Dodaj do ulubionych

Co odpowiedziec wscibskim kolezankom?

IP: *.kalisz.mm.pl 12.07.07, 20:47
w sobote spotykam sie z kolezankami z lo. Nie widzialysmy sie prawie rok. Za
akzdym razem scenariusz jest taki sam: masz kogos, spotyaksz sie z kims...?
to, z ewyjechalam na studia do innego miasta musi byc jednoznaczne z tym,z
enic robic nic tylko uganiam sie a facetami i zmieniam ich jak rekawiczki.


licze na Wasza kreatywnosc. Ja je "zamknac"?:P


Obserwuj wątek
    • Gość: Matylda Re: Co odpowiedziec wscibskim kolezankom? IP: 85.112.196.* 12.07.07, 21:26
      Powiedz, że nie masz czasu na chłopaków bo cały czas ćwiczysz pisanie na
      klawiaturze komputera.
      • kochanica-francuza "Tak, codziennie z innym 12.07.07, 22:10
        żeby uniknąć monotonii"
        • tetlian Re: "Tak, codziennie z innym 13.07.07, 22:22
          Takie to już są te kobiety i te ich babskie plotki :)
    • obrobka_skrawaniem Re: Co odpowiedziec wscibskim kolezankom? 12.07.07, 22:18
      Ja bym powiedziała, że wyrwałam profesora, ale więcej już nie mogę powiedzieć.
      • Gość: monia Re: Co odpowiedziec wscibskim kolezankom? IP: *.kalisz.mm.pl 12.07.07, 22:26
        aaaaaaa!! bossssssskie:D dziewczyny jestescie bosssskie, na czele z "obrobka".
        Dodam,ze wiecej nie powiem bo sa wscibskie i chcialyby za duzo wiedziec:D


        czekam na wiecej:)
        • obrobka_skrawaniem Re: Co odpowiedziec wscibskim kolezankom? 12.07.07, 22:29
          Tak, zrób jeszcze tajemniczą minę.
          • Gość: monia Re: Co odpowiedziec wscibskim kolezankom? IP: *.kalisz.mm.pl 12.07.07, 22:30
            ... i jeszcze sprobuje zachwoac kamienna mine:)
          • Gość: monia *twarz, kamienna twarz! IP: *.kalisz.mm.pl 12.07.07, 22:31
            • obrobka_skrawaniem Re: *twarz, kamienna twarz! 12.07.07, 22:37
              Jakby robiły jakieś złośliwe uwagi, to możesz powiedzieć, że profesor wcale nie
              musi być stary i nieatrakcyjny.
              • Gość: monia Re: *twarz, kamienna twarz! IP: *.kalisz.mm.pl 12.07.07, 22:42
                hehe a skad wiedzialas, ze one tak pomysla? bo dam sobie odciac reke, ze tak
                powiedza!


                a na UWr nie brakuje przystojnych, mlodych panow dr:D
                • uccello Mniej lub bardziej subtelne metody 12.07.07, 23:30
                  Mało co tak pobudza wyobraźnię, jak lekki, roztargniony "bezwiedny" uśmiech
                  Giocondy, wyemitowany na takie pytanie.

                  Jeśli na zawodniczki nie podziała taka wyrafinowana metoda, należy szybko
                  przenieść akcję na pole przeciwnika i z dużym zaciekawieniem zadać równie
                  intymne pytanie wścibskiej (lub bezmyślnej) koleżance. Działa bez pudła.
            • morigain Re: *twarz, kamienna twarz! 15.07.07, 22:39
              No moze profesor, ale w poniedzialki
              Powiedz, ze wlasnie przerabiasz cwiczenia z zarzadzania czasem, taki kursik maly
              i wprowadzasz wlasne zarzadzanie w wymiarze praktycznym, w poniedzialek
              profesor, we wtorek bartek, w srode sebastian, w czwartek witold, w piatek Kaska
              ;) a sobote i niedziele masz dla siebie na analizje przypadkow i wnioski :)
        • agatsu moze 15.07.07, 22:41
          ze starasz sie o przyjecie do zakonu bezhabitowego? :)

          mi by nikt nie uwierzyl :))
    • Gość: felipe Re: Co odpowiedziec wscibskim kolezankom? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.07, 13:27
      to powiedz "a ch.. cie to obchodzi" i ch..
      • obrobka_skrawaniem Re: Co odpowiedziec wscibskim kolezankom? 13.07.07, 13:57
        Ty tak rozmawiasz ze swoimi koleżankami?
    • Gość: Inka Re: Co odpowiedziec wscibskim kolezankom? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.07, 13:40
      Może troszkę z innej bajki, ale jakis pomysł jest. Moja koleżanka, lat 32 nie ma
      dzieci. Na pytanie koleżanek "dlaczego nie masz dziecka, nie możesz?", zazwyczaj
      odpowiada "a jak tam Twoje orgazmy?". Waga pytania i odpowiedzi jest uwazam taka
      sama.
      • Gość: bogiemslawiena Re: Co odpowiedziec wscibskim kolezankom? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.07, 13:49
        Uśmiałam się z tym "jak tam twoje orgazmy?" :D

        A musisz chodzić na takie spotkania? Ja nie chodzę, żeby uniknąć takich pytań.
        Mijam też na ulicy większość ludzi z LO... No chyba że szybko mnie namierzą. Od
        czasów LO sporo schudłam i obcięłam włosy na jeża, więc Bogu dzięki się to nie
        zdarza...
        Wiem, po prostu wiem, że jak pójdę na spotkanie klasowe, dostane zestaw
        wścibskich pytań i chamskich (być może bezmyślnie ocen). Jeśli byłam gruba, to
        zapytają się... jak tam, masz kogoś? Mam od 3 lat, więc od razu pomyślą sobie,
        że musi być jakiś felerny... ;) Mój facet jest 25 lat starszy ode mnie, więc to
        też stwarza pole do domysłów. Np. że to mój sponsor. Albo że i ja i on to
        desperaci...
        Uciekam jak diabeł od święconej wody..
        • drzejms-buond Re: Co odpowiedziec wscibskim kolezankom? 13.07.07, 13:55
          odpowiedz,ze znalazłaś KOBIETE SWEGO ŻYCIA. przestaną pytać o co kolwiek...
      • Gość: Wiktorynka 1977 Re: Co odpowiedziec wscibskim kolezankom? IP: *.pools.arcor-ip.net 14.07.07, 09:10
        Dokladnie. Najlepsza obrona jest atak. Na pytanie mojej kolezanki ze studiow czy
        mam kogos (a wtedy nie mialam i czulam sie podle) odparlam "A czy ty dalej tak
        uwielbiasz seks analny?" Mialam spokoj przez caly wieczor.
      • Gość: Kika Re: Co odpowiedziec wscibskim kolezankom? IP: *.acn.waw.pl 14.07.07, 13:35
        Doobre! Mam ten sam problem!! I już wiem co będę odpowiadać.:)
        • Gość: Wiktorynka 1977 Re: Co odpowiedziec wscibskim kolezankom? IP: *.pools.arcor-ip.net 14.07.07, 20:52
          Albo "Czy po milosci francuskiej dalej z taka rozkosza polykasz?" Kiedys
          powiedzialam tak na zjezdzie absolwentow naszego ogolniaka i stracilam
          kolezanke. Moze lepiej zostanmy przy tym analu, to mniej razace
    • Gość: candlekeep Re: Co odpowiedziec wscibskim kolezankom? IP: 217.153.60.* 13.07.07, 14:40
      Kurcze, a co to za problem? Przecież to normalne pytania, tak samo, jak
      pytanie "jak dzieci?" albo "czy wciąż pracujesz tam, gdzie proacowałeś?".
      Monia, to naprawdę jest problem dla Ciebie??????
      • Gość: Kika Re: Co odpowiedziec wscibskim kolezankom? IP: *.acn.waw.pl 14.07.07, 13:39
        Wiesz nie koniecznie. Zwłaszcza pytanie pt: "Nie masz dzieci??? A co nie
        możesz???" skierowane do osoby która faktycznie nie może ich mieć. To tak jak
        by Ciebie ktoś zapytał " Co nie staje Ci??? Jesteś impotentem??" Poprostu
        niektóre pytania są delikatnie mówiąc nie na miejscu.
        • olpc Re: Co odpowiedziec wscibskim kolezankom? 14.07.07, 17:43
          Bez przesady. Impotencja lub niemoznosc zajscia w ciaze nie sa przestepstami,
          wiec to zaden powod do zaklopotania.
          Wracajac do pytania autorki watku. Postaw bardziej na rzeczy wazne i zapytaj
          swoje kolezanki o to, czy sa uczciwe?
          • olpc Re: Co odpowiedziec wscibskim kolezankom? 14.07.07, 17:45
            mialo byc "przestepstwami" - na wypadek, gdyby ktos sie nie domysli.
            • olpc Re: Co odpowiedziec wscibskim kolezankom? 14.07.07, 17:51
              A gdyby ktos jeszcze nie wiedzial, o co chodzi, napisze, ze to dziwne, ze ludzie
              przejmuja sie w sensie wstydza sie rzeczy przyrodzonych typu: male piersi, niski
              wzrost, wady postawy, wady wzroku, wady wymowy, czy cos tam innego w ten desen.
              Zamiast przejmowac sie tym, czy: nie smierdzisz, dbasz o porzadek, uczciwie
              pracujesz, nie utrudniasz zycia innym ludziom i inne rzeczy, na ktore ma sie
              wplyw. To bardzo, bardzo dziwne, ze myslenie o rzeczach, na ktore nia ma sie
              wplywu u tak wielu osob dominuje. Przeciez myslenie o nich to strata czasu.
          • obrobka_skrawaniem Re: Co odpowiedziec wscibskim kolezankom? 14.07.07, 18:04
            olpc napisał:

            > Bez przesady. Impotencja lub niemoznosc zajscia w ciaze nie sa przestepstami,
            > wiec to zaden powod do zaklopotania.

            Litości! To są tematy INTYMNE, o których nie opowiada się publicznie.
            Ty nie masz żadnych oporów przy omawianiu w towarzystwie swoich braków, wad i
            ułomności? Wiesz co to są kompleksy? Może nie wiesz, bo jesteś taki idealny, ale
            może kiedyś przestaniesz być idealny.
            • obrobka_skrawaniem Re: Co odpowiedziec wscibskim kolezankom? 14.07.07, 18:36
              To była odpowiedź na oba Twoje posty.

              Niestety takie pytania często są zadawane złośliwie (przynajmniej wsród kobiet),
              żeby pokazać delikwentce jaka to ona do niczego i poczuć się lepiej.
    • Gość: etgbetrg Re: Co odpowiedziec wscibskim kolezankom? IP: *.adsl.inetia.pl 13.07.07, 14:45
      zawsze podziwiam kobieca umiejętność kreowania problemów. ten okazał się tak
      wielki, że trzeba szukac porady na forum.
    • naprawdetrzezwy 1. odpowiedz Wujka Staszka Mistrza Cietej Riposty 13.07.07, 14:55
      2. nie jedz tam, skoro nie lubisz tych bab
      3. odpowiadaj tak: a co u ciebie? z kim sypiasz? ile razy? masturbujesz sie? czym? co ostatnio
      ukrad
    • skoczek_25 Re: Co odpowiedziec wscibskim kolezankom? 13.07.07, 15:22
      po prostu wypij kilka piw i powiedz ze masz romans z ksiedzem
    • Gość: karafka Re: Co odpowiedziec wscibskim kolezankom? IP: 217.96.62.* 13.07.07, 18:16
      Na niewygodne pytania tego typu zawsze stosuję jedną odpowiedz: "A czemu chciałbyś/łabyś to wiedzieć?". Zazwyczaj ludzie albo się zmieszają i nic nie powiedzą albo powiedza, że z ciekawości. Wtedy można się uśmiechnąć i szybko zmienić temat.
    • malenka114 Re: Co odpowiedziec wscibskim kolezankom? 13.07.07, 18:38
      moj maz jest ode mnie starszy o 12 lat, i gdy kogos to bardzo dziwi (nie
      wiedziec czemu) to odpowiadam ze jestem z Nim dla sexu albo dla pieniedzy...i
      mam spokoj ze wsibstwem.
      • Gość: mutant przynajmniej jestes szczera IP: *.telprojekt.pl 13.07.07, 20:25
        i to sie liczy
    • Gość: joanna Re: Co odpowiedziec wscibskim kolezankom? IP: *.yamana.com 13.07.07, 18:47
      Sposob na (glupie/niewygodne) pytania? Odpowiedz pytaniem. Z profesorem to
      dobry zart, ale nie zalatwi sprawy nastepnych pytan. Spytaj wiec - "a dlaczego
      pytasz?" czy - "dlaczego cie to interesuje?" Odzyskujesz wtedy kontrole nad
      rozmowa - tamta osoba musi sie tlumaczyc. Potem z wdziekiem zmieniasz temat na
