Dodaj do ulubionych

Limeryki - resuscytacja.

23.01.07, 09:54
Za murami szpitala w Rybniku
płonie spór w sprawie limeryków.
Sporu tego początek,
to dyskusja czy wątek
nasz domeną jest paranoików.
Obserwuj wątek
    • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 23.01.07, 09:56
      Za murami szpitala w Rybniku
      płonie spór w sprawie limeryków.
      Desant z Tworek szalenie
      wspiera limeryczenie,
      zaś miejscowi im nie szczędzą przytyków.
      • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. Linki 23.01.07, 10:49
        do poprzednich dwóch wątków:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=41562198&a=41562198
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=31803471&s=0
        • Gość: Kurrara Re: Limeryki - resuscytacja. Linki IP: *.chello.pl 23.01.07, 11:07
          Palnick, to NIESPRAWIEDLIWE! Czemu nie dasz innym pomatkować w takim wątku???
          • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 23.01.07, 11:17
            Gość portalu: Kurrara napisał(a):

            > Palnick, to NIESPRAWIEDLIWE! Czemu nie dasz innym pomatkować w takim wątku???

            ------
            Kurrarko kochana,

            Jako wymierający margines i absolutna mniejszość myślałem, że mogę liczyć na
            wyrozumiałość nieprzebranego zastępu limerykujących pań :-)
            I dalej myślę, że dacie mi choć zakładać dla was wątki.
            Ojciec jest tylko jeden :(

            Pozdrowionka,
            P.
            • Gość: Kurrara Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.chello.pl 23.01.07, 11:21
              Jako wymierający gatunek dżentelmenów powinieneś pamiętać, kochany Palnicku, że
              panowie puszczają panie przodem....:-(
              Też pozdrawiam. K
              • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 23.01.07, 11:31
                Gość portalu: Kurrara napisał(a):

                > Jako wymierający gatunek dżentelmenów powinieneś pamiętać, kochany Palnicku,
                że panowie puszczają panie przodem....:-(
                > Też pozdrawiam. K
                ----

                Ale najpierw otwierają im drzwi.... :-)
          • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 23.01.07, 11:48
            Pewien Palnick, mieszkaniec La Paz
            dziś Kurrarze na odcisk wlazł.
            Teraz cykor go trawi
            mówi, ze się poprawi
            i to było ostatni już raz.

            :-)
            • Gość: Ruta Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 14:43
              Skrzeczą sroczki zdziwione pod Grójcem :
              Palnick został znów dumnym ójcem !
              Płodzi wątki obficie
              ojciec nasz założyciel,
              wbrew kobicie osiągnął znów swój cel.

              A stary wątek niedokończony ....
              • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 23.01.07, 19:48
                Są też wrony kraczące w Koluszkach,
                które odwet brać chcą na jemiołuszkach.
                Drą się więc niesłychanie
                kiedy coś tam powstanie
                nie dokładnie jak chce ich wierchuszka.
            • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 27.01.07, 02:02
              Za murami szpitala w Rybniku
              płonie spór w sprawie limeryków.
              Lecz niektóre kobiety
              prą wyraźnie, niestety,
              do rozdźwięku - to też błąd polityków.
      • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 24.01.07, 07:59
        Za murami szpitala w Rybniku
        płonie spór w sprawie limeryków.
        A niektóre kobiety
        prą wyraźnie, niestety,
        do rozdźwięku - nie chcą dzielić nocników.
        • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 24.01.07, 19:40
          Za murami szpitala w Rybniku
          płonie spór w sprawie limeryków.
          Lecz niektóre kobiety
          prą wyraźnie, niestety,
          do rozdźwięku - to też błąd polityków.
    • Gość: kot_behemot Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.broker.com.pl 23.01.07, 12:46
      Pewna pani z osiedla Kurdwanów
      Bardzo dzielnie się pchała przed panów
      Aż tu razu pewnego
      Ktoś powiedział: Lebiego,
      Weź ty lepiej się i zastanów.

      Wszystkie panie pozdrawiam. :-) Tak trzymać!
      • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 23.01.07, 16:59
        Dzisiaj rankiem na przełęczy w Chyżnem
        Palnick spotkał nareszcie mężczyznę.
        Ród nasz więc jeszcze zipie
        choć Kurrarze Ksantypie
        bardziej leżą pola chłopami żyzne.
    • Gość: Ruta Re: nawiązując do ostatniej fazy starego wątku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 13:55
      Ptasi sejmik w Polakowie Starym :
      roztuskały się głośno edgary,
      niesioliły rokity,
      leppierzyły sie zyty,
      suski z pluskiem jurkują w szuwary.
      • eilean_donan Re: Limeryki - resuscytacja 23.01.07, 14:21
        Po cichuśku, w leśniczówce Pranie,
        Palnick,niby wyręczając panie,
        tworzy nowy tu początek.
        Lecz kto skończy stary wątek,
        zrobi mu choć sztuczne oddychanie?
        • eilean_donan Re: Limeryki - resuscytacja 23.01.07, 15:23
          Powiadają, że gdzieś w gminie Kęty
          limeryczy ktoś tak jak najęty.
          Wieść niesie, że to dla wyż. wym.
          by mu stworzyć warunki intym
          ne, NFZ tworzy oddział zamknięty.

          • palnick Re: Limeryki - resuscytacja 23.01.07, 17:10
            Mówią też, że w gminie Odolany
            limeryczy ktoś jak porąbany.
            Gubi rym
            traci rytm
            chyba bedzie musiał być izolowany.
        • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja 23.01.07, 22:15
          Po cichuśku, w leśniczówce Pranie,
          Palnick niby wyręczając panie,
          nie pytając o zgodę Kurrary
          wziąwszy się z paniami za bary
          jął szykować wątku zmartwychwstanie.

          • palnick Re: Limeryki - resuscytacja 23.01.07, 23:51
            Dziwnym trafem z leśniczówki Pranie
            tu na forum dobiega bajanie.
            O spisku Palnicka
            co nadmiernie fika
            i nie dba, co pomyślą panie.
            • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja 24.01.07, 07:41
              Już od wczoraj w leśniczówce Pranie
              tajny sabat odbywają panie.
              Skutek tego jest taki,
              że dwa wątki dla draki
              mogą wybrać, ci co lubią pisanie.
              • palnick Re: Limeryki - resuscytacja 25.01.07, 08:28
                Za to dzisiaj w leśniczówce Pranie
                mały konflikt pośród pań powstanie.
                Jedne koncyliacyjnie
                inne separacyjnie
                potraktuja dwóch watków pisanie.
      • palnick Re: nawiązując do ostatniej fazy starego wątku 23.01.07, 16:52
        Gość portalu: Ruta napisał(a):

        > Ptasi sejmik w Polakowie Starym :
        > roztuskały się głośno edgary,
        > niesioliły rokity,
        > leppierzyły sie zyty,
        > suski z pluskiem jurkują w szuwary.

        -----
        Ruta! Znów mi zaimponowałaś...:-)

        Przy okazji, może znasz link do pierwszej edycji naszego limeryczenia?
        • obrobka_skrawaniem Re: nawiązując do ostatniej fazy starego wątku 23.01.07, 16:56
          palnick napisał:
          > ... link do pierwszej edycji naszego limeryczenia?

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=8194067
          • palnick Link do najstarszego limerycznego wątku! 23.01.07, 17:06
            W drzwi zmurszałej leśniczówki Pranie
            weszła miła obróbka_skrawaniem.
            Pokazała mi drogę,
            teraz wreszcie sam mogę
            antyczne wspominać limerykowanie.

            Dziękuję Obróbeczko!

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=8194067
            • obrobka_skrawaniem Re: Link do najstarszego limerycznego wątku! 23.01.07, 17:31
              Gdzieś daleko pod Narwikiem
              baby latają z krzykiem:
              co się porobiło,
              chłopów wykosiło,
              trzeba się zadowolić Palnickiem.
              • palnick Limeryki - resuscytacja 23.01.07, 17:54
                Za osiedlem o nazwie Sadyba
                w oczku wodnym nie pojawia się ryba.
                Na bezrybiu jak wiemy
                rak dostaje tantiemy
                a on cieńszy od Palnicka jest chyba?
                • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja 24.01.07, 15:09
                  Elektorat z przedmieścia Warszawy,
                  patrząc w ekran ma nastrój dość łzawy.
                  Hanki G. wypatruje
                  losów jej wyczekuje
                  Spadła z krzesła w sposób dość głupawy.

                  • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja 24.01.07, 15:47
                    Waltz Haneczka, dość znana w Warszawie,
                    choć wybrana na wylocie jest prawie.
                    Nonszalancji starczyło
                    aby jej głupie ryło
                    znów w niebycie się znalazło łaskawie.
                    • palnick Re: Limeryki - resuscytacja 24.01.07, 15:58
                      Bufetowa w katedrze w Licheniu
                      leży krzyżem tuż po podniesieniu.
                      Błaga Boga o rozum,
                      no bo u niej kuriozum
                      siedzi we łbie i przeszkadza w myśleniu
    • mifredo Re: Limeryki - resuscytacja. 23.01.07, 17:57
      Pewien Palnick teraz przebywa w Rybniku,
      na oddziale zamkniętym w psychiatryku.
      Jeśli go nie uleczymy neuroleptykami,
      damy sejsmoterapię tzn elektrowstrząsami.
      Jak się masz kochanie? Nasz słodki paranoiku?
      • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 23.01.07, 23:54
        Z minaretu w dalekim Toledo
        woła kastrat zwany tu mifredo.
        Cudny ton jego głosu
        oraz szczypta patosu
        mogą świadczyć, że jest on lebiegą.
        • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 24.01.07, 00:28
          Ojciec Rydzyk przebywając na Helu
          dość dyskretnie udał się do burdelu.
          I w zdziwieniu był szczery
          kiedy rankiem mohery
          już czekały stojąc jak do apelu.
          • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 24.01.07, 07:37
            Ojciec Rydzyk przebywając na Helu
            dość dyskretnie udał się do burdelu.
            I w zdziwieniu był szczery
            bo tam same mohery
            dość wiekowe - wrócił więc do hotelu.

            • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 24.01.07, 22:21
              Ojciec Rydzyk przebywając na Helu
              w zachwyt wprawił słuchaczy swych wielu.
              Mówił niczym natchniony
              choć to same androny,
              to i tak prze jak taran do celu.
    • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 23.01.07, 18:01
      Szalona zsyłka szynszyli na Seszele
      w szemranym umyśle Szymona się miele...
      • obrobka_skrawaniem Re: Limeryki - resuscytacja. 23.01.07, 18:13
        Szalona zsyłka szynszyli na Seszele
        w szemranym umyśle Szymona się miele.
        Słysząc to szakale
        snują się ospale,
        szare szczury w szale szukają ukulele.
        • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 23.01.07, 18:21
          Szalona zsyłka szynszyli na Seszele
          w szemranym umyśle Szymona się miele.
          A ta szuja parszywa
          miłośnika ich zgrywa!
          Szans szynszyle nie mają dziś wiele.
          • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 23.01.07, 18:30
            Szalona zsyłka szynszyli na Seszele
            w szemranym umyśle Szymona się miele.
            Eszelon i szwadron
            są mu w sercu zadrą.
            Szynszyle zaś siedzą pod ławką w kościele.
            • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 23.01.07, 22:19
              Szalona zsyłka szynszyli na Seszele
              w szemranym umyśle Szymona się miele.
              A szczygły, szaraki
              już śle do Itaki
              Szymonie ty spasuj, proszą przyjaciele.
              • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 25.01.07, 07:58
                Raz zakonnik z klasztoru w Częstochowie
                włozył czapke z szynszyli na głowę.
                Czy ten rodzaj materii
                jest odznaką mizerii
                czy kaptury przestały być kultowe?
        • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 23.01.07, 20:58
          Szalona zsyłka szynszyli na Seszele
          w szemranym umyśle Szymona się miele.
          I ta szuja zszargana
          szczerzy się już od rana,
          bo chce szyć tam z szynszyli szynele.
    • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 24.01.07, 00:06
      Dzisaij w końcu, chyba też ze Stanów,
      przyleciały części do bałwanów.
      Sypią się wprost na głowy,
      dachy, łąki, parowy.
      Lepmy posąg rodzimych gałganów.
      • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 24.01.07, 08:23
        Dzisiaj w końcu, chyba też ze Stanów,
        przyleciały części do bałwanów.
        Sypią się wprost na głowy,
        dachy, łąki, parowy.
        Kraj wygląda jak Niepokalanów :-)
    • obrobka_skrawaniem Re: Limeryki - resuscytacja. 24.01.07, 21:23
      Świętowit – bóg spod Zbaraża
      to postać o wielu twarzach.
      Codziennie twarz jest inna:
      raz wredna, raz niewinna;
      schizofrenia mu zagraża!
      • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 24.01.07, 21:39
        Imć Lepper, chłop spod Zbaraża
        to postać o wielu twarzach.
        Codziennie twarz jest inna:
        raz wredna, raz niewinna;
        bezczelność jego przeraża.
        • kurrara1 Re: Limeryki - resuscytacja. 24.01.07, 23:29
          Pozdrowienie (z Krakowa, choć z sieci)
          do Palnicka mknie, pędzi i leci.
          Chociaż matki i tatki
          dziś osobne są chatki,
          lecz jak spojrzeć- wciąż wspólne są dzieci!

