sugarhoney 20.11.03, 21:55 Pijaczek wczodzi do sklepu. -Czy jest denaturat??/ -Nie ma. -To poprosze jakieś inne wino. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
peter.steele Re: A'propos Win 20.11.03, 22:02 na moich oczach ludzie kupowali denaturat. Ale jakie wymyslne nazwy stosowali: - ta z niskiej półki - likier na kościach - jagodzianka - ta z pewexu Odpowiedz Link Zgłoś
sugarhoney Re: A'propos Win 20.11.03, 22:13 Szkoda że nie "Błękitna Laguna" hahaha Nie ma to jak radosna twórczość poetycka w monopolu:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: micin Re: A'propos Win IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 22.11.03, 10:47 Jeszcze 'bryndza', czy jakoś tak;-))) Kiedyś pracowałam w sklepie spoż- monopolowym i tam denaturat rozchodził się jak świeże bułeczki. Na samym początku nie wiedziałam o co chodzi, kiedy podszedł pan i poprosił o ćwiarteczkę, kładąc na ladzie 2,50 zeta;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
the_dzidka Re: A'propos Win 21.11.03, 08:38 Dwóch pijaczków pije w bramie metanol. Jeden mówi do drugiego: - Pijmy szybciej, bo się ściemnia... Odpowiedz Link Zgłoś
mlekota Re: A'propos Win 21.11.03, 09:08 Zima, wcześnie rano, szarówka, ludzie idą do pracy, pada śnieg. Na ławce śpi facet, cały już przysypany śniegiem. Ktoś do niego podchodzi i mówi: - Niech pan tu nie śpi, bo pan zamarznie. A facet: - Nie zamarznę, piłem borygo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piecyk gazowy Re: A'propos Win IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.03, 11:23 - Najtańsze papierosy i pół litra denaturatu - powiedział pan przede mną przy okienku w sklepie nocnym podając ekspedientce wymiętolone 10 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niepierdol Re: A'propos Win IP: 80.48.29.* 22.11.03, 03:57 smiej sie smiej przyjdzie kryska na matyska Odpowiedz Link Zgłoś
peter.steele Re: A'propos Win 22.11.03, 09:15 A teraz poważnie kumpel zrobił reportaż o ludziach mieszkających pod linia PST w Poznaniu. To nie było śmieszne ale straszne. Reportażu jednak nie puścili w TVP. Sam mając debet na studiach kupowałem jakieś gorsze papierosy byle by cos było aby sesja przeszła bez stresowo. Możecie się śmiać, ale kupowane w akademiku papierosy luzem o 100 sztuk paczka. Tak to było. Odpowiedz Link Zgłoś