Gość: Filip
IP: 80.48.119.*
16.07.03, 00:26
No wlasnie tak zbajerowalem dziewczyny ze szok. Sytuacja nastepujaca:
mieszkam w wynajetym mieszkaniu z dwoma kolesiami. Pewnego dnia ja psozedlem
na browar nad wisle a oni zostali w domu i mieli zaprosic jakies panienki.
Wczesniej sie mnie zapytali czy moga siedziec u mnie w pokoju bo jest
wiekszy. Oczywiscie sie zgodzilem. No i dobra wracam znad wisly lekko
wstawiony (jakies 5 piwek) i ssobie mysle "jak sa niezle te panienki to warto
by cos przybajerowac". No i tak sobie szedlem i wymyslalem bajere ale
doszedlem do wniosku ze najlepiej jak zdam sie na zmysl improwizacji. OK.
Wchodze do domu - patrze a tu naprawde super laski. Patrze na nie i
mysle "przyszedl czas na bajere, moze beda u nas spac". No i patrze na nie z
takim lekko pijackim usmieszkiem i rzucam tekst: "Ha! Dziewczyny! Siedzicie
na moim łózku". Popatrzyly sie na siebie i powiedzialy ze juz musza isc. No i
taka historia. Na drugi dzien jak opowiedzialem kumplom to byla niezla
zgrywa. Macie jakies podobne historie??