          Palnicku, a wpadnijże na jakiś trunek, co by członki zagrzać, zima wszak ostra:-)
          Pozdrawiam- Kurrara
          • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 25.01.07, 00:38
            kurrara1 napisała:

            > Pozdrowienie (z Krakowa, choć z sieci)
            > do Palnicka mknie, pędzi i leci.
            > Chociaż matki i tatki
            > dziś osobne są chatki,
            > lecz jak spojrzeć- wciąż wspólne są dzieci!
            >
            > Palnicku, a wpadnijże na jakiś trunek, co by członki zagrzać, zima wszak
            ostra:-)
            > Pozdrawiam- Kurrara

            --------

            Do Kurrary aż z Gdańska rogatek
            leci piękny, choc zmrożony kwiatek.
            To jest sygnał ugody
            byśmy w te wielkie chłody
            nie stracili potencjalnych dziatek :-)

            -----
            Ciągnijmy oba wątki równolegle. Z tą samą ilością wpisów.
            • Gość: Ruta Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.chello.pl 25.01.07, 02:32
              Mówią o tym mnisi już w Lhassie
              że w dwóch wątkach też pisać da się,
              zdrowa wszak konkurencja
              stymuluje potencjał
              a podwójnośc - a jakże, na czasie.
              • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 25.01.07, 07:47
                Komentarze aż gdzieś z Samotraki
                mówią: dobre bywaja bliźniaki.
                Czy to jest dozwolone
                razić wręcz pavulonem
                jedno z dzieci, bo rodzice pokraki?
                • Gość: Kurrara Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.chello.pl 25.01.07, 10:32
                  Jak by rzekł pięciolatek: "z Poraza"
                  dziś desperat zastrzelić się kazał.
                  Słychać w szlochach i krzykach:
                  "Nawet na limerykach
                  ta cholerna bliźniacza zaraza?!..."
                  • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 25.01.07, 12:03
                    Tak zaś rzecze młódź z miasta Małdyty:
                    po cholerę się mnoży wciąż byty?
                    Jeden wątek to złoto
                    dwa zaś chyba są po to
                    by zaspokoić ambije pewnej kobity.
                    • Gość: Kurrara Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.chello.pl 25.01.07, 12:33
                      Rzecze stary sportowiec z Dżakarty,
                      poduszkami na łóżku podparty:
                      Poprzez lata na korcie
                      powtarzałem, że w sporcie
                      nieuczciwe są wszystkie falstarty.
                      • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 25.01.07, 13:53
                        Stary sołtys co mieszka pod Kockiem
                        piwo pił faszerując się boczkiem.
                        Rzucił był od niechcenia,
                        że przekleństwem stworzenia
                        tacy są co wpychają się boczkiem.
                        • Gość: Kurrara Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.chello.pl 25.01.07, 14:30
                          Inny sołtys, kolega, pod Brodem,
                          jadł salceson z dżemem i miodem.
                          Racja- rzucił przez ramię-
                          bo najlepsi, nie kłamię,
                          to ci, co wciąż wpychają się przodem.
                      • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 25.01.07, 13:58
                        Nie wie nikt, a jednak Krzeszowice
                        to dzielnica, gdzie widziano dziewicę!
                        Brzmi to jak jakieś bajki
                        ale stąd cichodajki
                        dawno już zamieszkały stolicę.
                      • Gość: Ruta Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 14:01
                        Limerysta co tworzył był w Broku
                        nagle w twórczym sie znalazł rozkroku,
                        deklarować się musi :
                        ojcu to, to mamusi,
                        tak co najmniej przez dalsze pół roku.
                        • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 25.01.07, 14:09
                          Wierszokleta z wioseczki Bliny
                          sam pochodzi z rozbitej rodziny.
                          I od dawna kumaty -
                          to dla mamy, to taty -
                          dzieli swoje z muzą godziny.
                          • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 26.01.07, 00:46
                            Wredne dziatki spod samiuśkich Tater
                            porzuciły dziś własnego tatę.
                            Mają liczne mamusie
                            oraz dość sporo uciech
                            lecz mentalnie będą pewnie garbate.
                            • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 26.01.07, 16:03
                              Pewnej pani z okolic Modlina
                              nie przeszkadza rozbita rodzina.
                              Przy tym mocno się stara
                              żeby niczym kurrara
                              moc porazić chłopa sk..syna.
    • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 25.01.07, 08:42
      Cyrk zajechał na ryneczek w Natolinie
      występują w nim z sukcesem swojskie świnie.
      W kąt odeszły tygrysy
      oraz clown śmiesznie łysy.
      Świński program w Polsce nigdy nie zginie.
      • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 25.01.07, 08:50
        Za to w cyrku na przedmieściach Orlando
        wielką gwiazdą jest byczek Fernando.
        Nic specjalnie nie umie
        jednak każdy rozumie:
        świń gwiazdorstwo tam nazwano by grandą.
        • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 25.01.07, 10:21
          Za to w cyrku opodal Włoszczowej
          błyszczy treser własnej weszki łonowej.
          Czegóż ona nie umie!
          I jak wszystko rozumie!
          Może wzorem być dla bufetowej.
          • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 25.01.07, 23:23
            Co za cyrk na przedmieściu Poraża
            Donald Tusk tam wytrzeszczem przeraża.
            Jednoczesna żonglerka
            oraz cool woltyżerka!
            Wszyscy wiedzieć chcą: jaka to gaża?
            • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 26.01.07, 15:59
              W cyrku, hen na rogatkach Poznania
              występuje dziś Gronkiewicz Hania.
              Swoim skeczem obnaża
              jaka swołocz z niej wraża.
              Nieudolność swą przy tym odsłania.
    • shamsa Re: Limeryki - resuscytacja. 25.01.07, 14:15
      reanimacja brzmi lpiej. resuscytacja nijak sie ma do wskrzeszania limerykow
      • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 25.01.07, 20:42
        shamsa napisała:

        > reanimacja brzmi lpiej. resuscytacja nijak sie ma do wskrzeszania limerykow

        --------

        A przywrócenie oddychania pełną piersią?
        • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 25.01.07, 23:28
          Pewna pani z Garwolina
          czepiać nazw się tu zaczyna.
          A treść limeryka
          to piękna muzyka.
          Shamsa, bądź miła dziewczyna.
          • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 26.01.07, 15:16
            Pewna pani spod Łodzi
            w spór o nazwy wchodzi.
            Jakie to ma znaczenie
            skoro limeryczenie
            całkiem nieźle nam tu wychodzi?
            • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 26.01.07, 21:43
              Kłótliwa jejmość z Lublina
              codziennie pyskówki wszczyna.
              Powody nieważne
              są dla niej poważne.
              Na imię zaś ma Halina.
              • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 26.01.07, 21:58
                Lecz we wsi Mała Chojna
                żyje kobieta spokojna.
                Ma za nic tyrady
                i dużo ogłady
                a spor to dla niej nie wojna.
    • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 25.01.07, 22:17
      Żona popa z Mszany Dolnej
      ma opinię dość swawolnej.
      Bo chodzi po lesie
      w prześlicznym toplesie
      na oczach dziatwy szkolnej.
      • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 25.01.07, 23:16
        Żona popa z Drohiczyna
        trochę wkurzać go zaczyna.
        Nad rzeką stringami
        parafian mu mami
        a bardzo to ładna dziewczyna.
        • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 26.01.07, 14:46
          Żona popa pod Drohobyczem
          wieczorami dziwnie skowycze.
          Kiedy pełnia nastanie
          męczy to skowytanie.
          Myśli pop: chyba ją rozprawiczę?
          • obrobka_skrawaniem Re: Limeryki - resuscytacja. 26.01.07, 15:02
            Myśli pop pod Drohobyczem:
            co ta baba tak skowycze?
            Do tego jej ryło
            tak popa wku.wiło,
            że odtąd będzie zapalał jej znicze.
            • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 26.01.07, 15:13
              Żona popa z Drohiczyna
              to seksowna dość dziewczyna.
              Chłopy całymi dniami
              wodzą za nią oczami.
              Cerkiew tłumem pękać zaczyna.
            • Gość: Ruta Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 15:17
              Baby skowyt w mieście Drohobycz
              u mieszkańców wywołał choroby
              a że w zarządzie gminy
              same są mizoginy
              uchwalili, że trzeba ją dobić.
              • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 26.01.07, 15:26
                Pop wkurzony z Drochobycza
                swoją żonę rozprawiczał.
                I ucichły skowyty
                pop też zaczął byc syty.
                Teraz w gminie cisza jest bycza.
                • Gość: Kurrara Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.chello.pl 26.01.07, 17:28
                  Pop brodaty spod Drohobyczy
                  swojej żonie po nocach skowyczy.
                  Bo po latach małżeństwa
                  ciągle dobrze pamięta,
                  że kto inny ją rozdziewiczył.


                  • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 26.01.07, 17:47
                    Pop zazdrosny spod Drohobycza
                    pyta żonę, gdzie błona dziewicza?
                    Ona zbywa go gładko:
                    pomów ty zmoją matką
                    o wizycie burmistrza z Rawicza.
                    • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 26.01.07, 21:23
                      Pewien rabin z Przasnysza
                      udawał przez tydzień Amisza.
                      Osiągał sukcesy,
                      choć był ich wciąż niesyt,
                      bo była to religijna nisza.
                      • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 26.01.07, 21:55
                        Zaś sołtys z gminy Pasieka
                        przez miesiąc udawał Greka.
                        Na dzieci nie płacił
                        i tak się wzbogacił,
                        że audyt zewnętrzny go czeka.
    • saint_madeleine Re: Limeryki - resuscytacja. 26.01.07, 01:16
      Pewna panna z bieguna zimowego,
      zachciała przyłączyć się do pisania powszechnego.
      Darła kartki, pisała na nowo,
      aż w końcu - o zgrozo!
      Napisała coś letniego...
      • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 26.01.07, 01:28
        Każda panna, nawet z bieguna
        jest widziana mile tu u nas.
        I niech panna próbuje
        aż się zlimerykuje.
        To łatwiejsze niż kochać Bohuna.


        Przypominam jak wyglada limeryk, rymy ma takie
        a
        a
        b
        b
        a
        przy czym dwa srodkowe wersy (te z rymami b;)) maja byc troche krotsze
        • Gość: kot_behemot Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.broker.com.pl 26.01.07, 14:19
          Pewna panna gdzieś ze strasznej dziczy
          Limeryczy wciąż i limeryczy
          Dookoła pustkowie
          Jej coś roi się w głowie
          Cóż robić kiedy wena skowyczy
          • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 26.01.07, 14:42
            Pewna panna aż spod samej Sierszy
            ma potrzebę układania wierszy.
            Im dłużej ćwiczy,
            tym lepiej limeryczy
            a tematów wybór ma szerszy.
            • Gość: wit Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 15:01
              Panienka milusia z Pińczowa
              urazę do wierszokletów chowa.
              Apsztyfikant histeryk
              był jej wcisnął limeryk!
              Odruchowo aśckę boli głowa.
              • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 26.01.07, 15:21
                Zaś pewna panna z Kluczborka
                co skrobnie to chowa do worka.
                I kiedyż swe pierwsze
                skrywane tak wiersze
                ujawni ta dziwna autorka?
                • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 26.01.07, 21:27
                  Młodzieniec znad Soliny,
                  miast pisać wypija kliny.
                  Bo zuchwale wierzy,
                  że po nich się zmierzy
                  z wieszczami naszej krainy.
                  • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 26.01.07, 22:01
                    Poetka z miasta Żyrardów
                    ma słabość do wszelkich bardów.
                    Na ciele drży cała
                    bo chętnie pisała
                    by im teksty na temat kloszadrdów.
                    • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 26.01.07, 23:47
                      Wierszokletka szalona z Koła
                      o uwagę namiętnie woła.
                      Głos jej niknie w chaosie
                      i chyba tylko łosie
                      w puszczy słyszą, czyniąc na czole koła.
                      • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 27.01.07, 01:54
                        Na polanie, gdzieś na Łysej Górze
                        słychać panie śpiewające w chórze.
                        Pieśni ich hermetyczne,
                        z gruntu antyfalliczne,
                        choć czasami pięknie tańczą na rurze.
    • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 26.01.07, 18:16
      Pani burmistrz miasteczka Ostróda
      wciąż liczyła, że może się uda.
      Mandat zachować chciała
      mimo, że dała ciała.
      Jej jedyną dziś bronią - obłuda.
      • qqruq9 Re: Limeryki - resuscytacja. 26.01.07, 19:42
        Cienka laska z Ekwadoru
        pływała czasem po Forum Humorum
        rozdarte ma serce
        bo jest w rozterce
        - czy wstąpić do ruchu oporu?

        • eilean_donan Re: Limeryki - resuscytacja. 26.01.07, 19:53
          Niewiasta z okolic Carmody
          pisała elegie i ody,
          głosiła perory
          swe chwaląc walory,
          Na darmo. Mąż wrzeszczał: dowody!!!
          • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 26.01.07, 20:45
            Pewna pani co mieszka w Pile
            pisywała wyłącznie paszkwile.
            A mąż prosił ją grzecznie:
            czy nie mogła byś dziewczę
            pisać fraszki i krotochwile?
            • 3bezatu Re: Limeryki - resuscytacja. 26.01.07, 21:25
              Rzekł psychiatra kobiecie z Valery:
              „Pokonaj swoje własne bariery,
              nie myśl już szablonowo,
              narodzisz się na nowo!”
              Mąż jej dostał na obiad limeryk…
              • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 26.01.07, 21:31
                Zaś kobiecie z gminy Parzydło
                życie z mężem nagle obrzydło.
                Cudem więc wyzwolona
                przytuliła do łona,
                organistę - okropne straszydło.
                • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 26.01.07, 21:38
                  Pewna pani pod Kurozwękami
                  zapragnęła kupczyć wdziękami.
                  Ale kłopot się zdarzył
                  bo pomimo podaży
                  jej gotowość klientów nie mami.
                  • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 26.01.07, 21:52
                    Inna babka z gminy Kaliska
                    to miejscowa jest odaliska
                    Chłopów wprawia we wrzenie
                    jej ponętne siedzenie
                    oraz to, że nie uzywa listka
                    • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 26.01.07, 22:04
                      A Zosia co mieszka w Świdnicy
                      co wieczór w poduchę ryczy.
                      Bo wciąż nie ma brania
                      a bardzo kochania
                      jej trzeba i dość ma już świcy.
                      • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 27.01.07, 08:26
                        Genowefa, wróżka z Małkini
                        swym klientkom afronty czyni.
                        No bo te głupie cipy
                        dają brać się na chwyty
                        wzbudzające wesołość u świni.

                        • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 27.01.07, 10:00
                          Elżbieta, fryzjerka z Jeleśni
                          odkryła na łonie ślad pleśni.
                          Katharsis przeżyła
                          bo datąd skąpiła
                          swych wdzięków - bo chłopi obleśni.
                          • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 27.01.07, 23:31
                            Mieszkała w gminie Wyrzyska
                            przedziwna manicurzystka
                            co wszystkim wmawiała,
                            że życie przegrała
                            jako piękna wiolonczelistka.
                            • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 28.01.07, 00:52
                              Na skraju miasta Wschowa
                              mieszkała bufetowa.
                              I losu zrządzeniem
                              para się rządzeniem
                              stolicą - ta głupia i wredna krowa.
                      • zielone.ziolo Re: Limeryki - resuscytacja. 09.04.07, 21:38
                        A Zosia co mieszka w Świdnicy
                        w nowej dziś zakochała się świcy.
                        Solidna, woskowa,
                        przy niej chłopie się schowaj.
                        Na chłopa już Zosia nie licy.
                  • Gość: Kurrara Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.chello.pl 26.01.07, 22:10
                    Jeden Polak, co żył wśród Kurdów,
                    mówił, że to jest szczyt absurdu,
                    żeby tak głupie słowo,
                    jak małe: "kurde" powo-
                    dowało wszędzie tyle burdów.
                    • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 26.01.07, 22:16
                      Pewien Murzyn, co zył wśród Rumunów
                      nieroztropnie brał ich za Hunów.
                      A miejscowi, dokładni i
                      niechętni tej wykładni
                      krajan gościa mają za kołtunów.
                      • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 26.01.07, 23:22
                        Michał - Polak z wizytą w Egipcie
                        się zagubił w faraona krypcie.
                        Kurzu był się nawdychał
                        i rzekł do siebie: Michał!
                        Ty się miarkuj, już ci rosną dwa pypcie!
                        • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 26.01.07, 23:42
                          Pan Euzebiusz, na wczasach w Mongolii
                          zatruł się dziś zapachem magnolii.
                          Tam szpitale są krzywe,
                          dali mu lewatywę,
                          nie zważając, że głowa go boli.
                          • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 27.01.07, 00:25
                            Pani Krysia, wczasując w Saltzburgu
                            jeździ wszędzie w otwartym Wartburgu.
                            Wiatr jej włosy rozwiewa
                            czuje się dziś jak Ewa...
                            Wyląduje nad ranem w Hamburgu.
                            • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 27.01.07, 01:06
                              Po powrocie z urlopu z Seszeli
                              Andrzej Lepper trop powtórzy Szeli.
                              Orgię krwi proponując
                              DNA zaniedbując,
                              ależ będą wyborcy się śmieli!
                              • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 27.01.07, 09:45
                                Zaś z urlopu na wyspie Kos
                                powróciła przybita Kate Moss.
                                Grecy jej powiedzieli:
                                nigdyśmy nie widzieli
                                krzywych nóg jakie ty dzieco mosz.
                                • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 27.01.07, 10:03
                                  Z krótkich wczasów z pobliskich Jelonek
                                  wrócił czubek - Komorowski Bronek.
                                  I znów w TVN-ie
                                  zaczął biadolenie
                                  że kaczory wszystkim zakładają postronek.
                                  • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 27.01.07, 23:34
                                    Wczoraj z Tworek, rozanielony,
                                    wrócił Lepper - szef Samoobrony.
                                    Przeżył tam miłe chwile
                                    no i chociaż przez chwilę
                                    był powszechnie przez ludzi wielbiony.
                                    • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 28.01.07, 00:54
                                      Dzisiaj wróciwszy z Marek
                                      dostał Wierzejski zegarek.
                                      By czas mu obliczał
                                      tak aż mu prawica
                                      wynajdzie na schowek zakamarek.
                                      • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 28.01.07, 13:24
                                        Na partyjnej libacji w Czorsztynie
                                        Andrzej Lepper grał na mandolinie.
                                        Imć Łyżwiński na saksie
                                        rozmawiając o taksie
                                        z Krawczykową, a Dunajec wciąż płynie.








    • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 26.01.07, 22:09
      Jan, szef marketingu z Poznania
      zmęczony na nogach się słania.
      Bo robi kampanię
      i chce Luzytanię
      przekształcić w obiekt pożądania.
      • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 26.01.07, 23:38
        PR-owiec, gość spod Pułtuska
        wykreować ma Donalda Tuska.
        Na czym oprzeć kampanię
        kiedy Donald ma znamię:
        Nudny chłop jest jak ciepła kluska.
        • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 27.01.07, 00:14
          Tymochowicz, ten magik z Warszawy,
          ma zlecenie na projekt ciekawy.
          Sprzedać miałby Waltzową
          jako damę wzorcową.
          Lecz surowiec dostał chamski, głupawy.
          • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 28.01.07, 00:57
            W pracowni we Fromborku
            pracują już od wtorku
            lekarze i sporo luda
            licząc, że nóż uda
            zaszycie Tuska w worku.
            • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 28.01.07, 13:52
              Pewna pani, mieszkanka Kutna
              arogancka była i butna.
              Jak zeznają panowie,
              dodatkowo w alkowie
              niesłychanie też bałamutna.
    • Gość: Kurrara Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.chello.pl 26.01.07, 23:01
      Rzekła dama (jej adres: Walencja):
      Ten mężczyzna ma w sobie potencjał!
      W trzy dni tyle natworzył,
      że to jakiś prąd Boży!
      (jak możliwe to?- pytam tu więc ja)
      • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 26.01.07, 23:13
        Raz mężczyzna ciekawski z Bachorzy
        się dowiedział, że on produkt bozy
        jest uboczny, bo stwórca trenował
        tworząc Ewę i prototyp spsował.
        Swoją wpadkę, bóg dziś życiem batoży.
        • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 27.01.07, 08:36
          O wyższości płci pięknej w Kłaju
          miała odczyt feministka na haju.
          Męski ród zdruzgotała,
          emocjami drżąc cała.
          Na odczyty mąż ją wozi po kraju.
          • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 28.01.07, 00:59
            W okolicy gdzie leży Małkinia
            mieszka męska szowinistyczna świnia.
            Poniża kobiety
            i głosi tam bzdety,
            czym do wolności słowa się przyczynia.
            • zielone.ziolo Re: Limeryki - resuscytacja. 28.01.07, 01:09
              Pewien Palnick na forum FH
              stwierdził, że lepsze są wątki dwa.
              Nie jest ważne z kim pisze,
              byle wyżej i wyżej
              ciągnąć wątek ile się da.
              • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 28.01.07, 07:47
                Pewna Ira, dziewczyna ze Śląska
                w postrzeganiu świata stała się wąska.
                Dwa wątki nie w parze
                zawdzięczamy Kurrarze
                Ja zapraszam - oliwna to gałązka.
                • zielone.ziolo Re: Limeryki - resuscytacja. 28.01.07, 09:59
                  Pan poeta co mieszka pod Dziwną
                  macha na mnie gałązką oliwną.
                  "Wąsko swiat posrzegasz",
                  mówi mi kolega... .
                  I gałązką jak rośnie znów kiwnął.
                  • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 28.01.07, 10:03
                    Wczasując sobie nad Sołą
                    leniuchuje zielone zioło.
                    A jednak znajduje czas
                    by wierszem odwiedzać nas.
                    Lecz po co marszczy czoło?
    • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 26.01.07, 23:35
      Przyszła baba do dziada w Koluszkach
      i sprośności mu szepcze do uszka.
      Dziad się lekko rumieni
      ale czy to coś zmieni,
      jeśli ona go zaciągnie do łóżka?
      • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 27.01.07, 01:39
        Pewien stary waran z Komodo
        chciał poderwać jaszczurkę młodą.
        Ona rzecze kumata:
        Ty wyglądasz jak tata!
        Nie podtrzymam cię swoja urodą.
        • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 27.01.07, 01:51
          Smutna też jest słonica w Gliwicach
          bo po wódce śmiesznie dość kica.
          Przy tym z racji postaci
          posągowość swą traci.
          Będzie szukać oparcia w kibicach.
          • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 27.01.07, 08:12
            A stonoga wesoła z Brzegu
            nie ustaje w samotnym biegu.
            I stepuje swobodnie
            podciągając ciut spodnie
            bo wśród samic, to nie ma kolegów.
            • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 27.01.07, 08:17
              Dość ponury goryl z Kinszasy
              się doprosić nie może kiełbasy.
              Kiedy widzi banany
              lekko jest zdruzgotany.
              Czy w tym ZOO, to pracują kutasy?
              • eilean_donan Re: Limeryki - resuscytacja. 27.01.07, 08:25
                Stonoga z miejscowości Błonie
                udział pragnie wziąć w maratonie.
                Posiadanie stu nóg aliści,
                przynieść musi jakieś korzyści
                zwłaszcza jak dołoży trzy konie*

                *mechaniczne, rzecz jasna.


                • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 27.01.07, 08:30
                  Stonoga z pięknej Pakości
                  bliska jest już upadłości.
                  Gdy buty kupuje
                  to później bieduje.
                  Nóg liczba wzbudza jej mdłości.
                  • zielone.ziolo Re: Limeryki - resuscytacja. 27.01.07, 08:39
                    A stonoga z miejscowości Krzywa
                    jest z powodu swych nóg dość szczęśliwa.
                    Każda z tych nóg jest ładna,
                    zgrabna oraz powabna... .
                    Tylko czemu nóg tych wciąż przybywa?!
                    • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 27.01.07, 08:44
                      Zaś stonoga z gminy Batogi
                      ma niestety wszystkie krzywe nogi.
                      Czy z witamin to braku,
                      czy już taką pokraką
                      Pan ją stworzył - innym dla przestrogi?
                      • zielone.ziolo Re: Limeryki - resuscytacja. 27.01.07, 08:52
                        Ta stonoga z gminy Batogi
                        od dziś wręcz wielbi swe krzywe nogi.
                        Ma narzekać na los?
                        No a taka Kate Moss?
                        A ta kariera, ach boże drogi... .
                        • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 27.01.07, 09:42
                          A stonoga z Moulin Rougue
                          od kotraktu jest tuż, tuż.
                          Bardzo jest pożądana
                          aby tańczyć kankana.
                          Na umowie ty podpis złóż!
                          • Gość: wit Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 12:01
                            Butna stonoga z Łańcuta
                            gwałtem została obuta,
                            bo jej maleńkie stópki
                            zdobiły śmiałe ozdóbki.
                            Wygląda w butach jak struta.
                            • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 27.01.07, 13:20
                              Stonoga spod Samosierry
                              straciła nogi cztery.
                              Lecz co za różnica
                              wszak sprawnie dość kica
                              i jeszcze dostnie ordery.
                              • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 27.01.07, 13:32
                                Stonoga spod Świdnicy
                                nabijała się z dżdżownicy.
                                Że taka beznoga
                                czym obraża boga
                                i ślizga się po ulicy.
                                • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 27.01.07, 13:46
                                  Dolores, słonica z Tyńca
                                  zagięła parol na odyńca.
                                  To przez z szablami taniec
                                  i w łóżku przekładaniec
                                  uważa go za pobratymca.
                                  • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 27.01.07, 14:32
                                    Z Ziemi Świętej, z miasta Jaffa,
                                    do Rybnika przybyła żyrafa.
                                    W ZOO na końskim wybiegu
                                    szukać chciała kolegów,
                                    lecz dla chabet taka szyja to gafa.
                                    • Gość: Kurrara Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.chello.pl 27.01.07, 19:35
                                      Pytał pyton pytona w Nagoi,
                                      jak on myśli, czy boa się boi?...
                                      "Nie wiem, szkoda tych gadek,
                                      w świecie tyle zagadek,
                                      spójrz choć tu: baba goła się goli".
                                      • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 27.01.07, 20:02
                                        Pytał goryl szympansa w El Paso
                                        co to znaczy zestarzeć sie z klasą?
                                        Czy to znaczy się śmiać
                                        a i z życia wciąż brać,
                                        choć kark zgina się pod czasu masą?
                                        • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 27.01.07, 23:39
                                          Pytał pawian tapira w Toledo
                                          czy taplanie się w błocie jest biedą.
                                          Tapir odparł pytaniem
                                          co wstrząsnęło pawianem
                                          Skąd ta dupa czerwona kolego?
                                          • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 28.01.07, 08:18
                                            Hipopotam jeden z Serengeti
                                            dostrzegł w sobie cechy kobiety.
                                            Emocjami targany
                                            często bywał rozchwiany
                                            - wtedy Milką gasił podniety.
                                    • Gość: Kurrara Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.chello.pl 27.01.07, 19:38
                                      Alarm! Na rzece dziś Brahmaputra
                                      widział ktoś kawał futra zza kutra!
                                      Czyżby to kawał zwierza
                                      napaść na nas zamierza?
                                      Ach, nie, to kąpał się poseł Putra...
                                      • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 27.01.07, 20:08
                                        Alarm! Gdzieś w okolicy Pułtuska
                                        coś rudego w rzece się pluska.
                                        Czy to może Paskuda?
                                        Czy nas pożereć się uda?
                                        Nic takiego, to gorąca głowa Tuska.
                                        • Gość: Kurrara Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.chello.pl 27.01.07, 21:23
                                          Adorował raz Jarek w Toledo
                                          piękną panią, co zwała się Ledą.
                                          "Sio, nic z tego nie będzie,
                                          bo ja wolę łabędzie,
                                          a to brzydkie kaczątko mi czego!?"
                                          • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 27.01.07, 23:28
                                            Z delegacją bawiąc w Pekinie
                                            andrzej Lepper przeleciał świnię.
                                            Teraz prosi się locha
                                            mówi, że bardzo kocha.
                                            Od ojcostwa się chłop nie wywinie.
                                            • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 28.01.07, 08:12
                                              Jeden kogut z okolic Kwidzyna
                                              do strusicy się czaić zaczyna.
                                              Jak tę tykę posiądę?
                                              Może porażę prądem?
                                              Bywa trudna długonoga dziewczyna.
    • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 27.01.07, 13:27
      Wczoraj w polu aż pod Workutą
      znaleziono Rutę czymś strutą.
      Lecz nie kiełbasą starą
      a egzotyczną kurrarą.
      Ktoś to nazwał zasłużoną pokutą.
      • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 27.01.07, 13:36
        Zaś w okolicy Nawarry
        unosza się dziwne opary.
        Powodują, że Rucie
        drętwieją palce w bucie.
        Tak działa dawka Kurrary.
        • Gość: Kurrara Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.chello.pl 27.01.07, 14:02
          Pewien graf zapytał dziś w Graffau:
          Czy nie byłaby z strony mej gaffa,
          gdybym rzucił pytanie
          na tym wątku wspaniałem:
          Kafar Palnick to, czy Palnick- Kafar?
          ;-)
          • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 27.01.07, 14:26
            Pewna pani z Leśniczówki Pranie
            retoryczne zadała pytanie.
            A najbardziej zdumiewa,
            że się chyba spodziewa
            iż dostanie proste rozwiązanie.
            • Gość: wit Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 15:07
              Zapytany pan raz w Chmielniku
              wytrącony został z pantałyku;
              nagle się był zakrztusił,
              pewnie by się udusił,
              gdyby nagle nie oddał siku.
              • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 27.01.07, 19:03
                A tu ktoś błyskotliwy z Konina
                kibicować Kurrarze zaczyna.
                Chłop, czy baba
                ciekawa sprawa?
                Nie wie też czyja jego druzyna.
                • Gość: wit Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 19:13
                  Zniewieściały kibic z Nieświeży
                  w żadne drużyny nie wierzy.
                  Wrzeszczy sobie z przekory
                  i być może jest chory.
                  Skruszon zmówi ze sto pacierzy.
                  • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 27.01.07, 20:13
                    Kibic gdzieś tam z okolic Piły
                    w gruncie rzeczy jest całkiem miły.
                    Głos zabiera udanie,
                    szkoda żeby go panie
                    w ksero wątku wnet wyniszczyły.
                    • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 27.01.07, 20:25
                      Z Bugu nurtu opodal Włodawy
                      wylazł potwór a wzrok ma kaprawy.
                      Jak z opisu wynika
                      przypomina Palnicka.
                      W każdym razie to news dość ciekawy.
                      • Gość: wit Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 20:34
                        Połamana bździągwa z Brzeziny
                        Palnickowi splotła z wikliny
                        kosz, by leżakować mógł.
                        Niezdara był cosik stukł.
                        Wypełzając zahaczył o trzciny!

                        • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 28.01.07, 00:45
                          Twórca ludowy z Górnej Grupy
                          wytwarzał rzeźby do dupy.
                          I z tej to przyczyny
                          uzywał wikliny
                          By splatać to wszystko do kupy.
                          • Gość: wit Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.07, 09:00
                            Rymopis dość mierny z Iławy
                            powziął nienawiść do strawy
                            duchowej. Jadł suto
                            i wzdychał: o, Ruto.
                            Perwersja mu poszła na stawy.
                            • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 28.01.07, 09:53
                              Mózgowiec wspaniały z Modlina
                              wrócił przed chwilą z kina.
                              I ciągle nie pojmuje
                              że film fikcję ukazuje
                              dlatego bredzić zaczyna.
                              • Gość: wit Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.07, 10:00
                                Reżyser filomwy z Koluszek
                                złamał niechcący paluszek,
                                gdy groził aktorce z werwą,
                                stosując stosunek z przerwą.
                                W następstwie doczekał pieluszek.
                                • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 28.01.07, 10:06
                                  Aktorka spod Koluszek
                                  chwali rosnący brzuszek.
                                  Reżyser zachwycony
                                  i artystycznie spełniony
                                  kupił już setkę pieluszek.
                                  • Gość: wit Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.07, 10:11
                                    Winszując aktorce z Poznania,
                                    reżyser od gwiazd się ogania.
                                    Chwali sado-maso zapały,
                                    więc na ciele drży cały,
                                    tylko nie ma kto zrobić mu prania...
                                    • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 28.01.07, 10:53
                                      Znany aktor, wręcz gwiazda, z Uralu
                                      zagrać małpę ma w nowym serialu.
                                      A u pań od charakteryzacji
                                      ta decyzja jest źródłem frustracji.
                                      Nic z nim robić nie trzeba, mówią pełne żalu.
                                      • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 28.01.07, 14:21
                                        Aktoreczka słodziutka z Ferrary
                                        ma obsadzić rolę Kurrary.
                                        Jak ma jednak ją grać
                                        kiedy, psia jego mać,
                                        nikt nie widział jej młody, czy stary.
                    • Gość: wit Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 20:43
                      Ubolewa kibic z Lutoryża,
                      iż natura jego jest hyża
                      a i wdzięczną ma płeć,
                      zrozumieć wystarzcy chcieć:
                      że szczyt szyku sięga Paryża!

                      • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 27.01.07, 23:43
                        Pewien pan powróciwszy dzis z Tworek
                        wszem otwarty prezentował rozporek.
                        No bo skutkiem kuracji
                        mniemał był (nie bez racji)
                        że to trzeba zamykać we wtorek.
                        • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 28.01.07, 08:44
                          Wczoraj rano, gdzieś pod Kielcami
                          słoń wziął udział w tańcu z gwiazdami.
                          Z zebrą (parą niechcianą)
                          obszedł się jak z porcelaną.
                          Ma biedaczka problemy z odciskami.
                          • Gość: wit Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.07, 09:05
                            Niedzielny pan z Odrzykonia
                            okrzykiem przywołał był słonia.
                            W ruinach go garażował,
                            sknera obroku żałował.
                            Kolos czmychnął paść się na błonia.
                            • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 28.01.07, 09:59
                              Grabaż zboczony z Ustrzyków
                              ma skłonność do umrzyków.
                              Ksiądz stale go strofuje
                              i mocno apeluje
                              o zmianę grzesznych nawyków.
                              • zielone.ziolo Re: Limeryki - resuscytacja. 28.01.07, 10:02
                                A krokodyl co mieszkał nad Nilem
                                burzy się gdy go zwą nekrofilem,
                                bo woli padlinę
                                niż żywą zwierzynę.
                                On się tylko zapomniał na chwilę.
                                • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 28.01.07, 10:10
                                  Hiena z Mozambiku
                                  również woli umrzyków.
                                  Są bardziej statyczni
                                  a także apetyczni.
                                  Nie emitują też okrzyków.
                                  • Gość: wit Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.07, 10:14
                                    Bardzo gibka mogliszka z Modlina
                                    na modliszkę się samca wypina.
                                    Po prostu ją mdli,
                                    chce tylko krwi,
                                    a apsztyfikant przegina!
                                    • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 28.01.07, 10:38
                                      W terrarium pani z Morąga
                                      coś leży na kształt drąga.
                                      To zwykły padalec
                                      nie grubszy niż palec,
                                      leniwie się przeciąga.
                                      • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 28.01.07, 14:12
                                        Akwarysta z przedmiescia Szczecina
                                        w swoim domu hodował rekina.
                                        A okrutna ta ryba
                                        milsza była już chyba
                                        od teściowej - w spódnicy sku..syna.

                                • Gość: ewa Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.dsl.club-internet.fr 28.01.07, 10:17
                                  W rajskim kraju po wiekach
                                  archeolodzy odkryli zwloki czlowieka
                                  co zamiast jedngo, mial trzy ch*je
                                  i ta odmiana swiat zadziwuje,
                                  a tate mial dzielnego Palinicka.
                                  • Gość: wit Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.07, 10:23
                                    Płodny poeta spod Płocka
                                    ablacje uprawiał z błocka.
                                    Panny się płoniły
                                    sercu ich był miły.
                                    W nagrodę czekała je młocka!
                                    • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 28.01.07, 10:27
                                      Wierszyki poety spod Piły
                                      przy dupie się stale kręciły.
                                      On poza bzykanie
                                      wyjść nie jest w stanie.
                                      A może po seksie brak siły?
                                      • Gość: wit Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.07, 10:34
                                        Przecudny poeta z Pilicy
                                        prozaicznie chodzi w spódnicy.
                                        Wina on nie unika,
                                        uspakaja palnicka,
                                        woli ognie z własnej winnicy.
                                        • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 28.01.07, 11:16
                                          Poeta z Białegostoku
                                          nie pisze nic od roku.
                                          Natchnienia mu brakuje
                                          a kiedy limerykuje,
                                          to panie szczypie w kroku.
                                          • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 28.01.07, 14:15
                                            Pisarz zaś z Kórnika
                                            papieru coś unika.
                                            Alergią się zasłania
                                            a niechęć do pisania
                                            z beztalencia wynika.
                                  • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 28.01.07, 10:25
                                    Do dziś żyje w Jeruzalem
                                    Palnick, biblijny matuzalem.
                                    Co spłodził był popa
                                    z potrójną chlubą chłopa.
                                    Raz miałem farta - stwierdza z żalem.
                                    • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 28.01.07, 14:17
                                      Pan sołtys w Koziegłowach
                                      codziennie jest na łowach.
                                      Lecz nie jest myśliwym
                                      a chłopem chutliwym,
                                      gustuje w białogłowach.
                              • Gość: Ruta Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.chello.pl 28.01.07, 12:32
                                Skutkiem nowych doniesień Palnicka
                                jest "afera trumienna" w Ustrzykach,
                                tłum pismaków namolnych
                                pyta : "W Górnych czy w Dolnych?",
                                grabarz skrzętnie zaś mediów unika.

                                • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 28.01.07, 13:13
                                  Dziś w czołówkach gazet - Ustrzyki,
                                  na cmentarzu gawiedzi krzyki.
                                  Reporterzy harcują
                                  wszystkich tu wypytują,
                                  lecz nieznane są afery tajniki.
    • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 28.01.07, 10:48
      Za murami szpitala w Rybniku
      słychać wrzaski dziś polityków.
      Bedą pełnić tam misję
      bo dostała eksmisję
      z sejmu banda durnych tetryków.
      • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 28.01.07, 11:50
        Za murami szpitala w Rybniku
        słychać gwar licznych kanoników.
        Sprawy drążą kościelne
        konstatując dość celnie,
        że kpić mogą z rzesz katolików.
        • Gość: ewa Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.dsl.club-internet.fr 28.01.07, 13:28
          Oswieccie mnie bracia moi
          bo juz mi sie w oczach troi,
          co rusz to kleru jakas wsypa-
          teraz jasne ze lepsza juz grypa;
          niech sie lud z prawda o klechach oswoi.
          • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 28.01.07, 13:38
            Podczas mszy w parafii Prabuty
            przewielebny wygląda jak struty.
            Ministrantów dziś dwóch
            powiedziało, że ruch
            nasz księżulo im robił koło dupy.
            • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 28.01.07, 13:43
              Grupa wiernych z parafii Barlinek
              odmówiła śpiewania godzinek.
              I kleryka maglują
              albo wręcz molestują
              o to jak zbrukał cnotę ich dziewczynek.
              • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 28.01.07, 14:09
                Pewien biskup w katedrze, w Moguncji
                mszę odprawiał po haszyszu uncji.
                Taki odlot miał po tym,
                że ten znany kabotyn
                ludzką twarz zyskał w kolorze opuncji.
    • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 200 28.01.07, 14:23
      Czujny Palnick z gminy Piastówki
      ze swobodą ustrzelił dwie stówki.
      Teraz mkniemy ku nowej
      niczym z biblii królowie
      a wrogowie mogą ciągnąć pyskówki.
      • Gość: ewa Re: Limeryki - resuscytacja. 200 IP: *.dsl.club-internet.fr 28.01.07, 19:44
        Mistrz Palnick ze Swornych Gaci
        chuci tworczej niech nie traci,
        plodz nam, plodz nam rodzicielu
        twych potomkow bardzo wielu,
        rzad i kosciol za to ci zaplaci.
        • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 28.01.07, 19:52
          Miła Ewa, dziewczyna z Połańca
          daje mi tu coś w rodzaju kuksańca.
          Ewa chyba świadoma
          że chłop sam nie dokona
          przy rozpłodzie nic - nawet pod wpływem grzańca.
          • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 28.01.07, 21:55
            Pewna gibka kenijska gazela
            w nosorożcu ma przyjaciela.
            Przyjaźń to platoniczna,
            ciepła oraz liryczna.
            Dziwna para to zdanie podziela.
            • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 28.01.07, 22:07
              Pewna lwica z okolic Fordonu
              chce przebojem wejść do salonu.
              Ale wciąż roni łzy,
              bo blokują ją lwy
              Choć daleko im do jej poziomu.
              • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 28.01.07, 22:19
                Jeden lemur z miasta Chorzowa
                wciąż w listowiu gęstym się chował.
                Aż tu nagle jesienią,
                nieokryty zielenią
                gołą dupą tłum zaszokował.
                • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 28.01.07, 22:36
                  Alicja, ambitna żółwica z Senegalu
                  znaleźć bardzo chce się na balu.
                  Ma już listę partnerów
                  oraz też fordanserów,
                  tylko kiedy tam dojdziesz miła Alu?
                  • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 28.01.07, 22:46
                    Wczoraj lotem specjalnym z Katmandu
                    do Warszawy przybyła nandu.
                    Ma tu uczyć latania
                    no i jest przy tym tania
                    coś to wszystko wygląda na grandu.
                    • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 29.01.07, 13:29
                      Pewna sowa dokładna z Rzeszowa
                      pewność słabą ma czy jest rasowa.
                      Ale już pomysł ma,
                      zrobi test DNA !
                      Dzięki prasie jest tak pomysłowa.
                      • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 29.01.07, 13:44
                        Z Petersburga pancernik nieduży
                        straszy władze, że miasto to zburzy.
                        Ma na imię Aurora,
                        wyobraźnia zaś chora
                        powoduje, że głupstwa bajdurzy.
                        • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 29.01.07, 16:26
                          Pewien niedźwiedź ponury z Jasła
                          przed zimowym snem zjadł dużo masła.
                          Potem zima łagodna
                          wybudziła go do dna,
                          głodny miś się przez masło rozkasłał.
                          • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 29.01.07, 20:38
                            Diaboliczny tygrys z Syberii
                            zżerał ludzi wręcz prawem serii.
                            Lecz gdy połknął Iwana
                            na kacyku od rana
                            zwymiotował i dostał histerii.

                            • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 29.01.07, 20:52
                              Anemiczna mątwa z Bałtyku
                              chciała Tuska zbić z pantałyku.
                              Bo mu jasno wskazała
                              że takiego bęcwała
                              nie zna tutaj połowa odwyku.
                              • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 30.01.07, 19:10
                                Zaś obleśny padalec z Kalisza
                                miał na pysku nieprzyjemny liszaj.
                                Ta przypadłość nastała
                                gdy gadzina całowała
                                w same usta posła Kalisza.
                                • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 30.01.07, 19:24
                                  Z Częstochowy babka jak szprycha
                                  nienawidzi posła Giertycha.
                                  Bo to dewot i pacan
                                  niedorozwinięty acan
                                  a do tego obleśnie prycha.
                                  • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 30.01.07, 21:14
                                    Zażywny proboszcz z Kętrzyna
                                    na tacę zbierać zaczyna.
                                    Bo kawior mu wyszedł
                                    a ministrant przyszedł
                                    a to jest jego dziewczyna.
                                    • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 30.01.07, 21:16
                                      Na łące w Pobiedziskach
                                      dwóch chłopów dziś się ściska.
                                      To kleryk z sołtysem
                                      oba chłopy łyse,
                                      a kleryk to odaliska.
                                      • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 30.01.07, 21:51
                                        Na plebanii w Suchowoli
                                        proboszcz parafianki miętoli
                                        Poznały go do cna
                                        a sięgnął on już dna:
                                        Nic tak jak seks z nim nie boli.
                                        • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 30.01.07, 22:25
                                          Jeden gość z Opalenicy
                                          nigdy w życiu nie zaznał dziewicy.
                                          Bo ten towar nieczęsty
                                          wokół niego szum gęsty
                                          nikt nie skory ujawnić tajemnicy.
                                          • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 31.01.07, 18:26
                                            Młody górnik z przedmieścia Chorzowa
                                            był w wyrębie mistrzem, że boli głowa.
                                            Kiedy umarł to wdowie
                                            zostawił co się zowie
                                            wyrąbany przodek jak stąd do Chrzanowa.
                                            • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 31.01.07, 20:16
                                              Wieści dziwne dochodzą dziś z Krety,
                                              że z chłopami już nie śpią kobiety.
                                              Łypią na nich z ukosa
                                              w każdym widzą Minosa
                                              a to gasi w nich wszelkie podniety.
                                              • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 31.01.07, 23:49
                                                Wieści dziwne dochodzą dziś z Krety,
                                                że z chłopami już nie śpią kobiety.
                                                Wolą w swoim być sosie
                                                a nam grają na nosie,
                                                takie czasy nadeszły niestety.
                                                • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 01.02.07, 00:17
                                                  Sportowiec z Wybrzeża Kości Słoniowej
                                                  trafił do Francji po podróży wielodniowej.
                                                  Jakiś rekord, czy medal...?
                                                  Choć na razie z tym bieda,
                                                  bo on zawsze się radzi teściowej.
                                                  • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 01.02.07, 12:08
                                                    Pewien farmer z nizin Kentucki
                                                    na śniadanie jadał robaki.
                                                    Befsztyk go nie rajcował
                                                    bo on ostro polował
                                                    na dżdżownice i inne pędraki.
    • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 28.01.07, 19:48
      Z murami szpitala w Rybniku
      grzebie poseł Wierzejski w nocniku.
      Nie da sobie powiedzieć
      że powinien nań siedzieć
      a nie szukać tam swoich stronników.
      • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 28.01.07, 21:57
        Do stolicy aż z Nowolipek
        przybył poseł, niejaki Filipek.
        Zdaniem mediów ten pan
        szuka względów u dam
        a szczególnie u młodych cipek.
        • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 28.01.07, 22:10
          Pewna pani spod miasta Czyta
          o nieznaną jej postać wciąż pyta.
          Taki gładki, wymowny,
          czarująco bezpłodny
          może być tylko poseł Rokita.
          • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 28.01.07, 22:24
            A Gosiewski, poseł z Włoszczowej,
            pomnik stawiać chce własnej teściowej.
            Pomysł żona rzuciła,
            bo tesciowa jest miła
            i ozdobą jest grupy różańcowej.
            • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 29.01.07, 13:51
              Poseł Piłka z dalekiej Limanowej
              chce prezesem być centarali futbolowej
              Mówi: "piłka to ja!"
              a deklaracja ta
              jest sensacją w skali światowej.
              • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 29.01.07, 16:43
                Pani Zofia w Zielonej Górze
                jest mistrzynią w tańcach rurze.
                Występ dla mnichów dała,
                czym spowodowała
                wielki tumult w każdej tonsurze.
                • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 29.01.07, 20:41
                  Emerytka Eugenia z Elbląga
                  tańczyć ciągle chce tango milonga.
                  Lecz jej partner Eustachy
                  ma go dość aż po pachy
                  i Eugenii też, dziwoląga.
                  • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 29.01.07, 22:29
                    Stary strażak ze Starachowic
                    smętny był jak sam Balcerowicz.
                    Żonie skąpił pieniędzy
                    chociaż nie żył on w nędzy.
                    W końcu umarł ten wielki pechowiec.
                    • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 30.01.07, 19:14
                      Weterynarz z samego Cieszyna
                      kastrowanie byków zaczyna.
                      Niejakiego Łyżwińskiego
                      znanego z pysku świńskiego
                      na zabieg przywiodła dziewczyna.
                      • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 30.01.07, 19:42
                        Nad małym miasteczkiem Kęty
                        kołują łysoszyje sępy.
                        Cóż widzą na dole
                        i czym swoje wole
                        napełnią ścierwniki i menty?
                        • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 30.01.07, 21:40
                          Parewniusz z Zielonej Góry
                          kocha koryntu córy
                          Lecz budżet ma niski
                          i dlatego śliski
                          to klient jak mało który.
                          • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 30.01.07, 21:54
                            Partnerki kleryka z Nieświeża
                            to córki nietoperza.
                            Słuch mają absolutny
                            i profil rezolutny
                            nie znają niestety pacierza.
                            • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 30.01.07, 22:28
                              Gospodyni proboszcza w Sztumie
                              niczego gotować nie umie.
                              Ale w czasie zmierzchania
                              jest mistrzynią stawiania.
                              Proboszczowi tak miesza w rozumie.

                              • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 30.01.07, 23:13
                                Mysz kościelna z katedry w Licheniu
                                modły wznosi aż ku sklepieniu.
                                Wiara góry przenosi
                                no a ona dziś prosi
                                żeby kot miał trzy dziury w siedzeniu.
                                • Gość: Ruta Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.chello.pl 30.01.07, 23:37
                                  Do cioteczek swych w Boguchwale
                                  nagle w gości zwalił się waleń,
                                  wiedział drań, jak szalenie
                                  panie lubią walenie,
                                  nie omieszkał zachwalać swych zalet.
                                  • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 31.01.07, 10:11
                                    Za więzieniem miejskim w Pakości
                                    jakiś dziwny typ się rozgościł.
                                    Może to jakiś zbir
                                    albo przypuśćmy świr.
                                    Nie to zwykły jest zbieg okoliczności.
                                    • zielone.ziolo Re: Limeryki - resuscytacja. 31.01.07, 10:14
                                      Raz skazany w więzieniu w Pakości
                                      nicierpliwie coś czekał na gości.
                                      Okazało się, że to
                                      na widzenie z kobietą.
                                      Bo miał słabość wielką do krągłosci.
                                      • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 31.01.07, 18:32
                                        W odwiedziny do paki w Pakości
                                        dziś wybiera się niemało gości.
                                        Jest też pewna kobieta,
                                        wręcz wcielona podnieta.
                                        Nanią czeka zbir co w seksie pości.
                                      • matyldazalogowana Re: Limeryki - resuscytacja. 31.01.07, 18:36
                                        Do lekarki (niezwykle się spiesząc)
                                        wszedł gość z wzwodem (mogłabym przysiąc!)
                                        miał tak tydzień bez mała
                                        błagał więc, by coś dała
                                        dała pokój i tysiaka, na miesiąc.
                                        • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 31.01.07, 18:42
                                          Dość przebiegła księgowa z Pakości
                                          czuje przesyt już tej księgowości.
                                          Żąglowała liczbami,
                                          teraz mknie do Miami,
                                          dla prezesa nie ma śladu litości.
                                          • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 31.01.07, 20:18
                                            Nietuzinkowa księgowa z Pakości
                                            jest mistrzynią oralnej miłości.
                                            Właśnie wczoraj wygrała
                                            turniej i przytargała
                                            złoty członek naturalnej wielkości.
                                            • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 31.01.07, 23:54
                                              Kleryk Zbigniew mieszkaniec Pakości
                                              w każdym domu z kolędą dziś gości.
                                              Palnie kilka frazesów
                                              sypnie nieco karesów
                                              wszystko dla portfela grubości.
                                              • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 01.02.07, 00:19
                                                Kunegunda, kobieta z Biłgoraja
                                                to kobieta, która ma jaja.
                                                I zawodzi tenorem
                                                mięśnie ma całkiem spore
                                                chce pracować w charakterze lokaja.
                                                • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 01.02.07, 12:10
                                                  Kunegunda, kobieta z Biłgoraja
                                                  to niewiasta, która ma jaja.
                                                  I zawodzi tenorem
                                                  mięśnie ma całkiem spore
                                                  bo siłownię zalicza już od maja.
    • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 28.01.07, 22:30
      Dziś sensancja w Nowej Wsi
      wójt agentem WSI!
      On do służb był donosił
      kiedy Stach łąkę kosił
      teraz wójta czeka los psi.
      • eilean_donan Re: Limeryki - resuscytacja. 29.01.07, 06:53
        Kaczor, mimo że obrósł w piórka,
        nie umiał być szefem podwórka,
        to brzuszek, to rączka,
        to inna bolączka -
        pomóc może tylko dwururka!
        • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 29.01.07, 09:33
          Jan Rokita wróciwszy z Tobruku
          w telewizji popełni seppuku.
          Podał program cieniasów,
          wkurzył Tuska przydupasów.
          Mit platformy znów sięgnął bruku.
          • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 29.01.07, 14:04
            Premier Jarek, idąc na mszę
            się pośliznął i upadł na D.
            Złamał też lewą rękę
            i przeżywa udrękę
            bo lewicą nie włada jak chce.
            • Gość: ewa Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.dsl.club-internet.fr 29.01.07, 19:00
              W miejscowosci pelnej kwiatow
              jest znany dom wariatow,
              stamtad na watkach pisuja-
              nawet limeryki rymuja,
              a do roboty nie ma schwatow!
              • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 29.01.07, 20:07
                Na rogatkach miasta Wisła
                ulicznica jedna skisła.
                Choć do roboty
                ma moc ochoty
                to jest zbyt niezawisła.
                • Gość: wit Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 20:57
                  Bard na przemieściach Londynu
                  pławił się w tumanach dymu.
                  który pochodził wodnej
                  faji d.pie podobnej.
                  To blondym był, mój synu!
                  • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 29.01.07, 22:26
                    Za opłotkami Koluszek
                    czatował cwany duszek.
                    Szczypał panienki
                    i trochę był za miękki
                    na okradanie staruszek.
                    • Gość: wit Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 22:33
                      Po płotem Soplicowa
                      szpieg deszczowiec się chowa.
                      Błoto chlupie,
                      siedź w chałupie!
                      Dobra kąpiel borowinowa?

                      • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 29.01.07, 22:38
                        Na łące w Czarnolesie
                        biją się Stachu z Cesiem.
                        O co? Nie pamiętają,
                        choć tak się okładają,
                        że echo łoskot niesie.
                        • Gość: wit Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 22:47
                          Wścibski wichrzyciel z Bytomia
                          rzekł do rybek: Sodomia!
                          Pałaszował flądrę,
                          wygłaszając mądre
                          frazesy. Potem wtrąbi konia.

                          • Gość: ewa Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.dsl.club-internet.fr 29.01.07, 23:04
                            Uparty pieniacz z Bytomia
                            do pewnej nacji as mial-
                            mendzil, pienil i ganil
                            az zaby rechotaly ;
                            ten Bytom to sciemnia.
                            • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 29.01.07, 23:08
                              Harcerza spod Bytomia
                              urzekła dziś sodomia.
                              Znaczenia tego słowa
                              nie znała młoda głowa.
                              To właśnie dychotomia.
                              • Gość: wit Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 23:20
                                Wyjadacz stary z Bytomia
                                myślał, że wie czym sodomia.
                                Dar Młodzieży, Pomeranię,
                                Gomorę i leśniczówkę Pranie
                                zmiksował. Wielbijmy wałkownia.


                                • Gość: ewa Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.dsl.club-internet.fr 29.01.07, 23:50
                                  Pewien ministrant z Bytomia
                                  nie wiedzial co to sodomia,
                                  kaznodziejowi zadal pytanie,
                                  a on-"sciagaj ubranie!
                                  nie lanie bedzie lecz Gomornia".
                                  • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 30.01.07, 12:09
                                    Zaś w okolicy Sosnowca
                                    błąkała się jedna owca.
                                    Więc bytomski sodomita
                                    porwał owcę bo smakowita.
                                    Muzą została więc chłopca
                                    • Gość: Kurrara Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.chello.pl 30.01.07, 13:11
                                      Jeden żeglarz ze Staniątek,
                                      co chlał w piątek rum i świątek,
                                      kiedyś krzepko chwycił rumpla,
                                      a że był to rumpel kumpla,
                                      to i związku ich początek.




                                      • Gość: wit Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 16:59
                                        Pewna babina z Niedzicy
                                        oddała się cała chcicy
                                        i stale limeryczała
                                        aż potem się cała zlała.
                                        Współczesny syndrom kocicy.
                                        • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 30.01.07, 18:25
                                          Na granicy miasta Koszalin
                                          gwałciciele wciągali w krzak malin.
                                          Białogłowy lokalne
                                          były całkiem nachalne
                                          napastujący się nie wyrabiali.
                                          • Gość: wit Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 18:48
                                            Nieszczęsnik spod Koszalina
                                            w malinach nie szczędził wina.
                                            Kocic szergi liczne
                                            tłukły lampy uliczne,
                                            gdy w krzakach poił je, gdzina!
                                            • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 30.01.07, 19:17
                                              Na skraju puszczy Knyszyńskiej
                                              żyje rodzina Kaczyńskiej.
                                              Twarzowcy co się zowie
                                              z wyglądu podobni sowie,
                                              ofiary wzorca urody kabotyńskiej.
                                              • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 30.01.07, 21:09
                                                Zaś na rogatkach Wadowic
                                                żyje rodzina Gronkowiec.
                                                I cała goni w pietkę
                                                jak Hania co ma chętkę
                                                Olać prawo jak ubowiec.
                                                • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 30.01.07, 21:44
                                                  Pielęgniarz z miasta Łodzi
                                                  się boi kiedy słodzi.
                                                  Herbatę albo kawę
                                                  bo towarzystwo kaprawe.
                                                  Pavulon zaś mocno szkodzi.
                                                  • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 30.01.07, 22:10
                                                    Cud piłkarz z Barcelony
                                                    niemocą strzelecką złożony,
                                                    bramek nie strzela
                                                    a więc co niedziela
                                                    jest przez kibiców swych lżony.
                                                  • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 30.01.07, 22:31
                                                    Minister od dróg Polaczek
                                                    buduje mizerny szlaczek.
                                                    Autostrad nie buduje
                                                    bo się po cichu buntuje,
                                                    a zwykły to szaraczek.
                                                  • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 30.01.07, 23:02
                                                    Wyje, ryczy pan poseł z Konina
                                                    bo ucieczka Stokłosy to jego wina,
                                                    Teraz smród jeno został,
                                                    trochę ścierwa i Dochnal.
                                                    Szczęściem śniegiem przykryje to zima.
                                                  • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 31.01.07, 20:22
                                                    Piszą wszystkie gazety dziś z Turcji,
                                                    że Stokłosa się ukrył gdzieś w Murcji.
                                                    Madryt nic nie prostuje
                                                    bo Stokłosa szarżuje
                                                    i się przebrał za kwiecie nasturcji.
                                                  • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 31.01.07, 23:52
                                                    Piszą wszystkie gazety dziś z Togo,
                                                    że Stokłosy odnaleźć nie mogą.
                                                    Zaszył bestia się w lesie
                                                    (bo tak gminna wieść niesie)
                                                    trzeba szukać go inną dziś drogą.
                                                  • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 01.02.07, 01:17
                                                    Zaś gazety z Burkina Faso
                                                    dziś zajęły się Stokłosy kiełbasą.
                                                    Ponoć jad trupi w niej,
                                                    gdy ją zjesz masz odlot, że hej
                                                    Czy Stokłosa odszedł stąd z klasą?

    • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 30.01.07, 19:08
      Gdzieś nad brzegiem jeziora Wigry
      pojawiły się ogromne wydry.
      Lecz gdy się przypatrzyli
      przyrodnicy stwierdzili,
      że to baby są w futrach, nie wydry.
      • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 30.01.07, 21:10
        Zaś nad jeziorem Necko
        urodził facet dziecko.
        I dostał becikowe
        choć już zachodzą w głowę
        urzędnicy oszukani zdradziecko.
        • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 30.01.07, 21:46
          Wieczorem nad Soliną
          urocze strofy płyną.
          To kwiat Samoobrony
          jest silnie dziś wzruszony
          Hojarskiej krynoliną.
          • Gość: Kurrara Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.chello.pl 30.01.07, 21:51
            Wieczorem dzisiaj w necie
            nasz Palnick rymy plecie.
            A że są pierwszej klasy,
            wychodzą z nich arrasy,
            że nawet nie pojmiecie!

            :-)
            • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 30.01.07, 22:14
              Nad brzegiem Czarnej Hańczy
              diabeł Kurrarze dzieci niańczy
              I tak sprawie oddany,
              że został odwołany.
              Szatan go wysłał do Komańczy.
              • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 30.01.07, 22:21
                A na plaży, nad jeziorem Drawsko
                połozyło się monstrualne babsko.
                Szczęściem z Greenpeace'u ludzie
                w całkiem niemałym trudzie
                zwlekli cielsko przykładnie i dziarsko
                • Gość: Kurrara Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.chello.pl 30.01.07, 22:35
                  Na plaży jeziora Drawsko
                  o wielkim cielsku tkwi babsko.
                  Z Greenpeace'u człek skory
                  wszczął alarm: Wieloryb,
                  i niewiele myśląc, haps go.
                  • Gość: Kurrara Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.chello.pl 30.01.07, 22:37
                    poprawka:

                    Na plaży jeziora Drawsko
                    o wielkim cielsku tkwi babsko.
                    Z Greenpeace'u człek skory
                    wszczął alarm: Wieloryb!!!
                    I niewiele myśląc, haps go.
                    • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 30.01.07, 22:57
                      W gęstym lesie nad jeziorem Tleń
                      leżał sobie nic nie robiąc leń.
                      Ta paskudna persona
                      od roboty by skonał
                      aktywności więc wytłumiał nawet cień.
                      • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 31.01.07, 18:29
                        Nad jeziorem Śniardwy
                        gody miały pardwy.
                        Niska u nich dzietność
                        chyba przez szlachetność
                        samców - a to zwykłe pierdy.
                        • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 31.01.07, 20:11
                          Nad jeziorkiem niewielkim, pod Zgierzem,
                          młody harcerz się okazał zwierzem.
                          Druhnę dorwał w łopianach,
                          teraz tkwi na kolanach.
                          Pod zastępu się znalazł pręgierzem
                          • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 31.01.07, 23:57
                            Nad maleńkim oczkiem w Jędrzejowie
                            pewien nurek wręcz stawał na głowie.
                            Porwać babki chciał w stingach
                            ględząc o Merowingach
                            lecz ten temat nie działa - panowie!
                            • Gość: Ruta Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.chello.pl 01.02.07, 00:09
                              Kiedyś się zjeżdżało z Świńskiej Górki,
                              narty, sanki z górki na pazurki
                              ach, łza kręci się w oku,
                              dzisiaj pusto na stoku,
                              chłop ponury tam mierzy z dwururki
                              • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 01.02.07, 00:12
                                Kto pamięta polskie cudowne wakacje
                                chociaż dziś przechodzi resuscytację.
                                Wodę z kałuż się piło,
                                popularne paliło
                                i nikogo nie zabrali na resocjalizację.
                                • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 01.02.07, 01:31
                                  Bufon ostry z miasta Gliwice
                                  z przekonaniem rzekł wszystkie zaliczę!
                                  Prób juz zrobił ze sto
                                  ale ciągle cienko
                                  mu wychodzi, zgwałcił więc gorylicę.
    • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 30.01.07, 22:18
      Ach poranił się samuraj w Nagoi
      setka ran dość mizernie się goi.
      Taki guru fechtunku
      już po kieliszku trunku
      traci dystans i sam siebie się boi.
      • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 30.01.07, 22:32
        Ach poranił się samuraj w Nagoi,
        setka ran dość mizernie się goi.
        Taki guru fechtunku
        już po kieliszku trunku
        bezlitośnie sam siebie kroi.
        • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 31.01.07, 18:30
          Ach poranił się samuraj w Nagoi,
          setka ran dość mizernie się goi.
          Taki guru fechtunku,
          teraz nie ma ratunku.
          Może kwadrans on jeszcze ustoi.
          • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 31.01.07, 20:25
            Ach poranił się samuraj w Nagoi,
            setka ran dość mizernie się goi.
            Taki guru fechtunku,
            pełen dzisiaj frasunku
            bo któż teraz mistrza się boi?

            • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 01.02.07, 00:04
              Ach poranił się samuraj w Nagoi,
              setka ran dość mizernie się goi.
              Cóż go zatem zgubiło?
              wszak nikomu nie śniło
              się, pochlastać mistrza w zbroi.
              • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 01.02.07, 00:07
                Ach poranił się samuraj w Nagoi,
                setka ran dość mizernie się goi.
                Cóż go zatem zgubiło?
                Patrząc na durne ryło
                można sądzić, że się sadził mili moi.
                • eilean_donan Re: Limeryki - resuscytacja. 01.02.07, 07:41
                  Ach poranił się samuraj w Nagoi
                  setka ran dość mizernie się goi.
                  Posiekane jego członki
                  nie zmieściły się do dżonki
                  i zajmują pięć szpitalnych pokoi.
                  • matyldazalogowana Re: Limeryki - resuscytacja. 01.02.07, 09:18
                    Ach poranił się samuraj w Nagoi
                    setka ran dość mizernie się goi.
                    Cięte, kłute, szarpane,
                    gencjaną popaprane
                    tak ma zawsze, gdy gębe se goli.
                    • matyldazalogowana 300? 01.02.07, 09:22
                      już na stole czysta,
                      że rymnęłam 300
                    • Gość: Kurrara Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.chello.pl 01.02.07, 11:42
                      Ach poranił się samuraj w Nagoi
                      setka ran dość mizernie się goi.
                      Goniąc dziewkę w jałowcach
                      nie założył pokrowca,
                      ani też samurajskiej swej zbroi.
                      • Gość: Kurrara Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.chello.pl 01.02.07, 11:52
                        Ach poranił się samuraj w Nagoi
                        setka ran dość mizernie się goi.
                        A przyczyna jest taka,
                        że obierał ziemniaka,
                        ale ten bronił się, paranoik.
                        • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 01.02.07, 13:17
                          Ach poranił się samuraj w Nagoi
                          setka ran dość mizernie się goi.
                          A przyczyna jest taka,
                          że depresja chłopaka,
                          trawi, bo shogun strasznie go gnoi.
                          • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 01.02.07, 17:47
                            Ach poranił się samuraj w Nagoi
                            setka ran dość mizernie się goi.
                            A przyczyna jest taka,
                            że źle na chłopaka,
                            wpływa chlanie wyskokowych napoi.
                            • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 02.02.07, 18:02
                              Ach poranił się samuraj w Nagoi
                              setka ran dość mizernie się goi.
                              A przyczyna jest taka,
                              że źle wpływa na chłopaka,
                              wąchanie kwitnących magnolii.

                              • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 02.02.07, 21:30
                                Ach poranił się samuraj w Nagoi
                                setka ran dość mizernie się goi.
                                A przyczyna jest taka,
                                że uchodzi za cudaka
                                niczym postać z obrazów Goyi.
                  • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 01.02.07, 12:05
                    Ach poranił się samuraj w Nagoi
                    setka ran dość mizernie się goi.
                    Posiekane jego członki
                    się zmieściły do dżonki
                    i zajmują większą część koi.
                    • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 01.02.07, 13:15
                      Pewien facet ze Szklarskiej Poręby
                      całe życie jadł tylko otręby.
                      To podobno jest zdrowe
                      a on zachodzi w głowę
                      czemu nie pozbył się kwadratowej gęby.
                      • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 01.02.07, 17:48
                        Pewien facet ze Szklarskiej Poręby
                        całe życie jadł tylko otręby.
                        To podobno jest zdrowe
                        a on zachodzi w głowę
                        czemu szambem śmierdzi mu z gęby.
                        • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 02.02.07, 18:03
                          Pewien facet ze Szklarskiej Poręby
                          całe życie jadł tylko otręby.
                          To podobno jest zdrowe
                          a on zachodzi w głowę
                          czemu lata do kibla w te pędy?

                          • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 02.02.07, 21:30
                            Pewien facet ze Szklarskiej Poręby
                            całe życie jadł tylko otręby.
                            To podobno jest zdrowe
                            a on zachodzi w głowę
                            czemu stracił do kobiet popędy?
                            • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 02.02.07, 22:14
                              Pewien facet ze Szklarskiej Poręby
                              całe życie jadł tylko otręby.
                              To podobno jest zdrowe
                              a on zachodzi w głowę
                              jak to jest, że członkiem robi wyręby.
                              • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 03.02.07, 13:27
                                Pewien facet ze Szklarskiej Poręby
                                całe życie jadł tylko otręby.
                                To podobno jest świetne,
                                daje zdrowie szlachetne
                                oraz gładkość niezwykłą gęby.
                                • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 03.02.07, 13:46
                                  Pewien facet z Białegostoku
                                  fanem był brzozowego soku.
                                  Pił go w dużych ilościach
                                  gdy łupało go w kościach
                                  oraz kiedy niemoc miał w kroku.
    • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 31.01.07, 18:46
      Ja donoszą, podobno w Ferrarze
      dużo mówi się o naszej Kurrarze.
      W zachwyt misto wprawiła
      no bo była tak miła,
      że latała dziś na samowarze.
      • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 01.02.07, 00:02
        Wieści idą z parafii w Kiejstutach,
        że tam Ruta robi na drutach.
        Pracowicie i gładko
        robi stringi dzierlatkom.
        Proboszcz twierdzi, że to jest poruta.

        • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 01.02.07, 00:09
          Przekazują depeszą z Arbatu
          że problemy mają z 3 bezatu
          Licytuje bez sensu
          oczekując suspensu
          za to przykuć ją chcą do kieratu.
          • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 01.02.07, 13:19
            Dziś e-mailem z miasta Sana
            informują, ze matylda zalogowana
            Pisać chce tu w tym wątku
            ale jest od początku
            przez Kurrarę zmanipulowana.
            • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 01.02.07, 18:25
              Dziś e-mailem z miasta Sana
              informują, ze Matylda Zalogowana
              pisać chce tu w tym wątku,
              ale jest już od piątku
              przez Admina zabanowana.
              • obrobka_skrawaniem Re: Limeryki - resuscytacja. 02.02.07, 18:30
                Dziś e-mailem z miasta Sana
                informują, ze Matylda Zalogowana
                pisać chce tu w tym wątku,
                lecz siedzi cicho w kątku,
                bo się boi, że zostanie przeleciana.
                • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 02.02.07, 21:28
                  Dziś e-mailem z miasta Sana
                  informują, ze Matylda Zalogowana
                  pisać chce tu w tym wątku,
                  ale już od początku
                  na kobitki jest nakierowana.
                  • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 03.02.07, 13:48
                    Dziś e-mailem z miasta Sana
                    informują, ze Obróbka Skrawana
                    Która często pisywała
                    tu w tym wątku brylowała
                    teraz lekko jest skołowana.
        • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 01.02.07, 12:16
          Wieści idą z parafii w Kiejstutach,
          że tam Ruta robi na drutach.
          Pracowicie i gładko
          robi stringi dzierlatkom.
          Proboszcz twierdzi, że to jakaś pokuta.
          • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 01.02.07, 13:21
            A z Hongkongu piszą co chwila
            że w depresję popadła Irsila.
            Pisze troche nieskładnie
            ale pointy dość składnie
            komponuje, bo się mocno wysila.
            • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 01.02.07, 13:25
              Dziś w Bytomiu szepczą za szkołą
              że zdobyli zielone zioło.
              Mają trochę cykora,
              że dopadnie ich sfora
              giertychowców, co krążą wokoło.
              • Gość: Bea Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 01.02.07, 13:29
                A szkoła ta ma tradycje.
                Kto tam nie chodził, niech chyce.
                Wybitności same,
                wcale nie kłamię,
                Jeden z nich w TV opowiadał wice.
              • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 01.02.07, 17:27
                Dziś w Bytomiu szepczą za szkołą
                że zdobyli zielone zioło.
                Lecz nie wiedzą kretyni
                co z tym ziołem uczynić
                i z rozpaczy tłuką się w czoło.

                • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 02.02.07, 21:32
                  Dziś w Bytomiu szepczą za szkołą
                  że zdobyli zielone zioło.
                  Ale to nie marycha
                  Jaś - fachowiec już wzdycha
                  to mi lekko zalatuje jemiołą.
                  • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 03.02.07, 13:53
                    Dziś w Bytomiu szepczą za szkołą
                    że zdobyli zielone zioło.
                    Według Jasia światowca
                    to jemioła z klonowca
                    a nie żadna używka - wesoło!
          • Gość: Ruta Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 14:08
            Jak doniosło Radio Kiejstuty,
            wczoraj Ruta robiąc na druty
            spadła, się nie potłukła,
            pewnie stał pod nią Układ,
            albo karzeł reakcji zapluty.
            • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 01.02.07, 16:57
              Jak doniosło Radio Kiejstuty,
              wczoraj Ruta robiąc na druty
              mandat karny złapała
              choć przekonywała,
              że to drutom mnoży atuty.
              • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 01.02.07, 19:50
                Wszyscy dziwią się w gminie Kiejstuty,
                czemuż Ruta robi na druty?
                No a gminna wieść niesie,
                że wygodniej na sedesie,
                lecz zupełnie nie trafia to do Ruty.
                • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 03.02.07, 13:40
                  W gminie Trąbki co niedziela
                  tańczy nago Immanuela.
                  I nie straszne jej słoty
                  ani to, że suchoty
                  dewastują jej przyjaciela.
    • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 01.02.07, 12:53
      Kunegunda, kobieta z Biłgoraja
      to niewiasta, która ma jaja...
      • Gość: Bea Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 01.02.07, 13:20
        Kunegunda, kobieta z Biłgoraja
        to niewiasta, która ma jaja...
        nie sadzone
        ani upstrzone
        tylko prawdziwe, dla swego chłopa Michała.
        • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 01.02.07, 13:23
          Kunegunda, kobieta z Biłgoraja
          to niewiasta, która ma jaja...
          A charakter stalowy
          jak nie u białogłowy,
          tym przebija własnego lokaja.
        • Gość: Bea Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 01.02.07, 13:24
          Kunegunda, kobieta z Biłgoraja
          to niewiasta, która ma jaja.
          okrągłe i twarde.
          Oblicze ma harde.
          Nie pamiętam już, komu ostatnio w pysk dała
          • 3bezatu Re: Limeryki - resuscytacja. 01.02.07, 13:30
            Kunegunda, kobieta z Biłgoraja
            to niewiasta, która ma jaja...
            bo fermę kurzą prowadzi.
            Lecz sprawdzić jej nie zawadzi
            Postuluje niedowiarków zgraja.

            • Gość: Bea Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 01.02.07, 13:34
              Kunegunda, kobieta z Biłgoraja
              to niewiasta, która ma jaja...
              dwa pełne kosze.
              Ja ją poproszę,
              żeby mi jeden z nich, na me potrzeby, sprzedała.
              • Gość: Bea Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 01.02.07, 13:37
                Kunegunda, kobieta z Biłgoraja
                to niewiasta, która ma jaja...
                Siedzi przy kompie,
                stary przy pompie
                krzyczy, że się studnia zatkała.
                • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 01.02.07, 16:42
                  Kunegunda, kobieta z Biłgoraja
                  to kobieta, która ma jaja.
                  I zawodzi tenorem
                  mięśnie ma całkiem spore
                  chce pracować w charakterze lokaja.
              • Gość: Bea Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 01.02.07, 13:39
                Kunegunda, kobieta z Biłgoraja
                to niewiasta, która ma jaja...
                Przy kompie stale siedzi,
                plotkują na nią sąsiedzi,
                że chłopu od wczoraj zupy nie podała.
                • Gość: Bea Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 01.02.07, 13:42
                  Kunegunda, kobieta z Biłgoraja
                  to niewiasta, która ma jaja...
                  jest leniwa,
                  trochę leciwa.
                  A ta bez jaj już ją pokochała.
                  • Gość: Bea Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 01.02.07, 14:00
                    Kunegunda, kobieta z Biłgoraja
                    to niewiasta, która ma jaja...
                    se postanowi,
                    zaraz to robi.
                    Bo takie ta baba z jajami ma przekonania.
                    • Gość: Bea Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 01.02.07, 14:05
                      Kunegunda, kobieta z Biłgoraja
                      to niewiasta, która ma jaja...
                      bo ma za punkt honoru
                      być bez żadnego nadzoru.
                      Wczoraj chłopu siekierę zabrała i dwa rzewa zrąbała.
                      • Gość: Bea Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 01.02.07, 14:09
                        Kunegunda, kobieta z Biłgoraja
                        to niewiasta, która ma jaja...
                        chłop trafił w jej punkt czuły,
                        że ma zbyt duże muskuły,
                        to mu ta baba po dupie natrzaskała.
                        • Gość: Bea Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 01.02.07, 14:14
                          Kunegunda, kobieta z Biłgoraja
                          to niewiasta, która ma jaja...
                          w koronkach cała,
                          podwiązka biała.
                          Przy wielkanocnym stole jakże pięknie się będzie prezentowała.
                          • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 01.02.07, 16:52
                            Kunegunda, kobieta z Biłgoraja
                            to niewiasta, która ma jaja.
                            I w biegu na setkę
                            pobiła kobietkę,
                            która jaja dostała od Mikołaja.
                            • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 03.02.07, 13:20
                              Kunegunda, kobieta z Biłgoraja
                              to kobieta, która ma jaja.
                              Zresztą miasteczko całe,
                              lekko jest niebywałe.
                              W Biłgoraju cudów takich cała zgraja.
                        • Gość: Bea Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 01.02.07, 14:18
                          Kunegunda, kobieta z Biłgoraja
                          to niewiasta, która ma jaja...
                          chowa je pod spódnice,
                          to nie żadne wice.
                          Co ma biedna zrobić, skoro Bozia jej je dała?
                          • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 01.02.07, 16:43
                            Kunegunda, kobieta z Biłgoraja
                            to niewiasta, która ma jaja.
                            I zawodzi tenorem
                            mięśnie ma całkiem spore
                            bo siłownię zalicza od maja.
                        • Gość: Bea Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 01.02.07, 14:22
                          Kunegunda, kobieta z Biłgoraja
                          to niewiasta, która ma jaja...
                          przy niej każdy wyciągnie kopyta
                          i niech lepiej nikt, dlaczego, nie pyta,
                          w sekrecie powiem, ona chłopu nigdy przestać nie pozwala.
                          • Gość: Bea Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 01.02.07, 14:55
                            Kunegunda, kobieta z Biłgoraja
                            to niewiasta, która ma jaja...
                            jak secesje widzi,
                            to się niech nikt nie dziwi,
                            że całkiem zgłupiała, wokół swego domu wróble wystrzelała.
                            • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 01.02.07, 16:51
                              Kunegunda, kobieta z Biłgoraja
                              to niewiasta, która ma jaja.
                              A to się wydało
                              gdy się dziewczę opalało
                              na golasa, nad brzegiem ruczaja.
                          • Gość: Bea Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 01.02.07, 14:59
                            Kunegunda, kobieta z Biłgoraja
                            to niewiasta, która ma jaja...
                            są jak kokosy,
                            rosną na nich włosy.
                            Gdy do sklepu wychodziła, biustonosz na nie zakładała
                            • Gość: Bea Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 01.02.07, 15:35
                              Kunegunda, kobieta z Biłgoraja
                              to niewiasta, która ma jaja...
                              Zamiast cycata
                              wołają za nią jajata.
                              Nie dziw, że trupów jest u niej pełna chata.
                              • Gość: Bea Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 01.02.07, 15:42
                                Kunegunda, kobieta z Biłgoraja
                                to niewiasta, która ma jaja...
                                resuscytacja
                                lub reanimacja
                                potrzebna każdemu, kto powie jej: "do gara"/
                                • Gość: kot_behemot Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.broker.com.pl 01.02.07, 16:08
                                  Kunegunda, kobieta z Biłgoraja
                                  to niewiasta, która ma jaja...
                                  Jaksie przyjrzycie
                                  To zobaczycie -
                                  Między jajami: faja.

                                  :-)
                                  • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 01.02.07, 16:55
                                    Kunegunda, kobieta z Biłgoraja
                                    to niewiasta, która ma jaja.
                                    Skąd u niej ten sprzęcik?
                                    Niejeden wykręcik
                                    Kunegunda już prezentowała.
                                    • kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 01.02.07, 19:44
                                      Kunegunda, kobieta z Biłgoraja
                                      to niewiasta, która ma jaja.
                                      Nachodzą ją z prasy
                                      namolne kutasy
                                      a jej chata wyraźnie jest skraja.
                                      • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 02.02.07, 17:52
                                        Kunegunda, kobieta z Biłgoraja
                                        to niewiasta, która ma jaja.
                                        Jutro będzie pozować
                                        bo jej postać skopiować
                                        chciałby rzeźbiarz - syn Masaja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka