Dodaj do ulubionych

układamy limeryki ! :-)

    • Gość: Onufry Re: układamy limeryki ! :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 20:23
      LIMERYK O SCHNELLZUGU

      Byl raz pasazer w Schnellzugu do Hamm,
      co sie oblesnie odnosil do dam.
      Zwlaszcza do konduktorki,
      co na jego humorki
      mowila:" Pan jestes ein echter... cham!"
      • Gość: misia Re: układamy limeryki ! :-) IP: *.chello.pl 29.09.07, 21:08
        Kiedy pociąg wjechał na dworzec,
        powiedziała do niego Ty potworze!
        Kiedy byli już sam na sam,
        w dal odeszło słowo cham.
        Ktoś podsłuchał i stwierdził: o Boże!!!
        • irsila Re: układamy limeryki ! :-) konkurs: Murzzuschlag 29.09.07, 21:41
          Przelotem na stacji w Murzzuschlag,
          konduktorkę trafił jasny szlag.
          Za dziurkę w bilecie,
          wbił bolec kobiecie.
          W amoku zrobiła z niego durszlak.
          • Gość: T. Tomicki Re: układamy limeryki ! :-) IP: *.chello.pl 29.09.07, 23:56

            O pewnej babie

            Kupiła baba bilet do Lwowa

            lecz zajechała do miasta Krakowa.

            zaklęła głośno: „O cholera,

            mam na sto procent alzheimera”

            i wsiadła w pociąg do Mikołowa.

            Autor: Tadeusz Tomicki z Oleśnicy
            • Gość: MOs81 Re: układamy limeryki ! :-) limeryk kolejowy IP: *.chello.pl 30.09.07, 00:24


              Pewien robotnik torowy z Ancony
              Przyjechał do Polski poszukać żony,
              Lecz jak zobaczył pekape
              Oświadczył się starej szkapie,
              A potem padł porażony.

            • Gość: Franek Gtegorek Re: układamy limeryki ! :-) limeryk kolejowy IP: *.chello.pl 30.09.07, 00:31

              Na małej stacji P³o¶nica
              Mieszkała raz gąsienica
              wyszła z domu
              nie mówiąc nikomu
              Zmiażdżoną znależli w Chojnicach.
            • Gość: Franek Gregorek Re: układamy limeryki ! :-) limeryk kolejowy IP: *.chello.pl 30.09.07, 00:34

              Niedobry kolejarz z Malborka
              wrzucając raz śrubki do worka
              patrzył na boki
              przyspieszał skoki
              lecz ma już go prokuratorka
              • Gość: misia Re: układamy limeryki ! :-) IP: *.chello.pl 30.09.07, 01:16
                Byl jeden dědeček v Szegedu,
                který jel na starém medvědu.
                Když se ptali: „Kluše?“
                Odpověděl suše:
                „Je z rodu neklusavých medvědů.“
                P.s. To jest limeryk E. Leara przetłumaczony na czeski przez Antonína Přidala
                i na polski przeze mnie nieudolnie:

                Pewien dziadunio w Szegedziu,
                jeżdził na starym niedźwiedziu.
                Pytali czy kłusem,
                odpowiadał: susem!
                Jest z rodu niekłusujących niedźwiedziów.
                • Gość: W. S. Gilbert Re: układamy limeryki ! :-) IP: *.chello.pl 30.09.07, 01:42

                  W. S. Gilbert

                  ANTYLIMERYK

                  Pewien starzec z miasteczka Wiesiołe
                  Użądlony został przez osę.
                  Zapytany: „Czy boli?”,
                  Odpowiedział: „Bynajmniej;
                  Szczęście zresztą, że nie był to szerszeń”.
    • messina króliczki 29.09.07, 21:31
      Pewna dama z Wieliczki
      jeść kochała króliczki.
      I w niewoli nałogu
      to umknęło jej oku,
      że jej futrem obrosły policzki.
    • Gość: Onufry Re: układamy limeryki ! :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.07, 13:08
      LIMERYK O WAJCHOWYM

      W Pudliszkach zyje pewien wajchowy,
      nie jest zwyczajny: waskotorowy.
      Nie zna Schnellzuga:
      "O, juz jest druga!
      - kolejke puszczam do Dabrowy :-)"
    • Gość: Onufry Re: układamy limeryki ! :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.07, 15:44
      LIMERYK O HIPOCHONDRYKU

      Hipochondryk z Santa Fe
      glosno dzisiaj zali sie:
      "To nie jest zmylka
      ani pomylka;
      ukasila mnie Tse-tse!"


      PS. Mucha Tse-tse wyglada tak:

      www.dfid-ahp.org.uk/images/Tsetse_feeding_on_blood.jpg

      a jego ugryzla mucha domowa:

      www.strykowski.net/owady/Mucha_domowa_-_zdjecie_muchy_domowej_2056.jpg

      albo nawet:

      radiostacja.pl/content/23_ania_mucha_cr.jpg

      :-)

      • Gość: Mariusz Parlicki Re: układamy limeryki ! :-) IP: *.chello.pl 30.09.07, 16:00
        Konduktor


        Spostrzegł raz młody konduktor,

        Że mu przecina kondukt tor.

        Wrzasnął: - O Boże,

        Kondukt na torze

        Lecz pociąg już wciskał kondukt w tor.


      • Gość: misia Re: układamy limeryki ! :-) Czerwionka IP: *.chello.pl 30.09.07, 16:08
        Konduktorowi na stacji Czerwionka,
        do przełyku wpadła głodna stonka.
        Pomyliła go z ziemniakiem,
        a on był zwykłym burakiem.
        Od tego czasu zaczął się jąkać.
        • Gość: misia Re: układamy limeryki ! :-) Bełsznice IP: *.chello.pl 30.09.07, 16:18
          Do konduktora w Bełsznicach,
          przyplątała się gąsienica.
          Poczuł w drodze do domu,
          bo przywarła do sromu.
          Efektem jej pracy jest "parzenica".
          (odparzenie)
    • Gość: Onufry Re: układamy limeryki ! :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.07, 16:49
      LIMERYK O ARCHEOLOGU

      Archeolog z Santa Fe
      dzisiaj strasznie cieszy sie,
      bo w Piramidzie Cheopsa
      znalazl (starego) rolmopsa
      i teraz ze smakiem go je - a fe!
    • Gość: Uroczy dziadziuno Re: układamy limeryki ! :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.07, 18:02
      Limerykant z Santa Fe
      bardzo, bardzo stara sie,
      by ulozyc limeryk
      lepszy niz ten ... Eryk -
      trzymajcie kciuki, O le!
      • kilosera Re: układamy limeryki ! :-) 30.09.07, 18:40
        Limerykant z Santa Barbara
        bardzo, bardzo się dzisiaj stara
        by nie spłodzić gniota,
        lecz brak mu polota
        i w gwizdek mu poszła para.
        • kilosera Re: układamy limeryki ! :-) 30.09.07, 19:30
          Erotoman z Santa Barbara
          też się dzisiaj szczególnie stara.
          Właśnie sobie przygruchał:
          taka świetna dziewucha,
          a jemu ciągle wisi fujara!
          • Gość: amifrida Re: układamy limeryki ! :-) IP: *.chello.pl 30.09.07, 21:30
            Nieszczęsny pasażer pociągu,
            w przeciągu nabawił się ciągu.
            Ratować się chcial esperalem,
            lecz przez zamknięte szpitale,
            pijany chodzi w dalszym ciągu.


      • Gość: misia Re: układamy limeryki ! :-) Bohumin IP: *.chello.pl 30.09.07, 18:44
        Pasażerka przed Bohuminem,
        miała na sobie jego minę.
        To była przyczyna,
        że wybiła godzina,
        kiedy on zajął się jej kominem.

        • Gość: irsila Re: układamy limeryki ! :-) Rudyszwałd IP: *.chello.pl 30.09.07, 19:00
          Podróżny na dworcu w Rudyszwałd,
          limerykami się bardzo katował.d..
          Dumał, myślał, kleił,
          aż pociąg wykoleił...
          bo na torach myśli zrobiły fałd.
      • Gość: irsila Re: układamy limeryki ! :-) IP: *.chello.pl 30.09.07, 22:12
        Gość portalu: Uroczy dziadziuno napisał(a):

        > Limerykant z Santa Fe
        > bardzo, bardzo stara sie,
        > by ulozyc limeryk
        > lepszy niz ten ... Eryk -
        > trzymajcie kciuki, O le!
        Jiří Žáček.

        Byl jeden dědeček z Tokaje,
        sedával na vejcích kvokaje.
        Zní to jak pohádka –
        vyseděl kuřátka,
        ten starý čipera z Tokaje.
        Był sobie dziadziunio z Tokaja,
        przed starymi kwokami sie kajał.
        Brzmi to jak bajeczka-
        ale zaczął znosić jajeczka,
        ten stary ceper z Tokaja. :-)
        • Gość: Uroczy dziadziunio Re: układamy limeryki ! :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.07, 22:55
          Czeski imigrant w Santa Fe
          z trudem aklimatyzuje sie:
          "Napisu brak:
          <<Pozor na vlak!>>"
          sprawia, ze... wrocic (do Czech) chce!

          :-)
    • Gość: Onufry Re: układamy limeryki ! :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.07, 23:20
      LIMERYK O MALPIE

      Pewna malpa w Santa Fe
      je banana, chichra sie:
      "I w ogole,
      i w szczegole,
      w Santa Fe nie jest zle!"

      :-)
      • Gość: Onufry Re: układamy limeryki ! :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.07, 23:42
        LIMERYK O INNEJ MALPIE

        Inna malpa w Santa Fe
        wprost przeciwnie twierdzi, ze
        bananow jakosc
        tu, niestety, psiakosc;
        ona do domu z powrotem chce.
        • irsila Do Rzymu jedziemy przez.... 01.10.07, 00:54
          ***
          Ta-ra-ra ra-ra-ra ra-ri-ra,
          W pociągu pośpiesznym do Rzymu,
          Ta-ri-ri ta-ra-ra ta-ti-ra,
          należy używać tych rymów.
          Ta-ri-ra ri-ra ri,
          Kto tu robi unik,
          Ta-ti-ra ti-ta ri,
          wróci do babuni.
          Ta-ram ta ta-ta-ra ra-ti-ra!
          Taki jest europejski wymóg.
          ***
          Miejscowości:
          Kraków Główny
          Krzeszowice
          Trzebinia
          Mysłowice
          Katowice
          Katowice Brynów
          Katowice Ligota
          Katowice Piotrowice
          Mikołów Jamna
          Mikołów
          Łaziska Górne
          Łaziska Górne Brada
          Orzesze
          Orzesze Jaśkowice
          Czerwionka
          Czerwionka Dębieńsko
          Leszczyny
          Rybnik Paruszowiec
          Rybnik
          Rybnik Towarowy
          Rybnik Rymer
          Radlin Obszary
          Wodzisław Śl.Radlin
          Wodzisław Śląski
          Czyżowice
          Bełsznica
          Olza
          Rudyszwałd
          Chałupki
          Bohumin
          Ostrava
          Schnellzug
          Ostrava-Svinov
          Studenka
          Suchdol nad Odrou
          Hranice na Morave
          Prerov
          Hulin
          Otrokovice
          Stare Mesto
          Moravsky Pisek
          Hodonin
          Breclav
          SuperCity
          Breclav
          Hohenau
          Simmeringer Hauptstr
          Wien Südbf (Ost)
          Wien Südbf (Süd)
          Wien Südbf (Süd)
          EuroCity
          Wien Meidling
          Wiener Neustadt
          Mürzzuschlag
          Bruck
          Leoben
          Knittelfeld
          Zeltweg
          Judenburg
          Unzmarkt
          Friesach
          Treibach-Althofen
          St. Veit Glan
          Klagenfurt
          Pörtschach
          Velden am Wörthersee
          Villach
          Tarvisio Centrale
          Tarvisio Boscoverde
          Udine
          Pordenone
          Conegliano
          Treviso
          Venezia Mestre
          Venezia S.Lucia
          Padova
          T.Euganee-Abano-Mont
          Monselice
          Rovigo
          Ferrara
          Bologna
          Firenze C. Marte
          Arezzo
          Terontola-Cortona
          Chiusi-Chianciano
          Roma Tiburtina
          • Gość: Wychuchol układamy limeryki IP: *.chello.pl 01.10.07, 11:43
            Žily dva manželé z Valašska,
            muž politik a žena zubařka.
            Když muž stěhoval nepřispůsobivé občany za město,
            žena zadělávala na těsto.
            To byl sehraný pár.
            ***
            Byli małżonkowie z Krzywaczki,
            on polityk, ona lubiła kaczki.
            Kiedy on wyjechał za morze,
            używała na starym kaczorze.
            Za to w ubiorze dwa zgrane smaczki .
            p.s.
            tłumaczenie dowolne
            • Gość: benko Re: układamy limeryki , Ostrava. IP: *.chello.pl 01.10.07, 12:57
              Ľutujem, ale nič neľutujem.
              *
              Ja som roba z Ostravy,
              malý Muk ma otrávi.
              Žiadne hnevy, vy nuly,
              čo sa nevyvinuli,
              strčte si ich do trávy!
              ***

              Pewien robotnik z Ostrawy,
              ostrej harówy ma objawy.
              Jak mu nie minie,
              orła wywynie,
              lub sam się rzuci do trawy.
              p.s. tłumaczenie bardzo dowolne.
              Może ktoś ma inną propozycję?
              • Gość: benko Re: układamy limeryki , Ostrava. IP: *.chello.pl 01.10.07, 13:40
                Ľutujem, ale nič neľutujem.
                ***
                Mám malý, vstaň!
                *
                Ja som roba z Ostravy,
                malý Muk ma otrávi.
                Žiadne hnevy, vy nuly,
                čo sa nevyvinuli,
                strčte si ich do trávy!
                ***
                Mój mały, wstań!
                *
                Ja akrobata z Ostravy,
                od wysiłku mam upławy.
                Nic mnie nie zmusi,
                by zrobić siusi,
                chyba, że leżąc do trawy.
                p.s. tych, którzy znaja czeski proszę o wyrozumienie,
                ja nie znam (irsila)
    • Gość: Onufry Re: układamy limeryki ! :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.07, 17:50
      Urok jezyka czeskiego polega takze na tym, ze
      sluchasz, niewiele rozumiesz, a wydaje Ci sie,
      ze jest smieszne :-)

      Tylko w tym jezyku mogla powstac genialna powiesc
      Haska o dobrym wojaku Szwejku, tylko w tym jezyku
      mogly powstac znakomite (czesto tez genialne) opowiadania
      Hrabala (ostatnio usmialem sie setnie na filmie:
      "Obsluhoval jsem anglickeho krale" Menzla wg Hrabala).

      Jak ja lubie czytac limeryki po czesku :-)


      LIMERYK O CZESKIM IMIGRANCIE (moze juz bylo, jesli tak - sorry)

      Czeski imigrant w Santa Fe
      kiepsko aklimatyzuje sie:
      Napisow mu brak
      "Pozor na vlak!" -
      no i Pilznera pic sie chce :-)

















      • Gość: Onufry Re: układamy limeryki ! :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.07, 18:33
        No tak, uroczy dziadziunio juz cos podobnego
        wczesniej napisal. SORRY!

        :-)
        • Gość: Onufry Re: układamy limeryki ! :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.07, 18:48
          SAMOKRYTYCZNY LIMERYK ONUFREGO

          Pewien Onufry z gminy Strykow
          wcale nie czyta limerykow,
          ktore juz inni napisali,
          wiec sie czasami wam pochwali
          wierszami wieszczow i klasykow!
          :-)


          Uroczy dziadziuniu - nie gniewaj sie na Onufrego!
          - on powtorzyl Twoj pomysl wierszyka niechcacy,
          po lekturze tylu wysmienitych czeskich limerykow.


          To se uz ne vrati!
          • Gość: FosilieN Re: układamy limeryki ! :-) Himaláji IP: *.chello.pl 01.10.07, 20:12
            FosilieN jen co se ohřejeme, hned zase půjdeme 18.9.2007 14:06 387
            --
            Byl jeden sněžný muž v Himaláji,
            skotačil po skalách až k okraji.
            Převis se urval,
            chlap zvolal: "Kruci!"
            Teď už tam yettiho nevídají.
            ***
            Był jeden śnieżny facet w Himalajach,
            skakał po skałach od kraju do kraja.
            Aż raz urwał się wypusk (fuks),
            chłop zawołał: krucafuks!
            Od tego czasu Yeti już nie mają.
            p.s. przejeżdzam przez Czechy, stąd te limeryki.
            A Szwejk po czesku to byłoby coś, ale ja jestem kobietą....
            • kilosera Re: układamy limeryki ! :-) Himaláji 01.10.07, 20:37
              Co to jest wypusk?
              • Gość: Wybitny lingwista Re: układamy limeryki ! :-) Himaláji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.07, 21:45

                wypusk to na ogol "wydanie" po rosyjsku

                ale takze czasem uzywany nawet w j. polskim jako "emisja"
                np. wypusk monet

                tu autorka stosje to slowo do finezyjnej paraboli poetyckiej


                Serdecznie pozdrawiam,

                prof. dr hab. Antoni Szczebrzeszynski
                z Katedry Literatury Porownawczej PAU
                • kilosera Re: układamy limeryki ! :-) Himaláji 01.10.07, 22:01
                  Nie ma takiego slowa w slownikach jezyka polskiego.
                  Parabola jest calkowicie niezrozumiala.
                  Poza tym nie ma takiego profesora.

                  Nieprofesor Kilosera.
                  • Gość: Wybitny lingwista Re: układamy limeryki ! :-) Himaláji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.07, 23:04
                    kilosera sie calkowicie myli

                    termin "wypusk monet" jest uzywany w j. polskim
                    ja - istnieje naprawde
                    kilosera uzywa natomiast nagminnie sformuowania "nie ma" - otoz ten termin
                    byl w uzyciu na codzien w czasach komuny, gdy naprawde niczego nie bylo
                    - obecnie wszystko jest i dlatego to sformuowanie zostanie wycofane
                    ze slownikow jezyka polskiego juz wkrotce

                    Mimo wszystko poszdrawiam,
                    prof. dr hab. ...

                    :-)
                    • kilosera Re: układamy limeryki ! :-) Himaláji 02.10.07, 12:01
                      "wypusk" to rusycyzm i prawdziwy lingwista na pewno by nie
                      propagowal takiego slowa.
                      PAU tez juz dawno nie istnieje, dziadziusiu.
                  • Gość: Daniela Enigma Re: układamy limeryki ! :-) Himaláji IP: *.chello.pl 01.10.07, 23:08

                    znam jednu babku,
                    ma na ocich klapku.
                    kdyby klapku nemela,
                    tak by na svet videla.
                    Proto posloucha Hapku.
                    p.s.
                    No i co z tego , że użyłam słowa wypusk.
                    W nawiasie jest podane zastępcze.
                    Zamiast mnie pouczać, powinien dać ten ktoś inną propozycję.
                    A wypusk to wydanie i można dokombinować, że chodziło o którąś z kolei
                    wspinaczkę!(np wydanie 13, poprawione i uzupełnione)
                    Spieszyłam się na debatę, ciężko do kompa sie dopchać.
                    Nie chciało mi się szukać.
                    Jak kto kumaty, zrozumie, niekumaty, trudno.
                    Nie zamierzam tu nikogo uczyć.
                    Nie powinnam odpisywać na posty bez limeryka.
                    Robię to po raz ostatni.
                    Pogaduchy sa gdzie indziej!
                    Tego co wyzej dedykuję niekumatemu.
                    Prosty jest, obejdzie sie bez tłumaczenia.
                    • Gość: deko śmiechu Re: układamy limeryki ! :-) Himaláji IP: *.chello.pl 01.10.07, 23:47

                      Byl jeden sněžný muž v Himaláji,
                      skotačil po skalách až k okraji.
                      Převis se urval,
                      chlap zvolal: "Kruci!"
                      Teď už tam yettiho nevídají.
                      --
                      p.s.podaję raz jeszcze limeryk czeski.
                      Dokładnie widać, że nie ma rymu w 3 i 4 wersie!
                      Mogłeś napisać spostrzegawczy i dociekliwy człowieku:
                      Zacisk się urwał,......?
                      chłop zawołał: krucafuks!
                      Tak sobie ciebie wyobrażam:
                      video.google.com/videoplay?docid=4015977737913843530&q=Hapek&total=5&start=0&num=10&so=0&type=search&plindex=0
                    • kilosera Re: układamy limeryki ! :-) Himaláji 02.10.07, 11:53
                      Pewna baba ze Zwolenia
                      wziela sie za tlumaczenia
                      wedlug swego rozuma,
                      lecz nikt tego nie kuma;
                      wypusk ma juz od myslenia.


                      A co ma wydanie do wspinania? W prawidlowym tlumaczeniu powinno
                      byc "klama" (lub "chwyt"), ew. stopien (jesli pod stopa). Nie ma tez
                      kolejnych wspinaczek, sa kolejne drogi. Dobrze jest sie zapoznac ze
                      slangiem srodowiskowym, zanim sie zacznie cos tlumaczyc.
                      A niekumaty nie zna slowa "Hapku".
                    • kilosera Re: układamy limeryki ! :-) Himaláji 02.10.07, 13:16
                      Moja propozycja tlumaczenia:


                      Byl sniezny facet w Himalajach
                      co jak kozica skakal po skalach.
                      Wtem chwyt mu sie urwal,
                      on zawolal "k.rwa".
                      O Yeti legenda sie urwala.
                      • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Himaláji 02.10.07, 15:00
                        kilosera napisał:

                        > Moja propozycja tlumaczenia:
                        >
                        >
                        > Byl sniezny facet w Himalajach
                        > co jak kozica skakal po skalach.
                        > Wtem chwyt mu sie urwal,
                        > on zawolal "k.rwa".
                        > O Yeti legenda sie urwala.
                        ***
                        To nie legenda sie urwała!
                        W oryginale to facet oderwał się!
                        Legendy są zawsze żywe!
                        jest w języku polskim słowo wypust!
                        może i tak miałam użyc jednak z pośpiechu wyszło k na końcu.
                        sjp.pwn.pl/lista.php?co=wypust
                        i nie o chwyt chodzi w oryginale (gitarowy, czy taki w zapasach?)
                        sjp.pwn.pl/lista.php?co=chwyt
                        (słowo archaiczne)
                        Jeśli ja jestem stara głupia baba, to ty kilo zepsutego sera,
                        nie nadajacego sie do konsumpcji.

                        • kilosera Re: układamy limeryki ! :-) Himaláji 02.10.07, 15:41
                          irsila napisała:
                          > To nie legenda sie urwała!
                          > W oryginale to facet oderwał się!
                          > Legendy są zawsze żywe!

                          Oczywiscie, ze facet sie oderwal (fachowo odpadl). A dlaczego odpadl?
                          A jesli chodzi o legende, to czy wszystko traktujesz tak doslownie?

                          > jest w języku polskim słowo wypust!
                          > może i tak miałam użyc jednak z pośpiechu wyszło k na końcu.
                          > sjp.pwn.pl/lista.php?co=wypust
                          To w koncu wypust, a nie wypusk?
                          A co znaczy slowo "fuks"? To, ze odpadl, to byl chyba
                          raczej "niefuks"?!

                          > i nie o chwyt chodzi w oryginale (gitarowy, czy taki w zapasach?)

                          Oczywiscie, ze chodzi o chwyt. Jak Twoim zdaniem nazywa sie to, za
                          co wspinacz sie chwyta?
                          Slowniczek:
                          www.wspinaczki.pl/slowniczek-bardzo-poczatkujacej.html
                          > Jeśli ja jestem stara głupia baba, to ty kilo zepsutego sera,
                          > nie nadajacego sie do konsumpcji.

                          Zawsze jestes taka grzeczna? Ja Ciebie nie wyzywam.
                          • Gość: persona od grata Re: układamy limeryki ! :-) IP: *.chello.pl 02.10.07, 18:32
                            Byl sniezny facet w Himalajach
                            > co jak kozica skakal po skalach.
                            > Wtem chwyt mu sie urwal,
                            > on zawolal "k.rwa".
                            > O Yeti legenda sie urwala.

                            Był śnieżny człowiek w Himalaj-
                            ach, co na skał wciąż skakał kraj.
                            Raz, gdy poślizgnął się, o rety,
                            pomyślał: "Tak latają Yeti",
                            a echo mu odrzekło: "Aj"

                            Może tak? :) Wiem, niedokładny przekład, ale nie pasował mi jakoś
                            ten chwyt do skakania. Pozdrawiam
                            • Gość: persona od grata Re: układamy limeryki ! :-) IP: *.chello.pl 02.10.07, 18:45
                              Co to za słowo jest "wypuski"?-
                              rozmyślał Yeti, że aż mózg i
                              cała ta w mózgu masa szara
                              syczała, a gorąca para
                              szła z uszu, aż się płoszył husky.
                            • irsila Re: układamy limeryki ! :-) do kilosera 02.10.07, 18:59
                              Wychuchol a Honza:
                              Znám starého mládence z Chrastu,
                              ten oddával se tvrdému chlastu.
                              Jednou, když šel z hospody ožralý,
                              zlí psi ho sežrali.
                              Toho starého ožralu z Chrastu.
                              ***
                              Interpretacja bez użycia słownika, na wyczucie i domysł:
                              *
                              Znam starego młodzieńca z Chrasta,
                              który bardzo się lubił pochlastać.
                              Kiedy szedł z gospody "umarły",
                              psy go w końcu zeżarły.
                              Tego starego twardzielca z Chlasta.
                              ---
                              p.s.
                              Kilosera,
                              zostałam pierwsza zaatakowana przez Ciebie, że głupia baba,
                              wzięłam sie za tłumaczenia i niczego nie potrafię.
                              Trafiło na mój zły humor, więc od razu się odcięłam.
                              Gdyby to w innym momencie to może zareagowalabym inaczej.
                              Ja nie tłumaczę tu niczego!!!!!
                              Ja sobie interpretuję!!! a to jest zasadnicza różnica!
                              O to w tym chodzi, że nie znając języka i nie mając słownika
                              wychodzi coś nowego, innego.
                              Mogłabym wcale tych czeskich limeryków nie wklejać,
                              ale dać jako swoje. To jednak nie byłoby uczciwe.
                              Jeśli kogoś karcisz niesłusznie i czepiasz sie osobiście osoby,
                              a nie meritum, to czego sie spodziewasz?
                              Nie traktuj tak poważnie tego tu wszystkiego!
                              To nie jest uniwerek, ani lekcja. :-)


                              • kilosera Re: układamy limeryki ! :-) do irsili 02.10.07, 19:23
                                irsila napisała:

                                > Kilosera,
                                > zostałam pierwsza zaatakowana przez Ciebie, że głupia baba,
                                > wzięłam sie za tłumaczenia i niczego nie potrafię.

                                Gdzie jest napisane (przeze mnie) "glupia baba" i ze niczego nie
                                umiesz? To jest nadinterpretacja! I sprawdz kto kogo najpierw
                                zaatakowal. Ja sie tylko zapytalam co to jest wypusk.


                                > Ja nie tłumaczę tu niczego!!!!!
                                > Ja sobie interpretuję!!! a to jest zasadnicza różnica!
                                > O to w tym chodzi, że nie znając języka i nie mając słownika
                                > wychodzi coś nowego, innego.

                                Ale to cos nowego powinno miec jakis sens (mimo, ze to limeryk).

                                > Jeśli kogoś karcisz niesłusznie i czepiasz sie osobiście osoby,
                                > a nie meritum, to czego sie spodziewasz?

                                Przyczepilam sie wlasnie do meritum (Twojego slownictwa) i
                                (bez)sensu Twoich limerykow.

                                > Nie traktuj tak poważnie tego tu wszystkiego!
                                > To nie jest uniwerek, ani lekcja. :-)

                                To nie ja sie awanturuje! Jestes gospodynia watku, a to zobowiazuje.
                              • Gość: persona od grata Re: układamy limeryki ! :-) do kilosera IP: *.chello.pl 02.10.07, 19:24
                                Był pewien awanturnik z Chrasta,
                                co zawsze pił punkt jedenasta.
                                Tak mile woniał raz koniakiem,
                                że psy schrupały go ze smakiem,
                                a brawo biła większość miasta.

                                Kilosera nie napisał stara i głupia, tylko baba i użył
                                słowa "wypusk", które nijak nie może być obraźliwe, gdyż jest zbyt
                                enigmatyczne. Nie mam racji?
                            • irsila Re: układamy limeryki ! :-) do persona od grata 02.10.07, 19:18
                              Byl jeden sněžný muž v Himaláji,
                              skotačil po skalách až k okraji.
                              Převis se urval,
                              chlap zvolal: "Kruci!"
                              Teď už tam yettiho nevídají.
                              ***
                              Gość portalu: persona od grata napisał(a):

                              Był śnieżny człowiek w Himalaj-
                              > ach, co na skał wciąż skakał kraj.
                              > Raz, gdy poślizgnął się, o rety,
                              > pomyślał: "Tak latają Yeti",
                              > a echo mu odrzekło: "Aj"
                              p.s.
                              Nie lubie przenoszenia nazwy miejscowości.
                              Poza tym "clou", to ten zwis,nawis, wypust, zawias, oczko, linka czy cokolwiek
                              innego, który sie urwał i to, że sens,
                              meritum w tym iż Yeti to był ten himalaista ośnieżony.
                              Za dużo poezji, za mało konkretnej, prostej treści.
                              A odnośnie nieszczęsnego wypusku, to przecież limeryk język pisze a nie
                              odwrotnie.Jednakże pośpiech mu nie pomaga.
                              Nie przypuszczałam, że o jedno słówko, napisane szybko, w pośpiechu ,
                              wybuchnie taka awantura! :-)
                              Wypusk i wypust takie podobne do siebie!
                              Poza tym ten limeryk(wzięty z jakiegoś czeskiego forum) w oryginale 3,4 wers,
                              nie rymuje się!
                              Kto o tym pamiętał?

                              • Gość: persona od grata Re: układamy limeryki ! :-) do persona od grata IP: *.chello.pl 02.10.07, 19:28
                                A co wolisz czytać: zabawny i niewierny przekład, czy wierny i nudny?
                                • irsila Re: układamy limeryki ! :-) dědeček 02.10.07, 19:37
                                  FosilieN jen co se ohřejeme, hned zase půjdeme 18.9.2007 20:02 390

                                  Smolařský dědeček z Pravčické brány
                                  dostával na stáří pořádné rány:
                                  Žena mu zesla,
                                  když klesla z křesla,
                                  kam dala důchody, ani nehlesla.
                                  ------------------------------
                                  Pro případné jazykové puristy
                                  nabízím variantu B - "neřekla ani".
                                  p.s.
                                  Najlepiej czytać w oryginale.
                                  Interpretacja, czy przekład jest tylko podpowiedzią i zawsze nieco zniekształca.
                                  Tego "dedecka" daję w oryginale i będzie święty spokój! :-)
                                  • irsila Monik Veselský: Dedecek ne, babicka 02.10.07, 19:57
                                    Monik Veselský: Dedecek ne, babicka

                                    Byla jedna babicka - od mala dobre vedená
                                    a ta mela jablícka - kdyz zralá, pekne cervená.
                                    Jednou jedno spadlo pres plot,
                                    ona rekla: chudý si seber ten plod.
                                    Byla to babicka dobre vedená.
                                    • irsila Re:Monik Veselský: O smutném dedeckovi 02.10.07, 20:02
                                      Monik Veselský: O smutném dedeckovi

                                      Jeden dedecek v Americe
                                      býval smutný prevelice.
                                      Kdyz se ho splín chopil,
                                      vzdy se hrozne opil,
                                      ten smutný dedecek v Americe.
                                  • Gość: persona od grata Re: układamy limeryki ! :-) dědeček IP: *.chello.pl 02.10.07, 20:06
                                    Najlepiej czytać w oryginale- rzekł Józek Rzepa sięgając po japoński
                                    kryminał :P
                                    • kilosera Re: układamy limeryki ! :-) dědeček 02.10.07, 20:11
                                      Moze oglosimy konkurs na interpretacje?
                                      • irsila Re: układamy limeryki ! :-) dědeček 02.10.07, 21:14
                                        Jiří Žáček Ze sbírky 99 dědečků a 1 babička
                                        ***
                                        Byl jeden dědeček z předměstí Jihlavy,
                                        a ten si zavrtal vývrtku do hlavy.
                                        „Co mi ta štrapáce vynese?
                                        Prvenství u Mr. Guinnesse!“
                                        volal ten tvrdolín maličko svéhlavý.

                                        p.s.Kilosera,
                                        Konkurs mógłby być,prosze bardzo, temat wdzięczny.
                                        "Dedeczków" jest mnóstwo.
                                        Jak chcesz to ogłoś, zajmij się.
                                        Trzeba jednak uszanować oryginał
                                        i przy każdej interpretacji podawać autora pierwowzoru.
                                        • irsila Re: układamy limeryki, dědeček z Łazisk Górnych 03.10.07, 09:28
                                          Naszego dziadziunia z Łazisk Górnych,
                                          zaatakował tu tomasso durny.
                                          Biedaczek nocą badał,
                                          czy wąsy wciąż posiada.
                                          Babunia stwierdziła, że czupurny.
                                          p.s.
                                          Kilosera,
                                          ja cały czas mam na uwadze konkurs (kierunek raczej) Kraków-Roma.
                                          PKP takie wskazało mi miejscowości:
                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=66578555&wv.x=2&a=69804891
                                          Trudno mi samej robić nowy konkurs w konkursie,
                                          wplatam więc dedecka w to co jest.
                                          A tak prawdę mówiąc, limeryki czeskie choć nas śmieszą,
                                          to pod względem formy 9,9,6,6,9 są jakieś ubogie.
                                          Ciągle powtarza sie w nich pierwsza linijka z ostatnią.
                                          Limeryki czeskie pojawiły sie tu dlatego,
                                          że jedziemy do Rzymu przez Czechy.
                                          Ciekawa jestem co to będzie jak przekroczymy granice austriacką!
                                          • irsila O smutném dedeckovi, Moravski Pisek 03.10.07, 13:44
                                            Dziadziunio na dworcu Moravski Pisek,
                                            siedział smutny wielce, niczym piesek.
                                            Wielki spleen go tropił,
                                            dlatego się opił.
                                            Butelki opróżniał niczym osesek.
                                            *
                                            na podstawie:
                                            Monik Veselský: O smutném dedeckovi

                                            Jeden dedecek v Americe
                                            býval smutný prevelice.
                                            Kdyz se ho splín chopil,
                                            vzdy se hrozne opil,
                                            ten smutný dedecek v Americe.
                                            • irsila Re: dědeček z Pravčické brány 03.10.07, 14:03
                                              Twardy dziadziunio z Pravcicke brany,
                                              otrzymał na starość straszne rany.
                                              Żona mu zeszła,
                                              gdyż spadła z krzesła,
                                              dochody przekazując radyju Mariany.
                                              *
                                              na podstawie:
                                              FosilieN jen co se ohřejeme, hned zase půjdeme

                                              Smolařský dědeček z Pravčické brány
                                              dostával na stáří pořádné rány:
                                              Žena mu zesla,
                                              když klesla z křesla,
                                              kam dala důchody, ani nehlesla.
                                              • irsila Re: 25 dědeček do inspiracji 03.10.07, 14:16
                                                LIMERIKY

                                                1.

                                                Starý rytíř z hradu Točník

                                                místo přílby nosil nočník.

                                                „Kráčím s dobou! Zrovinka

                                                je to módní novinka.

                                                Však jsem ještě mladý ročník!“

                                                2.

                                                Byl jeden dědouš z Barbadosu,

                                                a ten měl chobot místo nosu.

                                                Celý život pádil tryskem

                                                za tím dlouhým chobotiskem,

                                                nosil ten frňák na podnosu.

                                                3.

                                                Byl jeden stařík z Malé Strany,

                                                každého zdravil: „Time is money!

                                                Ulože si mládí v bance -

                                                to je vaše velká šance!“

                                                volal ten kujón z Malé Strany.

                                                4.

                                                Jeden starý akademik od Kremnice

                                                pozoroval v mikroskopu tasemnice.

                                                Podivil se: „Ajta, ajta - ty jsou větší nežli krajta!“

                                                žasl starý kuliferda od Kremnice.

                                                5.

                                                Starý holič z Velkých Losin

                                                byl znám jako velký zlosyn.

                                                Holil chlapům šavlí hrdla,

                                                až jim žitná v žilách ztvrdla,

                                                arcilotr z Velkých Losin.

                                                6.

                                                Jeden starouš z Addis Abeby

                                                vsadil se, že spočte hvězdy na nebi.

                                                Počítal je celou noc

                                                a pak zvolal:“Je jich moc!“

                                                ten vykuk z Addis Abeby.

                                                7.

                                                Starý skoták z Utahu

                                                zdědil prostou povahu.

                                                Každé ráno popad děti,

                                                jezdil s nimi na praseti,

                                                válel sudy ze svahu.

                                                8.

                                                Byl jeden dědeček z Nebrasky,,

                                                a ten rád nosíval podvazky.

                                                Když jednou vyšel ven bez trička,

                                                zjistili, že to je babička

                                                a žádný dědula z Nebrasky.

                                                9.

                                                Byl jeden dědeček z Tahiti,

                                                a ten si potrpěl na hity.

                                                Zpíval hity v esperantu,

                                                až si vymknul čelist z pantu,

                                                ten starý pišišvor z Tahiti.

                                                10.

                                                Tlustá paní z Klenčí

                                                jezevčíka venčí.

                                                Třikrát denně pádí tryskem

                                                za tím neúnavným psiskem.

                                                Den ze dne je tenčí.

                                                11.

                                                Krasojezdec z Mimoně

                                                skočil šikmo na koně,

                                                přitom bylo šapitó

                                                lidmi přímo nabyto.

                                                Naštěstí spad mimo ně.

                                                12.

                                                Jeden stařík z Mosambiku

                                                učí létat mouchy v šiku.

                                                Když se zrovna neporouchá,

                                                i sám létá jako moucha,

                                                tenhle stařík v Mosambiku.

                                                13.

                                                Byl jeden dědeček z Horního Ledví,

                                                při pádu aby kobyly zlomil se ve dví.

                                                Naštěstí byl slepen

                                                velmi pevným lepem,

                                                ten dvojdílný dědeček z Horního Ledví.

                                                14.

                                                Jeden starý člověk v Brestu,

                                                nosil světlemodrou vestu.

                                                Když se ptali:“Padne ti?“

                                                Řekl:“Jako praseti!“

                                                ten starý nelida v Brestu.


                                                15.

                                                Starý aviatik z Peček

                                                denně šlapal na kopeček

                                                a paak silou vlastních paží

                                                létal z kopce na nádraží,

                                                prskal přitom jako křeček.

                                                16.

                                                Byl jeden dědeček z Kaspiku,

                                                a ten měl jazyk v aspiku.

                                                Aspiku měl plnou pusu,

                                                trousil ho i po ubrusu,

                                                ten starý gurmán z Kaspiku.

                                                17.

                                                Byl jeden dědeček z Hongkongu,

                                                šampion Asie v ping-pongu.

                                                A když prohrál, spolkl míček,

                                                pověsil se na hřebíček,

                                                bývalý šampion z Hongkongu.

                                                18.

                                                Byl jeden dědeček z Karlových Varů,

                                                vášnivý milovník barokních tvarů.

                                                Na lázeňské kolonádě

                                                poplácával dámské zádě,

                                                ten starý bonviván z Karlových Varů.

                                                19.

                                                Byl jeden dědeček ze Soulu,

                                                přeborník v dělání kotoulu.

                                                „Když se člověk světem koulí,

                                                nadělá si plno boulí,“

                                                frkal ten řimbaba ze Soulu.

                                                20.

                                                Byl jeden dědeček z Pobřeží slonoviny,

                                                každý den s babičkou zápasil o noviny.

                                                Když ji přepral, četl děda

                                                Svobodného lidojeda

                                                a přitom nadával: „Jsou tam jen voloviny!“





                                                21.

                                                Byl jeden senior z Káthmándú,

                                                a ten si potrpěl na švandu..

                                                „Co je život? Moře švandy -

                                                ještě že mám pevný kšandy!“

                                                hihňal se piškuntál z Káthmandú.

                                                22.

                                                Byl jeden dědeček z Aljašky,

                                                ten koukal celý den do flašky.

                                                „Na svět je moc prima pohled,

                                                když máš dobrej dalekohled,“

                                                brumlal ten troglodyt z Aljašky.

                                                23.

                                                Byl jeden dědeček z Jerevanu,

                                                ten koupil na trhu novou vanu.

                                                Doma zaklel: „Je to šunt,

                                                protože jí chybí špunt!

                                                Ještě v ní nastydnu od průvanu!“

                                                24.

                                                Byl jeden dědeček z Brooklynu,

                                                a ten měl na čele puklinu.

                                                Ronil slzy usedavě,

                                                že má strašný průvan v hlavě,

                                                ten starý trumpeta z Brooklynu.

                                                25.

                                                Byl jeden dědeček z Canossy,

                                                prodával futrály na nosy.

                                                „Kdo má frňák v bezpečí,

                                                neskuhrá a nebrečí,“

                                                radil všem nosáčům z Canossy.
                                          • kilosera Re: układamy limeryki, dědeček z Łazisk Górnych 03.10.07, 14:32
                                            irsila napisała:

                                            > Kilosera,
                                            > ja cały czas mam na uwadze konkurs (kierunek raczej) Kraków-Roma.
                                            > Trudno mi samej robić nowy konkurs w konkursie,
                                            > wplatam więc dedecka w to co jest.

                                            Z tym konkursem to byl zart.


                                            Limerykopisow (Dania)
                                            dopadla konkursomania.
                                            Pisza limeryczki:
                                            pociagi, dedicki...
                                            Jest tez mania wypedzania*.

                                            *czytamy jak mania (dla ladnego rymu).
                              • kilosera Re: układamy limeryki ! :-) do persona od grata 02.10.07, 19:33
                                irsila napisała:

                                > Nie lubie przenoszenia nazwy miejscowości.

                                Nikt sie tu nikogo nie pyta co kto lubi.

                                > Poza tym "clou", to ten zwis,nawis, wypust, zawias, oczko, linka

                                Jaki znowu zwis, wypust, zawias? Takich formacji skalnych nie ma.


                                > to przecież limeryk język pisze...

                                To juz jest zupelnie po polskiemu.


                                > Poza tym ten limeryk(wzięty z jakiegoś czeskiego forum) w >
                                oryginale 3,4 wers, nie rymuje się!
                                > Kto o tym pamiętał?

                                Ale powinny sie rymowac.
                              • irsila Re:Monik Veselský: O dedecku bázlivci 02.10.07, 20:03
                                Monik Veselský: O dedecku bázlivci

                                Vousatý dedecek v noci
                                budil se, ze nemá vousy.
                                Uf - rekl, kdyz rukou sátraje
                                poznal omyl a uz strach nemaje
                                dál spal ten dedecek v noci.
                                • irsila Re:Monik Veselský: Stedrý dedecek 02.10.07, 20:06
                                  Monik Veselský: Stedrý dedecek

                                  Zil jeden dedecek na fare
                                  a v blízkém potoce chytal úhore.
                                  Vzdy kdyz neco chytil, zvolal hip hup hap,
                                  komu já ho pujdu dát,
                                  byl hodný - ten dedecek na fare.
                                  • irsila Re: szczodry dedecek 04.10.07, 08:48

                                    Jeden dziadziunio nic nie robił,
                                    z nudów u fary pstrągi łowił.
                                    Jak miał kilka hurra hup,
                                    byle mi nie odcięli łap.
                                    Rozdał je wszystkie a głód go dobił.
                                    *
                                    na podstawie:
                                    Zil jeden dedecek na fare
                                    > a v blízkém potoce chytal úhore.
                                    > Vzdy kdyz neco chytil, zvolal hip hup hap,
                                    > komu já ho pujdu dát,
                                    > byl hodný - ten dedecek na fare.
                                    (Monik Veselský)
                                    • irsila Re: dedecek playboy 04.10.07, 13:47
                                      Stary playboy z Velkiej Łośny,
                                      znany był jako bardzo sprośny.
                                      Kiedy loda mu robiła,
                                      żytnią w żyłach mu zmroziła.
                                      Temu arcyłotrowi i już był znośny.
                                      *
                                      na podstawie:
                                      Starý holič z Velkých Losin
                                      byl znám jako velký zlosyn.
                                      Holil chlapům šavlí hrdla,
                                      až jim žitná v žilách ztvrdla,
                                      arcilotr z Velkých Losin.
                                    • irsila Re: dedecek naukowiec 04.10.07, 14:02
                                      Pewien stary naukowiec z Kremca,
                                      analizował pod mikroskopem tasiemca.
                                      Z radości aż zawył,
                                      bo jak wąż długi był.
                                      Kuternoga, impotentia coeundi wyznawca.

                                      *
                                      na podstawie
                                      Jeden starý akademik od Kremnice
                                      pozoroval v mikroskopu tasemnice.
                                      Podivil se: „Ajta, ajta - ty jsou větší nežli krajta!“
                                      žasl starý kuliferda od Kremnice.
                                      • irsila Re: babiczka psy...chopatka 04.10.07, 19:44
                                        Tłusta pańcia z Klenczy,
                                        jamniczka zadręczy.
                                        Psiak na pysk pada,
                                        ona z tego rada.
                                        Całe dnie przed nim klęczy.
                                        *
                                        na podstawie:
                                        Tlustá paní z Klenčí
                                        jezevčíka venčí.
                                        Třikrát denně pádí tryskem
                                        za tím neúnavným psiskem.
                                        Den ze dne je tenčí.
                                        • irsila Re: dedecek i lisek Rysiu 04.10.07, 19:55

                                          Dziadziunio spotkał się z liskiem Ryśkiem,
                                          i prosił go by dał mu szyszkę.
                                          Na to lisek : Nie lepsza mysz?
                                          Spójrz tam, co widzisz?
                                          Zwiał dziadziunio przed żubra pyskiem.
                                          *
                                          na podstawie:

                                          Dedecek potkal lisku Rysku.
                                          Rekl jí: Lisko Rysko, dej mi sisku.
                                          Ona na to: Sisku? Proc ne radsi mysku?
                                          Vtom jí spatril v tlame klizku
                                          a utekl dedecek pred liskou Ryskou.
                                          Monik Veselský: Dedecek a liska Ryska
                                          • irsila Re: dedecek i liska Ryśka 04.10.07, 23:02
                                            Spotkał dziadziunio liskę Ryśkę,
                                            chciał jej wręczyc swoja szyszkę.
                                            "Wolę by myszka mała,
                                            tam mnie łaskotała!"
                                            O! żubr! Spieprzał, choć miał zadyszkę.
                                            *
                                            na podstawie:
                                            >
                                            > Dedecek potkal lisku Rysku.
                                            > Rekl jí: Lisko Rysko, dej mi sisku.
                                            > Ona na to: Sisku? Proc ne radsi mysku?
                                            > Vtom jí spatril v tlame klizku
                                            > a utekl dedecek pred liskou Ryskou.
                                            > Monik Veselský: Dedecek a liska Ryska
                                        • irsila Re: babiczka psy...chopatka 04.10.07, 23:27

                                          Tłuściutka paniusia z Klenczy
                                          przed jamniczkiem swoim klęczy.
                                          Obydwoje raz po raz,
                                          ryja doznają uraz.
                                          Ciekawe, kto kogo zadręczy.

                                          > na podstawie:
                                          > Tlustá paní z Klenčí
                                          > jezevčíka venčí.
                                          > Třikrát denně pádí tryskem
                                          > za tím neúnavným psiskem.
                                          > Den ze dne je tenčí
                                          • irsila Re: babiczka ogrodniczka 04.10.07, 23:58
                                            Była od mała kierowniczka dziewuszka,
                                            której dojrzały czerwone jabłuszka.
                                            Raz jedno spadło przez płot,
                                            więc opitoliła płot,że młot.
                                            Taka to była despotyczna babuszka.
                                            *
                                            na podstawie:

                                            Monik Veselský: Dedecek ne, babicka
                                            Byla jedna babicka - od mala dobre vedená
                                            a ta mela jablícka - kdyz zralá, pekne cervená.
                                            Jednou jedno spadlo pres plot,
                                            ona rekla: chudý si seber ten plot
                                            Byla to babicka dobre vedená.
                                          • irsila Re: nieobliczalny dedecek 05.10.07, 00:30
                                            Żył sobie dziadunio Jamajka,
                                            poszedł od Pata kupić jajka.
                                            Nie mam żadnych odrzekł Pat,
                                            to poproszę o sto lat!
                                            I riki tiki i własna fajka.
                                            *
                                            na podstawie:

                                            Zil jeden dedecek na Jamajce
                                            a sel si od Pépa koupit vejce.
                                            Já ale zádná nemám, rekl Pép.
                                            Nelzi, to mi ríkás tolik let,
                                            odvetil dedecek Pépovi na Jamajce.
                                            (Monik Veselský: Neodbytný dedecek)
                                            • irsila Re: vlak bez dedecek 05.10.07, 04:42
                                              Siedzę sobie sama w pociągu,
                                              dziadziunia nie ma w dalszym ciągu.
                                              ti, ti , ta, ti, ti, ta,
                                              jak ten vlak szybko gna.
                                              ta, ta, ta, ta, trzeba korkociągu.
                                              www.google.com/search?q=vlak+bez+dedecek&sourceid=navclient-ff&ie=UTF-8&rlz=1B2GGFB_enPL238PL238
                                              Bohumin, Ostrava, Ostrava-Svinov, Studenka, Suchdol nad Odrou,
                                              Hranice na Morave, Prerov, Hulin,Otrokovice, Stare Mesto
                                              Moravsky Pisek, Hodonin, Breclav
                                            • irsila Re: dedecek champion 05.10.07, 04:55

                                              Był pewien dziadziunio w Hongkongu,
                                              mistrzem Azji zawodów w ping-pongu.
                                              Kiedy przegrał, narobił krzyku, (w oryg. spuchła piłeczka)
                                              i powiesił się na goździku,
                                              ten bywalec, mistrz z Hongkongu.
                                              *
                                              na podstawie:
                                              Byl jeden dědeček z Hongkongu,
                                              šampion Asie v ping-pongu.
                                              A když prohrál,spolkl míček,
                                              pověsil se na hřebíček,
                                              bývalý šampion z Hongkongu.
                                              • irsila Re: dedecek meloman 05.10.07, 05:17

                                                Pewien dziadziunio z Karlovych Varów,
                                                był miłośnikiem barokowych utworów.
                                                W lazenskich kolumnadach,
                                                klepał po damskich zadach
                                                ten stary bonvivan, miłośnik czarów.
                                                *
                                                na podstawie:
                                                Byl jeden dědeček z Karlových Varů,
                                                vášnivý milovník barokních tvarů.
                                                Na lázeňské kolonádě
                                                poplácával dámské zádě,
                                                ten starý bonviván z Karlových Varů.
                                                • irsila Re: dedecek basista 05.10.07, 10:26
                                                  Dziadunio pewien ze Studenki,
                                                  dziwaczne wydawał dźwięki.
                                                  Na basie jak grał,
                                                  to głośno się smiał,
                                                  bez kasy spadały mu spodenki.
                                                  *
                                                  na podstawie:
                                                  Byl jeden dědeček v Caracasu,
                                                  který si falešně ladil basu.
                                                  Vždycky jak hrál,
                                                  šťastně se smál,
                                                  nahluchlý děda se spoustou času.
                                                  (danielaenigma)

                                                • irsila Re: dedecek paw 05.10.07, 10:28
                                                  Dziadziunio pewien z Breslavia,
                                                  zawsze nosił w sobie pawia.
                                                  Chodził go karmić do parku,
                                                  w swoim pięknym polarku.
                                                  Dziwił się co to się z nim wyprawia.
                                                  *
                                                  na podstawie:
                                                  Byl jeden dědeček z Norimberku,
                                                  a ten si políčil na veverku.
                                                  chodil ji krmiti do parku,
                                                  dokonce nosil ji polárku.
                                                  Prostě ji měl stále v merku.
                                                  (kopretinabila
                                                • irsila Re: dedecek z bolącymi zębami 05.10.07, 10:30
                                                  Pewnego dziadziunia z Poręby,
                                                  rozbolały raz bardzo zęby.
                                                  Dentysta się dręczył,
                                                  ze szczęki wykręcił.
                                                  Z protezy pozostały tylko zręby.
                                                  *
                                                  na podstawie:
                                                  Byl jeden dědeček z Kuby,
                                                  co ho dost bolely zuby.
                                                  Tak se jich raději zbavil
                                                  zubař se náramně bavil,
                                                  když mu je tahal z huby.
                                                  (tanulda)
                                                • irsila Re: dedecek sławny 05.10.07, 10:31
                                                  Pewien dziadziunio z Bratysławy,
                                                  już w młodości doświadczył sławy.
                                                  Teraz pies nie zaszczeka,
                                                  każdy przed nim ucieka.
                                                  Wody sodowej smutne objawy.
                                                  *
                                                  na podstawie:
                                                  Byl jeden dedecek z Bratislavy
                                                  uz v mladi si uzil svych par minut slavy
                                                  ted po nem ani pes nestekne
                                                  pokazde,kdyz dedecka vidi se ho spise lekne
                                                  aspon mu slava nestoupne do hlavy
                                                  (tanulda)
                                                • irsila Re: babiczka z czapeczką 05.10.07, 10:35
                                                  Znam niejedną starą babkę
                                                  zabiorę jej dowód i czapkę.
                                                  Takim orężem,
                                                  ja sejm zwyciężę.
                                                  Na nabożną politykierkę mam chrapkę.
                                                  *
                                                  na podstawie:
                                                  Potkal jsem jednou babku,
                                                  koupil jsem si od ní chòapku.
                                                  Tu chòapku jsem protrhl,
                                                  a babku zas roztrhl.
                                                  Tu nebožku trhovkyni.
                                                  (Jakub Kyseloviè a Jan Nebos)

                                                • irsila Re: babiczka misia 05.10.07, 10:37
                                                  Znam jednego niedźwiedzia z Kanady,
                                                  do którego zawsze chodzę po rady.
                                                  Aż pewnego roku
                                                  nie dotrzymał kroku
                                                  i dostał głupawki napady.
                                                  *
                                                  na podstawie:

                                                  Znám jednoho medvěda z Kanady,
                                                  k tomu si vždy chodím pro rady.
                                                  Už několik roků
                                                  nelituji kroků.
                                                  Má totiž bezvadné nápady.
                                                  (jesenin0
                                                • irsila Re: kritické myšlení 05.10.07, 10:39
                                                  Kto pozna krytyczne myślenie,
                                                  w szkole nie będzie leniem.
                                                  Biega, skacze pisze szuka,
                                                  w las nie idzie nauka.
                                                  Niech żyje myśli wyzwolenie.
                                                  *
                                                  na podstawie:
                                                  Kdo pozná kritické myšlení,
                                                  ve škole nikdy už nelení.
                                                  Běhá, skáče, píše, hledá,
                                                  pokoje si nedá.
                                                  Ať žije kritické myšlení!
                                                  (Jitka Kmentova)
                                                  • irsila Re: dziadziunio Kopaliński 05.10.07, 11:18
                                                    Kopaliński, lingwista z Warszawy,
                                                    już za życia doczekał się sławy.
                                                    Słów madrych nakopał,
                                                    ciągle miał ten zapał.
                                                    Szanuję, podziwiam, a Wy?
                                                  • irsila Re: dedecek działkowiec 05.10.07, 11:30

                                                    Był sobie dziadziunio z Moravy
                                                    w kopaniu ziemniaków niemrawy.
                                                    Każdy kopacz powie,
                                                    że waliły go po głowie,
                                                    bo chudy był słaby i nie pił kawy.
                                                    *
                                                    na podstawie:

                                                    Byl jeden děda z Moravy,
                                                    ten dostal motykou do hlavy.
                                                    Když pracoval s ní na poli,
                                                    utekly před ním i brambory.
                                                    Ten chudáček dědeček z Moravy. ...
                                                    www.dolnibojanovice.info/tvorivost.html
                                • irsila Re:Monik Veselský: Dedecek a liska Ryska 02.10.07, 20:09
                                  Monik Veselský: Dedecek a liska Ryska

                                  Dedecek potkal lisku Rysku.
                                  Rekl jí: Lisko Rysko, dej mi sisku.
                                  Ona na to: Sisku? Proc ne radsi mysku?
                                  Vtom jí spatril v tlame klizku
                                  a utekl dedecek pred liskou Ryskou.
                                • irsila Re: O dziadziuniu bojaźliwym 04.10.07, 08:02

                                  Wąsaty dziadziunio w nocy,
                                  przebudził się bez mocy.
                                  Ręką wąsy macał,
                                  miał wielkiego kaca.
                                  Na szczęście były wśród kroczy.
                                  *
                                  na podstawie:
                                  Vousatý dedecek v noci
                                  > budil se, ze nemá vousy.
                                  > Uf - rekl, kdyz rukou sátraje
                                  > poznal omyl a uz strach nemaje
                                  > dál spal ten dedecek v noci.
                                  (Monik Veselsky)
                                  • irsila Re: Stare tchórze 04.10.07, 08:23
                                    Dziadziunio i babunia starą mieli daczę,
                                    żyli w niej sobie jak dwa podgryzacze.
                                    Ze strachu wielkiego,
                                    żyli kosztem drugiego.
                                    Ze strachu umarli pod pierzyną z kaczek.
                                    *
                                    Na podstawie:

                                    Staří bázlivci


                                    Byli jednou na světě dva starouškové šedí: dědeček a babička. Ona kašlavá,
                                    slabá, on shrbený, naříkavý.

                                    Bydleli v malé chaloupce s jediným okénkem, s jedinými dveřmi, ve světničce
                                    tak staré, jak byli sami.

                                    Žili spokojeně a štasťně. Za dlouhá léta svého života v tiché lásce si
                                    přivykli, jak dva holoubci. Jen to je rmoutilo, že musí přece jednou zemříti, a
                                    že černý hrob je přece od sebe oddělí. Modlili se proto vroucně každý den, aby
                                    si smrt božím rozkazem přišla pro ně v hodinku stejnou.

                                    D: „Můj Bože,“ vykládá dědeček s povzdechem. „Dnes jsme zde a zítra kde.
                                    Škoda, že nelze všem lidem skonat najednou. Jeden člověk musí dnes, druhý až za
                                    dlouhá léta. Jen abys, babičko, nebyla první ty!“

                                    B: „Nechť si,“ volá babička, „jsem přece slabší a stále kašlu. Aspoň mne
                                    doprovodíš na poslední cestě a zapláčeš na mém hrobě.“

                                    D: „Ne,“ vzpírá se dědeček, „jsem starší. Já musím na onen svět vykročiti
                                    první!“

                                    B: „Oh, ne,“ vykřikuje babička. „Při naší lásce, já musím být první!“

                                    D: „Ne a ne,“ překřičuje ji dědeček. „Abych žil zde pak sám a opuštěn?“

                                    Tak se ze samé lásky dali do hádky, až se hlučnou vádou celá chaloupka třese.

                                    V tom slyšeti na dveře: Ťuk, ťuk! Buch, buch!

                                    D+B: „Co to?“ volají zděšeně oba.

                                    S: „Otevřete! Otevřete! Jsem smrt. Vyslechla jsem vaše přání a jdu si pro
                                    toho z vás, kdo mi dveře dříve otevře!“ zní dutý hlas jako z hrobu.

                                    D: „Prosím tě, babičko, jdi otevřít dveře!“ vybízí zkroušeně dědeček.

                                    B: „Ne dědečku, jsem hrozně slabá. Půjdu si lehnout. Jdi, můj milý, otevřít
                                    jen ty!“ domlouvá babička.

                                    A smrt venku v zimní chumelenici, sněhu a mrazu marně čeká. Dědeček i
                                    babička se chvějí jak osyky a krčí se strachem do kouta.

                                    Babička si nakonec vlezla do peřin, dědeček se zaryl až pod lavici celý, že
                                    mu čouhají jen nohy. A smrt se svou ostrou kosou přede dveřmi hodinu za hodinou
                                    marně čeká.

                                    Byla by snad chudinka stála tam zbůhdarma podnes, kdyby si nebyla věděla
                                    rady. Vlezla si do chaloupky komínem na ně!

                                    Tak se děje strašpytlům všem. Bázliví lidé umírají strachy před příštími
                                    nehodami po celý život, aniž si tím pomohou. Nevzpomínají pošetilci, že strach
                                    se smrti rovná.
                            • kilosera Re: układamy limeryki ! :-) 02.10.07, 19:44
                              Gość portalu: persona od grata napisał(a):

                              > Był śnieżny człowiek w Himalaj-
                              > ach, co na skał wciąż skakał kraj.
                              > Raz, gdy poślizgnął się, o rety,
                              > pomyślał: "Tak latają Yeti",
                              > a echo mu odrzekło: "Aj"

                              Fajne. Tylko jedno ale: nie wiem, czy kiedys spadales, ja tak i
                              wiem, ze nie zdazy sie wtedy nic pomyslec (co najwyzej jedno krotkie
                              slowo).

                              > ...nie pasował mi jakoś ten chwyt do skakania.

                              To nie bylo doslowne, aczkolwiek czasem sie skacze do chwytu.
                              • Gość: persona od grata Re: układamy limeryki ! :-) IP: *.chello.pl 02.10.07, 19:55
                                Może masz rację, skoro spadałeś, to wiesz lepiej. Ale z drugiej
                                strony kto go tam wie, tego Yeti, co i jak szybko myśli, kiedy
                                spada...?
          • Gość: tomasso Re: układamy limeryki ! :-) IP: *.chello.pl 02.10.07, 08:35
            Przegiąłes zupełnie onufry, czy dziadziunio.
            Na jedno zreszta wychodzi
            Gość portalu: Onufry napisał(a):

            > SAMOKRYTYCZNY LIMERYK ONUFREGO
            >
            > Pewien Onufry z gminy Strykow
            > wcale nie czyta limerykow,
            > ktore juz inni napisali,
            > wiec sie czasami wam pochwali
            > wierszami wieszczow i klasykow!
            > :-)
            Jeśli cchcesz byc traktowany poważnie,
            to czytaj limeryki innych, pij mniej piwa,
            wklejaj limeryki własne, lub przez siebie choćby przetłumaczone!
            Dla mnie mnie jesteś chorym snobem!
            Niewiele potrafisz a pchasz się na afisz!
            Chory dedecek!
            • irsila Re: układamy limeryki ! :-) zarozumiałość 02.10.07, 09:02
              Jeden starouš z Addis Abeby
              vsadil se, že spočte hvězdy na nebi.
              Počítal je celou noc
              a pak zvolal: "Je jich moc!"
              ten vykuk z Addis Abeby.
              • irsila Re: układamy limeryki ! :-) dědeček 02.10.07, 09:08
                Byl jeden dědeček z Dublinu,
                a ten měl u nosu bublinu.
                Radoval se jako kluk,
                že má prima bublifuk,
                ten starý dětina z Dublinu.
                * * *
                Był sobie dziadunio w Dublinie,
                pod nosem miał pieroga na linie.
                Śmiał się od ucha do ucha,
                że ktoś mu coś nadmuchał!
                Ten stary dzieciaczek w Dublinie.
                • irsila Jiří Žáček Ze sbírky 99 dědečků a 1 babička 02.10.07, 09:20

                  Byl jeden dědeček z Žabovřesk,
                  a ten chtěl uslyšet Velký Třesk.
                  Řekli mu: „Nemějte obavy!“
                  Majzli ho motykou do hlavy,
                  chudáka dobráka z Žabovřesk.
                  ***
                  Był pewien dziadziunio z Zaboresku,
                  chciał usłyszeć o wielkim trzasku.
                  Powiedzieli mu "nie miej obawy"
                  i walneli mu motyką do głowy.
                  Chudemu, dobremu z Zaboresku.
                  • irsila Re: Jiří Žáček Ze sbírky 99 dědečků a 1 babička 02.10.07, 09:24

                    Byl jeden dědeček z Lublaně,
                    ten chytal bacily do dlaně.
                    Zabíjel je paličkou,
                    ale takhle maličkou,
                    ten starý filuta z Lublaně
                    ***
                    Był jeden dziadunio z Lubliani,
                    który chwytał bakcyle do dłoni.
                    Zabijał je pałeczką,
                    lub ina ociupeczką.
                    Ten stary filister z Liubliani.
                  • irsila Re: Jiří Žáček Ze sbírky 99 dědečků a 1 babička 02.10.07, 09:34

                    Byl jeden dědeček z Pobřeží slonoviny,
                    každý den s babičkou zápasil o noviny.
                    Když ji přepral, četl děda
                    Svobodného lidojeda
                    a přitom nadával: „Jsou tam jen voloviny!“
                    * * *
                    Był sobie dziadziunio z Wybrzeża kości słoniowej,
                    każdego dnia babunię błagał o limeryki nowe.
                    Nawet ich nie przeczytał, czort dziad,
                    tylko by ciągle nowe zżerał i jadł.
                    Ona się odcinała: podobny jesteś do dupy wołowej!
                    a on sie prosił;
                    Ugotuj mi rosołek ze szponderki wołowej.
                    lub:
                    Zrób mi zraziki z polędwiczki wołowej.
                    • irsila Re: Jiří Žáček Ze sbírky 99 dědečků a 1 babička 02.10.07, 09:56

                      Jiří Žáček: Edwardu Learovi
                      *
                      Byl jeden dědeček poněkud nesmělý
                      vymýšlel nesmysly a měl rád veselí:
                      -Jen ať se děti pobaví,
                      vždyť smích je dobrý pro zdraví,
                      aspoň z nich vyrostou veselí dospělí
                      ***
                      Był jeden dziadunio poniekąd niesmiały,
                      szukał sensu w bezsensie rad zuchwały.
                      Ja tam sobie dzieci pobawię,
                      bo śmiech jest dobrym zdrowiem.
                      A nuż wychowam obywateli w śmiechu wytrwałych.
                      • irsila Re: Jiří Žáček Ze sbírky 99 dědečků a 1 babička 02.10.07, 10:05
                        Byl jeden dědeček z Tahiti
                        a ten si potrpěl na hiti.
                        Zpíval hity v esperantu,
                        až vymkl čelist z pantu,
                        ten starý pišišvor z Tahiti.
                        ***
                        Dziadziunia pewnego z Tahiti,
                        zachwycały tylko same hity.
                        W esperando je spiewał,
                        jtak aż, głosnik wyrywał,
                        ten stary piernik z Tahiti.
                        • irsila Re: Jiří Žáček Ze sbírky 99 dědečků a 1 babička 02.10.07, 10:16
                          Staříček z Veverské Bítýšky
                          rád šplhal po stomech do výšky.
                          Tvrdil, že je veverka,
                          malá lesní čiperka,
                          a louskal zubama oříšky
                          ***
                          Staruszek z Veverskiej Bityski,
                          wielką skłonnść miał do whisky.
                          Twierdził, że jest wyżerka,
                          bo w lesie jest ok kwaterka.
                          A zębami łuskał tylko orzeszki.
                          • irsila Re: Jiří Žáček Ze sbírky 99 dědečků a 1 babička 02.10.07, 10:42
                            Jiří Žáček: Limerik Edwardu Learovi

                            Jeden starý člověk v Brestu
                            nosil světlemodrou vestu.
                            Když se ptali: "Padne ti?"
                            Řekl: "Jako praseti!"
                            ten starý nelida v Brestu.
                            ***
                            Pewien stary człowiek w Brieście,
                            chodził w jasnoniebieskim dresie. (marynarce)
                            Gdy sie pytali co go napadło,
                            odpowiadał,że świń stadło.
                            Ten stary mściwiec, maruda w agreście.
                            • irsila Re: Jiří Žáček Ze sbírky 99 dědečků a 1 babička 02.10.07, 10:49

                              Byl jeden dědeček z Horní Vedví,
                              při pádu z kobyly zlomil se vedví.
                              Naštěstí byl slepen
                              velmi pevným lepem,
                              ten dvojdílný dědeček z Horní Ledví
                              ***
                              Był sobie dzidziunio z Horni Vedvi,
                              przy upadku z kobyły dostał urazu lędźwi.
                              Na szczęście był śpiący,
                              do tego dobrze lepiący.
                              Ten dwulicowy dziadziunio z wysokich odrzwi.
    • Gość: Onufry Re: układamy limeryki ! :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.07, 20:25
      LIMERYK O KRASNOLUDKU

      Krasnoludek z Udine
      ma dzis wesola mine:
      "Wczoraj, powoli, na raty,
      przenioslem kosmyczek waty
      i mam na zime... pierzyne!"

      :-)
    • Gość: Onufry Re: do Tomasso i innych niszczycieli tego watku! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.07, 12:59
      Z Forum Humorum robicie Forum Horrorum!

      Jestecie beztalenciami, chamami i idiotami!

      Won stad, lobuzy!

      ***

      Zaczal sie rok akademicki, skonczyly sie wakacje
      i nie mogac tak aktywnie uczestniczyc w watku,
      jakbym pragnal - wiec zegnam sie.

      Dziekuje tym, ktorzy w tym watku mnie rozmieszyli :-)
      Dziekuje gospodyni watku - Irsili.

      Pozdrawiam,
      Onufry

      • kilosera Re: do Tomasso i innych niszczycieli tego watku! 02.10.07, 13:34
        Byl kiedys sobie dedicek,
        mial przydomek obrazicek.
        Wypedzaniem
        i lajaniem
        sie zajmowal, az poszedl nie zamknawszy drzwiczek.


        Wszyscy machamy chusteczkami, ocierajac lzy.
      • Gość: persona od grata Re: do Tomasso i innych niszczycieli tego watku! IP: *.chello.pl 02.10.07, 19:39
        Jeden dziadziulek spod Okęcia
        dostał ze złości mega wzdęcia.
        Przez to, że wzniósł się pod obłoki
        i latał równo cztery roki,
        przepadły w szkole mu zajęcia.
      • kilosera Re: do Tomasso i innych niszczycieli tego watku! 02.10.07, 19:56
        Byl kiedys sobie dedicek,
        mial przydomek obrazicek.
        Nie byl uroczy w ogole,
        nie mysle o nim czule
        (ma szczescie, ze nie uzywam slowa "pierniczek").
    • irsila Re: Monik Veselský: Neodbytný dedecek 02.10.07, 20:08
      Monik Veselský: Neodbytný dedecek

      Zil jeden dedecek na Jamajce
      a sel si od Pépa koupit vejce.
      Já ale zádná nemám, rekl Pép.
      Nelzi, to mi ríkás tolik let,
      odvetil dedecek Pépovi na Jamajce.
      • sher.khan Re: Monik Veselský: Neodbytný dedecek 03.10.07, 13:37
        onufry napisał:
        >
        >Z Forum Humorum robicie Forum Horrorum!
        >
        >
        Jestecie beztalenciami, chamami i idiotami!

        >Won stad, lobuzy!
        >

        W miejscowości Frydek Mistek
        dziadek skłonnośc miał do czystek
        przybrał elokwentny ton
        i gdy posłał wszystkich won
        stał się z niego onanistek.

        (onanistek, to taki mały onanista. wyjasniam gdyby kto miał co
        przeciw, że taka licentia poetica.)
        Jesteście naprawde b. zabawni, czytuje from time to time dla
        śmichu,ale ten gostek to bije wszystkich na głowe, zdaje się że
        żegnał się już fafnaście razy jak mu się rzetelnie wytyka wtórność i
        plagiaty i ciągle wraca.
        A przy okazji, to na jakim uniwersytecie sa tacy wspaniali
        profesorniacy?
        • kilosera Re: Monik Veselský: Neodbytný dedecek 03.10.07, 14:00
          > onufry napisał:
          > >
          > >Z Forum Humorum robicie Forum Horrorum!
          > >
          > Jestecie beztalenciami, chamami i idiotami!
          >
          > >Won stad, lobuzy!


          W Lodzi, Warszawie, Toruniu
          glosno o pewnym dziaduniu.
          Przybiera grozny ton
          kiedy wola "Precz! Won!"
          Lekarz orzekl: ma kuku na muniu.


          sher.khan napisał:
          > A przy okazji, to na jakim uniwersytecie sa tacy wspaniali
          > profesorniacy?

          Jak to na jakim? Na angielskim (tak twierdzi).
          • Gość: persona od grata Re: Monik Veselský: Neodbytný dedecek IP: *.chello.pl 03.10.07, 14:34
            Nie wiem, panowie, czy zdajecie sobie sprawę, jaka to strata dla
            tego wątku? Już nie będzie tu tak zabawnie. No, może na wątku numer
            2, gdzie przeniósł się nasz zapracowany bohater...
            • irsila Re: dedecek rycerski 03.10.07, 18:07

              Stary rycerz z miasta Točník
              zamiast hełmu nosił nocnik.
              Nowy, modny, zdrowy,
              do ochrony głowy.
              Wszak jestem jeszcze młody rocznik.
              *
              na postawie:
              Starý rytíř z hradu Točník
              místo přílby nosil nočník.
              „Kráčím s dobou! Zrovinka
              je to módní novinka.
              Však jsem ještě mladý ročník!“

              • irsila Re: dedecek spryciarz 03.10.07, 18:30

                Był sobie dziadek z Male Strany,
                każdego pozdrawiał: "Time is money"
                Połóż się młodo w banku,
                dorobisz się majątku.
                To szansa by nie być utyranym.
                *
                według:
                Byl jeden stařík z Malé Strany,
                každého zdravil: „Time is money!
                Ulože si mládí v bance -
                to je vaše velká šance!“
                volal ten kujón z Malé Strany.


                • irsila Re: dedecek zamaskowany 03.10.07, 18:58

                  Był sobie dziadziunio z Nebraski,
                  który uroczo nosił podpaski.
                  Raz zrobił głupi trick,
                  i ukazał się prawdziwy "nick".
                  Miał tam to co mają wszystkie laski.
                  *
                  na podstawie:
                  Byl jeden dědeček z Nebrasky,,
                  a ten rád nosíval podvazky.
                  Když jednou vyšel ven bez trička,
                  zjistili, že to je babička
                  a žádný dědula z Nebrasky.

                  p.s.
                  Proszę już zaprzestać znęcania sie nad Uroczym dziadziuniem.
                  Miło, że tu kto zaglądnie czasem mimo wszystko.
                  Troche dedeckóv i wróci jak emocje opadną.
                  Dziadziunio i chyba każdy z nas nie lubi być atakowany i obrażany.
                  My tu piszemy coraz lepiej, praktyka czyni mistrza, nieprawdaż?

                  • sher.khan Re: dedecek zamaskowany 04.10.07, 07:42
                    irsila napisała:
                    >
                    >Proszę już zaprzestać znęcania sie nad Uroczym dziadziuniem.
                    >
                    >
                    OK. koniec o dziadku.

                    Był raz jeden onufry profesor
                    znany internetowy agresor
                    gdy odarto go ze złudzeń
                    przepisywał wiersze cudze
                    jako wątku nowego posesor.

                    >Miło, że tu kto zaglądnie czasem mimo wszystko.
                    >
                    moge się mylić, ale zdaje sie że jesli tu kogo krytykowano, to za
                    słabą twórczość albo powielanie się, a nie było takiego ataku i
                    wyzwisk tak jak to zrobił ten podobno yntylygent.Wtrąciłem sie, bo
                    zdało mi sie że tym razem zwerbalizował za mocno ów pozujący na
                    wykształciucha prymityw, który sam wielokrotnie wygłaszał obraźliwe
                    opinie i bawił sie w insynuacje.
                    Żegnam i pozdrawiam (z wyjatkiem onufergo)Irsilo - przepraszam,
                    piszcie dalej :-)
            • irsila Re: dedecek z trąbą 03.10.07, 18:17
              Był sobie dziadek z Barbadosa,
              który miał trąbę zamiast nosa.
              Całe życie nią tryskał,
              używał zamiast pyska,
              aż go dopadła bandziorów kosa.
              *
              na postawie:
              Byl jeden dědouš z Barbadosu,
              a ten měl chobot místo nosu.
              Celý život pádil tryskem
              za tím dlouhým chobotiskem,
              nosil ten frňák na podnosu.

            • sher.khan Re: Monik Veselský: Neodbytný dedecek 03.10.07, 18:35
              Nie no, stawiam flaszke, że wróci pod nowym nickiem. cała zabawa w
              tym żeby rozszyfrować pod jakim. a w nowym wątku to tylko kwestia
              czasu az komuś dopiecze.

              Zwiedza profesor dzis Wołosate
              gdzie same chamy i niekumate.
              Ten dziewiczy zakątek
              spieprzy jak każdy wątek
              gdy i tam zacznie wywijać batem.



              • Gość: Meg Re: układamy limeryki!:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.07, 22:19
                Sąsiedzi w Českim Tešinie
                stroją minę po minie
                tak 10 lat bez przerwy
                działają sobie na nerwy
                i to im chyba nie minie.
                • dozorcynia Re: układamy limeryki! :-) Suchdol nad Odrou 06.10.07, 11:00
                  Dziadziunio w Suchdol nad Odrou,
                  marynarke włozyli modrom.
                  Kcieli mie zaurocyć,
                  do pociagu skocyć.
                  By jesce twórcość mieli scodrom.
                  • dozorcynia Re: układamy limeryki! :-) Prerov 06.10.07, 11:04
                    Dziadziunio jedyn w Prerovie,
                    cęsto polegujom w rowie.
                    Twierdzon co nad zycie,
                    kochajom popicie.
                    Za niewiela spłyne i nicht sie nie dowie.
                  • dozorcynia Re: układamy limeryki! :-) Stare Mesto 06.10.07, 11:11
                    Jedyn dziadziunio w Stare Mesto,
                    gimnastyke robiom se gęsto.
                    Zabijajom muchy,
                    tsepiom puch z poduchy.
                    W słoju much majom cosik ze sto.
                  • dozorcynia Re: układamy limeryki! :-) w psedziale 06.10.07, 11:17
                    Gadajom ludziska w psedziale,
                    co zamknom syćkie śpitale.
                    Kazden byndzie zdrowy,
                    do Anglii pójdom choroby.
                    Polityki nie frasujo sie tym wcale.
                    p.s.
                    Zrobiłak se teścik na kogo bynde głosować,
                    Wy psy wikendzie se zróbta tyz.
                    wybory2007.wp.pl/kalkulatorq.html?ticaid=14973
                    • dozorcynia Re: układamy limeryki! :-) Moravski Pisek 06.10.07, 11:28
                      Dziadziunio w Morawskim Pisku,
                      psypomnieli mi o psisku.
                      Jego morda cnota,
                      sceka słysąc spota.
                      Tyla je zysku co w pysku.
                      owczarek.blog.polityka.pl/
    • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Bilbao 07.10.07, 08:05
      Pewnej kobiecie z Bilbao,
      ciało na pół się rozleciao.
      Nie wie jej głowa,
      gdzie druga połowa.
      Połączyć by to się przydao.
      • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Bilbao 07.10.07, 08:10
        Jan Maria polityk z Bilbao,
        naharował sie w życiu niemao.
        Ale z wrażenia padłam,
        bo on jeszcze Magda!
        Wedle potrzeby ma się ciao.
        • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Bilbao 07.10.07, 08:19
          Kobieta pewna z Bilbao,
          w niedzielę robi kakao.
          Będzie humorek,
          przyjdzie amorek.
          I to by na dziś sterczao.
          • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Bilbao 07.10.07, 12:18

            Pewnemu prostaczkowi z Bilbao,
            wyspowiadać się gremium kazao.
            Jak wyznał swe grzechy,
            mnicha dla uciechy,
            spowiadał, przygniótłszy mu ciao.
            www.racjonalista.pl/kk.php/s,1688/q,3.Jak.Prostaczek.nawrocil.sie
            p.s.To tak przy niedzieli.
            • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Bilbao 07.10.07, 12:39
              Kobiecie jednej z Bilbao,
              wszystkiego się odechciao.
              Leży sobie bokiem,
              świruje coś wzrokiem.
              Aż sztuczne oko jej wyleciao.
              • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Bilbao 07.10.07, 14:04
                Jan Maria polityk z Bilbao,
                nagadał się w życiu niemao.
                Wszyscyśmy oniemieli,
                jak go opuściła Nelly.
                Jak teraz przemawia! zatkao.
                • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Bilbao 07.10.07, 20:02
                  Kobiecie jednej z Bilbao,
                  politykować się zachciao.
                  Robi to z powagą,
                  pokazując się nago.
                  Najnormalniej ją pojebao.
                  • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Bilbao 08.10.07, 10:27
                    Kobiecie jednej z Bilbao,
                    uprawy ogródka się chciao.
                    Wrzuciła kamyczki,
                    różne limeryczki.
                    Niestety chwastami porastao.
                  • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Bilbao 08.10.07, 10:28
                    Pewnemu krecikowi w Bilbao,
                    limeryków ciągle się chciao.
                    Skakał z kopca na kopiec
                    ten poszukujący chłopiec
                    Kopczyków tyle! i ciagle mu mao.
                    • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Bilbao 10.10.07, 10:40
                      Pewnej kobiecie w Bilbao,
                      wszystkiego się odechciao.
                      Siedzi sobie w fotelu,
                      do płuc nabiera helu,
                      i szybuje po niebie śmiao.
                    • abeila Re: układamy limeryki ! :-) Ostrava 10.10.07, 10:42
                      Pewna kobieta w Ostrawie,
                      leżała sobie w trawie
                      Powiedzieć chciała wic,
                      lecz nie wychodzi nic.
                      Teraz głowę ma w naprawie.
                    • abeila Re: układamy limeryki ! :-) Lady of Praga 10.10.07, 10:49
                      Pewna piosenkarka z Pragi,
                      ma w sobie dużo odwagi.
                      Wkłada kuse mini,
                      róże kradnąc świni.
                      Wszystko dla sławy i uwagi.
                      • irsila Re: układamy limeryki ! :-) savoir-vivre 10.10.07, 10:55
                        Pewien polityk bardzo libre, (wolny)
                        bardzo ceni savoir-vivre.
                        Mówi każdym językiem,
                        ciągle chodzi wężykiem,
                        a wszyscy osądzają, że ivre! (pijany)
                        • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Vienna 10.10.07, 11:01

                          Ti, ti ta, dotarłam do Vienny,
                          w Dunaju szukam sobie weny.
                          Z niemieckiego dętka,
                          a tu przyszła chętka.
                          Zaraz mnie dopadną językowe hieny.

                          p.s.a potem:

                          Hohenan,Simmeringen, Vien,Murzzuschlag, Bruck, Leoben, Knittefeld, Zeltweg,
                          Judenburg, Unzmarkt,Friesach, Treibach Althofen, St.Veit, Glan,Klagenfurt,
                          Portshach, Velden am Worthesee,Villach,
                          • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Vienna 11.10.07, 12:49
                            Pewnej pani z Bilbao
                            ciągle się coś wydawao.
                            Powiedziała coś.
                            przedrzeźnił łoś.
                            A do tego leśne echo grao.
                          • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Bilbao 11.10.07, 12:51
                            Facet jeden w Bilbao,
                            spijał rzeczy niemao.
                            Polityczny pracoholik
                            a mówią, że alkoholik
                            i kierują do klubu a.a. Oh!
                          • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Simmeringen 11.10.07, 12:53
                            Pewna kobieta z Simmeringen,
                            miast ku..ków ma ten gen.
                            Tym wzrokiem dobija,
                            każdego ta żmija.
                            Ale za darmo, da ci figę.(lub machnie stringiem)
                            • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Uzmarkt 11.10.07, 13:01
                              Starsza kobieta w Uzmarkt,
                              codziennie odwiedza media markt.
                              Chce striptizu na żywo,
                              bo w tv było krzywo.
                              Lecz nie ma idiotów ten markt.
                              • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Frau Ratte 11.10.07, 13:29

                                Verwitwet war sie, die Frau Ratte,
                                schon lang keinen Mann sie mehr hatte.
                                Doch die Zahl ihrer Kinder
                                wurde dennoch nicht minder -
                                dafür sorgte der Nachbarin Gatte!
                                (Klaus Schedlberger)
                                *
                                tłumaczenie:
                                Pani Szczurowa wdową została
                                I chociaż męża przy sobie nie miała
                                Wciąż nowe jej dzieci
                                Chodzą po świecie
                                Bo z mężem sąsiadki się zabawiała.
                                ---
                                p.s.przez kogo poszukaj tu:
                                pol.proz.com/kudoz/657679
                                Limeryki niemieckie tu:
                                www.limerick-queen.de/Neue_Limericks_April_2003/Neue_Limericks_Juni_03/body_neue_limericks_juni_03.html
                                • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Kassel 12.10.07, 07:19
                                  Pewnego dziadziunia z Kassel,
                                  bardzo męczył ostry kaszel.
                                  Połknął sztuczną szczęke,
                                  i dlatego miał udrękę.
                                  Straszył go bezzębny pasz(cz)el.
                                  • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Keule 12.10.07, 07:25
                                    Dwaj przyjaciele z Keule,
                                    wychwalali swoje guele. (fr. morda)
                                    Orzesz, mordo ty moja!
                                    rzecze opój do opoja.
                                    Poza tym mówili niewiele.
                                    • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Leben 12.10.07, 07:32
                                      Z rana do siostrzyczek w Leuben,
                                      policjant przyszedł niejeden.
                                      Za swoje przywidzenia,
                                      pójdziecie do więzienia.
                                      Wszystkie włożyły sobie knebel.
                                      • irsila Re: układamy limeryki ! :-) express litteraire 12.10.07, 07:36
                                        W inter city express litteraire,
                                        wsiadł słynnej partii lid- er.
                                        Filipin to wina,
                                        pociąg do wina.
                                        Vive Viener, kobiety i wina liter!
                                        • amifrida Re: układamy limeryki ! :-) miś koala 13.10.07, 09:13

                                          Pijany miś K.Oalek z Polityki,
                                          Stosował maskujące tricki.
                                          Jak się przewracał,
                                          goleń tłumaczył kaca.
                                          Dlaczego więc brali go na języki?
                                        • amifrida Re: układamy limeryki ! :-) miś koala 13.10.07, 09:14
                                          Pijany miś K.Oalek z Filipiki,
                                          Stosował maskujące tricki.
                                          Jak wykładał ivre,(fr. pijany)
                                          Stosował savoir-vivre.
                                          Dostawał bravo i kwiaty od publiki.
                                        • amifrida Re: układamy limeryki ! :-) miś koala 13.10.07, 09:17

                                          Pijany miś K.Oalek, fan partii Lidu,
                                          wdrażał idee nowe mimo zwidów.
                                          Jak walnął chorą mowę,
                                          - przez tropikalną chorobę.
                                          Nasłali mu kontrolę sanepidu.
                                        • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Zanken 13.10.07, 09:19

                                          Pewien facet w mieście Zanken,
                                          z dużym biustem zdobył Dankę.
                                          Drinki i kanapki mu nosi,
                                          lub dwie setki jak poprosi.
                                          W razie kaca niesie na nim szklankę.
                                          *
                                          • amifrida Re: układamy limeryki ! :-) miś koala 13.10.07, 12:34
                                            Pijany K.Oalek, ojciec Lidu,
                                            wreszcie pozbył się zwidów.
                                            Nie pomoże savoir-vivre,
                                            kiedy misiu wiecznie ivre.
                                            Po prostu koale nie znają wstydu.
                                            images.google.com/images?svnum=10&um=1&hl=en&rlz=1B2GGFB_enPL238PL238&q=koala&btnG=Search+Images
                                            • irsila Re: układamy limeryki ! :-) debata 13.10.07, 12:41
                                              Na debacie w słynnym mieście Bruck,
                                              spotkała sie Kaczka i Doniu Duck.
                                              Gawędziły, się popisywały,
                                              opowiadały sobie kawały.
                                              Tylko meritum bardzo było brak.
                                              • amifrida Re: układamy limeryki ! wykształciuszka/szmata 14.10.07, 00:07
                                                Zna baba list do wykształciucha,
                                                lecz nie przychodzi do niej skrucha.
                                                Na ten rozkaz kury srają,
                                                a koguty marsza grają!
                                                Wierszykiem draństwo! psia jucha!
                          • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Villach 11.10.07, 12:54
                            Na dziadziunia w Willach,
                            napadł jakiś gach.
                            A on ten twardzielec,
                            jak Feniks popielec,
                            przeżyje niejeden zamach.
    • amifrida Re: układamy limeryki ! :-) dyplomacja 14.10.07, 12:23
      Odpowiedź na list do wykształciucha;
      Szanowny marszałciuchu posłuchaj:
      lumpenproletariat
      duma kto tu wariat.
      Dyplomatołek od ucha do ucha! :-)
      • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Genua 16.10.07, 08:57
        Pewna kobieta z miasta Genua,
        czego sie tknęła to zepsuła.
        Z pisania w szale,
        wychodzi zakalec.
        Zewsząd słyszy, że to żenua.
      • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Genua 16.10.07, 08:58
        Żył sobie w mieście Genua,
        stawonóg, platfus, żabua.
        Pływał pod wodą,
        one tak mogą.
        Bardzo chciał wydobyć się z muła.
        *
      • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Genua 16.10.07, 09:00

        Wesoła kaczka z miasta Genua.
        mówiła sobie "L'etang c'est moi" (staw to ja)
        Przegoniła posłów z ław,
        twarda tak jak Mścisław.
        A z wyglądu taka niezguła.
        • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Genua 16.10.07, 09:02
          Na łące za miastem Genua,
          krowa sobie trawę żuła.
          Wokół było fajno,
          wszędzie krowie łajno.
          Ona niezłą laską się czuła.
          • irsila Re: układamy limeryki ! :- Pożegnanie 16.10.07, 15:30
            Przyszła dziś do mnie refleksja,
            aż mną wstrząsnęła apopleksja!
            Nikomu tu nie obiecywałam,
            że wszystko sama będę pisała!
            Ostracyzmu doświadczyłam, o! biedna ja!
            p.s.
            dlatego się stąd wynoszę i o nic krytyków nie proszę!
            Zresztą było na początku wątku powiedziane,
            że nie zależy mi ile postów będzie tu napisane!
            Choć wierszyków mam bez liku,
            nie wpiszę ich pod żadnym z moich nicków.
            Bawta się ludziska, dajta se nawzajem pyska!
            • dozorcynia Re: układamy limeryki ! 28.10.07, 10:53
              Se jedna baba była z forum,
              co se dostała podłego humorum.
              Śyćkie fora inse cyta,
              toć ambitna je kobita.
              Se wróćta pańciu, nie cyńta larum.
            • dozorcynia Re: układamy limeryki ! 28.10.07, 10:57
              Se po różnych forach latam,
              przeca ni mam na sobom bata.
              Kazdem swoje bole ględzi,
              smędzi, sie żali, gawędzi.
              A mie je zal minionego lata.
            • dozorcynia Re: układamy limeryki ! 28.10.07, 11:07
              Kiej by tu psysed jaki krytykant z Zapiecka
              powale, zmoge, nakryje go moja mokra kiecka.
              Ni bede tutej se sylab licyła o nie!
              Ni miar, ni anapestów mi sie nie kce!
              Nie jezdem kabaret, ni powazna specjalistka.
    • irsila Re: układamy limeryki ! :-) 28.10.07, 11:14
      Był sobie gościu z Trevisuia,
      który się na swym kocie bujał.
      Wszystko szło mu ładnie,
      miał nawet dobrą składnię,
      dopóki sam sobie nie strzelił samobója...
      • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Aleksander Trzaska 30.10.07, 09:04

        Panie profesorze Trzaska!

        To co pan pisze to prawda.
        Nie potrafię pisać limeryków i to co tu piszę to nie wszystko limeryki. Czasem
        aż wstyd!
        Jednak to miło tak sobie coś pisnąc,
        poćwiczyć swoje mętne poczucie humoru.
        Wklejam sobie panskie uwagi.
        Będę je sobie czytać i czytać, aż pojmę! :-)))

        ***
        Uczymy się pisać limeryki

        Nie publikuję limeryków: Rodaka z Zabrza i Jana L. z Jaworzna (rymujecie
        Panowie, z dużą łatwością, ale w bezsensie limeryku musi być jakiś bezsensowny
        sens!); nie opublikuję limeryków: Jana S. z Jeleśni i Ewy Z. z Częstochowy (bo
        to nie limeryki (!), ale macie, Szanowni Studenci, poczucie humoru, a to
        najważniejsze); nie opublikuję limeryków Jarosława z Połomi i Juranda z Bytomia
        (bo brakuje waszym utworom pointy i zwięzłości); Szekspir powiedział: „Zwięzłość
        jest istotą dowcipu...”.

        Oto z Waszych listów limeryk, którego istota, czyli bezsens, nie ma sensu, a
        więc i cały limeryk nie ma sensu:

        O pewnym facecie z Poznania

        Pewien pan w mieście Poznaniu

        tydzień siedział na zebraniu,

        a kiedy spadł ze stołka,

        to udawał koziołka.

        Ksiądz się śmiał na kazaniu.

        Do autora, pana Jana: W powyższej opowieści brak logiki, która obowiązuje i w
        świecie nonsensu! Ksiądz na końcu spada na nas nie wiadomo skąd, a już na pewno
        nie śmieszy.


        A oto limeryk, który ma sens, ale brakuje mu nonsensu:

        O pewnym barmanie

        Barman z baru Leliwa

        wody dolewał do piwa.

        Aż raz, kurde-mole,

        trafił na kontrolę.

        ...Teraz już ludzi nie kiwa.

        Do autora, pana Pawła: Nie powiem, zgrabny jest powyższy limeryk. Pod względem
        poetyki wszystko w porządku,
        ale niestety, opowieść i pointa są tak logiczne, że aż banalne: barman robił
        źle, złapali go i teraz już tak nie robi... Jeszcze raz! Limeryk to dowcipna
        nonsensowna opowieść z zaskakującą pointą albo zabawa słowna, gra słów,
        oczywiście najlepiej jeśli w limeryku jest i to, i to.


        Oto limeryk oparty na grze słów:

        O pewnym Janku

        Pewien Janek chłop Anki z Dąbrowy

        wyruszył raz sobie na łowy.

        W wodzie mętnej, pełnej kijanek

        moczył kij Anki, Janek...

        Złowił buta i dwie stare podkowy.

        Do pana Krzysztofa: Bawi się Pan słowem. Dobrze!

        Z pointą Pana limeryku – gorzej. Ona musi nas zaskakiwać. Tymczasem wszystkim
        wiadomo od lat, że w naszych śląskich wodach wędkarze wyławiają najczęściej
        buty. Traktuje o tym wiele dowcipów, np.: żona łowi, mąż patrzy. Ona wyławia
        buty, potem radio, telewizor, kanapę i nagle ze strachem w głosie mówi do męża:
        – „Chodźmy stąd! Tam chyba ktoś mieszka...”.
        • irsila Re: układamy limeryki ! :-) działaczka 30.10.07, 09:08
          Pewna kobieta z Bonn,
          Powiedziała do męża won.
          Pracuje z chłopami,
          a zajmuje się babami.
          Przez to pluję na monitor, pardon!
          • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Worthesse 30.10.07, 09:36
            Hohenan,Simmeringer, Vien, Murzzuschlag, Bruck, Leoben, Knittefeld, Zeltweg,
            Judenburg, Unzmarkt, Friesach, Treibach Althofen, St.Veit, Glan,
            Klagenfurt, Portshach, Velden am Worthesee,Villach,
            --
            Niewiele zostało austriackich miejscowości do przejechania.
            W mojej samotnej podróży do Rzymu, gadam sama do siebie jak Onufry;-)
            --

            Pewni politycy z Worthesse,
            ciagle obraniają swoją tezę:
            „Rację tylko my mamy,
            cała reszta to są chamy.”
            Kaczki na taczkach lud wywiezie.
            • Gość: Grzegorz Lewkowicz Re: układamy limeryki ! :-) Noc Halloween IP: *.chello.pl 31.10.07, 07:58
              Na to staropolskie ;) święto zwane Halloween garścią limeryków własnego
              autorstwa uraczy nas Grzegorz Lewkowicz:

              Stary mieszkaniec
              Stary mieszkaniec z miasteczka Ryn,
              wracał z cmentarza w noc Halloween.
              Choć, to jest duchów pora,
              przestraszył się potwora...
              -a to był tylko... - miejscowy skin!

              Sejmowy horror z Wiejskiej ulicy
              W Halloween, hitem będzie w Stolicy,
              „Sejmowy horror z Wiejskiej ulicy”.
              W obsadzie są potwory,
              wampiry, strzygi, zmory...
              -role, zagrają zaś politycy.

              Mieszkanka z Kcyni
              Podczas Halloween, mieszkanka Kcyni,
              miała na głowie maseczkę z dyni.
              W oczach błędne ogniki,
              świeciły jak ku..ki...
              -również, podobna była do świni.
              Poseł na Halloween
              W noc Halloween, w rejs do Karlskrony,
              wyruszył poseł Samoobrony.
              Płynęły z nim potwory,
              wampiry, zjawy, zmory...
              -poseł, był bardzo zadowolony.

              Halloween na Stena Line
              Uczestnik rejsu z miasta Police,
              w barze się natknął na wampirzyce.
              Egri Bicaver piła,
              i nawet była miła...
              -w tańcu, wolała jego tętnice!

              Kierowca TIR–a na Stena Line
              Kierowca TIR –a, z miasta Karsznice,
              wozi do Szwecji promem pszenicę.
              W noc Halloween sztormową,
              na rejs, zabrał teściową…
              -wszyscy ją wzięli... - za czarownicę!

              Mężczyzna z Ełku
              Mężczyzna z Ełku, na noc Halloween,
              wdział kostium wampira, produkcji Chin.
              Zapomniał go niestety,
              rozebrać u kobiety...
              -w pierś, osinowy więc wbiła mu klin!

              Wdówka z Zamościa
              W noc Halloween, blond - wdówka z Zamościa,
              podejmowała w sypialni gościa.
              Gdy sex z nim uprawiała,
              to omal nie zemdlała...
              -bo rozpoznała męża... - po kościach.

              Wdowa z miasta Przysucha
              W Halloween, wdowa z miasta Przysucha,
              chciała wywołać małżonka ducha.
              Lecz bardzo się zdziwiła,
              gdy męża zobaczyła...
              - w jego objęciach była... – Kostucha!
              www.joemonster.org/art/6555/LIMERYKI-and
            • irsila Re: układamy limeryki ! :-) St. Veit Glan 31.10.07, 08:20
              Do pociągu na stacji St.Veit Glan,
              wszedł do pociągu starszy pan.
              Głowe miał z dyni,
              oczki z orzeszków pini,
              za nim dumnie kroczył dyniowy klan.
            • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Friesach 31.10.07, 08:28
              Pewna pani w mieście Friesach,
              sądziła, że trzyma ciało w ryzach.
              Jednak na Halloween,
              wyglada jak kilka dyń!
              Ale za to w koronkowych kryzach.
              • Gość: b.lukaj Epitafia nauczycielek Księga III IP: *.chello.pl 01.11.07, 02:14
                +
                Tu leży psorka z Canterbury
                uczyła śpiewać partytury,
                Tą właśnie kochanek bez ręki
                zastrzelił z czterdziestki ósemki
                niestety, nie wiemy który
                +
                Tu leży psorka z Yorku
                woziła zwłoki męża w worku
                zwabiła go do alkowy
                gdzie pozbawiła głowy
                została wdową, od wtorku...
                +
                Nauczycielka z Saint-Crude
                wystawnie żyła z pensji chudej
                i razu pewnego ta pinda
                ukradła mi pół szylinga
                tu właśnie leży babsko rude!
                +
                Tu leży matematyczka z Samarny
                typ trzeba przyznać - wulgarny;
                na otyłość cierpiała niestety
                i miała tyłek biały od kredy
                wielki, jak niedźwiedź polarny
                +
                Nauczycielce z Guadelupy
                która trzymała w wannie trupy;
                miała zamiłowania
                do duszenia, kłucia, strzelania
                i nadziewania na słupy.
                +
                Tu leży nauczycielka z Wisły,
                którą wyrzuty gryzły;
                zrobiła się skrajnie wierząca,
                do bólu praktykująca,
                zmarła gdy na post przeszła ścisły.
                +
                Tu leży nauczycielka greki,
                co miała piersi, jak piegi;
                nie licząc sadła,
                od brody w dół prostopadła,
                nie mogła znaleźć kolegi.
                +
                Tu leży psorka z liceum im. Wadowity
                co miała z przodu ząb wybity;
                bo dawniej na nim, o dziwo,
                otwierać lubiła piwo
                i zgryz miała znakomity.
              • Gość: b.lukaj Epitafia nauczycielek Księga II IP: *.chello.pl 01.11.07, 02:21
                +
                Nauczycielce z Krakowa
                ciężkiej jak szyna stalowa
                (chociaż była niewielka,
                ustawiała się do niej kolejka
                podniosła niejeden semafor...)
                +
                Tu leży nauczycielka z Iowa,
                która uwiodła J----
                • Gość: b.lukaj Epitafia nauczycielek Księga I IP: *.chello.pl 01.11.07, 02:25
                  +
                  Tu leży nauczycielka z Berlina,
                  Co była gorzka jak strychnina.
                  Miała pieska imieniem Tootsie,
                  Który był mały i krótki,
                  I ku uciesze większości,
                  Miała wysoki kompleks niższości.
                  +
                  Tu leży psorka z Ostrołęki,
                  Która na piersiach miała wnęki,
                  Aż raz pan z poważną miną,
                  Pomylił jej mostek z drabiną
                  I odtąd miewała lęki
                  +
                  Tu leży psorka z zagranicy,
                  Co miała kilometr w miednicy
                  Za młodu, jak była węższa,
                  Trudno jej było o mężża,
                  Więc poślubiła karła
                  I dotąd rodziła, aż zmarła.
                  +
                  Tu leży psorka niewarta zachodu,
                  Posiadała męża, który nie miał wzwodu,
                  I nie nadawał się do pożycia,
                  Stąd działała aktywnie na paryskich ulicach,
                  Umarła, gdy weszła konkurencja ze Wschodu.
                  +
                  Tu leży nauczycielka z Olkusza,
                  Której problemem była tusza,
                  Miała złe żywieniowe nawyki
                  Uczyła gram-matyki
                  I jadła, aż przestała się ruszać...
                  +
                  Przechodniu! Tu leży nauczycielka z Ulsteru
                  Zgwałcono ją podczas spaceru
                  Dokonał tego generał,
                  Bądź niewyżyty liberał.
                  (Którego partia dziś stoi u steru)
                  +
                  Tu leży nauczycielka z Luizjany,
                  Co miała fotel bujany,
                  I na tym fotelu rankiem,
                  Siadała często z kochankiem,
                  Aż raz mu fotel bujany,
                  Zgniótł organ niepożądany...
                  +
                  Tu leży nauczycielka z Iowa,
                  Która do mężczyzn miała fiowa,
                  I póty ich brała w obłoki,
                  Póki jej słuchać chciały nogi,
                  A potem się haftem z Iowa.
                  +
                  Tu leży nauczycielka z Minnesoty,
                  Co dzielnie strzegła swojej cnoty,
                  A wraz z upływem lat,
                  Nikt nie chciał być z nią 'za pan brat',
                  umarła na suchoty...
                  +
                  Tu leży nauczycielka z Newady,
                  Miała duży tyłek, od czekolady.
                  I każdy, kto przy niej miał wzwód,
                  Nie wiedział czy to tył, czy przód,
                  I często dochodziło do zwady...
                  +
                  Tu leży nauczycielka ruda,
                  Co panów łapała za uda,
                  Robiła to raz-dwa-trzy,
                  Jak tylko nikt nie patrzył,
                  Pomimo śmierci przez kość w przełyku,
                  Nie porzuciła dawnego nawyku,
                  Przechodniu nie stawaj za blisko!
                  +
                  Tu leży psorka z Panamy
                  cierpiała na syndrom Castoramy
                  Za każdym razem ołówki
                  łamała na dwie połówki
                  aż wreszcie
                  śmierć jej przerwała obsesję.
                  +
                  Tu leży psorka z Krakowa
                  twarda jak noga stołowa
                  każdemu kto spędził z nią nockę,
                  zdawało się, że pieprzył się z klockiem
                  choć była uczuciowa...
                  free.of.pl/b/bogas/mainset.htm
                • Gość: b.lukaj Dżast died IP: *.chello.pl 01.11.07, 02:30
                  ś w i ż u t k i e




                  +
                  Tu leży nauczycielka z Montany,
                  co miała stołek rozkładany;
                  się toto raz źle złożyło
                  i szyję zakleszczyło,
                  aż cieć wrzasnął, zastrachany.
                  +
                  Tu leży psorka z Arizony,
                  co miała sutek zielony;
                  miał konsystencję granulki,
                  i sterczał spod koszulki,
                  szczególnie z lewej strony.
                  +
                  Tu leży nauczycielka - wuefistka
                  blada i cienka jak glista,
                  podobieństwa nie sposób przecenić,
                  bo należała do pierścienic,
                  choć brakowało jej gwizdka.
                  +
                  Tu leży nauczycielka muzyki
                  która miała złe nawyki;
                  tąże śpiewy chóralne
                  w nastroje wpędzały wulgarne
                  i niechęć do pedagogiki
                  +
                  Tu leży nauczycielka z Cream Cake City
                  Sprzedawała się na ulicy
                  ponieważ turyści wdówki
                  woleli nad kremówki
                  Najbardziej bez spódnicy
                  +
                  Tu leży nauczycielka z Koluszków,
                  Co miała dziewięć paluszków
                  Kłopot jej sprawiał system miar,
                  Bo jak tu pokazać pięć par,
                  Umarła w obcym łóżku
                  +
                  Spoczywają w tym grobie
                  Nauczycielki obie
                  wpędził je symbolizm
                  w głęboki alkoholizm
                  I szkody na wątrobie
                  +
                  Tutaj leży metodyczka
                  Gorąca, jak zapalniczka
                  Miała szczegół, jak stąd do Gdańska,
                  Stąd bawiła z nią naraz szarża ułańska,
                  (w ochronnych rękawiczkach).
                  +
                  Tu leży nauczycielka z Gdańska,
                  Piękna jak Noc Świętojańska
                  była nauczycielką od seksu
                  nosiła jeansy z pewexu,
                  +
                  Tu leży nauczycielka z Berlina,
                  co miała garba od pianina;
                  lecz na nim niejeden chłystek,
                  huśtał się, jak w kołysce,
                  wstydziła się za nią rodzina.
                  +
                  Tu leży nauczycielka wzięta,
                  puszczała się jak najęta,
                  czytała "Oczym szumią wierzby";
                  niechby się puszczać przestała -
                  - gdzieżby!
                  +
                  Profesorka z liceum im. Wadowity,
                  Charakter miała b. jadowity,
                  Nosiła się jak żołnierz
                  I miała ortopedyczny kołnierz,
                  I mózgu brak całkowity.
                  +
                  Profesorka wadowickiego lyceum,
                  Co miała zejść dawno temu,
                  Aż nagle, ku wielkiej radości,
                  Rozleciała się ze starości,
                  Laudamus Tedeum!!!!!
                  +
                  Tu leży psorka z Mediolanu
                  dusiła struną z fortepianu;
                  aż raz jej Hannibal Lektor
                  powiedział: "Gloria, to nie-t-to!,
                  ty strzelaj i nie rób rabanu!".
                  +
                  Tu leży psorka z Arweny,
                  która lubiła pisać treny
                  nad wszystko;
                  toteż nad cmentarzysko
                  chodziła szukać weny.

                  free.of.pl/b/bogas/mainset.htm
    • Gość: grzesznik:) Re: układamy limeryki ! :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.07, 10:37
      Pewna baba znad Dunajca
      codzień myje chłopu jajca.
      A on się nie byczy,
      jeno limeryczy;
      co na to ksiądz Oszajca?
      • abeila Re: układamy limeryki ! :-) wypominki 02.11.07, 13:20
        Wybitną nauczycielkę z Bruck,
        dość szybko wykończył rak.
        Ta najgorsza się trzyma,
        bo ambicji żadnych ni ma.
        Ale i tak ją trafi szlag..
      • abeila Re: układamy limeryki ! :-) wypominki 02.11.07, 13:22
        Na cmentarzu w mieście Bruck,
        szuka babki Donald Duck.
        Kiedyś niemieckiego dziadka,
        znalazła mu partia sąsiadka.
        Teraz sam musi uzupełnić brak.
      • abeila Re: układamy limeryki ! :-) wypominki 02.11.07, 13:27
        Nauczycielka, informatyki prekursorka,
        krótko się cieszyła jako profesorka.
        Bozia ja dawno powołała,
        bo też się informatyzowała.
        Dołaczę do Ciebie jako śliczna sikorka.
        • abeila Re: układamy limeryki ! :-) wypominki 02.11.07, 13:34
          Pani Ewuniu, jedna z szatniar,
          jak Ci tam w niebie? daj namiar!
          Tyle ksero mi zrobiłaś,
          choroba Cię zaskoczyła!
          Nieprzewidywalny los, bez miar!
        • abeila Re: układamy limeryki ! :-) wypominki 02.11.07, 13:39
          Nauczycielka wielce wykształcona,
          doczekała się szybkiego zgona.
          Dla jednego urlop zdrowotny,
          dla drugiego rak sromotny.
          Niczego nie rozumiem i też konam.
        • abeila Re: układamy limeryki ! :-) wypominki 02.11.07, 13:45
          Nauczycielka wesoła matematyki,
          sypała kawały , robiła triki.
          Ale wszechmocny rak,
          robił wszystko wspak.
          Pewnie jesteś potrzebna tam, dla statystyki.
          • abeila Re: układamy limeryki ! :-) wypominki 02.11.07, 13:54
            Pewna nauczycielka bardzo miła,
            uczniów niczego nie nauczyła.
            Brak jej było dyscypliny,
            pewnie z niższości przyczyny.
            Jak się przed Bozią z tego tłumaczyłaś?
            • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Firenze 02.11.07, 14:08
              Kobita jedna z Firenze,
              chryzantemy lubi najwięcej.
              Jej sknera luby,
              okradł z nich trzy groby.
              Wszak miłość wymaga poświęceń.

              p.s.
              Ja tam do Roma podążam.
              Tervisio Centrale, Boscoverde, Udine, Pordemone, Conegliano, Treviso, Venetia,
              Mestre, S. Lucia, Padova, Engance, Abano Monte, Monselice, Rovigo, Ferrara,
              Bologna, Firenze, Arezzo,Terontola, Cortina, Chiusi, Chiantano, Roma Tiburtina.
              www1.popolis.it/mastrocalame/bottega.asp?Idsezione=7&stanza=2
              • amifrida Re: układamy limeryki ! :-) skutek 03.11.07, 08:31
                Pewien facet w Halloween,
                odwiedził opuszczony młyn.
                Chciał spotkać Marynę,
                młodości wrócić krzynę,
                a tam dopadł go i nie puszcza spleen.
              • amifrida Re: układamy limeryki ! :-) skutek 03.11.07, 08:33
                Pewien mężuś z miasta Kruppa,
                zalał się raz mocno w trupa.
                Przed oblicze żony,
                przez kolesiów przyniesiony,
                milczał!Sztywny, blady i dupa!
              • amifrida Re: układamy limeryki ! :-) Monselice 03.11.07, 08:38
                Dwaj homosie z Monselice,
                wkładali sobie w miednice.
                Ponieważ to kościotrupy,
                którym zgniły już dupy,
                na rękach mieli bokserskie rękawice.
                • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Pordenone 04.11.07, 05:07
                  *
                  Pewien kucharz z Pordenone
                  sypie mięso kardamonem.
                  Potem je ostro pieprzy,
                  by sobie smak polepszyć
                  gdyż on kulinarnym jest demonem.
                  • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Pordemone 04.11.07, 05:13
                    Pewien mężuś z Pordemone,
                    sypie żonie cynamonem.
                    Następnie ja masuje,
                    wiadomo czym, ch....
                    Na śniadanie budzi ją ...dzwonem.
                    • amifrida Re: układamy limeryki ! :-) Pordemone 04.11.07, 05:36
                      Nocą w miasteczku Pordemone,
                      kochał demon Desdemonę.
                      Robił to z pazurem
                      i z czarnym kocurem.
                      Jodyną zmywali rany skażone.
    • amifrida Re: układamy limeryki ! :-) Monselice 04.11.07, 06:17
      Urodziwa pani w Monselice,
      ma przepiękne zwiewne lice.
      Kiedy wiatr mocno dmie,
      lecą jak balony Montgolfier.
      Dupa zaś i cyce unoszą się przy muzyce.
      • abeila Re: układamy limeryki ! :-) Monselice 04.11.07, 07:36
        W włoskim mieście Monselice,
        ksiądz poluje na czarownice.
        Tropi je w tłumach,
        poznaje po perfumach.
        Szambem nazywa ich spódnice.
        • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Boscoverde 04.11.07, 07:48
          W pociągu na stacji Boscoverde,
          ktoś pasażerów poraził pierdem.
          Wszyscy zatkali nosy
          wrzeszcząc wniebogłosy
          a jedna z pań krzyknęła merde!
    • Gość: Zuzanna Re: najstarszy wiersz (nie-limeryk) o Koperniku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 11:21
      Witam ponownie,

      Reczywiście nie znam się ja na limerykach, ale zajmuje się
      historią nauki i może zainteresuje Państwa najstarszy znany
      wiersz o Koperniku autorstwa wybitnego matematyka Jana Brożka
      (1585-1652).


      Nilu! Ptolemeuszem twe się brzegi szczycą,
      Boś wielki po tym mężu zaszczyt odziedziczył,
      Co twe ujścia bogate ozdobił książnicą
      I drogi na niebiosach liczbami wytyczył.
      Kopernik ruszył Ziemię, gdzie Wisła wypływa,
      Tak ona jego sławą tobie dorównywa.
      Czemuż z towarzyszką twój nurt się nie styka,
      Gdy już twój Ptolemeusz ma współzawodnika?

      Tak naprawdę wiersz ten napisal Brożek około roku 1616
      po łacinie, a to jest tłumaczenie Teofila Żebrawskiego.

      Pozdrawiam serdecznie,
      Z.
      • Gość: Zuzanna Re: pomyłka, przepraszam! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 11:35
        Przepraszam, ale pomyliłam wątki: poprzedni post miał się ukazać
        w watku Limeryki naukowe. Jestem na forum debiutantką i mam problemy
        ze sprawami technicznymi. - Z.
        • irsila Re: pomyłka, przepraszam! 04.11.07, 13:16
          Fałszywe obrazy po muzeach wiszą,
          Czesi do nas nienawiścią dyszą,
          A Kopernik był kobietą.
          Takie nam głupoty pletą,
          I na pewno o tym w książkach nie napiszą!
          p.s.
          Nie przejmuj się Zuzanno.
          Nie sumientuj się, nic sie nie stało!
          Dość już tu było krytykanctwa.
          Czytam z chęcią limeryki w tym wątku, nie piszę za często, bo ja taka mądra nie
          jestem.
          Nauka mnie nie interesuje, mam inny móżdżek.
          Dlatego wklejam cudzy limeryk w którym pojawia się słowo Kopernik.
          A wzięłam stąd:
          macmat.home.staszic.waw.pl/limeryki/
          • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Treviso 04.11.07, 13:40
            Do przedziału na stacji Treviso,
            wszedł sobie poważny rewizor.
            Czytającej Ferdydurke,
            zrobił w niej dziurkę
            i powiedział, że jest tu telewizor!
            • Gość: :) Re: układamy limeryki ! :-) Treviso IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 21:27
              irsila napisała:

              > Do przedziału na stacji Treviso,
              > wszedł sobie poważny rewizor.
              > Czytającej Ferdydurke,
              > zrobił w niej dziurkę
              > i powiedział, że jest tu telewizor!


              No ja to spróbuję:

              Na stacji Treviso
              pewien włoski schizo
              się wściekł
              i rzekł,
              że on jest dziś Izą.
              • amifrida Re: układamy limeryki ! :-) Treviso 04.11.07, 22:36
                Do przedziału na stacji Treviso,
                wskoczył z błędnym wzrokiem schizo.
                Pomylił sobie drzwi,
                bo wszyscy chi, chi chi,
                gdyż przesyłkę chciał odebrać avizo.
                p.s.
                Schizofrenia jest często błędnie pojmowana jako „rozszczepienie osobowości” albo
                „wiele osobowości”. W istocie jednak „rozszczepienie” w schizofrenii dotyczy
                niezgodności między myśleniem a odczuwaniem, nie zaś osobowości.
                www.nhsdirect.nhs.uk/languages/Download.aspx?id=12463
                • irsila Re: układamy limeryki ! :-) dzielenie włosa 06.11.07, 08:35
                  Pewien profesor w wątku naukowym
                  włos poprzecznie dzieli łonowy.
                  Również na czworo wzdłuż,
                  ale na głowę nie pasuje i już,
                  ponieważ w przekroju jest kwadratowy.
                • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Engance 06.11.07, 08:51
                  Pewien zacny ojciec z Engance,
                  określenia płodzi w "mańce".
                  Stworzył ścierwojada,
                  wykształciucha gada,
                  Nawet mu się przyjęły te flance.
                  • irsila Re: układamy limeryki ! :-) S. Lucia 06.11.07, 09:28
                    Pewna baba z miasta S.Lucia,
                    zbereźna, obleśna jest kucia.
                    (co by tu wymyśleć, no i co? Włożyła tam cukierek,
                    jakie jej działanie by było?) celem wstępnych gierek.
                    Kuciapkę ma ukucianą od plucia.
                    • irsila Re: układamy limeryki ! :-) S. Lucia 06.11.07, 09:36
                      Pewna baba z miasta S.Lucia,
                      zbereźna, obleśna jest kucia.
                      Razu jednego do tego,
                      gumę do żucia tam tego,
                      i balon wytoczył się z uczucia.
                      • irsila Re: układamy limeryki ! :-) S. Lucia 06.11.07, 09:47
                        Pewna baba z miasta S.Lucia,
                        chce bardzo męskiego uczucia.
                        Tors jaki owłosiony,
                        i takież same łony.
                        Wokół tylko goła, zimna jesień kuca.
                        • abeila Re: układamy limeryki ! :-) S. Lucia 07.11.07, 14:07
                          Pewien facet z miasta S.Lucia,
                          cały majątek oddał za uczucia.
                          Kiedy wylazł z choroby,
                          we włościach ma nieroby
                          z pretensjami, bez wstydu poczucia.
                        • abeila Re: układamy limeryki ! :-) S. Lucia 07.11.07, 14:15
                          Pewien facet z miasta S.Lucia,
                          stracił wiarę swą w uczucia.
                          Konkubinie przepisał,
                          wszystko to co miał.
                          Nie może odpędzić się od plucia.
                          (samemu sobie w pysk i innym na niego :-()
                          • abeila Re: układamy limeryki ! :-) Pordemone 07.11.07, 14:28
                            Pewien facet z Pordemone,
                            wybrał życie urojone.
                            Reality szoł,
                            rozum mu odjął.
                            Ma pewność, że jest Napoleonem.
                            • abeila Re: układamy limeryki ! :-) Pordemone 07.11.07, 14:32
                              Pewien facet z miasta Pordemone,
                              niechcący popadł w życie urojone.
                              Jeden nierozważny krok,
                              uskoczył raz sobie w bok.
                              Teraz uważa, że jest seksu demonem.
                            • abeila Re: układamy limeryki ! :-) Pordemone 07.11.07, 14:35
                              Pewien facet z miasta Pordemone,
                              nie jest świadom tego co urojone.
                              Mania władzy sprawia,
                              coś się we łbie wykoślawia.
                              Plebs ma wówczas życie popie..ne.
                              • amifrida Re: układamy limeryki ! :-) zubarka 08.11.07, 08:58
                                Do piwnego miasta Warka,
                                przybyła z Czech zubarka.
                                Zbankrutował dentysta,
                                potocznie zwany sadysta.
                                Ona leczy tylko po kilku piwa miarkach.
                              • amifrida Re: układamy limeryki ! :-) S.Lucia 08.11.07, 09:03
                                Pewien młodzian z miasta S.Lucia,
                                myśli gdzie przylepić gumę do żucia.
                                Lubi staruszkom na czole,
                                jak nie ustapią miejsca, ja pier..
                                Bezstresowo go wychowała mamu(ń)cia.
                                • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Klagenfurck 09.11.07, 12:09
                                  Pewien polityk z Klagenfurcka
                                  Straszy naród chłopcem z podwórka.
                                  Obawia się go Nutella,
                                  - gorszy niż salmonella.
                                  Niech nam żyje z rozrywki powtórka!
                                  • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Portshach 09.11.07, 12:25

                                    Posłowie i posłanki z Portshach,
                                    występują zawsze w kapeluszach.
                                    Ja sobie tak liczę,
                                    pod każdym jest króliczek.
                                    Wypuszczają , ...ale SIĘ w białych skarpetach.
                                    • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Conegliano 09.11.07, 12:47
                                      Pewnej pracusi z Conegliano,
                                      pracować społecznie zakazano.
                                      Do chłopca więc ma żal,
                                      o kłodę, pożar czy pal?
                                      Lubią nawzajem wykręcać siano.
                                      p.s.
                                      ja też niczego nie rozumiem :-)
                                      • irsila Re: układamy limeryki ! :-) PSL 09.11.07, 13:14
                                        Szczęście pani znaleźć chce
                                        w czterolistnej koniczynce
                                        Odkąd ma ją telewizorze
                                        i PSL nią rządzi o Boże!
                                        pięciolistnej szuka na łące.
                                        --
                                        www.psl.org.pl/
                                        www.limeryki.pl/
                                        • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Hagen 09.11.07, 13:28
                                          Przedsiębiorczy facet w mieście Hagen,
                                          sklep otworzył z humorem na wagę.
                                          Pójdę do jego second handu,
                                          najlepiej w czasie weekendu.
                                          Pięć deko poproszę, na równowagę.
                                          • abeila Re: układamy limeryki ! :-) laska 10.11.07, 08:30
                                            Kilku facetów z miasta Firenze,
                                            O laskę walczyło kto da więcej.
                                            Swatano ich publicznie
                                            wady wytykając licznie.
                                            Teraz marzą by dostać ją w ręce.
                                          • abeila Re: układamy limeryki ! :-) laska 10.11.07, 08:35
                                            Kilku facetów z miasta Cortina,
                                            o jedną laskę się upomina.
                                            Ta, choć jest bez cycków,
                                            ma już czterech wicków
                                            i o walenie nią się upomina.
                                            • abeila Re: układamy limeryki ! :-) laska 10.11.07, 09:09
                                              Pewien poseł z Ziemi Podlaskiej
                                              orgazmu doznaje, widząc laskę.
                                              Te jej wybrzuszenia,
                                              ten stan podniecenia.
                                              Niebiosa wręcz prosi o tę łaskę.
                        • abeila Re: układamy limeryki ! :-) S. Lucia 07.11.07, 14:21
                          Pewien facet z miasta S.Lucia,
                          bardzo boi się igły ukłucia.
                          Czy osa, pielęgniarka,
                          przebiera się miarka!
                          Zamienia się wtedy w podjadka turkucia.
    • Gość: pleciuga Re: układamy limeryki ! :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.07, 19:32
      Pewien poeta z Pabianic
      innych poetów ma za nic.
      Tworząc swe marne wierszyki
      udaje mistrza liryki,
      w głupocie swej brodząc bez granic...

      Pewnej dorodne pannie
      najbardziej do twarzy w... wannie.
      Siedzi w niej zwykle wieczorem,
      szorując się solnym roztworem,
      wygląda więc nienagannie.

      Hrabia Strogonow z Winiety
      uwielbiał siekane kotlety.
      Pożerał je więc na surowo
      trując sie przy tym wzorowo,
      lecz zmadrzeć nie chciał - niestety...


      • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Roma Tiburtina 11.11.07, 07:52
        Na dworcu Roma Tiburtina,
        wysiadła samotna dziewczyna.
        Z powodu swej laski,
        laski czynią łaski.
        Od oklasków cieknie jej ślina.
        • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Roma Tiburtina 11.11.07, 14:04
          Pani w hotelu Roma Riburtina,
          dopisuje dziś dobra mina.
          Zdobyła niepodległość,
          zwalczyła uległość!
          Nie wdzięczy sie do ....
          • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Roma Tiburtina 11.11.07, 14:16
            Samotna pani dotarwszy do Roma,
            czuje się jak u siebie doma.
            Cicho jest w hotelu,
            rozkosznie bo u celu.
            Niech żyje powszechny aksjomat:
            "Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu!"
            • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Roma Tiburtina 11.11.07, 14:22
              Pewien żałosny facet z Montselice,
              z poglądami swymi wyszedł na ulicę.
              Ponieważ był z Pakości,
              tak wyładował złości.
              Twórczość jest jednym wielkim picem.
              • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Auzon 11.11.07, 14:31
                Pewna pani z regionu Auzona,
                tak samo jak on jest pomylona.
                Ludy będąc barbares,
                mieli silną wiarę.
                W co ? nie wiem, niech skonam.
                • abeila Re: układamy limeryki ! :-) Zielonka 11.11.07, 18:05
                  Szykuje się sierżant z Zielonki,
                  do osiodłania pięknej kasztanki.
                  Ona w zadek go kopnęła,
                  i w dal sobie odpłynęła.
                  Wybij sobie z głowy na wodza mżonki.
                • abeila Re: układamy limeryki ! :-) 11 listopad 11.11.07, 18:09
                  Obywatelka ze wsi Mogiła,
                  święto dziś sobie uczciła.
                  Za szarą piechotą,
                  chodziła z ochotą.
                  Wiele zabytków zwiedziła.
                • abeila Re: układamy limeryki ! :-) Roma Curva Sud 11.11.07, 18:12
                  Pewna pani w Roma Curva Sud,
                  liczy na obiecany w kraju cud.
                  W głowie się przewraca,
                  z powodu wielkiego kaca,
                  od tego co może inny lud.
                  --
                  video.google.com/videoplay?docid=-1379939216810274432&q=Roma&total=56142&start=0&num=10&so=0&type=search&plindex=0
                  video.google.com/videosearch?q=Roma&ndsp=20&svnum=10&um=1&hl=en&rlz=1B2GGFB_enPL238PL238&ie=UTF-8&sa=N&tab=iv
                  • irsila Re: układamy limeryki ! :- ( Arezzo 12.11.07, 10:03
                    * Jeden z funkcjonariuszy śmiertelnie postrzelił 26-letniego kibica Lazio
                    Gabriele Sandriego, didżeja w jednym z rzymskich klubów.
                    +
                    Policjanci w pobliżu Arezzo,
                    z robotą przesadzili co nieco.
                    Winni są też kibole,
                    trudno to jest przeboleć.
                    Dlatego nie dali Euro2012 tym specom.:-(



                    • irsila Re: układamy limeryki ! :- ) Curva nord Milano 13.11.07, 08:05
                      Dobrze że,Curva Nord Milano,
                      u nas jeszcze nie zbudowano.
                      Naszą władzą (p)oddajną
                      zamieniłby się w łajno.
                      Jakieś badziewie by tam sprzedawano.
                      --
                      pl.wikipedia.org/wiki/Stadion_Giuseppe_Meazzy
                      • irsila Re: układamy limeryki ! :- ) Curva Nord/Sud 13.11.07, 08:35
                        Przeglądam te Curvy Nord czy Sud,
                        i jest mi curva normalnie wstyd.
                        U nas wszystko w zalążku,
                        na życie brak pieniążków.
                        Skubie się, zjada i wciska kit. (ew. wapno)
                        --
                        ( jak w gminie Zapiecek Makuszyńskiego z "O dwóch takich co ukradli księżyc",
                        tyle, że u nas to idzie na żywo):-)
                        • dozorcynia Re: układamy limeryki ! :- ) Curva Nord/Sud 13.11.07, 08:42
                          Łamie se głowe baba z Zapiecka,
                          coby odpowiadała za igrzycka.
                          Bacta se na plany,
                          bedom u nas stadyony.
                          Z wrazenia spadnie wom kiecka.
                          --
                          stadiony.net/
                          katalog.onet.pl/726,stadiony,k.html
        • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Roma Tiburtina 11.11.07, 14:08
          W hotelu Roma Tiburtina
          *
          Pewna baba z miasta S. Lucia
          ma wielką dozę współczucia.
          Z wyciśniętą pogardą
          mordę widzi twardą.
          Wykończoną nadmiarem plucia.
    • dozorcynia Re: układamy limeryki ! :-) Stadio Olimpico 14.11.07, 09:02
      Se zyrkłam na Stadio Olimpico,
      no i serducho mi mocno piko.
      Słomczyński to widzieli,
      Jak se do Rzymu przybyli.
      Wielkość nie bierze się znikąd.
      --
      pl.wikipedia.org/wiki/Stadio_Olimpico_%28Rzym%29
      www.sslazio.pl/index.php?go=olimpico
    • dozorcynia Re: układamy limeryki ! :-) Curvy Sud/Nord 14.11.07, 09:09
      Bab na Curvach Sud cy Nord,
      wypatruje śród męskich mord.
      O kurna, jaka heca,
      jak lazio ich podnieca.
      Nom to obojętny je sport.
      --
      www.ultraslazio.it/
      www.sslazio.pl/index.php?go=curvanord
      • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Maciej Słomczyński 14.11.07, 09:21

        Jacek Urbański
        "Limeryki o Postaciach"
        --
        www.szpilki.pl/temat_dnia.htm--
        Maciej Słomczyński
        ***
        Słomczyński, kiedy był w stresach
        Tłumaczył się z Ulissesa.
        Chociaż w tańcu nie Travolta
        Jak Joe Alex strzelał z colta
        Dziurawiąc liczne sedesa.
      • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Finał Kraków-Roma 14.11.07, 10:04
        Facet na Stadio Curva Nord Olimpico,
        od razu się czuje jakby rzucał piką.
        Niech tam czynią swawole,
        ja w domu zostać wolę.
        Jest tylko ułamkowej części publiką.
        (a w sumie potężną siłą)
        p.s.Mnie takie tłumy napawaja paniką.
        --
        Dotarłam do Rzymu.
        Niewiele osób uczestniczyło w konkursie, więc podsumy nie będzie.
        Nie jestem fanką limeryków Macieja Słomczyńskiego,
        za mocne dla mnie.Tak sobie przemierzyłam trasę "ku pamięci".

        <<
        Maciej Słomczyński napisał:
        Zacząłem niemal jako dziecko w szkole, a skończyłem jadąc z Gustawem
        Holoubkiem na Olimpiadę w Rzymie 1960. Jadąc przezm Austrię i Włochy
        staliśmy na korytarzu wagonu, a moim obowiązkiem było wymyślić limeryk
        mieszczący nazwę każdej z mijanych stacji. Wygrałem ten zakład, ale muszę
        powiedzieć, że nie przyszło mi to łatwo zważywszy okropne nazwy mijanych
        austriackich miasteczek. I to był koniec.>>
        --
        www.szpilki.pl/slo_limeryki.htm
        • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Roma Roma Roma 14.11.07, 10:30
          video.google.com/videoplay?docid=-1379939216810274432&q=Roma&total=56142&start=0&num=10&so=0&type=search&plindex=0
          ROMA ROMA ROMA


          Oryginalny tekst Hymnu:

          Roma Roma Roma
          core de 'sta citta
          unico grande amore
          de tanta e tanta gente
          che fai sospira

          Roma Roma Roma
          lassace canta,
          da 'sta voce nasce n'coro
          so' centomila voci
          chai fatto 'nammora

          Roma Roma bella
          t'ho dipinta io,
          gialla come er sole
          rossa come er core mio

          Roma Roma mia
          nun te fa 'ncanta
          tu sei nata grande
          e grande hai da resta

          Roma Roma Roma
          core de sta citta
          unico grande amore
          de tanta e tanta gente
          m'hai fatto 'nammora
          • abeila Limeryki z Italii 15.11.07, 08:03
            Limeryki z Italii
            czyli: I komu tu brakuje talentu?



            ***

            To piszę ja, Redaktor Techniczny PSL.
            --
            Jakiś czas temu zostałem oskarżony przez mojego zwierzchnika, Redaktora
            Naczelnego, o brak talentu (a co najmniej o niezbyt duże jego pokłady). Nie
            muszę chyba dodawać, że oskarżenia te są (i zawsze były) zupełnie bezpodstawne.
            Na dowód tego prezentuję poniżej cykl limeryków italiańskich, które powstały w
            efekcie kilkudniowej podróży (z przygodami) do Włoch.
            Wszystkie wymienione w nich miejscowości odwiedziłem (przeważnie w celu
            zapytania o dalszą drogę, czego skutkiem była zwykle konieczność pytania o drogę
            w kolejnym, niespodziewanie pojawiającym się miasteczku). Nie byłem za to w
            żadnym innym włoskim mieście (nie liczę przejazdów bez zatrzymywania się).
            --

            Breuil
            *
            Malarzowi pejzaży spod Breuil
            w środku nocy wyczerpał się kleuil.
            Więc na drzwiach swej pracowni
            tak napisał: "Szanowni!
            Brak blejtramów. Obrazów dziś mnieuil."
            --

            Cervinia
            *
            Malarzowi-pejzażyście spod Cervinii
            w środku nocy się wyczerpał zapas minii.
            Miał malować zachód słońca;
            namalował go do końca:
            słońce białe, a horyzont był bez linii.
            --
            Powyższe limeryki odbiegają nieco od prawdy. Otóż Breuil i Cervinia to dwie
            nazwy tej samej miejscowości. Nie chciałem pisać o wstydliwej sytuacji malarzy z
            tamtejszych okolic, stąd pierwotny zamysł ułożenia dwóch oddzielnych limeryków.
            Jednak prawda historyczna domaga się ujawnienia. Oto ona:
            --

            Breuil-Cervinia
            *
            Malarzowi spod miasteczka Breuil-Cervinia
            w środku nocy się skończyły klej i minia.
            Chciał pożyczyć od drugiego,
            lecz usłyszał: "Won, kolego!"
            Taki kumpel to nie kumpel, tylko świńja.
            --

            Chivasso
            *
            Pewien aktor, pochodzący z Chivasso
            przez pomyłkę złapał kaktus na lasso.
            Stąd w spaghetti-westernie
            grał swą rolę dość biernie,
            bo dosiadłszy go, skłuł sobie kutasso.
            --

            Ivrea
            *
            Pewien młody programista z Ivrei
            zamarzł kiedyś pośród śnieżnej zawiei.
            I od tej właśnie pory
            chyba jest trochę chory:
            ciągle milczy, nic nie piji i nie ji.
            • abeila Komentarz Naczelnego PSL 15.11.07, 08:21
              W poprzednim poście nie podswietla sie Komentarz Naczelnego więc doklejam
              oddzielnie:
              www.limeryki.pl/odszczekanie.html
              • abeila Re: układamy limeryki ! :-) da da DUM 15.11.07, 09:24

                Z angielskiego zrozumiałam tyle:
                *
                da da DUM da da DUM da da DUM
                da da DUM da da DUM da da DUM
                da da DUM da da DUM
                da da DUM da da DUM
                da da DUM da da DUM da da DUM
                female-orgasms.com/limericks/
                z włoskiego podobnie:
                limerick-italia.blogspot.com/
                ale to rozumiem:
                www.pasta.com/
                • dozorcynia Re: układamy limeryki ! :-) Italija 16.11.07, 15:49
                  Pewnom pańcie w Italija,
                  napadła jadowita żmija.
                  Raptownie ssssyknęła
                  i migiem zniknęła.
                  A ja z chichrania się zwijam.
                • dozorcynia Re: układamy limeryki ! :-) Italija 16.11.07, 15:55

                  Pewnom paniom bendącom w Italija,
                  wena i talent ostatnio omija.
                  Pypcia ma na jęzorze,
                  no i pisać nie moze.
                  Marna cosik tedy grafomanija.
                • dozorcynia Re: układamy limeryki ! :-) Italija 16.11.07, 16:03
                  Pieśni słuchałak se z Italija,
                  ino do nasych majom sie nijak.
                  Quel grando piccolo amore?
                  Cosa(koza?)tanto amo,cuore...
                  Dyć Antonio! Włochy som jak lelija!
                  canzoniitaliane.blogspot.com/
                  • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Prodi o ...Brodi 17.11.07, 08:39
                    Cuda i ...dziwy

                    Pewien facet z miasta Wiktory
                    zawsze do zwycięstwa jest skory.
                    Wybory glorii i chwały,
                    niezbyt mu się udały.
                    Z iluzji pozostały jedynie "cykory".

                    przekład z:

                    Prodi o ... Brodi

                    Diciamo pure «Addio sogni di gloria,
                    addio belle speranze di vittoria,
                    addio illusioni,
                    addio elezioni»:
                    è arrivato «er cicoria»
                    (Dimpo)
                    www.parole.tv/pagine/limerick.asp?sn=2576&qv=1
                    • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Il bomber polacco 17.11.07, 08:55

                      Wystrzałowy Polak

                      Byl pewien napastnik rodem z Polski,
                      atakował zaś na boisku włoskim.
                      Taktykę wyssał od mamki,
                      stawał plecami do bramki.
                      O ataku coś mruczał pod noski(e)m.

                      w oparciu o:

                      Il bomber pollacco
                      nonsense
                      C’era un certo nazionale polacco,
                      specjalista nel giono d’attaco,
                      che con tattica accorta
                      stava spalle alla porta
                      E cosi segnava solo di taco.
                      (Ettore Capitani)
                      Stranezze
                      www.parole.tv/pagine/limerick.asp?sn=2031&qv=12
                      • amifrida Re: układamy limeryki ! :-) Il bomber polacco 18.11.07, 08:39

                        Bombowy Polak

                        Młody Smolarek w Czarownic Kotle,
                        atakował tak jakby na miotle.
                        Bohater tak skromny,
                        z ojca swego dumny.
                        Serce rośnie! Viva Pologna, o le!
                      • amifrida Re: układamy limeryki ! :-) koherencja 18.11.07, 08:53

                        Pewien stary komunista z Pioda
                        nienawidzi tego co niesie moda.
                        Kocha tylko produkty z Est,
                        marzenie zrealizował w Peszt.
                        Kupił stary samochód marki "Skoda"

                        napisane w oparciu o:

                        Il coerente
                        nonsense
                        C'è un anziano comunista di Pioda
                        che detesta tutto ciò ch'è di moda.
                        Ama solo i prodotti dell'Est
                        e una volta arrivò fino a Pest
                        per comprarsi il suo sogno: una Skoda.

                        www.parole.tv/pagine/limerick.asp?sn=2032&qv=11
                        • amifrida Re: układamy limeryki ! :-) inkoherencja 18.11.07, 15:27

                          Polityk bufon ze Skopie,
                          raz ludzi głaszcze a raz kopie.
                          To inkoherencja,
                          czy ambiwalencja?
                          Zastanów się nad sobą chłopie!
                          • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Walentia 19.11.07, 15:12

                            Ambiwalencja

                            Pewną panią z miasta Walentia,
                            dopadła rano ambiwalencja.
                            Wszystko nie w smak,
                            sprawy idą na opak!
                            Niedostępna omnipotencja.


                            www.poema.art.pl/show.php3?what=item&ID=28268
                          • irsila Re: układamy limeryki ! :-) LENIN di casa nostra 19.11.07, 15:25
                            "Partia ma być jedyna i słuszna",
                            słuchać rozkazów i być posłuszna.
                            Główne hasło: ściemniać,
                            Jeden cel: zwyciężać.
                            Takich słów nie miał już ktoś w ustach?

                            tłumaczenie z:

                            LENIN di casa nostra
                            L'unico... partito
                            «Voglio il partito unico senz'altro»
                            sembra l'idea di un uomo molto scaltro,
                            di certo mica scemo
                            ma uniti vinceremo
                            non l'aveva già detto qualcun altro?
                            dimpo.info
                            www.parole.tv/pagine/limerick.asp
                            • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Condoleeza Rice 19.11.07, 15:42

                              Wściekła baba, imię Condoleeza,
                              pogryzie, potem będzie lizać.
                              Ma duże zębiska,
                              pianę toczy z pyska.
                              Racji bytu nie ma dziś Mona Lisa.
                              --

                              w oparciu o:

                              Condoleeza Rice

                              Il babbo l’ha chiamata Condoleeza
                              per questo nome fu sempre derisa
                              “Non capite una mazza,
                              vuol dire con dolcezza”
                              ribatte lei con aria assai decisa.

                              dimpo.info

                              www.parole.tv/pagine/limerick.asp?sn=1585&qv=18
                              • dozorcynia Re: układamy limeryki ! :-) Pisa 20.11.07, 13:13
                                Uconego faceta z miasta Pisa,
                                zacarowała onegdaj dupa ryza.
                                Kciał w sposób naukowy,
                                opisać włos kwadratowy.
                                Ino ze te pi(z)de chtosik mu wygwizdoł!
                                (sam sie ostał jako pi(z)da.
                                • dozorcynia Re: układamy limeryki ! :-) Pisa 20.11.07, 13:25
                                  Rzecz z Pi(z)dy

                                  Pewien chirurg z Pisy sie zajmował,
                                  pi(z)dami i niezle je operował.
                                  Dodawał spinki rózane,
                                  przez to były ściągane.
                                  Po tej kuracji kazda je jak nowa.

                                  p.s.
                                  ja tam na tłumaceniach sie nie znom,
                                  ino żem se znalazła cosik i mnie natchnęło:
                                  --
                                  La Cosa di PISA
                                  Un chirurgo nel cuore di PISA
                                  sulla torre scoppiò dalle risa,
                                  riattaccando le spine a una rosa.
                                  Per fissar la pendenza alla Cosa
                                  la legò con la fune alla Cisa!
                                  Metalimerick (limerick e metagramma!)
                                  www.parole.tv/pagine/limerick.asp
                                  • dozorcynia Re: układamy limeryki ! :-) Pisa 20.11.07, 13:36
                                    Pewna silna partia z miasta Pisa,
                                    urządza polowanie na lisa.
                                    A kchtóren cłonek podskocy,
                                    źle krocy to po nocy w ocy.
                                    Dyć krzywy nie moze być, bo zwisa.
                                    • dozorcynia Re: układamy limeryki ! :-) Pisa 21.11.07, 08:36
                                      Voglio capisco cosik z Pisa,
                                      gmeranie w słowniku mie wpiza!
                                      Babbo to je tatuś!
                                      risa śmiech cy cuś!
                                      Vado via! głupi(a) bez waliza.
                                      video.google.com/videoplay?docid=3403982630135694506
                                      • dozorcynia Re: układamy limeryki ! :-) ragazzo da Napoli 21.11.07, 09:01
                                        Pewien baco się gdzieś napoił,
                                        i gupio zacon coś pier...
                                        Trabanta ci kupie,
                                        ino nie miej mie w d....
                                        Za kaprys to kozy jeżdżom mirafiori..
                                        video.google.com/videoplay?docid=-1691042569883573700&q=Ragazzo+da+Napoli&total=107&start=0&num=10&so=0&type=search&plindex=0
    • irsila Re: układamy limeryki ! il ragazzo della via Gluck 21.11.07, 12:59
      Dawny chłopiec z ulicy Gluck
      marzenia moje by spełnić mógł.
      Kupiłby domek z ogrodem róż,
      lecz trawy i domku nie ma tam już.
      Niestety modny beton wszystko zmógł.
      www.youtube.com/watch?v=6AXNRi4dtJY&feature=related
      www.youtube.com/watch?v=_Jx4_zx1zr8&feature=related
      • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Koza z Pizy 22.11.07, 08:27
        Koza z Pizy
        Pewien chirurg w sercu Pizy,
        pod wieżą do młódki się mizdrzy.
        Wyciągnął z niej bolec,
        niczym róży kolec.
        Na krzywiźnie do kozy mógł się zbliżyć.
        --
        usiłowano przetłumaczyc z:
        www.parole.tv/pagine/limerick.asp?sn=683&qv=41
        La Cosa di PISA
        Un chirurgo nel cuore di PISA
        sulla torre scoppiò dalle risa,
        riattaccando le spine a una rosa.
        Per fissar la pendenza alla Cosa
        la legò con la fune alla Cisa!
        images.google.com/images?q=Pisa&sourceid=navclient-ff&ie=UTF-8&rlz=1B2GGFB_enPL238PL238&um=1&sa=N&tab=wi
        • abeila Re: układamy limeryki ! :-) La solitudine 22.11.07, 08:38
          Samotna dziewczyna z Udine,
          powietrze chowa pod pierzynę.
          Marzeniem się otula
          wcale nie brzydula.
          Jego nieobecność ma za przyczynę.
          www.youtube.com/watch?v=PMGYmbPctQU&feature=related
          • dozorcynia Re: układamy limeryki ! :-) Azzurro 22.11.07, 08:51
            Facety w barze pod chmurrom,
            zapijajom sie na ponurro.(poprawiajom se hummor)
            Wrócom w grudniu,
            po południu,
            jak ich nie zmognie błenkit azzurro.
            www.youtube.com/watch?v=XXpmhSFKcr8
        • abeila Re: układamy limeryki ! :-) Manco d'amore 22.11.07, 08:43
          Przepiękna dziewczyna z Verona,
          Bez chłopa czy miłości kona?
          Tym mankiem d’amore,
          kroi mnie jak scyzorek.
          Niech cierpi, przecież nie skona.

          www.youtube.com/watch?v=LMrpLxquFy8&feature=related
          • Gość: pestka Re: układamy limeryki ! :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.07, 19:37
            Pewna dziewczyna z Pizy
            uśmiech ma Mony Lizy
            półgębkiem się krzywi -
            co ludzi tak dziwi,
            że jej płacą za fotkę dewizy?
            • Gość: wąż Re: układamy limeryki ! :-) IP: *.chello.pl 23.11.07, 23:48
              Pojechał facecik do Pizy,
              w poszukiwaniu "Mony Lisy"
              Tam jakaś la gioconda,
              zapytała ile on da
              w euro, bo gdzieś ma dewizy.
              --
              a to taki maleńki obrazek tu i nie wiadomo czy prawdziwy!
              www.youtube.com/watch?v=R5oxtKPBGw8&feature=related
              • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Azzurro 24.11.07, 09:10
                Znany facet z piosenki Azzurro,
                w ogrodzie grzebał za swą rurrą.
                Chciał znaleźć babę,
                Pod baobabem.
                Nie było, krzywdę zrobił więc murrom.
              • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Azzurro 24.11.07, 09:12
                Facet znany z piosenki Azzurro
                zaczął paradować z suką burrą.
                A to dlatego
                mój miły kolego,
                że żona wyjechała z innym furrą.
              • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Azzurro 24.11.07, 09:16
                Smutny facet z piosenki Azzurro,
                siedzi w kącie z miną ponurrą.
                Żona mu po trosze,
                odebrała grosze
                i z innego kusi nową fryzzurrą.
              • dozorcynia Re: układamy limeryki ! :-) Azzurro 24.11.07, 09:23
                Kobita słuchając Azzurro,
                walcy z budzetową dziurrom.
                Sprytna dziewcyna,
                jej ultramaryna,
                zmieni w błenkit pościel burrom.
              • dozorcynia Re: układamy limeryki ! :-) Azzurro 24.11.07, 09:37
                Kocham faceta z Azzurro,
                co skomli za swom kurrom.
                Wsyćko przekopie,
                o ty miły chopie!
                Jak tu nie ulec takim kocurrom!
                www.youtube.com/watch?v=mjW0jPA-xW4&feature=related
    • amifrida Re: układamy limeryki ! :-) ragazza perfetta 24.11.07, 23:26
      Delikatny facet pod niebem azzurro,
      sprytnie walczy z dziewczyny naturrą.
      Jeśli gdacze jak stado sikorek,
      po prostu wyciąga korek!
      Sport idzie uprawiać z brawurrą.
      tu ilustracja:
      video.google.com/videoplay?docid=4508026311749014600&q=ragazza&total=4546&start=0&num=10&so=0&type=search&plindex=8
      • amifrida Re: układamy limeryki ! :-) Rock band 24.11.07, 23:54
        Pewna kapela metali z Casale,
        treścią nie przejmuje się wcale.
        By być kreatywną,
        rzecz wymyśliła dziwną:
        śmierć swą i pochówek opiewa wytrwale.

        na podstawie:
        Rock band
        (nonsense)
        C'è un gruppo metallaro di CASALE
        che suona soltanto 'rock sepolcrale'.
        Per esser più creativo
        nei concerti dal vivo
        canta del morto e del suo funerale.
        Ettore Capitani
        np:
        profile.myspace.com/index.cfm?fuseaction=user.viewprofile&friendid=86860624
        antidotum np:
        www.lastfm.pl/music/Tiziano+Ferro/Nessuno+%C3%88+Solo
        • amifrida Re: układamy limeryki ! :-) Acapulco 25.11.07, 00:34
          Pewien facet do Acapulko,
          chciał jechać ze swą Ulką.
          Ona mówi, że povera,
          jego bierze cholera.
          Może się zabawią kulką.(lub zagrają w kulki)
          www.youtube.com/watch?v=Ve5Xr9Bb0z0&feature=related
          • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Vicenza 26.11.07, 11:54
            Siwy pedagog z Wicenczy,
            kury nauczał inteligencji.
            3 miesiące minęły całe,
            pióra kur są zmarniałe.
            Swoją nauka tylko je wycieńczył.
            On sam nieźle się zamęczył.
            Giuseppe Cacabotti
            --
            na podstawie:

            Il pedagogo di Vicenza
            Un canuto pedagogo di Vicenza
            alle galline insegnò la sua scienza;
            dopo tre mesi di lezione
            i pennuti ammisero con educazione
            che con quel vecchio ci vuole pazienza.
            www.parole.tv/pagine/limerick.asp?sn=873&qv=34
            • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Messina 26.11.07, 11:59
              Kulawy baletmistrz z Messyny,
              tańczy między dystrybutorami benzyny.
              By być profesjonalnym,
              krąży miedzy super i normalnym,
              siedem czy osiem razy nie bez przyczyny.

              na podstawie:
              Il ballerino di Messina
              Un ballerino zoppo di Messina
              danzava su una pompa di benzina;
              con fare professionale
              balzava dalla super alla normale
              sette, otto volte ogni mattina.
              Giuseppe Cacabotti
              www.parole.tv/pagine/limerick.asp?sn=874&qv=34
            • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Pioggioreale 26.11.07, 12:11
              Młoda katechetka z Pioggioreale,
              miotana dobrem i złem jest w szale.
              Pierwsze ją miłuje,
              drugie policzkuje.
              To się zakończy kościołem czy szpitalem?

              na podstawie:

              La catechista di Poggioreale
              Una giovane catechista di Poggioreale
              era combattuta tra il bene ed il male;
              prima si dava una carezza
              poi si schiaffeggiava con fermezza
              dicendo: «Si va in chiesa o in ospedale?»
              Giuseppe Cacabotti
              www.parole.tv/pagine/limerick.asp?sn=882&qv=32
              • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Tiglieto 27.11.07, 12:14
                Dramatyczny aktor z Tiglieta,
                próbuje w salonie rolę Hamleta.
                Problem w tym tkwi:
                "To be or not to be"
                Do swojego chomika się zwraca o etat.
                p.s.
                oczywiście można dać inną wersję,
                ale znając realia walka o etaty jest dziś najważniejsza,
                no i jest pod rym i nazwa miescowowości tylko lekko zmieniona.

                na podstawie:

                Limericchi satanici - 24
                Un attor drammatico a Tiglieto
                prova, nel tinello, a far Amleto.
                “To be or not to be,
                il problema sta qui”,
                dice tenendo in mano il suo criceto.

                disegno di Maria Grazia Orselli

                www.parole.tv/pagine/limerick.asp?sn=2123&qv=10
                giampierorselli.it
              • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Melodramma 27.11.07, 12:46

                Melodramma
                A un gran tenore di nome Tommaso,
                mentre cantava, una sera cascò il naso.
                La sua compagna di Cesenatico,
                che cantava da soprano drammatico,
                disse:”Tranquillo, nessuno ci
                fa caso...”
                Pewien wielki tenor imieniem Tomasso.
                o swoim pochodzeniu spiewał z klasą.
                Jego kompani z Cesenatico,
                radzili: nie upijaj się muzyką.
                Trzymaj fason za pomocą kutasso!
                • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Il pandoro di Romeo 27.11.07, 12:56
                  Il pandoro di Romeo
                  Quel Romeo, tornato a Verona,
                  un pandoro divora in poltrona
                  e rifiuta veleno e lameta
                  incontrando l'amata Giulietta:
                  solo Shakespeare da Stratford però non lo perdona!
                  www.parole.tv/pagine/limerick.asp--
                  Pewien Romeo wróciwszy z Werony,
                  coś na fotelu wyciągnął dla żony.
                  Mocno przy tym lamentował,
                  kto to mi będzie gotował?
                  Truciznę od Szekspira dumnie wręczył wkurzony.
                  • dozorcynia Re: układamy limeryki ! :-) pupazzo di neve 27.11.07, 15:45

                    Pewien ragazzo z Arrazzo,
                    di neve robi pupazzo.
                    Więksego niźli sam,
                    reguły w pupie mam.
                    Jesce sie dze, wiele mi za to zapłaco!
                    • amifrida Re: układamy limeryki ! :-) Molfetta 28.11.07, 10:06
                      90 letnia z Molfetta babina,
                      torebką zabiła naziskina.
                      Żandarmom się zwierzyła,
                      że napadniętą była.
                      Akurat mnie, com drżąca i sina.

                      na podstawie:

                      Limericchi satanici - 22
                      Una nonnina tenera a MOLFETTA
                      uccise un naziskin con la borsetta.
                      Voleva rapinarmi
                      disse ai due gendarmi.
                      Proprio me, indifesa e poveretta.

                      giampierorselli.it
                    • amifrida Re: układamy limeryki ! :-) Molfetta 28.11.07, 10:18
                      Znam złośliwą z Molfetta staruszeczkę,
                      która z ćwiekami nosi torebeczkę.
                      Żandarmom się zwierza,
                      Że to na skina zwierza.
                      Jak się wda w niebezpieczną sprzeczkę.
                      • antybyt Re: układamy limeryki ! :-) Molfetta 28.11.07, 10:45
                        Do karego konia z Mrągowa
                        Zaczęła dobierać się krowa
                        On się poczuł zmieszany
                        Gdy ta muczała Kochany
                        a on wolał ogiery;P
                        • amifrida Re: układamy limeryki ! :-) homo... 29.11.07, 08:27
                          Pewien gospodarz miał w zagrodzie
                          byczka, a ten mu krowy bodzie!
                          Za głowę się złapał,
                          że ma takiego capa!
                          Wśród zwierząt homosex też w modzie?
                        • amifrida Re: układamy limeryki ! :-) homo... 29.11.07, 08:28
                          Nowomodny kogut z kurnika,
                          doświadczeń gejów się naftykał.
                          Zamiast deptać 100 kur,
                          woli by krył go... indór.
                          Wśród ptaków wybuchła panika.
                          • amifrida Re: układamy limeryki ! :-) homo... 29.11.07, 09:10
                            Wysoka i zwiewna z Messyny,
                            przyszła na świat bez waginy.
                            Skoro seks odpada,
                            punkty zbiera rada,
                            obciągając dystrybutory benzyny.

                            na podstawie:

                            I punti di una donna

                            Una donna alta e fulva
                            era nata senza VULVA
                            non potendo far del sesso
                            raccoglieva i punti Esso
                            quella donna priva di VULVA!

                            www.nonsensica.splinder.com
                            Redrum
                            • amifrida Re: układamy limeryki ! :-) homo... 29.11.07, 09:37

                              Piłkarski sędzia z Piancavallo,
                              nie wyłapuje pewnych faulów.
                              Nigdy się nie odważy,
                              gdy z seksem je skojarzy.
                              Za to znawcy brawo mu wallą.

                              na podstawie:

                              L'arbitro
                              nonsense
                              C'era un arbitro a Piancavallo
                              che non fischiava mai alcun fallo.
                              - Rispetto il mio SESSO! -
                              Diceva quel fesso,
                              giacchetta nera a Piancavallo.
                              www.parole.tv/pagine/limerick.asp?sn=1659&qv=1&parola=sesso
                              Ettore Capitani
                              • amifrida Re: układamy limeryki ! :-) homo... 29.11.07, 09:59
                                Pewien Gucio idiota z Volterra,
                                nadzieję w jajach miał, cholerra!
                                Chciał zdobyć jaką kurrę,
                                więc władował je w dziurrę.
                                Nawet melon nie wyrósł tylko same zerra!

                                na podstawie:

                                Arguto, un contadino di Volterra
                                piantava uova fresche in una serra.
                                Sperando di raccogliere GALLINE
                                lui le annaffiava tutte le mattine
                                Ma un coccodè mai udì su questa terra!
                                Roberto Pagetta
                                • dozorcynia Re: układamy limeryki ! :-) Homo lupus 30.11.07, 09:24
                                  Rzeźnik Borgo z Panigalon,
                                  do świnki mocno był napalon.
                                  Ona duma: o zajebisty knurze
                                  do tego jesce z nóżem!
                                  Było prima a potem extra baleron.

                                  żem se napisała na podstawie:

                                  Limericchi satanici - 29

                                  Un salumier di Borgo Panigale,
                                  s'era affezionato ad un maiale.
                                  Pensava quel porcello,
                                  guardandogli il coltello:
                                  “Mi sa che prima o poi finisce male”.

                                  giampierorselli.it
    • abeila Re: układamy limeryki ! :-) Homo pudicus 30.11.07, 09:41
      Homo pudicus
      Kiedy się zbliżam do amorka w fontannie,
      ciągle mi się zdaje, że ktoś patrzy na mnie.
      Wówczas pochylam się nad sznurowadłem,
      udając, że znienacka tu spadłem,
      bacząc czy kto mnie nie śledzi, uciekam momentalnie.

      na podstawie:
      Riservatezza
      Quando in un bagno pubblico mi accingo,
      se passa qualcheduno mentre mingo
      io d'improvviso stringo,
      poi resto un po' guardingo
      e, finché quello non se ne va, fingo
      • dozorcynia Re: układamy limeryki ! :-) Homo łobzarciuch 30.11.07, 10:16
        Kazden nowomodny łomo z Medyjów,
        na Świntego Jendrka nie leje wosków.
        Co wyleje to zajada,
        bo je smacna cekolada.
        Ogladnąwsy medyja se dosłam do ty wniosków.
        • irsila Re: układamy limeryki ! :-) playboy 01.12.07, 06:53
          la saga di Praga

          Na największym placu miasta Praga,
          pojawił się playboy podobny do maga.
          Czeszka bierze pod rękę,
          zaciąga w bibliotekę
          ...za użyczenie otwartej książki zapłaty się domaga!

          na podstawie:

          La saga di Praga
          Nella piazza più grande di Praga
          un PLAYBOY conobbe una maga.
          Prendendola per ceca
          l'introdusse in biblioteca...
          Ma per quel libro aperto ancora paga!
          Roberto Pagetta
          • irsila Re: układamy limeryki ! :-) playboy 01.12.07, 06:57

            Nieprawy playboy z Pintacody,
            do panny się dobierał młodej.
            Twardością jej ujęty,
            prawi komplementy:
            Ogonek sobie posolę dla twej urody.

            na podstawie:

            Un playboy maldestro a Pintacoda
            corteggiava una donna bella e soda.
            Gli disse un conoscente,
            con fare competente:
            "Devi metterle il sale sulla coda".

            www.giampierorselli.it/
          • irsila Re: układamy limeryki ! :-) playboy 01.12.07, 07:03
            Niepoprawny playboy w Lionie,
            zabezpieczenia nie używa, o nie!
            Nie włoży prezerwatywy,
            widzi same negatywy.
            Woli iść na emeryturę lub spłonie.

            na podstawie:

            Un playboy impavido a Lione,
            non prendeva nessuna precauzione.
            A un preservativo
            diceva negativo:
            "Piuttosto che indossarti, vò in pensione.
            www.giampierorselli.it/
            • irsila Re: układamy limeryki ! :-) playboy 01.12.07, 07:16
              Pewien facet ciacho z Boya Play,
              oświadczył publicznie,że jest gej!
              Po co była ta maskarada,
              gó.. bardziej ci się nada.
              Kobieto! do bab upodobanie miej!
              • dozorcynia Re: układamy limeryki ! :-) geyboy 01.12.07, 07:27
                Pewien gej ciacho z Ćmojabojga,
                płci policyłam se, je trojga.
                Tera to chłopów sie lękam,
                psed psem suką se klękam.
                Damy se pyska, dobre dla obojga. O labojga!
                • abeila Re: układamy limeryki ! :-) colomba 02.12.07, 10:08

                  Gołębica szybująca nad Wiedniem,
                  przypadkiem piórko zgubiła średnie.
                  Podnosi je Freud rozgryzacz,
                  będzie psychoanaliza
                  i wytłumaczenie libido odpowiednie.

                  na podstawie:

                  Una colomba a Vienna
                  Una colomba in picchiata sui cieli di Vienna
                  per puro caso perse una penna.
                  Dal buon Freud raccolta
                  diede ai sogni una svolta...
                  e il segnale passò sui tetti dall'antenna.
                  Roberto Pagetta
                  • abeila Re: układamy limeryki ! :-) il piccione 02.12.07, 10:14


                    Gruchający gołąbek nad Wenecją,
                    na głowę robi turystom z inwencją.
                    Kiedy wrócił z niemieckiego Stoccarda,
                    ciężki jak zamek i mansarda,
                    powiedział: teraz obsrywam z inercją.

                    na podstawie:

                    Il piccione di Venezia

                    Un piccione burlone di Venezia
                    sul capo facea salir turisti per facezia;
                    quando fu il turno d'un tedesco di Stoccarda
                    grosso come un palAZZO con mansarda
                    disse: «Stavolta non sarà un inezia».
                    Giuseppe Cacabotti
                  • abeila Re: układamy limeryki ! :-) Vorrei avere il becco 02.12.07, 10:19
                    a canzone del piccione...
                    GIUSEPPE POVIA è il vincitore del festival di SANREMO...ecco la sua bellissima
                    canzone...mi fa morire....

                    VORREI AVERE IL BECCO

                    Vorrei avere il becco
                    Per accontentarmi delle briciole
                    Concentrato e molto attento
                    Si, ma con la testa fra le nuvole
                    Capire i sentimenti quando nascono e quando muoiono
                    Perciò vorrei avere i sensi per sentire il pericolo
                    Se tutti quanti lo sanno ma hanno paura che l'amore è un inganno
                    Oh, ce l'ha fatta mia nonna per 50 anni con mio nonno in campagna
                    Più o meno come fa un piccione
                    Lo so che e brutto il paragone
                    Però vivrei con l'emozione
                    Di dare fiducia a chi mi tira il pane
                    Più o meno come fa un piccione l'amore sopra il cornicione
                    Ti starei vicino nei momenti di crisi
                    E lontano quando me lo chiedi
                    Dimmi che ci credi e che ti fidi
                    Un giorno avevo il vento che mi accompagnava su una tegola
                    A volte sono solo e mi spavento, cosa cì fanno due piccioni in una favola?
                    Se tutti quanti lo sanno ma hanno paura che l'amore è un inganno
                    Oh, me l'ha detto mia nonna
                    «Lo sai quante volte non pensavo a tuo nonno?»
                    Più o meno come fa un piccione
                    E mica come le persone che a causa dei particolari
                    Mandano per aria sogni e grandi amori
                    Camminerò come un piccione a piedi nudi sull'asfalto
                    Chi guida crede che mi mette sotto
                    Ma io con un salto all'ultimo momento
                    Volerò ma non troppo in alto
                    Perché il segreto è volare basso
                    E un piccione vola basso
                    Ma è per questo che ti fa un dispetto
                    Ma è per questo che anche io non lo sopporto
                    Noi però alla fine resteremo insieme
                    Più o meno come fa un piccione
                    L'amore sopra il cornicione
                    Ti starò vicino nei momenti di crisi
                    E lontano quando me lo chiedi
                    Dimmi che ci credi
                    Ci sveglieremo la mattina, due cuori sotto una campana.
                    www.youtube.com/watch?v=PVj1Bmk4Mus&feature=related
                    www.youtube.com/watch?v=prouA0d5C2U
                    • mifredo Re: układamy limeryki ! :-) pornostar 03.12.07, 11:04

                      Pornostar z Capo Palinuro,
                      minę ma bardzo ponurą.
                      W połowie sceny,
                      zabrakło jej weny.
                      Pociesza, że będzie twardą rurą.

                      na podstawie:

                      Un pornostar di Capo Palinuro
                      da tempo si sentiva un po' insicuro.
                      Nel mezzo di una scena
                      diceva con gran pena:
                      "Speriamo tanto che mi duri duro".
                      (giampierro orselli)
                      www.youtube.com/watch?v=wYaBTCqpRDw&feature=related
                      • irsila Re: układamy limeryki ! :-) San Pietro 04.12.07, 09:41

                        Operator kamery z San Piotra,
                        Polaka z gabką ma za łotra.
                        Gdy myć chce szyby zabrudzone,
                        cofa się od semafora na czerwonym,
                        nagle pędem, jak halny w Tatrach.

                        p.s. za kogo oni maja Polaków?

                        na podstawie
                        Un operaio baldo di San Pietro
                        detesta il polacco lavavetro.
                        Se gli balza addosso
                        al semaforo rosso,
                        in tutta fretta, lui fa marcia indietro.
                        www.giampierorselli.it/
                        • dozorcynia Re: układamy limeryki ! :-) cretini fanno aooo 04.12.07, 09:49

                          Młodzi piraci szos z Sanremo,
                          szpanowali se krzycząc ae(m)oo.
                          Jazde wężykiem,
                          skończyli z krzykiem.
                          No szczescie juz ich nie mo.
                          (tyle ze u nos sie skądś biero)


                          www.youtube.com/watch?v=N20hNk9TPSM
                          • irsila Re: układamy limeryki ! :-) bambini fanno aooo 04.12.07, 10:14
                            Polacy jak dzieci krzyczą peooh!,
                            z nadzieja, że zmieni się tu co.
                            Czy deszcz na nich pada,
                            czy kaczka się skrada.
                            Cudy sie dzieją, mamma mia ooh!
                            www.youtube.com/watch?v=P0gj9VifVxg&feature=related
    • dozorcynia Re: układamy limeryki ! :-) Mikołaj 06.12.07, 10:55
      Komercyjny Mikołaj za wodom,
      nie moze drzec sie ho,ho,ho(me)!(whore)[ho]
      Reklamuje prostytutki,
      stwierdzili mądre ludki.
      Com wycytała to se tu gadom.

      deser.gazeta.pl/deser/1,83453,4674494.html
      • dozorcynia Re: układamy limeryki ! :-) Babbo Natale 06.12.07, 11:17
        Włochy to majom Babbo Natale,
        cego do dziś nie znałam wcale.
        Brode se psyprawie,
        prezenty im sprawie.
        Tera to juz ni mom zadnego ale.
        www.potenzaterzo.it/forum/topic.asp?TOPIC_ID=1858&whichpage=2
        • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Mikołaj na świecie 06.12.07, 11:38
          Mikołaj jest na całym świecie.
          pewno wszyscy o tym wiecie
          Czy człowiek młody czy stary,
          chce dostawać lub daje dary.
          Tak mi się mikołajkowo plecie.
          www.youtube.com/watch?v=w617LYWX6hA
          • only.jury Re: układamy limeryki ! :-) list do Mikołaja 06.12.07, 21:19
            Pewna pani nic nie dostała,
            choć do Mikołaja list wysłała.
            Dziś oddkryła tajemnicę,
            przeglądając sobie wice.
            Jego zacna dupa weń się wycierała.

            może z twoim listem było podobnie?
            tak jak tu:
            www.youtube.com/watch?v=PJgaI4eTw7c&feature=related
            • mifredo Re: układamy limeryki ! :-) Insbruk 07.12.07, 11:03
              Pewnego dziadziunia wnuk z Insbruk,
              dość często robi buuuurp, prruk,
              Twierdzi, że jest metalem
              wszystko w d.. ma na 2 cale.
              Dlatego rodzice wyrzucili go na bruk.
              www.youtube.com/watch?v=Wjiu0SDagm8
            • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Rzymianie robią aho! 07.12.07, 11:07

              Kiedy Rzymianie krzyczą aho!
              zaraz coś zniszczą i spalą.
              Stadion facetów
              zajety wendettą.
              Póki co uciekam stąd, ciao!
              p.s.Żal mi Cie Povia w tej piosence.
              www.youtube.com/watch?v=b3FRQp7qic4&feature=related
              • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Romani fanno ao!! 07.12.07, 11:15
                Quanno i romani fanno aoh ce sta un motivo!
                Quanno i romani fanno aoh te dico arivo!
                Si c'è na cosa che nun so
                è si je gira er cazzo oppure no,
                io sono fiero de fa casino cor motorino!
                Tutti i romani fanno aoh
                prennemo i caschi,
                annamo a menaje!
                Sai che da solo nun se po,
                senza qualcuno nessuno
                può sderenare n*omo!
                E per annare a fare a botte, a botte, a botte
                prima se fomentamo un po',
                poi colli caschi e le catene armeno armeno dai,
                je spacchi un rene!
                Così ogni cascata n*faccia lo scrafagna
                e quanno sta pe tera
                i romani fanno aoh: devi morire!!!
                Quanno i romani fanno aoh
                so cazzi tua, so cazzi tua!
                Me' cojoni vedi però però,
                mo me trastullo un po'
                perchè me rode er culo aoh
                e poi te pisto quanno me pija,
                perché il romano non ha paura
                de massacratte co na bottija!

                I romani sono molto n*cazzati,
                sono avvelenati
                coi disadattati!
                Nei romani vale la fantasia
                perchè co quarche maggia
                te porteno via a'radio!
                Ma quando poi ariva la volante
                e quanno caca er cazzo,
                i romani fanno aoh:
                è la polizia, e guerra sia!!!
                Quanno i romani fanno aoh
                so cazzi tua, so cazzi tua!
                Me' cojoni vedi però però
                mo me trastullo un po'!
                Te sto a chiamà nun senti aoh!
                Dovemo annare fuori lo stadio:
                ce sta un conijo,
                prova a scappare
                ma mo lo pijooo!
                Mo se lo becco vedi,
                mo se lo becco vedi,
                mo se lo becco vedi,
                mooooo, chiama n*po* de gente,
                ma se i romani nun ce sooo:
                io so n'animale e lo distruggo mo,
                invece de menaje, no:
                io lo rovino, io lo rovino
                co du* cartoni, io je devasto li cojoniiii
                e er bucio de culo, che io je faròo:
                ma quant*è grande, ma quant*è grande,
                io nun lo sooo!
                Co un rutto violento lo faccio tremare,
                è questo er momento
                in cui io devo fare: BUUUURP
                in cui io devo fare: BUUUURP
                perchè er romano non ha problemi
                de tirà un rutto quanno je pijaaa:
                BUUUURP

                p.s.
                Wklejam tekst piosenki i podaje link do tekstów piosenek Guisseppe Povia, może
                ktos sie zainspiruje, może ktos przetłumaczy, bo w polskim necie tłumaczenia nie
                ma, a ja nie jestem znawcą jezyka włoskiego.
                angolotesti.leonardo.it/P/testi_canzoni_povia_3951/
                • irsila Re: układamy limeryki ! :-) Romani fanno aoh! 08.12.07, 22:25
                  Kiedy Rzymianie drą sie aoh!
                  nakładaj kask i z nimi wio!
                  Bo tylko w tłumie,
                  człowiek coś umie.
                  W pojedynkę jest jak gó...
                  www.youtube.com/watch?v=jQvYATYzbcY&feature=related
                • irsila Re: układamy limeryki ! :-) bibliotekarka 08.12.07, 22:31

                  Pewna bibliotekarka w Como,
                  kocha książki tak jak Homo.
                  Głaszcze je jak kotka,
                  kiedy piękna okładka,
                  mówiac przy tym: kocham cię mój Tomo.

                  na podstawie:

                  Una bibliotecaria in quel di Como
                  amava un libro come fosse un uomo.
                  Facendo la gattina
                  sopra la copertina,
                  diceva: "Io ti amo, mio bel tomo".
                  www.giampierorselli.it/
                • irsila Re: układamy limeryki ! :-) sprzedawca Biblii 08.12.07, 22:36
                  Sprzedawca Biblii z Camaiore,
                  swoją pracę wykonuje z humorem.
                  Kupujcież ten tom, o!
                  krzyczy biedny Homo.
                  To najnowszy best-seller od Signore!

                  na podstawie:

                  Un venditor di Bibbie a Camaiore
                  faceva il suo lavoro con ardore.
                  "Comprate questo tomo!".
                  Gridava il pover'uomo.
                  "E'l'ultimo best-seller del Signore!".
                  www.giampierorselli.it/
                  • irsila Re: układamy limeryki ! :-) o' key 10.12.07, 11:21
                    Stary profesor z Ortisay,
                    studiował dzieła Hemigway.
                    Mówią amerykańskie dane,
                    że wszystko ma być udane.
                    Powtarzał więc tylko: o'key, o'key.

                    na podstawie:

                    Limericchi satanici - 90
                    Un professor anziano d'Ortisei
                    lesse l'opera omnia di Hemingway.
                    Travolto a tutto spiano
                    dal mito Americano
                    non faceva che dire “O.K., O.K.!”.
                  • irsila Re: układamy limeryki ! :-) powieść w wycinkach 10.12.07, 11:42

                    Nieśmiały chirurg z Caduche
                    w swojej pracy przeżywa katusze.
                    Rozgryza każdy wycinek,
                    jak telenoweli oddcinek.
                    Dlaczego pisać powieść ja muszę?

                    na podstawie:
                    Un timido chirurgo di Cadìce
                    del suo lavoro è sempre più infelice.
                    Vuol fare lo scrittore
                    e passa ore e ore
                    a scrivere un romanzo d"appendice".
                    www.giampierorselli.it/
                  • irsila Re: układamy limeryki ! :-) operator gruchy 10.12.07, 11:52

                    Operator gruchy z Viggiucho,
                    całe dnie spędza pod gruchą.
                    Kiedy jest w kantorku,
                    mówi o mój ty rozporku,
                    wolałbyś leżec pod jaką staruchą.

                    na podstawie:

                    Un gruista infelice di Viggiù
                    passa le sue giornate sulla gru.
                    Uscendo dal cantere,
                    dice del suo mestiere:
                    "Lo odio. E' un continuo far su e giù".
                    giampieroroselli
                    www.youtube.com/watch?v=Q0wZQbK938Y&feature=related
                    • dozorcynia Re: układamy limeryki ! :-) limotryk 11.12.07, 10:07
                      Pewien gościu z regionu Podole,
                      peda se po stokroć ja ... sie lękom.
                      Pytom cy lubi to na glebie,
                      łodpowiada, ze to go... to mu obojetne.
                      No cęsto gęsto na sianie w ...stajni.

                      p.s. rozchodzi mie sie o jaki limotrick :-)
                      • amifrida Re: układamy limeryki ! :-) limetrick 12.12.07, 08:46

                        Pewna pani z miasta Trykopryk
                        chciała zrobić jakis trick.
                        Zamiast „e” wpisała „o’
                        aż zapachniało limonką.
                        Chodziło jej pewnie o limerick?

                        dozorcynia napisała:

                        > Pewien gościu z regionu Podole,
                        > peda se po stokroć ja ... sie lękom.
                        > Pytom cy lubi to na glebie,
                        > łodpowiada, ze to go... to mu obojetne.
                        > No cęsto gęsto na sianie w ...stajni.
                        >
                        > p.s. rozchodzi mie sie o jaki limotrick :-)
                        • dozorcynia Re: układamy limeryki ! :-) limetrick 12.12.07, 09:00
                          Pewien gościu z Rytra,
                          mi dał afront com chytra.
                          U niego sedno,
                          miarą jest jedną.
                          Dajcież co łyknąć z tego limelitra!

                          p.s. Amifridziu, o to, to, mi sie rozchodziło!
                          • amifrida Re: układamy limeryki ! :-) limiikryk 12.12.07, 09:33
                            Stwierdziła pewna kobieta z Rytra,
                            że nagle w jej żyłach płynie ikra.
                            Dotąd facetów z tym znała,
                            teraz babą z ikrą się stała.
                            Wyzwalającą krytyką wykazała się... świkra.
                            p.s.
                            Dozorcynio ! a mi wyszedł limiikryk!
                            • irsila Re: układamy limeryki ! :-) limerbzyk 12.12.07, 09:50
                              Moje miłe kobietki z Limerick,
                              chcą zrobić jakiś limetrick?
                              W tym wierszu się bzyka,
                              taka przyjęta taktyka.
                              Tym sposobem mi wyszedł limerbzyk.
                            • abeila Re: układamy limeryki ! :-) limeikryk 12.12.07, 10:45
                              Zacne znajome z Limerick
                              popełniły ewidentny byk.
                              Na świekrę kra! kra!
                              wykracze się mimikra!
                              W końcu ułożysz limeikryk!

                              p.s.limeikryk a nie limiikryk, choć trochę indywidualizmu wyeliminować musisz.
                              amifrida napisała:

                              > Stwierdziła pewna kobieta z Rytra,
                              > że nagle w jej żyłach płynie ikra.
                              > Dotąd facetów z tym znała,
                              > teraz babą z ikrą się stała.
                              > Wyzwalającą krytyką wykazała się... świkra.
                              • mifredo Re: układamy limeryki ! :-) limekrzyk 12.12.07, 10:53
                                Szanowne panie z Limerick,
                                wszczęłyście dziś taki krzyk.
                                Ważne: kopulować!
                                i z tego żartować.
                                A przy tym zrobić czasem apsik! apsik!
                                a nie:
                                http://images.google.com/imgres?imgurl=http://www.zwoje-scrolls.com/zwoje38/m15e.jpg&imgrefurl=http://www.zwoje-scrolls.com/zwoje38/text13p.htm&h=528&w=400&sz=95&hl=en&start=1&um=1&tbnid=zuHZbr8oQYLoJM:&tbnh=132&tbnw=100&prev=/images%3Fq%3Dkrzyk%26svnum%3D10%26um%3D1%26hl%3Den%26rlz%3D1B2GGFB_enPL238PL238%26sa%3DN
                                • only.jury Re: układamy limeryki ! :-) limertrick 12.12.07, 11:12
                                  Sądne jury z Limerick,
                                  pozwala na każdy trick.
                                  Foka na nosie,
                                  z piłką prosie,
                                  to nie jest żaden wybryk.
                                  • abeila Re: układamy limeryki ! :-) ptak się śmieje 12.12.07, 11:46
                                    Weseli faceci z wyspy Itaki,
                                    rozśmieszają swoje ptaki...
                                    Tańczą z wiewiórami,
                                    śpiewają z pszczołami
                                    Koń by się uśmiał, u nas jaki.

                                    www.youtube.com/watch?v=EiqP1MrU6D0&feature=related
                                    • irsila Re: układamy limeryki ! :-) grey poupon 13.12.07, 09:17
                                      Do francuskiego miasta Dijon,
                                      przychał facet za szarą dupą.
                                      Wszystkich pytał,
                                      gdzie ta kobita?
                                      A to musztarda była, Grey Poupon.
                                      video.google.pl/videoplay?docid=7730932479838429276&q=you+tube+Waynes+World+on+VHS+Commercial&total=1&start=0&num=10&so=0&type=search&plindex=0
                                      • irsila Re: układamy limeryki ! :-) grey poupon 13.12.07, 09:26
                                        W francuskim mieście Dijon,
                                        musztardę za babę facet wziął.
                                        Teraz dobrze mu się wiedzie.
                                        ma ją przed i po obiedzie.
                                        Jedynie żołądek mu się wyżął.
                                        video.google.pl/videoplay?docid=2016001091610588729&q=dijon&total=51&start=0&num=10&so=0&type=search&plindex=3
                                        • mifredo Re: układamy limeryki ! :-) musztarda 14.12.07, 08:26

                                          Pewna pani z Tuluzy,
                                          musztardą smaruje arbuzy.
                                          To jej kokieterii,
                                          daje pikanterii.
                                          Tym sposobem obrót ma duży.
                                        • mifredo Re: układamy limeryki ! :-) musztarda 14.12.07, 08:29

                                          Pewna pani w światku znana
                                          z musztardą robi banana.
                                          Potrawa była mdła,
                                          normalnie masakra.
                                          Teraz ze smaku jest uradowana.
                                          • amifrida Re: układamy limeryki ! :-) musztarda 14.12.07, 08:33

                                            Raz pewien kloszard,
                                            dostał kilka pulard.
                                            Ze względu na h5n1
                                            otrzymał ich siedem.
                                            Poprosił więc o 7 musztard.
    • dozorcynia Re: układamy limeryki ! :-) limepryk 11.12.07, 10:25
      Starsy gościu z miasta Lebau,
      peda co wiele sie .....napracował.
      Laski pie....potrzebuje,
      kiej go laska boli.
      Ino dwóch lasek kiej kostucha go chce... zabrać.
      • dozorcynia Re: układamy limeryki ! :-) limołotry 11.12.07, 10:35
        W pewnym mieście Zakopower,
        gościa dopad jakisi power.
        A ze był z gór,
        zadźgał 100 kur...
        bo H5N1 france ... miały.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka