośnie liczba tych, którzy mogą mnie > pocałować w d..... Ty naprawdę sądzisz, że należysz do osób, których zdaniem ktokolwiek by się przejmował? > Tak, zakompleksiona durnoto, to do ciebie. Gadanie do siebie to jeden z objawów paranoi, wiesz? I bujaj się, nie rób z siebie > większej idiotki niż jesteś, bo to niemożliwe. Fakt, takiej mistrzyni jak ty nie dorównam. Ustępuję pola. Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 07.11.06, 08:36 > zawsze mialam wrazenie, ze jednak auta na gaz sa ekologiczniejsze...a tu sie > dowiaduje, ze to snobizm... Ja do Sasa, ty do Lasa... Chcesz komentować, to przeczytaj ze zrozumieniem i całość, bo udało ci się skomentować nie wiem czyją wypowiedź, ale raczej nie moją. Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 07.11.06, 15:15 po prostu zdziwilam sie, ze krytykujesz auta na gaz. i twierdzisz, ze wszyscy to robia, zeby oszczedzac. wierz mi, nie wszyscy. hehe i sama sobie przeczysz :) najpierw piszesz, ze to smieszne, ze ktos oszczedza na paliwie, a potem piszesz, ze jednak gaz to nie jest oszczednosc i w zwiazku z tym lepiej jedzic na benzynie. to takie przewrotne, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 07.11.06, 17:11 > po prostu zdziwilam sie, ze krytykujesz auta na gaz. i twierdzisz, ze wszyscy > to robia, zeby oszczedzac. Kłamstwo. Twierdziłam, że robią to, żeby się snobować. wierz mi, nie wszyscy. > hehe i sama sobie przeczysz :) najpierw piszesz, ze to smieszne, ze ktos > oszczedza na paliwie, Kłamstwo. Napisałam, że głupio jest, gdy ktoś wypluwa się na drogi wóz, a potem skąpi na paliwo. a potem piszesz, ze jednak gaz to nie jest oszczednosc i > w zwiazku z tym lepiej jedzic na benzynie. Kłamstwo. Ja akurat proponowałam ropę. > to takie przewrotne, prawda? Nie tak, jak zmyślanie, nie doczytanie, i wydurnianie się w momencie, jak się nawet dokładnie czyjegoś posta nie przeczytało. Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 07.11.06, 18:07 :DDDD > Kłamstwo. Twierdziłam, że robią to, żeby się snobować. > > Kłamstwo. Napisałam, że głupio jest, gdy ktoś wypluwa się na drogi wóz, a potem > > skąpi na paliwo co do ropy i beznyny, to wybacz. bylam przekonana, ze na rope jezdza tylko autobusy, ale nie jestem specjalista. fakt jest taki, ze oceniasz wszystkich po pozorach, ma cherie. nie znasz prawdziwych motywacji, z gory wiesz, ze sa skapi, to tez swego rodzaju snobizm? takie patrzenie z gory na swiat :) Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 07.11.06, 18:21 > co do ropy i beznyny, to wybacz. bylam przekonana, ze na rope jezdza tylko > autobusy, ale nie jestem specjalista. Nie jesteś, fakt. Po tym świecie mnóstwo silków diesla się turla w osobówkach. > fakt jest taki, ze oceniasz wszystkich po pozorach, ma cherie. nie znasz > prawdziwych motywacji, z gory wiesz, ze sa skapi, to tez swego rodzaju snobizm? > > takie patrzenie z gory na swiat :) Próbujesz mnie zaszufladkować na podstawie moich wypowiedzi w temacie, o którym, jak sama się przyznałaś, większego pojęcia nie masz. To dopiero "takie patrzenie z góry na świat", co, ma cherie? > > Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 07.11.06, 20:35 zlotko, nie szufladkuje Cie :) pokazuje, jak bardzo generalizujesz i jak bar5dzo masz zawezony punkt widzenia w tej akurat kwestii. a juz do niescilosci nie raczysz sie przyznac :) Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 08.11.06, 16:57 > zlotko, nie szufladkuje Cie :) pokazuje, jak bardzo generalizujesz i jak > bar5dzo masz zawezony punkt widzenia w tej akurat kwestii. a juz do niescilosci > > nie raczysz sie przyznac :) "Nie raczysz" - próbuje pouczać mnie o motoryzacji kobiecina, dla której silnik diesla to tylko w autobusach się instaluje... Masz "zawężony" na maksa punkt widzenia, bo nawet go nie masz :) Wiesz, nawet pocieszna jesteś :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kiciiaa Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 08.11.06, 08:10 emka - naprawde się nie umiesz przyznać, że nie masz racji? znam wiele osób, których stac zarowno na drogie samochody, jak i na benzyne na nie, ale maja zainstalowany gaz. z wielu powodów. bo ekologiczniej, bo wygodniej, bo pieniądze z benzyny pójda na wypad zagraniczny. dla wielu zarabiających naprawdę duże pieniądze wydawanie pieniędzy, których wydać nie trzeba, a można je przeznaczyć na coś sensowniejszego, TO jest dopiero snobizm. mysl dziewczyno - i przyznawaj się do błedów, jak je popełniasz, to nie boli Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 08.11.06, 17:04 > emka - naprawde się nie umiesz przyznać, że nie masz racji? Nie mam zwyczaju przyznawać racji osobom, których jedynyem argumentem jest "mam rację, bo JA tak mówię". znam wiele osób, > których stac zarowno na drogie samochody, jak i na benzyne na nie, ale maja > zainstalowany gaz. z wielu powodów. O, coś konkretnego. bo ekologiczniej, Problematyczne. Zużycie części następuje o wiele szybciej, niż przy silniku benzynowym. Większa produkcja odpadów. bo wygodniej, Naprawdę jest im wygodniej co miesiąc wizytować warsztat gazowników? Bo prawidłowa eksploatacja gazu wymaga mniej-więcej comiesięcznej regulacji. bo pieniądz > e > z benzyny pójda na wypad zagraniczny. Nie, pójdą na naprawy zużytych na gazie części. dla wielu zarabiających naprawdę duże > pieniądze wydawanie pieniędzy, których wydać nie trzeba, a można je przeznaczyć > na coś sensowniejszego, TO jest dopiero snobizm. Dlatego też ogromnie mnie dziwi, że ktoś skąpi na silnik diesla, a zamiast tego wsadza w samochód łataninę z gazem i łudzi się, że oszczędza. > mysl dziewczyno - i przyznawaj się do błedów, jak je popełniasz, to nie boli Najpierw udowodnij cokolwiek, jak na razie przedstawiłaś listę pobożnych życzeń, bez żadnych faktów na poparcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: józef cieśla Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.org.pl 02.02.07, 21:24 > Naprawdę jest im wygodniej co miesiąc wizytować warsztat gazowników? Bo > prawidłowa eksploatacja gazu wymaga mniej-więcej comiesięcznej regulacji. nie znam się na samochodach i silnikach, mam najtańszy dostępny jeżdżący samochodzik (czyli tak zwane "sejczęto"), z przyczyn wyłącznie ekonomicznych mam w nim instalację gazową (nie wiem czy to już snobizm, ale taką "droższą", oryginalną, montowaną w salonie w nowym samochodzie), auto właśnie będzie kończyć 4 lata, w warsztacie jak do tej pory byłem wyłącznie przy okazji obowiązkowych przeglądów co 20 tys. kilometrów, nic się nie zepsuło, nic nie zużyło (poza klockami hamulcowymi), zaoszczędziłem przez te 4 lata więcej niż połowę ceny tego samochodu w momencie zakupu, tankując LPG zamiast benzyny, chciałem przy tym zauważyć że na samochód było mnie stać (co prawda tylko na taki, ale mogło być gorzej) i na benzynę też byłoby mnie stać, ale to że mnie stać nie oznacza, że muszę specjalnie wydawać więcej, skoro mogę mniej, gdyby mnie było stać na samochód za 100 tys. złotych w dalszym ciągu nie widziałbym powodu przepłacania za paliwo do niego tylko z powodu widzimisię rządu ustalającego stawki akcyzy, aż takim patriotą nie jestem Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 28.03.07, 10:51 Koledze filtr powietrza właśnie szlag trafił po raz trzeci. Przyczyna - wybuch gazu. Fabryczna instalacja z zasady będzie lepsza, bo z góry fabryka przystosuje ci do niej samochód. A ja mówiłam nie o "maluchach" a autach raczej z górnej półki, na gaz przerabianych. Jeśli mi znajdziesz fabryczną instalację gazu np. do BMW, to się nieźle zdziwię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Thar Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.netia.pl 29.03.07, 16:18 emka_waw napisała: > Koledze filtr powietrza właśnie szlag trafił po raz trzeci. Przyczyna - wybuch > gazu. Bo ma plastikowy kolektor dolotowy i zaoszczędził montując tania instalacje. Jego wina, a nie gazu. Poza tym, tak czytam, czytam i usmiecham sie coraz głosniej. Emka, powiedz proszę, co Ci kiedys jakis zaagazowany samochód zrobił, ze tyle w Tobie nienawisci. Tylu ludzi mowi Ci, ze błądzisz, a Ty swoje. Jak mi 10 osób mowi, ze jestem pijany to idę spac, bo cos w tym jest. Poza tym dla mnie wrecz przeciwnie, snobizmem nie jest jazda na gazie drogim samochodem. Snobizmem jest własnie jazda na benzynie tylko dlatego, ze inaczej nie wypada. Co, przepraszam obchodzi kogokolwiek czym jeżdze i co tankuje. To jest tylko i wyłacznie moja sprawa. Pieniądze, które na tym zaoszczędze moge przeznaczyc na co mi sie podoba. Moge przepic albo oddac na Owsiaka. Jeden jezdzi na benzynie inny na gazie. Nie moja sprawa. Wazne zeby postepowac zgodnie z własnym sumieniem. A co mowia inni??? A g... mnie to obchodzi. Nigdy na stacji benzynowej nie patrze kto co i do czego tankuje. Ale ja naprawde szczęsliwy jestem w Bieszczadach, a nie w Gołebiewskim :) PS. Tak uprzedzajac. Jezdze samochodem za 8000 i nie mam gazu. Moj wybór. Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 30.03.07, 08:57 > Bo ma plastikowy kolektor dolotowy i zaoszczędził montując tania instalacje. > Jego wina, a nie gazu. O, wreszcie konkretna odpowiedź w stercie chłamu. Prawdopodobnie masz rację :) > > Poza tym, tak czytam, czytam i usmiecham sie coraz głosniej. > Emka, powiedz proszę, co Ci kiedys jakis zaagazowany samochód zrobił, ze tyle w > > Tobie nienawisci. ????????????????????? :)))))))))))))))))))) Każdy widzi, co chce widzieć... Ja się tego wątku trzymałam wyłącznie dla śmiechu z tych wszystkich progazowych zaparzańców, ale jeśli dla ciebie to temat do wywoływania wojny i nienawiści, to niech ci będzie... Jeździłam autem na gaz, dieslem i benzynówką. W kombinacji cena paliwa/wygoda/awaryjność diesel bije 'konkurencję' na głowę. Tylu ludzi mowi Ci, ze błądzisz, a Ty swoje. Galileuszowi wszyscy mówili, że Ziemia jest płaska :) Zasada 'vox populi, vox dei' zasadniczo sprawdzała się jedynie przy walkach gladiatorów. > Jak mi 10 osób mowi, ze jestem pijany to idę spac, bo cos w tym jest. Albo oznacza to, że jesteś sanitariuszem na izbie wytrzeźwień :) > Poza tym dla mnie wrecz przeciwnie, snobizmem nie jest jazda na gazie drogim > samochodem. Snobizmem jest własnie jazda na benzynie tylko dlatego, ze inaczej > nie wypada. Snobizm to udawanie bogatego, jak cię na to ewidentnie nie stać. > Co, przepraszam obchodzi kogokolwiek czym jeżdze i co tankuje. To jest tylko i > wyłacznie moja sprawa. Pieniądze, które na tym zaoszczędze moge przeznaczyc na > co mi sie podoba. Moge przepic albo oddac na Owsiaka. Jeden jezdzi na benzynie > inny na gazie. Nie moja sprawa. Wazne zeby postepowac zgodnie z własnym > sumieniem. A co mowia inni??? A g... mnie to obchodzi. Dlatego ten temat może być poruszany jedynie na Forum Humorum, bo to miejsce na dowcip. A jak ktoś robi z tego progazową krucjatę i podkłada mi się, żebym go jeszcze ponakręcała, to czemu ja mam z oferty takiego ćwiećinteligenta nie skorzystać? > PS. Tak uprzedzajac. Jezdze samochodem za 8000 i nie mam gazu. Moj wybór. Diesel czy benzyna? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Thar Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.netia.pl 30.03.07, 09:54 No dobra Emka, nienawsc to złe słowo, masz racje, lepszym będzie zawziętosc. > > Jego wina, a nie gazu. > > O, wreszcie konkretna odpowiedź w stercie chłamu. Prawdopodobnie masz rację :) > > W zasadzie to wina gazownika, Twoj znajomy nie musi sie znac, a gaziarz powinien. Powinien przynajmniej poinformowac klienta, ze moze mu cos pie%$#$# pod maską od czasu do czasu :) > Dlatego ten temat może być poruszany jedynie na Forum Humorum, bo to miejsce na > > dowcip. Ale chyba juz starczy :) Tez w pewnym momencie zaczałem to odbierac jako ostrą kłótnie, a nie prowokację mającą smieszyc. > Diesel czy benzyna? Benzyna :)) (ale tylko dlatego, ze nie musze nim duzo jezdzic) No i usmiechamy sie, usmiechamy. Jest piatek, piękna pogoda, jeszcze kilka godzin i weekend :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 30.03.07, 10:30 > No dobra Emka, nienawsc to złe słowo, masz racje, lepszym będzie zawziętosc. Naprawdę, żadna zawziętość - TAK mi się podkładali, że wystarczyło napisać "Ziutek jezd gópi" a też by dziamgali ;) > Ale chyba juz starczy :) Tez w pewnym momencie zaczałem to odbierac jako ostrą > kłótnie, a nie prowokację mającą smieszyc. Mnie śmieszyła :) Może mam zboczone poczucie poczucie humoru ;) > > Diesel czy benzyna? > Benzyna :)) > (ale tylko dlatego, ze nie musze nim duzo jezdzic) A ja diesel. Jeździmy BARDZO dużo. > No i usmiechamy sie, usmiechamy. Jest piatek, piękna pogoda, jeszcze kilka > godzin i weekend :)))))) :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zdziwiona Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.4web.pl 04.04.07, 15:10 Oj Emka, słusznie cię tu krytykują, a ty idziesz w zaparte. Strasznie jesteś zawzięta, choć rację masz wyłącznie w swoim motto... Zresztą pasuje do ciebie jak ulał :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 04.04.07, 15:32 Tobie również życzę Wesołych Świąt, i nie bierz mojej sygnaturki tak personalnie do siebie :) Odpowiedz Link Zgłoś
jorn Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 11.11.06, 18:39 kiciiaa napisała: > emka - naprawde się nie umiesz przyznać, że nie masz racji? znam wiele osób, > których stac zarowno na drogie samochody, jak i na benzyne na nie, ale maja > zainstalowany gaz. z wielu powodów. bo ekologiczniej, bo wygodniej, bo pieniądz > e > z benzyny pójda na wypad zagraniczny. dla wielu zarabiających naprawdę duże > pieniądze wydawanie pieniędzy, których wydać nie trzeba, a można je przeznaczyć > na coś sensowniejszego, TO jest dopiero snobizm. Trochę się zagalopowałaś: ekologiczniej, taniej - tak; wygodniej - ZDECYDOWANIE NIE!!! Dlatego właśnie miałem instalację gazową w jednym samochodzie, następny jest dieslem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aja Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 14:02 idź już babo, psujesz wątek!!!!!!!!!!!!!!!!11 Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 08.11.06, 17:05 > idź już babo, psujesz wątek!!!!!!!!!!!!!!!!11 Świń z tobą nie pasałam, ale raz się zniżę do twojego poziomu: 1. Załóż sobie konto. 2. W Moim Forum zaznacz mnie jako wroga i wygaś moje posty. 3. Rozkoszuj się wątkiem bez mojej obecności. Proste, co? Odpowiedz Link Zgłoś
she8 świń nie pasała, buhahahah 08.11.06, 21:10 wreszcie przyznałaś się do swego wyuczonego zawodu:)) Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: świń nie pasała, buhahahah 09.11.06, 11:30 Znowu głodnemu chleb na myśli, jak sama tylko ze świniami, to zakładasz, że wszyscy... > wreszcie przyznałaś się do swego wyuczonego zawodu:)) Jak widzę, tema "ironia wypowiedzi" w szkole przespałaś. Dzięki temu jesteś coraz bardziej zabawniejsza :) No, pobłaznuj jeszcze troszeczkę ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grubasek Re: świń nie pasała, buhahahah IP: *.limes.com.pl 09.11.06, 13:00 spadaj kobieto!robisz sie nudna z tymi madrosciami... Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: świń nie pasała, buhahahah 09.11.06, 13:41 > spadaj kobieto!robisz sie nudna z tymi madrosciami... To nie czytaj! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grubasek Re: świń nie pasała, buhahahah IP: *.limes.com.pl 09.11.06, 17:03 to nie pisz!nie dociera, ze czesc z nas ma dosc twoich napastliwych wypowiedzi? zaloz swoj watek i tam sie wymadrzaj. Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: świń nie pasała, buhahahah 09.11.06, 17:20 > to nie pisz!nie dociera, ze czesc z nas ma dosc twoich napastliwych wypowiedzi? Żadna nie była napastliwa, co najwyżej prześmiewcza. No, chyba, że ktoś stoi na stanowisku: kto nie ze mną, to przeciwko mnie. > zaloz swoj watek i tam sie wymadrzaj. Pan "Dobra Rada" powinien sobie przeczytać, co to jest 'forum publiczne' i jakie zasady na nim obowiązują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grubasek Re: świń nie pasała, buhahahah IP: *.limes.com.pl 09.11.06, 23:24 idz pobrzeczec gdzie indziej :p Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: świń nie pasała, buhahahah 10.11.06, 09:04 Bo co, obrazisz się na mnie? :))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Azorek Re: świń nie pasała, buhahahah IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.06, 23:34 Słuchaj, emka, ludzie cię tu nie lubią, kapujesz? Twoje "prześmiewcze wypowiedzi" nie robią na nikim wrażenia, że pisze je wyrafinowany intelekt. Tu się ludzie nie żrą. Twój cytacik mi się podoba. Nawet na złotej grzędzie będziesz kurą. Ze względu na ten móżdżek. Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: świń nie pasała, buhahahah 10.11.06, 09:10 > Słuchaj, emka, ludzie cię tu nie lubią, kapujesz? Och, bo się zapłaczę na śmierć. Ci 'ludzie' to naprawdę nie są osoby, których zdanie mogłoby mieć jakiekolwiek dla mnie znaczenie. Twoje "prześmiewcze wypowiedz > i" nie robią na nikim wrażenia, że pisze je wyrafinowany intelekt. Trochę żyję, i nauczyłam się, że jeśli ktoś uzurpuje sobie prawo do wypowiadania się w imieniu 'wszystkich' to naprawdę nie ma się co taką kreaturką przejmować - w najlepszym razie ma kompleks niższości, w najgorszym razie jest politykiem. > Tu się ludzie nie żrą. Powiedz to she8, która nie zrozumiała dowcipu i usiłuje zrobić z tego pyskówkę. > > > Twój cytacik mi się podoba. Nawet na złotej grzędzie będziesz kurą. Ze względu > na ten móżdżek. :))))))))))))))) Mojej sygnaturki zawsze czepiali się ci, którzy brali ją do siebie osobiście, wiesz? - Jak ktoś ma ptasi móżdżek, to nawet na złotej grzędzie jest tylko kurą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grubasek Re: do tych co maja dosc emka_waw IP: *.limes.com.pl 10.11.06, 13:30 czy ktos moze przetlumaczyc emka_waw, ze jej tu nie chcemy? bo normalnie nie dociera. Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: do tych co maja dosc emka_waw 10.11.06, 14:17 > czy ktos moze przetlumaczyc emka_waw, ze jej tu nie chcemy? bo normalnie nie > dociera. Jak wszyscy użytkownicy forum wyborczej się podpiszą na liście za moją dymisją to się wycofam z życia forumowego ;) I wtedy będziesz mógł wypowiadać się w imieniu całości, niczym król Ludwik XVI. No pogadaj sobie jeszcze trochę, podobnież to pomaga na frustrację :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grubasek Re: do tych co maja dosc emka_waw IP: *.limes.com.pl 10.11.06, 14:30 :p nie dam sie juz podpuscic. gadaj zdrowa, mam to gleboko ... w powazaniu, hehehe wracajac do tematu: mam chyba szczescie: w moim otoczeniu nie ma osob, ktore mozna nazwac snobami. wydaje mi sie, ze tacy ludzie celowo wybieraja ubozszych od siebie znajomych, przeciez trzeba miec odpowiednie tlo do blysniecia tym i owym. chociaz z drugiej strony Polacy uwazani sa za zawistny narod i zawsze probuja byc lepszymi niz sasiad, znajomy itd. niektore z waszych wypowiedzi wywolaly u mnie usmieszek podszyty politowaniem. zal mi takich ludzi, sa strasznie ubodzy tak naprawde. no dobra, ale to forum humorum, nie smece juz.czekam na nowe "przypadki", hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: do tych co maja dosc emka_waw 10.11.06, 14:56 Najlepszy przykład snobizmu mimowolnie właśnie opisałeś ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
rapsodiagitana Re: do tych co maja dosc emka_waw 10.11.06, 14:36 Właśnie po raz pierwszy dodałam kogoś na "listę wrogów", zaznaczyłam w opcjach, żeby mi nie pokazywały się posty tej osoby... I emka_waw zniknęła :-D Chyba polubię opcję logowania się na forum. Fajnie, że mój wątek się tak rozrósł, to pierwszy taki "tasiemiec" w mojej karierze forumowej, ale trochę żal, że duża część postów to jakieś bezsensowne przepychanki. Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: do tych co maja dosc emka_waw 10.11.06, 14:58 No, i dobrze :) Ciebie bawią przykłady snobizmu, a mnie bawią snoby :))) PS. Tak, wiem, wygasiłaś mnie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
waldemar_batura Re: do tych co maja dosc emka_waw 10.11.06, 15:13 Podpisuję się pod apelem o niezaśmiecanie przez Ciebie wątku. A jeśli szukasz argumentów, wciaż nie rozumiejąc, czemu to Ty prezentujesz głupi snobizm, a nie ci, których wyśmiewasz, znajdziesz je w moim pierwszym poście, na który merytorycznie nie odpowiedziałaś. Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: do tych co maja dosc emka_waw 13.11.06, 09:32 > Podpisuję się pod apelem o niezaśmiecanie przez Ciebie wątku. Zgłoś to administratora. Jeśli mnie wytnie, albo dostanę bana, to znaczy, że ty masz rację. Jeśli nie, to bądź łaskaw nie zaśmiecać tego wątku takimi tekstami. A jeśli szukasz > argumentów, wciaż nie rozumiejąc, czemu to Ty prezentujesz głupi snobizm, a nie > > ci, których wyśmiewasz, znajdziesz je w moim pierwszym poście, na który > merytorycznie nie odpowiedziałaś. Każdy widzi, to co chce :) Jeśli to ci dobrze zrobi, to niech będzie, że nie odpowiedziałam. Twoje zdrowie. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
waldemar_batura Re: do tych co maja dosc emka_waw 13.11.06, 10:00 emka_waw napisała: > > Podpisuję się pod apelem o niezaśmiecanie przez Ciebie wątku. > > Zgłoś to administratora. Jeśli mnie wytnie, albo dostanę bana, to znaczy, że ty > > masz rację. Jeśli nie, to bądź łaskaw nie zaśmiecać tego wątku takimi tekstami. > > A jeśli szukasz > > argumentów, wciaż nie rozumiejąc, czemu to Ty prezentujesz głupi snobizm, > a > nie > > > > ci, których wyśmiewasz, znajdziesz je w moim pierwszym poście, na który > > merytorycznie nie odpowiedziałaś. > > Każdy widzi, to co chce :) Jeśli to ci dobrze zrobi, to niech będzie, że nie > odpowiedziałam. Twoje zdrowie. :))) > Osoba, która zajęła 1/3 pierwotnie zabawnego i ciekawego wątku swoimi pyskówkami, ma raczej średnie prawo do uskarżania się na ludzi, którzy apelują do niej o opuszczenie wątku - właśnie żeby dalszych pyskówek uniknąć. Nie zamierzam się też w nie więcej wdawać: powiem tylko, że jeśli nie masz dość klasy i godności osobistej, żeby nie pchać się tam, gdzie Cię nie proszą, wystawiasz świadectwo sama sobie - wybitnie niepochlebne. Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: do tych co maja dosc emka_waw 13.11.06, 10:39 > Osoba, która zajęła 1/3 pierwotnie zabawnego i ciekawego wątku swoimi > pyskówkami, ma raczej średnie prawo do uskarżania się na ludzi, którzy apelują > do niej o opuszczenie wątku - właśnie żeby dalszych pyskówek uniknąć. She8, on chyba do ciebie pije. Ale zgadzam się z tobą, zrobienie z mojego niewinnego dowcipu progazowej krucjaty w formie pysktówki stawia ją wyraźnie w niepochlebnym świetle. Nie > zamierzam się też w nie więcej wdawać: powiem tylko, że jeśli nie masz dość > klasy i godności osobistej, żeby nie pchać się tam, gdzie Cię nie proszą, > wystawiasz świadectwo sama sobie - wybitnie niepochlebne. Skoro pytasz na forum, to najwyraźniej chcesz odpowiedzi. Nieuprzejmością byłoby nie odpowiedzieć. Bo gdybyś nie chciał "pyskować" na forum, napisałbyś na priva. Sam sobie 'niepochlebne' świadectwo wystawiasz. Odpowiedz Link Zgłoś
waldemar_batura Re: do tych co maja dosc emka_waw 13.11.06, 11:07 emka_waw napisała: > > Osoba, która zajęła 1/3 pierwotnie zabawnego i ciekawego wątku swoimi > > pyskówkami, ma raczej średnie prawo do uskarżania się na ludzi, którzy > apelują > > do niej o opuszczenie wątku - właśnie żeby dalszych pyskówek uniknąć. > > She8, on chyba do ciebie pije. > > Ale zgadzam się z tobą, zrobienie z mojego niewinnego dowcipu progazowej > krucjaty w formie pysktówki stawia ją wyraźnie w niepochlebnym świetle. > > Nie > > zamierzam się też w nie więcej wdawać: powiem tylko, że jeśli nie masz do > ść > > klasy i godności osobistej, żeby nie pchać się tam, gdzie Cię nie proszą, > > > wystawiasz świadectwo sama sobie - wybitnie niepochlebne. > > Skoro pytasz na forum, to najwyraźniej chcesz odpowiedzi. Nieuprzejmością > byłoby nie odpowiedzieć. > > Bo gdybyś nie chciał "pyskować" na forum, napisałbyś na priva. Sam > sobie 'niepochlebne' świadectwo wystawiasz. > a) Sama też mogłabyś odpowiedzieć na privie, jeśli już poruszasz ten temat. b) Widzę, że teraz kręcisz, że Twoje pseudologiczne wywody były tylko dowcipem; dodajesz przy tym nonsensy o progazowej krucjacie, podczas gdy jedyna "krucjata" miała miejsce w obronie myślących inaczej niż Ty, których bezmyślnie atakowałaś. c) Ale przede wszystkim diagnoza jest następująca: jak widać z tego wątku, zawsze musisz mieć ostatnie słowo, co daje Ci namiastkę poczucia, że miałaś rację (chyba jest nawet na to jakiś termin medyczny ;-)). Normalni forumowicze mają ciekawsze rzeczy do roboty niż przekomarzać się bez końca, więc - hura! - zazwyczaj możesz świetnie się poczuć, zaliczywszy kolejne "zwycięstwo" (jak teraz, bo nie zamierzam już więcej odpisywać, a Ty z pewnością nie będziesz umiała się od tego powstrzymać). Uważaj tylko, żeby pewnego dnia nie trafić na internautę z podobną obsesją; jeśli okaże się wytrwalszy od Ciebie i weźmie górę po jakichś 500 postach, jeszcze możesz się nam z rozpaczy rozchorować. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: do tych co maja dosc emka_waw 13.11.06, 11:39 > a) Sama też mogłabyś odpowiedzieć na privie, jeśli już poruszasz ten temat. Ja przytoczyłam żartobliwy przykład SNOBIZMU. TEMAT gazu w samochodzie PORUSZYŁA she8. Więc to chyba do niej aluzja? Ja się swoją osobą nie narzucam na privie. > b) Widzę, że teraz kręcisz, że Twoje pseudologiczne wywody były tylko dowcipem; Czegoś nie zrozumiałeś? Nie krępuj się przyznać, wyjaśnię jeszcze raz. > dodajesz przy tym nonsensy o progazowej krucjacie, podczas gdy > jedyna "krucjata" miała miejsce w obronie myślących inaczej niż Ty, których > bezmyślnie atakowałaś. Próbując zaprzeczyć istnieniu krucjaty, właśnie ją potwierdziłeś. Chyba się zapętlasz. Trochę 'bezmyślne' było to zdanie... > c) Ale przede wszystkim diagnoza jest następująca: jak widać z tego wątku, > zawsze musisz mieć ostatnie słowo, co daje Ci namiastkę poczucia, że miałaś > rację (chyba jest nawet na to jakiś termin medyczny ;-)). Masz dyplom lekarski? To nie snobuj się na medyka... Swoją drogą, im ktoś bardziej mnie od snobów wyzywa, tym bardziej mu snobizm i słoma z butów wychodzi... ;) Normalni forumowicze > mają ciekawsze rzeczy do roboty niż przekomarzać się bez końca, Uważasz się za nienormalnego? Współczuję. więc - hura! - > zazwyczaj możesz świetnie się poczuć, zaliczywszy kolejne "zwycięstwo" (jak > teraz, bo nie zamierzam już więcej odpisywać, a Ty z pewnością nie będziesz > umiała się od tego powstrzymać). Rozczarować jasnie pana 'doktóra' - a w życiu! Wiem, że musisz sobie znaleźć jakiś pretekst, żeby wycofać się z twarzą, ale ten jest tak łatwy do przejrzenia, że mogłeś go sobie darować :) Uważaj tylko, żeby pewnego dnia nie trafić na > internautę z podobną obsesją; jeśli okaże się wytrwalszy od Ciebie i weźmie > górę po jakichś 500 postach, jeszcze możesz się nam z rozpaczy rozchorować. :- ) Obsesje pozostawiam tobie i innym 'gazownikom'. Ja dalej z przyjemnością będę sobie tu czytać o snobiźmie :) Odpowiedz Link Zgłoś
she8 Waldemarze baturo! 13.11.06, 13:03 motto moje przekazuję ad rem:Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem. Miłego tygodnia!! Odpowiedz Link Zgłoś
waldemar_batura Re: Waldemarze baturo! 13.11.06, 13:41 she8 napisała: > motto moje przekazuję ad rem:Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do > swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem. > Miłego tygodnia!! Słusznie, toteż ja już z emką nie dyskutuję (próżny trud), tylko (choć wstydzę się trochę, że schodzę do jej poziomu, ale i tak nie spowodowałem powstania na tym wątku nawet 1/10 tej liczby postów co ona), próbuję wbić jej jakoś do głowy za pomocą przykładu, skoro inaczej się nie da, jakie zachowania w necie są naganne. Kiedy dostanie parę ROFL-ów, zrozumie może, jak inni się czują męczeni przez jej równie niemerytoryczne posty i czemu taktyka 5-latka "A bo ja muszę mieć ostatnie słowo" jest niepoważna i tylko ją kompromituje. Odpowiedz Link Zgłoś
waldemar_batura Re: Wiedziałam, że sobie nie podarujesz i odpowie 13.11.06, 13:33 ROFL nr 2! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw :))) 13.11.06, 14:47 Baw mnie dalej :))) Możesz te swoje wstawki mi na priva wrzucać, zapraszam. No, chyba że chodzi ci tylko o pieniactwo i śmiecenie na forum, to pisz sobie tu dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
she8 Re: :))) 13.11.06, 15:05 Daj sobie spokój, widzisz,że baba jest pier.lnięta,a medycyna bezsilna.Najbardziej mnie rozśmiesza jej któreś tam razy powtarzane -"mój znajomy" - jak się dziewczę cieszy, choć "znają się tylko z widzenia"... Odpowiedz Link Zgłoś
waldemar_batura Re 13.11.06, 15:13 she8 napisała: > Daj sobie spokój, widzisz,że baba jest pier.lnięta,a medycyna > bezsilna.Najbardziej mnie rozśmiesza jej któreś tam razy powtarzane -"mój > znajomy" - jak się dziewczę cieszy, choć "znają się tylko z widzenia"... E, jeszcze ją pomęczę. To strasznie zabawne, jak męczy się na forum, nie umiejąc się powstrzymać od obsesyjnego odpowiadania (i przy okazji... zarzucając tę cechę innym ;-) ). Odpowiedz Link Zgłoś
she8 Re: Re 13.11.06, 15:16 Choć to mało prawdopodobne, może ona mieć dzieci,które z bezsilności swej potem katuje; to charakterystyczne dla takiej schizy. Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: :))) 13.11.06, 15:27 > Daj sobie spokój, widzisz,że baba jest pier.lnięta,a medycyna > bezsilna. Znowu patrzyłaś za dużo w lusterko :) Najbardziej mnie rozśmiesza jej któreś tam razy powtarzane -"mój > znajomy" - jak się dziewczę cieszy, choć "znają się tylko z widzenia"... A to z własnego przykładu, jak sądzę? Swoją drogą, nieźle ci za skórę zalazłam, skoro do tej pory miotasz się jak wściekła i próbujesz mi dogryźć. Zmartwię cię - z poziomu, który tak często przywołujesz, nie sięgniesz :) Szczudła sobie kup :) Odpowiedz Link Zgłoś
wymiatator1 Re: :))) 14.11.06, 21:20 a co? mieszkasz w kanciapie nad garazęm, żeś tak wysoko niby? Odpowiedz Link Zgłoś
waldemar_batura Re: Masz coś? Pisz na priva. Nie śmieć. 13.11.06, 15:31 ROFL. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
she8 dlaczego 13.11.06, 15:31 Dlaczego nie ma już dowcipów o Chucku Norrisie? ewka-waw go zastąpiła. Odpowiedz Link Zgłoś
waldemar_batura Re: Na priva. Skoro She8 może, to i ty też. 13.11.06, 15:49 ROFL. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
waldemar_batura Re: Waldi, daj głos :) 14.11.06, 15:14 emka_waw napisała: > Dobry piesek ;) Dobra suka. ROFL :-) Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: Waldi, daj głos :) 14.11.06, 15:37 Jeśli zależy ci na rzetelnej informacji, to proszę: biznes.onet.pl/0,1433519,wiadomosci.html Jeśli nie, możesz dalej się próbować odgryzać jak kopnięty kundel. Pozwalam :) Odpowiedz Link Zgłoś
waldemar_batura Re: Waldi, daj głos :) 14.11.06, 16:55 emka_waw napisała: > Jeśli zależy ci na rzetelnej informacji, to proszę: > biznes.onet.pl/0,1433519,wiadomosci.html > Jeśli nie, możesz dalej się próbować odgryzać jak kopnięty kundel. Pozwalam :) Dooobra suczka, dobra (choć nikt jej nie lubi ;-)). ROFL. :-) Ludwik XVI? MEGA ROFL. :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: Waldi, daj głos :) 14.11.06, 17:06 waldemar_batura napisał: > emka_waw napisała: > > > Jeśli zależy ci na rzetelnej informacji, to proszę: > > biznes.onet.pl/0,1433519,wiadomosci.html > > Jeśli nie, możesz dalej się próbować odgryzać jak kopnięty kundel. Pozwal > am :) > > Dooobra suczka, dobra (choć nikt jej nie lubi ;-)). ROFL. :-) Jeśli ktoś miał wątpliwości co do ciebie, to je stracił. Daję ci PRETEKST, żebyś nie spadł w otchłań forumowego niebytu - pozwalam ci pisać dalej ;) > > Ludwik XVI? MEGA ROFL. :-))) Tak, tak, pocieszaj się trzeciorzędnym argumencikiem w postaci literówki, skoro tylko to ci pozostało :) Odpowiedz Link Zgłoś
wymiatator1 Re: Waldi, daj głos :) 14.11.06, 21:21 nic dziwnego, że onet czyta ROTFL :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grubasek Re: Waldi, daj głos :) IP: *.zakoniczyn.net 14.11.06, 16:32 za to akurat ta wypowiedz jest "na poziomie", gratulacje! skusilo mnie zeby zajrzec, bo wiedzialam, ze cos "wydumasz" . poziom tej wypowiedzi powalil mnie na kolana, hahaha Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: Waldi, daj głos :) 14.11.06, 17:09 > za to akurat ta wypowiedz jest "na poziomie", gratulacje! skusilo mnie zeby > zajrzec, bo wiedzialam, ze cos "wydumasz" . poziom tej wypowiedzi powalil mnie > na kolana, hahaha A mnie powaliło na kolana, że 'cóś' tam komentujesz, tylko nikt się nie domyśli kto, bo to drzewko się dalej nie przesunie. Ale biorąc pod uwagę 'merytoryczność' twoich wypowiedzi, to nie ma znaczenia, mój drogi dadaisto :) Odpowiedz Link Zgłoś
waldemar_batura Re: Waldi, daj głos :) 14.11.06, 17:11 emka_waw napisała: > > za to akurat ta wypowiedz jest "na poziomie", gratulacje! skusilo mnie ze > by > > zajrzec, bo wiedzialam, ze cos "wydumasz" . poziom tej wypowiedzi powalil > > mnie > > na kolana, hahaha > > A mnie powaliło na kolana, że 'cóś' tam komentujesz, tylko nikt się nie domyśli > > kto, bo to drzewko się dalej nie przesunie. > > Ale biorąc pod uwagę 'merytoryczność' twoich wypowiedzi, to nie ma znaczenia, > mój drogi dadaisto :) > > Dobra suczka, dobra, choć znów nie wie, o czym mówi. ROFL. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: Waldi, daj głos :) 14.11.06, 18:04 Szczekaj dalej, wszędzie psy widzisz, kupię ci obrożę, jak znowu dasz głos :) Odpowiedz Link Zgłoś
waldemar_batura Re: Waldi, daj głos :) 14.11.06, 18:32 Dobra suczka, dobra. Trochę sra po kątach, ale biedna ma ten jeden zwój mózgowy za mało. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
wymiatator1 Re: Waldi, daj głos :) 14.11.06, 21:24 dowal jej waldemarze. cały akademik DS2 Ci dopinguje :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ninek Re: Waldi, daj głos :) IP: *.b-ras1.chf.cork.eircom.net 27.07.07, 01:36 Jak czytam Twoje wpisy to mi sie niedobrze robi, nie tylko cytujesz tak, ze trudno sie sensu w odpowiedziach doczytac, to jeszcze sama sie gubisz w tym co piszesz. Tragedia :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grubasek do emka_waw IP: *.zakoniczyn.net 14.11.06, 23:03 za to akurat ta wypowiedz jest "na poziomie", gratulacje! skusilo mnie ze > by > > zajrzec, bo wiedzialam, ze cos "wydumasz" . poziom tej wypowiedzi powalil > > mnie > > na kolana, hahaha dla niezorientowanych:odpowiedz na wypociny emka_waw skierowane do waldemara batuty(przepraszam jezeli pokrecilam login). cytat chyba doslowny:"daj glos" ZADOWOLONA???? grzej tylek - moze ktos ci zasadzi kopa... pomarzyc dobra rzecz, buhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha <pokazuje ci wiadomy palec, znikam> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grubasek Re: do emka_waw IP: *.zakoniczyn.net 13.11.06, 16:37 blagam cie kobieo, przymknij jadaczke! zreszta rob co chcesz - dzieki tobie rezygnuje z zagladania do tego watku. wiem, ze nie bedziesz za mna plakac, pozostali rowniez. zajrze tam, gdzie ciebie nie ma, oszczedze swe nerwy,hehehe. pozostalym zycze "milej" pyskowki...;) Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: do emka_waw 14.11.06, 13:29 To dobrze, bo osobnik startujący z poziomu dyskusji 'zamknij jadaczke' tylko ją zaniża. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :)) Re: do tych co maja dosc emka_waw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.06, 11:31 Ja się nie wypowiadam w imieniu większości, tylko swoim - spadaj. To do emki, oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: do tych co maja dosc emka_waw 13.11.06, 09:34 > Ja się nie wypowiadam w imieniu większości, tylko swoim - spadaj. > To do emki, oczywiście. Przynajmniej jeden nie udaje Ludwika XVI ;) Moja odpowiedź - daj dobry przykład... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: do tych co maja dosc emka_waw IP: *.elblag.dialog.net.pl 14.11.06, 00:39 Jak się chce udawać mądrego, trza wiedzieć, że "Państwo to ja", bo chyba o ten cytat chodzi emce, powiedzieć miał Ludwik XIV, nie XVI. Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: do tych co maja dosc emka_waw 14.11.06, 13:31 > Jak się chce udawać mądrego, trza wiedzieć, że "Państwo to ja", bo chyba o ten > cytat chodzi emce, powiedzieć miał Ludwik XIV, nie XVI. W życiu literówki nie widziałeś? Fakt, czternastka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: do tych co maja dosc emka_waw IP: *.elblag.dialog.net.pl 14.11.06, 14:17 Ta "literówka" pojawiła się kilkakrotnie w Twoich wcześniejszych postach, emko. Mogłabyś chociaż tutaj przyznać się do błędu, cóż, kiedy nie potrafisz, czego dowodem te całe hece. Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: do tych co maja dosc emka_waw 14.11.06, 15:40 > Ta "literówka" pojawiła się kilkakrotnie w Twoich wcześniejszych postach, emko. I co z tego? A może ja mam problemy z rzymskim zapisem liczbowym? > > Mogłabyś chociaż tutaj przyznać się do błędu, cóż, kiedy nie potrafisz, czego > dowodem te całe hece. Najzabawniejsze jest, jak niektórym brakuje argumentów, i czepiają się trzecio- i czwartorzędnych pseudo argumencików jak ostatniej deski ratunku :) Czepiaj, się czepiaj :) Skoro na więcej cię nie stać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość forum do emki_waw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 18:44 Nigdy nie sądziłam, że coś takiego napiszę na forum - ale... Emka_waw - jesteś po prostu popieprzona. Nie potrafisz przyznać się do błędu, bo w tym wszystkim najbardziej żałosne jest to, że nie masz racji. To co wg ciebie mają zrobić osoby, które już kupiły samochód na gaz? Mają demontować instalację i narażać się na dodatkowe koszty? A potem jeszcze bulić za benzynę? A stwierdzenie, że samochód na gaz to dodatkowe koszty możesz sobie między bajki włożyć. Wszystko zależy od instalacji i od samochodu (wiem, bo jeździłam samochodem na gaz i NIGDY nie miałam z tego powodu żadnych usterek - to potwierdzali mi nawet w warsztatach). A jeśli twój kolega musiał odwiedzać co tydzień warsztat (bo tak chyba pisałaś), to mogę się założyć, że nie robił tego z powodu instalacji, tylko dlatego, że kupił szrota Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: do emki_waw IP: *.elblag.dialog.net.pl 15.11.06, 00:26 Proponuję nie karmić trolla. Jeżeli nawet nie trolli (trolluje? :)), to po prostu osoba ta nie potrafi przyznać się do żadnego popełnionego przez siebie błędu, a nakręca ją gadka z innymi osobami na forum. Po co sobie klawiaturę niszczyć? Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: do emki_waw 15.11.06, 16:06 Poniewaz widzę, że zaraz ktoś tu krucjatę zawiąże i wezwie egzorcystę, to pozwolę sobie zacytować moją odpowiedź, jaką udzieliłam JEDYNEJ osobie, która skorzystała z mojego zaproszenia na priv: _____________________________ Tak po kolei, bo wreszcie usłyszałam sensowne pytania: > skąd ten ton agresji? Jeśli ktoś widzi agresję w moich wypowiedziach, to tylko jego problem, ja się świetnie bawię, a agresji jest tam tyle, co brudu za paznokciem. > i dlaczego ci się wydaje, że jeśli ty masz rację, to inni się mylą? Wcale mi się tak nie wydaje. Zauważ, że NIKT nie przedstawił jakiegokolwiek cienia dowodu, przeciwko moim NAOCZNYM obserwacjom wozów na gaz, i na ropę (to co pisałam, wynika ze znajomości paru konkretnych przypadków). Jedyna rzecz, którą neguję, to "jedynie słuszna" teoria gazu i owczy pęd ku niej, stawiając pytanie: czy na pewno gaz jest tańszy w eksploatacji. I co słyszę w odpowiedzi? > Parę konkretów? Nie. Parę histerycznych wrzasków, że gaz jest lepszy, bo jest lepszy. > pisze tutaj, bo nie chce mi się tamtego wątku zasmiecać, Wiesz, jesteś pierwsza, której to przyszło do głowy :) I z tego bardzo się cieszę. Przyznam ci się do czegoś, ciągnę tę dyskusję, bo najbardziej bawi mnie drażnienie forumowych pieniaczy. Jak widać, z niezłym skutkiem. > zwłaszcza, że i pozostali forumowicze nie maja ochoty na dyskusję z Tobą. Mają, mają... Pieniacza bardzo łatwo wyczaić i łatwo podpuścić. Prędzej się skicha, niż odpuści sobie odpowiedź. Naprawdę mało osób przejdzie na priva jak ty, albo wygasi sobie mnie, jak autorka wątku. > powiedz jedno - naprawdę uważasz, że taka drobnostka jak gaz w drogim aucie świadczy o snobizmie? A skąd! Wróćmy do mojej pierwszej wypowiedzi w tym wątku - drogi, luksusowy samochód na gaz może śmieszyć. I tyle... > czy ci się po prostu głupio przyznac do błedu Niektórym jest wstyd się przyznać, że po prostu nie zrozumieli mojej wypowiedzi. Która, nawiasem mówiąc, była jedynie żartem. Jeśli ktoś bierze żarty serio, to mogę co najwyżej stwierdzić, że nie ma poczucia humoru. ____________________________________ Jeżeli ktoś jeszcze czegoś nie rozumie w moich postach - zapraszam na priv. Cała reszta może sobie trolować i śmiecić dalej. Do gościa forum: > Wszystko zależy od instalacji i od samochodu (wiem, bo jeździłam > samochodem na gaz i NIGDY nie miałam z tego powodu żadnych usterek - to > potwierdzali mi nawet w warsztatach). To jest JEDYNY konkretny argument za gazem, jaki usłyszałam do tej pory w tej dyskusji. > A jeśli twój kolega musiał odwiedzać co tydzień warsztat (bo tak chyba > pisałaś), NIE, nie pisałam czegoś takiego :))) Powiedziałam bodajże, że często, bez precyzowania dokładniejszego. Ludzie, jeśli chcecie na coś odpowiadać, to chociaż to czytajcie... > to mogę się założyć, że nie robił tego z powodu instalacji, tylko > dlatego, że kupił szrota No to przegrałaś... Prawie nowy wóz, nowa instalacja. Jeśli dobrze zrozumiałam mechanika, to chrzaniło się łańcuszkowo. Jeśli gaz nie był wyregulowany (a wedle mechanika należało ustawiać gaz przy każdej większej niż parę stopni zmianie temperatury), to siadała sonda lambda, co przekładało się na skokowe zmiany ilości spalanego paliwa (różnice do 4 litrów gazu na 100 km), co z kolei skutkowało tym, że katalizator topił się (nie wiem, jak jedno miało wpływ na drugie, to mechanika słowa), dwa razy był wstawiany, wytapiał się w pół roku. Potem wku..ony kolega wstawił strumienicę. Przewody masowe też musiały być wymieniane częściej niż przy benzynie. Generalnie konkluzja była taka: "wie Pan, to prawda, że jeżeli przy gazie robi się przeglądy i wymienia części, to silnik chodzi tak dobrze jak na benzynie. Tylko nikt nie mówi, że części trzeba wymieniać o wiele częściej! A w Polsce to grubą forsę warsztaty tłuką na tym" Wiadomości z ostatniej chwili: do wymiany jest kolektor gazowy, i zostałam jeszcze poproszona o dołożenie informacji, że zbierający się w filtrze powietrza gaz spowodował kiedyś wybuch filtra. Zbieranie się gazu w filtrze też jest podobno "normalne", i instalacja ma system odprowadzający, tylko "wie Pan, czasem się go zbierze za dużo". No i zapraszam na priva do dalszej dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: do emki_waw IP: *.elblag.dialog.net.pl 15.11.06, 23:10 Czy Ty, kobieto, naprawdę sądzisz, że nikt nie ma nic lepszego do roboty? Daj już spokój. Nie umiesz pogodzić się z tym, że inni uważają inaczej, rozdmuchujesz byle pierdołę, a jak sama popełnisz błąd merytoryczny, tłumaczysz go literówkami, choć literówka zazwyczaj trafia się RAZ. Po prostu, daj sobie siana, kobieto. Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Pisz na priv :) 16.11.06, 10:39 "Pierdołę", jak to elegancko określiłeś, czyli mój bardzo niewinny żarcik o snobiźmie, rozdmuchała niejaka she8. Zgadza się, też się jej dziwię, że nic lepszego do roboty nie miała, i nie mogła się pogodzić z tym, że ja myślę inaczej niż ona, i nie padam na kolana przed każdym warsztatem gazowniczym ;))) A jeśli ktoś moją literówkę dalej chce uważać za merytoryczny błąd, to niech uważa, trolom w tej dyskusji też się należy jakaś, chociaż taka marna, satysfakcja :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emka do domu! Re: Pisz na priv :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 10:53 Emka, prosze Cie bardzo. Idz prowadzic swoja krucjate na forum dla rozhisteryzowanych bab. Przestan niszczyc ten watek, wykaz sie wyzszoscia i przestan odpowiadac na osobiste zaczepki. Bo teraz nawet jesli Ty masz racje, to robisz z siebie megaidiotke. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: navy Re: Powtarzam: pisz na priv :) IP: *.crowley.pl 18.11.06, 17:19 imho emka_waw i she8 rozwalilyscie fajny temat i chocbyscie nie wiem jak zaprzeczaly to jestescie obie tak samo zalosne, ze az rodzi sie podejrzenie ze to jakis wariat kłóci się sam ze soba Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: Powtarzam: pisz na priv :) 20.11.06, 11:47 Każdy sądzi według siebie, jak widzę, może ty jesteś żałosnym człowieczkiem piszącym sam do siebie, ale nie każdy, może cię to zdziwi. Wątek ma się bardzo dobrze, jak widzę, a jeśli chcesz sobie ze mną pogadać - to pisz na priv. Odpowiedz Link Zgłoś
lena-81 Re: do tych co maja dosc emka_waw 05.02.07, 14:07 tak, proszę, by emka_waw i she8 nie wypowiadały się już, bo piszą nie na temat i zepsuły wątek Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: do tych co maja dosc emka_waw 28.03.07, 10:51 Ja zasadniczo nie odgrzewam wątków po czterech miesiącach, ale skoro ty zrobiłaś to pierwsza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hmm Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.4web.pl 04.04.07, 14:54 Przykro mi, ale tego ostatniego przykładu nie rozumiem. Gdzie tu snobizm, zawodowy w dodatku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 17:45 Ja pierdzielę... Nawet w tak fajnym wątku dyskusja musiała zejść na kłótnie o jakieś Avony czy benzyny. My tu mamy obśmiewać snobizm, a nie go prezentować w swoich wypowiedziach.:) Odnośnie ubierania się "na niedzielę" - no przecież sam poseł Cymański zaargumentował potrzebę ustanowienia niedzieli jako dnia wolnego od pracy tym, że w niedzielę trzeba ubrać się odświętnie i iść z rodzina na spacer.:) Przypomniała mi się koleżanka z liceum, która chwaliła się, że kupuje tylko tusze Bojurois - że to niby taka firmówka. Zawsze mówiła np. "malowałam rzęsy tuszem Bojurois", a nie "malowałam rzęsy" - nazwa firmy musiała być. Cóż, wiem że nie każdego stać, ale Bojurois to raczej średnia półka. Ale największa snobka jaką znam - 22 lata, nie pracuje, studiuje wieczorowo, mieszkanie i samochód kupione przez rodziców, rodzice daja jej pieniądze na utrzymanie w Warszawie (bo po co zdobywać doświadczenie zawodowe i kalać wytipsione rączki pracą). Panienka tylko lata po sklepach i imprezach (gdzie zawsze zamawia najmodniejsze drinki, bo piwo to obciach). W końcu dochodzi do wniosku, że ma za mało na własne wydatki (8 bluzek, 5 spódnic, 4 pary spodni i 3 pary butów miesiecznie to rzeczywiście mało) i musi znaleźć sobie współlokatorkę - żeby mogła troche poszaleć bo coś jej sie od życia należy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 17:55 Aaaaa! Przpomniała mi sie nasza polska big super mega hiper star Weronika Rosati.:) Otóż dziewcze ponoć ma zamiar porwać sie na Holywood i robic tam karierę.:) I teraz w każdym wywiadzie wspomina, że gadała z Sharon Stone w supermarkecie i Sharon powiedziała Weroniczce, że talent emanujący z niej (Weroniczki) aż bije po oczach. Albo nasza przyszła laureatka Oscara opowiada, że plotkowała z Angeliną Jolie czy pożyczyła ładowarkę Valowi Kilmerowi etc. No nie ma co, panna ma wyrąbistych ziomali.:) Odpowiedz Link Zgłoś
wymiatator1 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 02.11.06, 15:53 Ona jest koszmarna!!!! Jak można być tak kompletnym pustakiem??? I kto do cholery powiedział, że ona jest ładna? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drim Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 22:14 a mnie wkurza jak świeżo poślubione dziewuchy zapominają jaki ich mężowie mają na imię. Nawet w bardzo dobrze znającym się towarzystwie nie mówią o nich jak przed ślubem np Jacek coś tam lubi albo Bartek gdzieś tam poszedł tylko "Mój mąż" poszedł, "mój mąż" lubi .. Żenada! Odpowiedz Link Zgłoś
she8 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 31.10.06, 22:50 Mąż - to brzmi dumnie! nie przesadzaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.aster.pl 18.11.06, 18:31 też używam określenia "mój mąż", bo łatwiej jest mówić obcym mój mąż niż mój Kazik - bo kim u diabła jest ten Kazik? A skoro obcym mówie mój mąż to dlaczego znajomym nie? Przecież wiedzą kto jest moim mężem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 23:24 Gość portalu: drim napisał(a): > a mnie wkurza jak świeżo poślubione dziewuchy zapominają jaki ich mężowie mają > na imię. Nawet w bardzo dobrze znającym się towarzystwie nie mówią o nich jak > przed ślubem np Jacek coś tam lubi albo Bartek gdzieś tam poszedł tylko "Mój > mąż" poszedł, "mój mąż" lubi .. Żenada! Zahlysnely sie zmiana stanu cywilnego albo to dla nich sposob dowartosciowania sie, ze "mezate"-tzn. w ich mniemaniu lepsze. Na szczescie wiekszosci przechodzi i przypominaja sobie jak facet ma na imie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Porzeczka Re: Antysnobizm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.06, 22:33 Przyjaciel moich rodziców, człowiek już niemłody jest bardzo znanym naukowcem. Bogaty, tytuł profesora, wykłady na uczelniach całego świata, setki publikacji. Stać go na wiele. Kiedyś powiedział, że widział jakąś łódź, czy też jacht, coś pięknego i MÓGŁ go kupić (żegluje od dziecka), ale najpiękniejsza była świadomość, że może, ale NIE MUSI. Nie musi kupować firmowych gadżetów, żeby udowodnić sobie i innym, że jest kimś, nie musi mieszkać w modnej dzielnicy ani jeździć superbryką. Nie znaczy to, że jest skąpy - przeciwnie, można powiedzieć, że i on i jego żona są rozrzutni na swój sposób. Tylko nie odczuwają przymusu szpanowania. Kiedy kupił sobie fiata punto ("a dlaczego nie? MNIE się podoba" - powiedział), ktoś zwrócił uwagę, że nie wypada, żeby taki ktoś jeździł takim czymś. A on się ubawił i powiedział, że jak "taki ktoś" kupuje "coś takiego" to jest po prostu ekscentryczny. Ten człowiek jest moim ojcem chrzestnym. Szczerze mówiąc to on mnie nauczył, że nie muszę. Mogę chcieć, owszem, ale źle kiedy się dam wepchnąć w przymus trendów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: Antysnobizm IP: *.elblag.dialog.net.pl 02.11.06, 00:23 No właśnie, nie wiem, czemu utarło się, że np. panu profesorowi "nie wypada" kupować w Biedronce, za to "wypada" czy wręcz "należy" być koneserem muzyki klasycznej, czy francuskich win. A z kolei nikt nie traktuje poważnie biznesmena nie noszącego garnituru, nie grającego w golfa, czy nie mieszkającego w super-rezydencji. No co za bzdury, nie mogę tego ścierpieć, jak również ludzi, którzy bezkrytycznie temu hołdują (znam, niestety, parę takich osób). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sa Re: Antysnobizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 14:00 Podziwiam, wzoruję się. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kaskoss101 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 20.11.06, 09:45 O, to, to, to! Nie dosc, ze "moj maz" w towarzystwie starych znajomych (bo z towarzystwie osob, ktore meza nie znaja, to rozumiem), to jeszcze mowienie do meza per "mezu":-))) Moja kuzynka tak ma. wyszla za maz w wieku 20 lat, co oznaczalo dla niej niebywaly awans spoleczny (od tej pory jej niezamezne kolezanki z roku do piet jej nie dorastaja, bo ona taka dojrzala). Za kazdym razem, kiedy widze ja i jej MEZA slysze jak do niego mowi: "Mezu, podaj mi sol", "Mezu, ktora godzina?". Wrrrrrr!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pgosia Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.chello.pl 07.02.07, 12:43 Uh, chyba zacznę mówić do mojego faceta per PARTNERZE.. Odpowiedz Link Zgłoś
kiciiaa Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 02.11.06, 08:05 moja koleżanka z liceum, na każdym kroku przypominająca, że jej ojciec jest chirurgiem, że jej zaprzyjaźniony architekt projektował nowe mieszkanie, że jej mąż jest na trzecim progu podatkowym, a oni wszystkie wakacje spędzają ze Europą. kiedyś zdążyłam sobie pomyśleć, jak jej dobrze, ale przeszło mi momentalnie, gdy okazało się, że ona jest tak wyobcowana, że nawet nie ma przyjaciół. w sumie trochę mi dziewczyny szkoda, bo takie jej zachowanie chyba jest wynikiem snobizmu jej rodziców. aaa - i słuchajcie, nie przesadzajcie - to, że ktoś nosi drogie ubrania, uzywa drogich kosmetyków, czy ma drogi samochód, to jeszcze nie snobizm. snobizmem jest, jesli ma te rzeczy nie do uzytku, czy dla wygody, ale tylko po to żeby się pochwalić tym czymś. ja tam nie ukrywam, że jak mnie będzie stac, to sobie kupię komplet kosmetyków Ck Truth (chwilowo mnie stac tylko na perfumy), bo po prostu uwielbiam ich zapach i działanie na skórze. i nie uważam, żeby sprawianie sobie przyjemności było snobizmem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fojtek snob=Pascal Brodnicki IP: *.net.pulawy.pl 02.11.06, 10:46 te jego och,ach na temat oliwy kupionej w sklepie wręcz "oliwnym",warzywa TYLKO ekologiczne,jedzenie na 1 zęba ale ubrane i wysmakowane do ostatniego ziarenka pieprzu i ciągłe to co wypada a czego nie wypada mieszac w sosie czy zupie. Snob ogląda program na swojej plaźmie i na drugi dzień leci do sklepu Villeroy i kupuje: -kwadratowe talerze -garnki Tefal -kuchenka-opiekacz-grill-rozmrażacz-lodomroźnik-piekarnik-smażalnik- podduszalnik-parownik w jednym. Snob lub snobka ( a tych jest więcej) pokazuje nową garsonkę i mówi,że kupiła w sklepie CHANEL,zaś buty ma od PRADY. No i podkreślenie,że używa tylko kosmetyków Heleny Rubinstain lub Versace bo inne ją uczulają. No i snobka zakłada stosowny wątek,żeby nam,plebsowi zakomunikowav,że właśnie wydała 2100,albo 3100 na krem i tusz do rzęs. No i kocham snobów co podjezdzają swoim autem 4x4 pod sam brzeg jeziora i wyciągają deskę windsurfingową.Następnie wciąga na opalone ciało (wakacje w Afryce) markową piankę i markowe buty. Stają na deskę i chlup do wody. Stają i znów chlup do wody. Stają i znów chlup do wody. Tak ze 20 razy.Nie ma sie talentu albo zabrakło animuszu na lekcje u prawdziwego trenera no ale zdjęcia są,deska jest więc jest temat do opowiadania przy ginie lub przy teqilii. Odpowiedz Link Zgłoś
kinky5 Re: snob=Pascal Brodnicki 27.07.07, 07:12 ha ha!!! z narciarstwem jest to samo!! Najlepszy sprzet, komplecik od Spyder i mniej wiecej tutaj konczy sie narciarstwo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dres Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.06, 14:51 znam dziewczynę która chwali się dosłownie wszystkim często znacznie wyolbrzymia sprawe,jednocześnie wszystko co jest możliwe papuguje od innych by po jakimś czasie oznajmić swoje "nowe" pomysły,zazwyczaj każda rozmowa z nią wygląda tak-ja też mam takie coś,moja mama ma takie,my mamy takie coś i jeszcze wiele innych rzeczy,dziewczyna jest nad wyraz brzydka i gdy jakiś facet stwierdza że nawet kijem jej nie dotknie zawsze tłumaczy-że to ona go nie chciała Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: i jeszcze... Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.chello.pl 03.11.06, 17:37 snobowanie sie "na Stinga". bo do dobrego tonu nalezy uwielbianie Stinga. nie to, zebym artysty nie lubil (lubie, i owszem!), ale EPATOWANIE tym, ze sie slucha wlasciwie wylacznie Stinga jest smieszne. bo jest sie takim wysmakowanym muzycznie i w ogole... znam takich, znam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vesna Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.torun.mm.pl 03.11.06, 21:30 :D Ale przecież Sting to taka lekka, łatwa i przyjemna muzyka :) Chociaż rozumiem, o czym mówisz, gdy słucham Marcina Kydryńskiego, jak mówi o Stingu... I o świętym Pacie :D I podejrzewam, że forumowicz kozborn by się podpisał pod Twoją wypowiedzią wszystkimi kończynami, gdyby tu zajrzał... Odpowiedz Link Zgłoś
kasik8 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 03.11.06, 22:58 A ja mam sąsiadkę w dodatku Panią, która pracuje z dziecmi w szkole, która wraz ze swoim męzem kupują na pokaz wszystko to co widoczne na zewnątrz..czyli markowy wózek dla dziecka, extra wóz, super kurtki i buty a reszte ciuchow (tych pod spodem) mają z lumpów, w chacie też z jarmarku lub od rodziny klamoty....mają na ym punkcie pokazania sie takiego jopla, że wręcz wpadają w paranoję, bo tu nie chodzi im tylko o to, żeby pokazac co nowego, markowego mam, ale żeby pokazac reszcie sąsiadów swoją wzorową postawę..i tak na przykład na spacery z dzieckiem dwa razy w ciagu dnia...zawsze siedzą na ławce przed domem(nie ma dalszycg spacerów), żeby wszyscy widzieli, że wyszli...do kościółka w niedzielę obowiązkowo z tlumem, nawet jak nigdzie nie wyjezdzają w wekend to ida wystawic samochod z garazu przed dom. Ogolnie nie da się tego opowiedziec..to trzeba by bylo zobaczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
carwszechrusi Co do Pata :) i Kydryński 04.11.06, 01:12 Kydryński jest niezły. To puszczanie w Trójce wiecznie Pata dla "patologów" i Stinga dla "stingologów" zwala mnie z nóg :) Odpowiedz Link Zgłoś
grenzik Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 04.11.06, 11:11 Ostatnio w knajpie spotkałem znajomą sprzed 10 lat. Przysiadła się, pogadaliśmy chwilę o starych kumplach... A za moment podciąga rękawy i ze śmiechem oznajmia: "ah wiesz, byłam u znajomych właśnie i tak się dziwili, że taka opalona jestem". My przy stoliku zamarliśmy wręcz z wrażenia. Po chwili ciszy zapytałem "a skąd ta opalenizna?". Odpowiedź mnie rozwaliła "a nic, wiesz; byłam w izraelu, nurkowałam" .. o ludzie... z trudem powstrzymałem się od śmiechu... że to niby nic takiego, że jednak chcę wam to powiedzieć, że co !? !? !? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: up Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.chello.pl 04.11.06, 17:00 up Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: croyance Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: 194.74.144.* 07.11.06, 14:34 No wlasnie, to juz lepiej byloby powiedziec: oj dziewczyny, jestem taka przejeta, bo byla w Izraelu i nurkowalam, bylo super, jeszcze jestem pod wrazeniem i musze sie pochwalic :-DDD jakos normalnie by bylo; to tez snobizm, pokazywanie, jak to na nas nic wrazenia nie robi ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.06, 16:53 mój ojciec nie puka kiedy wchodzi do mojego pokoju bo to mu "uwłacza i kwestionuje jego honor i godność",poza tym potrafi wejsc podczas mojej nieobecnosci,grzebac w moich rzeczach i cos zabrac-np swieczke ozdobną KTÓREJ SIĘ NAWET NIE ZAPALA bo jest na ozdobę-no ale oczywiscie uznał ze mając swieczke moge spalic dom;/ natomiast kiedy ja włamałam mu się na jego konto w xp (tak zeby mu tylko pokazac jak to jest gdy sie narusza czyjas prywatnosc) to uznał ze zachowałam sie jak świnia...ech... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: saddam Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.crowley.pl 08.11.06, 08:42 Ojcowie tak mają. To kompleks niższości z nich wyłazi. Powinnaś mu współczuć. Nie martw się, niedługo się wyprowadzisz na swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 15:08 dziękuje za dobre słowo;) nie spodziewałam się tego;) oczywiscie współczuje mu,masz racje ze jest to spowodowane jego kompleksami.szkoda tylko ze on juz sie nie zmieni i ze 43letni facet przez całe swoje życie nie potrafił zauwazyć swych błędów... A wracając do snobów to chciałam napisac ze niechęć do czegos nie zawsze jest wyrazem snobizmu.Ja np 1)nie chodze do biedronki-parę lat temu mieszkałam niedaleko biedronki w naszym miescie,byłam tam kilka razy i zawsze był bałagan-pootwierane produkty,mporozlewane napoje,wszystko brudne(!!!).nie wiem jak jest teraz bo już tam nie chodze. 2)nie jadam w McDonalds bo wolę normalne żarcie ale jak jestem w trasie to nie pogardzę;) 3)uważam,że czasami warto postawić na firmową jakość-chodze po górach i wiem,że,gdyby nie dobre buty i naprawdę nieprzemakalna kurtka,nie raz mogłoby być kiepsko;) ale tak poza tym,to teraz mam na sobie koszulke z tesco za 6 zł;) Snobistyczne zachowania?znałam wielu snobów i snobek ale teraz staram się raczej świadomie wybierać znajomych i unikam takich ludzi;) ale pamiętam taką sytuację:byłam z przyjaciółmi w schronisku w górach,zapłacilismy za pole namiotowe i zastanawiamy się czy się zrzucic na czekolade,czy nam starczy potem na pks. no i wpadły jakies 2 zaprzyjaznione rodziny,wzieli najlepsze pokoje,kupili PEŁNY obiad,mieli ze sobą smarkacza gdzies 8 letniego ktory w przeciagu 15 minut(!!!) wysępił od tatusia 70 zł!!! na pamiątki i słodycze,potem rozpalili ognisko na wspólnym schroniskowym palenisku, nie chcieli pożyczyc gitary(owszem,dali mi ją do ręki na 5 minut po czym jedna babka od nich wyrwała mi ją bo sie jednak rozmysliła i nie chce zeby ktos dotykał;)) a na koncu mojemu koledze,który pali nie chcieli nawet ODSPRZEDAĆ jednego papierosa w koncu zaczeli nas traktowac jak powietrze. snoby przez wielkie S ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
uasiczka Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 09.11.06, 13:52 > Snobistyczne zachowania?znałam wielu snobów i snobek ale teraz staram się racze > j świadomie wybierać znajomych i unikam takich ludzi;) ale pamiętam taką sytuac > ję:byłam z przyjaciółmi w schronisku w górach,zapłacilismy za pole namiotowe i > zastanawiamy się czy się zrzucic na czekolade,czy nam starczy potem na pks. no > i wpadły jakies 2 zaprzyjaznione rodziny,wzieli najlepsze pokoje,kupili PEŁNY o > biad,mieli ze sobą smarkacza gdzies 8 letniego ktory w przeciagu 15 minut (!!!) > wysępił od tatusia 70 zł!!! na pamiątki i słodycze,potem rozpalili ognisko na w > spólnym schroniskowym palenisku, nie chcieli pożyczyc gitary(owszem,dali mi ją > do ręki na 5 minut po czym jedna babka od nich wyrwała mi ją bo sie jednak rozm > ysliła i nie chce zeby ktos dotykał;)) a na koncu mojemu koledze,który pali nie > chcieli nawet ODSPRZEDAĆ jednego papierosa w koncu zaczeli nas traktowac jak p > owietrze. snoby przez wielkie S ;)))) snoby??? po prostu mają kasę to ją wydają to że was nie stać na czekoladę nie znaczy, że oni mają korę z drzew obgryzać - są głodni, stać ich na obiad to go kupują... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja a Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.06, 16:53 no rozumiem ze jak ktos ma kase-niech ją wydaje to nie chodzi tylko o to wydawanie kasy ale o ogólne zsachowanie,to trzeba było widziec;) Odpowiedz Link Zgłoś
kalendarzowa_wiosna Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 10.11.06, 18:21 sorry ale z tego co napisałaś, dziwne wydaje się tylko zabranie gitary "żeby jej nikt obcy nie dotykał". Przypuszczam jednak, że kobitka się bała, że ją zniszczycie. Potwierdzałoby tę tezę zachowanie "nie dam papierosa" "przestali Was znać". Coś mi się wydaje, że to Wy byliście niepożądanym towarzystwem, ich pozostałe zachowania są zupełnie normalne. I jeszcze jedno: kto tu jest sępem? 8-latek wydający pieniądze własnego ojca? czy dorośli ludzie po prośbie o fajki i gitarę? Odpowiedz Link Zgłoś
agulha Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 11.11.06, 14:40 Hej - po pierwsze Twój opis nie wskazuje, żeby ci ludzie byli w tym wszystkim jakoś szczególnie nie w porządku. Po drugie, nawet jeżeli szastali forsą i manifestowali niechęć do uboższego towarzystwa, to nie spełnia definicji snobizmu. Nie obowiązywała ich solidarność z obcymi osobami, czyli dostosowanie się do ich poziomu zamożności. Niby dlaczego? Samo to, że przebywali w tym samym miejscu, co Wy, świadczy raczej przeciwko ich snobizmowi. Snob nie zatrzyma się w schronisku z polem namiotowym. Uwaga - to absolutnie nie znaczy, że każdy, kto szuka hotelu, jest snobem. Po prostu mamy różny poziom zamożności i różne prioritety w wydawaniu pieniędzy, tak było, jest i będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenotka Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 17:04 ;/ natomiast kiedy ja włamałam mu się na jego konto w xp (tak zeby mu tylko pok > azac jak to jest gdy sie narusza czyjas prywatnosc) to uznał ze zachowałam sie > jak świnia...ech... wlamalas sie na jego konto bo zabral ci świeczke? spoko..,tamci ludzie tez byli "paskudni" bo nie chcieli nawet pozyczyc gitary ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: croyance Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.server.ntli.net 08.11.06, 21:21 Przepraszam, ze podpinam sie pod Ciebie, ale jakos strasznie dlugo wszystko mi sie otwiera i jak zaczne wracac do strony glownej i szukac watku to mnie szlag trafi. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=650&w=51794209&v=2&s=0 a propos snobizmu, poczytajcie sobie :-D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sharoon Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.spray.net.pl 08.11.06, 22:40 Hej! Fajny wątek, więc wtrącę swoje trzy grosze, choć nie jestem pewna czy na temat. 15 lat temu, gdy byłam piękna i młoda lubiłam opalać się topless i było to wtedy sensacją w całym moim rodzinnym mieście (60 tys. mieszkańców). Traf chciał, że zaczęłam się spotykać z gościem, który był redakorem naczelnym miejskiego tygodnika. Planowaliśmy wspólne wakacje i wtedy zastrzegł: "Ale przy mnie nie możesz opalać się topless, bo JESTEM OSOBĄ PUBLICZNĄ I KTOŚ MÓGŁBY NAS SFOTOGAFOWAĆ, A WTEDY BYŁBYM SOMPROMITOWANY. Nie muszę chyba dodawać, że zrezygnowałam ze wspólnych wakacji i ze znajomości :o) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gr Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.06, 15:50 Niektórzy tutaj bardzo serio podchodzą do kwestii snobizmu ;-) Oj ja na co dzień mam do czynienia z pewnym snobem, czasem naprawdę jest to naprawdę śmieszne a czasem opiera się o coś, co można by określić tylko jako żałosne... Ale opowiem inną historię, która świetnie się wpisuje w temat: Wpadamy z mężem do sklepu motoryzacyjnego, stajemy w kolejce, a przed nami stoi taki jeden pan. Sprzedawca zaczyna go obsługiwać: - sprzedawca: Słucham? - klient: Wycieraczki do golfa proszę! - mówi głośno i z dumą, ze szczególnym naciskiem na "golfa" - sprzedawca: Który rocznik? - klient (już cichutko): 92... Sami w tym czasie też jeździliśmy autem w podobnym wieku, więc poczuliśmy do tego pana sentyment i często go wspominamy ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gr Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.06, 15:55 miało być "ociera się" ... ale nieważne ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kotek Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: 194.83.36.* 09.11.06, 17:35 Znajoma mamy opowiada, ze zanabyla plaszcz.. - jaki? pytam grzecznie - z MaxMary... :/ Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 10.11.06, 17:02 A co miała odpowiedzieć na takie pytanie? - Zimowy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.ghnet.pl 11.11.06, 03:31 > A co miała odpowiedzieć na takie pytanie? - Zimowy? czarny, fioletowy, krótki, do kostek, futrzny, w kratkę, sztruksowy, z kapturem, na zamek, dwurzędowy, z ogromnymi klapami, z bufiastymi rękawami, prosty, rozkloszowany, ten ktory strasznie mi sie podobał... ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kotek Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: 194.83.36.* 11.11.06, 16:04 na przyklad... albo cokolwiek innego co daloby mi mgliste chociaz pojecie jak plaszcz wyglada... bo haslo Max Mara mowi mi tylko ze napewno byl drogi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: 62.233.250.* 22.11.06, 08:17 Mam 2 dobre kumpelki- jedna z czasów licealnych, druga- studenckich. Obydwie piekielnie pracowite i ambitne, toteż mają doskonałą pozycje majątkową. Lubię je bardzo, ale z niektórymi znajomymi po prostu nie moge ich konfrontowac, bo chybaby mnie znielubili za takie koleznaki;-). 1. Kolezanka z czasów studenckich opowiada mi ( osobie nie biednej, ale zyjącej bez szaleństw) o tym, jak to spotkała swą pierwszą miłośc i jak stwierdziła, że jej były zatrzymał się chyba dośc dawno w rozwoju, bo nie dało się porozmawiać z nim na tematy "normalne dla kogoś, kto ma juz skończoną 30- tkę", jak np. inwestycje w nieruchomości w Polsce i nie tylko czy "gdzie ostatnio był" 2. Koleżanka z czasów licealnych odzywa się po jakimś czasie i przeprasza, ze tak długo była nieuchwytna, ale... ( tu wymienia zmeczonym głosem wszystkie miejsca w swiecie, które zwiedziła w słuzbowych wojażach, nacisk kładąc na 5- gwiazdkowe hotele, spotkane znane osoby ( to wtrąca niby mimochodem;-) i informację, że jeżlei wyjazd spełni jej oczekiwania, to premię inwestuje w kolejną działkę ( kiedyś zamierza byc deweloperem). Tylko nie pomyślcie, że jestem zazdrosna;-)... Odpowiedz Link Zgłoś
kaskoss101 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 20.11.06, 10:03 He, he, he!!! Moj maz pracowal w Radiu Olsztyn (sorry, ze podaje nazwe, ale ci ludzie tak nas wkurzali, ze nie mam zamiaru ukrywac, gdzie miala miejsce sytuacja). Pewnwgo dnia jedna z osob pracujacych tam od kilku lat pyta go, czy wychodzi gdzies wieczorem. Na to moj maz, ze tak i tu podal nazwe klubu. Wtedy pani niby z zalem mu odpowiedziala: "Ach, zazdroszcze ci. Bo np. ja to juz nie moge swobodnie wyjsc do klubu w Olsztynie. Ty tez bedziesz musial po pewnym czasie uwazac. Wiesz, my jestesmy osobami ZNANYMI w SRODOWISKU!" Rece opadaja! Potem moj maz zrezygnowal z tej pracy, ale dostal propozycje pracy w radiu Wama (obciachowa stacja grajaca tylko "zlote przeboje", zero tam dziennikarzy). Kolezanka, slyszac jego odmowe mowi: "ale ty sie dobrze zastanow, bo wiesz. To jest elita Olsztyna". Kurcze, niedobrze mi sie robi, jak wspomne tamte czasy i ludzi z lokalnych mediow, ktorzy uwazali sie za pol-bogow. W dodatku "profesjonalne" komentowanie przez nich ogolnopolskich rozglosni i stacji tv... ZENADA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxxsnob Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.06, 13:54 Pracowalam po maturze w księgarni, połowa lat 90-tych to była, więc ksiegarnia nie była samoobsługowa, tylko ja i koleżanki stałysmy za ladą, każda miała swój "dział". Do moejgo działu - literatury pięknej - podeszła damulka lat ok.40, dobzre ubrana, elegancka i zapytala o Trylogię Sienkeiwicza.Zaproponowalam jej dwa wydania (jedno zwyczajne, drugie w ozdobnej obwolucie), pani rzuciła okiem i mowi "eee, nieee, nie bedą mi do regału pasowały, Brązowych pani nei ma?". Wyleciałam na zapelcze dusząc sie ze smiechu... ------------------------------------ Ja tylko się odniosę do tego wątku, bo akurat nie uważam go za objaw jakiegoś snobizmu. Mam domek, którego wnętrze zaprojektowała mi przyjaciólka - architekt wnętrz. Mam też np. własny gabinet w tym domku, kocham ksiązki, mam ich ogromne ilości, zapełnione biblioteczki od dołu do góry. Jednak na zewnątrz kupiłem właśnie całe wydania w twardej oprawie ksiązek pasujących do wystroju gabinetu. Napewno często oglądaliście takie wystroje w amerykańskich firmach. Wg. mnie to pozwala przynajmniej zachować jakiś ład i estetykę w pomieszczeniu. To pomieszczenie ma za zadanie mobilizować do pracy a w bałaganie jaki np. wytwarzają róźnej wielkości i kolorów książki ciężko mi się skupić. Więc zanim się zaczniecie śmiać z takich ludzi zajrzyjcie u nich w szafy, być może mile zostaniecie zaskoczeni wielkością ich księgozbiorów. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
rapsodiagitana Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 10.11.06, 14:30 Mnie nie przekonałeś. Jak przeszkadzają ci książki na widoku, to je pochowaj do zamykanych biblioteczek. A na wierzchu ustaw sobie kwiatki doniczkowe, segregatory z dokumentami, czy jakieś inne rzeczy potrzebne do pracy (w końcu to GABINET do pracy, a nie do czytania literatury pięknej). W dalszym ciągu kupowanie sobie książek pod kolor i według rozmiaru uważam za tak samo głupie, jak kupowanie tylko płyt z muzyką w niebieskich okładkach :) Niezależnie od tego, czy na co dzień dużo czytasz, czy nie - takie postępowanie przekracza już dla mnie granice zdrowego rozsądku i wkracza na zakazane tereny snobizmu ;) Jeszcze rozumiem, że można własne, podniszczone książki odnieść do introligatora i ładnie oprawić - ale kupować "całe wydania w twardej oprawie książek pasujących do wystroju gabinetu"?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jon Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 15:51 Jak przeszkadzają ci książki na widoku, to je pochowaj do > zamykanych biblioteczek. A na wierzchu ustaw sobie kwiatki doniczkowe, > segregatory z dokumentami, czy jakieś inne rzeczy potrzebne do pracy (w końcu t > o > GABINET do pracy, a nie do czytania literatury pięknej). a dlaczego narzucasz sie tak ze swoim zdaniem o tym, jak inni maja urzadzac sobie domy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.elblag.dialog.net.pl 11.11.06, 00:27 To chyba jakaś prowokacja... aha, te skiążki w filmach amerykańskich, to łączone atrapy, czasem chyba spotykane u rekinów biznesu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :))))))) Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.06, 11:46 Gość portalu: xxxsnob napisał(a): > Ja tylko się odniosę do tego wątku, bo akurat nie uważam go za objaw jakiegoś > snobizmu. Mam domek, którego wnętrze zaprojektowała mi przyjaciólka - architekt > wnętrz. Mam też np. własny gabinet w tym domku, kocham ksiązki, mam ich ogromne > ilości, zapełnione biblioteczki od dołu do góry. Jednak na zewnątrz kupiłem > właśnie całe wydania w twardej oprawie ksiązek pasujących do wystroju gabinetu. > Napewno często oglądaliście takie wystroje w amerykańskich firmach. Wg. mnie to > pozwala przynajmniej zachować jakiś ład i estetykę w pomieszczeniu. To > pomieszczenie ma za zadanie mobilizować do pracy a w bałaganie jaki np. > wytwarzają róźnej wielkości i kolorów książki ciężko mi się skupić. Więc zanim > się zaczniecie śmiać z takich ludzi zajrzyjcie u nich w szafy, być może mile > zostaniecie zaskoczeni wielkością ich księgozbiorów. > :)))))))))))) Taak...amerykańskie filmy, jak wiadomo to autorytet najwyższy. :)))))))) Już nas poinformowałeś/aś o domku, architekcie wnętrz, gabinecie.. :))))))) Ale stwierdzenie, że "różnej wielkości i kolorów książki" stwarzają (nie: wytwarzają, "czytelniku"...)ciężko się skupić zabiło mnie :)))))))))))))))))))) Fantastyczne jest to forum humorum! :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Jeśli to nie żart, to jest to straszne. Ciekawe, czy biedak ma przycięte równo drzewa za oknami? Albo włosy. Tacy potrafią kupić psa lub kota pod kolor mebli.. :)))))))))) Przyszła mi do głowy pewna myśl: jestem lekarzem, mam gabinet nie "pod kolorek", ale to nic - PACJENCI SĄ RÓŻNEJ WIELKOŚCI i mają różne piżamy!!! I jak tu się skupić w tych warunkach? Gdyby byli jednakowej "wielkości" mobilizowali by mnie do pracy. :))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EWa Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.CNet.Gawex.PL 11.11.06, 12:53 Pozostaje tabliczka, że leczysz wszystko, ale nie wszystkich, lecz tylko osobników urodzonych konkretnego dnia, mających ileś wzrostu, ważących co do grama tyle i tyle itd. :) Odpowiedz Link Zgłoś
nancy75 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 11.11.06, 14:54 :)))))) Trafiłas w sedno;)))) A sprzedawca w miesnym sprzedaje tylko szynke i to wylacznie paniom w wieku 50-55, w zielonych plaszczach i o wzroscie 165-168 cm. hehhe Odpowiedz Link Zgłoś
sosek_s Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 12.11.06, 02:16 > Gość portalu: xxxsnob napisał(a): > > Ja tylko się odniosę do tego wątku, bo akurat nie uważam go za objaw jaki > egoś > > snobizmu. Mam domek, którego wnętrze zaprojektowała mi przyjaciólka - arc > hitekt > > wnętrz. Mam też np. własny gabinet w tym domku, kocham ksiązki, mam ich o > gromne > > ilości, zapełnione biblioteczki od dołu do góry. Jednak na zewnątrz kupił > em > > właśnie całe wydania w twardej oprawie ksiązek pasujących do wystroju gab > inetu. > > Napewno często oglądaliście takie wystroje w amerykańskich firmach. Wg. m > nie to > > pozwala przynajmniej zachować jakiś ład i estetykę w pomieszczeniu. To > > pomieszczenie ma za zadanie mobilizować do pracy a w bałaganie jaki np. > > wytwarzają róźnej wielkości i kolorów książki ciężko mi się skupić. Więc > zanim > > się zaczniecie śmiać z takich ludzi zajrzyjcie u nich w szafy, być może m > ile > > zostaniecie zaskoczeni wielkością ich księgozbiorów. > > a ja sie zgadzam z przedmowca :)) sa przeciez osoby powiedzmy pedantyczne, ktore lubia miec wszystko ładnie, rowno i pod kolor poukladane (tez do takich osob naleze :P) obecnie mamy na rynku tyle roznych wydawnictw, ze kupowanie ksiazek (ktore stanowia przeciez pewien element wystroju) w podobnych okladkach/formatach jest dla mnie zupelnie normalne > Jeśli to nie żart, to jest to straszne. Ciekawe, czy biedak ma przycięte równo > drzewa za oknami? a co w tym smiesznego... i ciekawe co jest zlego w rowno przycietych drzewach za oknem... moze po prostu niektorym to odpowiada... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niespacz Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.elb.vectranet.pl 27.11.06, 02:18 > Przyszła mi do głowy pewna myśl: jestem lekarzem, mam gabinet nie "pod > kolorek" > , ale to nic - PACJENCI SĄ RÓŻNEJ WIELKOŚCI i mają różne piżamy!!! > I jak tu się skupić w tych warunkach? > Gdyby byli jednakowej "wielkości" mobilizowali by mnie do pracy. > > :))))))))))))))))))) Tez jestem lekarzem i wiem juz czemu najlepiej sie czuje na bloku operacyjnym - bo tam wszystko jest po kolor!! Nawet personel - wszystko zielone:) A propos psa pod kolor - widzialam u takich nowobogackich lekarzy w Niemczech - mieli wyżła wegierskiego, bo jak okreslili - taki "dizajnerski piesek" pasuje do cieplej tonacji wnetrz :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
nancy75 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 11.11.06, 14:52 ale czy w takim razie zrezygnujezs z zakupu jakiegos wydawnictwa bo nie pasuje ci do koloru mebli? Ja na pewno nie. I chyba wlasnie opowiadanei o "wlasnym domku, urzadzanym pzrez architekta wnetzr" i o "gabinecie w ktorym utrzymujesz ład i porządek" zahacza lekko o snobizm, nieprawdaz?;) Ja mam kolorowy zawrot glowy na regalach z ksiazkami, i wcale mi kolory nie przeszkadzaja, o ile mam poukladane np.autorami bądz tematycznie. I co innego wystroj w firmie, a co innego w domu. nie mam ochoty robic w domu drugiego biura, boże broń! oszlalałabym chyba w takim uporządkowanym sterylnm niemal pomieszczeniu. Ale oczywiscie de gustibus non .....;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Azorek Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.06, 16:32 Ten snob powyżej napisał: <To <pomieszczenie ma za zadanie mobilizować do pracy a w bałaganie jaki np. <wytwarzają róźnej wielkości i kolorów książki ciężko mi się skupić Jest taka opowieść o człowieku, który jak ż€ł gumę to psadał ze schodów, bo nie umiał robić dwóch rzeczy naraz - schodzić i żuć. Intelektualnie go to przerastało...Rozpraszało, znaczy, tak jak tamtego różne wielkości książek... Swoją drogą, to chyba jakiś "niekształcuny", bo jak on w bilbliotekach, czytelniach mógł się skupić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: titta Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.botany.gu.se 11.11.06, 23:02 To, ze tobie nie przeszkadzaja, nie znaczy ze innemu tez nie. Troche tolerancji. Sama mam nieziemski balagan i chaos ale mam przyjaciela (a przyjaciol poznaje sie takze po tym, ze toleruja twoj styl i gust) ktory reczniki na suszarce uklada w rowne faldy, a olowki kupuje pod kolor stojaka. Snobizm? Raczej malo grozne zboczenie. Sa ludzie, ktorzy maja fiola na punkcie estetyki. Odpowiedz Link Zgłoś
sosek_s Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 12.11.06, 02:22 > ale czy w takim razie zrezygnujezs z zakupu jakiegos wydawnictwa bo nie pasuje > ci do koloru mebli? Ja na pewno nie. ja tez nie, ale postawilbym je na innej polce na ktorej pasowaloby =] >I chyba wlasnie opowiadanei o [...] "gabinecie w ktorym utrzymujesz > ład i porządek" zahacza lekko o snobizm, nieprawdaz?;) nie widze nic snobistycznego w ladzie i porzadku :P >Ja mam kolorowy zawrot > glowy na regalach z ksiazkami, i wcale mi kolory nie przeszkadzaja, o ile mam > poukladane np.autorami bądz tematycznie. no widzisz... tobie nie przekszadzaja, a moze przedmowcy czy mnie np tak, chyba nalezy uszanowac gusta innych, a nie pisac od razu o snobizmie :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxxsnob Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.06, 09:03 Widzę, że reakcja na moją wypowiedź była zgodna z oczekiwaniami. Większośc uznała to za snobizm. Odpowiem wszystkim wątkom w ten sposoób. Jeżeli jakieś wydawnictwo ma książkę nie pasującą do wystroju gabinetu ląduje ona właśnie za tymi ksiązkami. Wyobraźcie sobie, że ja mam rzeczywiście przycięte drzewa, co gorsze mam tylko takie drzewa jakie mi się podobają!! A więc jest lipa, jest jabłoń, czereśnia, świerk, tuja i parę innych. Wszystkie są przycięte odpowiednio i pielęgnowane. To już rzeczywiście zachacza o snobizm prawda?? Nie znoszę w domu bałaganu, źle się czuję w pomieszczeniach zagraconych różnego rodzaju ksiązkami, ciuchami, meblami a nawet zabawkami. Teraz to dopiero będę snob w waszych oczach. Mój 2 letni syn po skończonej zabawie w salonie ma obowiązek zabrać swoje zabawki do swojego pokoju. Sadysta ze mnie prawda?? Aby zaspokoić swoje snobistyczne potrzeby porządku zmuszam 2-latka do sprzątania po sobie!! Ja o rany julek kupuje specjalne opakowania do dvd jeżeli np. syn dostanie bajkę w jakimś czasopiśmie to ląduje ta bajka w futerale dla dvd. Raz, że łatwo sam sobie wyciągnie bajkę i włączy, dwa jest ład i porządek umożliwiający szybkie odszukanie tytułu. W domu wcale nie jest luksusowo, mamy sąsiadów bogatych jak nie powiem kto... w domu jest taki totalny bałagan, że wchodząc do nich ma się wrażenie, iż mieszkają tam "lumpy". Nowoczesny mikser ochlapany, popalony, pety w zlewie itd. Wychodząc stamtąd do swojego domku mam wrażenie, że wchodzę do lepszego świata. Jakby tego było mało większość sąsiadów woli przesiadywać u nas. Na nich także porządek i pewna symetria działają odprężająco. Bo to jest odprężające. Co zaś do architekta, tak skorzystałem z porad architekta - koleżanka po studiach. Normalnie nie stać by mnie było na taką usługę. Wybaczcie, iż użyłem słowa architekt, ale niestety to wina samych sąsiadów, którym gdy mówiliśmy z żoną, że koleżanka (nie wymieniając fachu) urządziła zaprojektowała nam mieszkanie robili miny do nas jakbyśmy byli półgłówkami bo sami nie umiemy urządzić mieszkania. Dopiero dodatek typu architekt, nagle zrzucał bielmo z oczu sąsiadów. Taki niestety jest nasz naród. A żeby było śmieszniej częśc z nich papugowała nasz wystrój np. taki sam kominek, tak samo wyjście z kuchni do salonu zrobione itp itd. Ehh no macie rację jestem snobem, tylko kurde muszę jeszcze jakieś snobistyczne auto kupić. POnoć skoda 105 powoli staje się rarytasem, a mogę kupić za 200 zł od rolnika. Odpicuję i będę miał :) wóż snoba :) Odpowiedz Link Zgłoś
nancy75 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 13.11.06, 11:21 nie jest snobizmem ład i porządek ale opowiadanie o posiadaniu "gabinetu", podczas gdy 90% społeczenstwa stać zaledwie na mieszkanko w bloku;) Ja też lubie porządek i nei uważam tego za snobizm;) Poza tym cięzko jest ustawiac książki na olkach, do ktorych owe ksiązki pasują, jesli posiada sie 40m2 przestrzeni a książek całe tony;) wyluzujcie ludziska troszke;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxxsnob Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.06, 14:04 Oczywiście - tylko, że każdy może mieć własny domek i gabinet, jednak ludize majać np. w bloku 3 pokoje to nie robia nic innego jak zawalają je gratami. A juz z trzech pokoi kuchni lazienki i korytarza mozna zrobic "luksusowe" mieszkanko z własnym kącikiem (gabinetem). Ja w domu mam raptem 4 pokoje... dom to dom fakt, ale, bez przesady, gabinet to poprostu wygospodarowana cześć holu połączona z werandą. Ważne aby było ładnie, czysto i symetrycznie :) Odpowiedz Link Zgłoś
malgo94 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 14.11.06, 16:56 a ja tam lubię różnokolorowe grzbiety na swoje półce... jestem snobką - czytywałam Sagę o ludziach lodu, ale mam ją schowaną za kanapą... wstyd mi że tak nisko upadłam... ale wolę to niż 2 regały z samymi Harlequinami, przeczytanymi co łądnie wyglądają na półce bo serie ułożone kolorami i rozmiary pasują ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
she8 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 14.11.06, 18:00 Przesada i jednak chyba złośliwość z waszej strony takie właśnie komentowanie "wystroju"regałów.Mam akurat wiele b.ambitnych pozycji wyglądających tak samo:m.i. Dostojewski, Proust -tzw.złota seria.I wyglądają - jeśli ktoś to bierze pod uwagę- i do czytania dla tych, którzy kochają beletrystykę.Choć Prousta jakoś nie trawię.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolant Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.06, 23:41 > Pracowalam po maturze w księgarni, połowa lat 90-tych to była, więc ksiegarnia > nie była samoobsługowa, tylko ja i koleżanki stałysmy za ladą, każda miała > swój "dział". Do moejgo działu - literatury pięknej - podeszła damulka lat > ok.40, dobzre ubrana, elegancka i zapytala o Trylogię > Sienkeiwicza.Zaproponowalam jej dwa wydania (jedno zwyczajne, drugie w ozdobnej > obwolucie), pani rzuciła okiem i mowi "eee, nieee, nie bedą mi do regału > pasowały, Brązowych pani nei ma?". Wyleciałam na zapelcze dusząc sie ze > smiechu... > > ------------------------------------ a co w tym smiesznego ? Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 11.11.06, 16:45 Może to głupie, ale dla mnie obciacowe jest udawanie, ze się nie pochodzi z wioski, albo na niej nie mieszka. Tu gdzie teraz mieszkam, jest kilka w smie nie tak wielkich miasta otoczonych wioskami ... Jest bardzo ladnie a tradycyjne obrzedy wiejskie sa bardzo fajne i interesujace ... Pochodze ze sląska i u nas każdy chetnie gada z jakiej jest dziellnicy, czy miasteczka nawet małego. Tutaj ludzie udja ,z e są z miasta, a mieszkają na wsi, wg mnie to nie tylko obciach, ale głupota ! Obciachem jest dla mnie też popisywanie sie (hehe) tym, ze ktos skonczyl studia, zwłaszzca już zaoczne na jakims tam zapyziałym kierunku , jakby to był nie wiem hjaki wyczyn .. Nie zrozumcie mnie źle - rozumiem, ze komuś może to z roznych przyczyn przyszło z trudem 9brak kasy, uzdolnień, mozliwosci itepe), ale bez jaj ... to nie jakiś wyczyn wielki, jak w kło kupa mgr. :) z dyplomami lepszych uczelni, czym sie tu chwalić ? a najbardziekj rozwala mnie, jak ktos sie ma za niewiadomo kogo zawodowo :) wzłaszzca już, jk w sumie reprezentuje poziom poniej średniej ... koszmarek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EWa Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.CNet.Gawex.PL 11.11.06, 19:03 Fakt. A jeszcze zbawniejsze, jak taki szlenie wysoko kształcuny poprawnie po polsku dwóch zdań nie skleci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snob_od_urodzenia jestem snobem od urodzenia IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 12.11.06, 16:12 A ja to mam tak: 1.urodzilem sie w czasach komunizmu. mama kupila dla mnie wozek na takich wieeelkich kolach - najdrozszy. pieluchy tylko z tetry, prane we frani 2.poszedlem do szkoly i mialem gites juniorki i sliczny plastikowy fartuszek koloru fioletowego. w calym miescie tylko ja takie mialem. 3.mialem pierwszy w szkole kostke rubika i dotego oryginalna za 100 szylingow austryjackich. lubilem ja ukladac siedzac w szkole na parapecie w moich dzinsach z pewexu za 20 dolarow 4. moj tata pil tylko wodke zytnia z pewexu za 1 dolara za litr, a mama kupowala kosmetyki w pewexsie, musle ze placila nawet ze 2 dolary za perfumy 5. w liceum jezdzilem za granice z rodzicami i zawsze glosno opowiadalem jak bylo fajnie na wakacjach. jakis biedak ukradl mi plecak na wakacjach w polsce z moimi greckimi koszulkami za 1 dolar za sztuke 6.na studiach to z moja dziewczyna mielismy pierwszego malucha wsrod studentow i zawsze z piskiem opon podjezdzalem pod wydzial 7.po slubie to nam sie tak powodzi ze pijemy tylko periera, martini, koniaki i lyskacze. i tak zostalo nam do dzisiaj mamy swietna fure przerobiona na gaz. lubie nia jezdzic z lokciem wystawionym za szybe. zawsze tez wszystkim mowie ze nigdy bym nie kupil samochodu bez klimy. wolalbym chodzic na piechote. mamy tez swietny dom za miastem (kosztowal majatek), swietnych sasiadow - lekarzy, prawnikow, naukowcow. czesto spotykamy sie z nimi na barbekju i opowiadamy sobie gdzie bylismy (australia, antarktyda afryka itd..) i gdzie pojedziemy w przyszlym miesiacu. jest bardzo milo siedziec na tarasie i pic martella. gramy z nimi w squosha, tenisa, golfa. strasznie nie lubimy tlustych potraw, mierzymy sobie regularnir holesterol i trojglicerydy (jezeli wiecie co to jest). moja zona i jej kolezanki w zyciu nie kupilyby Avonu - wstyd i wieje wsia. zona chodzi na aerobik, kalanetix i jeszcze tam cos i zawsze jest zla na iksinska ze ta nie ma dresow od adidasa tylko jakies chinskie badziewie. mam mnostwo znajomych restauratorow i jadam w takich ukrytych, dyskretnych pokoikach dla najwazniejszych gosci, nie jakies tam badziewie dla normalnych gosci, tylko potrawy przygotowywane specjalnie dla mnie i moich gosci (frutti di mare, kawiory, kuchnia chinska, srodziemnomorska i inne takie). a w ogole to w polsce jest do bani. na zachodzie to jest fajnie, tam to sie zyje! No to siema! kocham jurka owsiaka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
she8 Re: jestem 12.11.06, 22:40 Powiem Ci gościu,że: jak masz klimę, to łokcia nie wystawiaj, bo Ci się temperatura zepsuje -w Australii nie byłam i nie pojadę, bo za długo tym plejnem się buja i mnie to zdenerwuje z pewnością -adidas to nie jest taka znowu firma,jak się zdaje, to znaczy Tobie się zdaje - a tak w ogóle to: -fajnie jest żyć Pozdro dla nas snobów.Dozo w Aspen na nartach,tam wyglądamy jak przesnoby z naszym sprzętem i w naszych strojach:))nie żartuję, sprawdzone. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: jestem IP: *.elblag.dialog.net.pl 13.11.06, 00:02 Mnie kiedyś zadziwiła kuzynka, mówiąc, żebym nie mówiła ludziom, że noszę soczewki kontaktowe - chyba chodziło o to, że to jakaś wstydliwa sprawa? A może prawdziwe damy nie powinny się przyznawać do noszenia soczewek? Nie to, żebym każdemu napotkanemu osobnikowi się z tego zwierzała, ale prawda na jaw wyjdzie, kiedy okulary na nos założę, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
waldemar_batura Re: jestem 13.11.06, 10:02 she8 napisała: > Powiem Ci gościu,że: > jak masz klimę, to łokcia nie wystawiaj, bo Ci się temperatura zepsuje > -w Australii nie byłam i nie pojadę, bo za długo tym plejnem się buja i mnie to > > zdenerwuje z pewnością > -adidas to nie jest taka znowu firma,jak się zdaje, to znaczy Tobie się zdaje - > a tak w ogóle to: > -fajnie jest żyć > Pozdro dla nas snobów.Dozo w Aspen na nartach,tam wyglądamy jak przesnoby z > naszym sprzętem i w naszych strojach:))nie żartuję, sprawdzone. Przecież on żartuje, tylko niezbyt dowcipnie. Odpowiedz Link Zgłoś
she8 Re: jestem 13.11.06, 12:52 Ja też, chyba nie sądzisz,że forum hum biorę na serio? Milego tygodnia życzę:)) Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: jestem 13.11.06, 13:20 > Ja też, chyba nie sądzisz,że forum hum biorę na serio? Milego tygodnia życzę:)) W świetle twojej progazowej krucjaty brzmi to jak dowcip sezonu. Przepraszam, że się odezwałam. Tak się przejęłam twoim tekstem o zejściu do poziomu debila, że już nie chciałam schodzić na ten twój poziom, ale tu trochę go podniosłaś. Brawo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grrrr O ludzie!!! Znowu te dwie idiotki!!! IP: *.itt.com 16.11.06, 21:49 wezcie babska sie spotkajcie gdzies w pustej ulicy i pojedynek na pazurki bo forum zasmiecalyscie i dalej to robicie Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: O ludzie!!! Znowu te dwie idiotki!!! 17.11.06, 09:34 No genialne, po trzech dniach wykopał i trolluje... Daj sobie siana... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grrrr Re: O ludzie!!! Znowu te dwie idiotki!!! IP: *.itt.com 17.11.06, 18:07 Po trzech czy trzydziestu trzech nie zmienia to faktu ze jestescie wariatki i zasmiecilyscie tak zajebisty watek. Siana nie jadam. Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: O ludzie!!! Znowu te dwie idiotki!!! 02.04.07, 12:48 Instrukcja obsługi: - załóż sobie konto - zaloguj się - oznacz nas obie jako nieprzyjaciół - wybierz opcję 'nie pokazuj wątków i postów nieprzyjaciół' - ciesz się wątkiem bez naszej obecności Poste, nieprawdaż? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
brykant Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 13.11.06, 02:26 Nie dotyczy to wszystkich ale: "Ja jestem/dzwonię/przyjechałem z Warszawy" na początku rozmowy, irytuje wyjątkowo mocno. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hornbag Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: 203.190.202.* 13.11.06, 08:02 W sobote uczestniczylam w zakupie pierscionka zareczynowego przez swiezo zareczona przyjaciolke. Poniewaz narzeczony wreczyl jej podrobke a ona mimo tego powiedziala tak, postanowila ze sama sobie oryginal sprawi. I faktycznie wybrala 1,1 karata w bialay zlocie, fajny pierscionek ale.. Przez caly czas pytala mnie czy diament wygladal na duzy i czy robil wrazenie, Jesus.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hornbag Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: 203.190.200.* 13.11.06, 09:10 i to jeszcze nie wszystko odnosnie pierscionka. Kolezanka spisala sobie na karteczce wymiary, rodzaj ciecia, kolor brylantu. To zeby odpowiadac fachowo na pytania zachwyconych zakupem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxxsnob Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.06, 09:47 Nie widzę tu żadnego snobizmu... każda dziewczyna cieszy się z pierścionka i każdej marzy się brylant, nie każda go dostaje więc sama realizuje swoje marzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
nancy75 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 13.11.06, 11:26 taaa, fajna koleżanka;) domyslam sie że nigdy przenigdy nei spytasz o ten brylant, żeby cie nie zarzuciła milionem opowieści na jego temat, heh. zZnam ten typ i unikam jak ognia;) "A: Fajny pierscionek. B: Nooo, a wiesz ile kosztowal?? Ma XXX karatów, kupiony w YYY, podobno to jedyny taki w POlsce! " itp. cudo;) Smieszno i straszno;) Odpowiedz Link Zgłoś
she8 dlaczego? 13.11.06, 15:31 Dlaczego nie ma już dowcipów o Chucku Norrisie? ewka-waw go zastąpiła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kriskris Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: 212.183.134.* 28.07.07, 21:50 Razu pewnego jestem sobie wsklepie e TK Maxie ( zeby nie bylo..w UK :-) i widze dwie panienki, na oko widac ze polki; bladaski, szczuple, obcisle dzinsy i torbesie pod pacha...i przechodzac odok slysze dialog -Ty, ta fajna. -No, ale wez ta drugo, bo napis bedzie lepiej widac... ( nie musze dodawac, ze na koszulce z przodu wielki Adzidaz, czy Nicke;-( Odpowiedz Link Zgłoś
