Dodaj do ulubionych

-----> Jaka podpowiedz???

17.08.07, 00:55
No wlasnie: moze ktos mi poradzi.

Waham sie czy wynajac mieszkanie czy tez nie. Kupowac na razie nie
chce - nie jestem na to gotowy. Znalazlem do wynajecia za 800 zł (w
tym ogrzewanie). Zarabiam 3300 netto. Rodziny nie mam, mieszkalbym
sam.

Na razie mieszkam w duuuzym kilkupietorwym domu z rodzicami, i to
mnie czasem drazni... Ale nie wiem, czy to wystarczajacy powod zeby
wydawac tyle kasy na mieszkanie samemu. W domu tez sie dorzucam do
wszystkich wydatkow, ale wiadomo, ze wychodzi to taniej.

Co radzicie - zacisnac zeby, czy sie buntowac i wynosic?

Ehh, ta kasa...

Niby wynajem nic nie daje, ale daje jednak daje...:
- niezaleznosc
- swobodne goszczenie dziewczyn :-)
- przyjezdni znajomi i luz z nimi
- imprezy z miescowymi znajomymi
- motywacja, cel
- prywatnosc

Wiem, bo juz kiedys sam mieszkalem.

No a WADY?
- okolo 1200 zl wydatkow wiecej na miesiac, z tego co obliczylem, w
porowaniu do obecnej sytuacji (a zarabiam 3300 netto). Po prostu
teraz zrzucam sie na wszytskie koszty razem z rodzicami, czynszu nie
place oczywscie, wiec oplaty i jedzenie dzielone na trzech taniej
wychodzi niz kupowanie i ogrzewanie mieszkania samemu. Czyli
wydawalbym 14 tysiecy wiecej rocznie (teraz i tak je "trace" na
imprezy, wyjazdy, wiec i tak nie udaje mi sie oszczedzic).
- mieszkac chce sam - mialem juz wspolokatorow i jestem za stary na
to (29 lat).
- mozliwa samotnosc? - choc watpie zeby tak bylo
- droga bez powrotu raczej - duma by mi nie pozwolila wracac jednak,
jakbym np za cienko zyl i myslal o powrocie. Chociaz moze ugialbym
sie i wrocil, zamiast zyc baaaardzo skromnie.
- mam bardzo kosztowne hobby ktore kocham, na ktore by mi nie
starczylo kasy... (to wazny punkt!). Meczylbym sie bez niego.

Ogolnie, nie chcialbym zalowac i byc w stylu "Zamienil Stryjek
siekierke na kijek"... Juz raz podjalem podobna decyzje (w innym
wszakze temacie) i taki "spontan" zle jednak potem poskutkowal i
bylem tym "Stryjkiem". To wychodzi dopiero po czasie i nie chce zeby
tak wyszlo znowu po czasie, ze jednak na jest gorzej.

Moze ZALETY zblakna a WADY zaczna doskwierac...? Mozna wrocic, ale
tak troche "z podkulonym ogonem"). Troche przywyklem do posiadania
zawsze kasy pod reka na kino, rozrywki, wyjazdy, to HOBBY/PASJA.

Teraz mieszkamy w duuuuuzym domu, wiec niby oddzielnie, ale wiadomo
jak to jest, konflikty, laski, itp, to jednak nie to samo jak u
siebie.

Glownie chodz i kase. Zarabiam 3300 netto. A jakie beda wydatki?

oplata: 800
gaz: 25
woda: 25
prad: 200
TV sat: 50
net: 70
telefon TPSA: 70
komora: 100
benzyna: 350
ubezpieczenie samochodu: 100
ubezpieczenie na zycie: 150
jedzenie: 800 (nie umiem gotowac)
SUMA: okolo 2700

Treaz wydaje okolo 1500. Wiec roznica 1200 na miesiac, okolo 14000
zl na rok. Oplaca sie...?

Powyzsze wydatki wydaja mi sie koneczne, ie zrezygnuje z netu, czy
TV SAT, zwlaszcza ze chce mieszkac sam.

Zostaje wiec 600 zl na rozrywke poza domem, piwko, jakies wakacje,
III filar emerytalny, DROGIE hobby --
Obserwuj wątek
    • ggigus naucz się gotować 17.08.07, 00:58
      obniżysz koszt
      musisz sam zdecydować, ile dla ciebie jest warta samodzielność
      może warto ją mieć kosztem obniżenia paru miesięcznych wydatkwó, żeby starczyło
      na hobby
      możesz wziąć mniejsze mieszkanie też np.
    • nessie-jp Re: -----> Jaka podpowiedz??? 17.08.07, 02:22
      > Niby wynajem nic nie daje, ale daje jednak daje...:
      > - niezaleznosc
      > - swobodne goszczenie dziewczyn :-)
      > - przyjezdni znajomi i luz z nimi
      > - imprezy z miescowymi znajomymi

      Zgodnie z tematyką forum, na którym zamieściłeś pytanie, podpowiem:

      Poszukaj sobie dziewczyny z mieszkaniem, lubiącej gościć znajomych przyjezdnych
      oraz imprezować z miejscowymi znajomymi... :P
      • Gość: Matylda Re: -----> Jaka podpowiedz??? IP: 85.112.196.* 18.08.07, 21:25
        Tak, tak i koniecznie niech umie gotować, będzie taniej.
    • michalwujo Re: -----> Jaka podpowiedz??? 17.08.07, 08:12
      idź na policje i donieś na rodziców że Cie baaaaaardzo skrzywdzili.
      MOże pójdą siedzieć i chate bedziesz miał dla siebie.
      Nie dziekuj
    • salimis Re: -----> Jaka podpowiedz??? 17.08.07, 09:04
      adam279 napisał:
      > Glownie chodz i kase. Zarabiam 3300 netto. A jakie beda wydatki?
      >
      > oplata: 800
      > gaz: 25
      > woda: 25
      > prad: 200
      > TV sat: 50
      > net: 70
      > telefon TPSA: 70
      > komora: 100
      > benzyna: 350
      > ubezpieczenie samochodu: 100
      > ubezpieczenie na zycie: 150
      > jedzenie: 800 (nie umiem gotowac)
      > SUMA: okolo 2700

      Ja nie widzę problemu,zrezygnuj z telefonu stacjonarnego,nie jest ci potrzebny
      masz komórkę,ubezpieczenie samochodu nie płaci się co miesiąc tylko jednorazowo
      lub możesz rozłożyć na trzy raty,nie rozumiem skąd ta kosmiczna suma za prąd i
      to jeszcze latem.Na okrągło będziesz miał światło zapalone czy jak?.Po za tym
      nie gotujesz a więc do czego bedziesz potrzebował taką ilosć prądu
      (zrozumiałabym gdybyś mial kuchenkę na prąd wraz z piekarnikiem i co chwila coś
      pichcił lub piekł).Czy ty nie jesteś po prostu przyzwyczajony do
      luksusu,niektórzy nie mają takich pieniędzy co ty i radzą sobie.Naucz się
      oszczędzać i tak jak moj przedmówca poradził czas na naukę gotowania.
    • Gość: ona21 Re: -----> Jaka podpowiedz??? IP: *.biskupice.sdi.tpnet.pl 17.08.07, 10:07
      Ludzie zarabiaja znacznie mniej i płacą za wynajęcie mieszkania. Nie przesadzaj. Ty chciałbyś zjeść ciastko i nadal je mieć ... a życie to sztuka wyboru ;)

      A dlaczego skoro mieszkasz "w duuuzym kilkupietorwym domu" to nie dogadasz sie z rodzicami aby jedno pietro oddali tylko i wyłącznie dla Ciebie? Powiedz im to samo co nam - że głupotą byłoby płacić więcej za wynajem, że masz drogie hobby itd. Jesli mieszkacie tylko w trojke to chyba nie macie w tym duzym domu za malo miejca?

      Jak mialbys wygospodarowane w domu ze 2 pokoje i lazienke (bo podejzrewam, że macie wiecej niz jedna na caly dom) to byloby ok i nikt by sie nie czepial ze prowadzisz osobne zycie - dorosly facet jestes, masz 30 lat na karku! :) Mnostwo osob dzieli tak domy z dziecmi.
    • Gość: pyza Re: -----> Jaka podpowiedz??? IP: 10.202.2.* 17.08.07, 11:56
      Mógłbyś jeszcze raz napisać ile zarabiasz netto?
      ...i jeszcze raz
      ...i jeszcze raz
    • czwarty.wymiar Ano taka... 17.08.07, 18:07
      Z tego co piszesz wynika, że raczej jeszcz nie dorosłeś do samodzielności, więc pozostań lepiej przy rodzicach. Tak do czterdziestki chociaż.
    • Gość: paul Re: -----> Jaka podpowiedz??? IP: 212.160.172.* 17.08.07, 18:16
      wiesz uwazam ze jestes po prostu juz za stary na mieszkanie z
      rodzicami! ja mam niecale 19 lat i juz w pazdzierniku sie od nich
      wyprowadzam i pomimo tego ze nie zarabiam 3300 na mies tylko niecale
      1500!!!!! chlopie czym ty sie przejmujesz najwyzszy czas
      dorosnac!!!!!!
      • martuha Re: -----> Jaka podpowiedz??? 17.08.07, 18:30
        szczerze mowiac chcialabym miec taki dylemat :)
        w zyciu zawsze trzeba wybierac, cos za cos.
        a tak na marginesie, nie lepiej zamiast wynajmowac mieszkanie kupic wlasne, a
        kase na wynajem po prostu przeznaczyc na splacanie rat? w razie draki zawsze
        mozna sprzedac. a nawet jak sie tam nie wprowadzisz, to jest to jakas forma
        inwestycji.
        • kochanica-francuza Dupę zawracasz, autorze wątku nt 17.08.07, 20:40
          • Gość: oka Re: Dupę zawracasz, autorze wątku nt IP: 85.252.66.* 17.08.07, 20:50
            kochanico, myślisz, że on tak eeee serio? zobacz, ile się chłopaczyna
            nasmarował... niewiarygodne o tyle, że dwudziestodziewięciolatek, który mieszka
            z rodzicami i zawraca dupę obcym, nie miałby znajomych wcale - więc i problem
            lasek z głowy :D
    • Gość: mamałyga samodzielność jest przereklamowana IP: *.chello.pl 17.08.07, 21:15
      samodzielność jest przereklamowana

      za dużo kosztuje - a co masz z niej?

      że sobie możesz pochędożyć? - pokój w hotelu na godziny wynajmij, ale pojeździj
      po mieście zawsze jakąś wychaczysz za 60 zł i po problemie (podejrzewam, że nie
      jesteś jakich romantyk, a swobodne goszczenie dziewczyn to ni mniej ni więcej
      tylko zaliczanie kolejnych panienek metodą na czarodzieja, czyli pani rano znika
      - a do tego hotel jest bezpieczniejszy od wynajmowanego mieszkania - większa
      konspiracja, gdyby np pani miała zazdrosnego narzeczonego albo coś w tym stylu)

      że się możesz ochlać? - to ma być takie przyjemne - w alkoholizm się wpędzisz -
      tutaj akurat jest pozytyw - mój kolega z konieczności wynajmował (pochodził z
      małej miejscowości) i z tymi imprezami to nie było tak różowo - raz że mieszkał
      wśród ludzi więc nie mógł sobie pozwolić na jakieś codzienne dzikie imprezy,
      dwa, że każdy ma prace i jakie takie swoje życie - więc czasu nie ma - no i
      każdy - nie ma się co oszukiwać, starzeje się i zwyczajnie już się nie chce,
      woli się TV pooglądać - to jego całe samodzielne imprezowanie (chociaż na
      początku nie powiem było) w efekcie skończyło się na tym, że gościu przychodził
      do domu i zazwyczaj obalał ćwiartkę, czasami połówkę i szedł spać - wpadł w taki
      ciąg praca -> flaszka -> sen -> praca - co jest teraz nie wiem nie mam z nim
      kontaktu do jakiś dwóch lat odkąd z konieczności zmienił pracę - jak chcesz tak
      skończyć to proszę bardzo - bądź samodzielny

      że możesz jeść na tzw mieście? - pewnie skończy się to tak, że byle szybko i
      byle jak - nie wiem jaką masz pracę, ale mój znajomy z liceum też był
      samodzielny - pracę miał siedzącą, jadał głównie w fast foodach, dużo pił piwa
      (bo lubił) - i po jakiś 6 latach samodzielności teraz mając tyle lat co ja(28) a
      wygląda na 50 - 40 kg nadwagi, nadciśnienie, łysina, problemy z sercem i
      nerkami, czerwony jest na twarzy jak indianiec - wiadomo, nie każdy organizm
      jest taki sam - ale jemu samodzielność nie wyszła mu na zdrowie

      motywacja cel? - to jest pierdzielenie o szopenie
      • mors52 adam279 17.08.07, 21:51
        nie widzę problemu, daj mamie 2700zł bo tak se wyliczyłeś
        z tego niech mama da ci na komórę , benzynę tyle ile wyliczyłeś
        do kieszeni wsadź 600zł i używaj życia ile wlezie ( i módl się żeby kiedyś nie
        miał tylko 600zł na opłaty i życie )
        jak po trzech miesiącach stwierdzisz że to ci wystarczy na piwo i dziewczynki to
        się nawet nie zastanawiaj tylko wiej od mamusi i przypomnij sobie o niej dopiero
        jak będziesz miał dzieci które jej będzie trzeba podrzucić bo nie będzie z nimi
        co zrobić
        • Gość: ja Re: adam279 IP: *.nyc.res.rr.com 18.08.07, 04:49
          forum humorum a wy pier...licie jak nie wiem ...wogole koles ma
          jakies problemy egzystionalne i nie wiem o co mu chodzi bo ja nawet
          za 50 nie mieszkalabyn w tym wieku z rodzicami
    • Gość: olka Re: -----> Jaka podpowiedz??? IP: *.aster.pl 18.08.07, 05:10
      Po co płacisz 150 zł na ubzezpieczenie na życie, przecież i tak umrzesz.
    • ilka.b Re: -----> Jaka podpowiedz??? 18.08.07, 23:39
      to jest totalna bzdura co ty wypisujesz skad Ci się wzieło za prąd
      200 zeta? masz włączone światło 24 godziny na dobe czy co , a za
      wode tylko 25 zeta? coś źle policzyłeś albo kompiesz się raz na
      tydzień.po co Ci telefon stacjonarny skoro masz komórke?. Czas
      dorosnąć a z tą kwotą, którą zarabiasz najlepiej jest kupić
      mieszkanie bo opłaca się inwestować w nieruchomościi najwyższy czas
      zainwestować w naukę gotowania. pozdrawiam
      • arse_nick Wynajac !!! 19.08.07, 01:39
        Nie wiem ile masz lat, ale napewno wynajac mieszkanie natychmiast.
        Uniezaleznic sie i byc panem we wlasnym domu,a pozniej kupic mieszkanie.

        pozdrowienia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka