Dodaj do ulubionych

Durne snobistyczne teksty i zachowania

    • kaa-ann-roo Fantastyczne snobistyczne teksty i zachowania XD 28.10.06, 21:11
      Snobi to burżuazja-państwo dorobkiewicza,nie mający nic wspólnego z
      arystokracją.
      Prawdziwy arystokrata nie obnosi się z tym,bo nie zależy mu na posłuchu u
      pospólstwa.Woli się wykazać w swoich kręgach.
      Przykład-kto jeździ BMW z łokciem za oknem i nosi te wszystkie szmery bajery?
      WIOCHA co się dorobiła.Neoburżuazja bez ogłady towarzyskiej.
      ARYSTOKRACJA jeździ w swoim luksusowym autku,ale chwali się nim podczas
      prestiżowych imprez,a nie na codzień.

      Mój snobizm to nieprzeklinanie, wyszukane słownictwo, życie kulturalne,
      podróże, języki obce (prawdziwy arystokrata włada francuskim i angielskim) oraz
      gra na instrumencie.

      Pozdrawiam :)
      • Gość: Izabela1991 Re: Fantastyczne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.ipcom.comunitel.net 28.10.06, 23:04
        O to to!Swieta prawda!Podoba mi sie taki styl!Buzka!
        Co do wtracania obcojezycznych slow-to fakt,ze czesto uzywaja ich Ci,ktorzy
        najkrocej za granica byli!Nie powiem,spotykajac sie tutaj z dajmy na to znajoma
        Rosjanka czasem rzucimy jakims slowem hiszpanskim(mowiac np. o sprawach
        urzedowych),bo po prostu obydwie wiemy,o co chodzi!Natomiast w Polsce-o to juz
        inna bajka!
        Mega-glupio bym sie czula,gdybym juz zaczela wlasnego jezyka"zapominac":-)))
        Co do cmentarno-koscielnej rewii mody,mialam kolezanka)przesympatyczna
        zreszta) ktora wybierajac sie "na groby" 1-go XI uzyla wlasnie tego
        okreslenie"idziemy na rewie mody"Tlumaczyla nam potem,ze u nich w miasteczku
        poprostu nie wypada inaczej:-)))
        Licho wie,moze w tym roku bedzie moda na paradowanie w sukniach wieczorowych i
        frakach miedzy grobami(hi!hi!hi!)Ktoz to wie?
      • Gość: jaija Re: Fantastyczne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.elblag.dialog.net.pl 29.10.06, 00:04
        Wyszukane słownictwo, czyli co? Przysłowiowe ą, ę i hyyy? Moim zdaniem, również
        wywyższanie się tego typu jest w złym guście...
      • klymenystra Re: Fantastyczne snobistyczne teksty i zachowania 29.10.06, 18:01
        te, a lacine znasz? bo arystokracja, to takze wyksztalcenie.
        dwa jezyki? phiiiiii
      • uyu Re: Fantastyczne snobistyczne teksty i zachowania 28.11.06, 18:38
        Piszesz, ze " Mój snobizm to nieprzeklinanie, wyszukane słownictwo, życie
        kulturalne, podróże, języki obce (prawdziwy arystokrata włada francuskim i
        angielskim) oraz gra na instrumencie."
        Taaaak. Wyszukane slownictwo? To dlaczego uzywasz blednego kolokwializmu jak
        ten ktory cytuje - "WIOCHA co się dorobiła" ?
        Poprawnie uzywa sie formy - Wiocha KTORA sie dorobila.

        "ARYSTOKRACJA jeździ w swoim luksusowym autku,ale chwali się nim podczas
        prestiżowych imprez,a nie na codzień."
        Prawdziwa arystokracja nie chwali sie. Prawdziwa arystokracja posiada i na tym
        sie konczy. Nie bywa na prestizowych imprezach. Ona bierze udzial w
        wydarzeniach lub spotkaniach towarzyskich.

        Lamentable!
        • jolunia01 Re: Fantastyczne snobistyczne teksty i zachowania 28.11.06, 23:12
          uyu napisała:

          > Piszesz, ze " Mój snobizm to nieprzeklinanie, wyszukane słownictwo, ...
          > Taaaak. Wyszukane slownictwo? To dlaczego uzywasz blednego kolokwializmu jak
          > ten ktory cytuje - "WIOCHA co się dorobiła" ?
          > Poprawnie uzywa sie formy - Wiocha KTORA sie dorobila.

          To nie ja jestem autorką krytykowanego wpisu, ale opowiem anegdotę. Swego czasu
          Kazimierz Nitsch, wybitny polski językoznawca, profesor UJ wywiesił karteczkę z
          informacją "Studenci, co nie zdali..." Studenci zwróciwszy uwagę na owo "co"
          poprawili je na "którzy". Profesor Nitsch w odpowiedzi zacytował
          wieszcza: "Panno Święta, co jasnej bronisz Częstochowy..."
          Tak więc, mimo iż "co" jest kolokwialne, nie należy traktować go jako uzytego
          błednie.
          • Gość: etna Re: Fantastyczne snobistyczne teksty i zachowania IP: 83.238.174.* 31.12.06, 21:42
            ...a studenci odpisali : Co wolno Mickiewiczu, to nie tobie Nitschu.
    • ibsen Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 28.10.06, 23:09
      Koleżanka wrociła z pogrzebu. Mówię: "Cześć, i co tam?" Ona: "Jacy ludzie tam
      byli! Widać już po ubiorze, że to wyższa klasa".
    • ibsen Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 28.10.06, 23:18
      Koleżanka nie całkiem po fachu poprosiła mnie o sprawdzenie swojej pracy mgr -
      że literówki, ortografię i jak bym zauważyła cos źle, to też. No to sprawdzam.
      Włos się na głowie jeży, babka kręci się w kołko, styl marny, zdania jak w
      notatce z wykładu. poprawiłam, poskreślalam, powiedziałam, co nie tak. Za kilka
      miesięcy, po obronie, koleżanka opiekuje się nową pracownicą, studentka piątego
      roku, która coś tam miała napisać i zrobiła to źle, co zauważył dyrektor.
      Koleżnaka obwieszcza na forum, demonstrując święte oburzenie: "No ja uważam, że
      jak ktos chce mieć mgr, obojętnie z czego, to powinien umieć porawnie pisac
      mieć odpowiedni zasób słów. Przeciez trzeba napisać pracę. Mnie tam nikt
      niczego nie sprawdzał". Wtem zorientowała się, że i ja jestem i słyszę.
      Pospiesznie dodała: "No, Anka mi sprawdzała, ale to ogonki przy ę i ą." Wyszłam
      z pokoju.
    • Gość: Water Proof Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.icpnet.pl 29.10.06, 01:06
      Mam snobistyczną rodzinkę, ale boję się o nich napisać, bo nie wiem, czy nie
      czytują FH :)
      A jeśli chcecie wiedzieć, co to snobizm, poczytajcie wątki na Forum Moda - np.
      ten o płaszczu MaxMara za 4 tys. AAAAAAAAAAA
      No i zawsze mnie dobijają teksty w stylu: no i wiesz, jak byłam ostatnio w tym
      pubie, to wprowadziłam tego i tego, bo tam jest SELEKCJONER, oczywiście ten
      wyraz wypowiedziany z niezmiernym naciskiem... :D
      • Gość: EWa Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.CNet.Gawex.PL 29.10.06, 09:11
        Myślałam, że to niemożliwe, ale podczas sobotnich zakupów widziałam na własne
        (wprawdzie nieco krótkowzroczne, ale uzbrojone w soczewki) oczy: pakuję w
        Biedronce(bywam, bywam) zakupy z wózka, obok mnie to samo robi jakaś kobieta:
        najpierw wszystko ładuje w biedronkowe reklamówki (te nieduże), po czym z torby
        wyciąga 2 worki z nadrukiem GALERIA CENTRUM, ładuje w nie "biedronki" i
        wychodzi dumnie wyprostowana.
    • Gość: roza Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.hsd1.co.comcast.net 30.10.06, 07:19
      Mnie denerwuja pseudo-intelektualisci co to czytuja tylko i wylacznie literature
      ambitna i w zwiazku z tym uwazaja sie za lepszych. Albo tacy co tylko ogladaja
      ambitne filmy i pogardzaja kazda inna produkcja . Smiesza mnie tez ci ktorzy
      wstydza sie przyznac ze np ogladaja M jak Milosc albo inne bzdury w tym stylu
      (sama uwazam ze to bzdury ale i tak ogladam i nie wstydze sie przyznac) i mowia
      ze nie ogladaja ale przypadkowo to widzieli taka i siaka scene, ale zupelnie
      przypadkowo bo akurat telewizor byl wlaczony.
      Drazni mnie tez jak ktos zamieszka za granica i potem twierdzi ze w Polsce to
      juz nie POTRAFILBY mieszkac. Rozumiem ze ktos moze nie chciec juz mieszkac w
      Polsce bo gdzies indziej mu sie bardziej podoba ale nie potrafic? Jakby to inne
      umiejetnosci byly potrzebne to zycia w Polsce.
      A odnosnie McDonalda, oczywiscie ze to syf, ale jak tylko powstaly pierwsze
      McDonaldy to tlumy walily i wszystkim smakowalo i chwalili sie na prawo i lewo
      ze byli w McDonaldzie a teraz te same tlumy ostentacyjnie wybrzydzaja. To
      wszystko jest podyktowane moda.
      • Gość: isia Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.06, 00:18
        Kilka lat temu odziedziczyłam domek letniskowy, w znanej, atrakcyjnej miejscowości. Należał kiedyś do brata mojego ojca, osoby dość zamożnej. Sąsiedzi w innych domkach zdecydowanie bogaci i głupi. Mojego stryja szanowali, bo miał kasę, był profesorem, a to dobrze brzmiało - jak sądzę - opowiadać potem w mieście, "...nasz sąsiad, profesor M..." Spadkobierczyni wyraźnie ich rozczarowała, zwłascza rozmaite pańcie...Przeciętne auto, żadne tam merole czy BMW, nawet nie terenówka, fuj. Ciuchy niekoniecznie firmowe, krótko mówiąc do bani.
        pewnego dnia odwiedziła nas taka wyfiokowana lala, bo jej terierek, najmodniejszej rasy wykonał podkop pod płotem do naszej suczki. Za nic nie chaił wracać tą samą drogą, więc paniusia się pofatygowała po pieska. Wypadało nas przeprosić i zamienić kilka słów, co widać było dla naszej siąsiadki zza płotu aż bolesne. Obrzuciła mnie spojrzeniem uważnym i pobłażliwym, pewnie obrzęchane dżinsy nie przypadły jej do gustu - sama była odziana z niedbałą ogrodową elegancją...Zgodziła się łaskawie coś wypić, jakiś sok, zrobiła sto uwag na temat soków i egzotycznych owoców, co jadała w różnych punktach luki ziemskiej; napomknęła coś na temat swojej pracy w banku (na bardzoooo ważnyyym stanowisku, szalona odpowiedzialność), potem zainteresowała się łaskawie nami. Kiedy usłyszała, że mąż jest neurochirurgiem, a ja aktorką dostała jakiegoś obłędu czy cuś, prawie na szyje się na rzucała, kazała sobie mówić po imieniu, zapraszała na barbecue (grill jest za chamski) i takie tam...Patrzyliśmy na tę zmianę jak zauroczeni...
        Najlepsze było potem, bo nie wypadało odmówić i poszliśmy na tego grilla...Zjechało się do nich "towarzystwo", a ona biegała z zwiewnej kiecce z piękną szklanicą w ręku i przedstawiała mnie swoim znajomym: "poznajcie, to xx, moja przyjaciółka. Aktorka".
        :)) Wcześniej byliśmy tam dwa tygodnie, ledwo nam na dzień dobry odpowiadała, a już nigdy nie ukłoniła się pierwsza.

        Sorry, że tak długo gadałam :)

        Matko, przyszło mi do głowy, że teraz ja zostanę posądzona o snobizm: gładko mi przyszło napomknąć o męże neurochirurgu... :))
        Pzdr
        • Gość: jeszcze isia Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.06, 00:21
          Przepraszam za literówki. Mam lewą rękę w gipsie :( ciężko mi stukać, diabli...
          • Gość: dr.tapczan Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: 212.244.172.* 31.10.06, 14:58
            tzw. warszawka, nie inaczej...
            • wymiatator1 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 02.11.06, 20:31
              To fakt. Ja się w Poznaniu z takimi zachowaniami nie spotkałem jeszcze.
              Podejrzewam, że mająmiejsce, ale z pewnością nie na taka skalę jak w naszej
              śmierdzącej, brudnej i brzydkiej stolicy.
        • pendragon_pl Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 11.11.06, 03:06
          Ostatnio czytalem gdzies tutaj w portalu o nowej modzie warszawskiej, mianowice
          dosyc specyficznym przedstawianiu sie na roznego rodzaju bankietach, imprezach w
          Wawie (lecz jak przypuszczam nie tylko w Wawie)

          - Pozwolisz ze Ci przedstawie, dyrektor kreatywny Staszek, a to account manager
          Marek.

          :-)
        • Gość: Ewa Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.4web.pl 04.04.07, 14:50
          > Matko, przyszło mi do głowy, że teraz ja zostanę posądzona o snobizm: gładko
          mi
          > przyszło napomknąć o męże neurochirurgu... :))

          A to snobistyczne mieć męża neurochirurga????
        • Gość: niusia Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.07, 02:35
          isiu, juz ktorys raz wspominasz, ze jestes aktorką ;) przyznaj, ze to dosc
          rzadki zawod - fakt, ze dziwi Cie zaciekawienie innych Twoim zawodem zaskakuje
          mnie.
      • jorn Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 11.11.06, 17:58
        Gość portalu: roza napisał(a):

        "Drazni mnie tez jak ktos zamieszka za granica i potem twierdzi ze w Polsce to
        juz nie POTRAFILBY mieszkac."

        Uwierz mi, tak mówią tylko zakompleksione typy, które za granicą zwykle nie
        były (a jeśli już, to tylko na wycieczkach i nie mają pojęcia, jak życie
        tubylców wygląda).

        Pozdrawiam
      • malgo94 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 14.11.06, 16:40
        ależ do mieszkania w Polsce SĄ potrzebne pewne specyficzne umiejętności!!! W
        życiu bym się tu nie porwała na założenie własnej firmy czy szukanie pracy po
        prostu zachodząc do lokali z napisem "poszukiwany pracownik", po prostu kwestia
        kultury danego kraju i prawa.
    • lilarose Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 31.10.06, 09:34
      Jeden ze znajomych mojego byłego uważa, że po skończeniu studiów "wypada zrobić
      doktorat". I oczywiście zaczął takowy robić, nieważne, że nie pasjonuje go ta
      dziedzina nauki, że ma inne zainteresowania - robi go dla prestiżu, dla tytułu,
      bo tak wypada, i dziwi się ludziom, którzy nie robią tak jak on - twierdzi, że
      sa zaściankowi, no bo jak to można nie chcieć robić doktoratu?

      Znam tez ludzi, którzy jeżdżą tylko taksówkami, bo środki komunikacji miejskiej
      są "dla plebsu"
      • dr.tapczan Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 31.10.06, 15:00
        hmm, w zasadzie ja jezdze albo samochodem swym, albo taksowkami, choc co jakis
        czas zdarza mi sie skorzystac z komunikacji miejskiej, co traktuje jako
        nieslychana przygode oraz zrodlo wiedzy o spoleczenstwie
    • emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 31.10.06, 11:28
      Snobizm jednostkowy:
      Miałam koleżankę, która kupowała proszek do prania 'Dosia', przesypywała do
      opakowania po proszku 'Ariel' i stawiała w łazience tak, żeby każdy gość
      korzystający z łazienki to widział. To samo dotyczyło u niej mydeł w płynie,
      płynów do zmywania, szamponów...

      Snobizm masowy:
      Bardzo często widzę na ulicach Warszawy bardzo drogie samochody (wyższe klasy
      osobówek i terenówki róznych maści), często lekko podrasowane (a to rurowy
      zderzaczek, a to atrapka podwójnej rury wydechowej, przyciemniane szybki),
      patrzę na zderzak... korek do gazu. Na wóz było stać, na paliwo już nie. Jest
      taka wąska granica pomiędzy oszczędnością a dziadowaniem, i nie należy jej
      przekraczać, bo człowiek robi siebie błazna.

      Snobizm zawodowy:
      Koleżanka pracuje jako asystentka w kancelarii prawnej. Pewnego wieczoru (tam
      się do późna często pracuje) dostała polecenie od szefa (wziętego i zamożnego
      prawnika) zamówienia mu pizzy, co też uczyniła. Odbierając pizzę dała kurierowi
      5 zł napiwku. Dostała od szefa gigantyczny opie..i musiała mu te 5 zł oddać.
      Podobnież jest dość nagminne zachowanie w tym zawodzie.
      • Gość: jaija Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.elblag.dialog.net.pl 31.10.06, 13:45
        Snobizm masowy:
        > Bardzo często widzę na ulicach Warszawy bardzo drogie samochody (wyższe klasy
        > osobówek i terenówki róznych maści), często lekko podrasowane (a to rurowy
        > zderzaczek, a to atrapka podwójnej rury wydechowej, przyciemniane szybki),
        > patrzę na zderzak... korek do gazu. Na wóz było stać, na paliwo już nie. Jest
        > taka wąska granica pomiędzy oszczędnością a dziadowaniem, i nie należy jej
        > przekraczać, bo człowiek robi siebie błazna.
        >
        Yyyy, nie bardzo rozumiem - to już nie można mieć auta na gaz, bo to
        dziadowanie???
        Swoją drogą, terenówki w miescie to też snobizm, a raczej bezmyślny, owczy pęd.
        • emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 31.10.06, 13:53
          > Snobizm masowy:
          > > Bardzo często widzę na ulicach Warszawy bardzo drogie samochody (wyższe k
          > lasy
          > > osobówek i terenówki róznych maści), często lekko podrasowane (a to rurow
          > y
          > > zderzaczek, a to atrapka podwójnej rury wydechowej, przyciemniane szybki)
          > ,
          > > patrzę na zderzak... korek do gazu. Na wóz było stać, na paliwo już nie.
          > Jest
          > > taka wąska granica pomiędzy oszczędnością a dziadowaniem, i nie należy je
          > j
          > > przekraczać, bo człowiek robi siebie błazna.
          > >
          > Yyyy, nie bardzo rozumiem - to już nie można mieć auta na gaz, bo to
          > dziadowanie???
          > Swoją drogą, terenówki w miescie to też snobizm, a raczej bezmyślny, owczy
          pęd.

          Podkreślam: bardzo_drogie_samochody. Jeśli kogoś stać wydać 70 - 100 tys. na
          auto, to założenie gazu w takim samochodzie jest wręcz śmieszne.
          • she8 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 31.10.06, 13:58
            Jeżdżę w mieście niby-terenówką - Honda CRV - uwielbiam, założony mam do niej
            gaz.Dopiero Wy, Drodzy Państwo, uświadomiliście mi, że jestem i snobką, i
            dzidówą równocześnie.Jestem w szoku, nie przesadzajcie!
            • she8 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 31.10.06, 13:59
              Dziadówą - literówka -sorry.
            • emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 31.10.06, 14:16
              > Jeżdżę w mieście niby-terenówką - Honda CRV - uwielbiam, założony mam do niej
              > gaz.Dopiero Wy, Drodzy Państwo, uświadomiliście mi, że jestem i snobką, i
              > dzidówą równocześnie.Jestem w szoku, nie przesadzajcie!

              Ja na pewno nie przesadzam. Przesadzają ci, co spłukali się na wóz, a na paliwo
              liczą grosiaki.
              • she8 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 31.10.06, 14:19
                O właśnie, bo snobizm to robienie z siebie za wszelką cenę tego, kim się nie
                jest. Łączy się bezpośrednio i wprost z kompleksami. A gaz w samochodzie -
                całkiem fajna sprawa,dlaczego mam płacić za paliwo tyle kasy? Po prostu
                dystrybutorzy nas okradają.
                • emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 31.10.06, 14:37
                  > O właśnie, bo snobizm to robienie z siebie za wszelką cenę tego, kim się nie
                  > jest.

                  O właśnie, posiadacz terenówki z gazem robi z siebie za wszelką cenę zamożnego,
                  ale nim nie jest - skoro go nie stac na benzynę...

                  Łączy się bezpośrednio i wprost z kompleksami. A gaz w samochodzie -
                  > całkiem fajna sprawa,dlaczego mam płacić za paliwo tyle kasy? Po prostu
                  > dystrybutorzy nas okradają.

                  Gaz do terenówki.
                  Wół do karety.
                  Rosenthall na stole wyłożonym ceratą.

                  Jeszcze parę przykładów?
                  • she8 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 31.10.06, 14:51

                    Moja droga, pozdrawiam Cię baardzo serdecznie.
                    PS Może dorzucisz parę złociszy na jabola? Bo do weneckiego szkła tak pasuje, a
                    nie mam co nalać. Pa.
                    • emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 31.10.06, 15:27
                      Każda liszka swój ogon chwali, prędzej sobie rękę odgryziesz, niż przyznasz mi
                      rację :)

                      Co nie zmienia faktu, że kupiłaś konia wyścigowego i wprzągłaś go do pługa...
                      • she8 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 31.10.06, 15:44
                        Ok, masz rację , ostatnie słowo do Ciebie należy. Zadowolona?I jeszcze jedno
                        snobistycznie: samochód za 70 - 100 tys. nie należy do bardzo drogich, a nawet
                        chyba do drogich, to średnia klasa. Dlatego też ci, którzy jeżdżą naprawdę
                        b.drogimi, nie montują w nich gazu.Miłego pop.życzę.
                        • emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 31.10.06, 15:52
                          > Ok, masz rację , ostatnie słowo do Ciebie należy. Zadowolona?

                          Co się pieklisz? To wątek humorystyczny, a ty zaraz mi tu rozpętasz III Wojnę
                          Światową. Wyluzuj ;)

                          I jeszcze jedno
                          > snobistycznie: samochód za 70 - 100 tys. nie należy do bardzo drogich, a
                          nawet
                          > chyba do drogich, to średnia klasa.

                          Zależy czy nowy, czy używany. Niemniej jeśli ktoś ma te 70 tys. do wydania
                          jednym rzutem, a potem się szczypie na dwie stówki miesięcznie...

                          Dlatego też ci, którzy jeżdżą naprawdę
                          > b.drogimi, nie montują w nich gazu.

                          "bardzo drogie" to kategoria uznaniowa, a ja mówię o konkretnych przedziałach
                          cenowych. I powtórzę: kupiłaś konia wyścigowego i zaprzęgłaś go do pługa.
                          • she8 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 31.10.06, 16:05
                            Jesteś przeluzara,naprawdę nie mogę w y j ś ć z podziwu, dlatego już w y j d ę
                            z wątku, który tematycznie przerobiłaś na: kto czym jeździ i co tankuje. Myślę,
                            ale to na pewno złośliwość ,że po prostu jesteś zazdrosna. Nigdy w życiu nie
                            patrzę, co kto tankuje, nawet na myśl mi to nie przyjdzie , a oceniać po tym,
                            czy jest snobem? Śmieszne. Snob - nie stać go ,kupił, bo sąsiad ma, a teraz nie
                            jeżdzi, tylko wystawił przed domem cudeńko.Możesz nie odp., już nie przeczytam,
                            bo widzę,że ciśnienie Ci wzrasta.
                            • emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 31.10.06, 16:10
                              > Jesteś przeluzara,naprawdę nie mogę w y j ś ć z podziwu, dlatego już w y j d
                              ę
                              >
                              > z wątku, który tematycznie przerobiłaś na: kto czym jeździ i co tankuje.

                              A ja nie mogę wyjść z podziwu, że taką bzdurę palnęłaś. Przecież to ty wytaczas
                              armaty w obronie terenówki tankowanej gazem, nie ja.

                              Myślę,
                              >
                              > ale to na pewno złośliwość ,że po prostu jesteś zazdrosna.

                              Każdy sądzi według siebie... Nie martw się, może kiedyś będzie stać cię również
                              na benzynę.

                              Nigdy w życiu nie
                              > patrzę, co kto tankuje, nawet na myśl mi to nie przyjdzie , a oceniać po tym,
                              > czy jest snobem? Śmieszne.

                              Oczywiście, że śmieszne, i opowiedziałam to tu w charakterze dowcipu, a że dla
                              ciebie to sprawa życia i śmierci - to o czymś świadczy...

                              Snob - nie stać go ,kupił, bo sąsiad ma, a teraz nie
                              >
                              > jeżdzi, tylko wystawił przed domem cudeńko.

                              Albo gaz tankuje, i zgrywa carringtona ;)

                              Możesz nie odp., już nie przeczytam,

                              He, he akurat.
                              >
                              > bo widzę,że ciśnienie Ci wzrasta.

                              A ja powtórzę wyluzuj. I jeszcze raz powtórzę: nie sądź ludzi według siebie.
                              • jorn Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 11.11.06, 18:08
                                Emka, twierdzenie, jakoby ktoś, kogo stać na benzynę nie powinien tankować gazu
                                jest kwintesencją snobizmu i to tego w najbardziej badziewnym wydaniu.
                                • emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 13.11.06, 09:09
                                  > Emka, twierdzenie, jakoby ktoś, kogo stać na benzynę nie powinien tankować
                                  gazu
                                  >
                                  > jest kwintesencją snobizmu i to tego w najbardziej badziewnym wydaniu.

                                  Znajdź w mojej wypowiedzi sformułowanie "nie powinien". Jeśli ktoś odebrał to
                                  jako pouczanie, to współczuję mu głęboko kompleksów.

                                  Cudzy snobizm mnie jedynie śmieszy i jedynie w takim celu opisałam to zjawisko,
                                  z czego parę nawiedzonych osobników zrobiło jakąś krucjatę, Bóg jeden wie
                                  przeciwko komu i czemu, bo mnie to ...równo obchodzi, całe ich zdanie.
                                  Wykorzystałam później sytuację, żeby ich jeszcze trochę podpuścić i się z nich
                                  ponabijać.

                                  Jak widać, skutecznie :)))

                                  No i fakt, kwintesencją snobizmu w jak najbardziej badziewnym wydaniu jest nie
                                  doczytać czyjejś wypowiedzi do końca i wymądrzać się.

                                  Ty też możesz wytoczyć przeciwko mnie armaty - jeśli ci to w czymś pomoże...
                          • Gość: jaija Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.elblag.dialog.net.pl 31.10.06, 16:06
                            Co za bzdury!
                            • Gość: obi oba Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.torun.mm.pl 31.10.06, 19:12
                              Wracając do tematu: Moja była szefowa często lubiła podkreślać, że jej syn
                              baaardzo dużo zarabia. Moja obecna szefowa, skądinąd bardzo w porządku, poluje w
                              lumpeksach na ciuszki "z metką". Ja nie lubię reklamówek Leader Price, kiedyś
                              sobie tłumaczyłam, że są po prostu brzydkie. Pewnego razu ujrzałam taką, do
                              której słowo "brzydka" zupełnie nie pasowała, ale i tak wolałam zwykła, bez
                              nadruków LP.:)
                              • Gość: kolejna Agnieszka Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: 193.17.14.* 21.11.06, 22:42
                                Po pierwsze - ja też szukam w lumpekach ubrań markowych, bo te niemarkowe mogę
                                sobie kupić nowe w supermarkecie niewiele drożej.
                                Po drugie - akurat Leader Price to chyba najgorzy sklep sieciowy jaki znam,
                                gorszy od Marcpolu, towary beznadziejnej jakości, po prostu żenada. I dlatego
                                w życiu nie będę chodzić z reklamówkami tego sklepu.
                                • mc_pele Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 02.04.07, 19:13
                                  Gość portalu: kolejna Agnieszka napisał(a):


                                  > Po drugie - akurat Leader Price to chyba najgorzy sklep sieciowy jaki znam,
                                  > gorszy od Marcpolu, towary beznadziejnej jakości, po prostu żenada. I dlatego
                                  > w życiu nie będę chodzić z reklamówkami tego sklepu.

