Gość: koli Re: La lingua supermarketica ;-)) IP: 62.121.73.* 11.11.03, 20:26 Ja swego czasu w pewnym supermarkecie widziałam taki napis na worku ziemniaków: "Produkt ziemniaczany stuprocentowy w kilogramach" :) Zaciekawiła mnie też bardzo metka na kapciach dla dzieci - ślizgi dziecinne ogumowane - przecież to rozbraja :-))) Aha, i jeszcze w sklepiku jakimś przydrożnym widziałam półkę z przyprawami i na niej przyprawa "kary", ale to już klasyka :) Pozdrowionka PS. łzy mi już ciekną ze śmiechu Odpowiedz Link Zgłoś
kajtek43 Re: La lingua supermarketica ;-)) 12.11.03, 10:40 W aptece widziałam maść na popękane pięty, a ponieważ nie była rodzimej produkcji, brzmiało to : na rozplaskane paty:))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rycząca 40-tka Re: La lingua supermarketica ;-)) IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 12.11.03, 12:02 Ja pamiętam z młodości "przyrząd przedsiębierny, zasięrzutny" (łopata), ale nie jestem pewna, czy to nie był kawał z nomenklatury wojskowej typu "co to jest wzgórze i w jaki sposób". A na pewno był "łyżnik-miśnik", ale kolega nie zdradził nam w końcu przeznaczenia tego przedmiotu ( w liceum bawiło nas wspólne rechotanie z takich idiotyzmów).Pozdrawiam wszystkich, nieżle się ubawiłam. Odpowiedz Link Zgłoś
piasia Re: La lingua supermarketica ;-)) 12.11.03, 19:14 O matko :)))))) Samochód z katapultą, boskie! Z dawnych lat - upiór dzienny (dzienna wydajność pralni), wsuwki nocne, zwis ozdobny. Do sklepu przywieźli czeskie zupy w proszku. Miały napis "Bramborowa polevka". Nieszczęsna ekspedientka, nie wiedząc co to są te brambory, napisała karteczkę "zupa bramborowa". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krystyna Obok tematu..."cerwone buraki", czy maslo maslane? IP: 62.39.210.* 13.11.03, 02:41 *************************************** ... jadam czasem tu, we francji, salatke z burakow, ziemniakow, jaj na twardo, cebuli, + przyprawy... nazywa sie to "salade de bettraves rouges", t.zn.: saladka z czerwonych burakow. czy ktos wie, jaki jest sens tego wyrazenia, czy to po prostu "maslo maslane"?... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piasia Re: Obok tematu..."cerwone buraki", czy maslo mas IP: 10.30.68.* 13.11.03, 19:33 Bo są jeszcze buraki cukrowe i pastewne. Wprawdzie ani z jednych ani z drugich nie robi się sałatki, ale uściślić trzeba ;) A te czerwone to są buraki ćwikłowe. Odpowiedz Link Zgłoś
caerme Re: La lingua supermarketica ;-)) 13.11.03, 21:27 z opisu: pojazd jednokolowy metalowy do transportu bliskiego podworzowego -> taczki:) Odpowiedz Link Zgłoś
xkropka Re: La lingua supermarketica ;-)) 13.11.03, 11:27 A ja w Hypernovej w Wwie widziałam "Jaja Wieloziarniste"... Odpowiedz Link Zgłoś
jackuch Re: La lingua supermarketica ;-)) 13.11.03, 12:13 Hm....a ja jakis czas temu kupilem "Kielbaski drobiowe" na grilla. Nie byloby w tym nic dziwnego gdyby nie sklad tych kielbasek. Jak wyczytalem na etykiecie, skladaly sie one z ..... miesa wieprzowego. I ani sladu drobiu :):):) Pozdrawiam Jacek Odpowiedz Link Zgłoś
arieska Re: La lingua supermarketica ;-)) 13.11.03, 13:50 Ostatnio w jakiejs plotkarskiej gazecie przeczytalam,ze na przyjeciu u jakichs szanownych panstwa byly krewetki z indyka czy cus takiego:) Odpowiedz Link Zgłoś
the_dzidka Re: La lingua supermarketica ;-)) 13.11.03, 14:15 He he, anim się spodziewała, że ten wątek zyska taka popularność :) O tym chyba jeszcze nie pisałam: karteczka na regale: ŚLIMAKI W PASZCZE. No, nawet logiczne, nie? (bo niby w co innego?) Napis na towarze: "Ślimaki w puszce" ;P Odpowiedz Link Zgłoś
arieska Re: La lingua supermarketica ;-)) 13.11.03, 14:26 Watek przesympatyczny i zabawny.Malo tego,choc jestem z Wawy to mam w Poznaniu rodzine i bylam w oslawionym Tesco.Hihi,pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Drewawa Ocet balasmiczny z... IP: *.chello.pl 13.11.03, 15:25 W TESCO w Wawie na Kabatach jak tam jeszcze układ Hitowy był podpatrzyłem: Ocet balsamiczny z Modemy i tuż obok drugi z Moderny. Napisy były nie na butelkach tylko na karteczkach z ceną. Szkoda, gdyby był na butelkach tobym kupił ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krystyna...... Re: Ocet balasmiczny z..........MODENY! IP: *.204.39-62.rev.gaoland.net 17.11.03, 02:35 ************************************ ... a nie z Modemy, lub Moderny....to jest najlepszy , delikatny i aksamitny w smaku ocet. Produkuje sie go od dawien w Modenie, w Italii. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
afiana Re: La lingua supermarketica ;-)) 13.11.03, 16:27 Witam wszystkich dzisiaj też spotkałam ciekawostkę " sledzik po lwowskie" no i jeszcze jeden cymesik - kapelusz damski nieprzemakalny , na metce zaś nie prać, nie moczyć czyścić tylko na sucho. Co wy na to??? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
martul Re: La lingua supermarketica ;-)) 13.11.03, 16:50 A kiedys w ulotce hita było: "Fikus w misie". Nie kupilam bo wole w zajaczki, ale moze ktos... Odpowiedz Link Zgłoś
marc.fugnac Re: La lingua supermarketica ;-)) 13.11.03, 17:25 To w Lider Price (lider Szajs) jest Familka - substancja tłuszczowa do smarowania pieczywa w charakterystycznych wysokich 1kg pudełkach. Fa-milka - powstała przez rozpuszczenie czekolady milki w płynie Fa. Pyszności Odpowiedz Link Zgłoś
piasia Re: La lingua supermarketica ;-)) 15.11.03, 12:00 Przed zakładem pogrzebowym stał samochód dostawczy z napisem "Krokiety, paszteciki" - i nr telefonu. Oczywiście przypadek, ale jaki! Odpowiedz Link Zgłoś
anchan Re: La lingua supermarketica ;-)) 17.11.03, 14:33 Pieczywo oligoceńskie. Kiełbasa z Bab. (Baby to pobliska wieś) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ble Re: La lingua supermarketica ;-)) IP: 217.99.155.* 17.11.03, 15:10 (może już było)mnie swego czasu rozbroiło "prześcieradło frotte z gumką";) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maruda Pije i SIKA :O IP: *.widzew.net / *.widzew.net 18.11.03, 18:09 Taka oto naklejka została dodana do lalki, która po napiciu się, wypróżnia płyn :| Lalka dostępna jest w Geant w Łodzi. Nie byłoby w tym może nic specjalnego, gdyby nie to, że lalka ta jest dzwinym trafem wyróżniona i ułożona tuż przy kasach, nad nią wisi (jest jakiejśtam superofercie) ogromna plansza z tekstem z tytułu... :O --- lalka ta (bez polskich nalepek), to www.midex.pl/grafika/oferta/2003/d225/1.jpg Zapamiętałem adres firmy, odszukałem w ofercie. Dla Was :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tarnogórzanin Tesco Tarnowskie Góry IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.03, 23:27 Kiedyś w Tesco w Tarnowskich Górach była wiekla reklama (3x2metry) która reklamowała: "Szynka WP Luz" Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: La lingua supermarketica ;-)) 19.11.03, 08:55 Carrefour Wileńska w Warszawie, sztuczna choinka w pudełku: "Sosna Matrix" A na Wielkanoc pewnie będzie "follow the white rabbit"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tarnogórzanin Tesco Tarnowskie Góry IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.03, 18:28 W Tarnowskich Górach z okazji świąt Tesco wywiesza nowe wielkie reklamy plakatowe (baner). Każda reklama posiada element wspólny: napis TESCO dzwoneczki i świąteczne hasło reklamowe "dla Ciebie, dla Rodziny, na święta". Więc w rogu każdej reklamy Tesco jest świąteczny napis. Ciekawie to wygląda przy reklamie Pampersów. Na środku banera paczka pieluch, na lewo napis "Pieluchy Pampers" i cena, a na dole napis "dla ciebie, dla rodziny, na święta" Zawsze marzyłem o pieluszkach pod chonkę, myśle też, że to znakomity prezent dla każdego członka mojej rodziny (a czy Ty kupiłeś już swoje?) Odpowiedz Link Zgłoś
caerme Re: La lingua supermarketica ;-)) 21.11.03, 21:23 witam, z instrukcji obslugi co robic z podkoszulkiem : "prac na lewa strone" [prawa juz spuchnieta? - c.] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s_l Re: La lingua supermarketica ;-)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.03, 01:15 dawno tu nie zagladalem i nie chce mi sie sledzic zaleglosci, wiec moze powtorze, ale w carrefour w gdansku KURCZAK SWIEZY KURCZAK WEGETARIANIN (taki bledszy jakby, i niewyrosniety...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s_l Re: La lingua supermarketica ;-)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.03, 01:28 a, no i oczywiscie a propos kurczakow nieszczesnych: elementy kurczece (m. in. w auchan, ale nie tylko) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emcia Re: La lingua supermarketica ;-)) IP: *.icpnet.pl 26.11.03, 20:12 Kartka wisząca na oknie sklepu mięsnego: "Dziś polecamy: kurczak mięsny" :))))))) A tak z innej beczki - zastanawia mnie, dlaczego sprzedawcy w sklepach ze zdrową żywnością na ogół wyglądają tak niezdrowo ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emcia Re: La lingua supermarketica ;-)) IP: *.icpnet.pl 28.11.03, 17:35 Ach, i jeszcze jedna nowość: ostatnio kupiłam opakowanie - excusez le mot ;) - papieru toaletowego, i dopiero po powrocie do domu zauważyłam, że na owym opakowaniu jest duży nadruk, że to jest "limited edition" :D Gdybym zauważyła w sklepie, kupiłabym dwa, no bo co jak co, ale taki rarytas... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gajta Re: La lingua supermarketica ;-)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.03, 12:51 A co powiedzie na ŚWIATY? ŚWIAT ALKOHOLI jest w każdej niemal mieścinie, ale zupełnie rozbroił mnie Świat Spryskiwaczy (w Ełku). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emcia Re: La lingua supermarketica ;-)) IP: *.icpnet.pl 30.11.03, 01:46 Hehe, "Świat spryskiwaczy" piękny :))) Ostatnio mi wpadł w oko "Świat lizaków"... też chyba nienajgorsze ;) Odpowiedz Link Zgłoś
the_dzidka A to był papier! /OT 01.12.03, 15:07 Gość portalu: emcia napisał(a): > Ach, i jeszcze jedna nowość: ostatnio kupiłam opakowanie - excusez le mot ;) - > papieru toaletowego, i dopiero po powrocie do domu zauważyłam, że na owym > opakowaniu jest duży nadruk, że to jest "limited edition" :D A Ty wiesz, że ja "za komuny" dostałam papier "w Urbana"? Calutki zadrukowany był podobizną ówczesnego uszatego rzecznika :P Mało tego, był wybitnie wyrafinowanej miękkości, równej dzisiejszej - a działo się to dawno temu. Dzisiaj podejrzewam, że sam Urban to wypuścił na rynek :) Dzidka Odpowiedz Link Zgłoś
otreb Re: A to był papier! /OT 02.12.03, 00:12 Jesli juz o tym mowa... Wiele lat temu u wujka mojego taty (pracowal, zdaje sie, w dyplomacji) w lazience lezal papier z napisem "Bogota Colombia". Jakosci, oczywiscie, niespotykanej. Zabralismy jedna rolke, ale szkoda nam bylo ja zuzyc - sam teraz jestem ciekaw, co sie z nia stalo ;) Odpowiedz Link Zgłoś
yabol428 Re: La lingua supermarketica ;-)) 30.11.03, 18:08 Karotka marchewkowa. Czyli: masło maślane... Odpowiedz Link Zgłoś
sugarhoney kiedys juz pisałam.. 30.11.03, 18:49 o pędzelkach do farb "Władca Pierścieni" - hypernova Odpowiedz Link Zgłoś
denay Mordercza Coca-cola 04.12.03, 07:12 ..akurat to jest przypadek z amerykanskiego "spozywczaka" Na puszce zwyklej coli jest adnotacja, ze niektore zwierzatka podczas badan zdychaly... Moze dlatego byla w promocji??? O dziwo po coli light nie umieraly... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Glacol Re: La lingua supermarketica ;-)) IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 05.12.03, 20:24 Mnie najbardziej cieszy Śledż po górlsku i Papryka czerywna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mycha Re: La lingua supermarketica ;-)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.04, 21:09 A mnie powalił śledź a'la gajowy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bum Re: La lingua supermarketica ;-)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.03, 23:48 Kiedyś na wystawie sklepu papierniczego widziałem jakieś breloczki dla dzieci w kształcie zwierzątek czy czegoś takiego (mniejsza o to, co to było). Przy nich była karteczka, na której jak byk stało: "BRELOCZKI - ŚMIESZNE: 5zł" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Julka Re: La lingua supermarketica ;-)) IP: 81.168.38.* 07.12.03, 17:53 Pare lat temu na malym ryneczku w Szczecinie jakas tam kobitka w podeszlym juz wieku, sprzedawala wlasno-recznie wyszyte serwety, czy tam wydziargane na szydelku (nie pamietam), wisialy one na dlugim sznurku z kartka : "Nie dotykac brudnymi lapami!" hehehehe Pozdr Julka Odpowiedz Link Zgłoś
westpoint Re: La lingua supermarketica ;-)) 07.12.03, 18:20 Nie wiem czy to już zostało napisane, ale ja spotkałam się z sokiem jabłkowym który na etykiecie miał napis: "Sok jabłkowy o smaku brzoskwiniowym"....;-) Absurd :-D Odpowiedz Link Zgłoś
gosiownik Re: La lingua supermarketica ;-)) 28.01.04, 19:41 Chyba w Carrefourze jest "Mięso kulinarne" A moja mama kupila sobie kiedyś preparat dzięki któremu miała oczywiście w tydzień stracić 30 czy ileśtam kilogramów, o wszystko mówiącej nazwie "Chudeus- Syt" - obrazila się na mnie kiedy popłakałam się ze śmiechu. PS Jak czyatm ten watek to też mi łzy ciekną :-) Odpowiedz Link Zgłoś
yabol428 Re: La lingua supermarketica ;-)) 03.02.04, 00:37 Widziane dziś w REAL-u w Krakowie: "Frankfyrterki" :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: minnetou Re: La lingua supermarketica ;-)) IP: 193.19.104.* 03.02.04, 09:14 U nas jeden prywaciarz przechytrzyl Sony i ma nad witryna dumny szyld " Volkmeny " i to tak juz kilka lat. Swoja droga rozbrajaja mnie ogloszenia " PRZYJME UCZNI " pozdro dzidka, swietny watek, a ja dopiero teraz tu zajrzalem Odpowiedz Link Zgłoś
yabol428 Re: La lingua supermarketica ;-)) 24.10.17, 17:52 Z Lewiatana: "Dupcz indyka" scontent.fiev1-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/11138087_1660944834146016_148466475128777070_n.jpg?oh=752878ae3c122093645d6da09b8f32af&oe=5A7402D1 Odpowiedz Link Zgłoś
yabol428 Re: La lingua supermarketica ;-)) 13.03.18, 20:34 Kurczak w doniczce :) bornintheprl.pl/relikt/16954/ Odpowiedz Link Zgłoś
yabol428 Re: La lingua supermarketica ;-)) 04.01.19, 08:45 Kapcia renirer :) scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/49864963_2423004704408273_7505941303834705920_n.jpg?_nc_cat=1&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=a1f08abfadce481cd3471ea1e2bc3a1b&oe=5CD5EFE5 Odpowiedz Link Zgłoś