isis!
16.05.03, 01:09
Kochani Rodzice!
Nie pisalam do Was od czasu mojego wyjazdu na studia i
naprawde jest mi przykro, ze moglam byc tak bezmyslna
i nic do Was nie napisac wczesniej. Teraz jednak
opowiem Wam o wszystkim, co sie u mnie wydarzylo,
tylko
bardzo Was prosze - usiadzcie przed przeczytaniem
dalszej czesci tego listu, dobrze? No wiec, u mnie juz
teraz wszystko jest naprawde niezle. To pekniecie
czaszki i wstrzas mszgu, ktore mialam wtedy, gdy
wyskoczylam z okna akademika - bo zaraz po moim
przyjezdzie wybuchl tutaj pozar - juz sa prawie
calkiem zaleczone. W szpitalu bylam tylko dwa tygodnie
i teraz widze juz prawie calkiem normalnie, a te
okropne bole glowy miewam juz tylko raz dziennie. Na
szczescie ten pozar akademika i moj skok z okna
widzial
nalewacz ze stacji benzynowej, ktora znajduje sie obok
akademika. To wlasnie on zadzwonil po straz pozarna i
karetke pogotowia. Odwiedzal mnie tez w szpitalu, a
poniewaz nie mialam gdzie mieszkac, bo akademik sie
spalil, byl tak mily, ze zaprosil mnie do swojego
mieszkania i pozwolil mi tam mieszkac. No, wlasciwie
to jest tylko pokoj w suterenie, ale za to bardzo
fajnie urzadzony. On jest bardzo sympatycznym
chlopcem,
bardzo sie kochamy i zamierzamy sie pobrac. Nie
ustalilismy jeszcze dokladnej daty slubu, ale odbedzie
sie na pewno zanim moja ciaza stanie sie bardziej
widoczna. Tak, kochani Rodzice, spodziewam sie
dziecka! Wiem, jak bardzo chcecie zostac dziadkami i
swietnie sobie wyobrazam, jak cieplo powitacie mojego
dzidziusia. Jestem pewna, ze obdarzycie go taka
miloscia, poswieceniem i czula opieka, jakimi
obdarzaliscie mnie, kiedy bylam dzieckiem. Powodem
opsznienia daty naszego slubu jest to, ze moj chlopak
cierpi na drobna infekcje, ktora z reszta sie od niego
zarazilam, a ktsra chwilowo uniemozliwia nam pomyslne
przejscie przez przedmalzenskie badania krwi.
Jestem pewna, ze przyjmiecie mojego chlopaka do naszej
rodziny z otwartymi ramionami. On jest bardzo fajny i
choc niespecjalnie wyksztalcony, ma jednak naprawde
duze ambicje. Acha, zapomnialam Wam jeszcze napisac,
skad w ogsle wzial sie ten pozar. Otoz jak robilismy
zawody, ktsry z kolegow najszybciej rozbierze po
ciemku jedna z nas, moj partner mial szanse na
wygranie, bo zdjal juz ze mnie wszystko, oprocz
biustonosza - tego, ktory mi kupil za 600 zl profesor
ze statystyki podczas naszego romantycznego wypadu do
Kazimierza.... Wiec ten kolega nie potrafil rozpiac
tego biustonosza, mimo ze przeciez rozpinal mi go juz
nie raz - i to czesto przy wylaczonym swietle. Moze,
dlatego, ze byl juz po "kilku piwach" i musialam go
podtrzymywac, bo by sie przewrscil. Wiec, Ahmed (bo
tak ma na imie) chcial sobie pomoc z tym rozpinaniem i
usilowal oswietlic zapiecie biustonosza swiatlem
zapalniczki. I udalo mu sie - zrobilo sie calkiem
jasno, bo zapalil sie rowniez moj biustonosz, a
od niego zajely sie moje wlosy... Ale nie martwcie
sie: wszyscy mi tu mowia, ze bez wlosow wygladam
rownie atrakcyjnie (podobno cos miedzy Kojakiem a
Sinnead O'Connor). A blizny po oparzeniach na plecach
kumpel pieknie zatuszowal kolorowymi tatuazami: mam
tam na przyklad wytatuowanego Nosferatu-Wampira,
Monike Lewinski z cygarem, oraz jedna z
najslynniejszych scen filmowych... Teresy Orlowski z
trzema kochankami. A powracajac do pozaru - jak juz z
wrzaskiem zrzucilam palacy sie biustonosz, to przez
przypadek wpadl on do 50-litrowej beczki ze
spirytusem. I to byl wlasnie pech - bo gdyby wpadl on
do drugiej beczki z zacierem, albo do skrzynki z
amfetamina, to bysmy bez problemu go ugasili - to
znaczy oni by ugasili, bo ja juz wtedy bylam
nieprzytomna, po upadku przez okno i swiadomosc
odzyskalam dopiero w lozku Ahmeda, w jego pokoju,
ktory dzieli z szescioma innymi Libijczykami. Ci
Arabowie to dziwny narod - podobno u nich jest
bardzo cieplo - bo jak odzyskalam przytomnosc, to
wszyscy stali nade mna nago. No i to by bylo na tyle.
Caluje Was mocno,
Wasza Zuzia
PS. Kochani Rodzice, teraz, kiedy juz wszystko wiecie
o moim obecnym zyciu, chcialam Wam powiedziec, ze nie
bylo zadnego pozaru w akademiku, nie mialam pekniecia
czaszki ani wstrzasu mozgu, nie bylam w szpitalu, nie
jestem w ciazy, nie jestem zareczona, niczym sie nie
zarazilam, ani nawet nie mam chlopaka. Ale w tym
semestrze dostane dwoje z fizyki i trzy z dwoma
minusami z chemii. Chcialabym wiec, zebyscie spojrzeli
na te stopnie z odpowiedniej perspektywy.