malgo94 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 14.11.06, 17:02 powiem jedno: mój narzeczony, kilka lat po zaręczych opowiadał, jak to jego kumpel kupił swojej pierścionek zaręczynowy "za 1000 zł! wyobrażasz sobie?!" jaka była awantura, jak mu spokojnie odpowiedziała, że pewnie go na to stać i że pewnie wg kumpla narzeczona jest warta takiego pierścionka LOL sam kupił mi coś, co zostawiało na oku ślad jak usiłowałam "rzetrzeć" początki jęczmienia... ech... ale nie rozstaliśmy się z powodu mojego pierścionka za 200 zł ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lalka Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.aster.pl 13.11.06, 16:47 Mnie irytuje "Dzwonie z Gdanska". Ale moze to lokalne skrzywienie. Jestem warszawianka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mary z pakamery Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.net-serwis.pl 16.11.06, 12:02 brykant napisał: > Nie dotyczy to wszystkich ale: "Ja jestem/dzwonię/przyjechałem z Warszawy" na > początku rozmowy, irytuje wyjątkowo mocno. :-) Gdy dzwonię do klienta, na poczatku przedstawiam się, podaję nazwę firmy i miasto- Warszawa. Nie wynika to ze snobizmu, lecz z tego, ze firma w której pracuję ma oddziały w całym kraju, a ten mój akurat jest w Warszawie ( tak dla odróżnienia od innych) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: scintilla Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: 195.116.246.* 18.11.06, 16:27 W temacie "ja z Warszawy": Na infolinię dzwoni facet i zaczyna mi wyrzucać, że usługa jest do dupy, bo on się do Stanów nie może dodzwonić,a w ogóle to mu mówi, że ma tylko 4 minuty rozmowy i co to za oszustwo... Sprawdzam w systemie, a facet wykonał 15 prób, ale ani razu nie wprowadził numeru kierunkowego do Stanów, dlatego łączy go z jakimś Senegalem, gdzie minuta kosztuje 4zł...więc uprzejmie proszę aby wykonał jeszcze jedną próbę, ale przed numerem abonenta wprowadził 001 (kierunek do USA) A on do mnie oburzony: Ale ja dzwonię z Warszawy! Ten jeden jedyny raz (wiedziałam, że to moje ostatnie dni w firmie) sypnęłam: a co to ma do rzeczy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.aster.pl 18.11.06, 19:16 Nie dotyczy to wszystkich ale: "Ja jestem/dzwonię/przyjechałem z Warszawy" na > początku rozmowy, irytuje wyjątkowo mocno. :-) A "Ja jestem/dzwonię/przyjechałem z Zakopanego" nie irytuje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: scin Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: 195.116.246.* 27.11.06, 03:38 nie, bo nikt tak nie akcentuje tego, że mieszka w Zakopanem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b. Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.11.06, 06:41 W zamierzchłych latach 90` pracowałam z dziewczyną dla której szczytem kariery było wyjść za mąż "za granicę". Udało jej się upolować Niemca. Od czasu zaręczyn do ślubu, jakieś 4 miesiące, może ze 3 razy usłyszałam jego imię. Poza tym we wszelkich odmianach: Niemiec, do Niemiec, z Niemcem itp... Aż mi go było żal... W tym samym czasie pojawiły się chińskie swetry z angory. Dostałam od kogoś taki z długim włosem. Znając dziewczynę, zasnobowałam, że to nie angora tylko specjalnie hodowane dla włosa lisy singapurskie. Uwierzyła.... Odpowiedz Link Zgłoś
kacha2c Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 14.11.06, 14:40 Moja koleżanka nie ćwiczyła na wf, bo jej skarpetki do butów nie pasowały.... Kolega usłyszał moją rozmowę telefoniczną: ja do tel:No przyłaź tu szybko, bo niędę na ciebie czekać! kolega: przyłaź, co to za słownictwo! widać, że ze wsi... ( do soich kumpli) no choćta już bo zimno!( choćta hehe...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :)))))))))))))) Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.06, 23:20 kacha2c napisała: > kolega: przyłaź, co to za słownictwo! widać, że ze wsi... ( do soich kumpli) no > > choćta już bo zimno!( choćta hehe...) :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Chyba rację miał ten chłopak! CHOĆTA :))))))))))) Ale podstawówkę kończyłaś, co? Może chociaż zaocznie? CHODŹTA. Nie "choćta". :))))))) Nie czytało się, nie czytało... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.hsd1.wa.comcast.net 15.11.06, 01:19 Mam kolezanke, mieszkamy daleko od siebie i pozostal nam kontakt telefoniczny lub emailowy i ona zawsze do mnie dzwoni albo pisze jak ma do zakomunikowania ze wlasnie wrocila z Maroka, albo wlasnie wyjezdza do Aten albo wlasnie wrocila z nart ze Szwajcarii. Odpowiedz Link Zgłoś
kinky5 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 16.11.06, 05:20 dostalam kiedys pocztowke (kolorowe czasy szkoly sredniej) z wakacji ze Szwajcari. Znaczek z Grecji....i gdybym przypadkiem nie zauwazyla wielkie przepraszam ze wysylam z Grecji ale w Szwajcarii nie mialam czasu....i gdybym przypadkiem tego nie przeczytala po wakacjach zostalo mi to jeszcze przypomniane. Pozdrawiam Aniu-mam nadzije ze juz lepiej z glowka..... I jeszcze jedno- wlasciwie nie wiem czy to snobizm czy tez dziwne zachowanie. Dostalam emaila od mojego znajomego z Hiszpanii - jedno zdanie: After our travel to Paris we took a couple of pictures of our flat... Enjoy it, we've already done... i dwa zdjecia jego mieszkania.... nie wiem....... Odpowiedz Link Zgłoś
eboniet Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 16.11.06, 15:39 kolezanka z pracy chciala kupic kotka. Rasowego. Zostala zawieziona do wlascicielki hodowli (jakas specjalna rasa, ktorej kocieta sa rezerwowane z dwuletnim wyprzedzeniem), gdzie odbyla sie nastepujacej tresci roznowa: Wlascicielka (W): Ma pani szczescie - ten kotek moze byc dla pani. Kolezanka (K): Ale on mi sie nie podoba. Chce tego czarnego! W: Ten czarny jest juz zarezerwowany. K: Ale ja chce tego czarnego! W: Przykro mi, ale ten czarny ma juz wlasciciela! K: Ale ja zaplace wiecej! W: Przykro mi, ale na tego kotka wlasciciele czekaja juz od xxx miesiecy. A wlasciwie dlaczego chce pani koniecznie tego czarnego? K: Bo mi bedzie do scian w mieszkaniu pasowal. W: ??? Wie pani, niech pani jedzie do domu. Ja pani zadnego kota nie sprzedam... Zreszta ona miala wiecej takich numerow... E. Odpowiedz Link Zgłoś
zielony_listek kajun 04.01.07, 15:49 > K: Bo mi bedzie do scian w mieszkaniu pasowal. > W: ??? Wie pani, niech pani jedzie do domu. Ja pani zadnego kota nie sprzedam.. To jest okropne, a chwała hodowczyni! U jednego weta został kotek, bo właścicielka przyszła go uspic - nie pasował jej do nowych mebli. Jak kupiłam mainecoona, to moja ciocia chciała sie pochwalic pani ze sklepu, która tez ma rasowe koty (ale to była rozmowa bardziej w tonie sympatycznym, nie snobistycznym) i upierała się, że mam kajuna. Teraz jak mnie ktos pyta o kota, jaka to rasa, to mówie, że kajun :-) Pozdrawiam zielony_listek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sonia Re: kajun IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.07, 15:42 U jednego weta został kotek, bo właścicielka przyszła go uspic - nie pasował > jej do nowych mebli. jakaś szmata.Mam nadzieję,że jak będzie stara,to ją uśpią,bo nie będzie dobrze wyglądała w wypasionym mieszkaniu np. syna.Do mojego wystroju mieszkania,wypieszczonego,a jakże pasuje każdy z ukochanych dachowców,a mam ich 4. a teraz na temat.Pani Helenka,która opowiada ile to wydaje na to,na tamto.Nie są to małe sumki.Wszelkie buty poniżej 400zł są dla niej badziewiem,za to sprzątaczka perfekcjonistka za 1000 zl miesięcznie(a przychodzi 5 dni w tyg),córunia genialna.Te ochy i achy.Mnie to śmieszy,ale jak opowiadała dziewczynie zarabiającej 700zł,że ona to rajstopy kupuje za 150,chyba przegięcie. Odpowiedz Link Zgłoś
trrruskawa Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 17.11.06, 10:18 Moja znajoma: " Jako jednyna z pracy nie jestem w związkach zawodowych. Ależ coż się dziwić w końcu jestem ARTYSTKĄ":D:D:D Nazwała się tak, bo zaocznie studiuje reżyserię, a z zawodu jest polnistką. Inny jej myk: "Nienawidzę słowa postacie. Trzeba mówić postaci, to brzmi tak dostojniej. Tak wiec te trzy postaci włAŃczamy teraz do akcji":) Jest ona prawdziwa skrbnicą snobistycznych tekstów, mogłabym pisać bez końca. Żałosne:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiteczka Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.11.06, 11:02 Znajomy opowiadał mi przy moim męzu czego to on w dzieciństwie nie miał. Kolorowe getry, piórniki. Czekolada szynka. Wszystko dobre i ruskie. Kolejka elektryczna. gry. książeczki. to nic że nic nie rozumiał ale się zchwycał tymi obrazkami. Chodził do rosyjskiego dentysty i okulisty. Kiedy już miał się prawie rozpałakać( ja z mężem też, ze śmiechu) mój mąż poszedł do szafki i wyjął gacie kupione na bazarku. Mówi: masz to dobre, solidne ruskie majtki. Kupiłem dziś na bazarku. takich już dziś nie dotaniesz. klasyczny rotfl Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 and the winner is.. 17.11.06, 22:59 "nie piję pięćdziesiątek, tylko rasowe jiggersy" (jigger to 45,5 ml).. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JA Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.aster.pl 18.11.06, 18:42 czytam sobie ten wątek .... a tu jak na zawołanie mąż, który nie dawno zmienił prace, rozmawia przez telefon w drugim pokoju. Co słyszę? A ta twoja firma to jaka? Moja francuska!!! A pakiet socjalny jaki macie? Bo u nas dają banany!!! i tak już z drugą osobą rozmawia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ewelinkowska Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 18.11.06, 18:58 moja przyjaciolka nigdy nie kupilaby tonika do twarzy ponizej 100 zl... nie mowiac juz o perfumach.. najtanszy ma za 540 zl...:/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EWa Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.CNet.Gawex.PL 18.11.06, 21:10 A moja znajoma pomidory jada tylko zimą (gdy są odpowiednio drogie, niedługo pewnie zainauguruje sezon), bo latem to ...takie pospolite. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Satan of Swing Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.06, 21:47 A rozmaite snobizmy zawodowe? Jestem historykiem sztuki i zawsze niepomiernie bawi mnie, kiedy dzieciaki chwalą sie, co je najbardziej w HS interesuje. Dokladnie tak samo bylo z moimi kolegami ze studiów i tak samo obserwuję u młodych znajomych, którzy właśnie studiują. A wiec co powinno ineteresować historyka sztuki? Przede wszytskim MALARSTWO! Co tam architektur,a rzeźba, nie daj Boże rzemioso artystyczne itd. To nie moze być jakaś tam ot, regionalna sztuka, to nie moze być kosciół w twojej wsi, choćby byl w rzeczywistości na najwyższym europejskim poziomie (a są takie u nas wcale nierzadko) ale to musi być MALARSTWO, najlepiej HOLENDERSKIE, ewentualnie NIDERLANDZKIE. To jedna grupa i szczerze mi żal ludzi autentycznie zauinteresowanych taką problematyką, bo wśród takich snoków-roztropków również sprawiają wrażenie snobów... A druga grupa, to rozmaici miłośnicy sztuki współczesnej, bywalcy wernisaży itd. Ci są jeszcze lepsi :D Tragiczne jest, kiedy taki ktoś totalnie nie ma pojęcia, co ma u siebie, pod własnym bokiem, jaką to często ma wartosć artystyczną - nie, taki snobek wychodzi z załozenia, że jak u niego na wsi, więcej, ze jak w Polsce, to na pewno słabe, szkoda gadać, "u nas nie ma". Tacy jeżdżą na WYSTAWY, do MUZEÓW - oczywiście LUWR, oczywiscie zbiory watykańskie, ale jeszcze nie trafilem, żeby ktoś z nich zwiedzał takie znakomite i niewiele mniej znane galerie jak Brera w Mediolanie, Gemaldegalerie w Berlinie, już o naszym Narodowym nie wspominając... To nie ich poziom! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olkamanolka Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: 84.13.249.* 18.11.06, 22:23 jessssuuuuu...ja wymiękam, internet to zło Odpowiedz Link Zgłoś
niemyliczoslem Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 18.11.06, 22:42 i przykre gdy czuje sie "prawdziwy" smak pomidora; zalosne Odpowiedz Link Zgłoś
tomash8 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 19.11.06, 09:07 Mam kumpla który mieszkając jakieś 1,5 km od uczelni codziennie jeździ autem, co w zatłoczonym centrum miasta i tak zajmuje mu jakieś 20 minut, czyli tyle samo ile zajęłoby przejście tej niesamowitej odległości na piechote(o tramwajach już nawet nie wspominam). Co ciekawsze - gość wiecznie marudzi że nie ma kasy żeby gdzieś wyjść, bo wszystko wydaje na benzyne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jakaja Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: 82.160.209.* 19.11.06, 12:15 uuuuuuuuuuuup!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość czyli ja Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 05:14 Znam lekarkę (mam nieszczęście z nią pracować), której marzeniem jest... "deska sedesowa z BURSZTYNU"!!! A moja ciotka, która od lat mieszka za granicą zawsze myje ręcznie swój samochód (jakaś tam limuzyna, nie znam się) bo w myjni to na pewno porysują lakier! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misssi Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.15.15.vie.surfer.at 03.02.07, 17:05 To nic... mój kumpel jeszze w czasach licealnych przy każdej możliwej okazji pożyczał auto od rodziców, poważnie zastanawiał się nad kupnem własnego. Jego dom był oddalony 50 metrów od najbliższego liceum przystanku autobusowego. Zakładając, ze trafi na czerwone światło na wszystkch przejściach - 5 minut na piechote:) Odpowiedz Link Zgłoś