dorma35 Re: Co was zawsze korci? 09.10.07, 21:15 Zawsze kiedy jedzie jakiś ważniak w kolumnie samochodów, to korci mnie,żeby stanąć samochodem na środku ulicy ,włączyć światła awaryjne i iść w siną dal, albo wyrwać machającemu lizakiem frajerowi tenże z ręki i zobaczyć jego minę. Odpowiedz Link Zgłoś
dorma35 Re: Co was zawsze korci? 09.10.07, 21:22 I jeszcze mi się przypomniało, że zawsze korci mnie ,żeby głośno beknąć na jakiejś eleganckiej imprezie :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kk Re: Co was zawsze korci? IP: *.pam.szczecin.pl 11.10.07, 23:23 ...i puscic wonnego bączka :P Odpowiedz Link Zgłoś
carmelaxxx Re: Co was zawsze korci? 09.10.07, 23:31 korci mnie zeby nawciskac komus kto jest gruby i je zarcie w makdonaldzie. To jest obrzydliwe jak spaslak sie stoluje w takim miejscu ! Odpowiedz Link Zgłoś
carmelaxxx Re: Co was zawsze korci? 09.10.07, 23:33 a i korci mnie zeby sie w koncu dowiedziec dlaczego na dzieciach z krajow swiata siadaja muchy . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agatka Re: Co was zawsze korci? IP: *.adsl.inetia.pl 12.10.07, 09:35 bo rozpaczliwie szukaja wody, dlatego tez nachalnie wchodza do oczu tymze dzieciom :] Odpowiedz Link Zgłoś
carmelaxxx Re: Co was zawsze korci? 13.10.07, 23:01 kurde dzieki z odpowiedz , w koncu ktos mi wyjasnil zagadke ktorej nie moglam rozwiazac od dziecinstwa :) aczkolwiek wiem ze toi bylo glupie pytanie zwazywszy na sytuacje dzieci z krajow 3 swiata :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Co was zawsze korci? IP: *.225.171.66.subscriber.vzavenue.net 10.10.07, 00:40 Jak ktos kolo mnie przechodzi to mnie korci zeby mu podstawic noge. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Co was zawsze korci? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.07, 13:50 A i jeszcze jak ktos koło mnie szybko na rowerze jedzie to mam ochotę go mocno popchnąc i zobaczyc co się stanie... Odpowiedz Link Zgłoś
m_olka Re: Co was zawsze korci? 10.10.07, 15:42 O rany, to głupie, ale korci mnie, zeby w centrum miasta isc sobie spacerkiem z telefonem przy uchu i udawac ze rozmawiam z kims o super, hiper, extrabardzo wanej sprawie, ze np. rezyser sie wkurzyl bo Marek Konrad nie chce zagrac glownej roli, itd, itp. To chamskie - korci mnie, zeby wygarnąc, jednej z mam w przedszkolu, zeby przetlumaczylka swojej coruni, ze ma przestac szczypac i drapac moja corke, Jak kiedys chodzilam do klubow, to korcilo mnie by wejsc do tych klatek w ktorych tancza tancerki, Noga pod kolo nadjezdzajacego autobusu a i owszem tez to mam Przylozyc reke do rozgrzanego zelazka i sprawdzic czy tak sama zaboli jak wtedy kiedy korcilo jak bylam mala dziewczynka - wtedy korcenie wygralo, oj bolalo, Jak jestem w szpitalu to zawsze mnie korci zeby pojedzic wozkiem dla inwalidow, w sumie zadna zbrodnia, ale ilekroc juz sie zblizam do takiego wozka, dudni mi w glowei haslo" Czy naprawde chiałbys byc na naszym miejscu?" Takze w szpitalu jak kogos odwiedzam korci mnie by czytac karty wszystkich pacjentow, ktorzy leza na tej samej sali z kims kogo przyszlam odwiedzic ( w dziecinstwie marzylam by byc lekarzem) No i numer chyba stulecia, poniewaz panicznie, wrecz nienormalnie panicznie boje sie stomatologow, po tym jak wypadla mi plomba, oczami wyobrazni widzialam sie juz w poczekalni dentystycznej, potem na fotelu, wobec czego chcialam sie jakos przed tym ustrzec i cholernie mnie korcilo, zeby rozrobic sobie taki gips do latania dziur w scianach i wlozyc w ta dziure i przyklepac jakims patyczkiem do lodow. Pozdrawiam ola Odpowiedz Link Zgłoś
aagnes Re: Co was zawsze korci? 10.10.07, 16:03 Ugryźć szklanke (taka klasyczna, z cienkiego szkla). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Co was zawsze korci? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.07, 16:07 O tak ugryźć szklankę!! A co do stomatologa to mogę Ci zagwarantowac że jest wiele osob, które twój plan realizują. Pracowałam kiedyś w gabinecie stomatologicznym i często przychodzili pacjenci z zębem bez wypełnienia ale za to z gumą do żucia zamiast niego :) A protezy sklejane super glue to norma niestety... Odpowiedz Link Zgłoś
ewek7 Re: Co was zawsze korci? 11.10.07, 21:38 A mnie ostatnio korci, żeby zagłosować na Ędwarda Ąckiego. Ale pozostawię to w strefie korcenia. Obiecuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hondacivic Re: Co was zawsze korci? IP: *.eranet.pl 11.10.07, 22:15 korci mnie, żeby zadzwonić do szefowej w niedzielę wieczorem i powiedzieć,że rzucam pracę od poniedziałku... hmmm, coraz częściej nachodzi mnie ta myśl, niekoniecznie musi być to niedziela, może być to dowolny dzień tygodnia. Odpowiedz Link Zgłoś
carolka1 Re: Co was zawsze korci? 11.10.07, 23:41 Oprócz kilku wymienionych powyżej rzeczy (hamulec bezpieczeństwa, szybka w autobusie czy nawrzucanie komu trzeba) często korci mnie: - kopnąć w twarz kogoś, kto właśnie kuca i zawiązuje sobie buta czy się po prostu schyla po coś:/ - jak jadę samochodem od strony pasażera i widzę na poboczu rowerzystę, to korci mnie, by w momencie mijania trzasnąć go drzwiami... jakoś tak agresywnie wyszło;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciejka Re: Co was zawsze korci? IP: *.chello.pl 12.10.07, 00:10 Jak myję okna i patrzę na trawnik w dół to korci mnie sprawdzić, czy przeżyję skok czy nie. W dzieciństwie też mnie korciło, jak wychylałam sie z balkonu, miałam nawet takie uporczywe sny. Coś jest z tą nogą pod kołem autobusu, bo mnie też korci wsadzic nogę, tyle że pod tramwaj. Zastanawiam się, czy utnie na ostro, czy zmiażdży (pewnie utnie) Korci mnie powiedzieć woźnej w szkole moich dzieci, żeby nie była taka nabzdyczona i ważna, bo co w końcu, kurczę blade! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nueve Re: Co was zawsze korci? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.07, 08:00 A mnie korci, żeby śpiewac na głos piosenki, kiedy słucham mp3 np. w autobusie. Naprawde wielkim natezeniem woli się powstrzymuje, żeby tego nie robić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: croyance Re: Co was zawsze korci? IP: *.brunel.ac.uk 15.10.07, 15:45 Wiele osob tak robi, co rusz jezdze metrem z ludzmi spiewajacymi pelnym glosem do mp3 :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga mnie wczoraj korcilo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.07, 12:50 aby wjechac nagle na przeciwlegly pas... :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ulyta75 Re: mnie wczoraj korcilo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.07, 10:40 Też tak mam czasami. Albo korci mnie, żeby wjechać w betonowy filar wiaduktu z maksymalną prędkością... I zawsze zastanawiam sie, czy udałoby mi sie zapanować nad odruchem wciskania hamulca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: juhu ugryźć! IP: *.staffs.ac.uk 12.10.07, 15:59 mama wielką ochotę sprawdzić czy jestem w stanie odgryźć sobie palec albo poważnie ugryźć się w rękę (bo przecież są takie przypadki że ktoś odgryzł komuś nos, ucho czy palec, a mnie ta siła uścisku ludzkiej szczęki dziwi i intryguje jednocześnie :). kiedyś podjęłam próbę ugryzienia się mocniej w rękę ale nie wyszło bo podświadomie bałam się że mi się uda i coś sobie prze-/od- -gryzę i dlatego nie byłam w stanie mocniej zacisnąć... hehe chyba jestem porąbana :) Odpowiedz Link Zgłoś
agulha śniegulka 12.10.07, 22:45 Jak widzę leżące na chodniku (albo i wiszące na gałęzi krzaka) takie białe, spore, niejadalne jagody, które u nas nazywa się "śniegulkami" (a jak się naprawdę nazywają, nie mam pojęcia), to nie mogę się oprzeć, żeby nie zdeptać i nie usłyszeć takiego charakterystycznego "pyf!". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Katastrofalna Re: śniegulka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.07, 22:00 Korci mnie by..... - rzucic się na takiego jednego kolegę i bez skrępowania pocałowac go b.czule i .... - korci mnie by wykrzyczec komuś, że jest dwulicową obleśną ..... - kopnąc z calej siły w komputer, - jechac 140 km/h pod prąd, - rzucic to wszystko i zamieszkac w Hiszpanii, - pociągnąc za hamulec bezpieczeństwa, - powiedziec zasmarkanej osobie by wytarła nochal bym nie musiała słuchac jak połyka te swoje gile, fajne forum. Bużka Odpowiedz Link Zgłoś
rzeka9 hmmm 19.10.07, 10:09 Jak jadę moim autkiem to korci mnie żeby nagle zjechać na przeciwny pas. Jak stoję w korku i jakiś kretyn trąbi to mam ochotę na dwie rzeczy: -zgasić silnik włączyć migacze i poprosić palanta żeby mnie zepchnął na pobocze -wjechać w niego. -rzucić dojrzałym pomidorem w ścianę, kiedyś to zrobię -rzucić jajkiem w szybę samochodu (kiedyś tak zrobiłam jak byłam dzieckiem ale nadal mne korci) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wanna_komin Re: Co was zawsze korci? IP: *.staffs.ac.uk 13.10.07, 23:26 nie wiem czy moge powiedziec ze mnie korci bo sytuacja ma miejsce juz po fakcie, ale zawsze jak płace jakas drobna kwote drobniakami (np dziesiecio- i dwudziesto-groszówkami) i sprzedawczyni bierze ta drobnice i wrzuca do kasy bez przeliczenia to podswiadomie zaluje ze nie dalam jej o np 10 groszy za mało, przeciez i tak nie przeliczała :) hehe dosc to głupie ale wiecie jak to jest nie chodzi raczej o kwote a o to ze mogłam stracic mniej niz straciłam gdybym była sprytna :) ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzagood Re: Co was zawsze korci? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.07, 20:36 żeby włożyć komuś palec do buzi jak ziewa (ale to tak czasem tylko psu zrobię jak zdążę):) wybić szybę w autobusie ale wieszając się na poręczach- rozbujać i z całej siły walnąć nogami:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmm Re: Co was zawsze korci? IP: *.amg.gda.pl 15.10.07, 12:28 Ostatnio to niestety (aż się wstyd przyznać) korci mnie, żeby taką jedną panienkę, co lata z buzią do kierownika nawet jak ktoś za długo siedzi w toalecie... ogolić...na łyso...i żeby tak cały dzień musiała chodzić bez nakrycia głowy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fikumiku Re: Co was zawsze korci? IP: *.47.1.70.static.cablesurf.de 19.10.07, 09:27 W czasie lotu samolotem korci mnie, zeby otworzyc drzwi bezpieczenstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bara Re: Co was zawsze korci? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.07, 13:43 Oczywiście jak wszystkich hamulec bezpieczeństwa i stłuczenie szyby młoteczkiem, jak słucham mp3 to chce mi się śpiewać na głos (póki co sie powstrzymuję i tylko usta otwieram - co chyba równie głupio wygląda), jak się ktoś przy mnie pochyla mam ochotę klepać w tyłek - niezależnie czy znam ta osobę czy nie, i jak jadę samochodem to mam ochotę wjechać w otwarte drzwi samochodu zaparkowanego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bara Re: Co was zawsze korci? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.07, 13:44 No i oczywiście mam chęć wypierniczyć drukarkę przez okno - rzęzi jakby ją ktoś przyduszał Odpowiedz Link Zgłoś