Gość: Inka
IP: *.icpnet.pl
11.02.09, 19:42
Albo mi się przejadły albo odcinki zaczynają być przekombinowane.
Od lata 2008 obejrzałam mnóstwo odcinków na AXN, AXN Crime, Polsacie i TVP2.
I od jakiegoś czasu zaczynam traktować ten serial jak McGyvera.
Oczywiście, nie traktowałam tego serialu na poważnie ale ile można oglądać
panie detektyw biegające na szpilkach i w białych spodniach po bagnach czy
wszechwiedzących detektywów. Laboratorium w palcu jednej ręki, do tego
prowadzą przesłuchania i uganiają się na ulicy za przestępcami. ;)
Tam przeciętny detektyw ma doktorat z mikrobiologi, toksykologi, fizyki
kwantowej i cholera wie czego jeszcze. ;)
Zaczynam to oglądać jak komedię czy parodię szczególnie gdy:
1) Ale grupa śledczych z Miami nie poddaje się i rozpoczyna dochodzenie od
tego, co jest pewne od zbadania powietrza, które ofiara wdychała tuż przed
śmiercią.
2) Horatio intryguje mikroskopijnych rozmiarów pleśń, pozostawiona przypadkowo
na miejscu zbrodni.