                                  to nie kupuj w tej sieci, nie będzie żadnego problemu. Kupowanie w lider price
                                  ( nie widzę innej możliwości wejścia w posiadanie takiej reklamówki niż
                                  kupowanie w danym sklepie - to są typowe jednorazówki i każdy je wyrzuca po
                                  powrocie do domu )a potem wyszydzanie produktów danego sklepu i wstydzenie się
                                  chodzić z takimi reklamówkami to jest wręcz niewobrażalny wręcz w swym
                                  kretyniźmie snobizm
                            • Gość: Fojtek terenówka plus gaz to szczyt obciachu IP: *.net.pulawy.pl 02.11.06, 10:29
                              tak moi mili.

                              To jak zamontowanie w mercedesie s-klasse pokrowców na siedzenia,takich z
                              marketu,żeby skóra się nie wycierała.
                              Tak samo jak montowanie gazu terenówce i relingów na przodzie i dachu mimo,że
                              jezdzi się tylko po mieście.


                              Żenada i błazeństwo oraz próba podniesienia się w oczach elYty.
                              • Gość: Water Proof Re: terenówka plus gaz to szczyt obciachu IP: *.icpnet.pl 02.11.06, 13:21
                                Oto coś dla snobów - usługi zapewniane przez schronisko na Hali Krupowej:
                                Pragnac chronic gory przed samochodami i motocyklami terenowymi, a
                                rownoczesnie w trosce o komfort psychiczny kierowcow, ktorzy napedu na
                                cztery kola uzywaja tylko w miescie, dnia 1. kwietnia, u podnoza Hali
                                Krupowej otwieramy pierwsza w Polsce "BLOTNIE SAMOCHODOWA", w ktorej
                                stworzymy pozory uzywania pojazdu w terenie!

                                Proponujemy:
                                opryskanie auta blotem
                                ochlapanie samochodu blotem
                                oblepienie fury blotem
                                zanurzenie motocykla w blocie

                                Dla stalych klientow:
                                - wgniecenie zderzaka
                                - porysowanie lakieru
                                - urwanie lusterka
                                - stluczenie reflektora

                                Oferta specjalna:
                                - oklejenie samochodu naklejkami rajdow, w ktorych nie bral udzialu
                                - slady rysich pazurow (na lakierze)
                                - montaz atrapy wyciagarki
                                - imitacja dachowania
                                - wybrudzenie kombinezonu

                                Za pol ceny:
                                - zastapienie tla na zdjeciu samochodu wykonanym pod supermarketem,
                                - panorama z dowolnej trasy off-road'owej

                                Broszurka "Wczoraj potracilem dzika" GRATIS!

                                Zapraszamy do korzystania z naszych uslug!
                                Gospodarze schroniska PTTK na Hali Krupowej

                                Świetne, prawda? :D
                        • Gość: gosc Re: Do she8 IP: *.hsd1.co.comcast.net 10.11.06, 01:15
                          Nie moge uwierzyc ze Ty tego nie widzisz ze jezdzac drogim samochodem i tankujac
                          gaz to przyklad snobizmu. Tak samo jak ktos kupuje drogi dom i dziaduje,
                          oszczedza na jedzeniu, ogrzewaniu zeby ten dom utrzymac. Wszystko na pokaz.
                          • she8 Re:od she8 10.11.06, 16:54
                            Żeby utwierdzić Cię w przkonaniu o mym snobizmie dodam, że :
                            -jem na kwadratowych talerzach, bo są modne i mi się podobaja, okrągłe poszły
                            do spiżarki
                            -używam dobrych, niestety nie tanich kosmetykow
                            -perfumuję się perfumami, nie wodą toaletową, bo tak lubię
                            -rzadko jem mięso, raczej ryby i jarzyny
                            -gdy ktoś wrzeszczy, uśmiecham się miło, by nie zniżyć się do jego poziomu,
                            choć wytrzymałośc swoją też mam
                            -na narty jeżdżę gdzieś tam, a mąż mój jeszcze dalej
                            -itd, itp- wystarczy? zapytaj mnie jeszcze, odpowiem chętnie, by Cię, emko-waw,
                            pogrążyć zupełnie.
                            Acha, w domu mam 19 st.C
                            • Gość: grubasek Re:od she8 IP: *.limes.com.pl 10.11.06, 16:58
                              daj sobie spokoj,szkoda nerwow... "snobie" ;-)))
                              • she8 Re:od she8 10.11.06, 17:23
                                :)))
                            • emka_waw Re:od she8 13.11.06, 09:11
                              > -itd, itp- wystarczy? zapytaj mnie jeszcze, odpowiem chętnie, by Cię, emko-
                              waw,

                              Wyjrzyj przez okno, bo pewnie jeszcze tam na miotle latam :))) Wszędzie mnie
                              już widzisz? Spiskowa teoria dziejów? Mania prześladowcza?

                              Może cię to zdziwi, ale od paru lat na forum pisuję WYŁĄCZNIE pod jednym
                              nickiem.
                      • Gość: Dokładna Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.4web.pl 04.04.07, 14:55
                        Nie liszka, lecz pliszka ogonek swój chwali. To Lepper mówił, że liszka, ale
                        chyba ni chciała/eś jemu dorównać????
                  • Gość: Satan of Swing Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.06, 20:32
                    Jezu, co za snobizm...
                    Po jaką cholerę mam wydawać znacznie więcej pieniędzy na benzynę, jeżeli mogę
                    mniej na gaz? Stać mnie na jeżdżenie na benzynie, ale po co mam karmić nierobów
                    płacąc ciężką akcyzę? Tym bardziej, że gaz jest znacznie bardziej ekologiczny
                    niż benzyna. Za to, co zaoszczędzę na gazie mogę sobie kupić nowe książki,
                    płyty, albo nawet pójść z kolesiami się uchlac - ale wcale nie muszę tego
                    wyrzucać w błoto o nazwie polski budżet. A samochód za 70-100 tys. to też
                    kwestia wygody i bezpieczeństwa, a nie tylko "zaznaczania swojej majętności".
                    Pokazujesz wspaniały przyklad własnego snobizmu, przedziwnie pojętej zasady
                    decorum. Tragedia...
              • brtlmj Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 31.10.06, 19:49
                > Ja na pewno nie przesadzam. Przesadzają ci, co spłukali się na wóz, a na paliwo
                >
                > liczą grosiaki.

                O, widze ze sie znasz na snobizmie motoryzacyjnym, to moze mi cos poradzisz. Bo
                ja wlasnie chce kupic terenowke. Ale sa tego dwie wersje: zwykla i hybrydowa.
                Pierwsza jest tansza ale duzo sie wydaje na paliwo, druga jest drozsza, ale pali
                mniej. To ktora mam kupic zeby nie wyjsc na snoba? ;-)))

                A, i jeszcze jedno. Mieszkam w takiej dziwnej okolicy, gdzie mozna tankowac
                wodor. Calkiem za darmo. I nie wiem co sadzic o tych co jezdza tymi potwornie
                drogimi, prototypowymi samochodami - to snobizm czy nie?

                A tak na marginesie, to przypomnial mi sie stary dowcip o Nowych Ruskich:
                NR1: - Zobacz, buty kupilem.
                NR2: - Ile dales?
                NR1: - 500 dolarow.
                NR2: - Glupis, bylo mnie zapytac, pokazalbym ci gdzie mogles zaplacic 1000
                dolarow...


                Bartek
                • emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 02.11.06, 09:47
                  Kupuj co chcesz, nie mnie za ciebie decyzje podejmować, o ile jesteś
                  pełnoletni, oczywiście ;)

                  Napęd hybrydowy jest z założenia oszczędny. Diesel też jest oszczędniejszy od
                  benzyny. Jeśli ktoś chce oszczędzać, ma w czym wybierać. Jak ktoś potrzebuje
                  muła, kupuje muła, jak ktoś potrzebuje konia wyścigowego, to takiego kupuje. A
                  jak ktoś kupi konia wyścigowego i wprzęga go do wozu drabiniastego, to jak tu
                  się nie śmiać?
                  • brtlmj Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 06.11.06, 22:36
                    > Kupuj co chcesz, nie mnie za ciebie decyzje podejmować, o ile jesteś
                    > pełnoletni, oczywiście ;)

                    Alez ja grzecznie o porade prosze, zeby mnie ktos kiedys o snobizm nie posadzil! ;)

                    > Napęd hybrydowy jest z założenia oszczędny. Diesel też jest oszczędniejszy od
                    > benzyny. Jeśli ktoś chce oszczędzać, ma w czym wybierać. Jak ktoś potrzebuje
                    > muła, kupuje muła, jak ktoś potrzebuje konia wyścigowego, to takiego kupuje. A
                    > jak ktoś kupi konia wyścigowego i wprzęga go do wozu drabiniastego, to jak tu
                    > się nie śmiać?

                    To jak to jest? Ze jak tansze to mul a jak drozsze to kon wyscigowy?

                    Bartek
                    • emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 07.11.06, 08:43
                      > Alez ja grzecznie o porade prosze, zeby mnie ktos kiedys o snobizm nie
                      posadzil
                      > ! ;)

                      Własny gust najlepszym doradcą ;)

                      > > Napęd hybrydowy jest z założenia oszczędny. Diesel też jest oszczędniejsz
                      > y od
                      > > benzyny. Jeśli ktoś chce oszczędzać, ma w czym wybierać. Jak ktoś potrzeb
                      > uje
                      > > muła, kupuje muła, jak ktoś potrzebuje konia wyścigowego, to takiego kupu
                      > je. A
                      > > jak ktoś kupi konia wyścigowego i wprzęga go do wozu drabiniastego, to ja
                      > k tu
                      > > się nie śmiać?
                      >
                      > To jak to jest? Ze jak tansze to mul a jak drozsze to kon wyscigowy?

                      Spróbuj wymienić muła na konia wyścigowego :) Żeby cię tylko ktoś śmiechem nie
                      zabił ;)
                      • brtlmj Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 08.11.06, 04:17
                        > > Alez ja grzecznie o porade prosze, zeby mnie ktos kiedys o snobizm nie
                        > posadzil
                        > > ! ;)
                        > Własny gust najlepszym doradcą ;)

                        Ale skoro widze ze spotkalem niekwestionowany autorytet w tej dziedzinie to
                        korzystam z okazj i sie pytam :-)

                        > > To jak to jest? Ze jak tansze to mul a jak drozsze to kon wyscigowy?
                        > Spróbuj wymienić muła na konia wyścigowego :) Żeby cię tylko ktoś śmiechem nie
                        > zabił ;)

                        Ale zeby wymienic to musze wiedziec co jest mulem a co koniem ;-) Tak wiec jak ?
                        Jak drozsze to kon ? ;-)

                        B.
                        • emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 09.11.06, 11:26
                          > Ale skoro widze ze spotkalem niekwestionowany autorytet w tej dziedzinie to
                          > korzystam z okazj i sie pytam :-)

                          Mylisz mnie z she8 :) Ja nie wmuszam ludziom "jedynego i słusznego" samochodu z
                          obojętnie jakim napędem.

                          Co najwyżej się nieco z takich podśmiewam ;)

                          > Ale zeby wymienic to musze wiedziec co jest mulem a co koniem ;-) Tak wiec
                          jak
                          > ?
                          > Jak drozsze to kon ? ;-)

                          Polecam giełdę rolniczą ;)
                          • brtlmj Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 10.11.06, 18:34
                            > > Ale skoro widze ze spotkalem niekwestionowany autorytet w tej dziedzinie
                            > to
                            > > korzystam z okazj i sie pytam :-)
                            > Mylisz mnie z she8 :) Ja nie wmuszam ludziom "jedynego i słusznego" samochodu z
                            >
                            > obojętnie jakim napędem.

                            A nie, nie. Widzisz, jak mowie ze spotkalem "autorytet" to nie znaczy ze ten
                            ktos mi cos wmusza, nic z tych rzeczy. "Autorytet" to - cytuje za polska
                            Wikipedia - "osoba lub instytucja ciesząca się uznaniem, mająca kredyt zaufania
                            co do profesjonalizmu, prawdomówności i bezstronności w ocenie jakiegoś zjawiska
                            lub wydarzenia". Dlatego wlasnie pozwalam sobie poprosic Ciebie o rade ;-)

                            > Co najwyżej się nieco z takich podśmiewam ;)

                            No wlasnie... wiesz jak rzadkim zjawiskiem w sieci jest taki arbiter
                            elegantiarum jak Ty? Dajze nam skorzystac z kontaktu z Toba!

                            > > Ale zeby wymienic to musze wiedziec co jest mulem a co koniem ;-) Tak wie
                            > c
                            > jak
                            > > ?
                            > > Jak drozsze to kon ? ;-)
                            > Polecam giełdę rolniczą ;)

                            Tam sie upieraja ze kon to ssak i z benzyna nie ma nic wspolnego :-/ No nie badz
                            taka, powiedz nam jakie paliwo jest koniem a jakie mulem? Co z benzyna? Gaz
                            (LPG, LNG, wodor)? Ropa? Biopaliwa? No wlasnie, jak jest z biopaliwami? Wypada
                            jezdzic na oleju rzepakowym albo na etanolu? Wytlumacz, prosze. Najlepiej z
                            uzasadnieniem, zeby Ciebie zaden z nas maluczkich nie skrzywdzil posadzeniem ze
                            uslyszalas formulke na podworku i ja powtarzasz bez zrozumienia ;-)

                            Bartek
                            • emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 13.11.06, 09:27
                              >
                              > A nie, nie. Widzisz, jak mowie ze spotkalem "autorytet" to nie znaczy ze ten
                              > ktos mi cos wmusza, nic z tych rzeczy. "Autorytet" to - cytuje za polska
                              > Wikipedia - "osoba lub instytucja ciesząca się uznaniem, mająca kredyt
                              zaufania
                              > co do profesjonalizmu, prawdomówności i bezstronności w ocenie jakiegoś
                              zjawisk
                              > a
                              > lub wydarzenia". Dlatego wlasnie pozwalam sobie poprosic Ciebie o rade ;-)

                              No to cię rozczaruję, w kwestii oszczędności mogę jedynie mówić porównując
                              bardzo konkretne przypadki - samochód na gaz kolegi, w który on władował już
                              fortunę na naprawy (2xwymiana katalizatora, zakończona wstawieniem strumienicy,
                              trzecia z rzędu sonda lambda, ciągła wymiana kabli masowych, comiesięczna
                              regulacja gazu, która, nawiasem mówiąc g... daje), i parę znanym mi diesli, w
                              które właściciele wlewają jedynie paliwo, olej, i zmieniają klocki hamulcowe,
                              tudzież opony.

                              > No wlasnie... wiesz jak rzadkim zjawiskiem w sieci jest taki arbiter
                              > elegantiarum jak Ty? Dajze nam skorzystac z kontaktu z Toba!

                              Bycie 'arbiter elegantiarum' zostawiam tym, którzy nie potrafią się zgodzić z
                              tym, że ktoś po prostu ma inne zdanie i ośmiela się zakwestionować powszechny
                              owczy pęd do gazu w samochodzie.

                              > Tam sie upieraja ze kon to ssak i z benzyna nie ma nic wspolnego :-/

                              To pewnie wiedzą lepiej ;)

                              No nie bad
                              > z
                              > taka, powiedz nam jakie paliwo jest koniem a jakie mulem? Co z benzyna? Gaz
                              > (LPG, LNG, wodor)? Ropa? Biopaliwa? No wlasnie, jak jest z biopaliwami? Wypada
                              > jezdzic na oleju rzepakowym albo na etanolu? Wytlumacz, prosze. Najlepiej z
                              > uzasadnieniem, zeby Ciebie zaden z nas maluczkich nie skrzywdzil posadzeniem
                              ze
                              > uslyszalas formulke na podworku i ja powtarzasz bez zrozumienia ;-)

                              Oparłam się na konkretnych, znanych mi przypadkach :) I tylko na nich. Nie mam
                              zwyczaju, pisac, jak zrobiła tu jedna osoba, że gaz jest lepszy od diesla, bo
                              diesle to są tylko w autobusach instalowane. To dopiero jest ignorancja.
                    • m_arc_in Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 18.11.06, 09:48
                      Sorry, dla mnie ta dyskusja nie ma najmniejszego sensu. Twoj zakup, twoj
                      wybor... Co do gazu w samochodzie - nigdzie procz Polski nie widzialem tylu
                      starych, drogich, paliwozernych, zasilanych gazem samochodow... Fenomen...
                      Sorry, nawet w najbardziej "zagazowanej" Holandii znalezienie Mercedesa czy BMW
                      z instalacja gazowa do najlatwiejszych nie nalezy... Co do snobizmu - stare,
                      dobre BMW bedzie i tak lepsze niz np. maly nowy Renault... I to jest snobizm w
                      najgorszym wydaniu
                      • Gość: jon Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 14:53
                        on wie, ze nie ma sensu i pewnie guzik go obchodza jej opinie
                        to jest tylko grzeczne wykazanie panience, ze jest troche nieteges
              • Gość: dorota Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.crowley.pl 01.11.06, 21:14
                Gaz to zwykła, dobra cnota oszczędności. Auto chciało sie mieć super i sie ma,
                a skoro na paliwie można zaoszczędzić - to jak najbardziej. A mozna duzo.
                Kurczę, sama nie mam nawet malucha...
                • Gość: sum Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.chello.pl 01.11.06, 21:25
                  Wystarczy wejść na forum Auto-Moto. Najlepiej jeździć tylko na benzynie (lpg to
                  smrody, gaz służy do gotowania. Diesle to dyzle, gnojówki), tylko japońskim
                  samochodem (najgorzej jest poruszać się Skodą bądź VW - samochody dla plebsu,
                  biedoty, bez polotu, o tak marnej jakości że ciągle stoją w warsztatach).
                  Wszyscy właściciele Hond i Toyot musza dowartościować się w każdym wątku:)

                  Tak samo jak mój znajomy, który "od zawsze" jeździł Astrą Classic 1.6, teraz
                  zmienił samochód na (mocno) używaną Omegę 2,5 V6. Gardzi wszystkimi samochodami
                  co mają mniej niż 6 cylindrów, a diesle wg niego nie zasługują na miano samochodów:)
                  • she8 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 01.11.06, 22:01
                    Gotuję na płycie ceramicznej.Snobizm do kwadratu, bo gaz służy do gotowania.
                    Miłej nocki, skarbie, dowartościowałaś mnie poczwórnie!
      • waldemar_batura Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 31.10.06, 17:11
        emka_waw napisała:

        > Snobizm jednostkowy:
        > Miałam koleżankę, która kupowała proszek do prania 'Dosia', przesypywała do
        > opakowania po proszku 'Ariel' i stawiała w łazience tak, żeby każdy gość
        > korzystający z łazienki to widział. To samo dotyczyło u niej mydeł w płynie,
        > płynów do zmywania, szamponów...
        >
        > Snobizm masowy:
        > Bardzo często widzę na ulicach Warszawy bardzo drogie samochody (wyższe klasy
        > osobówek i terenówki róznych maści), często lekko podrasowane (a to rurowy
        > zderzaczek, a to atrapka podwójnej rury wydechowej, przyciemniane szybki),
        > patrzę na zderzak... korek do gazu. Na wóz było stać, na paliwo już nie. Jest
        > taka wąska granica pomiędzy oszczędnością a dziadowaniem, i nie należy jej
        > przekraczać, bo człowiek robi siebie błazna.

        I najdurniejszy możliwy snobizm (często obecny na forach motoryzacyjnych, gdzie
        90% procent uczestników robi z siebie idiotów, chwaląc się, co to nie oni):
        chwalenie się, że mój benzyniak jest o tyle lepszy i bardziej klasowy niż
        diesel/Skoda/auto na gaz przedmówcy (niepotrzebne skreślić). Snobizm kierujący
        się tym, na jakiej formie zestalonych węglowodorów się jeździ i ile się na to
        wydaje (im więcej, tym lepiej, tak?) wręcz poraża swoją głupotą i jego wyznawcy
        są raczej średnio predestynowani do wypowiadania się o snobiźmie innych. Nie
        mówiąc o tym, że przy okazji można skompromitować się i czysto motoryzacyjnie,
        określając jako luksusowe auta za... 70 tys. zł!

        A propos: nie chciałbym Cię dobijać, ale najnowsze Daimlery brytyjskiej rodziny
        królewskiej jeżdżą właśnie na gaz. No tak, zawsze wiedziałem, że ta cała
        Elżbieta II to dorobkiewiczka i snobka! :-)
        • Gość: marek zlotnicki Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.jgora.dialog.net.pl 31.10.06, 17:44
          waldemar_batura napisał:
          > A propos: nie chciałbym Cię dobijać, ale najnowsze Daimlery brytyjskiej
          rodziny królewskiej jeżdżą właśnie na gaz. No tak, zawsze wiedziałem, że ta
          cała Elżbieta II to dorobkiewiczka i snobka! :-)

          Ona podobno nawet ubrania ceruje.

          Czy może mi ktoś wytłumaczyć, co to jest Rosenthal i dlaczego nie pasuje do
          ceraty?
          • Gość: Fojtek Rosenthal IP: *.net.pulawy.pl 02.11.06, 10:33
            to takie drrrrrogie talerze w białym kolorze,z delikatnej porcelany:)))

            Jada się na nich owoce morza,małe tartetki z kawiorem ewntualnie zupę-krem z
            groszkiem ptysiowym.

            Nie wyobrażam sobie aby na takim talerzu za 2000zł leżał chleb z serem żółtym
            albo kotlet mielony,ziemniaki i mizeria:))))))))))))

            Snobowy talerz,snobskie menu.
            • Gość: horus Re: Rosenthal IP: *.gorzow.pionier.net.pl 31.12.06, 17:03
              Niech ktoś wytłumaczy dlaczego nie można jeść na tym talerzu kotleta z
              ziemniakami. Czy to jest fizycznie niemożliwe czy coś w tym stylu?
        • emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 02.11.06, 09:52
          A propos: nie chciałbym Cię dobijać, ale najnowsze Daimlery brytyjskiej rodziny
          >
          > królewskiej jeżdżą właśnie na gaz. No tak, zawsze wiedziałem, że ta cała
          > Elżbieta II to dorobkiewiczka i snobka! :-)

          No cóż, Królowa Elżbieta każe prześcieradła odwracać na drugą stronę, żeby
          dłużej można było ich używać. Zmieniając stary jach Britannia na nowy zabrała
          ze sobą całą starą pościel. Faktycznie, maniery dorobkiewiczowskie, przy jej
          dochodach.

          Nie chcę cię dobijać, ale Królowa Elżbieta nigdy nie była dla mnie wzorem do
          naśladowania :)
          • Gość: croyance Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: 194.74.144.* 02.11.06, 11:40
            Snobizmem jest wlasnie marnotrawstwo "bo mnie stac", a nie rozsadne uzywanie
            materii nieozywionej zgodnie z jej przeznaczeniem.
            Spodnie, dajmy na to, wymyslono, zeby w d. nie wialo: jesli spelniaja swoja
            role, plus jeszcze role ozdobna, funckjonalnosc jest zachowana i snobizmu nie
            ma.
            Jesli jednak ktos wyrzuca dobre jeszcze spodnie, bo przeciez stac go na to,
            zeby sobie kupic nowe, to jest to pewna wartosc dodana do praktycznej roli
            przedmiotu i niestety, czesto wlasnie nazywamy to snobizmem.
            Nie widze powodu, dla ktorego nawet krolowa mialaby postepowac nieracjonalnie i
            glupio, tylko dlatego, ze ma pieniadze. Nawet jakbym miala worek zlota i mogla
            sobie kupowac nowy samochod co tydzien, tez dbalabym o ten, co mam, bo inne
            postepowanie jest wlasnie idiotyzmem.
            To wlasnie nowobogaccy maja kompleksy, ze wszystko musi byc nowe, ze w zyciu
            nie ubiora rzeczy uzywanej, ze markowe ... ludzie od pokolen przyzwyczajeni do
            dobrobytu traktuja przedmioty codziennego uzytku adekwatnie, bez emocji: nie sa
            one dla nich ani symbolem ich statusu - bo jest on niekwestionowalny - ani
            pozycji, tylko wlasnie przedmiotem codziennego uzytku i juz.
            To biedota ledwo wyprowadzona z lepianek nosi zlote zegarki i lancuchy, bo z
            powodu doswiadczenia braku maja do artykulow luksusowych stosunek emocjonalny i
            sa symbolem nowego, lepszego zycia, zaprzeczenia tego, co bylo. To zrozumiale,
            ale powiedzmy sobie: samochod to narzedzie, ktorego celem jest przemiescic nas
            z jednego miejsca na drugie. Jesli ladnie wyglada i swietnie dziala, to super.
            Wszystko ponadto jest dorobiona ideologia.
            A stara prawda niestety sie sprawdza, ze o pieniadzach mowia i przejmuja sie
            nimi tylko ci, co ich nie maja. Dla reszty sa one przezroczystym srodkiem,
            jakego uzywaja na co dzien do roznych celow.
            Krolowa moze sobie pozwolic na chodzenie w starych szmatach, Bill Gates tez, bo
            ich pozycja jest niezachwiana. Reszta musi sie wykazywac gadzetami.

            • emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 02.11.06, 12:47
              > Snobizmem jest wlasnie marnotrawstwo "bo mnie stac", a nie rozsadne uzywanie
              > materii nieozywionej zgodnie z jej przeznaczeniem.
              > Spodnie, dajmy na to, wymyslono, zeby w d. nie wialo: jesli spelniaja swoja
              > role, plus jeszcze role ozdobna, funckjonalnosc jest zachowana i snobizmu nie
              > ma.
              > Jesli jednak ktos wyrzuca dobre jeszcze spodnie, bo przeciez stac go na to,
              > zeby sobie kupic nowe, to jest to pewna wartosc dodana do praktycznej roli
              > przedmiotu i niestety, czesto wlasnie nazywamy to snobizmem.
              > Nie widze powodu, dla ktorego nawet krolowa mialaby postepowac nieracjonalnie
              i
              >
              > glupio, tylko dlatego, ze ma pieniadze. Nawet jakbym miala worek zlota i
              mogla
              > sobie kupowac nowy samochod co tydzien, tez dbalabym o ten, co mam, bo inne
              > postepowanie jest wlasnie idiotyzmem.

              Gdyby tak było jak mówisz, to Królowa nie mieszkałaby w pałacu, bo przecież
              zwykły dom by jej wystarczył, po co wydawać pieniądze na sprzątanie takiego
              molocha, te setki służby; po co w ogóle daimler, a coś tańszego to nie łaska?
              Po co na każde publiczne wystąpienie ma nową garsonkę, nie łaska iść w starej,
              skoro jeszcze dobra?

              > To wlasnie nowobogaccy maja kompleksy, ze wszystko musi byc nowe, ze w zyciu
              > nie ubiora rzeczy uzywanej, ze markowe ... ludzie od pokolen przyzwyczajeni
              do
              > dobrobytu traktuja przedmioty codziennego uzytku adekwatnie, bez emocji: nie
              sa
              >
              > one dla nich ani symbolem ich statusu - bo jest on niekwestionowalny - ani
              > pozycji, tylko wlasnie przedmiotem codziennego uzytku i juz.

              Zapominamy, że arystokracja, to tacy sami ludzie jak my, snobowanie się na nich
              nie ma sensu - bo na co się snobować?

              > To biedota ledwo wyprowadzona z lepianek nosi zlote zegarki i lancuchy, bo z
              > powodu doswiadczenia braku maja do artykulow luksusowych stosunek emocjonalny
              i
              >
              > sa symbolem nowego, lepszego zycia, zaprzeczenia tego, co bylo. To
              zrozumiale,
              > ale powiedzmy sobie: samochod to narzedzie, ktorego celem jest przemiescic
              nas
              > z jednego miejsca na drugie. Jesli ladnie wyglada i swietnie dziala, to
              super.
              > Wszystko ponadto jest dorobiona ideologia.

              W takim razie postawię pytanie - jaki jest sens kupowania droższego auta i
              szczypanie się na paliwo, przecież można kupić tańsze, z mniejszym silnikiem, i
              mieć na to paliwo?

              > A stara prawda niestety sie sprawdza, ze o pieniadzach mowia i przejmuja sie
              > nimi tylko ci, co ich nie maja.

              To tłumaczy, dlaczego niektórzy zapałali takim świętym oburzeniem, kiedy
              zakwestionowałam sens kupowania drogich samochodów i przerabiania ich na gaz.

              Dla reszty sa one przezroczystym srodkiem,
              > jakego uzywaja na co dzien do roznych celow.

              Czyli normalny człowiek kupi taki samochód, na jakiego utrzymanie go stać.

              > Krolowa moze sobie pozwolic na chodzenie w starych szmatach, Bill Gates tez,
              bo
              >
              > ich pozycja jest niezachwiana. Reszta musi sie wykazywac gadzetami.

              Oj, tak...
              • Gość: croyance Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: 194.74.144.* 02.11.06, 14:31
                Krolowa nie jest dobrym przykladem, bo pelni funkcje reprezentacyjna (sens
                monarchii jako takiej na razie zostawmy). Jako osoba prywatna, moze np. chodzic
                na spacery w lasku w chustce z Oxfam'u na glowie, na oficjalnej uroczystosci,
                jako glowa krolewskiego rodu - juz nie. Natomiast, w trabancie jezdzic nie
                powinna, bo kloci sie to z rola, jaka pelni; albo likwiduje sie system
                monarchiczny, albo utrzymuje z zachowaniem pewnych regul: pomijajac fakt, ze
                krolowa obowiazuje protokol dyplomatyczny i za duzo do gadania nie ma. Ale to
                co innego, niz szastanie kasa dlatego, ze sie ja ma (moze na poziomie systemu,
                tak, ale nie krolowej jako jednostki - a system archaiczny, zgoda).


                > Zapominamy, że arystokracja, to tacy sami ludzie jak my, snobowanie się na
                nich
                >
                > nie ma sensu - bo na co się snobować?

                Powiedz to nowobogackim, ktorzy za punkt honoru uwazaja pozowania na wyzsza
                klase, niz sa. Cos pozytywnego jednak w tym moze byc, jesli ma to byc rownanie
                w gore, np. lepsza edukacja.

                > W takim razie postawię pytanie - jaki jest sens kupowania droższego auta i
                > szczypanie się na paliwo, przecież można kupić tańsze, z mniejszym silnikiem,
                i
                >
                > mieć na to paliwo?

                Nie znam sie na paliwach, ale nie wykluczam, ze sa osoby, ktore np. wierza, ze
                gaz jest bardziej ekologiczny niz benzyna, albo bojkotuja przemysl paliwowy,
                albo Bog wie co. Za takimi wyborami czesto stoja tego typu poglady (ale mowie,
                nie znam sie). Jesli jednak mozna dostac cos taniej, to po co przeplacac, dla
                zasady? Dlaczego ktos ma wydawac te 200 zl wiecej, chociazby s.ral kasa, skoro
                moze miec to taniej? Moj facet, profesor uniwersytecki, z porzadnej rodziny
                (uwaga, bedzie snobistycznie!), ktorego ciotka miala za meza pana o nazwisku
                Spinoza (tak, z tych), kupuje mnostwo rzeczy w Poundlandzie, bo taniej. A stac
                go, zeby kupic 3 razy drozej gdzie indziej. Ale po co? Ciuchy kupuje tez
                uzywane, bo jest mu wszystko jedno. I nie to, ze leci specjalnie pzez pol
                miasta, zeby zaoszczedzic dwa funty, tylko po prostu uwaza, ze sam fakt
                posiadania pieniedzy nie oznacza jeszcze, ze trzeba ja wydawac na byle co, co
                ma sie taniej pod nosem.
                Zgadzam sie, ze jesli ktos szarpnie sie na samochod tylko i wylacznie dla
                prestizu, a potem auto stoi, bo wlasciciel nie ma na benzyne, nie jest to
                decyzja przemyslana. Ale jesli wybor gazu jest wyborem ekonomicznym opartym na
                wniosku, ze po cholere przeplacac, to czemu nie? Jak bys nazwala kogos, kto ma
                pod domem tani gaz, a jedzie na stacje benzynowa zatankowac drozsze paliwo, co
                nie jest wcale konieczne (ani lepsze, dajmy na to)? Jesli gaz jest lepszym
                rozwiazaniem, dlaczego z niego nie korzystac?

                Inna sprawa, ze nowym rodzajem snobizmu jest wlasnie pokazywanie, ze jest sie
                stworzonym do rzeczy wyzszych i chodzenie w szmatach vide rosyjscy magnaci
                finansowi; ale zalozenie jest to samo: ma taki pod nosem ladny garnitur, ale
                bedzie lecial na drugi koniec miasta kupic jakie drogie szmaty stylizowane na
                cpuna-bezdomnego, bo "pogardza" moda i moze pozwolic sobie na olewanie trendow.

                Snobizm to chyba zawsze jest wtedy, gdy wlasnie racjonalne, ekonomiczne decyzje
                zaburzone sa jakims elementem z zewnatrz typu metka.
                Jesli masz do wyboru dwa identyczne swetry, z ktorych jeden jest markowy, a
                drugi nie, co bedzie decyzja racjonalna? Jesli markowy sweter jest lepszy i
                uwazasz, ze bedzie Ci sluzyl dluzej, jego wybor bedzie bardzo rozsadny. Jesli
                sweter markowy jest takiej samej jakosci, jak tani, ale wybierasz go ze wzgledu
                na metke, trudno nazwac to wyborem racjonalnym (chyba, ze w gre wchodza jeszcze
                jakies czynniki).

                I jeszcze, mysle, ze chwalenie sie, a snobizm, to dwie rozne rzeczy;
                popisywanie sie butami Prady to jeszcze nie snobizm - co do chwalenia sie,
                chyba zadnej z nas nie jest to czasem obce, i to jeszcze nie zbrodnia.

                • emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 02.11.06, 15:08
                  > Krolowa nie jest dobrym przykladem, bo pelni funkcje reprezentacyjna (sens
                  > monarchii jako takiej na razie zostawmy).

                  Ale to nie ja podałam jej daimlera na gaz jako przykład w tej dyskusji zauważ.

                  Jako osoba prywatna, moze np. chodzic
                  >
                  > na spacery w lasku w chustce z Oxfam'u na glowie, na oficjalnej uroczystosci,
                  > jako glowa krolewskiego rodu - juz nie. Natomiast, w trabancie jezdzic nie
                  > powinna, bo kloci sie to z rola, jaka pelni;

                  A na prywatne przejażdżki? Bo skoro tak chustka pasuje...

                  albo likwiduje sie system
                  > monarchiczny, albo utrzymuje z zachowaniem pewnych regul: pomijajac fakt, ze
                  > krolowa obowiazuje protokol dyplomatyczny i za duzo do gadania nie ma. Ale to
                  > co innego, niz szastanie kasa dlatego, ze sie ja ma (moze na poziomie
                  systemu,
                  > tak, ale nie krolowej jako jednostki - a system archaiczny, zgoda).

                  Mnie chodzi o szastanie kasą, jak się jej NIE MA. Bo jak się ma, to tylko twój
                  interes co z nią zrobisz. Możesz sobie pokój wytapetować. A jak ktoś kupuje
                  samochód, na utrzymanie którego go nie za bardzo stać...

                  >
                  > > Zapominamy, że arystokracja, to tacy sami ludzie jak my, snobowanie się n
                  > a
                  > nich
                  > >
                  > > nie ma sensu - bo na co się snobować?
                  >
                  > Powiedz to nowobogackim, ktorzy za punkt honoru uwazaja pozowania na wyzsza
                  > klase, niz sa. Cos pozytywnego jednak w tym moze byc, jesli ma to byc
                  rownanie
                  > w gore, np. lepsza edukacja.

                  Równanie w górę przeważnie następuje w drugim lub trzecim pokoleniu, jak
                  zauważyłam.

                  > Nie znam sie na paliwach, ale nie wykluczam, ze sa osoby, ktore np. wierza,
                  ze
                  > gaz jest bardziej ekologiczny niz benzyna, albo bojkotuja przemysl paliwowy,
                  > albo Bog wie co. Za takimi wyborami czesto stoja tego typu poglady (ale
                  mowie,
                  > nie znam sie). Jesli jednak mozna dostac cos taniej, to po co przeplacac, dla
                  > zasady? Dlaczego ktos ma wydawac te 200 zl wiecej, chociazby s.ral kasa,
                  skoro
                  > moze miec to taniej?

                  Tyle że na gazie o wiele częściej trzeba pewne rzeczy w samochodzie wymieniać,
                  regulować i naprawiać... Znajomy co 10 tys. kilometrów musiał wymieniać kable
                  masowe (czy coś podobnego w nazwie), co miesiąc regulować gaz (bez tego sonda
                  lambda wysiadała mu jak w zegarku), a katalizator wykruszał mu się co pół roku
                  i wypływał rurą wydechową. I wszyscy, od serwisu do gazowników twierdzili,
                  że "z gazem to tak jest!" Co ja się nawysłuchiwałam tych jego historii...

                  Oszczędność z gazem - chyba pozorna. Chyba że się planuje komuś potem sprzedać
                  takiego rozsypującego się rupiecia.

                  Moj facet, profesor uniwersytecki, z porzadnej rodziny
                  > (uwaga, bedzie snobistycznie!), ktorego ciotka miala za meza pana o nazwisku
                  > Spinoza (tak, z tych), kupuje mnostwo rzeczy w Poundlandzie, bo taniej. A
                  stac
                  > go, zeby kupic 3 razy drozej gdzie indziej. Ale po co? Ciuchy kupuje tez
                  > uzywane, bo jest mu wszystko jedno. I nie to, ze leci specjalnie pzez pol
                  > miasta, zeby zaoszczedzic dwa funty, tylko po prostu uwaza, ze sam fakt
                  > posiadania pieniedzy nie oznacza jeszcze, ze trzeba ja wydawac na byle co, co
                  > ma sie taniej pod nosem.

                  DOKŁADNIE (patrz przykład z gazem powyżej).

                  > Zgadzam sie, ze jesli ktos szarpnie sie na samochod tylko i wylacznie dla
                  > prestizu, a potem auto stoi, bo wlasciciel nie ma na benzyne, nie jest to
                  > decyzja przemyslana. Ale jesli wybor gazu jest wyborem ekonomicznym opartym
                  na
                  > wniosku, ze po cholere przeplacac, to czemu nie? Jak bys nazwala kogos, kto
                  ma
                  > pod domem tani gaz, a jedzie na stacje benzynowa zatankowac drozsze paliwo,
                  co
                  > nie jest wcale konieczne (ani lepsze, dajmy na to)? Jesli gaz jest lepszym
                  > rozwiazaniem, dlaczego z niego nie korzystac?

                  A to po co kupować sobie terenówkę? Jakiegoś sedana nie łaska? Bo
                  terenówka 'bogaciej' wygląda?

                  > Snobizm to chyba zawsze jest wtedy, gdy wlasnie racjonalne, ekonomiczne
                  decyzje
                  >
                  > zaburzone sa jakims elementem z zewnatrz typu metka.
                  > Jesli masz do wyboru dwa identyczne swetry, z ktorych jeden jest markowy, a
                  > drugi nie, co bedzie decyzja racjonalna?

                  Również noszenie podrób znanych marek uznałabym za snobizm. Generalnie
                  pozerstwo.
                  • Gość: croyance Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: 194.74.144.* 02.11.06, 15:33
                    "Ale to nie ja podałam jej daimlera na gaz jako przykład w tej dyskusji zauważ."

                    Zauwazam :-) Daimler na gaz mnie smieszy, ale nie z powodu snobizmu, tylko
                    braku proporcji - tak samo smieszy mnie, gdy firma wydaje setki tysiecy funtow
                    na Christmas Party, a potem wysyla pismo, zeby uzywac mniej spinaczy, bo tniemy
                    koszty.

                    "A na prywatne przejażdżki? Bo skoro tak chustka pasuje..."

                    Tez moze :-)

                    "Mnie chodzi o szastanie kasą, jak się jej NIE MA. Bo jak się ma, to tylko twój
                    interes co z nią zrobisz. Możesz sobie pokój wytapetować. A jak ktoś kupuje
                    samochód, na utrzymanie którego go nie za bardzo stać..."

                    No, to jest inna sprawa i zgadzam sie z Toba w tej kwestii zupelnie. Jest to
                    zachowanie nierozsadne. Ale jesli ma sie pieniadze na samochod, ale podjelo sie
                    decyzje o uzywaniu gazu, to jednak jest cos innego.

                    "Równanie w górę przeważnie następuje w drugim lub trzecim pokoleniu, jak
                    zauważyłam."

                    Jak to mowia, frak dobrze lezy dopiero w trzecim pokoleniu.


                    "Tyle że na gazie o wiele częściej trzeba pewne rzeczy w samochodzie wymieniać,
                    regulować i naprawiać... Oszczędność z gazem - chyba pozorna. Chyba że się
                    planuje komuś potem sprzedać takiego rozsypującego się rupiecia."

                    No dobra, na technicznych szczegolach sie nie znam; ale wielu jest ludzi
                    majacych hopla ekologicznego, i chetnie doplaca, byle tylko dokopac koncernom
                    (czesto jest to ekologia pozorna: np. tzw. zywnosc organiczna, d. jasiu, pomysl
                    jak sie zatruwa srodowisko sprowadzajac organiczne owoce z Nowej Zelandii
                    samolotami).

                    "A to po co kupować sobie terenówkę? Jakiegoś sedana nie łaska? Bo
                    terenówka 'bogaciej' wygląda?"

                    He he, ja tez pracuje z menedzerami, ktorzy maja wielkie terenowki, i jezdza
                    nimi po Londynie Bog wie po co. To nie jest konieczne akurat, no chyba, ze nie
                    wiem, masz piecioro dzieci i latwiej je w takiej terenowce upchnac.

                    "Również noszenie podrób znanych marek uznałabym za snobizm. Generalnie
                    pozerstwo."

                    Znowu sie zgodze: to juz zupelny absurd :-)


                    • emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 02.11.06, 15:57
                      > "Ale to nie ja podałam jej daimlera na gaz jako przykład w tej dyskusji
                      zauważ.
                      > "
                      >
                      > Zauwazam :-) Daimler na gaz mnie smieszy, ale nie z powodu snobizmu, tylko
                      > braku proporcji

                      No właśnie: wóz reprezentacyjny - i gaz...
                      wóz terenowy - i gaz... (spytaj się kogoś, kto jeździ w 'terenie', gdzie możesz
                      sobie tam instalację gazową wsadzić, i dlaczego)
                      no i zupełne dla mnie kuriozum: wóz sportowy, cacuszko dwumiejscowe, silnik jak
                      smok - i gaz... (też widziałam)

                      - tak samo smieszy mnie, gdy firma wydaje setki tysiecy funtow
                      > na Christmas Party, a potem wysyla pismo, zeby uzywac mniej spinaczy, bo
                      tniemy
                      >
                      > koszty.

                      Albo każe gasić światło w ubikacjach i oszczędzać papier toaletowy...

                      > "A na prywatne przejażdżki? Bo skoro tak chustka pasuje..."
                      >
                      > Tez moze :-)

                      Na prywatne przejażdżki to ona jeździ konno akurat, i w dalszym ciągu śmieszą
                      mnie te jej prześcieradła odwracane.


                      > "Mnie chodzi o szastanie kasą, jak się jej NIE MA. Bo jak się ma, to tylko
                      twój
                      >
                      > interes co z nią zrobisz. Możesz sobie pokój wytapetować. A jak ktoś kupuje
                      > samochód, na utrzymanie którego go nie za bardzo stać..."
                      >
                      > No, to jest inna sprawa i zgadzam sie z Toba w tej kwestii zupelnie. Jest to
                      > zachowanie nierozsadne. Ale jesli ma sie pieniadze na samochod, ale podjelo
                      sie
                      >
                      > decyzje o uzywaniu gazu, to jednak jest cos innego.

                      Wypisałam powyżej parę przykładów, w których instalacja gazowa w samochodzie
                      mnie śmieszy. Do wozu rodzinnego średniej klasy (którym terenówka NIE JEST)
                      montowanie gazu jest w pełni uzasadnione.

                      > No dobra, na technicznych szczegolach sie nie znam; ale wielu jest ludzi
                      > majacych hopla ekologicznego, i chetnie doplaca, byle tylko dokopac koncernom
                      > (czesto jest to ekologia pozorna: np. tzw. zywnosc organiczna, d. jasiu,
                      pomysl
                      >
                      > jak sie zatruwa srodowisko sprowadzajac organiczne owoce z Nowej Zelandii
                      > samolotami).

                      Ekologia jest teraz w modzie, a to na dobre nie wychodzi tej skąd inąd słusznej
                      idei.

                      > He he, ja tez pracuje z menedzerami, ktorzy maja wielkie terenowki, i jezdza
                      > nimi po Londynie Bog wie po co. To nie jest konieczne akurat, no chyba, ze
                      nie
                      > wiem, masz piecioro dzieci i latwiej je w takiej terenowce upchnac.

                      O wiele łatwiej w busie by było, o samochodzie typu combi nie wspomnę.
                      Terenówka jest w środku niewiele więcej pojemna niż osobówka, a bagażnikiem do
                      kombiaka się nawet nie umywa.
                  • Gość: Satan of Swing Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.06, 20:54
                    > Tyle że na gazie o wiele częściej trzeba pewne rzeczy w samochodzie wymieniać,
                    > regulować i naprawiać... Znajomy co 10 tys. kilometrów musiał wymieniać kable
                    > masowe (czy coś podobnego w nazwie), co miesiąc regulować gaz (bez tego sonda
                    > lambda wysiadała mu jak w zegarku), a katalizator wykruszał mu się co pół roku
                    > i wypływał rurą wydechową. I wszyscy, od serwisu do gazowników twierdzili,
                    > że "z gazem to tak jest!" Co ja się nawysłuchiwałam tych jego historii...
                    >
                    > Oszczędność z gazem - chyba pozorna. Chyba że się planuje komuś potem sprzedać
                    > takiego rozsypującego się rupiecia.

                    Nie miał szczęścia ten twój znajomy. U mnie w domu na gaize jeźdxi 5 samochodów,
                    kilka na gazie używaliśmy wcześniej i sprzedaliśmy i wcale nie wymieniamy tyle,
                    co twój kolega. Wręcz przeciwnie - bardzo malo się przy tym dzieje. A jeżeli
                    twój znajomy ma takich slabych fachowców, że nie potrafią mu odpowiednio ustawić
                    spalania, to ja mu współczuję i tobie też, że takie to na tobie straszne
                    wrażenie wywarło...
                    • emka_waw Pisz na priv :) 20.11.06, 11:44
                      Wszystkich uczestników progazowej wendetty zapraszam do mnie na priv.
          • she8 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 02.11.06, 12:20
            Ja myślę , że ona się wstydzi przed Tobą,że jest taka, a nie inna, że robi coś
            nie tak, jak powinna. Kiedyś pytała o osobę taką jak ty, by zechciała być
            arbiter elegantiarum u niej na dworze. Wiem, odrzuciłaś tę propozycję okazując
            wielkie zniesmaczenie. Jesteś bardziej żałosna niż śmieszna. Zapewne masz wielu
            przyjaciół?
            • she8 To do tej najjjjmądrzejszej ewki czy jak jej tam 02.11.06, 12:22
            • emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 02.11.06, 12:56
              > Ja myślę , że ona się wstydzi przed Tobą,że jest taka, a nie inna, że robi
              coś
              > nie tak, jak powinna.

              Widzisz, sche8 (czy jakoś tam), ona się jedynie przede mną nie kryła, bo na
              mnie jej oznaki 'bogactwa' nigdy nie robiły żadnego wrażenia, a do złośliwych
              plotek nigdy skłonności nie miałam, tak więc przy mnie czuła się bardzo
              swobodnie. Inna sprawa, że ja w końcu takiej dwulicowości na dłuższą metę nie
              wytrzymałam, i drogi nam się rozeszły.

              Kiedyś pytała o osobę taką jak ty, by zechciała być
              > arbiter elegantiarum u niej na dworze.

              Ach te 'dwory' ci się marzą...

              Wiem, odrzuciłaś tę propozycję okazując
              >
              > wielkie zniesmaczenie.

              Do grona potulnych potakiwaczy nie należę, fakt.

              Jesteś bardziej żałosna niż śmieszna.

              Miaucz, sobie miaucz, koteczku... Widzę, że prawda cię w oczy kole, bo inaczej
              dawno byś sobie darowała ten temat, ale w twoim wypadku, jak widzę, trafiłam w
              sedno.

              Zapewne masz wielu
              >
              > przyjaciół?

              Stałą, wypróbowaną grupę. 'Wielu' to mam wrogów - jak powiedziałam, nie umiem
              kadzić, a snobizm mnie tylko śmieszy.

              Dlatego proszę, porozśmieszaj mnie dalej :)
              • she8 masz niezłą schizę, ja zabawę,pisz 02.11.06, 13:03
                pisz dalej, w końcu to wątek humorum.Poczytaj,ile osób i jak Cię oceniło.To
                zapewne Twa wypróbowana grupa, he he dobre sobie, uśmiał się nawet koń.
                Acha, znajdź a słowniku znaczenie słowa "snobizm", bo ciut się plączesz. Ale w
                przypadku schizy to częste...
                • emka_waw Pomysły się wyczerpały, widzę... 02.11.06, 13:16
                  ... już nawet własnych tekstów nie piszesz, tylko moje pomysły sobie próbujesz
                  przywłaszczyć... Nie snobuj się na mnie ;)))

                  > Poczytaj,ile osób i jak Cię oceniło.

                  Przez wieki 'wielu' mówiło że Ziemia jest płaska. Ale na twoje nieszczęście
                  wrzaskiem nie da się zagłuszyć pewnych, nawet nieprzyjemnych dla ciebie faktów.

                  To
                  > zapewne Twa wypróbowana grupa, he he dobre sobie, uśmiał się nawet koń.

                  To po co się śmiejesz? Przez łzy, że ty tylko bezkrytycznych potakiwaczy
                  znalazłaś, czy co?

                  > Acha, znajdź a słowniku znaczenie słowa "snobizm",

                  A co, nie potrafisz ze słownika korzystać? Wytłumaczyć ci?

                  bo ciut się plączesz.

                  Nie pytam nawet gdzie, bo pewnie nie będziesz umiała wskazać, tylko zadrzesz
                  nosa, i 'z góry' stwierdzisz, że 'to przecież widać', 'to oczywiste', czy inną
                  taką snobistyczną bzdurę...

                  Ale w
                  > przypadku schizy to częste...

                  Bardzo lubię, jak pisząc do mnie czytasz swoje badania psychiatryczne ;)
                  • she8 chyba obrażam kury, sorry, bo lubię zwierzęta 02.11.06, 13:24
                    Jak ktoś ma ptasi móżdżek, to nawet na złotej grzędzie jest tylko kurą.
                    • emka_waw Re: chyba obrażam kury, sorry, bo lubię zwierzęta 02.11.06, 13:28
                      Nie wiem, nie znam cię, i nie mogę stwierdzić, czy twoje porównanie się do kury
                      będzie dla kur obraźliwe.
                      • she8 Piszę jeszcze, choć 02.11.06, 13:36
                        nie podejrzewałam się o takie okrucieństwo, ale mam niezłą zabawę, ślina z
                        wściekłości kapie Pani z ust (Chanel spływa, o rety), ale to w końcu wątek
                        humorum..
                        Może jak się emka-waw wścieknie tak na maksa,od czego dzielą nas sekundy, ktoś
                        z bliskich wreszcie weźmie ją do lekarza? Tylko nie skatuj dzieci, plissss.Mam
                        nadzieję, że ich nie masz.
                        Masz jeszcze inne problemy? Dam Ci nr gg, chcesz o tym porozmawiać? Bo robisz z
                        siebie idiotkę na caaały int
                        • emka_waw Re: Piszę jeszcze, choć 02.11.06, 13:45
                          > nie podejrzewałam się o takie okrucieństwo,

                          Jeśli coś cię boli, nie krępuj się, krzyk bardzo pomaga.

                          ale mam niezłą zabawę, ślina z
                          > wściekłości kapie Pani z ust (Chanel spływa, o rety),

                          I znowu sądzisz mnie według siebie. To że ty się wściekasz, to nie znaczy, że
                          cały świat też.

                          ale to w końcu wątek
                          > humorum..

                          Od początku to powtarzam, ale tak to wszystko serio bierzesz, że aż zaczyna
                          mnie ciekawić, o co się będziesz ciskać następnym razem :)

                          > Może jak się emka-waw wścieknie tak na maksa,od czego dzielą nas sekundy,

                          I znowu sądzisz według siebie...

                          ktoś
                          > z bliskich wreszcie weźmie ją do lekarza?

                          Dziękuję, nie skorzystam, nie mam zamiaru siedzieć z tobą w jednej celi ;)

                          Tylko nie skatuj dzieci, plissss.Mam
                          > nadzieję, że ich nie masz.

                          Znowu sądzisz według siebie?

                          > Masz jeszcze inne problemy? Dam Ci nr gg, chcesz o tym porozmawiać?

                          Ty naprawdę sądzisz, że jesteś dla mnie na tyle ważna, żebym miała ochotę
                          wysilać się na kontakt z tobą większy niż to nabijanie się z ciebie na tym
                          forum. Wow!

                          Bo robisz z
                          >
                          > siebie idiotkę na caaały int

                          Bynajmniej nie miałam zamiaru robić ci konkurencji, przepraszam!
                          • she8 I love you 02.11.06, 13:47
                            • emka_waw Na baby jestem obrzydliwa pod tym względem ;) 02.11.06, 13:59

                              • she8 I love you 02.11.06, 14:01
                                • emka_waw Daj głos :)))) 02.11.06, 14:20

            • Gość: nolwen58 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.w90-3.abo.wanadoo.fr 04.11.06, 10:14
              pytam dawno nie widzianych znajomych - co u was? oo corcia w Paryzu byla (
              wymieklamm),
              • pomme Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 08.11.06, 16:59
                a propos paryza. mieszkałam tam kiedys i mam tam jeszcze znajomych którzy
                zaprosili nas ( meza dziecko ( 1 rok) i mnie) na tydzień. pojechaliśmy ( z
                dzieckiem)i jakoś tak sie pochwalilismy jednym znajomym ( tez maja dziecko) ze
                byliśmy własnie z synem. A oni na to :
                My przegapilismy moment kiedy moglismy pojechac z synem do Paryza.
                My : jak to?????
                Oni: bo nasz synek ( 1,5 roku) już nie chce chodzic tam gdzie my i chodzi
                własnymi drogami i zwiedzanie byłoby niemożliwe...
                odpadłam
        • quba Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 28.03.07, 10:03
          waldemar_batura napisał


          Waldemarze Baturo czy masz cos wspolnego z Panem Smochodzikiem?
      • klymenystra Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 06.11.06, 22:59
        zawsze mialam wrazenie, ze jednak auta na gaz sa ekologiczniejsze...a tu sie
        dowiaduje, ze to snobizm...
        • she8 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 07.11.06, 08:28
          Ale zauważyłaś styl emki-waw, czyli autorytetu we wszech dziedzinach :))) no
          comments.Chorobę się leczy, choć niektóre przypadki są beznadziejne, pod każdym
          względem.
          Miłego dnia, lecę do pracy.
          • emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 07.11.06, 08:38
            Jak widzę, miałam rację, bo jeszcze ci się wielką czkawką mój jeden niewinny
            żartobliwy komentarz odbija.

            Fakt, snobizm to wielka beznadzieja.
            • she8 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 07.11.06, 14:48
              Z każdym dniem mojego życia nieuchronnie rośnie liczba tych, którzy mogą mnie
              pocałować w d.....
              Tak, zakompleksiona durnoto, to do ciebie.I bujaj się, nie rób z siebie
              większej idiotki niż jesteś, bo to niemożliwe.
              • emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 07.11.06, 17:07
                > Z każdym dniem mojego życia nieuchronnie rośnie liczba tych, którzy mogą mnie
                > pocałować w d.....

                Ty naprawdę sądzisz, że należysz do osób, których zdaniem ktokolwiek by się
                przejmował?

                > Tak, zakompleksiona durnoto, to do ciebie.

                Gadanie do siebie to jeden z objawów paranoi, wiesz?

                I bujaj się, nie rób z siebie
                > większej idiotki niż jesteś, bo to niemożliwe.

                Fakt, takiej mistrzyni jak ty nie dorównam. Ustępuję pola.
                • she8 chora, chorsza, trup.... 07.11.06, 17:53
                  • emka_waw Gdzie ci przysłać wieniec? 08.11.06, 16:55

                    • she8 idź schizo, przecz,to rzygamy tobą wszyscy 08.11.06, 21:09
                      • emka_waw Przestań w lustro po alkoholu patrzeć ;) 09.11.06, 11:27

        • emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 07.11.06, 08:36
          > zawsze mialam wrazenie, ze jednak auta na gaz sa ekologiczniejsze...a tu sie
          > dowiaduje, ze to snobizm...

          Ja do Sasa, ty do Lasa... Chcesz komentować, to przeczytaj ze zrozumieniem i
          całość, bo udało ci się skomentować nie wiem czyją wypowiedź, ale raczej nie
          moją.
          • klymenystra Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 07.11.06, 15:15
            po prostu zdziwilam sie, ze krytykujesz auta na gaz. i twierdzisz, ze wszyscy
            to robia, zeby oszczedzac. wierz mi, nie wszyscy.
            hehe i sama sobie przeczysz :) najpierw piszesz, ze to smieszne, ze ktos
            oszczedza na paliwie, a potem piszesz, ze jednak gaz to nie jest oszczednosc i
            w zwiazku z tym lepiej jedzic na benzynie.
            to takie przewrotne, prawda?
            • emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 07.11.06, 17:11
              > po prostu zdziwilam sie, ze krytykujesz auta na gaz. i twierdzisz, ze wszyscy
              > to robia, zeby oszczedzac.

              Kłamstwo. Twierdziłam, że robią to, żeby się snobować.

              wierz mi, nie wszyscy.
              > hehe i sama sobie przeczysz :) najpierw piszesz, ze to smieszne, ze ktos
              > oszczedza na paliwie,

              Kłamstwo. Napisałam, że głupio jest, gdy ktoś wypluwa się na drogi wóz, a potem
              skąpi na paliwo.

              a potem piszesz, ze jednak gaz to nie jest oszczednosc i
              > w zwiazku z tym lepiej jedzic na benzynie.

              Kłamstwo. Ja akurat proponowałam ropę.

              > to takie przewrotne, prawda?

              Nie tak, jak zmyślanie, nie doczytanie, i wydurnianie się w momencie, jak się
              nawet dokładnie czyjegoś posta nie przeczytało.
              • klymenystra Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 07.11.06, 18:07
                :DDDD
                > Kłamstwo. Twierdziłam, że robią to, żeby się snobować.
                > > Kłamstwo. Napisałam, że głupio jest, gdy ktoś wypluwa się na drogi wóz, a
                potem
                >
                > skąpi na paliwo

                co do ropy i beznyny, to wybacz. bylam przekonana, ze na rope jezdza tylko
                autobusy, ale nie jestem specjalista.
                fakt jest taki, ze oceniasz wszystkich po pozorach, ma cherie. nie znasz
                prawdziwych motywacji, z gory wiesz, ze sa skapi, to tez swego rodzaju snobizm?
                takie patrzenie z gory na swiat :)
                • emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 07.11.06, 18:21

                  > co do ropy i beznyny, to wybacz. bylam przekonana, ze na rope jezdza tylko
                  > autobusy, ale nie jestem specjalista.

                  Nie jesteś, fakt. Po tym świecie mnóstwo silków diesla się turla w osobówkach.

                  > fakt jest taki, ze oceniasz wszystkich po pozorach, ma cherie. nie znasz
                  > prawdziwych motywacji, z gory wiesz, ze sa skapi, to tez swego rodzaju
                  snobizm?
                  >
                  > takie patrzenie z gory na swiat :)

                  Próbujesz mnie zaszufladkować na podstawie moich wypowiedzi w temacie, o
                  którym, jak sama się przyznałaś, większego pojęcia nie masz. To dopiero "takie
                  patrzenie z góry na świat", co, ma cherie?
                  >
                  >
                  • klymenystra Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 07.11.06, 20:35
                    zlotko, nie szufladkuje Cie :) pokazuje, jak bardzo generalizujesz i jak
                    bar5dzo masz zawezony punkt widzenia w tej akurat kwestii. a juz do niescilosci
                    nie raczysz sie przyznac :)
                    • emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 08.11.06, 16:57
                      > zlotko, nie szufladkuje Cie :) pokazuje, jak bardzo generalizujesz i jak
                      > bar5dzo masz zawezony punkt widzenia w tej akurat kwestii. a juz do
                      niescilosci
                      >
                      > nie raczysz sie przyznac :)

                      "Nie raczysz" - próbuje pouczać mnie o motoryzacji kobiecina, dla której silnik
                      diesla to tylko w autobusach się instaluje...

                      Masz "zawężony" na maksa punkt widzenia, bo nawet go nie masz :)

                      Wiesz, nawet pocieszna jesteś :)))
                  • kiciiaa Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 08.11.06, 08:10
                    emka - naprawde się nie umiesz przyznać, że nie masz racji? znam wiele osób,
                    których stac zarowno na drogie samochody, jak i na benzyne na nie, ale maja
                    zainstalowany gaz. z wielu powodów. bo ekologiczniej, bo wygodniej, bo pieniądze
                    z benzyny pójda na wypad zagraniczny. dla wielu zarabiających naprawdę duże
                    pieniądze wydawanie pieniędzy, których wydać nie trzeba, a można je przeznaczyć
                    na coś sensowniejszego, TO jest dopiero snobizm.
                    mysl dziewczyno - i przyznawaj się do błedów, jak je popełniasz, to nie boli
                    • emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 08.11.06, 17:04
                      > emka - naprawde się nie umiesz przyznać, że nie masz racji?

                      Nie mam zwyczaju przyznawać racji osobom, których jedynyem argumentem jest "mam
                      rację, bo JA tak mówię".

                      znam wiele osób,
                      > których stac zarowno na drogie samochody, jak i na benzyne na nie, ale maja
                      > zainstalowany gaz. z wielu powodów.

                      O, coś konkretnego.

                      bo ekologiczniej,

                      Problematyczne. Zużycie części następuje o wiele szybciej, niż przy silniku
                      benzynowym. Większa produkcja odpadów.

                      bo wygodniej,

                      Naprawdę jest im wygodniej co miesiąc wizytować warsztat gazowników? Bo
                      prawidłowa eksploatacja gazu wymaga mniej-więcej comiesięcznej regulacji.

                      bo pieniądz
                      > e
                      > z benzyny pójda na wypad zagraniczny.

                      Nie, pójdą na naprawy zużytych na gazie części.

                      dla wielu zarabiających naprawdę duże
                      > pieniądze wydawanie pieniędzy, których wydać nie trzeba, a można je
                      przeznaczyć
                      > na coś sensowniejszego, TO jest dopiero snobizm.

                      Dlatego też ogromnie mnie dziwi, że ktoś skąpi na silnik diesla, a zamiast tego
                      wsadza w samochód łataninę z gazem i łudzi się, że oszczędza.

                      > mysl dziewczyno - i przyznawaj się do błedów, jak je popełniasz, to nie boli

                      Najpierw udowodnij cokolwiek, jak na razie przedstawiłaś listę pobożnych
                      życzeń, bez żadnych faktów na poparcie.
                      • Gość: józef cieśla Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.org.pl 02.02.07, 21:24
                        > Naprawdę jest im wygodniej co miesiąc wizytować warsztat gazowników? Bo
                        > prawidłowa eksploatacja gazu wymaga mniej-więcej comiesięcznej regulacji.

                        nie znam się na samochodach i silnikach, mam najtańszy dostępny jeżdżący
                        samochodzik (czyli tak zwane "sejczęto"), z przyczyn wyłącznie ekonomicznych mam
                        w nim instalację gazową (nie wiem czy to już snobizm, ale taką "droższą",
                        oryginalną, montowaną w salonie w nowym samochodzie), auto właśnie będzie
                        kończyć 4 lata, w warsztacie jak do tej pory byłem wyłącznie przy okazji
                        obowiązkowych przeglądów co 20 tys. kilometrów, nic się nie zepsuło, nic nie
                        zużyło (poza klockami hamulcowymi), zaoszczędziłem przez te 4 lata więcej niż
                        połowę ceny tego samochodu w momencie zakupu, tankując LPG zamiast benzyny,
                        chciałem przy tym zauważyć że na samochód było mnie stać (co prawda tylko na
                        taki, ale mogło być gorzej) i na benzynę też byłoby mnie stać, ale to że mnie
                        stać nie oznacza, że muszę specjalnie wydawać więcej, skoro mogę mniej, gdyby
                        mnie było stać na samochód za 100 tys. złotych w dalszym ciągu nie widziałbym
                        powodu przepłacania za paliwo do niego tylko z powodu widzimisię rządu
                        ustalającego stawki akcyzy, aż takim patriotą nie jestem
                        • emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 28.03.07, 10:51
                          Koledze filtr powietrza właśnie szlag trafił po raz trzeci. Przyczyna - wybuch
                          gazu.

                          Fabryczna instalacja z zasady będzie lepsza, bo z góry fabryka przystosuje ci
                          do niej samochód. A ja mówiłam nie o "maluchach" a autach raczej z górnej
                          półki, na gaz przerabianych. Jeśli mi znajdziesz fabryczną instalację gazu np.
                          do BMW, to się nieźle zdziwię.
                          • Gość: Thar Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.netia.pl 29.03.07, 16:18
                            emka_waw napisała:

                            > Koledze filtr powietrza właśnie szlag trafił po raz trzeci. Przyczyna -
                            wybuch
                            > gazu.


                            Bo ma plastikowy kolektor dolotowy i zaoszczędził montując tania instalacje.
                            Jego wina, a nie gazu.

                            Poza tym, tak czytam, czytam i usmiecham sie coraz głosniej.
                            Emka, powiedz proszę, co Ci kiedys jakis zaagazowany samochód zrobił, ze tyle w
                            Tobie nienawisci. Tylu ludzi mowi Ci, ze błądzisz, a Ty swoje.
                            Jak mi 10 osób mowi, ze jestem pijany to idę spac, bo cos w tym jest.

                            Poza tym dla mnie wrecz przeciwnie, snobizmem nie jest jazda na gazie drogim
                            samochodem. Snobizmem jest własnie jazda na benzynie tylko dlatego, ze inaczej
                            nie wypada.
                            Co, przepraszam obchodzi kogokolwiek czym jeżdze i co tankuje. To jest tylko i
                            wyłacznie moja sprawa. Pieniądze, które na tym zaoszczędze moge przeznaczyc na
                            co mi sie podoba. Moge przepic albo oddac na Owsiaka. Jeden jezdzi na benzynie
                            inny na gazie. Nie moja sprawa. Wazne zeby postepowac zgodnie z własnym
                            sumieniem. A co mowia inni??? A g... mnie to obchodzi.
                            Nigdy na stacji benzynowej nie patrze kto co i do czego tankuje.
                            Ale ja naprawde szczęsliwy jestem w Bieszczadach, a nie w Gołebiewskim :)


                            PS. Tak uprzedzajac. Jezdze samochodem za 8000 i nie mam gazu. Moj wybór.
                            • emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 30.03.07, 08:57
                              > Bo ma plastikowy kolektor dolotowy i zaoszczędził montując tania instalacje.
                              > Jego wina, a nie gazu.

                              O, wreszcie konkretna odpowiedź w stercie chłamu. Prawdopodobnie masz rację :)
                              >
                              > Poza tym, tak czytam, czytam i usmiecham sie coraz głosniej.
                              > Emka, powiedz proszę, co Ci kiedys jakis zaagazowany samochód zrobił, ze tyle
                              w
                              >
                              > Tobie nienawisci.

                              ?????????????????????

                              :))))))))))))))))))))

                              Każdy widzi, co chce widzieć... Ja się tego wątku trzymałam wyłącznie dla
                              śmiechu z tych wszystkich progazowych zaparzańców, ale jeśli dla ciebie to
                              temat do wywoływania wojny i nienawiści, to niech ci będzie...

                              Jeździłam autem na gaz, dieslem i benzynówką. W kombinacji cena
                              paliwa/wygoda/awaryjność diesel bije 'konkurencję' na głowę.

                              Tylu ludzi mowi Ci, ze błądzisz, a Ty swoje.

                              Galileuszowi wszyscy mówili, że Ziemia jest płaska :) Zasada 'vox populi, vox
                              dei' zasadniczo sprawdzała się jedynie przy walkach gladiatorów.

                              > Jak mi 10 osób mowi, ze jestem pijany to idę spac, bo cos w tym jest.

                              Albo oznacza to, że jesteś sanitariuszem na izbie wytrzeźwień :)

                              > Poza tym dla mnie wrecz przeciwnie, snobizmem nie jest jazda na gazie drogim
                              > samochodem. Snobizmem jest własnie jazda na benzynie tylko dlatego, ze
                              inaczej
                              > nie wypada.

                              Snobizm to udawanie bogatego, jak cię na to ewidentnie nie stać.

                              > Co, przepraszam obchodzi kogokolwiek czym jeżdze i co tankuje. To jest tylko
                              i
                              > wyłacznie moja sprawa. Pieniądze, które na tym zaoszczędze moge przeznaczyc
                              na
                              > co mi sie podoba. Moge przepic albo oddac na Owsiaka. Jeden jezdzi na
                              benzynie
                              > inny na gazie. Nie moja sprawa. Wazne zeby postepowac zgodnie z własnym
                              > sumieniem. A co mowia inni??? A g... mnie to obchodzi.

                              Dlatego ten temat może być poruszany jedynie na Forum Humorum, bo to miejsce na
                              dowcip. A jak ktoś robi z tego progazową krucjatę i podkłada mi się, żebym go
                              jeszcze ponakręcała, to czemu ja mam z oferty takiego ćwiećinteligenta nie
                              skorzystać?

                              > PS. Tak uprzedzajac. Jezdze samochodem za 8000 i nie mam gazu. Moj wybór.

                              Diesel czy benzyna?
                              • Gość: Thar Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.netia.pl 30.03.07, 09:54
                                No dobra Emka, nienawsc to złe słowo, masz racje, lepszym będzie zawziętosc.



                                > > Jego wina, a nie gazu.
                                >
                                > O, wreszcie konkretna odpowiedź w stercie chłamu. Prawdopodobnie masz rację :)
                                > >

                                W zasadzie to wina gazownika, Twoj znajomy nie musi sie znac, a gaziarz
                                powinien. Powinien przynajmniej poinformowac klienta, ze moze mu cos pie%$#$#
                                pod maską od czasu do czasu :)


                                > Dlatego ten temat może być poruszany jedynie na Forum Humorum, bo to miejsce
                                na
                                >
                                > dowcip.

                                Ale chyba juz starczy :) Tez w pewnym momencie zaczałem to odbierac jako ostrą
                                kłótnie, a nie prowokację mającą smieszyc.



                                > Diesel czy benzyna?
                                Benzyna :))
                                (ale tylko dlatego, ze nie musze nim duzo jezdzic)

                                No i usmiechamy sie, usmiechamy. Jest piatek, piękna pogoda, jeszcze kilka
                                godzin i weekend :))))))
                                • emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 30.03.07, 10:30
                                  > No dobra Emka, nienawsc to złe słowo, masz racje, lepszym będzie zawziętosc.

                                  Naprawdę, żadna zawziętość - TAK mi się podkładali, że wystarczyło
                                  napisać "Ziutek jezd gópi" a też by dziamgali ;)

                                  > Ale chyba juz starczy :) Tez w pewnym momencie zaczałem to odbierac jako
                                  ostrą
                                  > kłótnie, a nie prowokację mającą smieszyc.

                                  Mnie śmieszyła :) Może mam zboczone poczucie poczucie humoru ;)

                                  > > Diesel czy benzyna?
                                  > Benzyna :))
                                  > (ale tylko dlatego, ze nie musze nim duzo jezdzic)

                                  A ja diesel. Jeździmy BARDZO dużo.

                                  > No i usmiechamy sie, usmiechamy. Jest piatek, piękna pogoda, jeszcze kilka
                                  > godzin i weekend :))))))

                                  :)))
                                  • Gość: Zdziwiona Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.4web.pl 04.04.07, 15:10
                                    Oj Emka, słusznie cię tu krytykują, a ty idziesz w zaparte. Strasznie jesteś
                                    zawzięta, choć rację masz wyłącznie w swoim motto... Zresztą pasuje do ciebie
                                    jak ulał :))))
                                    • emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 04.04.07, 15:32
                                      Tobie również życzę Wesołych Świąt, i nie bierz mojej sygnaturki tak
                                      personalnie do siebie :)
                    • jorn Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 11.11.06, 18:39
                      kiciiaa napisała:

                      > emka - naprawde się nie umiesz przyznać, że nie masz racji? znam wiele osób,
                      > których stac zarowno na drogie samochody, jak i na benzyne na nie, ale maja
                      > zainstalowany gaz. z wielu powodów. bo ekologiczniej, bo wygodniej, bo
                      pieniądz
                      > e
                      > z benzyny pójda na wypad zagraniczny. dla wielu zarabiających naprawdę duże
                      > pieniądze wydawanie pieniędzy, których wydać nie trzeba, a można je
                      przeznaczyć
                      > na coś sensowniejszego, TO jest dopiero snobizm.

                      Trochę się zagalopowałaś: ekologiczniej, taniej - tak; wygodniej - ZDECYDOWANIE
                      NIE!!! Dlatego właśnie miałem instalację gazową w jednym samochodzie, następny
                      jest dieslem.
                  • Gość: Aja Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 14:02
                    idź już babo, psujesz wątek!!!!!!!!!!!!!!!!11
                    • emka_waw Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 08.11.06, 17:05
                      > idź już babo, psujesz wątek!!!!!!!!!!!!!!!!11

                      Świń z tobą nie pasałam, ale raz się zniżę do twojego poziomu:

                      1. Załóż sobie konto.
                      2. W Moim Forum zaznacz mnie jako wroga i wygaś moje posty.
                      3. Rozkoszuj się wątkiem bez mojej obecności.

                      Proste, co?
                      • she8 świń nie pasała, buhahahah 08.11.06, 21:10
                        wreszcie przyznałaś się do swego wyuczonego zawodu:))
                        • emka_waw Re: świń nie pasała, buhahahah 09.11.06, 11:30
                          Znowu głodnemu chleb na myśli, jak sama tylko ze świniami, to zakładasz, że
                          wszyscy...

                          > wreszcie przyznałaś się do swego wyuczonego zawodu:))

                          Jak widzę, tema "ironia wypowiedzi" w szkole przespałaś.

                          Dzięki temu jesteś coraz bardziej zabawniejsza :) No, pobłaznuj jeszcze
                          troszeczkę ;)
                          • Gość: grubasek Re: świń nie pasała, buhahahah IP: *.limes.com.pl 09.11.06, 13:00
                            spadaj kobieto!robisz sie nudna z tymi madrosciami...
                            • emka_waw Re: świń nie pasała, buhahahah 09.11.06, 13:41
                              > spadaj kobieto!robisz sie nudna z tymi madrosciami...

                              To nie czytaj! :)
                              • Gość: grubasek Re: świń nie pasała, buhahahah IP: *.limes.com.pl 09.11.06, 17:03
                                to nie pisz!nie dociera, ze czesc z nas ma dosc twoich napastliwych wypowiedzi?
                                zaloz swoj watek i tam sie wymadrzaj.
                                • emka_waw Re: świń nie pasała, buhahahah 09.11.06, 17:20
                                  > to nie pisz!nie dociera, ze czesc z nas ma dosc twoich napastliwych
                                  wypowiedzi?

                                  Żadna nie była napastliwa, co najwyżej prześmiewcza.

                                  No, chyba, że ktoś stoi na stanowisku: kto nie ze mną, to przeciwko mnie.

                                  > zaloz swoj watek i tam sie wymadrzaj.

                                  Pan "Dobra Rada" powinien sobie przeczytać, co to jest 'forum publiczne' i
                                  jakie zasady na nim obowiązują.
                                  • Gość: grubasek Re: świń nie pasała, buhahahah IP: *.limes.com.pl 09.11.06, 23:24
                                    idz pobrzeczec gdzie indziej :p
                                    • emka_waw Re: świń nie pasała, buhahahah 10.11.06, 09:04
                                      Bo co, obrazisz się na mnie? :)))))))))
                                  • Gość: Azorek Re: świń nie pasała, buhahahah IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.06, 23:34
                                    Słuchaj, emka, ludzie cię tu nie lubią, kapujesz? Twoje "prześmiewcze wypowiedzi" nie robią na nikim wrażenia, że pisze je wyrafinowany intelekt.
                                    Tu się ludzie nie żrą.


                                    Twój cytacik mi się podoba. Nawet na złotej grzędzie będziesz kurą. Ze względu na ten móżdżek.

                                    • emka_waw Re: świń nie pasała, buhahahah 10.11.06, 09:10
                                      > Słuchaj, emka, ludzie cię tu nie lubią, kapujesz?

                                      Och, bo się zapłaczę na śmierć.

                                      Ci 'ludzie' to naprawdę nie są osoby, których zdanie mogłoby mieć jakiekolwiek
                                      dla mnie znaczenie.

                                      Twoje "prześmiewcze wypowiedz
                                      > i" nie robią na nikim wrażenia, że pisze je wyrafinowany intelekt.

                                      Trochę żyję, i nauczyłam się, że jeśli ktoś uzurpuje sobie prawo do
                                      wypowiadania się w imieniu 'wszystkich' to naprawdę nie ma się co taką
                                      kreaturką przejmować - w najlepszym razie ma kompleks niższości, w najgorszym
                                      razie jest politykiem.

                                      > Tu się ludzie nie żrą.

                                      Powiedz to she8, która nie zrozumiała dowcipu i usiłuje zrobić z tego pyskówkę.
                                      >
                                      >
                                      > Twój cytacik mi się podoba. Nawet na złotej grzędzie będziesz kurą. Ze
                                      względu
                                      > na ten móżdżek.

                                      :)))))))))))))))

                                      Mojej sygnaturki zawsze czepiali się ci, którzy brali ją do siebie osobiście,
                                      wiesz?

                                      -
                                      Jak ktoś ma ptasi móżdżek, to nawet na złotej grzędzie jest tylko kurą.
                                      • Gość: grubasek Re: do tych co maja dosc emka_waw IP: *.limes.com.pl 10.11.06, 13:30
                                        czy ktos moze przetlumaczyc emka_waw, ze jej tu nie chcemy? bo normalnie nie
                                        dociera.
                                        • emka_waw Re: do tych co maja dosc emka_waw 10.11.06, 14:17
                                          > czy ktos moze przetlumaczyc emka_waw, ze jej tu nie chcemy? bo normalnie nie
                                          > dociera.

                                          Jak wszyscy użytkownicy forum wyborczej się podpiszą na liście za moją dymisją
                                          to się wycofam z życia forumowego ;) I wtedy będziesz mógł wypowiadać się w
                                          imieniu całości, niczym król Ludwik XVI.

                                          No pogadaj sobie jeszcze trochę, podobnież to pomaga na frustrację :))))
                                          • Gość: grubasek Re: do tych co maja dosc emka_waw IP: *.limes.com.pl 10.11.06, 14:30
                                            :p nie dam sie juz podpuscic. gadaj zdrowa, mam to gleboko ... w powazaniu,
                                            hehehe

                                            wracajac do tematu: mam chyba szczescie: w moim otoczeniu nie ma osob, ktore
                                            mozna nazwac snobami. wydaje mi sie, ze tacy ludzie celowo wybieraja ubozszych
                                            od siebie znajomych, przeciez trzeba miec odpowiednie tlo do blysniecia tym i
                                            owym. chociaz z drugiej strony Polacy uwazani sa za zawistny narod i zawsze
                                            probuja byc lepszymi niz sasiad, znajomy itd.
                                            niektore z waszych wypowiedzi wywolaly u mnie usmieszek podszyty politowaniem.
                                            zal mi takich ludzi, sa strasznie ubodzy tak naprawde. no dobra, ale to forum
                                            humorum, nie smece juz.czekam na nowe "przypadki", hihihi
                                            • emka_waw Re: do tych co maja dosc emka_waw 10.11.06, 14:56
                                              Najlepszy przykład snobizmu mimowolnie właśnie opisałeś ;)))
                                        • rapsodiagitana Re: do tych co maja dosc emka_waw 10.11.06, 14:36
                                          Właśnie po raz pierwszy dodałam kogoś na "listę wrogów", zaznaczyłam w opcjach,
                                          żeby mi nie pokazywały się posty tej osoby... I emka_waw zniknęła :-D Chyba
                                          polubię opcję logowania się na forum. Fajnie, że mój wątek się tak rozrósł, to
                                          pierwszy taki "tasiemiec" w mojej karierze forumowej, ale trochę żal, że duża
                                          część postów to jakieś bezsensowne przepychanki.
                                          • emka_waw Re: do tych co maja dosc emka_waw 10.11.06, 14:58
                                            No, i dobrze :) Ciebie bawią przykłady snobizmu, a mnie bawią snoby :)))

                                            PS. Tak, wiem, wygasiłaś mnie ;)
                                            • waldemar_batura Re: do tych co maja dosc emka_waw 10.11.06, 15:13
                                              Podpisuję się pod apelem o niezaśmiecanie przez Ciebie wątku. A jeśli szukasz
                                              argumentów, wciaż nie rozumiejąc, czemu to Ty prezentujesz głupi snobizm, a nie
                                              ci, których wyśmiewasz, znajdziesz je w moim pierwszym poście, na który
                                              merytorycznie nie odpowiedziałaś.
                                              • emka_waw Re: do tych co maja dosc emka_waw 13.11.06, 09:32
                                                > Podpisuję się pod apelem o niezaśmiecanie przez Ciebie wątku.

                                                Zgłoś to administratora. Jeśli mnie wytnie, albo dostanę bana, to znaczy, że ty
                                                masz rację. Jeśli nie, to bądź łaskaw nie zaśmiecać tego wątku takimi tekstami.

                                                A jeśli szukasz
                                                > argumentów, wciaż nie rozumiejąc, czemu to Ty prezentujesz głupi snobizm, a
                                                nie
                                                >
                                                > ci, których wyśmiewasz, znajdziesz je w moim pierwszym poście, na który
                                                > merytorycznie nie odpowiedziałaś.

                                                Każdy widzi, to co chce :) Jeśli to ci dobrze zrobi, to niech będzie, że nie
                                                odpowiedziałam. Twoje zdrowie. :)))
                                                • waldemar_batura Re: do tych co maja dosc emka_waw 13.11.06, 10:00
                                                  emka_waw napisała:

                                                  > > Podpisuję się pod apelem o niezaśmiecanie przez Ciebie wątku.
                                                  >
                                                  > Zgłoś to administratora. Jeśli mnie wytnie, albo dostanę bana, to znaczy, że
                                                  ty
                                                  >
                                                  > masz rację. Jeśli nie, to bądź łaskaw nie zaśmiecać tego wątku takimi
                                                  tekstami.
                                                  >
                                                  > A jeśli szukasz
                                                  > > argumentów, wciaż nie rozumiejąc, czemu to Ty prezentujesz głupi snobizm,
                                                  > a
                                                  > nie
                                                  > >
                                                  > > ci, których wyśmiewasz, znajdziesz je w moim pierwszym poście, na który
                                                  > > merytorycznie nie odpowiedziałaś.
                                                  >
                                                  > Każdy widzi, to co chce :) Jeśli to ci dobrze zrobi, to niech będzie, że nie
                                                  > odpowiedziałam. Twoje zdrowie. :)))
                                                  >

                                                  Osoba, która zajęła 1/3 pierwotnie zabawnego i ciekawego wątku swoimi
                                                  pyskówkami, ma raczej średnie prawo do uskarżania się na ludzi, którzy apelują
                                                  do niej o opuszczenie wątku - właśnie żeby dalszych pyskówek uniknąć. Nie
                                                  zamierzam się też w nie więcej wdawać: powiem tylko, że jeśli nie masz dość
                                                  klasy i godności osobistej, żeby nie pchać się tam, gdzie Cię nie proszą,
                                                  wystawiasz świadectwo sama sobie - wybitnie niepochlebne.
                                                  • emka_waw Re: do tych co maja dosc emka_waw 13.11.06, 10:39
                                                    > Osoba, która zajęła 1/3 pierwotnie zabawnego i ciekawego wątku swoimi
                                                    > pyskówkami, ma raczej średnie prawo do uskarżania się na ludzi, którzy
                                                    apelują
                                                    > do niej o opuszczenie wątku - właśnie żeby dalszych pyskówek uniknąć.

                                                    She8, on chyba do ciebie pije.

                                                    Ale zgadzam się z tobą, zrobienie z mojego niewinnego dowcipu progazowej
                                                    krucjaty w formie pysktówki stawia ją wyraźnie w niepochlebnym świetle.

                                                    Nie
                                                    > zamierzam się też w nie więcej wdawać: powiem tylko, że jeśli nie masz dość
                                                    > klasy i godności osobistej, żeby nie pchać się tam, gdzie Cię nie proszą,
                                                    > wystawiasz świadectwo sama sobie - wybitnie niepochlebne.

                                                    Skoro pytasz na forum, to najwyraźniej chcesz odpowiedzi. Nieuprzejmością
                                                    byłoby nie odpowiedzieć.

                                                    Bo gdybyś nie chciał "pyskować" na forum, napisałbyś na priva. Sam
                                                    sobie 'niepochlebne' świadectwo wystawiasz.
                                                  • waldemar_batura Re: do tych co maja dosc emka_waw 13.11.06, 11:07
                                                    emka_waw napisała:

                                                    > > Osoba, która zajęła 1/3 pierwotnie zabawnego i ciekawego wątku swoimi
                                                    > > pyskówkami, ma raczej średnie prawo do uskarżania się na ludzi, którzy
                                                    > apelują
                                                    > > do niej o opuszczenie wątku - właśnie żeby dalszych pyskówek uniknąć.
                                                    >
                                                    > She8, on chyba do ciebie pije.
                                                    >
                                                    > Ale zgadzam się z tobą, zrobienie z mojego niewinnego dowcipu progazowej
                                                    > krucjaty w formie pysktówki stawia ją wyraźnie w niepochlebnym świetle.
                                                    >
                                                    > Nie
                                                    > > zamierzam się też w nie więcej wdawać: powiem tylko, że jeśli nie masz do
                                                    > ść
                                                    > > klasy i godności osobistej, żeby nie pchać się tam, gdzie Cię nie proszą,
                                                    >
                                                    > > wystawiasz świadectwo sama sobie - wybitnie niepochlebne.
                                                    >
                                                    > Skoro pytasz na forum, to najwyraźniej chcesz odpowiedzi. Nieuprzejmością
                                                    > byłoby nie odpowiedzieć.
                                                    >
                                                    > Bo gdybyś nie chciał "pyskować" na forum, napisałbyś na priva. Sam
                                                    > sobie 'niepochlebne' świadectwo wystawiasz.
                                                    >

                                                    a) Sama też mogłabyś odpowiedzieć na privie, jeśli już poruszasz ten temat.

                                                    b) Widzę, że teraz kręcisz, że Twoje pseudologiczne wywody były tylko dowcipem;
                                                    dodajesz przy tym nonsensy o progazowej krucjacie, podczas gdy
                                                    jedyna "krucjata" miała miejsce w obronie myślących inaczej niż Ty, których
                                                    bezmyślnie atakowałaś.

                                                    c) Ale przede wszystkim diagnoza jest następująca: jak widać z tego wątku,
                                                    zawsze musisz mieć ostatnie słowo, co daje Ci namiastkę poczucia, że miałaś
                                                    rację (chyba jest nawet na to jakiś termin medyczny ;-)). Normalni forumowicze
                                                    mają ciekawsze rzeczy do roboty niż przekomarzać się bez końca, więc - hura! -
                                                    zazwyczaj możesz świetnie się poczuć, zaliczywszy kolejne "zwycięstwo" (jak
                                                    teraz, bo nie zamierzam już więcej odpisywać, a Ty z pewnością nie będziesz
                                                    umiała się od tego powstrzymać). Uważaj tylko, żeby pewnego dnia nie trafić na
                                                    internautę z podobną obsesją; jeśli okaże się wytrwalszy od Ciebie i weźmie
                                                    górę po jakichś 500 postach, jeszcze możesz się nam z rozpaczy rozchorować. :-)
                                                  • emka_waw Re: do tych co maja dosc emka_waw 13.11.06, 11:39
                                                    > a) Sama też mogłabyś odpowiedzieć na privie, jeśli już poruszasz ten temat.

                                                    Ja przytoczyłam żartobliwy przykład SNOBIZMU. TEMAT gazu w samochodzie
                                                    PORUSZYŁA she8. Więc to chyba do niej aluzja? Ja się swoją osobą nie narzucam
                                                    na privie.

                                                    > b) Widzę, że teraz kręcisz, że Twoje pseudologiczne wywody były tylko
                                                    dowcipem;

                                                    Czegoś nie zrozumiałeś? Nie krępuj się przyznać, wyjaśnię jeszcze raz.

                                                    > dodajesz przy tym nonsensy o progazowej krucjacie, podczas gdy
                                                    > jedyna "krucjata" miała miejsce w obronie myślących inaczej niż Ty, których
                                                    > bezmyślnie atakowałaś.

                                                    Próbując zaprzeczyć istnieniu krucjaty, właśnie ją potwierdziłeś. Chyba się
                                                    zapętlasz. Trochę 'bezmyślne' było to zdanie...

                                                    > c) Ale przede wszystkim diagnoza jest następująca: jak widać z tego wątku,
                                                    > zawsze musisz mieć ostatnie słowo, co daje Ci namiastkę poczucia, że miałaś
                                                    > rację (chyba jest nawet na to jakiś termin medyczny ;-)).

                                                    Masz dyplom lekarski? To nie snobuj się na medyka...

                                                    Swoją drogą, im ktoś bardziej mnie od snobów wyzywa, tym bardziej mu snobizm i
                                                    słoma z butów wychodzi... ;)

                                                    Normalni forumowicze
                                                    > mają ciekawsze rzeczy do roboty niż przekomarzać się bez końca,

                                                    Uważasz się za nienormalnego? Współczuję.

                                                    więc - hura! -
                                                    > zazwyczaj możesz świetnie się poczuć, zaliczywszy kolejne "zwycięstwo" (jak
                                                    > teraz, bo nie zamierzam już więcej odpisywać, a Ty z pewnością nie będziesz
                                                    > umiała się od tego powstrzymać).

                                                    Rozczarować jasnie pana 'doktóra' - a w życiu!

                                                    Wiem, że musisz sobie znaleźć jakiś pretekst, żeby wycofać się z twarzą, ale
                                                    ten jest tak łatwy do przejrzenia, że mogłeś go sobie darować :)

                                                    Uważaj tylko, żeby pewnego dnia nie trafić na
                                                    > internautę z podobną obsesją; jeśli okaże się wytrwalszy od Ciebie i weźmie
                                                    > górę po jakichś 500 postach, jeszcze możesz się nam z rozpaczy rozchorować. :-
                                                    )

                                                    Obsesje pozostawiam tobie i innym 'gazownikom'. Ja dalej z przyjemnością będę
                                                    sobie tu czytać o snobiźmie :)
                                                  • waldemar_batura Re: do tych co maja dosc emka_waw 13.11.06, 12:53
                                                    ROFL! :-)
                                                  • she8 Waldemarze baturo! 13.11.06, 13:03
                                                    motto moje przekazuję ad rem:Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do
                                                    swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
                                                    Miłego tygodnia!!
                                                  • waldemar_batura Re: Waldemarze baturo! 13.11.06, 13:41
                                                    she8 napisała:

                                                    > motto moje przekazuję ad rem:Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię
                                                    do
                                                    > swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
                                                    > Miłego tygodnia!!


                                                    Słusznie, toteż ja już z emką nie dyskutuję (próżny trud), tylko (choć wstydzę
                                                    się trochę, że schodzę do jej poziomu, ale i tak nie spowodowałem powstania na
                                                    tym wątku nawet 1/10 tej liczby postów co ona), próbuję wbić jej jakoś do głowy
                                                    za pomocą przykładu, skoro inaczej się nie da, jakie zachowania w necie są
                                                    naganne. Kiedy dostanie parę ROFL-ów, zrozumie może, jak inni się czują męczeni
                                                    przez jej równie niemerytoryczne posty i czemu taktyka 5-latka "A bo ja muszę
                                                    mieć ostatnie słowo" jest niepoważna i tylko ją kompromituje.
                                                  • emka_waw Wiedziałam, że sobie nie podarujesz i odpowiesz :) 13.11.06, 13:16
                                                  • waldemar_batura Re: Wiedziałam, że sobie nie podarujesz i odpowie 13.11.06, 13:33
                                                    ROFL nr 2! :-)
                                                  • emka_waw Daj głos :))) 13.11.06, 14:25
                                                    I ktoś tu mówi o ostatnim słowie :)))
                                                  • waldemar_batura Daj głos :))) 13.11.06, 14:45
                                                    ROFL 3. :-)
                                                  • emka_waw :))) 13.11.06, 14:47
                                                    Baw mnie dalej :)))

                                                    Możesz te swoje wstawki mi na priva wrzucać, zapraszam.

                                                    No, chyba że chodzi ci tylko o pieniactwo i śmiecenie na forum, to pisz sobie
                                                    tu dalej.
                                                  • waldemar_batura Re: :))) 13.11.06, 14:52
                                                    ROFL 4. :-)
                                                  • she8 Re: :))) 13.11.06, 15:05
                                                    Daj sobie spokój, widzisz,że baba jest pier.lnięta,a medycyna
                                                    bezsilna.Najbardziej mnie rozśmiesza jej któreś tam razy powtarzane -"mój
                                                    znajomy" - jak się dziewczę cieszy, choć "znają się tylko z widzenia"...
                                                  • waldemar_batura Re 13.11.06, 15:13
                                                    she8 napisała:

                                                    > Daj sobie spokój, widzisz,że baba jest pier.lnięta,a medycyna
                                                    > bezsilna.Najbardziej mnie rozśmiesza jej któreś tam razy powtarzane -"mój
                                                    > znajomy" - jak się dziewczę cieszy, choć "znają się tylko z widzenia"...

                                                    E, jeszcze ją pomęczę. To strasznie zabawne, jak męczy się na forum, nie
                                                    umiejąc się powstrzymać od obsesyjnego odpowiadania (i przy okazji...
                                                    zarzucając tę cechę innym ;-) ).
                                                  • she8 Re: Re 13.11.06, 15:16
                                                    Choć to mało prawdopodobne, może ona mieć dzieci,które z bezsilności swej potem
                                                    katuje; to charakterystyczne dla takiej schizy.
                                                  • emka_waw Re: :))) 13.11.06, 15:27
                                                    > Daj sobie spokój, widzisz,że baba jest pier.lnięta,a medycyna
                                                    > bezsilna.

                                                    Znowu patrzyłaś za dużo w lusterko :)

                                                    Najbardziej mnie rozśmiesza jej któreś tam razy powtarzane -"mój
                                                    > znajomy" - jak się dziewczę cieszy, choć "znają się tylko z widzenia"...

                                                    A to z własnego przykładu, jak sądzę?

                                                    Swoją drogą, nieźle ci za skórę zalazłam, skoro do tej pory miotasz się jak
                                                    wściekła i próbujesz mi dogryźć.

                                                    Zmartwię cię - z poziomu, który tak często przywołujesz, nie sięgniesz :)
                                                    Szczudła sobie kup :)
                                                  • wymiatator1 Re: :))) 14.11.06, 21:20
                                                    a co? mieszkasz w kanciapie nad garazęm, żeś tak wysoko niby?
                                                  • emka_waw Masz coś? Pisz na priva. Nie śmieć. 13.11.06, 15:24

                                                  • waldemar_batura Re: Masz coś? Pisz na priva. Nie śmieć. 13.11.06, 15:31
                                                    ROFL. :-)
                                                  • she8 dlaczego 13.11.06, 15:31
                                                    Dlaczego nie ma już dowcipów o Chucku Norrisie? ewka-waw go zastąpiła.
                                                  • emka_waw Na priva. Skoro She8 może, to i ty też. 13.11.06, 15:46

                                                  • waldemar_batura Re: Na priva. Skoro She8 może, to i ty też. 13.11.06, 15:49
                                                    ROFL. :-)
                                                  • emka_waw Waldi, daj głos :) 14.11.06, 13:29
                                                    Dobry piesek ;)
                                                  • waldemar_batura Re: Waldi, daj głos :) 14.11.06, 15:14
                                                    emka_waw napisała:

                                                    > Dobry piesek ;)

                                                    Dobra suka. ROFL :-)
                                                  • emka_waw Re: Waldi, daj głos :) 14.11.06, 15:37
                                                    Jeśli zależy ci na rzetelnej informacji, to proszę:
                                                    biznes.onet.pl/0,1433519,wiadomosci.html
                                                    Jeśli nie, możesz dalej się próbować odgryzać jak kopnięty kundel. Pozwalam :)
                                                  • waldemar_batura Re: Waldi, daj głos :) 14.11.06, 16:55
                                                    emka_waw napisała:

                                                    > Jeśli zależy ci na rzetelnej informacji, to proszę:
                                                    > biznes.onet.pl/0,1433519,wiadomosci.html
                                                    > Jeśli nie, możesz dalej się próbować odgryzać jak kopnięty kundel. Pozwalam :)

                                                    Dooobra suczka, dobra (choć nikt jej nie lubi ;-)). ROFL. :-)

                                                    Ludwik XVI? MEGA ROFL. :-)))
                                                  • emka_waw Re: Waldi, daj głos :) 14.11.06, 17:06
                                                    waldemar_batura napisał:

                                                    > emka_waw napisała:
                                                    >
                                                    > > Jeśli zależy ci na rzetelnej informacji, to proszę:
                                                    > > biznes.onet.pl/0,1433519,wiadomosci.html
                                                    > > Jeśli nie, możesz dalej się próbować odgryzać jak kopnięty kundel. Pozwal
                                                    > am :)
                                                    >
                                                    > Dooobra suczka, dobra (choć nikt jej nie lubi ;-)). ROFL. :-)

                                                    Jeśli ktoś miał wątpliwości co do ciebie, to je stracił. Daję ci PRETEKST,
                                                    żebyś nie spadł w otchłań forumowego niebytu - pozwalam ci pisać dalej ;)
                                                    >
                                                    > Ludwik XVI? MEGA ROFL. :-)))

                                                    Tak, tak, pocieszaj się trzeciorzędnym argumencikiem w postaci literówki, skoro
                                                    tylko to ci pozostało :)
                                                  • wymiatator1 Re: Waldi, daj głos :) 14.11.06, 21:21
                                                    nic dziwnego, że onet czyta
                                                    ROTFL :D
                                                  • Gość: grubasek Re: Waldi, daj głos :) IP: *.zakoniczyn.net 14.11.06, 16:32
                                                    za to akurat ta wypowiedz jest "na poziomie", gratulacje! skusilo mnie zeby
                                                    zajrzec, bo wiedzialam, ze cos "wydumasz" . poziom tej wypowiedzi powalil mnie
                                                    na kolana, hahaha
                                                  • emka_waw Re: Waldi, daj głos :) 14.11.06, 17:09
                                                    > za to akurat ta wypowiedz jest "na poziomie", gratulacje! skusilo mnie zeby
                                                    > zajrzec, bo wiedzialam, ze cos "wydumasz" . poziom tej wypowiedzi powalil
                                                    mnie
                                                    > na kolana, hahaha

                                                    A mnie powaliło na kolana, że 'cóś' tam komentujesz, tylko nikt się nie domyśli
                                                    kto, bo to drzewko się dalej nie przesunie.

                                                    Ale biorąc pod uwagę 'merytoryczność' twoich wypowiedzi, to nie ma znaczenia,
                                                    mój drogi dadaisto :)
                                                  • waldemar_batura Re: Waldi, daj głos :) 14.11.06, 17:11
                                                    emka_waw napisała:

                                                    > > za to akurat ta wypowiedz jest "na poziomie", gratulacje! skusilo mnie ze
                                                    > by
                                                    > > zajrzec, bo wiedzialam, ze cos "wydumasz" . poziom tej wypowiedzi powalil
                                                    >
                                                    > mnie
                                                    > > na kolana, hahaha
                                                    >
                                                    > A mnie powaliło na kolana, że 'cóś' tam komentujesz, tylko nikt się nie
                                                    domyśli
                                                    >
                                                    > kto, bo to drzewko się dalej nie przesunie.
                                                    >
                                                    > Ale biorąc pod uwagę 'merytoryczność' twoich wypowiedzi, to nie ma znaczenia,
                                                    > mój drogi dadaisto :)
                                                    >
                                                    >
                                                    Dobra suczka, dobra, choć znów nie wie, o czym mówi. ROFL. :-)
                                                  • emka_waw Re: Waldi, daj głos :) 14.11.06, 18:04
                                                    Szczekaj dalej, wszędzie psy widzisz, kupię ci obrożę, jak znowu dasz głos :)
                                                  • waldemar_batura Re: Waldi, daj głos :) 14.11.06, 18:32
                                                    Dobra suczka, dobra. Trochę sra po kątach, ale biedna ma ten jeden zwój mózgowy
                                                    za mało. :-)
                                                  • wymiatator1 Re: Waldi, daj głos :) 14.11.06, 21:24
                                                    dowal jej waldemarze. cały akademik DS2 Ci dopinguje :P
                                                  • Gość: ninek Re: Waldi, daj głos :) IP: *.b-ras1.chf.cork.eircom.net 27.07.07, 01:36
                                                    Jak czytam Twoje wpisy to mi sie niedobrze robi, nie tylko cytujesz tak, ze
                                                    trudno sie sensu w odpowiedziach doczytac, to jeszcze sama sie gubisz w tym co
                                                    piszesz.
                                                    Tragedia :D
                                                  • Gość: grubasek do emka_waw IP: *.zakoniczyn.net 14.11.06, 23:03
                                                    za to akurat ta wypowiedz jest "na poziomie", gratulacje! skusilo mnie ze
                                                    > by
                                                    > > zajrzec, bo wiedzialam, ze cos "wydumasz" . poziom tej wypowiedzi powalil
                                                    >
                                                    > mnie
                                                    > > na kolana, hahaha

                                                    dla niezorientowanych:odpowiedz na wypociny emka_waw skierowane do waldemara
                                                    batuty(przepraszam jezeli pokrecilam login). cytat chyba doslowny:"daj glos"

                                                    ZADOWOLONA????
                                                    grzej tylek - moze ktos ci zasadzi kopa... pomarzyc dobra rzecz,
                                                    buhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha <pokazuje ci wiadomy
                                                    palec, znikam>

                                                • Gość: grubasek Re: do emka_waw IP: *.zakoniczyn.net 13.11.06, 16:37
                                                  blagam cie kobieo, przymknij jadaczke! zreszta rob co chcesz - dzieki tobie
                                                  rezygnuje z zagladania do tego watku. wiem, ze nie bedziesz za mna plakac,
                                                  pozostali rowniez. zajrze tam, gdzie ciebie nie ma, oszczedze swe nerwy,hehehe.

                                                  pozostalym zycze "milej" pyskowki...;)
                                                  • emka_waw Re: do emka_waw 14.11.06, 13:29
                                                    To dobrze, bo osobnik startujący z poziomu dyskusji 'zamknij jadaczke' tylko ją
                                                    zaniża.
                                            • Gość: :)) Re: do tych co maja dosc emka_waw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.06, 11:31
                                              Ja się nie wypowiadam w imieniu większości, tylko swoim - spadaj.
                                              To do emki, oczywiście.

                                              • emka_waw Re: do tych co maja dosc emka_waw 13.11.06, 09:34
                                                > Ja się nie wypowiadam w imieniu większości, tylko swoim - spadaj.
                                                > To do emki, oczywiście.

                                                Przynajmniej jeden nie udaje Ludwika XVI ;)

                                                Moja odpowiedź - daj dobry przykład...
                                                • Gość: jaija Re: do tych co maja dosc emka_waw IP: *.elblag.dialog.net.pl 14.11.06, 00:39
                                                  Jak się chce udawać mądrego, trza wiedzieć, że "Państwo to ja", bo chyba o ten
                                                  cytat chodzi emce, powiedzieć miał Ludwik XIV, nie XVI.
                                                  • emka_waw Re: do tych co maja dosc emka_waw 14.11.06, 13:31
                                                    > Jak się chce udawać mądrego, trza wiedzieć, że "Państwo to ja", bo chyba o
                                                    ten
                                                    > cytat chodzi emce, powiedzieć miał Ludwik XIV, nie XVI.

                                                    W życiu literówki nie widziałeś? Fakt, czternastka.
                                                  • Gość: jaija Re: do tych co maja dosc emka_waw IP: *.elblag.dialog.net.pl 14.11.06, 14:17
                                                    Ta "literówka" pojawiła się kilkakrotnie w Twoich wcześniejszych postach, emko.
                                                    Mogłabyś chociaż tutaj przyznać się do błędu, cóż, kiedy nie potrafisz, czego
                                                    dowodem te całe hece.
                                                  • emka_waw Re: do tych co maja dosc emka_waw 14.11.06, 15:40
                                                    > Ta "literówka" pojawiła się kilkakrotnie w Twoich wcześniejszych postach,
                                                    emko.

                                                    I co z tego? A może ja mam problemy z rzymskim zapisem liczbowym?
                                                    >
                                                    > Mogłabyś chociaż tutaj przyznać się do błędu, cóż, kiedy nie potrafisz, czego
                                                    > dowodem te całe hece.

                                                    Najzabawniejsze jest, jak niektórym brakuje argumentów, i czepiają się trzecio-
                                                    i czwartorzędnych pseudo argumencików jak ostatniej deski ratunku :)

                                                    Czepiaj, się czepiaj :) Skoro na więcej cię nie stać...
                                                  • Gość: gość forum do emki_waw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 18:44
                                                    Nigdy nie sądziłam, że coś takiego napiszę na forum - ale...
                                                    Emka_waw - jesteś po prostu popieprzona. Nie potrafisz przyznać się do błędu,
                                                    bo w tym wszystkim najbardziej żałosne jest to, że nie masz racji.
                                                    To co wg ciebie mają zrobić osoby, które już kupiły samochód na gaz? Mają
                                                    demontować instalację i narażać się na dodatkowe koszty? A potem jeszcze bulić
                                                    za benzynę?
                                                    A stwierdzenie, że samochód na gaz to dodatkowe koszty możesz sobie między
                                                    bajki włożyć. Wszystko zależy od instalacji i od samochodu (wiem, bo jeździłam
                                                    samochodem na gaz i NIGDY nie miałam z tego powodu żadnych usterek - to
                                                    potwierdzali mi nawet w warsztatach).
                                                    A jeśli twój kolega musiał odwiedzać co tydzień warsztat (bo tak chyba
                                                    pisałaś), to mogę się założyć, że nie robił tego z powodu instalacji, tylko
                                                    dlatego, że kupił szrota

                                                  • Gość: jaija Re: do emki_waw IP: *.elblag.dialog.net.pl 15.11.06, 00:26
                                                    Proponuję nie karmić trolla. Jeżeli nawet nie trolli (trolluje? :)), to po
                                                    prostu osoba ta nie potrafi przyznać się do żadnego popełnionego przez siebie
                                                    błędu, a nakręca ją gadka z innymi osobami na forum. Po co sobie klawiaturę
                                                    niszczyć?
                                                  • emka_waw Re: do emki_waw 15.11.06, 16:06
                                                    Poniewaz widzę, że zaraz ktoś tu krucjatę zawiąże i wezwie egzorcystę, to
                                                    pozwolę sobie zacytować moją odpowiedź, jaką udzieliłam JEDYNEJ osobie, która
                                                    skorzystała z mojego zaproszenia na priv:

                                                    _____________________________

                                                    Tak po kolei, bo wreszcie usłyszałam sensowne pytania:

                                                    > skąd ten ton agresji?

                                                    Jeśli ktoś widzi agresję w moich wypowiedziach, to tylko jego
                                                    problem, ja się świetnie bawię, a agresji jest tam tyle, co brudu
                                                    za paznokciem.


                                                    > i dlaczego ci się wydaje, że jeśli ty masz rację, to inni się mylą?

                                                    Wcale mi się tak nie wydaje. Zauważ, że NIKT nie przedstawił
                                                    jakiegokolwiek cienia dowodu, przeciwko moim NAOCZNYM obserwacjom
                                                    wozów na gaz, i na ropę (to co pisałam, wynika ze znajomości paru
                                                    konkretnych przypadków).

                                                    Jedyna rzecz, którą neguję, to "jedynie słuszna" teoria gazu i
                                                    owczy pęd ku niej, stawiając pytanie: czy na pewno gaz jest tańszy
                                                    w eksploatacji. I co słyszę w odpowiedzi?

                                                    > Parę konkretów?

                                                    Nie.

                                                    Parę histerycznych wrzasków, że gaz jest lepszy, bo jest lepszy.

                                                    > pisze tutaj, bo nie chce mi się tamtego wątku zasmiecać,

                                                    Wiesz, jesteś pierwsza, której to przyszło do głowy :) I z tego
                                                    bardzo się cieszę. Przyznam ci się do czegoś, ciągnę tę dyskusję,
                                                    bo najbardziej bawi mnie drażnienie forumowych pieniaczy. Jak
                                                    widać, z niezłym skutkiem.

                                                    > zwłaszcza,
                                                    że i pozostali forumowicze nie maja ochoty na dyskusję z Tobą.

                                                    Mają, mają... Pieniacza bardzo łatwo wyczaić i łatwo podpuścić.
                                                    Prędzej się skicha, niż odpuści sobie odpowiedź. Naprawdę mało osób
                                                    przejdzie na priva jak ty, albo wygasi sobie mnie, jak autorka
                                                    wątku.

                                                    > powiedz jedno - naprawdę uważasz, że taka drobnostka jak gaz w
                                                    drogim aucie świadczy o snobizmie?

                                                    A skąd! Wróćmy do mojej pierwszej wypowiedzi w tym wątku - drogi,
                                                    luksusowy samochód na gaz może śmieszyć. I tyle...

                                                    > czy ci się po prostu głupio przyznac do błedu

                                                    Niektórym jest wstyd się przyznać, że po prostu nie zrozumieli
                                                    mojej wypowiedzi. Która, nawiasem mówiąc, była jedynie żartem.
                                                    Jeśli ktoś bierze żarty serio, to mogę co najwyżej stwierdzić, że
                                                    nie ma poczucia humoru.

                                                    ____________________________________

                                                    Jeżeli ktoś jeszcze czegoś nie rozumie w moich postach - zapraszam na priv.
                                                    Cała reszta może sobie trolować i śmiecić dalej.

                                                    Do gościa forum:

                                                    > Wszystko zależy od instalacji i od samochodu (wiem, bo jeździłam
                                                    > samochodem na gaz i NIGDY nie miałam z tego powodu żadnych usterek - to
                                                    > potwierdzali mi nawet w warsztatach).

                                                    To jest JEDYNY konkretny argument za gazem, jaki usłyszałam do tej pory w tej
                                                    dyskusji.

                                                    > A jeśli twój kolega musiał odwiedzać co tydzień warsztat (bo tak chyba
                                                    > pisałaś),

                                                    NIE, nie pisałam czegoś takiego :))) Powiedziałam bodajże, że często, bez
                                                    precyzowania dokładniejszego.

                                                    Ludzie, jeśli chcecie na coś odpowiadać, to chociaż to czytajcie...

                                                    > to mogę się założyć, że nie robił tego z powodu instalacji, tylko
                                                    > dlatego, że kupił szrota

                                                    No to przegrałaś... Prawie nowy wóz, nowa instalacja. Jeśli dobrze zrozumiałam
                                                    mechanika, to chrzaniło się łańcuszkowo. Jeśli gaz nie był wyregulowany (a
                                                    wedle mechanika należało ustawiać gaz przy każdej większej niż parę stopni
                                                    zmianie temperatury), to siadała sonda lambda, co przekładało się na skokowe
                                                    zmiany ilości spalanego paliwa (różnice do 4 litrów gazu na 100 km), co z kolei
                                                    skutkowało tym, że katalizator topił się (nie wiem, jak jedno miało wpływ na
                                                    drugie, to mechanika słowa), dwa razy był wstawiany, wytapiał się w pół roku.
                                                    Potem wku..ony kolega wstawił strumienicę. Przewody masowe też musiały być
                                                    wymieniane częściej niż przy benzynie. Generalnie konkluzja była taka: "wie
                                                    Pan, to prawda, że jeżeli przy gazie robi się przeglądy i wymienia części, to
                                                    silnik chodzi tak dobrze jak na benzynie. Tylko nikt nie mówi, że części trzeba
                                                    wymieniać o wiele częściej! A w Polsce to grubą forsę warsztaty tłuką na tym"

                                                    Wiadomości z ostatniej chwili: do wymiany jest kolektor gazowy, i zostałam
                                                    jeszcze poproszona o dołożenie informacji, że zbierający się w filtrze
                                                    powietrza gaz spowodował kiedyś wybuch filtra. Zbieranie się gazu w filtrze też
                                                    jest podobno "normalne", i instalacja ma system odprowadzający, tylko "wie Pan,
                                                    czasem się go zbierze za dużo".

                                                    No i zapraszam na priva do dalszej dyskusji.
                                                  • Gość: jaija Re: do emki_waw IP: *.elblag.dialog.net.pl 15.11.06, 23:10
                                                    Czy Ty, kobieto, naprawdę sądzisz, że nikt nie ma nic lepszego do roboty? Daj
                                                    już spokój. Nie umiesz pogodzić się z tym, że inni uważają inaczej,
                                                    rozdmuchujesz byle pierdołę, a jak sama popełnisz błąd merytoryczny, tłumaczysz
                                                    go literówkami, choć literówka zazwyczaj trafia się RAZ. Po prostu, daj sobie
                                                    siana, kobieto.
                                                  • emka_waw Pisz na priv :) 16.11.06, 10:39
                                                    "Pierdołę", jak to elegancko określiłeś, czyli mój bardzo niewinny żarcik o
                                                    snobiźmie, rozdmuchała niejaka she8. Zgadza się, też się jej dziwię, że nic
                                                    lepszego do roboty nie miała, i nie mogła się pogodzić z tym, że ja myślę
                                                    inaczej niż ona, i nie padam na kolana przed każdym warsztatem gazowniczym ;)))

                                                    A jeśli ktoś moją literówkę dalej chce uważać za merytoryczny błąd, to niech
                                                    uważa, trolom w tej dyskusji też się należy jakaś, chociaż taka marna,
                                                    satysfakcja :)
                                                  • Gość: Emka do domu! Re: Pisz na priv :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 10:53
                                                    Emka, prosze Cie bardzo. Idz prowadzic swoja krucjate na forum dla
                                                    rozhisteryzowanych bab. Przestan niszczyc ten watek, wykaz sie wyzszoscia i
                                                    przestan odpowiadac na osobiste zaczepki. Bo teraz nawet jesli Ty masz racje,
                                                    to robisz z siebie megaidiotke.
                                                  • emka_waw Powtarzam: pisz na priv :) 16.11.06, 16:06
                                                    To nic trudnego :)
                                                  • Gość: navy Re: Powtarzam: pisz na priv :) IP: *.crowley.pl 18.11.06, 17:19
                                                    imho emka_waw i she8 rozwalilyscie fajny temat
                                                    i chocbyscie nie wiem jak zaprzeczaly to jestescie obie tak samo zalosne, ze az
                                                    rodzi sie podejrzenie ze to jakis wariat kłóci się sam ze soba
                                                  • emka_waw Re: Powtarzam: pisz na priv :) 20.11.06, 11:47
                                                    Każdy sądzi według siebie, jak widzę, może ty jesteś żałosnym człowieczkiem
                                                    piszącym sam do siebie, ale nie każdy, może cię to zdziwi.

                                                    Wątek ma się bardzo dobrze, jak widzę, a jeśli chcesz sobie ze mną pogadać - to
                                                    pisz na priv.
                                        • lena-81 Re: do tych co maja dosc emka_waw 05.02.07, 14:07
                                          tak, proszę, by emka_waw i she8 nie wypowiadały się już, bo piszą nie na temat
                                          i zepsuły wątek
                                          • emka_waw Re: do tych co maja dosc emka_waw 28.03.07, 10:51
                                            Ja zasadniczo nie odgrzewam wątków po czterech miesiącach, ale skoro ty
                                            zrobiłaś to pierwsza...
      • Gość: Hmm Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.4web.pl 04.04.07, 14:54
        Przykro mi, ale tego ostatniego przykładu nie rozumiem.
        Gdzie tu snobizm, zawodowy w dodatku?
    • Gość: anka Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 17:45
      Ja pierdzielę... Nawet w tak fajnym wątku dyskusja musiała zejść na kłótnie o
      jakieś Avony czy benzyny. My tu mamy obśmiewać snobizm, a nie go prezentować w
      swoich wypowiedziach.:)

      Odnośnie ubierania się "na niedzielę" - no przecież sam poseł Cymański
      zaargumentował potrzebę ustanowienia niedzieli jako dnia wolnego od pracy tym,
      że w niedzielę trzeba ubrać się odświętnie i iść z rodzina na spacer.:)

      Przypomniała mi się koleżanka z liceum, która chwaliła się, że kupuje tylko
      tusze Bojurois - że to niby taka firmówka. Zawsze mówiła np. "malowałam rzęsy
      tuszem Bojurois", a nie "malowałam rzęsy" - nazwa firmy musiała być. Cóż, wiem
      że nie każdego stać, ale Bojurois to raczej średnia półka.

      Ale największa snobka jaką znam - 22 lata, nie pracuje, studiuje wieczorowo,
      mieszkanie i samochód kupione przez rodziców, rodzice daja jej pieniądze na
      utrzymanie w Warszawie (bo po co zdobywać doświadczenie zawodowe i kalać
      wytipsione rączki pracą). Panienka tylko lata po sklepach i imprezach (gdzie
      zawsze zamawia najmodniejsze drinki, bo piwo to obciach). W końcu dochodzi do
      wniosku, że ma za mało na własne wydatki (8 bluzek, 5 spódnic, 4 pary spodni i 3
      pary butów miesiecznie to rzeczywiście mało) i musi znaleźć sobie współlokatorkę
      - żeby mogła troche poszaleć bo coś jej sie od życia należy.
      • Gość: anka Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 17:55
        Aaaaa! Przpomniała mi sie nasza polska big super mega hiper star Weronika
        Rosati.:) Otóż dziewcze ponoć ma zamiar porwać sie na Holywood i robic tam
        karierę.:) I teraz w każdym wywiadzie wspomina, że gadała z Sharon Stone w
        supermarkecie i Sharon powiedziała Weroniczce, że talent emanujący z niej
        (Weroniczki) aż bije po oczach. Albo nasza przyszła laureatka Oscara opowiada,
        że plotkowała z Angeliną Jolie czy pożyczyła ładowarkę Valowi Kilmerowi etc. No
        nie ma co, panna ma wyrąbistych ziomali.:)
        • wymiatator1 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 02.11.06, 15:53
          Ona jest koszmarna!!!! Jak można być tak kompletnym pustakiem??? I kto do
          cholery powiedział, że ona jest ładna?
    • Gość: drim Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 22:14
      a mnie wkurza jak świeżo poślubione dziewuchy zapominają jaki ich mężowie mają
      na imię. Nawet w bardzo dobrze znającym się towarzystwie nie mówią o nich jak
      przed ślubem np Jacek coś tam lubi albo Bartek gdzieś tam poszedł tylko "Mój
      mąż" poszedł, "mój mąż" lubi .. Żenada!
      • she8 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 31.10.06, 22:50
        Mąż - to brzmi dumnie! nie przesadzaj.
        • Gość: ja Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.aster.pl 18.11.06, 18:31
          też używam określenia "mój mąż", bo łatwiej jest mówić obcym mój mąż niż mój
          Kazik - bo kim u diabła jest ten Kazik? A skoro obcym mówie mój mąż to dlaczego
          znajomym nie? Przecież wiedzą kto jest moim mężem
      • Gość: ... Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 23:24
        Gość portalu: drim napisał(a):

        > a mnie wkurza jak świeżo poślubione dziewuchy zapominają jaki ich mężowie mają
        > na imię. Nawet w bardzo dobrze znającym się towarzystwie nie mówią o nich jak
        > przed ślubem np Jacek coś tam lubi albo Bartek gdzieś tam poszedł tylko "Mój
        > mąż" poszedł, "mój mąż" lubi .. Żenada!

        Zahlysnely sie zmiana stanu cywilnego albo to dla nich sposob dowartosciowania
        sie, ze "mezate"-tzn. w ich mniemaniu lepsze. Na szczescie wiekszosci przechodzi
        i przypominaja sobie jak facet ma na imie :)
        • Gość: Porzeczka Re: Antysnobizm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.06, 22:33
          Przyjaciel moich rodziców, człowiek już niemłody jest bardzo znanym naukowcem. Bogaty, tytuł profesora, wykłady na uczelniach całego świata, setki publikacji. Stać go na wiele. Kiedyś powiedział, że widział jakąś łódź, czy też jacht, coś pięknego i MÓGŁ go kupić (żegluje od dziecka), ale najpiękniejsza była świadomość, że może, ale NIE MUSI. Nie musi kupować firmowych gadżetów, żeby udowodnić sobie i innym, że jest kimś, nie musi mieszkać w modnej dzielnicy ani jeździć superbryką. Nie znaczy to, że jest skąpy - przeciwnie, można powiedzieć, że i on i jego żona są rozrzutni na swój sposób. Tylko nie odczuwają przymusu szpanowania.
          Kiedy kupił sobie fiata punto ("a dlaczego nie? MNIE się podoba" - powiedział), ktoś zwrócił uwagę, że nie wypada, żeby taki ktoś jeździł takim czymś. A on się ubawił i powiedział, że jak "taki ktoś" kupuje "coś takiego" to jest po prostu ekscentryczny.
          Ten człowiek jest moim ojcem chrzestnym. Szczerze mówiąc to on mnie nauczył, że nie muszę. Mogę chcieć, owszem, ale źle kiedy się dam wepchnąć w przymus trendów.
          • Gość: jaija Re: Antysnobizm IP: *.elblag.dialog.net.pl 02.11.06, 00:23
            No właśnie, nie wiem, czemu utarło się, że np. panu profesorowi "nie wypada"
            kupować w Biedronce, za to "wypada" czy wręcz "należy" być koneserem muzyki
            klasycznej, czy francuskich win. A z kolei nikt nie traktuje poważnie
            biznesmena nie noszącego garnituru, nie grającego w golfa, czy nie
            mieszkającego w super-rezydencji. No co za bzdury, nie mogę tego ścierpieć, jak
            również ludzi, którzy bezkrytycznie temu hołdują (znam, niestety, parę takich
            osób).
          • Gość: Sa Re: Antysnobizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 14:00
            Podziwiam, wzoruję się. Pozdrawiam
        • kaskoss101 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 20.11.06, 09:45
          O, to, to, to! Nie dosc, ze "moj maz" w towarzystwie starych znajomych (bo z
          towarzystwie osob, ktore meza nie znaja, to rozumiem), to jeszcze mowienie do
          meza per "mezu":-))) Moja kuzynka tak ma. wyszla za maz w wieku 20 lat, co
          oznaczalo dla niej niebywaly awans spoleczny (od tej pory jej niezamezne
          kolezanki z roku do piet jej nie dorastaja, bo ona taka dojrzala). Za kazdym
          razem, kiedy widze ja i jej MEZA slysze jak do niego mowi: "Mezu, podaj mi
          sol", "Mezu, ktora godzina?". Wrrrrrr!!!
          • Gość: pgosia Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.chello.pl 07.02.07, 12:43
            Uh, chyba zacznę mówić do mojego faceta per PARTNERZE..
    • kiciiaa Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 02.11.06, 08:05
      moja koleżanka z liceum, na każdym kroku przypominająca, że jej ojciec jest
      chirurgiem, że jej zaprzyjaźniony architekt projektował nowe mieszkanie, że jej
      mąż jest na trzecim progu podatkowym, a oni wszystkie wakacje spędzają ze
      Europą. kiedyś zdążyłam sobie pomyśleć, jak jej dobrze, ale przeszło mi
      momentalnie, gdy okazało się, że ona jest tak wyobcowana, że nawet nie ma
      przyjaciół. w sumie trochę mi dziewczyny szkoda, bo takie jej zachowanie chyba
      jest wynikiem snobizmu jej rodziców.

      aaa - i słuchajcie, nie przesadzajcie - to, że ktoś nosi drogie ubrania, uzywa
      drogich kosmetyków, czy ma drogi samochód, to jeszcze nie snobizm. snobizmem
      jest, jesli ma te rzeczy nie do uzytku, czy dla wygody, ale tylko po to żeby się
      pochwalić tym czymś.
      ja tam nie ukrywam, że jak mnie będzie stac, to sobie kupię komplet kosmetyków
      Ck Truth (chwilowo mnie stac tylko na perfumy), bo po prostu uwielbiam ich
      zapach i działanie na skórze. i nie uważam, żeby sprawianie sobie przyjemności
      było snobizmem
      • Gość: Fojtek snob=Pascal Brodnicki IP: *.net.pulawy.pl 02.11.06, 10:46
        te jego och,ach na temat oliwy kupionej w sklepie wręcz "oliwnym",warzywa TYLKO
        ekologiczne,jedzenie na 1 zęba ale ubrane i wysmakowane do ostatniego ziarenka
        pieprzu i ciągłe to co wypada a czego nie wypada mieszac w sosie czy zupie.

        Snob ogląda program na swojej plaźmie i na drugi dzień leci do sklepu Villeroy
        i kupuje:
        -kwadratowe talerze
        -garnki Tefal
        -kuchenka-opiekacz-grill-rozmrażacz-lodomroźnik-piekarnik-smażalnik-
        podduszalnik-parownik w jednym.

        Snob lub snobka ( a tych jest więcej) pokazuje nową garsonkę i mówi,że kupiła w
        sklepie CHANEL,zaś buty ma od PRADY.
        No i podkreślenie,że używa tylko kosmetyków Heleny Rubinstain lub Versace bo
        inne ją uczulają.
        No i snobka zakłada stosowny wątek,żeby nam,plebsowi zakomunikowav,że właśnie
        wydała 2100,albo 3100 na krem i tusz do rzęs.

        No i kocham snobów co podjezdzają swoim autem 4x4 pod sam brzeg jeziora i
        wyciągają deskę windsurfingową.Następnie wciąga na opalone ciało (wakacje w
        Afryce) markową piankę i markowe buty.
        Stają na deskę i chlup do wody.
        Stają i znów chlup do wody.
        Stają i znów chlup do wody.
        Tak ze 20 razy.Nie ma sie talentu albo zabrakło animuszu na lekcje u
        prawdziwego trenera no ale zdjęcia są,deska jest więc jest temat do opowiadania
        przy ginie lub przy teqilii.
        • kinky5 Re: snob=Pascal Brodnicki 27.07.07, 07:12
          ha ha!!!
          z narciarstwem jest to samo!!
          Najlepszy sprzet, komplecik od Spyder i mniej wiecej tutaj konczy sie narciarstwo!
    • Gość: dres Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.06, 14:51
      znam dziewczynę która chwali się dosłownie wszystkim często znacznie wyolbrzymia
      sprawe,jednocześnie wszystko co jest możliwe papuguje od innych by po jakimś
      czasie oznajmić swoje "nowe" pomysły,zazwyczaj każda rozmowa z nią wygląda
      tak-ja też mam takie coś,moja mama ma takie,my mamy takie coś i jeszcze wiele
      innych rzeczy,dziewczyna jest nad wyraz brzydka i gdy jakiś facet stwierdza że
      nawet kijem jej nie dotknie zawsze tłumaczy-że to ona go nie chciała
      • Gość: i jeszcze... Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.chello.pl 03.11.06, 17:37
        snobowanie sie "na Stinga". bo do dobrego tonu nalezy uwielbianie Stinga. nie
        to, zebym artysty nie lubil (lubie, i owszem!), ale EPATOWANIE tym, ze sie
        slucha wlasciwie wylacznie Stinga jest smieszne. bo jest sie takim wysmakowanym
        muzycznie i w ogole... znam takich, znam.
        • Gość: vesna Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.torun.mm.pl 03.11.06, 21:30
          :D Ale przecież Sting to taka lekka, łatwa i przyjemna muzyka :) Chociaż
          rozumiem, o czym mówisz, gdy słucham Marcina Kydryńskiego, jak mówi o Stingu...
          I o świętym Pacie :D I podejrzewam, że forumowicz kozborn by się podpisał pod
          Twoją wypowiedzią wszystkimi kończynami, gdyby tu zajrzał...
          • kasik8 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 03.11.06, 22:58
            A ja mam sąsiadkę w dodatku Panią, która pracuje z dziecmi w szkole, która wraz
            ze swoim męzem kupują na pokaz wszystko to co widoczne na zewnątrz..czyli
            markowy wózek dla dziecka, extra wóz, super kurtki i buty a reszte ciuchow (tych
            pod spodem) mają z lumpów, w chacie też z jarmarku lub od rodziny
            klamoty....mają na ym punkcie pokazania sie takiego jopla, że wręcz wpadają w
            paranoję, bo tu nie chodzi im tylko o to, żeby pokazac co nowego, markowego mam,
            ale żeby pokazac reszcie sąsiadów swoją wzorową postawę..i tak na przykład na
            spacery z dzieckiem dwa razy w ciagu dnia...zawsze siedzą na ławce przed
            domem(nie ma dalszycg spacerów), żeby wszyscy widzieli, że wyszli...do kościółka
            w niedzielę obowiązkowo z tlumem, nawet jak nigdzie nie wyjezdzają w wekend to
            ida wystawic samochod z garazu przed dom.
            Ogolnie nie da się tego opowiedziec..to trzeba by bylo zobaczyc.
            • carwszechrusi Co do Pata :) i Kydryński 04.11.06, 01:12
              Kydryński jest niezły. To puszczanie w Trójce wiecznie Pata dla "patologów" i
              Stinga dla "stingologów" zwala mnie z nóg :)
    • grenzik Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 04.11.06, 11:11
      Ostatnio w knajpie spotkałem znajomą sprzed 10 lat. Przysiadła się, pogadaliśmy
      chwilę o starych kumplach... A za moment podciąga rękawy i ze śmiechem oznajmia:
      "ah wiesz, byłam u znajomych właśnie i tak się dziwili, że taka opalona jestem".
      My przy stoliku zamarliśmy wręcz z wrażenia. Po chwili ciszy zapytałem "a skąd
      ta opalenizna?". Odpowiedź mnie rozwaliła "a nic, wiesz; byłam w izraelu,
      nurkowałam" .. o ludzie... z trudem powstrzymałem się od śmiechu... że to niby
      nic takiego, że jednak chcę wam to powiedzieć, że co !? !? !?
      • Gość: up Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.chello.pl 04.11.06, 17:00
        up
      • Gość: croyance Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: 194.74.144.* 07.11.06, 14:34
        No wlasnie, to juz lepiej byloby powiedziec: oj dziewczyny, jestem taka
        przejeta, bo byla w Izraelu i nurkowalam, bylo super, jeszcze jestem pod
        wrazeniem i musze sie pochwalic :-DDD jakos normalnie by bylo; to tez snobizm,
        pokazywanie, jak to na nas nic wrazenia nie robi ...
    • Gość: ja Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.06, 16:53
      mój ojciec nie puka kiedy wchodzi do mojego pokoju bo to mu "uwłacza i kwestionuje jego honor i godność",poza tym potrafi wejsc podczas mojej nieobecnosci,grzebac w moich rzeczach i cos zabrac-np swieczke ozdobną KTÓREJ SIĘ NAWET NIE ZAPALA bo jest na ozdobę-no ale oczywiscie uznał ze mając swieczke moge spalic dom;/ natomiast kiedy ja włamałam mu się na jego konto w xp (tak zeby mu tylko pokazac jak to jest gdy sie narusza czyjas prywatnosc) to uznał ze zachowałam sie jak świnia...ech...
      • Gość: saddam Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.crowley.pl 08.11.06, 08:42
        Ojcowie tak mają. To kompleks niższości z nich wyłazi. Powinnaś mu współczuć.
        Nie martw się, niedługo się wyprowadzisz na swoje.
        • Gość: ja Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 15:08
          dziękuje za dobre słowo;) nie spodziewałam się tego;) oczywiscie współczuje mu,masz racje ze jest to spowodowane jego kompleksami.szkoda tylko ze on juz sie nie zmieni i ze 43letni facet przez całe swoje życie nie potrafił zauwazyć swych błędów...
          A wracając do snobów to chciałam napisac ze niechęć do czegos nie zawsze jest wyrazem snobizmu.Ja np
          1)nie chodze do biedronki-parę lat temu mieszkałam niedaleko biedronki w naszym miescie,byłam tam kilka razy i zawsze był bałagan-pootwierane produkty,mporozlewane napoje,wszystko brudne(!!!).nie wiem jak jest teraz bo już tam nie chodze.
          2)nie jadam w McDonalds bo wolę normalne żarcie ale jak jestem w trasie to nie pogardzę;)
          3)uważam,że czasami warto postawić na firmową jakość-chodze po górach i wiem,że,gdyby nie dobre buty i naprawdę nieprzemakalna kurtka,nie raz mogłoby być kiepsko;) ale tak poza tym,to teraz mam na sobie koszulke z tesco za 6 zł;)
          Snobistyczne zachowania?znałam wielu snobów i snobek ale teraz staram się raczej świadomie wybierać znajomych i unikam takich ludzi;) ale pamiętam taką sytuację:byłam z przyjaciółmi w schronisku w górach,zapłacilismy za pole namiotowe i zastanawiamy się czy się zrzucic na czekolade,czy nam starczy potem na pks. no i wpadły jakies 2 zaprzyjaznione rodziny,wzieli najlepsze pokoje,kupili PEŁNY obiad,mieli ze sobą smarkacza gdzies 8 letniego ktory w przeciagu 15 minut(!!!) wysępił od tatusia 70 zł!!! na pamiątki i słodycze,potem rozpalili ognisko na wspólnym schroniskowym palenisku, nie chcieli pożyczyc gitary(owszem,dali mi ją do ręki na 5 minut po czym jedna babka od nich wyrwała mi ją bo sie jednak rozmysliła i nie chce zeby ktos dotykał;)) a na koncu mojemu koledze,który pali nie chcieli nawet ODSPRZEDAĆ jednego papierosa w koncu zaczeli nas traktowac jak powietrze. snoby przez wielkie S ;))))
          • uasiczka Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 09.11.06, 13:52

            > Snobistyczne zachowania?znałam wielu snobów i snobek ale teraz staram się
            racze
            > j świadomie wybierać znajomych i unikam takich ludzi;) ale pamiętam taką
            sytuac
            > ję:byłam z przyjaciółmi w schronisku w górach,zapłacilismy za pole namiotowe
            i
            > zastanawiamy się czy się zrzucic na czekolade,czy nam starczy potem na pks.
            no
            > i wpadły jakies 2 zaprzyjaznione rodziny,wzieli najlepsze pokoje,kupili PEŁNY
            o
            > biad,mieli ze sobą smarkacza gdzies 8 letniego ktory w przeciagu 15 minut
            (!!!)
            > wysępił od tatusia 70 zł!!! na pamiątki i słodycze,potem rozpalili ognisko na
            w
            > spólnym schroniskowym palenisku, nie chcieli pożyczyc gitary(owszem,dali mi

            > do ręki na 5 minut po czym jedna babka od nich wyrwała mi ją bo sie jednak
            rozm
            > ysliła i nie chce zeby ktos dotykał;)) a na koncu mojemu koledze,który pali
            nie
            > chcieli nawet ODSPRZEDAĆ jednego papierosa w koncu zaczeli nas traktowac jak p
            > owietrze. snoby przez wielkie S ;))))

            snoby??? po prostu mają kasę to ją wydają
            to że was nie stać na czekoladę nie znaczy, że oni mają korę z drzew obgryzać -
            są głodni, stać ich na obiad to go kupują...
            • Gość: ja a Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.06, 16:53
              no rozumiem ze jak ktos ma kase-niech ją wydaje to nie chodzi tylko o to wydawanie kasy ale o ogólne zsachowanie,to trzeba było widziec;)
              • kalendarzowa_wiosna Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 10.11.06, 18:21
                sorry ale z tego co napisałaś, dziwne wydaje się tylko zabranie gitary "żeby
                jej nikt obcy nie dotykał".
                Przypuszczam jednak, że kobitka się bała, że ją zniszczycie. Potwierdzałoby tę
                tezę zachowanie "nie dam papierosa" "przestali Was znać". Coś mi się wydaje, że
                to Wy byliście niepożądanym towarzystwem, ich pozostałe zachowania są zupełnie
                normalne.

                I jeszcze jedno:
                kto tu jest sępem?

                8-latek wydający pieniądze własnego ojca?
                czy
                dorośli ludzie po prośbie o fajki i gitarę?


          • agulha Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 11.11.06, 14:40
            Hej - po pierwsze Twój opis nie wskazuje, żeby ci ludzie byli w tym wszystkim
            jakoś szczególnie nie w porządku. Po drugie, nawet jeżeli szastali forsą i
            manifestowali niechęć do uboższego towarzystwa, to nie spełnia definicji
            snobizmu. Nie obowiązywała ich solidarność z obcymi osobami, czyli dostosowanie
            się do ich poziomu zamożności. Niby dlaczego? Samo to, że przebywali w tym samym
            miejscu, co Wy, świadczy raczej przeciwko ich snobizmowi. Snob nie zatrzyma się
            w schronisku z polem namiotowym. Uwaga - to absolutnie nie znaczy, że każdy, kto
            szuka hotelu, jest snobem. Po prostu mamy różny poziom zamożności i różne
            prioritety w wydawaniu pieniędzy, tak było, jest i będzie.
      • Gość: zenotka Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 17:04
        ;/ natomiast kiedy ja włamałam mu się na jego konto w xp (tak zeby mu tylko pok
        > azac jak to jest gdy sie narusza czyjas prywatnosc) to uznał ze zachowałam
        sie
        > jak świnia...ech...
        wlamalas sie na jego konto bo zabral ci świeczke? spoko..,tamci ludzie tez
        byli "paskudni" bo nie chcieli nawet pozyczyc gitary ?
    • x-man6 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 08.11.06, 21:01
      :))))))))
      • Gość: croyance Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.server.ntli.net 08.11.06, 21:21
        Przepraszam, ze podpinam sie pod Ciebie, ale jakos strasznie dlugo wszystko mi
        sie otwiera i jak zaczne wracac do strony glownej i szukac watku to mnie szlag
        trafi.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=650&w=51794209&v=2&s=0
        a propos snobizmu, poczytajcie sobie :-D
    • Gość: Sharoon Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.spray.net.pl 08.11.06, 22:40
      Hej! Fajny wątek, więc wtrącę swoje trzy grosze, choć nie jestem pewna czy na
      temat. 15 lat temu, gdy byłam piękna i młoda lubiłam opalać się topless i było
      to wtedy sensacją w całym moim rodzinnym mieście (60 tys. mieszkańców). Traf
      chciał, że zaczęłam się spotykać z gościem, który był redakorem naczelnym
      miejskiego tygodnika. Planowaliśmy wspólne wakacje i wtedy zastrzegł: "Ale przy
      mnie nie możesz opalać się topless, bo JESTEM OSOBĄ PUBLICZNĄ I KTOŚ MÓGŁBY NAS
      SFOTOGAFOWAĆ, A WTEDY BYŁBYM SOMPROMITOWANY.
      Nie muszę chyba dodawać, że zrezygnowałam ze wspólnych wakacji i ze znajomości :o)
      • Gość: gr Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.06, 15:50
        Niektórzy tutaj bardzo serio podchodzą do kwestii snobizmu ;-)

        Oj ja na co dzień mam do czynienia z pewnym snobem, czasem naprawdę jest to
        naprawdę śmieszne a czasem opiera się o coś, co można by określić tylko jako
        żałosne... Ale opowiem inną historię, która świetnie się wpisuje w temat:

        Wpadamy z mężem do sklepu motoryzacyjnego, stajemy w kolejce, a przed nami stoi
        taki jeden pan. Sprzedawca zaczyna go obsługiwać:
        - sprzedawca: Słucham?
        - klient: Wycieraczki do golfa proszę! - mówi głośno i z dumą, ze szczególnym
        naciskiem na "golfa"
        - sprzedawca: Który rocznik?
        - klient (już cichutko): 92...

        Sami w tym czasie też jeździliśmy autem w podobnym wieku, więc poczuliśmy do
        tego pana sentyment i często go wspominamy ;-)
        • Gość: gr Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.06, 15:55
          miało być "ociera się" ... ale nieważne ;-)
          • Gość: kotek Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: 194.83.36.* 09.11.06, 17:35
            Znajoma mamy opowiada, ze zanabyla plaszcz..
            - jaki? pytam grzecznie
            - z MaxMary... :/

            • yoma Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 10.11.06, 17:02
              A co miała odpowiedzieć na takie pytanie? - Zimowy?
              • Gość: ja Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.ghnet.pl 11.11.06, 03:31
                > A co miała odpowiedzieć na takie pytanie? - Zimowy?

                czarny, fioletowy, krótki, do kostek, futrzny, w kratkę, sztruksowy, z kapturem,
                na zamek, dwurzędowy, z ogromnymi klapami, z bufiastymi rękawami, prosty,
                rozkloszowany, ten ktory strasznie mi sie podobał...

                ???
              • Gość: kotek Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: 194.83.36.* 11.11.06, 16:04
                na przyklad...
                albo cokolwiek innego co daloby mi mgliste chociaz pojecie jak plaszcz
                wyglada...
                bo haslo Max Mara mowi mi tylko ze napewno byl drogi
        • Gość: aga Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: 62.233.250.* 22.11.06, 08:17
          Mam 2 dobre kumpelki- jedna z czasów licealnych, druga- studenckich. Obydwie
          piekielnie pracowite i ambitne, toteż mają doskonałą pozycje majątkową. Lubię
          je bardzo, ale z niektórymi znajomymi po prostu nie moge ich konfrontowac, bo
          chybaby mnie znielubili za takie koleznaki;-).
          1. Kolezanka z czasów studenckich opowiada mi ( osobie nie biednej, ale
          zyjącej bez szaleństw) o tym, jak to spotkała swą pierwszą miłośc i jak
          stwierdziła, że jej były zatrzymał się chyba dośc dawno w rozwoju, bo nie dało
          się porozmawiać z nim na tematy "normalne dla kogoś, kto ma juz skończoną 30-
          tkę", jak np. inwestycje w nieruchomości w Polsce i nie tylko czy "gdzie
          ostatnio był"
          2. Koleżanka z czasów licealnych odzywa się po jakimś czasie i przeprasza, ze
          tak długo była nieuchwytna, ale... ( tu wymienia zmeczonym głosem wszystkie
          miejsca w swiecie, które zwiedziła w słuzbowych wojażach, nacisk kładąc na 5-
          gwiazdkowe hotele, spotkane znane osoby ( to wtrąca niby mimochodem;-) i
          informację, że jeżlei wyjazd spełni jej oczekiwania, to premię inwestuje w
          kolejną działkę ( kiedyś zamierza byc deweloperem).
          Tylko nie pomyślcie, że jestem zazdrosna;-)...
      • kaskoss101 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 20.11.06, 10:03
        He, he, he!!! Moj maz pracowal w Radiu Olsztyn (sorry, ze podaje nazwe, ale ci
        ludzie tak nas wkurzali, ze nie mam zamiaru ukrywac, gdzie miala miejsce
        sytuacja). Pewnwgo dnia jedna z osob pracujacych tam od kilku lat pyta go, czy
        wychodzi gdzies wieczorem. Na to moj maz, ze tak i tu podal nazwe klubu. Wtedy
        pani niby z zalem mu odpowiedziala: "Ach, zazdroszcze ci. Bo np. ja to juz nie
        moge swobodnie wyjsc do klubu w Olsztynie. Ty tez bedziesz musial po pewnym
        czasie uwazac. Wiesz, my jestesmy osobami ZNANYMI w SRODOWISKU!" Rece opadaja!
        Potem moj maz zrezygnowal z tej pracy, ale dostal propozycje pracy w radiu Wama
        (obciachowa stacja grajaca tylko "zlote przeboje", zero tam dziennikarzy).
        Kolezanka, slyszac jego odmowe mowi: "ale ty sie dobrze zastanow, bo wiesz. To
        jest elita Olsztyna". Kurcze, niedobrze mi sie robi, jak wspomne tamte czasy i
        ludzi z lokalnych mediow, ktorzy uwazali sie za pol-bogow. W
        dodatku "profesjonalne" komentowanie przez nich ogolnopolskich rozglosni i
        stacji tv... ZENADA.
    • Gość: xxxsnob Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.06, 13:54
      Pracowalam po maturze w księgarni, połowa lat 90-tych to była, więc ksiegarnia
      nie była samoobsługowa, tylko ja i koleżanki stałysmy za ladą, każda miała
      swój "dział". Do moejgo działu - literatury pięknej - podeszła damulka lat
      ok.40, dobzre ubrana, elegancka i zapytala o Trylogię
      Sienkeiwicza.Zaproponowalam jej dwa wydania (jedno zwyczajne, drugie w ozdobnej
      obwolucie), pani rzuciła okiem i mowi "eee, nieee, nie bedą mi do regału
      pasowały, Brązowych pani nei ma?". Wyleciałam na zapelcze dusząc sie ze
      smiechu...

      ------------------------------------

      Ja tylko się odniosę do tego wątku, bo akurat nie uważam go za objaw jakiegoś
      snobizmu. Mam domek, którego wnętrze zaprojektowała mi przyjaciólka - architekt
      wnętrz. Mam też np. własny gabinet w tym domku, kocham ksiązki, mam ich ogromne
      ilości, zapełnione biblioteczki od dołu do góry. Jednak na zewnątrz kupiłem
      właśnie całe wydania w twardej oprawie ksiązek pasujących do wystroju gabinetu.
      Napewno często oglądaliście takie wystroje w amerykańskich firmach. Wg. mnie to
      pozwala przynajmniej zachować jakiś ład i estetykę w pomieszczeniu. To
      pomieszczenie ma za zadanie mobilizować do pracy a w bałaganie jaki np.
      wytwarzają róźnej wielkości i kolorów książki ciężko mi się skupić. Więc zanim
      się zaczniecie śmiać z takich ludzi zajrzyjcie u nich w szafy, być może mile
      zostaniecie zaskoczeni wielkością ich księgozbiorów.

      pzdr
      • rapsodiagitana Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 10.11.06, 14:30
        Mnie nie przekonałeś. Jak przeszkadzają ci książki na widoku, to je pochowaj do
        zamykanych biblioteczek. A na wierzchu ustaw sobie kwiatki doniczkowe,
        segregatory z dokumentami, czy jakieś inne rzeczy potrzebne do pracy (w końcu to
        GABINET do pracy, a nie do czytania literatury pięknej). W dalszym ciągu
        kupowanie sobie książek pod kolor i według rozmiaru uważam za tak samo głupie,
        jak kupowanie tylko płyt z muzyką w niebieskich okładkach :) Niezależnie od
        tego, czy na co dzień dużo czytasz, czy nie - takie postępowanie przekracza już
        dla mnie granice zdrowego rozsądku i wkracza na zakazane tereny snobizmu ;)
        Jeszcze rozumiem, że można własne, podniszczone książki odnieść do introligatora
        i ładnie oprawić - ale kupować "całe wydania w twardej oprawie książek
        pasujących do wystroju gabinetu"?!
        • Gość: jon Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 15:51
          Jak przeszkadzają ci książki na widoku, to je pochowaj do
          > zamykanych biblioteczek. A na wierzchu ustaw sobie kwiatki doniczkowe,
          > segregatory z dokumentami, czy jakieś inne rzeczy potrzebne do pracy (w końcu t
          > o
          > GABINET do pracy, a nie do czytania literatury pięknej).

          a dlaczego narzucasz sie tak ze swoim zdaniem o tym, jak inni maja urzadzac
          sobie domy?
      • Gość: jaija Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.elblag.dialog.net.pl 11.11.06, 00:27
        To chyba jakaś prowokacja... aha, te skiążki w filmach amerykańskich, to
        łączone atrapy, czasem chyba spotykane u rekinów biznesu ;)
      • Gość: :))))))) Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.06, 11:46
        Gość portalu: xxxsnob napisał(a):
        > Ja tylko się odniosę do tego wątku, bo akurat nie uważam go za objaw jakiegoś
        > snobizmu. Mam domek, którego wnętrze zaprojektowała mi przyjaciólka - architekt
        > wnętrz. Mam też np. własny gabinet w tym domku, kocham ksiązki, mam ich ogromne
        > ilości, zapełnione biblioteczki od dołu do góry. Jednak na zewnątrz kupiłem
        > właśnie całe wydania w twardej oprawie ksiązek pasujących do wystroju gabinetu.
        > Napewno często oglądaliście takie wystroje w amerykańskich firmach. Wg. mnie to
        > pozwala przynajmniej zachować jakiś ład i estetykę w pomieszczeniu. To
        > pomieszczenie ma za zadanie mobilizować do pracy a w bałaganie jaki np.
        > wytwarzają róźnej wielkości i kolorów książki ciężko mi się skupić. Więc zanim
        > się zaczniecie śmiać z takich ludzi zajrzyjcie u nich w szafy, być może mile
        > zostaniecie zaskoczeni wielkością ich księgozbiorów.
        >


        :))))))))))))

        Taak...amerykańskie filmy, jak wiadomo to autorytet najwyższy. :))))))))
        Już nas poinformowałeś/aś o domku, architekcie wnętrz, gabinecie.. :)))))))
        Ale stwierdzenie, że "różnej wielkości i kolorów książki" stwarzają (nie: wytwarzają, "czytelniku"...)ciężko się skupić zabiło mnie :))))))))))))))))))))
        Fantastyczne jest to forum humorum! :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))


        Jeśli to nie żart, to jest to straszne. Ciekawe, czy biedak ma przycięte równo drzewa za oknami? Albo włosy. Tacy potrafią kupić psa lub kota pod kolor mebli..

        :))))))))))
        Przyszła mi do głowy pewna myśl: jestem lekarzem, mam gabinet nie "pod kolorek", ale to nic - PACJENCI SĄ RÓŻNEJ WIELKOŚCI i mają różne piżamy!!!
        I jak tu się skupić w tych warunkach?
        Gdyby byli jednakowej "wielkości" mobilizowali by mnie do pracy.

        :)))))))))))))))))))
        • Gość: EWa Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.CNet.Gawex.PL 11.11.06, 12:53
          Pozostaje tabliczka, że leczysz wszystko, ale nie wszystkich, lecz tylko
          osobników urodzonych konkretnego dnia, mających ileś wzrostu, ważących co do
          grama tyle i tyle itd. :)
          • nancy75 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 11.11.06, 14:54
            :)))))) Trafiłas w sedno;)))) A sprzedawca w miesnym sprzedaje tylko szynke i
            to wylacznie paniom w wieku 50-55, w zielonych plaszczach i o wzroscie 165-168
            cm. hehhe
        • sosek_s Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 12.11.06, 02:16
          > Gość portalu: xxxsnob napisał(a):
          > > Ja tylko się odniosę do tego wątku, bo akurat nie uważam go za objaw jaki
          > egoś
          > > snobizmu. Mam domek, którego wnętrze zaprojektowała mi przyjaciólka - arc
          > hitekt
          > > wnętrz. Mam też np. własny gabinet w tym domku, kocham ksiązki, mam ich o
          > gromne
          > > ilości, zapełnione biblioteczki od dołu do góry. Jednak na zewnątrz kupił
          > em
          > > właśnie całe wydania w twardej oprawie ksiązek pasujących do wystroju gab
          > inetu.
          > > Napewno często oglądaliście takie wystroje w amerykańskich firmach. Wg. m
          > nie to
          > > pozwala przynajmniej zachować jakiś ład i estetykę w pomieszczeniu. To
          > > pomieszczenie ma za zadanie mobilizować do pracy a w bałaganie jaki np.
          > > wytwarzają róźnej wielkości i kolorów książki ciężko mi się skupić. Więc
          > zanim
          > > się zaczniecie śmiać z takich ludzi zajrzyjcie u nich w szafy, być może m
          > ile
          > > zostaniecie zaskoczeni wielkością ich księgozbiorów.
          > >

          a ja sie zgadzam z przedmowca :)) sa przeciez osoby powiedzmy pedantyczne, ktore
          lubia miec wszystko ładnie, rowno i pod kolor poukladane (tez do takich osob
          naleze :P) obecnie mamy na rynku tyle roznych wydawnictw, ze kupowanie ksiazek
          (ktore stanowia przeciez pewien element wystroju) w podobnych
          okladkach/formatach jest dla mnie zupelnie normalne

          > Jeśli to nie żart, to jest to straszne. Ciekawe, czy biedak ma przycięte równo
          > drzewa za oknami?

          a co w tym smiesznego... i ciekawe co jest zlego w rowno przycietych drzewach za
          oknem... moze po prostu niektorym to odpowiada...
        • Gość: niespacz Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.elb.vectranet.pl 27.11.06, 02:18

          > Przyszła mi do głowy pewna myśl: jestem lekarzem, mam gabinet nie "pod
          > kolorek"
          > , ale to nic - PACJENCI SĄ RÓŻNEJ WIELKOŚCI i mają różne piżamy!!!
          > I jak tu się skupić w tych warunkach?
          > Gdyby byli jednakowej "wielkości" mobilizowali by mnie do pracy.
          >
          > :)))))))))))))))))))

          Tez jestem lekarzem i wiem juz czemu najlepiej sie czuje na bloku operacyjnym -
          bo tam wszystko jest po kolor!! Nawet personel - wszystko zielone:)

          A propos psa pod kolor - widzialam u takich nowobogackich lekarzy w Niemczech -
          mieli wyżła wegierskiego, bo jak okreslili - taki "dizajnerski piesek" pasuje
          do cieplej tonacji wnetrz :-))
      • nancy75 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 11.11.06, 14:52
        ale czy w takim razie zrezygnujezs z zakupu jakiegos wydawnictwa bo nie pasuje
        ci do koloru mebli? Ja na pewno nie. I chyba wlasnie opowiadanei o "wlasnym
        domku, urzadzanym pzrez architekta wnetzr" i o "gabinecie w ktorym utrzymujesz
        ład i porządek" zahacza lekko o snobizm, nieprawdaz?;) Ja mam kolorowy zawrot
        glowy na regalach z ksiazkami, i wcale mi kolory nie przeszkadzaja, o ile mam
        poukladane np.autorami bądz tematycznie.
        I co innego wystroj w firmie, a co innego w domu. nie mam ochoty robic w domu
        drugiego biura, boże broń! oszlalałabym chyba w takim uporządkowanym sterylnm
        niemal pomieszczeniu. Ale oczywiscie de gustibus non .....;)
        • Gość: Azorek Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.06, 16:32
          Ten snob powyżej napisał:
          <To
          <pomieszczenie ma za zadanie mobilizować do pracy a w bałaganie jaki np.
          <wytwarzają róźnej wielkości i kolorów książki ciężko mi się skupić

          Jest taka opowieść o człowieku, który jak ż€ł gumę to psadał ze schodów, bo nie umiał robić dwóch rzeczy naraz - schodzić i żuć. Intelektualnie go to przerastało...Rozpraszało, znaczy, tak jak tamtego różne wielkości książek...

          Swoją drogą, to chyba jakiś "niekształcuny", bo jak on w bilbliotekach, czytelniach mógł się skupić?
        • Gość: titta Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.botany.gu.se 11.11.06, 23:02
          To, ze tobie nie przeszkadzaja, nie znaczy ze innemu tez nie. Troche
          tolerancji. Sama mam nieziemski balagan i chaos ale mam przyjaciela (a
          przyjaciol poznaje sie takze po tym, ze toleruja twoj styl i gust) ktory
          reczniki na suszarce uklada w rowne faldy, a olowki kupuje pod kolor stojaka.
          Snobizm? Raczej malo grozne zboczenie. Sa ludzie, ktorzy maja fiola na punkcie
          estetyki.
        • sosek_s Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 12.11.06, 02:22
          > ale czy w takim razie zrezygnujezs z zakupu jakiegos wydawnictwa bo nie pasuje
          > ci do koloru mebli? Ja na pewno nie.

          ja tez nie, ale postawilbym je na innej polce na ktorej pasowaloby =]

          >I chyba wlasnie opowiadanei o [...] "gabinecie w ktorym utrzymujesz
          > ład i porządek" zahacza lekko o snobizm, nieprawdaz?;)

          nie widze nic snobistycznego w ladzie i porzadku :P

          >Ja mam kolorowy zawrot
          > glowy na regalach z ksiazkami, i wcale mi kolory nie przeszkadzaja, o ile mam
          > poukladane np.autorami bądz tematycznie.

          no widzisz... tobie nie przekszadzaja, a moze przedmowcy czy mnie np tak, chyba
          nalezy uszanowac gusta innych, a nie pisac od razu o snobizmie :))
          • Gość: xxxsnob Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.06, 09:03
            Widzę, że reakcja na moją wypowiedź była zgodna z oczekiwaniami. Większośc
            uznała to za snobizm.

            Odpowiem wszystkim wątkom w ten sposoób.

            Jeżeli jakieś wydawnictwo ma książkę nie pasującą do wystroju gabinetu ląduje
            ona właśnie za tymi ksiązkami. Wyobraźcie sobie, że ja mam rzeczywiście
            przycięte drzewa, co gorsze mam tylko takie drzewa jakie mi się podobają!! A
            więc jest lipa, jest jabłoń, czereśnia, świerk, tuja i parę innych. Wszystkie są
            przycięte odpowiednio i pielęgnowane. To już rzeczywiście zachacza o snobizm
            prawda?? Nie znoszę w domu bałaganu, źle się czuję w pomieszczeniach zagraconych
            różnego rodzaju ksiązkami, ciuchami, meblami a nawet zabawkami. Teraz to dopiero
            będę snob w waszych oczach. Mój 2 letni syn po skończonej zabawie w salonie ma
            obowiązek zabrać swoje zabawki do swojego pokoju. Sadysta ze mnie prawda?? Aby
            zaspokoić swoje snobistyczne potrzeby porządku zmuszam 2-latka do sprzątania po
            sobie!! Ja o rany julek kupuje specjalne opakowania do dvd jeżeli np. syn
            dostanie bajkę w jakimś czasopiśmie to ląduje ta bajka w futerale dla dvd. Raz,
            że łatwo sam sobie wyciągnie bajkę i włączy, dwa jest ład i porządek
            umożliwiający szybkie odszukanie tytułu. W domu wcale nie jest luksusowo, mamy
            sąsiadów bogatych jak nie powiem kto... w domu jest taki totalny bałagan, że
            wchodząc do nich ma się wrażenie, iż mieszkają tam "lumpy". Nowoczesny mikser
            ochlapany, popalony, pety w zlewie itd. Wychodząc stamtąd do swojego domku mam
            wrażenie, że wchodzę do lepszego świata. Jakby tego było mało większość sąsiadów
            woli przesiadywać u nas. Na nich także porządek i pewna symetria działają
            odprężająco. Bo to jest odprężające.

            Co zaś do architekta, tak skorzystałem z porad architekta - koleżanka po
            studiach. Normalnie nie stać by mnie było na taką usługę. Wybaczcie, iż użyłem
            słowa architekt, ale niestety to wina samych sąsiadów, którym gdy mówiliśmy z
            żoną, że koleżanka (nie wymieniając fachu) urządziła zaprojektowała nam
            mieszkanie robili miny do nas jakbyśmy byli półgłówkami bo sami nie umiemy
            urządzić mieszkania. Dopiero dodatek typu architekt, nagle zrzucał bielmo z oczu
            sąsiadów. Taki niestety jest nasz naród. A żeby było śmieszniej częśc z nich
            papugowała nasz wystrój np. taki sam kominek, tak samo wyjście z kuchni do
            salonu zrobione itp itd.

            Ehh no macie rację jestem snobem, tylko kurde muszę jeszcze jakieś snobistyczne
            auto kupić. POnoć skoda 105 powoli staje się rarytasem, a mogę kupić za 200 zł
            od rolnika. Odpicuję i będę miał :) wóż snoba :)
          • nancy75 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 13.11.06, 11:21
            nie jest snobizmem ład i porządek ale opowiadanie o posiadaniu "gabinetu",
            podczas gdy 90% społeczenstwa stać zaledwie na mieszkanko w bloku;) Ja też
            lubie porządek i nei uważam tego za snobizm;) Poza tym cięzko jest ustawiac
            książki na olkach, do ktorych owe ksiązki pasują, jesli posiada sie 40m2
            przestrzeni a książek całe tony;)
            wyluzujcie ludziska troszke;)
            • Gość: xxxsnob Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.06, 14:04
              Oczywiście - tylko, że każdy może mieć własny domek i gabinet, jednak ludize
              majać np. w bloku 3 pokoje to nie robia nic innego jak zawalają je gratami. A
              juz z trzech pokoi kuchni lazienki i korytarza mozna zrobic "luksusowe"
              mieszkanko z własnym kącikiem (gabinetem).

              Ja w domu mam raptem 4 pokoje... dom to dom fakt, ale, bez przesady, gabinet to
              poprostu wygospodarowana cześć holu połączona z werandą. Ważne aby było ładnie,
              czysto i symetrycznie :)
      • malgo94 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 14.11.06, 16:56
        a ja tam lubię różnokolorowe grzbiety na swoje półce...
        jestem snobką - czytywałam Sagę o ludziach lodu, ale mam ją schowaną za
        kanapą... wstyd mi że tak nisko upadłam... ale wolę to niż 2 regały z samymi
        Harlequinami, przeczytanymi co łądnie wyglądają na półce bo serie ułożone
        kolorami i rozmiary pasują ;-)))
        • she8 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 14.11.06, 18:00
          Przesada i jednak chyba złośliwość z waszej strony takie właśnie
          komentowanie "wystroju"regałów.Mam akurat wiele b.ambitnych pozycji
          wyglądających tak samo:m.i. Dostojewski, Proust -tzw.złota seria.I wyglądają -
          jeśli ktoś to bierze pod uwagę- i do czytania dla tych, którzy kochają
          beletrystykę.Choć Prousta jakoś nie trawię..
      • Gość: lolant Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.06, 23:41
        > Pracowalam po maturze w księgarni, połowa lat 90-tych to była, więc ksiegarnia
        > nie była samoobsługowa, tylko ja i koleżanki stałysmy za ladą, każda miała
        > swój "dział". Do moejgo działu - literatury pięknej - podeszła damulka lat
        > ok.40, dobzre ubrana, elegancka i zapytala o Trylogię
        > Sienkeiwicza.Zaproponowalam jej dwa wydania (jedno zwyczajne, drugie w ozdobnej
        > obwolucie), pani rzuciła okiem i mowi "eee, nieee, nie bedą mi do regału
        > pasowały, Brązowych pani nei ma?". Wyleciałam na zapelcze dusząc sie ze
        > smiechu...
        >
        > ------------------------------------
        a co w tym smiesznego ?
    • kora3 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 11.11.06, 16:45
      Może to głupie, ale dla mnie obciacowe jest udawanie, ze się nie pochodzi z
      wioski, albo na niej nie mieszka. Tu gdzie teraz mieszkam, jest kilka w smie nie
      tak wielkich miasta otoczonych wioskami ... Jest bardzo ladnie a tradycyjne
      obrzedy wiejskie sa bardzo fajne i interesujace ... Pochodze ze sląska i u nas
      każdy chetnie gada z jakiej jest dziellnicy, czy miasteczka nawet małego. Tutaj
      ludzie udja ,z e są z miasta, a mieszkają na wsi, wg mnie to nie tylko obciach,
      ale głupota !

      Obciachem jest dla mnie też popisywanie sie (hehe) tym, ze ktos skonczyl studia,
      zwłaszzca już zaoczne na jakims tam zapyziałym kierunku , jakby to był nie wiem
      hjaki wyczyn .. Nie zrozumcie mnie źle - rozumiem, ze komuś może to z roznych
      przyczyn przyszło z trudem 9brak kasy, uzdolnień, mozliwosci itepe), ale bez jaj
      ... to nie jakiś wyczyn wielki, jak w kło kupa mgr. :) z dyplomami lepszych
      uczelni, czym sie tu chwalić ?

      a najbardziekj rozwala mnie, jak ktos sie ma za niewiadomo kogo zawodowo :)
      wzłaszzca już, jk w sumie reprezentuje poziom poniej średniej ... koszmarek
      • Gość: EWa Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.CNet.Gawex.PL 11.11.06, 19:03
        Fakt. A jeszcze zbawniejsze, jak taki szlenie wysoko kształcuny poprawnie po
        polsku dwóch zdań nie skleci.
        • Gość: snob_od_urodzenia jestem snobem od urodzenia IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 12.11.06, 16:12
          A ja to mam tak:
          1.urodzilem sie w czasach komunizmu. mama kupila dla mnie wozek na takich
          wieeelkich kolach - najdrozszy. pieluchy tylko z tetry, prane we frani
          2.poszedlem do szkoly i mialem gites juniorki i sliczny plastikowy fartuszek
          koloru fioletowego. w calym miescie tylko ja takie mialem.
          3.mialem pierwszy w szkole kostke rubika i dotego oryginalna za 100 szylingow
          austryjackich. lubilem ja ukladac siedzac w szkole na parapecie w moich
          dzinsach z pewexu za 20 dolarow
          4. moj tata pil tylko wodke zytnia z pewexu za 1 dolara za litr, a mama
          kupowala kosmetyki w pewexsie, musle ze placila nawet ze 2 dolary za perfumy
          5. w liceum jezdzilem za granice z rodzicami i zawsze glosno opowiadalem jak
          bylo fajnie na wakacjach. jakis biedak ukradl mi plecak na wakacjach w polsce z
          moimi greckimi koszulkami za 1 dolar za sztuke
          6.na studiach to z moja dziewczyna mielismy pierwszego malucha wsrod studentow
          i zawsze z piskiem opon podjezdzalem pod wydzial
          7.po slubie to nam sie tak powodzi ze pijemy tylko periera, martini, koniaki i
          lyskacze. i tak zostalo nam do dzisiaj mamy swietna fure przerobiona na gaz.
          lubie nia jezdzic z lokciem wystawionym za szybe. zawsze tez wszystkim mowie ze
          nigdy bym nie kupil samochodu bez klimy. wolalbym chodzic na piechote. mamy tez
          swietny dom za miastem (kosztowal majatek), swietnych sasiadow - lekarzy,
          prawnikow, naukowcow. czesto spotykamy sie z nimi na barbekju i opowiadamy
          sobie gdzie bylismy (australia, antarktyda afryka itd..) i gdzie pojedziemy w
          przyszlym miesiacu. jest bardzo milo siedziec na tarasie i pic martella. gramy
          z nimi w squosha, tenisa, golfa. strasznie nie lubimy tlustych potraw, mierzymy
          sobie regularnir holesterol i trojglicerydy (jezeli wiecie co to jest). moja
          zona i jej kolezanki w zyciu nie kupilyby Avonu - wstyd i wieje wsia. zona
          chodzi na aerobik, kalanetix i jeszcze tam cos i zawsze jest zla na iksinska ze
          ta nie ma dresow od adidasa tylko jakies chinskie badziewie. mam mnostwo
          znajomych restauratorow i jadam w takich ukrytych, dyskretnych pokoikach dla
          najwazniejszych gosci, nie jakies tam badziewie dla normalnych gosci, tylko
          potrawy przygotowywane specjalnie dla mnie i moich gosci (frutti di mare,
          kawiory, kuchnia chinska, srodziemnomorska i inne takie). a w ogole to w polsce
          jest do bani. na zachodzie to jest fajnie, tam to sie zyje!
          No to siema! kocham jurka owsiaka!!!
          • she8 Re: jestem 12.11.06, 22:40
            Powiem Ci gościu,że:
            jak masz klimę, to łokcia nie wystawiaj, bo Ci się temperatura zepsuje
            -w Australii nie byłam i nie pojadę, bo za długo tym plejnem się buja i mnie to
            zdenerwuje z pewnością
            -adidas to nie jest taka znowu firma,jak się zdaje, to znaczy Tobie się zdaje -
            a tak w ogóle to:
            -fajnie jest żyć
            Pozdro dla nas snobów.Dozo w Aspen na nartach,tam wyglądamy jak przesnoby z
            naszym sprzętem i w naszych strojach:))nie żartuję, sprawdzone.
            • Gość: jaija Re: jestem IP: *.elblag.dialog.net.pl 13.11.06, 00:02
              Mnie kiedyś zadziwiła kuzynka, mówiąc, żebym nie mówiła ludziom, że noszę
              soczewki kontaktowe - chyba chodziło o to, że to jakaś wstydliwa sprawa? A może
              prawdziwe damy nie powinny się przyznawać do noszenia soczewek? Nie to, żebym
              każdemu napotkanemu osobnikowi się z tego zwierzała, ale prawda na jaw wyjdzie,
              kiedy okulary na nos założę, nie?
            • waldemar_batura Re: jestem 13.11.06, 10:02
              she8 napisała:

              > Powiem Ci gościu,że:
              > jak masz klimę, to łokcia nie wystawiaj, bo Ci się temperatura zepsuje
              > -w Australii nie byłam i nie pojadę, bo za długo tym plejnem się buja i mnie
              to
              >
              > zdenerwuje z pewnością
              > -adidas to nie jest taka znowu firma,jak się zdaje, to znaczy Tobie się
              zdaje -
              > a tak w ogóle to:
              > -fajnie jest żyć
              > Pozdro dla nas snobów.Dozo w Aspen na nartach,tam wyglądamy jak przesnoby z
              > naszym sprzętem i w naszych strojach:))nie żartuję, sprawdzone.

              Przecież on żartuje, tylko niezbyt dowcipnie.
              • she8 Re: jestem 13.11.06, 12:52
                Ja też, chyba nie sądzisz,że forum hum biorę na serio? Milego tygodnia życzę:))
                • emka_waw Re: jestem 13.11.06, 13:20
                  > Ja też, chyba nie sądzisz,że forum hum biorę na serio? Milego tygodnia
                  życzę:))

                  W świetle twojej progazowej krucjaty brzmi to jak dowcip sezonu.

                  Przepraszam, że się odezwałam. Tak się przejęłam twoim tekstem o zejściu do
                  poziomu debila, że już nie chciałam schodzić na ten twój poziom, ale tu trochę
                  go podniosłaś. Brawo.
                  • Gość: grrrr O ludzie!!! Znowu te dwie idiotki!!! IP: *.itt.com 16.11.06, 21:49
                    wezcie babska sie spotkajcie gdzies w pustej ulicy i pojedynek na pazurki bo
                    forum zasmiecalyscie i dalej to robicie
                    • emka_waw Re: O ludzie!!! Znowu te dwie idiotki!!! 17.11.06, 09:34
                      No genialne, po trzech dniach wykopał i trolluje...

                      Daj sobie siana...
                      • Gość: grrrr Re: O ludzie!!! Znowu te dwie idiotki!!! IP: *.itt.com 17.11.06, 18:07
                        Po trzech czy trzydziestu trzech nie zmienia to faktu ze jestescie wariatki i
                        zasmiecilyscie tak zajebisty watek.

                        Siana nie jadam.
                        • emka_waw Re: O ludzie!!! Znowu te dwie idiotki!!! 02.04.07, 12:48
                          Instrukcja obsługi:
                          - załóż sobie konto
                          - zaloguj się
                          - oznacz nas obie jako nieprzyjaciół
                          - wybierz opcję 'nie pokazuj wątków i postów nieprzyjaciół'
                          - ciesz się wątkiem bez naszej obecności

                          Poste, nieprawdaż? ;)
    • brykant Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 13.11.06, 02:26
      Nie dotyczy to wszystkich ale: "Ja jestem/dzwonię/przyjechałem z Warszawy" na
      początku rozmowy, irytuje wyjątkowo mocno. :-)
      • Gość: hornbag Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: 203.190.202.* 13.11.06, 08:02
        W sobote uczestniczylam w zakupie pierscionka zareczynowego przez swiezo
        zareczona przyjaciolke. Poniewaz narzeczony wreczyl jej podrobke a ona mimo
        tego powiedziala tak, postanowila ze sama sobie oryginal sprawi.
        I faktycznie wybrala 1,1 karata w bialay zlocie, fajny pierscionek ale..
        Przez caly czas pytala mnie czy diament wygladal na duzy i czy robil wrazenie,
        Jesus..
        • Gość: hornbag Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: 203.190.200.* 13.11.06, 09:10
          i to jeszcze nie wszystko odnosnie pierscionka.
          Kolezanka spisala sobie na karteczce wymiary, rodzaj ciecia, kolor brylantu.
          To zeby odpowiadac fachowo na pytania zachwyconych zakupem.
          • Gość: xxxsnob Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.06, 09:47
            Nie widzę tu żadnego snobizmu... każda dziewczyna cieszy się z pierścionka i
            każdej marzy się brylant, nie każda go dostaje więc sama realizuje swoje marzenia.
          • nancy75 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 13.11.06, 11:26
            taaa, fajna koleżanka;) domyslam sie że nigdy przenigdy nei spytasz o ten
            brylant, żeby cie nie zarzuciła milionem opowieści na jego temat, heh. zZnam
            ten typ i unikam jak ognia;) "A: Fajny pierscionek. B: Nooo, a wiesz ile
            kosztowal?? Ma XXX karatów, kupiony w YYY, podobno to jedyny taki w POlsce! "
            itp. cudo;) Smieszno i straszno;)
            • she8 dlaczego? 13.11.06, 15:31
              Dlaczego nie ma już dowcipów o Chucku Norrisie? ewka-waw go zastąpiła.
            • Gość: kriskris Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: 212.183.134.* 28.07.07, 21:50
              Razu pewnego jestem sobie wsklepie e TK Maxie ( zeby nie bylo..w UK :-) i widze
              dwie panienki, na oko widac ze polki; bladaski, szczuple, obcisle dzinsy i
              torbesie pod pacha...i przechodzac odok slysze dialog
              -Ty, ta fajna.
              -No, ale wez ta drugo, bo napis bedzie lepiej widac...
              ( nie musze dodawac, ze na koszulce z przodu wielki Adzidaz, czy Nicke;-(
        • malgo94 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 14.11.06, 17:02
          powiem jedno: mój narzeczony, kilka lat po zaręczych opowiadał, jak to jego
          kumpel kupił swojej pierścionek zaręczynowy "za 1000 zł! wyobrażasz sobie?!"
          jaka była awantura, jak mu spokojnie odpowiedziała, że pewnie go na to stać i
          że pewnie wg kumpla narzeczona jest warta takiego pierścionka LOL

          sam kupił mi coś, co zostawiało na oku ślad jak usiłowałam "rzetrzeć" początki
          jęczmienia... ech... ale nie rozstaliśmy się z powodu mojego pierścionka za 200
          zł ;-)
      • Gość: lalka Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.aster.pl 13.11.06, 16:47
        Mnie irytuje "Dzwonie z Gdanska". Ale moze to lokalne skrzywienie. Jestem
        warszawianka.
      • Gość: Mary z pakamery Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.net-serwis.pl 16.11.06, 12:02
        brykant napisał:

        > Nie dotyczy to wszystkich ale: "Ja jestem/dzwonię/przyjechałem z Warszawy" na
        > początku rozmowy, irytuje wyjątkowo mocno. :-)

        Gdy dzwonię do klienta, na poczatku przedstawiam się, podaję nazwę firmy i
        miasto- Warszawa. Nie wynika to ze snobizmu, lecz z tego, ze firma w której
        pracuję ma oddziały w całym kraju, a ten mój akurat jest w Warszawie ( tak dla
        odróżnienia od innych)
      • Gość: scintilla Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: 195.116.246.* 18.11.06, 16:27
        W temacie "ja z Warszawy":
        Na infolinię dzwoni facet i zaczyna mi wyrzucać, że usługa jest do dupy, bo on
        się do Stanów nie może dodzwonić,a w ogóle to mu mówi, że ma tylko 4 minuty
        rozmowy i co to za oszustwo... Sprawdzam w systemie, a facet wykonał 15 prób,
        ale ani razu nie wprowadził numeru kierunkowego do Stanów, dlatego łączy go z
        jakimś Senegalem, gdzie minuta kosztuje 4zł...więc uprzejmie proszę aby wykonał
        jeszcze jedną próbę, ale przed numerem abonenta wprowadził 001 (kierunek do USA)
        A on do mnie oburzony: Ale ja dzwonię z Warszawy! Ten jeden jedyny raz
        (wiedziałam, że to moje ostatnie dni w firmie) sypnęłam: a co to ma do rzeczy?
      • Gość: Ola Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.aster.pl 18.11.06, 19:16
        Nie dotyczy to wszystkich ale: "Ja jestem/dzwonię/przyjechałem z Warszawy" na
        > początku rozmowy, irytuje wyjątkowo mocno. :-)
        A "Ja jestem/dzwonię/przyjechałem z Zakopanego" nie irytuje?
        • Gość: scin Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: 195.116.246.* 27.11.06, 03:38
          nie, bo nikt tak nie akcentuje tego, że mieszka w Zakopanem...
    • Gość: b. Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.11.06, 06:41
      W zamierzchłych latach 90` pracowałam z dziewczyną dla której szczytem kariery
      było wyjść za mąż "za granicę". Udało jej się upolować Niemca. Od czasu
      zaręczyn do ślubu, jakieś 4 miesiące, może ze 3 razy usłyszałam jego imię. Poza
      tym we wszelkich odmianach: Niemiec, do Niemiec, z Niemcem itp... Aż mi go było
      żal...
      W tym samym czasie pojawiły się chińskie swetry z angory. Dostałam od kogoś
      taki z długim włosem. Znając dziewczynę, zasnobowałam, że to nie angora tylko
      specjalnie hodowane dla włosa lisy singapurskie. Uwierzyła....
    • kacha2c Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 14.11.06, 14:40
      Moja koleżanka nie ćwiczyła na wf, bo jej skarpetki do butów nie pasowały....

      Kolega usłyszał moją rozmowę telefoniczną:
      ja do tel:No przyłaź tu szybko, bo niędę na ciebie czekać!
      kolega: przyłaź, co to za słownictwo! widać, że ze wsi... ( do soich kumpli) no
      choćta już bo zimno!( choćta hehe...)

      • Gość: :)))))))))))))) Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.06, 23:20
        kacha2c napisała:

        > kolega: przyłaź, co to za słownictwo! widać, że ze wsi... ( do soich kumpli) no
        >
        > choćta już bo zimno!( choćta hehe...)

        :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

        Chyba rację miał ten chłopak! CHOĆTA :)))))))))))

        Ale podstawówkę kończyłaś, co? Może chociaż zaocznie?

        CHODŹTA. Nie "choćta". :)))))))

        Nie czytało się, nie czytało...
    • Gość: gosc Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.hsd1.wa.comcast.net 15.11.06, 01:19
      Mam kolezanke, mieszkamy daleko od siebie i pozostal nam kontakt telefoniczny
      lub emailowy i ona zawsze do mnie dzwoni albo pisze jak ma do zakomunikowania ze
      wlasnie wrocila z Maroka, albo wlasnie wyjezdza do Aten albo wlasnie wrocila z
      nart ze Szwajcarii.
      • kinky5 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 16.11.06, 05:20
        dostalam kiedys pocztowke (kolorowe czasy szkoly sredniej) z wakacji ze Szwajcari.
        Znaczek z Grecji....i gdybym przypadkiem nie zauwazyla wielkie przepraszam ze wysylam z Grecji ale w
        Szwajcarii nie mialam czasu....i gdybym przypadkiem tego nie przeczytala po wakacjach zostalo mi to
        jeszcze przypomniane. Pozdrawiam Aniu-mam nadzije ze juz lepiej z glowka.....


        I jeszcze jedno- wlasciwie nie wiem czy to snobizm czy tez dziwne zachowanie.
        Dostalam emaila od mojego znajomego z Hiszpanii - jedno zdanie:
        After our travel to Paris we took a couple of pictures of our flat... Enjoy it, we've already done...
        i dwa zdjecia jego mieszkania....
        nie wiem.......
        • eboniet Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 16.11.06, 15:39
          kolezanka z pracy chciala kupic kotka. Rasowego. Zostala zawieziona do
          wlascicielki hodowli (jakas specjalna rasa, ktorej kocieta sa rezerwowane z
          dwuletnim wyprzedzeniem), gdzie odbyla sie nastepujacej tresci roznowa:
          Wlascicielka (W): Ma pani szczescie - ten kotek moze byc dla pani.
          Kolezanka (K): Ale on mi sie nie podoba. Chce tego czarnego!
          W: Ten czarny jest juz zarezerwowany.
          K: Ale ja chce tego czarnego!
          W: Przykro mi, ale ten czarny ma juz wlasciciela!
          K: Ale ja zaplace wiecej!
          W: Przykro mi, ale na tego kotka wlasciciele czekaja juz od xxx miesiecy. A
          wlasciwie dlaczego chce pani koniecznie tego czarnego?
          K: Bo mi bedzie do scian w mieszkaniu pasowal.
          W: ??? Wie pani, niech pani jedzie do domu. Ja pani zadnego kota nie sprzedam...

          Zreszta ona miala wiecej takich numerow...

          E.
          • zielony_listek kajun 04.01.07, 15:49
            > K: Bo mi bedzie do scian w mieszkaniu pasowal.
            > W: ??? Wie pani, niech pani jedzie do domu. Ja pani zadnego kota nie
            sprzedam..

            To jest okropne, a chwała hodowczyni!
            U jednego weta został kotek, bo właścicielka przyszła go uspic - nie pasował
            jej do nowych mebli.

            Jak kupiłam mainecoona, to moja ciocia chciała sie pochwalic pani ze sklepu,
            która tez ma rasowe koty (ale to była rozmowa bardziej w tonie sympatycznym,
            nie snobistycznym) i upierała się, że mam kajuna. Teraz jak mnie ktos pyta o
            kota, jaka to rasa, to mówie, że kajun :-)

            Pozdrawiam
            zielony_listek
            • Gość: sonia Re: kajun IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.07, 15:42
              U jednego weta został kotek, bo właścicielka przyszła go uspic - nie pasował
              > jej do nowych mebli.

              jakaś szmata.Mam nadzieję,że jak będzie stara,to ją uśpią,bo nie będzie dobrze
              wyglądała w wypasionym mieszkaniu np. syna.Do mojego wystroju
              mieszkania,wypieszczonego,a jakże pasuje każdy z ukochanych dachowców,a mam ich 4.
              a teraz na temat.Pani Helenka,która opowiada ile to wydaje na to,na tamto.Nie są
              to małe sumki.Wszelkie buty poniżej 400zł są dla niej badziewiem,za to
              sprzątaczka perfekcjonistka za 1000 zl miesięcznie(a przychodzi 5 dni w
              tyg),córunia genialna.Te ochy i achy.Mnie to śmieszy,ale jak opowiadała
              dziewczynie zarabiającej 700zł,że ona to rajstopy kupuje za 150,chyba przegięcie.
    • trrruskawa Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 17.11.06, 10:18
      Moja znajoma:
      " Jako jednyna z pracy nie jestem w związkach zawodowych. Ależ coż się dziwić w
      końcu jestem ARTYSTKĄ":D:D:D
      Nazwała się tak, bo zaocznie studiuje reżyserię, a z zawodu jest polnistką.
      Inny jej myk:
      "Nienawidzę słowa postacie. Trzeba mówić postaci, to brzmi tak dostojniej. Tak
      wiec te trzy postaci włAŃczamy teraz do akcji":)
      Jest ona prawdziwa skrbnicą snobistycznych tekstów, mogłabym pisać bez końca.
      Żałosne:)
      • Gość: kiteczka Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.11.06, 11:02
        Znajomy opowiadał mi przy moim męzu czego to on w dzieciństwie nie miał.
        Kolorowe getry, piórniki. Czekolada szynka. Wszystko dobre i ruskie. Kolejka
        elektryczna. gry. książeczki. to nic że nic nie rozumiał ale się zchwycał tymi
        obrazkami. Chodził do rosyjskiego dentysty i okulisty. Kiedy już miał się
        prawie rozpałakać( ja z mężem też, ze śmiechu) mój mąż poszedł do szafki i
        wyjął gacie kupione na bazarku. Mówi: masz to dobre, solidne ruskie majtki.
        Kupiłem dziś na bazarku. takich już dziś nie dotaniesz.

        klasyczny rotfl
    • tymon99 and the winner is.. 17.11.06, 22:59
      "nie piję pięćdziesiątek, tylko rasowe jiggersy" (jigger to 45,5 ml)..
    • Gość: JA Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.aster.pl 18.11.06, 18:42
      czytam sobie ten wątek .... a tu jak na zawołanie mąż, który nie dawno zmienił
      prace, rozmawia przez telefon w drugim pokoju. Co słyszę?
      A ta twoja firma to jaka? Moja francuska!!!
      A pakiet socjalny jaki macie? Bo u nas dają banany!!!
      i tak już z drugą osobą rozmawia!!!

      • ewelinkowska Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 18.11.06, 18:58
        moja przyjaciolka nigdy nie kupilaby tonika do twarzy ponizej 100 zl... nie
        mowiac juz o perfumach.. najtanszy ma za 540 zl...:/
        • Gość: EWa Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.CNet.Gawex.PL 18.11.06, 21:10
          A moja znajoma pomidory jada tylko zimą (gdy są odpowiednio drogie, niedługo
          pewnie zainauguruje sezon), bo latem to ...takie pospolite.
          • Gość: Satan of Swing Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.06, 21:47
            A rozmaite snobizmy zawodowe? Jestem historykiem sztuki i zawsze niepomiernie
            bawi mnie, kiedy dzieciaki chwalą sie, co je najbardziej w HS interesuje.
            Dokladnie tak samo bylo z moimi kolegami ze studiów i tak samo obserwuję u
            młodych znajomych, którzy właśnie studiują.
            A wiec co powinno ineteresować historyka sztuki? Przede wszytskim MALARSTWO! Co
            tam architektur,a rzeźba, nie daj Boże rzemioso artystyczne itd. To nie moze być
            jakaś tam ot, regionalna sztuka, to nie moze być kosciół w twojej wsi, choćby
            byl w rzeczywistości na najwyższym europejskim poziomie (a są takie u nas wcale
            nierzadko) ale to musi być MALARSTWO, najlepiej HOLENDERSKIE, ewentualnie
            NIDERLANDZKIE. To jedna grupa i szczerze mi żal ludzi autentycznie
            zauinteresowanych taką problematyką, bo wśród takich snoków-roztropków również
            sprawiają wrażenie snobów...
            A druga grupa, to rozmaici miłośnicy sztuki współczesnej, bywalcy wernisaży itd.
            Ci są jeszcze lepsi :D
            Tragiczne jest, kiedy taki ktoś totalnie nie ma pojęcia, co ma u siebie, pod
            własnym bokiem, jaką to często ma wartosć artystyczną - nie, taki snobek
            wychodzi z załozenia, że jak u niego na wsi, więcej, ze jak w Polsce, to na
            pewno słabe, szkoda gadać, "u nas nie ma". Tacy jeżdżą na WYSTAWY, do MUZEÓW -
            oczywiście LUWR, oczywiscie zbiory watykańskie, ale jeszcze nie trafilem, żeby
            ktoś z nich zwiedzał takie znakomite i niewiele mniej znane galerie jak Brera w
            Mediolanie, Gemaldegalerie w Berlinie, już o naszym Narodowym nie wspominając...
            To nie ich poziom!
            • Gość: olkamanolka Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: 84.13.249.* 18.11.06, 22:23
              jessssuuuuu...ja wymiękam, internet to zło
          • niemyliczoslem Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 18.11.06, 22:42
            i przykre gdy czuje sie "prawdziwy" smak pomidora; zalosne
    • tomash8 Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania 19.11.06, 09:07
      Mam kumpla który mieszkając jakieś 1,5 km od uczelni codziennie jeździ autem, co
      w zatłoczonym centrum miasta i tak zajmuje mu jakieś 20 minut, czyli tyle samo
      ile zajęłoby przejście tej niesamowitej odległości na piechote(o tramwajach już
      nawet nie wspominam). Co ciekawsze - gość wiecznie marudzi że nie ma kasy żeby
      gdzieś wyjść, bo wszystko wydaje na benzyne.
      • Gość: jakaja Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: 82.160.209.* 19.11.06, 12:15
        uuuuuuuuuuuup!!!!!!!!!!
      • Gość: Gość czyli ja Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 05:14
        Znam lekarkę (mam nieszczęście z nią pracować), której marzeniem jest... "deska sedesowa z BURSZTYNU"!!! A moja ciotka, która od lat mieszka za granicą zawsze myje ręcznie swój samochód (jakaś tam limuzyna, nie znam się) bo w myjni to na pewno porysują lakier!
      • Gość: misssi Re: Durne snobistyczne teksty i zachowania IP: *.15.15.vie.surfer.at 03.02.07, 17:05
        To nic... mój kumpel jeszze w czasach licealnych przy każdej możliwej okazji
        pożyczał auto od rodziców, poważnie zastanawiał się nad kupnem własnego. Jego
        dom był oddalony 50 metrów od najbliższego liceum przystanku autobusowego.
        Zakładając, ze trafi na czerwone światło na wszystkch przejściach - 5 minut na
        piechote:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka