crazy.berserker
03.03.07, 10:55
Szedł sobie środkiem ulicy pijany facet ubrany w czarną kurtkę, spodnie,
buty, skarpetki i czapkę. Facet był czarnoskóry. Zadna z latarń na ulicy nie
była zapalona, nie świeciło się też w oknach domów.
Z naprzeciwka wyjechał samochód bez włączonych świateł, kierowca zdążył
jednak w porę zauważyć i ominąć pijaka.
Jak to było możliwe?
Osoba która poda poprawne rozwiazanie ma prawo do zadania kolejnej zagadki