      cos bardziej interesujacego.
    • przypadek Re: Co odpowiedziec wscibskim kolezankom? 13.07.07, 19:22
      Zauważ że Twoje pytanie wiele mówi o Tobie i o tym, jak oceniasz bycie z kimś.
      Użyłaś od razu dwóch określeń powszechnie raczej negatywnie postrzeganych:
      - uganiać się za facetami
      - zmieniać facetów jak rękawiczki

      Może warto się nad tym zastanowić?

      Pytanie, tak jak je przedstawiłaś, jest IMHO raczej neutralne, nie ocenia, nie
      sugeruje. Ludzie mają różne poziomy intymności i oczywiście nie wiem, jakie
      stosunki łączą Cię z Twoimi koleżankami z lo, ale zaryzyuję stwierdzenie, że
      pytanie "masz kogoś" jest (jak większość) jednym z pytań z takiego szarego
      obszaru o którym nie można powiedzieć "zawsze można je zadać" albo "pod żadnym
      pozorem nie należy zadawać takiego pytania". Wobec czego nic nadzwyczajnego w
      tym, że ludzie zadają sobie takie pytania wychodząc ze słusznego założenia, że
      zainteresowany swój rozum ma i jeśli nie chce odpowiadać na takie pytania to nie
      odpowie.

      • obrobka_skrawaniem Re: Co odpowiedziec wscibskim kolezankom? 13.07.07, 19:41
        Rany, to jest Forum Humorum a nie Forum Filozoforum!!!
        • Gość: Hihihi Re: Co odpowiedziec wscibskim kolezankom? IP: *.kolornet.pl 13.07.07, 22:46
          Brawo Obróbka, czytam Cię cały czas z bananem na buzi :)
          • Gość: gandalf Re: Co odpowiedziec wscibskim kolezankom? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.07, 22:17
            W buzi chyba...?
            • obrobka_skrawaniem Re: Co odpowiedziec wscibskim kolezankom? 14.07.07, 22:30
              Może mu go ktoś rozklapciał, wtedy "na buzi".
              • Gość: gandalf Re: Co odpowiedziec wscibskim kolezankom? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.07, 21:57
                Jak się rozklapciowywuje banana?
                • anna_222 Re: Co odpowiedziec wscibskim kolezankom? 17.07.07, 13:23
                  klapciem
      • obrobka_skrawaniem Do Przypadka 13.07.07, 19:52
        Za Tobą na pewno żadna się nie ugania, uciekają w te pędy!
    • zaraz.wracam Re: Co odpowiedziec wscibskim kolezankom? 13.07.07, 19:40
      powiedz im,że owszem spotykasz się z kimś, ale on jest wysoko postawionym
      urzędnikiem państwowym albo pracownikiem CBA, CIA, FBI, NASA, H&M:P niepotrzebne
      skreślić ,i ze względu na twoje i jego dobro, nie możesz z nimi o nim rozmawiac:P
      • letis Re: Co odpowiedziec wscibskim kolezankom? 13.07.07, 20:28
        zaraz.wracam napisała:

        > powiedz im,że owszem spotykasz się z kimś, ale on jest wysoko postawionym
        > urzędnikiem państwowym albo pracownikiem CBA, CIA, FBI, NASA, H&M:P
        niepotrzebn
        > e
        > skreślić ,i ze względu na twoje i jego dobro, nie możesz z nimi o nim
        rozmawiac
        > :P

        a jak to powie to wscibskim kolezankom opadna szczeki i z pewnoscia juz o nic
        nie zapytaja;-)
    • marinko5 postaw 13.07.07, 22:20
      na poczatek postaw pare butelek na stol
      pozniej jakos samo poleci
      przed wyjsciem zjedz cos tlustego
      problem rozwiaze sie sam
      nawet Cie nie zapytaja...
      nie zdarza...
      • Gość: ent Re: postaw IP: *.anu.edu.au 14.07.07, 08:18
        "moge Ci powiedziec ale potem musialabym Cie zabic"

        "u mnie to nic nowego ale (tu imie nieobecnej i najlepiej nieosiagalnej
        kolezanki) utyla/zostala lesbijka/ma 4 dzieci i facet ja rostawil dla
        mlodszej/poderwala licealiste/pusc wodze fantazji"

        "a cos taka ciekawa, ksiazke piszesz?" - na bardzo wscibskie pytania, raczej nie
        na poczatek rozmowy, zwykle dociera do pytajacego, ze za bardzo sie interesuje

        "jak zwykle imprezy do rana, picie, palenie trawy, narkotyki i dawanie dupy
        kazdemu kto sie napatoczy, ot zycie studenckie/zycie w wielkim miescie"

        odwagi i mimo wszystko dobrej zabawy :)
    • Gość: łomatko! Re: Co odpowiedziec wscibskim kolezankom? IP: *.lodz.dialog.net.pl 14.07.07, 09:10
      To po co jedziesz na to spotkanie?!!! Jakaś nienormalna jesteś?!!! Wiadomo, że
      jeśli ludzie się dawno nie widzieli, to zadają ogólne pytania,takie, aby
      dowiedzieć się, co słychać u innej osoby.

      O co byś chciała, żeby cię pytały? Co wczoraj jadłaś na śniadanie albo czy
      pogoda ci się podoba?
    • Gość: Ruda Re: Co odpowiedziec wscibskim kolezankom? IP: *.chello.pl 14.07.07, 09:35
      To jest normalne, ze pytaja o takie rzeczy. a co chcesz z nimi rozmawiac o
      teoriach kwantowych przyznaj szczerze, ze ty tez jestes ciekawa co u nich sie
      zmieniło. Jesli nie chcesz o lepiej wykrec sie z tego spotkania. jak spotkacie
      sie za 10 lat to bedziesz miala inny stosunek do tego. teraz jeszcze pewnie
      jestes troche rozdrazniona, bo niedawno szkole skonczylas i moze nie przepadals
      za tymi osobami. Jest to zwykła ludzka ciekawość i na spotkaniach klasowych na
      prawde zawsze sie o tym opowiada.
      • gabrielle Re: Co odpowiedziec wscibskim kolezankom? 14.07.07, 12:50
        A jak myślisz? Dlaczego koleżanki pytają? Jeśli z ciekawości, jeśli po prostu
        chcą wiedzieć, co się u ciebie dzieje, to nie rozumiem rabanu. Jeśli jednak
        wiesz, że potem pół miasta dowie się, że monia poderwała sobie profesora, jej
        facet jest wysoko postawiony w CBA i H&M, to raczej nie idź:) Umów się z innymi
        koleżankami.

        Takie pytanie, samo w sobie, denerwujące nie jest, chyba że się własnie kogoś
        NIE MA! Rozumiem, mam tak samo. Najgorsze nie jest to, że ktoś spyta "czy
        masz?". Gorzej, że natychmiast po odpowiedzi NIE pada pytanie: a dlaczego?

        A że to jest forum humoryum a nie filozoforum? A to autorka wątku domaga się
        odpowiedzi na pytanie czy wydurniania się?
    • ggigus pusc wodze fantazji! zadnych ograniczen 14.07.07, 13:17
      zbierz opowiesci kolezanek o randkach itepe wszystkie rszem, poprzerabiaj i uzyj
      np. moja kuzynka, zeby zakonczyc znajomosc z trzema chlopcami, umowila sie ze
      wszystkim naraz i przedstawila ich sobie
      mozesz wykorzystac:))
      charyzmatyczny profesor, z ktorym sie spotykasz, tez jest dobry
      klam, ile wlezie
      • kochanica-francuza a oni zapewne poszli na piwo 14.07.07, 21:11
        jak to chłopy
        • abstrakt2003 Re: a oni zapewne poszli na piwo 16.07.07, 17:23
          kochanica-francuza napisała:

          > jak to chłopy
          ======================
          szowinistka!
          • obrobka_skrawaniem Re: a oni zapewne poszli na piwo 16.07.07, 17:29
            abstrakt2003 napisał:

            > szowinistka!

            Kochanica napisała prawdę. Mężczyźni tak mają, że się pożrą, a potem idą razem
            na piwo, co dla kobiet jest zupełnie niezrozumiałe.
    • calber Sam wyjazd na studia do innego miasta... 14.07.07, 13:26
      nie oznacza jeszcze qoorestwa. Jesteś pewna, że nie dałaś koleżankom powodów do
      takiego myślenia?
      • Gość: s Re: Sam wyjazd na studia do innego miasta... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.07, 15:09
        powiedz ze jestes czarodziejka z ksiezyca i musisz ratowac swiat a studia byly
        tylko przykrywka
      • Gość: monia Re: Sam wyjazd na studia do innego miasta... IP: *.kalisz.mm.pl 14.07.07, 16:11
        eeeee przepraszam bardzo za kogo Ty mnie masz, co???!!!

        nie dalam im, nie dawalam zadnego powodu do takiego myslenia! ona po prostu
        uwazaja, ze kazde moje (i nie tylko) wyjscie na impreze, na spotkanie, wlasnie
        wyjazd na studia to niezla okazja do "zlapania" jakoiegos faceta a duuuze
        maisto to juz w ogole...pewnie codziennie chodze na imprezy i wyrywam innych
        Panow:/ ze ja tylko "poluje"
        no coz, moje koleanki maja troche dziwaczne spojrzenie an swiat. Moze to
        kwestia srodowiska, wychowania...(?)

        a czemu ide na to spotkanie? oczywiscie moglabym odmowic, wykrecic sie jakos.
        Ale CHCE sie spotkac z moimi kolezankami - jest nasz razem 5 (2 naprawde
        swietne kolezanki!, 2 od takich zwycjnie wscibskie!), mamy taka swoja "babska"
        paczke z czasow lo - 2 z nas uwielbiaja zadwac takie pytania, "wchodzic" w
        cudze zycie... a ja po prostu nie mam ochoty spowiadac sie komus z moich spraw
        osobistych. JAk juz wspomnaialm jest nas 5 (arzem ze mna) - tylko 2 kolezanki
        moge nazwac swoimi przyajciolkami, reszt to dobre znajome...

        poza tym ile razy mozna odpowiadac na takie samo pytanie? kazde spotkanie,
        kazda "wirualna" rozmowa, kady mail...


        Kiedy bylam z kims zwiaana padaly bardziej "intymne" pytania, przeciez gdybym
        maila ochote zwierzyc im sie ze sowich spraw to zrobilabym to bez ich pytan.
        prawda?


        a wiecie co jest najgorsze?? siedzimy przy piwku, przy stolkiku i nagle
        kolezanka wpada na SWIETNY pomysl - "to mmoze teraz akzda po koleji, w
        koleczku powie czy kogos ma"... :/


        FAJNIE, NIE?
        • everplaya Re: Sam wyjazd na studia do innego miasta... 14.07.07, 17:10
          Każ im wejść na tę stronę:

          jerzol.playeverwars.com
        • Gość: rollo Re: Sam wyjazd na studia do innego miasta... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.07, 09:21
          mozemy zagrac w kamienną twarz jak chcesz:)
        • stasi1 Może jednak warto powiedzieć prawdę? 15.07.07, 21:03
          Że nie znalazło się tego odpowiedniego faceta albo że jednak nauka pochłania
          Cię w zupełności i nie masz czasu na podrywy. Jeśli są to dość dobre koleżanki
          przyjmą to ze zrozumieniem. Wiem że pytania te może trochę Ci zrobia przykrość
          ( bo nie masz tego faceta) aly czy na siłę od tego uciekania będzie lepsze?
          Inne koleżanki i tak będą o tych swoich facetach mówiły
    • calber Całkiem na poważnie: 14.07.07, 13:38
      Tytułowe pytanie zostało wprawdzie postawione na Forum Humorum, ale tym
      niemniej wszystkich doradzających oraz miewających omawiane problemy należałoby
      także zapytać: A co by się stało, gdyby na wścibskie pytanie odpowiedzieć po
      prostu zgodnie z prawdą?
      • obrobka_skrawaniem Re: Całkiem na poważnie: 14.07.07, 13:47
        calber napisał:

        > A co by się stało, gdyby na wścibskie pytanie odpowiedzieć po
        > prostu zgodnie z prawdą?

        Jak ja odpowiadam zgodnie z prawdą to nikt nie wierzy.
    • Gość: tunczyczek Re: Co odpowiedziec wscibskim kolezankom? IP: *.chello.pl 14.07.07, 15:14
      odpowiedz że jesteś ortodoksyjną lesbijką i faceci Cię nie obchodzą :>
      • Gość: gabrielle Re: Co odpowiedziec wscibskim kolezankom? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.07, 21:00
        Monia, a co by było gdybyś, zgodnie z tym co napisał ktoś powyżej, powiedziała
        prawdę. O tym, że jest fajnie, ale pytania, o których mowisz, dotykają twoich
        osobistych spraw, o których mówić nie chcesz?

        Bo tak naprawdę, to gdyby ktoś w rozmowie w moim towarzystwie zaczął rzucać
        proponowanymi przez niektórych tekstami, spytałabym czy się dobrze czuje.

        Ja też mam przyjaciółki i koleżanki. Gdy któraś z tych dalszych nie mówi nic o
        swoim życiu prywatnym, to nie pytamy. W zamian rozmawiamy o polityce,
        błyszczykach, kremach, reklamach, prawie, trawie, ślimakach, kotach, facetach,
        gazetach, siatkówce, koncertach czegokolwiek i nie dziwimy się po minucie
        rozmowy o czymś pokręconym (np. fizyka kwantowa), że rozmawiamy o fizyce
        kwantowej. Za to je kocham i każdemu takich przyjaciółek życzę:)
    • Gość: Kontik Zmiana orientacji IP: *.adsl.green.ch 15.07.07, 10:53
      Powiedz im, ze odkrylas w sobie pociag do kobiet. Narazie nie jestes pewna
      swoich uczuc i wstrzymujesz sie od wszelkich kontaktow. Potrzebujesz czasu na
      zanalizowanie samej siebie :)
    • Gość: S Re: Co odpowiedziec wscibskim kolezankom? IP: *.crowley.pl 15.07.07, 20:22
      To dla Ciebie problem?! Po co w ogóle idziesz na to spotkanie?
    • trzezwa_puenta Re: Co odpowiedziec wscibskim kolezankom? 15.07.07, 21:08
      a może po prostu zastosować pewne roszady w uciążliwych znajomościach?

      graciarnia.blox.pl/html
      • Gość: xarte Re: Co odpowiedziec wscibskim kolezankom? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.07, 04:15
        moim zdaniem problem lezy w tobie a nie we wscibskich kolezankach. pytanie "masz
        kogos?" zadane przez osobe z ktora przez 4 lat 5 dni w tygodniu siedzialo po
        kilka godzin w jednym pomieszczeniu wcale nie jest czyms niestosownym.
        problemem jest to, ze Ty myslisz ze skoro one zadaja takie pytanie, to od razu
        oskarza Was o desperacje, zwiazek dla kasy, albo tylko dla seksu, albo ze on
        jest felerny, o krosty na dupie i o to ze w takim wypadku to pewnie Ty zabilas
        kennedyego. Moze jakbys sprobowala poszukac w swoich kolezankach jakichs dobrych
        cech, i pozytywnie sie nastawila to spedzilabys z nimi mily wieczor a nie -za
        przeproszeniem- trula dupe na forum, ze jestes taka biedna i co masz zrobic.
        • Gość: kgsz Re: Co odpowiedziec wscibskim kolezankom? IP: 195.20.2.* 16.07.07, 07:26
          > pytanie "masz kogos?" zadane przez osobe z ktora przez 4 lat
          > 5 dni w tygodniu siedzialo po kilka godzin w jednym
          > pomieszczeniu wcale nie jest czyms niestosownym.

          Czyli to, że ja od kilku lat siedzę po 8h dziennie przez 5 dni w tygodniu z kilkoma osobami (jakie to szczęście, że nie pracuję w open space!) uprawnia te osoby do wpychania ciekawskiego nosa w moje intymne sprawy? Może jeszcze zaczną pytac o kondycję prostaty i choroby weneryczne? No przecież spędzamy z sobą od kilku (więcej niż 5) lat po kilka godzin dziennie.

          Zdumiewa mnie takie wnioskowanie.

          _Nic_ nie zezwala obcym osobom na pytanie o moje życie osobiste. Mogą mnie pytać kiedy sam zacznę o tym opowiadać bo to znaczy, że mogą o to pytać.

          Zwyczajnie.

          Ciekawscy budzą moją irytację, więc większość już się nauczyła, że wścibskich pytań nie należy mi zadawać, bo jestem (bo pierwszym ostrzeżeniu) po prostu niemiły albo sarkastyczny.
          • Gość: xarte Re: Co odpowiedziec wscibskim kolezankom? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.07, 17:51
            A mnie zadziwie stawianie pytania "masz kogos" obok "jak tam twoja prostata"
            oraz nazywanie ludzi z klasy obcymi.
    • Gość: Zyzio Re: Co odpowiedziec wscibskim kolezankom? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.07, 05:14
      Odpowiedz im wg metody podręcznikowej - "A dlaczego mnie o to pytasz?"/"Dlaczego
      chcesz to wiedzieć?". I zawsze pytaniem na pytanie. TO skutecznie zbija z tropu.
      Albo metoda mojej babci - zmiena tematu, cos w stylu "Ależ masz łaną
      bluzke/koszulke/gdzie kupiłaś taki fajny tusz/cień do oczu." Nauczyłem się tego
      od kobiet i sam stosuję, tylko w wersji męskiej, coś w stylu "Ale był mecz",
      albo "Dlaczego nasi dostali po tyłku w siatę ;-). Zresztą mężczyźni zadaja mniej
      pytań, a więcej gadają o sobie samych ;-). Działa jak cholera! Powodzenia! I
      napisz, co uzyskałaś! ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka