Gość: milo Re: mowa domowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 14:40 dziecko do wchodzącej do domu mamy: - ślni! tata wyczyścił łazienkę, że aż ślni! ;) / przyjęło się Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hagis Re: mowa domowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 14:57 amen na banknot 1oo złotowy. Już tłumaczę, w narożniku ma krzyżyk, wypukły znak dla niewidomych:) Dobre, nie? Autor - 2 letnia Małgosia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bell Re: mowa domowa IP: *.toya.net.pl 29.01.09, 15:11 Na przyrząd do mycia podłóg zwany mopem mówimy małpa, już nie pamiętam skąd się wzięło, ale logicznie dalej: - Zmałpuj podłogę i zeszczyj kurze! Skąd zeszczyj, tez nie pomnę;) Jak sobie przypomnę, to dopiszę. Odpowiedz Link Zgłoś
babarbasia Re: mowa domowa 29.01.09, 15:11 Mamo ,zobacz-tam stoja murowcy i malowcy(syn) albo Dam to misiowi i Marcinolowi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alza Re: mowa domowa IP: *.inetaccess.pl 29.01.09, 15:51 A komunistki - dziewczynki idące do komunii św. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: toja Re: mowa domowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 19:46 nie, komunista pociąg prowadzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktosiek Re: mowa domowa IP: *.l2.c4.dsl.pol.co.uk 29.01.09, 15:47 piciu lopki...tak mowilam jak chcialam pic wody,mama nie wiedziala co chce,pokazywala na kazdy przedmiot i pytala czy o to mi chodzi.a ja sie darlam,ze chce piciu lopki Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza Re: mowa domowa 29.01.09, 15:53 ziazi mowi sie na wszelkiego typu rany, stluczenia i obrazenia. nawet moj niemiecki maz teraz mowi ziazi. No i tez picku na picie. a poza tym: szurum burum to okreslenie mojego taty na filmy zabili go i uciekl - okreslenie przeszlo tez do slownika mojego niemieckiego meza. a takze fixum dyrdum uzywane przez mojego tate na mieszanine pomyslu nierozsadnego z idee fix. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: mowa domowa IP: 212.160.172.* 29.01.09, 15:54 a spodnie z krótkim rękawkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
todeskult Kapkiepki 29.01.09, 15:52 Kapkiepki to skarpetki Krotodyl to krokodyl :)) Odpowiedz Link Zgłoś
fuksjowa_fuksja Re: mowa domowa 29.01.09, 16:07 Autor: moj mlodszy brat rydzakuku - kukurydza fusa - sowa marfefka - marchewka Pomimo, ze brat jest dorosly juz, te slowka dalej funkcjonuja :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Palnick'i Re: mowa domowa IP: *.chello.pl 29.01.09, 16:20 Mój syn wpadał do pokoju gdzie pracuję i wołał: tatuś siedmienasta choś telepeple Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LuriTuri Re: mowa domowa IP: 148.81.175.* 29.01.09, 16:18 Moja przyjaciółka, jak była mała: kąpiejujki - wiadomo jejujka - wiewiórka jajka - lalka japka - lampka Te kąpiejujki zostały nam w rodzinie na zawsze. A ja podobno na mamunię mówiłam "muniania". No i jaja w wielkanoc "do kościoła spożywczego" nosiłam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sparrow Re: mowa domowa IP: 94.254.205.* 29.01.09, 16:21 A ja na żelazko mówiłem prasełko... Odpowiedz Link Zgłoś
vmr Re: mowa domowa 29.01.09, 16:29 Przekręcenie słowa zabawne jest w kontekście całej historii: Idziemy sobie na spacer, paroletnia córcia bryka obok i czasami ma średnio bezpieczne pomysły. Dlatego my - czujni i zwarci. Aż tu nagle rozlega się jej piskliwy głosik: Nie MASAKRUJCIE mnie!!! Przechodnie spłoszeni, prawie z łapami do nas, a dziecinka chciała tylko powiedzieć, by jej nie ASEKUROWAĆ. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ggaa Re: mowa domowa IP: *.220.107.25.dsl.dynamic.eranet.pl 29.01.09, 16:41 łabądź - łabędź Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: toja Re: mowa domowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 19:49 a moja córka nad morzem chodziła karmić gałęzie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona Re: mowa domowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 17:51 Serek chomikowany (homogenizowany), buraczyć (brać innych na litość, marudzić - skąd? długa historia ;)), skozić się (obrazić, naburmuszyć - chyba od "koziego wieku" czyli wspaniałego okresu dojrzewania ;)), debilec (widelec), chora herbata (taka z miodem i sokiem malinowym podana do łóżeczka), pakon (taka wpół oberwana siatka z płotu, doskonale nadająca się na prowizoryczny hamak, nazwa pochodzi od początków imion mojego i brata - i zgeneralizowała się na wszystkie wpół oberwane siatki ;)))) :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kamila.wil Re: mowa domowa 29.01.09, 18:38 pa pa = są są no to pa = no to są wzielo się dzieki slowniku w komórce - jak kliknie się "p" i "a" to pierwszy wynik to "są", z pospiechu ktos kiedys nie sprawdzil.. i teraz mówimy są są :):):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lou Re: mowa domowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 18:43 Śmilak - Ślimak Ksiąka - Księżyc Odpowiedz Link Zgłoś
pani.misiaczkowa Re: mowa domowa 29.01.09, 18:59 bibole - kotlety mielone - teściowa mojej siostry "ze" psem zamiast "z" psem - mój były amant, daaaawno temu spermojogurt - jogurt z wiórkami kokosowymi - koleżanka z czasów studenckich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kosteki Re: mowa domowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 19:09 moja córeczka (jedna z trzech) kiłybasa - kiełbasa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ruda31 Re: mowa domowa IP: 81.219.211.* 29.01.09, 19:14 tanisówki to babcine tenisówki i gliwoece - gumowce zostało na zawsze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ruda31 Re: mowa domowa IP: 81.219.211.* 29.01.09, 19:15 tanisówki - wiadomo i glinowce czyli babcine gumowce zostalo na zawsze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: mowa domowa IP: *.range86-163.btcentralplus.com 29.01.09, 19:28 sidorko - wizjer, judasz pamitam kiedys w towarzystkie znajomych opowiadalam jakas historie i mowie "sidorko" nikt nie wiedzial o co chodzi, a ja tez wielce zdzwiona ze oni nie znaja tego slowa, potem jak zapytalam mamy okazalo sie ze to ja jestem autorem tego slowa, wymyslilam jak bylam mala i tak zostalo, u nas w domu slowo funkcjonuje do dzis Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matka26 Re: mowa domowa IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 29.01.09, 19:45 z wielkim sentymentem wspominam - dupiś - długopis -papletki - skarpetki - apsia - babcia i wiele innych których niestety nie zapamiętaliśmy a szkoda........ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cromi Re: mowa domowa IP: 94.246.142.* 29.01.09, 19:50 motoring - monitoring misiu isi - mitsubishi issam - nissan i wiele innych kupowanych ciagle od pana parkingowego pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
duzo Re: mowa domowa 29.01.09, 21:52 woda umieralna (mineralna) pinodorek (pomidorek) wg mojej creczki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T Re: mowa domowa IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.01.09, 23:49 Dwuletnia córka mojego kuzyna, na księżyc woła "łysy". No więc, latem na spacerku wieczornym można usłyszec: "Ooo! Łysy świeci!" Kiedy ja byłam mała to zamiast "przepraszam" mówiłam "pasiam", a kiedy chciałam zjesc jajko na twardo to mówiłam "Mama! Oskubaj, oskubaj i do rączki!" :) A moja babula na "papcie/kapcie" (jak kto woli) mówi "chapcie". Babcia również tłumaczy mi gdzie coś położyłam w ten sposób: "Komórkę masz tam leżec... (chwila ciszy) ... no że masz tam leżec" :) Jak mi się coś przypomni to dopisze :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gościówka portalu Re: mowa domowa IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.01.09, 23:52 Na wszelkie płatki śniadaniowe przyjeło się mówic "flakersy". A zaczeło się od płatków "Corn flakes" :) A to dzięki boskiej znajomości angielskiego przez moich rodziców :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krociech BTW kordła IP: *.sm-rozstaje.pl 30.01.09, 00:18 to nie dziecięcy wymysł, ale regionalizm białostocki, jak podaje wikisłownik. Poza tym wydaje mi się, że to normalny proces językowy nie wiedzieć czemu hamowany przez Radę Języka Polskiego. Zwróćcie uwagę np. ile osób mówi cztArdzieści i jak bardzo Wam się chce powiedzieć cztArdzieści, tylko się poprawiacie, a i to nie zawsze. Wszelkie tego rodzaju dziecięce wymysły są normalnym tokiem ewolucji języka, która została powstrzymana z różnych przyczyn i z różnych względów - niemniej ja przynajmniej będę walczyć o swoje prawo do kordły, bo mi się tak podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aśka Re: BTW kordła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 00:36 cocola - to Coca Cola jajko dawane - czyli jajko na miękko jajnik - czyli .... no właśnie... jak się właściwie nazywa ten pojemniczek do serwowania gotowego ugotowanego jajka ;) zupa ogólnowojskowa - czyli pospolita jarzynowa Odpowiedz Link Zgłoś
kika781 Re: BTW kordła 01.02.09, 00:21 W życiu nie miałam ochoty powiedzieć cztArdzieści i nie słyszałam żeby tak ktoś mówił:| Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: toja Re: mowa domowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 00:41 jeszcze moja córka, meteorologicznie: jak nic nie widać, to znaczy że na dworze jest pomogła. I była burza, i były grzmi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dora Re: mowa domowa IP: *.mobile.playmobile.pl 30.01.09, 01:09 U nas jest tego bardzo dużo, czasami jak z męzem zaczniemy "gadac" to nie wszyscy rozumieją: gongo - gorące tiwilizor - telewizor ale to sa po prostu poprzekrecane, choc slodkie i uzywane przez nas dzieciece slowa Natomiast moja siostra wymyslala na rozne rzeczy slowa zupelnie dziwne, np. odziuja-lyżeczka feni-słonecznik halamustro-autobus :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: toja Re: mowa domowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 01:34 mój kuzyn zadziwił całą rodzinę następującym komunikatem: nana poci daci Cieciu umpituciek tam faci toi Cieciu da tutam pici, co w tłumaczeniu znaczy: ciociu proszę dać Grzesiowi kubeczek tam na szafie stoi Grzesiu da kurkom pszenicy. Przy czym umpituciek jako kubeczek pozostał w rodzinie do dziś. A od mojego brata pochodzi pazgoknąć i tasion zamiast szampon. I jeszcze się mówi na przykład, że mięso już słychać, chyba się przypala. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: toja Re: mowa domowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 10:20 a jak się przypala, to trzeba go przyciszyć. Obie moje babcie, jedna z niemieckiej rodziny, a druga wołynianka, miały ten sam problem i proponowały gościom: posól sobie herbatę. No i zostało, kompot trzeba dosolić, bo mało słodki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joanna Re: mowa domowa IP: *.class147.petrotel.pl 30.01.09, 07:13 Moja córka na kiełbaskę mówi ciubasa. Tak się to powiedzenie zadomowiło, że u mnie w pracy większość koleżanek już tak mówi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olka_rolka Re: mowa domowa IP: *.swietojanska.net 30.01.09, 08:37 Aaaa! i jeszcze po przejęzyczeniu bratowej zostały w rodzinie kórwki. Dodam, że rodzinni panowie najbardziej lubią tzw. ciągutki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafal Re: mowa domowa IP: *.rsglingecollege.nl 30.01.09, 08:59 Ja do tej pory na wielblada mowie blendol ;-). Jak bylem maly to tak mowilem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: julianna Re: mowa domowa IP: *.gprs.plus.pl 30.01.09, 09:39 moja trzylatka pyta "popuzlamy?" - jak chce, żeby poukładać z nią puzzle Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gocha Re: mowa domowa IP: *.smrw.lodz.pl 30.01.09, 10:31 Dzieci są już dość duże (18 i 23 lata), ale do tej pory u nas w domu funkcjonują słowa: ichacha - koń pońcilnia - policja pada tak (pada nie) - jak łatwo się domyślić: gdy pada lub nie pada chruma - chmura kolam - komar (gdy gryzą mówi się: kolamy am am) Gdy chłopcy byli mali notowałam ich powiedzonka, tak mi się podobały. Teraz oni chętnie je odkurzają. Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: mowa domowa 30.01.09, 17:27 genialny watek znajome dzieci: dinozarły i nanibowe - znaczy nieprawdziwe Odpowiedz Link Zgłoś
cherryhills Re: mowa domowa 29.05.09, 18:22 No więc tak: pilot (każdy, do tv, bramy itp.) - lotnik krewetka - kurwetka kurczak pieczony - pieczak Odpowiedz Link Zgłoś