marecki-34 22.03.08, 22:55 klucze od mieszkania/samochodu/czy czego by tam nie było są zawsze po drugiej stronie ubrania niż wolna ręka :-) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: fikumiku Re: życiowe prawa Murfiego IP: 77.47.50.* 23.03.08, 09:17 W rowerze zawsze przebila mi sie tylna detka, ktora trudniej wymontowac do naprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gekon Re: życiowe prawa Murfiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 13:45 Oczywista oczywistość tylna koło jest bardziej obciążone oraz opona przeważnie bardziej zużyta niż ta z przodu. Rozumnym sie nie zdarza. Odpowiedz Link Zgłoś
sokolasty Re: życiowe prawa Murfiego 01.04.08, 18:25 "klucze od mieszkania/samochodu/czy czego by tam nie było są zawsze po drugiej stronie ubrania niż wolna ręka :-)" Jeżeli szukasz czegoś po kieszeniach, bądź pewien, że znajdziesz to w ostatnie, w którą włożysz rękę. Odpowiedz Link Zgłoś
tetlian Tramwaje i autobusy 01.04.08, 21:15 Gdy czekasz na tramwaj/autobus, to Twój zawsze spóźni się o 10-15 minut, ale te jadące w przeciwną stronę, będą podjeżdżały co minutę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malpp Re: Tramwaje i autobusy IP: 195.205.254.* 02.04.08, 10:36 Hehehe wszystko to prawda, ale myślę, że takie "prawa" łatwiutko idzie wyjaśnić: przecież gdyby takie klucze znajdowąły się właśnie tam, gdzie się rękę włożyło, to nikt by tego faktu nie odnotował w głowie, nie zwrócił na to uwagi. Ale jak ich nie ma, to człowiek się denerwuje czy cokolwiek i zapada mu to w pamięci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaaaaa Re: życiowe prawa Murfiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.08, 13:21 sokolasty napisał: > "klucze od mieszkania/samochodu/czy czego by tam nie było są zawsze > po drugiej stronie ubrania niż wolna ręka :-)" > > Jeżeli szukasz czegoś po kieszeniach, bądź pewien, że znajdziesz to w ostatnie, > w którą włożysz rękę. Trudno żeby było inaczej :D Odpowiedz Link Zgłoś
nie.bez.loginu Re: życiowe prawa Murfiego 23.03.08, 10:26 w tej drugiej kolejce jest zawsze szybciej... szczególnie ma to miejsce w Kerfurze na rogu Lea i Kijowskiej w Krakowie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gekon Re: życiowe prawa Murfiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 13:48 oczywista oczywistość wybierajac kolejke wybieramy zazwyczaj z dwóch równej długosci kolej gdyż przed nami ktoś wybierał w ten sam sposób dochodzac do naszej kolejki staje sie ona dłuższa tak więc kolejka obok musi sie skończyć wcześniej. Rozumnym sie zdarza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malpp Re: życiowe prawa Murfiego IP: 195.205.254.* 02.04.08, 10:39 Oczywista nieprawda. Przypuśćmy, że są tylko dwie kasy i - co za tym idzie - dwie kolejki do nich. W jednej stoi "x" osób, w drugiej "x- 1" osób - teoretycznie taki scenariusz powinien się sprawdzać zawsze, gdy do kas czeka nieparzysta liczba klientów. Ty podchodzisz jako ten parzysty następny klient. Do której kolejki staniesz? Jasne, że do tej krótszej. Teraz obie są równe i teoretycznie masz takie same szanse, jak ostatni w sąsiedniej kolejce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gekon Re: życiowe prawa Murfiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.08, 11:12 skoro jedna jest dłuższa tzn przed chwilą klient przed tobą wybierał kolejke spośród dwóch równych, wybierajac krótszą zabraknie ci właśnie tej chwili obsługi klienta w sąsiedniej kolejce, Odpowiedz Link Zgłoś
clas_sic Re: życiowe prawa Murfiego 03.04.08, 20:06 to przy kolejce weźcie poprawkę na to, że ktoś z "naszej" kolejki wziął sobie z półki towar bez kodu kreskowego i robi się z tego powodu przestój, komuś może nie przejść karta, pani w kasie może skończyć się papier w drukareczce itp. Odpowiedz Link Zgłoś
mallina Re: życiowe prawa Murfiego 04.04.08, 03:44 a papier w drukarce konczy sie zawsze przede mna:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: be Re: życiowe prawa Murfiego IP: 213.69.142.* 04.04.08, 12:21 Karfurze, nie Kerfurze. Odpowiedz Link Zgłoś
nie.bez.loginu Re: życiowe prawa Murfiego 07.04.08, 22:16 byłbym skłonny się o to pobić... 4fun Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naiwna Re: życiowe prawa Murfiego IP: *.adsl.inetia.pl 23.03.08, 16:11 Mnie się najbardziej sprawdza to: Jeśli chcesz obliczyć czas potrzebny na wykonanie czegoś, podwój ten przewidywany i przyjmij jednostkę o rząd wyższą. :\ Odpowiedz Link Zgłoś
ggigus życiowe zasady wg Olivii Jones 23.03.08, 22:40 Nigdy nie wpadać w panikę. Zatrzymać się, oddychać, myśleć. Nikt o tobie nie myśli. Wszyscy myślą wyłącznie o sobie, tak samo jak ty. Nigdy nie zmieniać fryzury ani koloru włosów przed ważnym wydarzeniem. Nigdy nie jest ani aż tak źle, ani aż tak dobrze, jak się wydaje. Rób innym, co tobie miłe, np. nie zabijaj. Lepiej kupić jedną drogą rzecz, która naprawdę ci się podoba, niż kilka tanich, które podobają ci się tylko trochę. Mało co ważne jest naprawdę. Jeśli jesteś przygnębiona, spytaj samą siebie: czy to rzeczywiście aż takie ważne? Klucz do sukcesu tkwi w sposobie, w jakim podnosisz się z porażki. Bądź uczciwa i dobra. Kupuj tylko takie ubrania, na widok których chce ci się tańczyć. Ufaj swojemu instynktowi, nie rozbuchanej wyobraźni. Kiedy spotyka cię jakaś tragedia, sprawdź, czy aby na pewno jest to tragedia w następujący sposób: a) pomyśl: och, pieprzyć to; b) poszukaj jasnych stron, a jeśli to nie skutkuje, to poszukaj stron zabawnych. Jeśli żadne z powyższych nie odnosi skutku, może rzeczywiście spotkała cię tragedia, więc wróć do punktu 1. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smyk11 Re: życiowe zasady wg Olivii Jones IP: 85.158.196.* 01.04.08, 18:50 Czy to ggigus z forum niemieckiego? Jeśli tak, to pozdrawiam smyk11 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malpp Re: życiowe zasady wg Olivii Jones IP: 195.205.254.* 02.04.08, 10:40 Och, pieprzyć to! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: życiowe zasady wg Olivii Joules IP: *.chello.pl 02.04.08, 21:24 Olivii JOULES!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gekon Re: życiowe prawa Murfiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 14:10 wypicie kawy 10 minut ----- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gekon Re: życiowe prawa Murfiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 14:14 wypicie kawy 10 minut--------20 godzin mniam ciąża 9 miesięcy-----------18 lat (filozoficznie słuszne) rozumnym sie zdarza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Quinta-Feira Re: do gekona IP: 88.220.32.* 01.04.08, 18:46 Gekon, o co ci chodzi? Nudzisz się? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mg Re: życiowe prawa Murfiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.08, 14:09 Projekt do oddania za godzinę - dwa dni:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cromi Re: życiowe prawa Murfiego IP: *.48.jawnet.pl 23.03.08, 17:21 wlasciwie to prawo bella ale podpada pod murfiego telefon zawsze dzwoni kiedy jestesmy w wannie po umyciu samochodu zawsze spadnie deszcz pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gekon Re: życiowe prawa Murfiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 14:17 Oczywista oczywistość. Dzwoniąc do kogoś zakaładamy ze ma teraz czas i wolne, a skoro ktoś nas zna to tym bardziej. Sposób: na czas kompieli odkładać słuchawke ludzie sie automatycznie nauczą kiedy sie kompiemy. Rozumnym sie nie zdarza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 123 Re: życiowe prawa Murfiego IP: *.autocom.pl 01.04.08, 15:33 "kompiemy" - rozumnym się nie zdarza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: życiowe prawa Murfiego IP: *.eranet.pl 01.04.08, 18:07 Oczywista oczywistość. Pisze się "kąpieli", a nie "kompieli". Taki błąd rozumnym się nie zdarza... Odpowiedz Link Zgłoś
jimmyjazz Re: życiowe prawa Murfiego 02.04.08, 11:28 Gość portalu: gekon napisał(a): > Oczywista oczywistość. Dzwoniąc do kogoś zakaładamy ze ma teraz > czas i wolne, a skoro ktoś nas zna to tym bardziej. Bzdura - najcześciej dzwonimy z jakąs sprawą i nie zastanawiamy się czy ktos ma czas czy nie a jedynie chcemy załatwić sprawę. Pogaduchy w wolnym czasie stanowią niewielką część liczby prowadzonych rozmów. Inna sprawa to założenie że dzwonią do nas ludzie którzy nas dobrze znają - otóż nie tylko. W trakcie "komplieli" zawsze zadzwoni jakiś telekarieter. I rozwiązanie problemu też jest inne - należy zabierać telefon ze sobą do łazienki. Jak ktoś nas zna i nie odbierzemy stacjonarnego to cwaniak zadzwoni na komórkę :) Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysssska Re: życiowe prawa Murfiego 05.07.08, 20:24 Ale mycie samochodu w celu wywołania deszczu nie działa. Odpowiedz Link Zgłoś
karen64 Re: życiowe prawa Murfiego 23.03.08, 18:14 moje ulubione: swiatełko w tunelu — to reflektory nadjeżdżającego pociągu. Nigdy nie kłóć się z głupcem — ludzie mogą nie dostrzec różnicy. Jeśli świetnie się czujesz, nie przejmuj się. Przejdzie ci… Dowolne urządzenie, uszkodzone w dowolny sposób (z wyjątkiem całkowitego zniszczenia), będzie doskonale działało w obecności wykwalifikowanego personelu naprawczego. Odpowiedz Link Zgłoś
maciej1909 Re: życiowe prawa Murfiego 23.03.08, 18:57 Propnuje poczytać ksiązki innego Murphyego (Josepha) bo po tym co czytam wyżej to tylko samobojstwo ;) Odpowiedz Link Zgłoś
agulha Re: życiowe prawa Murfiego 24.03.08, 18:00 Z tymi urządzeniami to prawda. Mój samochód typu maluch zawsze nie chciał zademonstrować awarii u mechanika. Szczególnie było to kłopotliwe w warsztacie na Węgrzech z powodu niejakich trudności komunikacyjnych ;-). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: titta Re: życiowe prawa Murfiego IP: *.botany.gu.se 04.07.08, 23:01 Ech, ja w szkole (i w zyciu) napisalam bezblednie swa dyktanda. Oba w poradni majacej zdjagnozowac u mnie dysleksje :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gekon Re: życiowe prawa Murfiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 14:25 gupoty Z głupcem nieda rady sie kłucić. Kto sie przejmuje tym że sie świetnie czuje? Niepewnosć uszkodzenia prowadzi do noszenia niezniszczenia po ludziach bardziej wiarogodnych. Rozumnym sie nie zdarza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Barth Re: życiowe prawa Murfiego IP: *.tktelekom.pl 01.04.08, 14:31 oj gekon a taki madry sie wydawales -"kłócić" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gekon Re: życiowe prawa Murfiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 14:41 oczywista oczywistosć im bardziej gekon stara się udawać madrego tym wiecej błędów popełnia. Rozumnym sie nie zdarza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eia Re: życiowe prawa Murfiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 15:54 karen64 napisała: > moje ulubione: > swiatełko w tunelu — to reflektory nadjeżdżającego pociągu. Ja znam inaczej: Pesymista widzi ciemny tunel. Optymista - światełko w tunelu. Realista zauważy, że są to światła nadjeżdżającego pociągu. Maszynista widzi trzech debili na torach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kate Re: życiowe prawa Murfiego IP: *.dsl.bell.ca 02.04.08, 04:19 Co do glupca to mam piekny tekst - nie prawo Murphiego ale nie moglam sie powstrzymac Nigdy nie dyskutuj z idiota.Najpierw sprowadzi Cie do swojego poziomu, a pozniej pokona doswiadczeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: życiowe prawa Murfiego IP: *.as.kn.pl 23.03.08, 19:42 no i np. ząb przestaje boleć w kolejce już u dentysty, a gorączka i inne objawy ustępują u lekarza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gekon Re: życiowe prawa Murfiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 13:54 Oczywista oczywistosć. Ból to ból fizyczny i lęk z powodu braku rozwiązania z powodu bólu. U lekarza ten drugi zanika. Rozumnym sie nie zdarza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: życiowe prawa Murfiego IP: 194.181.183.* 01.04.08, 15:57 Wqrwiasz mnie gekon. Zamknij sie juz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gekon Re: życiowe prawa Murfiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 16:13 postaram się:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tabasco Re: życiowe prawa Murfiego IP: 212.191.130.* 02.04.08, 10:03 Gekon... czytam, co piszesz i zastanawiam się. Co na to Twój lekarz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gekon Re: życiowe prawa Murfiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.08, 11:16 Oczywistą oczywistoscią jest że nie jestem leczony wiec lekarza niemam. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g Re: życiowe prawa Murfiego IP: 217.96.39.* 23.03.08, 21:02 Zegarek zaniesiony do zegarmistrza zawsze jest sprawny Odpowiedz Link Zgłoś
aga-kosa Re: życiowe prawa Murfiego 23.03.08, 22:17 każde urządzenie elektryczne lepiej działa ,jak je podłączymy do prądu. Jeżeli chleb spada na podłogę ,zawsze spada posmarowaną stroną. Jeśli pomyślisz lub powiesz coś dobrego ,na tym się skończy- jeśli pomyślisz lub powiesz coś złego na pewno się spełni ./ przykład: nie stawiaj tu szklanki, bo się zbije i spada, nie biegnij bo się przewrócisz i dziecko leży/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k Re: życiowe prawa Murfiego IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.04.08, 13:18 dlaczego kiedy nie możesz otworzyć słoika i kiedy musisz użyć "magicznego" słowa okazuje sie, że zawsze wtedy w pobliżu są dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gekon Re: życiowe prawa Murfiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 13:56 Oczywista oczywistosć. Czekaja na dżem. Rozumnym sie nie zdarza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tabasco Re: życiowe prawa Murfiego IP: 212.191.130.* 02.04.08, 10:05 Ty na prawdę irytujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
jimmyjazz Re: życiowe prawa Murfiego 02.04.08, 11:30 Gość portalu: gekon napisał(a): > Oczywista oczywistosć. Czekaja na dżem. Rozumnym sie nie zdarza. dżem w słoiku z korniszonami? co ty masz za dzieci? jakie ty im dżemy dajesz? :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fef Re: życiowe prawa Murfiego IP: 195.205.202.* 01.04.08, 22:59 "Jeżeli chleb spada na podłogę ,zawsze spada posmarowaną stroną." Na to rozwiazanie jest proste - przywiazac te kanapke kotu do plecow maslem na zewnatrz. Jezeli przyjmiemy, ze chleb zawsze spadnie posmarowana stroną na ziemie, a kot zawsze spada na cztery lapy, to przedstawiona przeze mnie hybryda kota z kanapka nie spadnie nigdy! Jako efekt uboczny tego eksperymentu zobaczymy lewitujacego kota.... Odpowiedz Link Zgłoś
jotkajot49 Re: życiowe prawa Murfiego 02.04.08, 22:59 >Jako efekt uboczny tego eksperymentu zobaczymy > lewitujacego kota.... To nieistotne. Grunt, że mamy wspaniały wirnik - perpetum mobile. Odpowiedz Link Zgłoś
xezaq Re: życiowe prawa Murfiego 04.04.08, 10:55 > >Jako efekt uboczny tego eksperymentu zobaczymy > > lewitujacego kota.... > > To nieistotne. Grunt, że mamy wspaniały wirnik - perpetum mobile. To się nazywa "silnik grawitacyjny". Odpowiedz Link Zgłoś
intuicja77 Re: życiowe prawa Murfiego 24.03.08, 18:15 Stopień głupoty twojego postępowania, jest wprost proporcjonalny do liczby przyglądających ci się osób Jeżeli udoskonalasz coś dostatecznie długo, na pewno to zepsujesz Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne, albo powoduje tycie Prowizorka zawsze okazuje się najtrwalsza Odpowiedz Link Zgłoś
mindsailor Re: życiowe prawa Murfiego 25.03.08, 07:52 jeśli się zepsuje wycieraczka w aucie, to zawsze od strony kierowcy Odpowiedz Link Zgłoś
ewa9717 Re: życiowe prawa Murfiego 25.03.08, 10:12 Im bardziej pilnuję gotującego się mleka, tym pewniej wykipi, bo w newralgicznym momencie cos sprawi, że na mgnienie oka spuszczę wzrok... Odpowiedz Link Zgłoś
aga-kosa Re: życiowe prawa Murfiego 25.03.08, 18:31 słyszałam od starej góralki piękne powiedzenie na temat czasu;"czas jest jak mleko.Stoisz, patrzysz ,czekasz -nic się nie dzieje. Zacznij cokolwiek robić -ucieka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Puchatek Re: życiowe prawa Murfiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 10:50 Najgorsze: Ludzie zachowują się racjonalnie wtedy - i tylko wtedy - kiedy nie mają innego wyjścia... Odpowiedz Link Zgłoś
tepetoja Re: życiowe prawa Murfiego 01.04.08, 11:44 kot natychmiast "narąbie" do świeżo wymytej i uzupełnionej kuwety kiedy umyję okna - zawsze zepsuje sie pogoda mój komp zawsze idealnie działa wtedy, kiedy chcę pokazać synowi dokuczające mi "awarie" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Azorek Re: życiowe prawa Murfiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.08, 11:55 "Nie można spaść z podłogi" He, he, możnaaa... Mój teść spadł. :)) W starym budynku, który zamierzał nabyć. Dziura była... :)) "Celibat nie jest dziedziczny" 1. nie możesz wygrać 2. nie możesz zremisować 3. nie mozęsz nawet wycofać się z gry To moje ulubione. A jak się sprawdza w urzędach! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pt Re: życiowe prawa Murfiego IP: *.adsl.inetia.pl 01.04.08, 13:21 droga powiatowa, lub gminna[ czyli nie za szeroka], przede mną rowerzysta - ZAWSZE z przeciwka jedzie samochód i zawsze wychodzi tak, że cała trójka minie się jedoczesnie.[nie ma rady, trzeba hamować w trosce o umożliwienie rowerzyście dalszej egzystencji] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oskar Re: życiowe prawa Murfiego IP: *.ip.netia.com.pl 01.04.08, 13:43 To ostatnie to prawo przypadkowości a nie Murphego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leppiej Re: życiowe prawa Murfiego IP: *.ing.uj.edu.pl 01.04.08, 15:26 To wcale nie jest przypadek. Tak samo jak zawsze mamy wrazenie, ze gdy jedziemy na zakazie wyprzedzania to akurat mozna by wyprzedzic, a jak jest przerywana to z przeciwka sznur samochodow. A to tak naprawde jest jak najbardziej uzasadnione. Tylko trzeba sie przez chwile nad tym zastanowic :). Odpowiedz Link Zgłoś
tepetoja Re: życiowe prawa Murfiego 01.04.08, 15:31 ...i dlatego nie chowajcie zimowych butów do szaf (szafek) bo sypnie śniegiem ;-)))))) .... w maju.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gekon Re: życiowe prawa Murfiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 14:05 oczywista oczywistaść. nikt nie lubi oddawać stolca do pełnej toalety, kot długo trzymał by zaznać przyjemności narobienia nie dziwie mu sie. Rozumnym kotom sie zdarza. Lubie słonko prosze nie myj okien. oczywista oczywistość Skoro chcesz komus pokazać awarie w celach wystraszeńczych masz na celu kożystanie z kompa wiec musi on być sprawny. Rozumnym sie nie zdarza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: l Re: życiowe prawa Murfiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.08, 13:46 tepetoja napisała: > kiedy umyję okna - zawsze zepsuje sie pogoda W Bytomiu myją okna co tydzień (pył węglowy) - tam to musi padać... Odpowiedz Link Zgłoś
she_5 wniosek 02.04.08, 13:50 > W Bytomiu myją okna co tydzień (pył węglowy) - tam to musi padać... Wniosek: uciążliwe susze to wynik lenistwa odpowiedzialnych za mycie okien. Ukarać! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gekon Re: życiowe prawa Murfiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 13:43 Oczywista oczywistość wynikająca z dominacji jednej ręki nad drugą, Z powodu braku myślenia, dochodzi do zablokowania jednen z kończyn chwytnych. Rozumnym sie nie zdarza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tabasco Re: życiowe prawa Murfiego IP: 212.191.130.* 02.04.08, 10:13 Twoje dwie pólkule mózgowe również niezbyt chętnie współdziałają. Aha! I pamiętaj, że przysadka mozgowa nie odpowiada za umiejętność przysiadania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga szukanie czegokolwiek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.08, 13:50 Czegokolwiek, gdziekolwiek, w jakikolwiek sposób by nie szukać, ZAWSZE będzie na końcu. Bez zznaczenia od którego miejsca zaczniemy szukać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gekon Re: szukanie czegokolwiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 14:20 oczywista oczywistość jak by było na początku nie nazywało by sie to szukaniem. miano szukania czynnosc taka otrzymuje potem. Rozumnym sie nie zdarza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rollo Re: szukanie czegokolwiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 17:17 nie musi byc na koncu gekonie tylko w środku.oczywista oczywistość. widzisz,nie zdażyło Ci się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vladcs Re: szukanie czegokolwiek IP: 87.207.26.* 01.04.08, 23:07 A wcale nie. Miano szukania otrzymuje na początku. Szukanie następuje wówczas, gdy chcesz wziąć/zobaczyć/itp coś, czego lokalizacji nie znasz. A to że nie znasz lokalizacji wiesz od razu albo zaraz po tym jak okazuje się że to co przypuszczałeś na temat tejże nie jest prawdą. Odpowiedz Link Zgłoś
the_dzidka Re: życiowe prawa Murfiego 01.04.08, 13:51 W najfajniejszych wątkach na Forum Humorum zawsze, ale to zawsze musi się pojawić jakieś dziecko neostrady. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antygekon Re: życiowe prawa Murfiego IP: *.gemini.net.pl 02.04.08, 03:04 np gekon Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Boże cos Polskę Re: życiowe prawa Murfiego IP: 148.81.54.* 01.04.08, 14:23 To co zaczyna sie dobrze kończy się źle, to co zaczyna się źle kończy się jeszcze gorzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gekon Re: życiowe prawa Murfiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 16:01 oczywista oczywistosć każdy kij ma dwa końce zły i jeszcze gorszy. naszczęście łyżeczkujac budyń zjadamy go Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dodo Re: życiowe prawa Murfiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 14:57 nowo kupione buty na wiosne zawsze poobcieraja mi piety, chocby byly najwygodniejsze, i musze chodzic w starych :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karola12341 Re: życiowe prawa Murfiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.08, 15:03 Wszyscy dobrzy są juz zajęci :) moje ulubione Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aa Re: życiowe prawa Murfiego IP: *.b-ras1.prp.dublin.eircom.net 01.04.08, 15:41 zawsze gdy napiszesz cos w tym watku, gekon sie wpier__oli z filozofowaniam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gekon Re: życiowe prawa Murfiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 15:53 oczywista oczywistosć Odpowiedz Link Zgłoś
tepetoja Re: życiowe prawa Murfiego 01.04.08, 15:57 gekon (z całym szacunkiem) - po sąsiedzku jest o kudłatych tyłkach.... może tam?... bo dyskusja zamiera :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gekon Re: życiowe prawa Murfiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 16:05 Oczywistą oczywistoscia jest fakt że w temacie owłosionych tyłków mam zbyt dużo do powiedzenia i mógłbym zostać zaszczuty i spalony na stosie przez niewierne hordy łysotylców. Ale dziękuje za troske i opieke nad mym nieskończenie zaiteresowanym czymkolwiek umysłem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gekon Re: życiowe prawa Murfiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 15:54 oczywista oczywistosc gdyż dobroć jest zajmująca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niegekon Re: życiowe prawa Murfiego IP: *.cofund.org.pl 01.04.08, 16:02 Cokolwiek powiesz, zawsze się znajdzie, q-va, jakiś gekon, który sprowadzi twoją wypowiedź do oczywiście oczywistego idiotyzmu. smutne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gekon Re: życiowe prawa Murfiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 16:10 wniosek kazda i jedynie tylko ta wypowiedz sprowadzana przezemnie do idiotyzmu nie jest idiotyzmem , reszta to idiotyzm. i oczywistą oczywistoscią jest to że nie jest to smutne:) Rozumnym smutek sie nie zdarza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czapa Re: życiowe prawa Murfiego IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.04.08, 16:18 prawdopodobieństwo spotkania kogoś znajomego rośnie, gdy znajdujesz się w towarzystwie osoby, z którą nie chciałbyś być widziany... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gekon Re: życiowe prawa Murfiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 16:25 oszczędzę Cię. Idz w kanciapie Chrystusa. Amen Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malena życiowe prawa Murfiego IP: *.merinet.pl 01.04.08, 16:50 uroda kobiety x jej inteligencja x jej dostępność (czy jest wolna czy zajęta) zawsze = 0 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flumka Re: życiowe prawa Murfiego IP: *.registered.aka2.ukw.edu.pl 01.04.08, 18:13 Nie ma takiego kina, do którego można pójść w rocznicę ze swoim TŻ,aby nie spotkać swojego eks, osobno lub w eskorcie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gekon Re: życiowe prawa Murfiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 20:35 jest to oczywiste, gdyz swiat jest maly i chcac nie chcac jest to nie do unikniecia. Odpowiedz Link Zgłoś
gekon010 Re: życiowe prawa Murfiego 02.04.08, 11:30 Oczywistą oczywistosćia jest fakt ze ktoś sie podemnie podszył. Zastrzerzyłem swój trejdmark aby w przyszłości uniknąć tego typu zachłaństwa sławy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ergiel Druga kolejka pokonana! IP: *.chello.pl 01.04.08, 17:06 Ja zawsze jak jestem z kimś na zakupach w markecie, każą stanąć mu w drugiej kolejce, wobec czego prawo Murphy'ego musi odejść z kwitkiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gekon Re: Druga kolejka pokonana! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 17:23 Oczywistą oczywistoscią jest, że prawo Murphiego nie przewiduje debla:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hawkins Re: Druga kolejka pokonana! IP: *.ipv.net.pl 01.04.08, 18:02 Gekon, jesteś idiotą :) trzeba naprawdę mieć wewnętrzne zaparcie, lub być bezrobotnym by odpowiadać na każdą wypowiedź. Get a job you morron. Odpowiedz Link Zgłoś
gekon010 Re: Druga kolejka pokonana! 02.04.08, 11:33 oczywistą oczywistością jest fakt że aj dont anderstend jor ynglisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p_g Re: Druga kolejka pokonana! IP: *.chello.pl 02.04.08, 19:57 więc spożytkuj swój czas lepiej i się go naucz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3,14-Roman Re: życiowe prawa Murfiego IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 01.04.08, 19:23 A to odkryłem dziś czekając na autobus... z mojego przystanku odjeżdża siedem linii, regularnie korzystam z pięciu z nich. Zawsze kiedy czekam na "moje" busy, najpierw przyjeżdżają te dwa pozostałe. Można to ująć matematycznie: jeżeli n-liczba linii autobusowych przejeżdżających przez Twój przystanek m-liczba linii, którymi możesz jechać To Twój autobus będzie tym, który przyjedzie jako n-m+1 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Liberał. Re: życiowe prawa Murfiego IP: *.echostar.pl 01.04.08, 19:30 Jeśli słyszysz dzwonek do drzwi a nikogo się nie spodziewałeś ... to (na)odwiedziła Cię teściowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yukka Re: życiowe prawa Murfiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 19:32 zawsze jak się spieszę (w sklepie) to zawsze tuż przede mną albo kończy się ta rolka co się na niej wybija rachunek, albo nie można się połączy ć z bankiem, a akurat chcę karta płacić. jeśli kilka dni targam w torbie parasol i wreszcie go zostawię w domu to na bank będzie lało jak wyglądam beznadziejnie (potargana, pryszcz na brodzie) zawsze spotkam jakąś "życzliwą" koleżankę i potem się dowiaduję, że nie dbam o siebie jak odpowiedni długo coś piszę i już prawie kończę - komp się zawiesza, chyba, że wcześniej co parę min zapisywałam - wtedy sie nie wiesza co przeczytam coś fajnego - to następny post jest oczywiście od gekona Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gekon Re: Spier*** gekon!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 20:24 jam jest gekon, pan i wladca tego forum. Prosze o nalezyty mi szacunek, azaliz on mi sie nalezy. Jesli go nie bedzie bede zmuszony wyciagnac przeogromne konsekwencje wobec takich ludziow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gekon Re: Spier*** gekon!!! IP: 217.98.20.* 01.04.08, 20:46 ps a teraz idę żuć wory Odpowiedz Link Zgłoś
gekon010 Re: Spier*** gekon!!! 02.04.08, 11:37 oczywistao czywistoscią jest fakt iż tym razem też ktoś sie podszył nie rzujem worów gdyż niesiegam do nich a naciąganie boli zbyt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vladcs Re: Spier*** gekon!!! IP: 87.207.26.* 01.04.08, 23:04 Prawie zarządziłeś. Ale "azaliż" nie oznacza "ponieważ" tylko "czy" :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jolka Re: Spier*** gekon!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 20:39 Jak wyjdę z domu z nieumytą głową i nieufryzowana to na mur beton spotkam kogoś znajomego. Choćbym była w drugim końcu Polski i wyszła tylko wyrzucić śmieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gekkill2 Re: Spier*** gekon!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 21:25 od samego czytania dosięgnęły mnie te konsekwencje...byłem przed chwilą się odlać, podnoszę deskę...ledwo zdążyłem cofnąć, w środku oczywista oczywistość...gekon...Ale gekonom się zdarza... Odpowiedz Link Zgłoś
pjanu Re: życiowe prawa Murfiego 01.04.08, 21:46 Jeżeli cos może się nie udać to się nie uda;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gekon Re: życiowe prawa Murfiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 23:01 jest to oczywiste, jakowoz myslac na pewnym etapie abstrakcji zawsze cos sie moze udac, jak i nie udac! Tu nie ma innej opcji, oczywiscie czy cos sie uda czy nie moze byc jakos uwarunkowane, jednak zawsze ktoras z tych, nomen omen dwoch mozliwosci nastapi. A zatem na mocy tw. Croneckera-Capellego masz racje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: molek To nie prawo Murphy'ego tylko Finagle'a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.08, 22:48 Oryginalna wersja prawa Edwarda Murphy'ego jun. brzmi: "Jeśli można coś zrobić na dwa sposoby lub więcej i jeden z tych sposobów jest katastrofalny, to zawsze znajdzie się ktoś, kto zrobi to właśnie w ten sposób". Jeżeli wczytać się w treść prawa to widać, że jest ono optymistyczne za sprawa małego słówka "jeśli". Daje bowiem wskazówkę, że można uniknąc katastrofy, projektując to "coś" aby można je było zrobić tylko w jeden sposób. I od tego zresztą się zaczęło... ale to długa choć b. ciekawa historia. Natomiast te wszystkie ( i też b. ciekawe ) przykłady dotyczą pesymistycznego prawa Finagle'a , które brzmi: "Wszystko, co może się nie udać, nie uda się na pewno". Też ciekawe ale prowadzi do wniosku, że lepiej wogóle nie próbować, bo i tak się nie uda...:) Pozdrawiam wszystkich Molek Filozofek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: open_you_mind Re: życiowe prawa Murfiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.08, 22:38 REMEDIUM NA PRAWA MURPHY'EGO. Jesli cos sie wydarza, to znaczy, ze jest to mozliwe. Zatem: W walce miedzy Toba a swiatem stan po stronie swiata. Odpowiedz Link Zgłoś