Gość: krakowiaczek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18.02.07, 15:55
Ja na przykład nie lubię radomiaków. Kilanaście lat temu, gdy jeździło się
handlować do Berlina Zachodniego miała miejsce sytuacja: Około 300 polaków
czekało na peronie na pociąg do Polski. Byłem wtedy z kolegą. Podjeżdża pociąg
i zaczyna się szturm na wagony. Pomagamy jakimś dziewczynom wpakować przez
okna swoje bagaże. Potem z trudem sami wchodzimy do wagonu. Nie licząc nawet
na miejsca siedzące ustawiamy się w korytarzu. Nagle słyszymy oburzone i pełne
nienawiści krzyki; "a wy skąd jesteście???!!!", "spie..alać stąd!!! no juz
wypad!!! to jest wagon tylko dla Radomia!!!" Darli się tak wszyscy, nawet
dziewczyny którym przed chwilą pomagaliśmy. Oczywiście musieliśmy grzecznie
wysiąść.
W tym miejscu, po latach dziękuję wam kochani rodacy z Radomia.