kicior99
06.01.07, 08:35
- musztarde sarepska, bo nawet w polskim sklepie nie mozna dostac (a kilka
oblecialem, w Cardiff znalazlem, ale po kazda musztarde do Cardiff jedzdzic
nie bede)
- slonine
- tyton sprowadzany pollegalnie :(
- sądecką sliwowice bo znajomi Anglicy bardzo w niej zasmakowali
- komplet firanek bo te angielskie jakies badziewne sa...
- zeszyty i papier kancelaryjny w kratke., Wybaczcie, ale w linie pisac nie
lubie i wlasciwie nie umiem :)