Dodaj do ulubionych

Śmieszne rozmowy telefoniczne

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 18:09
Takie się zdarzają ja dzisiaj miałem taką :

-Halo słucham?
-A to Pan, nie rozpoznałem numeru.
-Bo z ŻONY dzwonię !
- ???
- ....Telefonu żony.
- ....aha (uśmiałem się do łez )
Obserwuj wątek
    • Gość: sza Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.chello.pl 29.01.07, 19:06
      -halo? czy ja się do pani dodzwoniłam?
      • yabol428 Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne 30.01.07, 01:38
        Przepraszam, czy państwo Kowalscy?
        Tak, ale u nas nie ma telefonu!
        • dan3iger Polecam to 30.01.07, 19:25
          www.dojarka.pl/f/380/Neste_telefon
        • Gość: kluge Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 22:37
          - dzień dobry, czy jest Kuba?
          - Kuba? Kuba jest koło Ameryki.......
          • Gość: MC Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: 212.182.35.* 31.01.07, 10:57
            -Jolka?
            -Pomyłka, to nie Jolka.
            -To gdzie jest Jolka?
      • Gość: lechu ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.07, 21:29
        • Gość: ;) Re: ;) IP: *.icm.edu.pl 02.02.07, 21:40
    • kobietek Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne 30.01.07, 10:36
      Lata temu. kłóce sie z facetem przez telefon, rzuciłam raz słuchawką,
      oddzwonił, znów rzucialam, znów oddzwania.
      ja(wojowniczo): czego jeszcze chcesz,cw..u głupi?? albo coś w tym stylu
      głos (niepenie): yyy.. moge prosic Jurka?
      ja (skruszona): już daję tatę.

      Przedwczoraj dzwoni mama. odbieram i słyszę "gul, gul, gul". w odpowiedzi na
      mój wybuch smiechu "a bo myslalam, że zdążęsie napic, zanim odbierzesz. Satrą
      matkę chcesz zabic?!
      • nancy75 Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne 30.01.07, 16:31
        odbieram kiedys w pracy telefon (słuzbowy), słysze cos w stylu "dzien dobry,
        prosze natychmiast nacisnac na kalwiaturze ctrl+alt+del, ewentualnie poczekac
        na sygnal", mowie spokojnym glosem że to chyba pomylka, ale "klient"
        swoje "ctrl+alt+del, prosze szybciutko wybrac to an klawiaturze". zaczelam si
        elekko denerwowac że ktos mi zawraca glowe i pytam co to za żarty i mowie że
        nei mam czasu na głupoty. osobni stwierdza spokojnie że to nei żadne żarty i
        dodaje "no, siostra, wciskaj te klawisze!" ;)
        okazało sie to młodszy brat koleżanki z pracy chciał jej zrobić głupi dowcip, a
        że mamy obie podobne głosy to si echłopak troche zdziwił. Potem mnei
        przepraszał;)
        • Gość: Anka Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.aster.pl 30.01.07, 17:27
          (j)a i (m)ama koleżanki:
          j: dzień dobry, zastałam Iwonę?
          m: nie, nie ma jej....
          j: a mogę prosić?
          konsternacja i ogólny brecht...zawsze była, no...:)
    • moroszka_75 Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne 30.01.07, 17:32
      Moja niegdysiejsza rozmowa z klientem o nietypowym nazwisku - Bardzo:
      Ja: Dzień dobry, czy zastałam pana Bardzo?
      Sekretarka: Proszę bardzo - i woła - Bardzo, telefon do ciebie!)
      Klient: Bardzo, słucham?
      Ja: Bardzo mi miło...
      • Gość: g-kowenia Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.scansafe.net 30.01.07, 17:40
        Ja: Can I speak to Joanne Williams, please? It's Gosia from xxx.
        Recepcjonistka: She isn't Joanne Williams any more, got married and is Joanne
        Homer now
        Ja: I'm sorry...
        Recepcjonistka: You shouln'd be. She seems happy now...
      • Gość: g-kowenia Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.scansafe.net 30.01.07, 17:40
        Ja: Can I speak to Joanne Williams, please? It's Gosia from xxx.
        Recepcjonistka: She isn't Joanne Williams any more, got married and is Joanne
        Homer now
        Ja: I'm sorry...
        Recepcjonistka: You shouln't be. She seems happy now...
        • Gość: renia Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 17:43
          Anglik przyjechał na narty do Polski, zakwaterował się w pensjonacie, przespał i dzwoni rano na recepcję z prośbą
          - "Two tee to room two"
          - Na co recepcjonistka
          - param pam pam pam"
          • Gość: gość Re.Two tee to two. IP: 86.42.82.* 30.01.07, 20:16
            To nie prawda nigdy Anglik nie poprosi o coś w tak nie taktowny w jego pojęciu
            sposób.Gdzie na końcu jest please.To Angielski w polskim wydaniu i rozumieniu.
            • Gość: tea Re: Re.Two tee to two. IP: *.cache.ed.ac.uk 30.01.07, 21:27
              Jezu, ale sobie wziales do serca. Nie wazne jak jest naprawde. To jest tylko
              kawal! Ponurak!
          • Gość: gro Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 31.01.07, 18:53
            > - "Two tee to room two"

            kawał jest dobry, tylko że jak liczba mnoa to i "herbaty" a nie "herbatę", czyli:
            two tees to room to, please

            i wtedy nawet jest smieszniej :)
            • Gość: tumturumtumtum Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.adsl.inetia.pl 31.01.07, 19:41
              teas, nie tees, jak już :P
              • viking2 Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne 01.02.07, 02:31
                Gość portalu: tumturumtumtum napisał(a):

                > teas, nie tees, jak już :P

                I tez chyba nie. Herbata jest rzeczownikiem niepoliczalnym (z samego slowa
                "herbata" nie wiadomo czy chodzi o filizanke herbaty, czy o cysterne, czy o
                kontener suchej, niezaparzone herbaty) - wiec Anglicy stosuja forme "a cup of
                tea", ktora daje sie odmienic w liczbie pojedynczej i mnogiej ("two cups of tea,
                please" itd.) Wprawdzie slyszalem juz forme "two teas", ale to byl amerykanizm i
                w wykonaniu imigranta (sadzac z akcentu).
                • Gość: atra1 Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.kalisz.mm.pl 01.02.07, 13:31
                  a i nieprawda:)
                  spokojnie gramatycznie można użyc two teas, two coffees, two wines mając na myśli dwie filiżanki/lampki, nie trzeba dawać cups of

                  mimo,ze kawa, herbata i wino jako substancje są niepoliczalne

                  angielski nie byłby angielskim bez wyjąteczków, kruczków, specyficznych uzusów
                  :)
                  • viking2 Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne 02.02.07, 02:54
                    Gość portalu: atra1 napisał(a):

                    > a i nieprawda:)
                    > spokojnie gramatycznie można użyc two teas, two coffees, two wines mając na myś
                    > li dwie filiżanki/lampki, nie trzeba dawać cups of

                    Nie da rady - British English (klasyczny) nie dozwala stosowania takich form.
                    Oczywiscie mowia nim tzw. "wyzsze sfery" i nie ma sensu sie wyglupiac udajac
                    potomka starej angielskiej arystokracji i absolwenta Eton, ale forma "two teas"
                    nadal pozostaje, powiedzialbym, niezgrabna. Co nie znaczy, ze nie jest uzywana,
                    bo Anglicy - tak jak i wszystkie inne narody - tez mowia niegramatycznie
                    (najczestszym bledem sa podwojne zaprzeczenia), a pisza jeszcze gorzej.
                    Akurat jesli chodzi nie tyle o herbate, a o kawe, Amerykanie tez czescie
                    powiedza "two cups of of coffee", niz "two coffees". Pisze "nie o herbate", bo
                    tej w Ameryce lepiej nie probuj, szczegolnie jesli przyzwyczailes sie do
                    "angielskiego wydania" tego napoju...
                    • Gość: aqwa Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.chello.pl 09.03.07, 15:31
                      Ludzie !!!!!!!!!to nie jest temat tego forum!!!!!co z wami się dzieje??
                    • pandora_ Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne 13.03.07, 07:03
                      > Nie da rady - British English (klasyczny) nie dozwala stosowania takich form.
                      > Oczywiscie mowia nim tzw. "wyzsze sfery" i nie ma sensu sie wyglupiac udajac
                      > potomka starej angielskiej arystokracji i absolwenta Eton, ale forma "two teas"
                      > nadal pozostaje, powiedzialbym, niezgrabna. Co nie znaczy, ze nie jest uzywana,
                      > bo Anglicy - tak jak i wszystkie inne narody - tez mowia niegramatycznie
                      > (najczestszym bledem sa podwojne zaprzeczenia), a pisza jeszcze gorzej.
                      > Akurat jesli chodzi nie tyle o herbate, a o kawe, Amerykanie tez czescie
                      > powiedza "two cups of of coffee", niz "two coffees". Pisze "nie o herbate", bo
                      > tej w Ameryce lepiej nie probuj, szczegolnie jesli przyzwyczailes sie do
                      > "angielskiego wydania" tego napoju...

                      To się ubawiłam. Pewnie, że się mówi "two teas", "five sodas", "seven coffees",
                      a amerykańska kawa to już na pewno nie ósmy cud świata - a herbata jest z
                      ekspresówek, pewnie że podła, ale nie znam smacznej herbaty z ekspresu. Za to w
                      ruskich knajpach można się napić parzonej, z samowara. Nie wiem, na jakich
                      książkach się uczysz zycia, ale pora zamienić je na rzeczywistość - bo osławiona
                      brytyjska "cuppa" to też żadna rewelacja, ot herbaciana woda, najczęściej z
                      ciepłym mlekiem i cukrem :)
                    • Gość: Meg Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.chello.pl 17.03.07, 05:38
                      Mnie na studiach (filologia ang.) uczyli, że forma 'two teas', 'two sugars' etc
                      jest jak najbardziej poprawna i używana w życiu codziennym. Nic nie wspominali
                      o wyższych sferach, niestety.
                    • Gość: boom Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.net.autocom.pl 22.07.07, 10:44
                      viking2 napisał:
                      >Amerykanie tez czescie
                      > powiedza "two cups of of coffee", niz "two coffees".

                      Za czasów studenckich wybrałem się pozwiedzać Stany. Najpierw musiałem na
                      zwiedzanie zarobić wiec przez 3 miesiące pracowałem w hotelowej restauracji.
                      Jakoś nie przypominam sobie by klienci inaczej zamawiali kawę niż "two
                      coffees".
          • Gość: kamcia000001 Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.satfilm.net.pl 05.09.07, 21:38
            Two tea to room two two, please.
            (tak powinno byc poprawnie ;) żeby zrozumiec przeczytaj szybko)
      • Gość: Ciotka Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.atol.com.pl 30.01.07, 20:58
        wielki LOL dla Ciebie (bardzo, naprawdę)
      • Gość: iwetka Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.msz.gov.pl 01.02.07, 10:31
        ale sie usmiałam. Dobre
    • Gość: opa Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.2a.pl 30.01.07, 17:38
      Odbieram telefon i słysze:
      -Dzień dobry, po ile były świnie w tym tygodniu? :):) (chyba pomylili mój nr z
      jakimś skupem wieprzowiny) :)
      • iwu Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne 30.01.07, 17:42
        Do mnie jeden facet dzwonił przez pomyłkę kilka razy, aż w końcu zaczęliśmy
        sobie gadać o wszystkim i po paru dniach umówiliśmy się na kawę. Śmieszne to
        może nie było, ale za to bardzo miłe. :)
        • jaqbek2 Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne 31.01.07, 19:13
          To do mnie z kolei zadzwoniła jakaś babka. Patrzę na numer z którego dzwoni: 068
          4xx xxx, czyli Zielona Góra. Odbieram i słyszę
          - czy to Jolka ?
          - nie, pomyłka.

          Za chwilę ten sam telefon dzwoni jeszcze raz. Odbieram
          - proszę pani, dzwoni pani drugi raz na mój numer. Dokąd chciała się pani
          dodzwonić ?
          - no do sąsiadki, Jolki!
          - do Zielonej Góry ?
          - no tak !
          - a jaki do niej jest numer ?
          - 068 4520 xxx
          - to źle pani wykręciła, bo dodzwoniła się pani pod 0604 520 xxx
          - To co ja źle wykręciłam ?
          - Zamiast 8 wykręciła pani 0.
          - Ahaaaa.
          Odłożyła słuchawkę

          Za chwilę znów dzwoni
          - To jak ja mam się do tej Jolki dodzwonić ???
          • Gość: www Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.07, 13:45
            hehehe
      • Gość: hehe Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.smstv.pl 30.01.07, 18:46
        Gość portalu: opa napisał(a):

        > Odbieram telefon i słysze:
        > -Dzień dobry, po ile były świnie w tym tygodniu? :):) (chyba pomylili mój nr z
        > jakimś skupem wieprzowiny) :)

        Takich mam parę w roku, dzwonią ci tacy z innych województw a co ciekawe
        potrafił kiedyś ten sam zadzwonić 4 razy za każdym razem z innego numeru (tel.
        biurowe lub z budek tel.) Każdy ma jakiś podobny numer komórki lub stacjonarnego
        do nr-u biurowego czy działalności gosp. i.. są jaja:)
    • Gość: opa Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.2a.pl 30.01.07, 17:53
      Jeszcze coś mi się przypomniało:)
      Będąc na studiach odebrałam telefon z nieznanego mi numeru:
      Ktoś -Cześć Aniu
      Ja -Cześć (tak mam na imię, więc nie zdziwiło mnie to powitanie)
      Ktoś -Słuchaj, co robisz w następną sobotę?
      Ja -Nie wiem, nie mam jeszcze żadnych planów (nie wiem kto dzwoni, ale cały czas
      nie przyznaję się do tego, wierząc że się domyślę)
      Ktoś -A nie mogłabyś zastąpić Kaśki na egzaminie?
      Ja -Ale Kaśka nie ma już egzaminów-skończyłyśmy sesje obydwie w zeszłym tygodniu.
      Ktoś -Nie, nie, okazało się w ostatniej chwili że ona ma jeszcze jeden z
      makroekonomii ale poszła dziś na zwolnienie lekarskie i tak się zastanawiam, czy
      nie mogłabyś jej zastąpić.
      Ja (pełna podejrzeń,bo nie miałam pojęcia o czym ta baba gada, ale imiona się
      zgadzały więc kontynuowałam)-Jak to zastąpić na egzaminie?
      Ktoś -No, w komisji
      Ja -yyyy....to pomyłka
      Ktoś(ze śmiechem) -Anka, nie wymyślaj. Jak nie mozesz to powiedz, ale ja cie
      bardzo prosze.
      Ja: -Ale to naprawdę jest pomyłka
      Ktoś: (po długiej przerwie)-To ja nie rozmawiam z dr. Anna Jakąśtam?
      Ja -Nie
      Ktoś -Jak można się tak podszywać (rzuca słuchawką)

      I tak będąc studentką zostałam doktorem:)
      • Gość: Edyta gość Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.orange.pl 30.01.07, 22:25
        Poprzedniego wieczoru kolega zapowiedział mi,ze da mi znać an drugi dzie rano
        co z anszym wyjazdme do kina. O 10 obudził mnie tel.
        m:. no hej,kupilaś bilet?
        e:. nie, nie kupiłam...
        m:. a do kiedy są?
        e:ymm...no grają do jutra..
        m: a do kotrej godz mozna kupic
        e: no seans jest o 19,wie ctuż przed seansem...
        m: a kupisz mi bilet,dam ci kasę>Bo ja chory jestem...
        e: jak to chory?
        m: no mowie, chory jestem kupisz mi ten bilet miesieczny...
        10min rozmowy-ja o bilecie do kina, on o miesiecznym PKSu;)
    • Gość: Paulina Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 18:12
      ja: halo?
      KTOŚ: dzień dobry, zastałem księdza..
      ja: [konsternacja] yyy.. nie..
      KTOŚ: to poproszę go zawołać z zachrystii
      ja: ale to pomyłka
      KTOŚ: O BOŻE ! PRZERPASZAM
      :
    • Gość: lena_74 Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.marsoft.net 30.01.07, 18:33
      facet: dzien dobry, chcialem umyc swojego malucha...
      ya: to moze pojdzie pan pod prysznic???
      facet: myjnia???
      ya: nie, mieszkanie prywatne :D
      • amatorka_wisni Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne 30.01.07, 18:51
        - Halo, czy to "Hotelik w Centrum"?
        - Nie, mieszkanko na obrzeżach...
        :)))
    • robertwojnar Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne 30.01.07, 18:58
      Ja : Dzien dobry, zastałem Pana Mintaja ?
      Rozmowca : eee... kogo ?
      J : Pana dyrektora Mintaja
      R : Chodzi Panu o dyrektora śledzia ?
      J : ... no tak
      ;)
      • Gość: gość Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 20:03
        Kiedyś kumpel z pracy wykonał taką rozmowę. Po tym już nic nie było takie samo,
        -Dzień dobry. Czy zastałem Pana Chrabąszcza albo Pana Chrząszcza? W każdym bądź
        razie jakiś owad.
        Po tym był ogólny ubaw w całym dziale.
        • Gość: Renifer Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.ebeskidy.pl 05.02.07, 15:53
          Mój mąż w rejestracji:
          - poproszę mnie zarejestrować do dr Kruka, czy Wrony czy jakoś tak..
          - doktor ma na nazwisko Ptak
      • Gość: nekuda Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 20:04
        ja(podnoszę słuchawkę): tak słucham...?
        jakaśbaba: dzień dobry... a kto mówi...?!
        ja: dzień dobry a kto pyta?! :P
        jakaśbaba: yyy a to przepraszam pomyłka...

        :D
      • Gość: itaka5 Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 20:34
        świetne,hehehe
    • itchyx Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne 30.01.07, 20:01
      (rozmowa z dziekanatem)
      ja: pojutrze mamy wpisy z egzaminu, chcialam sie dowiedziec czy nasze karty
      beda jutro gotowe
      dziekanat (wiadomym tonem): mamy tu bardzo duzo pracy, wasze karty beda
      drukowane dopiero w grudniu!
      ja: a tak dokladnie to kiedy, bo dzis jest 7 grudnia?

      (telefon do mnie na komorke, numer mi nieznany)
      ja: slucham
      ktos: no czesc, to ty?
      ja: no ja
      ktos: a kto mowi?

      (moj tata rozmawia ze swoja siostra)
      on: no to wszystkiego najlepszego!
      ona: dziekuje, nie ma za co.
      • Gość: stella Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 20:17
        tytułem wstępu:mam jedna siostrę(Olę). Dzwonię do domu, rozmawiam chwilę z
        tatem i mówię:
        - to do zobaczenia,przyjadę w piątek.
        - 0 23?
        - nie, o 18.
        - Ola?
        - Nie!!!
        - A KTO???!!!
        • Gość: belle Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.elartnet.pl 30.01.07, 20:34
          "rozmawiam z tatem"??? koleżanka z Białegostoku jak sądzę?
          • Gość: j Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.2a.pl 31.01.07, 10:29
            mój chłopak z Zamościa też tak mówi:)
          • Gość: zopola Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 12:39
            Z czego się śmiejesz? Z siebie samej się śmiejesz! Z niewiedzy swojej. "Z
            tatem" jest od "tato","z tatą" jest od "tata".
            • Gość: he-ke? Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: 193.0.236.* 31.01.07, 13:40
              A istnieje wyraz TATO? - mianownik lp?
              • aiczka Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne 31.01.07, 13:51
                www.pwn.pl twierdzi, że tak.
                • Gość: ban Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 17:37
                  "nieeeee moge nic zrobić, musze zanieść wódke tatowi"
                  tak kazik śpiewa
          • Gość: stella Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.07, 16:56
            gdybym była z Białegostoku,to napisałabym: i mówię dla taty,że...;)
        • aagata4 Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne 30.01.07, 20:55
          mama koleżanki dzwoni do fryzjera psów (maja kilka psów)
          - dzieńdobry, czy strzyże Pan psy u klientów w domu?
          - tak
          - a kiedy mógłby Pan przyjechać?
          - nawet zaraz tylko proszę przygotować nożyczki ... (okazało sie że to
          mieszkanie prywatne ...)


          tel do mnie po linii wewnętrznej firmy (używanej przez najwyższe władze firmy)
          - Agata?
          - tak przy telefonie,(jestem zdziwiona ze po imieniu do mnie)
          - cześć, nie mogę odebrac Twoich dzieci ze żłobka dzisiaj...
          -ja nie mam dzieci....
          - co sie wygłupiasz? ...
          - to chyba pomyłka...

          na koniec dowcipnisie:

          odbieram telefon w domu i słysze:
          - ty idiotko to domofon dzwoni ...

          oczywiscie rzucam słuchawkę i biegne do drzwi .... dopiero pod drzwiami sie
          zorientowalam ze to żart....


          tel ok godz. 1,00 w nocy
          - dzieńdobry, czy potrzebuje Pani komputer?
          - nie ...
          - to kiedy mamy po niego przyjść?
          • Gość: bleh krótkie IP: *.aster.pl 01.02.07, 18:32
            -Cześć
            -Cześć
            -Masz okres?
            -Mam, chcesz trochę?
        • Gość: Rozmowa z dziadkie Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.orange.pl 30.01.07, 22:30
          Dzwonię do dziadka w Dzień Dziadka;) Dziadzio juz jest starszy a rozmowa
          przebiega tak..
          Ja: czesc Dziadek
          Dz. Czesc,czesc
          Ja:wszystkiego naj naj z okazji Dnia Dzaidka!
          Dz. Ja tez Ci życzę wszsystkiego najlepzego <lol>
          • simera Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne 01.02.07, 13:30
            Ja mialam to samo z moja babcią na Dzien Babci:)
    • Gość: yy Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.waldex.net 30.01.07, 20:30
      Jeden pan mial zadzpnic do innego pana o nazwisku Kotas. Bardzo nie chcial sie pomyslic wiec przez chwile powtarzal sobie w myslach 'kotas kotas kotas'. W koncu wykreca numer, odbiera sekretarka Kotasa a pan na to "Dzien dobry, czy moglbym rozmawiac z panem Hojem?"
      • Gość: bb Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.ds.pg.gda.pl 30.01.07, 23:15
        to było inaczej i na posiedzeniu rady nauczycieli, przy wszystkich :]
        • Gość: bb Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.ds.pg.gda.pl 30.01.07, 23:15
          "przywitajmy Pana Hoja", a wszyscy brecht
          • Gość: Jjio Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: 198.28.69.* 01.02.07, 13:13
            Ta, jasne. Urban legend, słyszałam co najmniej w trzech wersjach. Wasze - to
            czwarta i piąta :-P
            • gocha221 Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne 01.02.07, 15:53
              a to podobno było w latach 80-tych u mojego Taty w pracy :)
              Tak podejrzewalam, że kręci :)
      • Gość: lizaczek Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 15:15
        Miałem to samo
        Miałem zatelefonować do Pana Polikarpa Wilczyńskiego i żeby się nie pomylić
        powtarzałem polikarp polikarp polikarp a jak Pan odebrał poprosiłem o Pana
        Polikarpia.
    • Gość: zebur dowcip wojskowy do tematu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 20:53
      Przychodzi kapral do sierżanta: Panie sierżancie, mogę zadzwonić? Dzwońcie,
      dzwońcie... Kapral wyjmuje zza pleców rękę z dzwonkiem i dzwoni, dzwoni,
      dzwoni... Sierżant biegnie potem błysnąć dowcipem przez porucznikiem: Panie
      poruczniku, mogę zatelefonować? Telefonujcie, telefonujcie...
      • Gość: dowcipnis Re: dowcip wojskowy do tematu IP: *.acn.waw.pl 30.01.07, 21:12
        to ja znam podobny (moze nie zabanuja)

        gosc w retauracji opowiada dowcip kelnerowi
        - a wie pan jak sie nazywa rosol z wielu kur ?
        - no nie wiem, jak ?
        - rosol z kur wielu
        kelner sie usmial i polecial do szefa kuchni powtorzyc dowcip
        - szefie, szefie, wie pan jak sie nazywa rosol z wielu kur ?
        - nie wiem, jak ?
        - rosol ty ch*ju !
    • Gość: Dorota Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 20:59
      Ósma rano, biuro, czasy PRL-u, benzyna na kartki, w dodatku zwykle jej brak.
      Moja szefowa dowiedziała się, że na jednej ze stacji ma być dziś paliwo. Bierze
      telefon i dzwoni:
      (władczym tonem)
      -Jest benzyna?!!!!
      -Jak to pan niewie?
      -No to niech pan idzie sprawdzić!!!!!
      (Zasłania ręką słuchawkę)
      Głupi jakiś - pracuje na stacji i nie wie. Poszedł zobaczyć. Ile mam czekać?
      po kilku minutach:
      -Nie ma? Co? Oooo Booooże! Bardzo przepraszam!!!!
      Okazało się, że pomyliła numer i zadzwoniła do prywatnego mieszkania. Zerwała
      jakiegoś biedaka z wyrka i mu nawtykała, a ten z wrażenia poleciał na balkon
      wyglądnąć, czy na stacji po drugiej stronie ulicy jest kolejka.
    • Gość: ktostam Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: 86.126.220.* 30.01.07, 21:19
      moj maz mial sprawe do kobiety z dzialu kostiumow w teatrze. pyta sie: czy jest
      pani Gronostaj?
      -Gronostaj? nie ma. jest Rosomak.
      potem poszedl na spotkanie z nia i powiedziala, ze dzieki niemu ma nowa ksywke.
    • thelma3 Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne 30.01.07, 21:28
      Moja kochana mama:
      dzwoni do mnie do pracy:
      "Jesteś w pracy? " :))
      • Gość: K. Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.catv.net.pl 30.01.07, 21:41
        po krótkiej rozmowie z niezidentyfikowaną kobieta:
        ja: przepraszam, czy ja może rozmawiam z Panią Iloną XXX?
        kobieta: hmm trudno mi powiedzieć
        • Gość: kluge Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 22:49
          Mój kumpel kiedyś żarty robił telefoniczne
          dzwoni pod numer chybił-trafił, odbiera facet a kumpel tak zaczyna:
          - dzień dobry, czy zastałem córkę?
          - tak, jest w domu
          - super, mogę z nią porozmawiać?
          - nie teraz, jest zajęta
          - a nie ma pan nic przeciwko, żebym się z nią umówił na randkę?
          ......... (konsternacja)
          - ale ona ma dopiero 4 lata !!!! (tu i kumpla zatkało)
          - to ja zadzwonię później
          • rumburak0001 Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne c.d. 31.01.07, 12:44
            Gość portalu: kluge napisał(a):

            > Mój kumpel kiedyś żarty robił telefoniczne
            > dzwoni pod numer chybił-trafił, odbiera facet a kumpel tak zaczyna:
            > - dzień dobry, czy zastałem córkę?
            > - tak, jest w domu
            > - super, mogę z nią porozmawiać?
            > - nie teraz, jest zajęta
            > - a nie ma pan nic przeciwko, żebym się z nią umówił na randkę?
            > ......... (konsternacja)
            > - ale ona ma dopiero 4 lata !!!! (tu i kumpla zatkało)
            > - to ja zadzwonię później

            Ja z kolegą robiłem podobnie,dzwoniliśmy i wkręcaliśmy kobiety,byliśmy
            szczeniakami,proponowaliśmy "bara-bara",pytaliśmy czy ma dzisiaj ochotę,czas
            itd?
            Pewnego razu odebrał facet,wogóle nie słuchając mnie odburknął że nie ma
            czasu,że da żone..No i dał(a właściwie żona mi o mało nie dała;-)..
            Przejęta zaczęła coś pleśc że akumulator sie rozładował,potem powiedziała
            że"Stefan już zszedł do auta,bo zaraz jedziemy do Makro" i potem "Do zobaczenia
            u ciebie jutro wieczorkiem Misiu,Stefan dopiero w Środę wraca,papa,musze
            kończyć pa,całuję...)
            Niestety chyba to o innego "misia"chodziło bo jakoś nie "zakisiłem" dnia
            nastepnego;-((
            • Gość: marka Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne c.d. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.07, 04:19
              Czasy PRL,telefon do mojej koleżnaki do biura jej od siostry.
              Sistra:cześć
              Koleżanka: no cześć,skąd dzwonisz?
              siostra:z budki telefonicznej
              Kolezanka:a skąd miałaś złotówkę
              • Gość: tosia Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne c.d. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.07, 22:59
                boskie!!!!!!!!
          • jaqbek2 Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne 31.01.07, 19:26
            To kiedyś koniecznie musiałem skontaktować się z kolegą ze studiów. Mieszkał w
            Katowicach, a nazwisko miał dość popularne na Śląsku - Wośko. Niestety, nie
            wiedziałem ani, jak się nazywają jego rodzice, ani przy jakiej ulicy mieszka. W
            książce telefonicznej znalazłem kilku osób o tym nazwisku, więc zacząłem
            wydzwaniać - a nuż trafię
            - "Dzień Dobry, czy to mieszkanie państwa Wośko"
            - "Tak, a o co chodzi"
            - "Czy tutaj mieszka Michał Wośko"
            - "Tak"
            - "A czy mogłaby pani poprosić go do telefonu"
            - "Jest pan pewien, że chce pan rozmawiać z Michałem ?"
            ...(konsternacja)
            - "No tak, to mój kolega ze studiów"
            - "Kolega ze studiów? Michał ma przecież dopiero 2 lata"

            Dopiero później okazało się, że ten Michał, którego szukałem, miał zastrzeżony
            numer ...
      • sowca Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne 30.01.07, 21:42
        Telefon. Odbieram.
        Ktos: dzien dobry, tu Ania, czy zastałam Sowcę? <Sowca to ja>
        Ja: Tak, już proszę. <po czym polozylam sluchawke na stoliku i dopiero sie
        zoierntowalam, ze msuze sama siebie zawolac..> :D
        • Gość: sluzbowy Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.gdynia.mm.pl 30.01.07, 21:47
          Bedac w wojsku-pelnilem obowiazki pomocnika oficera dyzurnego.Oficerem dyz.byl
          kpt.Kapelan...Dzwoni telefon.Oficer dyzurny zglasza sie:"kpt.Kapelan -slucham"
          Z tamtej strony:"Prosze ksiedza melduje sie......"
          • folkatka Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne 30.01.07, 23:22
            Zaplułam klawiaturę:)
          • Gość: Magda M. Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: 156.17.52.* 31.01.07, 07:58
            ja słyszałam o pułkowniku Kardynale! Dopiero się ludzie przejmują, jak usłyszą
            w słuchawce, że dzwoni KARDYNAŁ!!!!!!!!!!
            • Gość: wojak Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.02.07, 17:39
              akurat wiem o kim mowa...
              już w rezerwie;)
    • Gość: Doro Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 21:48
      Kidyś wyjeżdżałam wcześnie rano i żeby nie zaspać zamówiłam, jak to często
      robię, budzenie telefoniczne na 6.00 rano. Moja mama- ranny ptaszek- wiedziała,
      że wstaję wcześnie i postanowiła do mnie zadzwonić i sprawdzić czy nie zaspałam.
      O 6.00 dzwoni telefon, ja myślę, że z biura zleceń. Trzeba wówczas podać
      nazwisko osoby zamawiającej usługę. Ja zaspana mówię: " Wojciechowska,
      dziękuję" i odkładam słuchawkę. Za chwilę telefon dzwoni ponownie - moja mama
      zszokowana pyta mnie dlaczego tak do niej powiedziałam.
      • Gość: Magda Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.icpnet.pl 30.01.07, 21:57
        7.30 rano:
        Telefon:"Dzień dobry,skup trzody chlewnej?"

        :)
      • Gość: Lili Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.range217-44.btcentralplus.com 30.01.07, 22:15
        1]
        ktoś-dzień dobry zastałem panią mecenas?
        ja-nie.moźe coś przekazać?
        ktoś-tak. żeby się puszczać nie ważyła!!!!!

        ja-eeee..... puszczać nie ważyła?????
        ktoś-bo miała moje podanie puścić do sądu.no, to żeby się go puszczać nie ważyła!!!

        2]
        ja-szpital, centrala,słucham.
        ktoś-poproszę z Malinowską.
        [tu nadmieniam, że w szpitalu nie ma wykazu imiennego, na centrali trzeba prosić
        z wydziałem, a jak się chce poszukać pacjenta,to z ruchem chorych - albo z izbą
        przyjęć, jak się chce wiedzieć, czy taki tam jest. w centrali takich rzeczy nikt
        nie jest w stanie wiedzieć...]
        ja-(chciałam delikatnie)a kto to ta pani jest, lekarz, pielęgniarka, a może
        pacjentka?
        ktoś-pani, toć to moja żona!!!!
    • Gość: ewa Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.autocom.pl 30.01.07, 21:56
      ;)dryń dryń....
      Ja:Tak,slucham?
      Pan:Dzień dobry,czy mogę rozmawiać z mężem?
      Ja:Chwileczkę,już proszę....Tato!!!
      • Gość: miau Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.um.katowice.pl 31.01.07, 10:42
        u mnie było tak:
        dydń, dryń...
        - słucham
        - czy mogę rozmawiać z ojcem?
        - tak, - mężu do Ciebie...
        • Gość: ~ Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.pronet.lublin.pl 31.01.07, 17:31
          -cześć rychu, co tam słychać?
          -cześć wójek, zaraz dam starszego

          ;]
          • Gość: emmm Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 17:36
            hehehehehe :DDDD swietne!!
        • czokoholiczka Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne 15.03.07, 14:42
          u mnie bylo tak:

          ja: tak slucham
          ktos: czy moge z mezem rozmawiac?
          ja: dlugo by pan musial czekac, jeszcze nie mam w planach ;-)
    • Gość: she32 Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 21:59
      dzwoni Ela Piwko (pracująca od tygodnia) do mojego szefa i mówi:
      dzień dobry z tej strony Ela Piwko:
      a szef swoim tubalnym głosem: Kufel Jerzy, proszę?
      • kawit22 ! 30.01.07, 22:32
        parę lat temu podczas jednej z domowych imprez studenckich, jeden z kolegow
        stanowczo przesadził z alkoholem i zaczął "broić" nie byl przez nikogo
        specjalnie lubiany wiec postanowiliśmy się go pozbyc dzwoniąc na izbę
        wytrzeżwien(ok 2 w nocy):
        - tak słucham?
        - dobry wieczor, chciałabym sie dowiedziec, czy mozecie zabrac naszego
        znajomego bo jest bardzo pijany i sprawia nam wiele klopotow
        - to prywatne mieszkanie
        -no wlasnie o to chodzi prywatne mieszkanie i nie wiemy jak sie go pozbyc
        -to prywatne mieszkanie
        - no przeciez mowie,ze prywatne, z prywatnych nie zabieracie?
        - pani nie rozumie.. TO jest prywatne mieszkanie!!!!!
        - no przeciez mowie... zaraz.... izba?
        -NIE PRYWATNE MIESZKANIE!!!!!!!!!!
    • Gość: kret Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.bulldogdsl.com 30.01.07, 23:05
      1.30 w nocy. Telefon:
      Ja: Slucham?
      - Dzien dobry, tu Kazimierz Marcinkiewicz...
      • Gość: listek_a Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 13:46
        <1.30 w nocy. Telefon:
        <Ja: Slucham?
        <- Dzien dobry, tu Kazimierz Marcinkiewicz...

        to ja uslyszalam:
        -tu Krzysztof Ibisz
        a ja na to:
        -a w d... mnie pocaluj
        po czym pobieglam do telewizora sprawdzic czy nie biore udzialu w jakims
        konkursie:)))
      • agent.brown Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne 31.01.07, 19:04
        Gość portalu: kret napisał(a):

        > 1.30 w nocy. Telefon:
        > Ja: Slucham?
        > - Dzien dobry, tu Kazimierz Marcinkiewicz...

        lol, przez Ciebie oblalem klawiature woda :D
        • Gość: nuova Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 17:33
          ...a ja ekran-kawą ;)))
    • Gość: q Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.chello.pl 30.01.07, 23:07
      mamy telefon różniący się jedną cyferką od telefonu przychodni,
      pomyłki są częste, zazwyczaj daje się jakoś sprawnie wyjaśnić, ale nie zawsze
      to był przypadek skrajny:

      Pani Matka (tak na ucho po 80): chciałam się do doktora JakiegośTam zapisać
      Ja: to jest mieszkanie prywatne, pomyłka
      Pani Matka: co pan mówi?
      Ja: to nie jest przychodnia, tylko mieszkanie prywatne
      Pani Matka: nic nie rozumiem, poproszę córkę ... Hela chodź no tu, bo się nie
      mogę z panem dogadać ...
      Pani Córka: (na ucho ok. 60, mocno wyrwana z kontekstu) słucham
      Ja: ten telefon to pomyłka ...
      Pani Córka: nie...
      Ja: ... to nie jest przychodnia ...
      Pani Córka: nie...
      Ja: ... tylko mieszkanie prywatne ...
      Pani Córka: nie...
      Ja: ... nie udało mi się pani matce tego przekazać
      Pani Córka: nie...
      Ja (lekko zirytowany): nie to nie, do widzenia
      • Gość: ja a któżby inny Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 19:32
        "mamy telefon różniący się jedną cyferką od telefonu przychodni,"

        ha! ja dokładnie to samo mam! i dzwonią debile CIĄGLE rano:P
        • Gość: redr Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 22:40
          Ja miałem chyba najgorzej:numer różnił się jedną cyferką od fabryki mebli ,a
          jeszcze inną od zakładu pogrzebowego. Żeby było śmieszniej fabryka mebli miała
          końcówki: 34, 44, 64 a ja miałem 54. Zakład pogrzebowy miał z kolei 29 a ja 28.
          W końxu ustąpiłem , dziś mam nowy numer ..67-76 i czasmi dzwonią i pytają się o
          koparkę do wynajęcia.. ;p
        • Gość: karambol Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: 82.139.11.* 13.03.07, 14:15
          U mnie też to samo. Na szczęście przychodnia zmieniła numer parę lat temu, za to
          my awansowaliśmy. Teraz regularnie odbieramy telefony na izbę przyjęć, a
          ostatnio na oddział neurologiczny :D Jedyny plus, że telefony są w normalnych
          porach a nie od 6.00 rano :D
    • Gość: ewa_wzywa_07 Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 23:10
      1)
      Odbieram i słyszę:
      -Czy mogę rozmawiać z księdzem W.....
      (ja)-Pomyłka
      -Czy to numer .......
      -Tak, zgadza się
      -To musi być parafia .... , niedawno dzwoniłem pod ten numer i to była parafia!
      Zbaraniałam. Jak wytłumaczyć gościowi, że parafii pod tym numerem nigdy nie
      było, jeśli ON SWOJE WIE. Głos miły, spokojny, to żaden kawał - to słychać
      -Ależ to numer prywatny!
      -Ale ja już dzwoniłem i to była parafia! - chwila ciszy i niepewne - Ewa?
      -Ewa, zgadza się
      Koledze pomyliły się numery w notesie - ja też na W.
      2)
      Kiedyś dawno, dawno temu na Mokotowie w Warszawie telefonia (jeszcze wtedy
      oczywiście nie TPSA) dokonała cudownych roszad numerów. Nasz stary dano komuś,
      a nam przyznano numer po Spółdzielni Krawieckiej "Odnowa" (autentyczne). Fajnie
      było - na początku po 10 razy dziennie:
      -Czy to spółdzielnia "Odnowa"?
      -Spółdzielnia ma zmieniony numer - taki dialog był najczęstszy i najmniej
      bolesny. Mój dziadek kiedyś przeprowadził natomiast taką rozmowę:
      -Halo
      -Czy mógłby mi pan uszyć spodnie? (bez dzień dobry ani innego zagajenia)
      Dziadek odpowiedzał prosto i szczerze:
      - Nie
      - A dlaczego???
      - Bo nie umiem - i odłożył słuchawkę
      To były czasy!
      • Gość: agnes Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.crowley.pl 12.03.07, 23:09
        dziadek jest genialny:))!!
        a ja kiedys mialm taka rozmowe tel"
        pani: (ok. 60"na ucho"): zakrysia?
        ja:nie
        rzucila sluchawka
        znow
        pani: zakrystia?
        ja: nie, mowila, ze to pomylka
        trzeci raz
        pani - tonem zirytowanym i pelnym pretensji: zakrystia??!
        ja: nie , tlumaczeylam juz 2 razy, ze to nie ten nr
        pani: no bo ja dzwonie na zakrystie, a pani mi sie tu zglasza!!

        przypomnialo mi sie tez jak zakładałama tel. i dostałam w spadku nr. po jakims
        biurze napraw tepsy... po 2 tyg. zarzadalm zmiany nr telefonu - minimum 6 razy
        dziennie dzwonili ludzie z pretensjami, wrzaskami, wyzywali na czym swiat
        stoji, ponad to nagrywali sie na poczte glosowa brrr...
    • Gość: Bozenna Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.ny325.east.verizon.net 30.01.07, 23:59
      Odwiedzilam kolezanke w biurze.Poniewaz mialam dola,poszla poszukac
      popitki.Dzwoni telefon natarczywie;
      Ja: haloo
      On:Pani Ula?
      Ja:Nie,Bozena
      On:Przepraszam,pomylka.Chwila telefon dzwoni natarczywie.Nc nikomu nie chce mi
      sie tlumaczyc ale odbieram i mowie:Magazyn ,slucham?
      On:Przepraszam,pomylka.I tak piec/5/ razy ,ja za kazdym razem,troche zmieniam
      glos i zglaszam rozne dzialy, w koncu slysze : cholera ,te nowe telefony sa do
      dupy.Wraca kolezanka a za nia wpada sekretarka i mowi :Pani Ulu dyrektor prosi
      i jest wsciekly bo wczoraj zamontowane telefony sie popsuly,wykreca jeden numer
      a rozne dzialy sie zglaszaja ale to nie koniec histori bo za jakis czas na
      imprezie imieninowej opowiadamy rozne smieszne zdarzenia i ja opowiadam te z
      telefonami.Wszyscy sie smiejemy ok.Zwalnia sie mjesce obok mnie siada moj nowy
      dyrektor i mowi a wie pani P.Bozenko ,ze to ja bylem tym dyrektore Pani
      kolezanki Uli? Dobrze ,ze facet mial poczucie humoru ale chcialam sie
      zeslizgnac z krzesla pod stol.Tlumaczy mnie "dol'.
    • Gość: klnga Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.adsl.inetia.pl 31.01.07, 00:05
      Odbieram i słyszę:

      -Czy mogę rozmawiać z Józefem?
      -To pomyłka!
      -Józef dał mi ten numer.
      -Ależ proszę Pana tu nie mieszka żaden Józef!
      -Chcę rozmawiać z Józefem!
      -Tłumacze Panu, że musiał Pan wykręcić zły numer.
      -Niech Pani powie Józefowi, że dzwoni Henryk!

      W tym momencie mój narzeczony Janek,który słyszał jak taktownie próbuję wyjaśnić
      sytuację facetowi po głosie sadząc dość wiekowemu, przeją ode mnie słuchawkę i
      mrukną do telefonu:

      - Tu Józef! Słucham!
      - (milczenie)
      - Chciał Pan rozmawiać z Józefem!
      - To pomyłka!

      hi hi hi



    • Gość: klnga Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.adsl.inetia.pl 31.01.07, 00:16
      Przypomniała mi się jeszcze jedna!

      Godzina 6 rano, odbieram telefon i słyszę:

      -CZY TU INSEMINATOR?

      (moment trwało zanim mój umysł przypomniał sobie co to słowo oznacza -pytanie
      zaskoczyło mnie zupełnie)
      -NIE! hehe hehe hhhe (nie umiałam powstrzymać się od śmiechu)!

      Najlepsze jest to, że poznałam po głosie , że dzwonił sąsiad, który pewnie
      pomylił dwa telefony figurujące obok siebie w notatniku.
      Mój tata żałował potem, że nie pociągnęłam tej rozmowy mówiąc "Tak".
      Wtedy pewnie sytuacja stałaby się o wiele zabawniejsza;)
      • ramonkoseki Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne 31.01.07, 01:03
        mój kumpel zaczął pracę u nas w firmie.Pierwszy dzień. Dzwoni telefon:
        kumpel - tak słucham?
        ktoś - dzień dobry, czy jest pan Tamdaramda?
        kumpel - Ta, a może ćwaćwaraćwa.
        ...i odłożył słuchawkę.
        Wtedy wstał Grzesiek Tamdaramda i mówi,
        - to pewnie do mnie?
    • Gość: tump Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 01:07
      Teraz pomylki zdarzaja sie dosc czesto, bo numer mamy taki typowy dla firm. Ale
      w wiekszosci sa nudne. Juz sie przyzwyczailam, do tlumaczenia ze to nie serwis
      samochodowy - naet mam zanotowany wlasciwy numer dla serwisu tej fimry w mojej
      okolicy.
      Za to poplakalam sie ze smiechu wieki temu gdy po calym popoludniu w trakcie
      ktorego jakis facet upieral sie, ze nasze mieszkanie powinno byc sklepem (i
      jakos nie zrazal go moj mocno dzieciecy glosik, twierdzacy ze to mieszkanie
      prywatne) sluchawke przejela moja nianka i jako byla sklepowa poprowadzila
      fachowa rozmowe. Facet nie zadzwonil juz ani razu, a ja bardzo zaluje, ze nie
      umiem tamtej umowy odtworzyc...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka