Gość: olka_rolka
IP: *.swietojanska.net
29.01.09, 09:09
Czy przejęliście od swoich dzieci lub wymyśliliście jakieś słowa, które weszły
do Waszego potocznego domowego języka, a które wprawiają w zdziwienie osoby
postronne?
Ja ostatnio zadziwiłam kasjerkę w sklepie mówiąc mężowi, aby dał mi jakieś
drobne pisole - tak mój syn mówił na pieniądze.
Niejednokrotnie też kupuję mandandyle (mandarynki - też mój syn).