Dodaj do ulubionych

Popielcowo Środa

13.02.13, 12:42
No jó, dzisioj Popielcowo Środa. Jekie znaczenie mo tan dziań dlo wciórkich chrześcijon?
Nolepsi posłuchoć móndrych ludzi, tak poczytojta co ło tam psiszo.


Ks. Marian Machinek: Jest to przede wszystkim konfrontacja człowieka z perspektywą przemijania. Słowa "Prochem jesteś i w proch się obrócisz" pokazują kondycję człowieka. Wszelkie marzenia o absolutnej niezależności i władzy, a także pęd do posiadania powinny zostać zweryfikowane przez myśl o śmierci.

Ważne jest, żeby zmienić styl życia. Jeżeli człowiek pracuje cały tydzień, a podczas weekendu gdzieś się bawi i odreagowuje stresy, to musi znaleźć też czas na wyciszenie. Wielki Post to jest właśnie ten czas - mówi ks. dr hab. Marian Machinek z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego.

A co z dyskotekami w Wielkim Poście?

- Jest czas swobodnej zabawy i czas, który powinniśmy sobie samym zafundować, by pomyśleć nad życiem. Więc zanim styl życia mnie zniszczy lepiej wziąć sprawy w swoje ręce, a tego nie dokona się na pewno w hałasie dyskoteki. Post to nie jest wypełnienie jakiś tradycji. To okres tak samo potrzebny, jak czas wielkiego szaleństwa. Otrzymuje ten czas w prezencie od Pana Boga, bym się kiedyś nie musiał obudzić w innej bajce. Warto więc znaleźć czas na to, na co zazwyczaj go brakuje: lekturę, spacer. I na odrobinę samotności...

Źródło: Gazeta Wyborcza Olsztyn
Obserwuj wątek
    • warnija Re: Popielcowo Środa 13.02.13, 12:44
      Środa Popielcowa, inaczej zwana Popielcem, to w kościele katolickim pierwszy
      dzień Wielkiego Postu, jest to dzień kończący karnawał na 46 dni przed niedzielą
      Wielkanocną. Jest to dzień pokutny, w którym obowiązuje ścisły post. W obrządku
      rzymskim w czasie mszy odprawianej w ten dzień kapłan posypuje wiernym głowę
      popiołem lub popiołem czyni znak krzyża mówiąc "Nawracajcie się i wierzcie w
      Ewangelię" lub "Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz".
      Popiół do posypywania głów tradycyjnie otrzymuje się przez spalenie palm
      poświęconych w ubiegłoroczną Niedziele Palmową. Zwyczaj posypywania głów
      pochodzi z VIII w. w XI wieku stał się on zwyczajem obowiązującym w kościele
      katolickim dzięki decyzji ówczesnego Papieża Urbana II.
      • warnija Re: Popielcowo Środa 13.02.13, 12:46
        Środa Popielcowa w innych krajach i regionach Polski
        na podstawie informacji zebranych m.in z serwisu wiara.pl
        Popielec to we wszystkich krajach dzień pokuty, refleksji i skruchy we
        wszystkich także obowiązuje zwyczaj posypywania głowy popiołem. Jednak w
        niektórych panują lokalne zwyczaje i tak np. w Hiszpani organizuje się, na znak
        zakończenia karnawału - okresu obżarstwa, "pogrzeb sardynki" (entierro de la
        sardina). Wypchanej kukle sardynki pokaźnych rozmiarów wyprawia się najpierw
        pogrzeb a następnie, podobnie jak naszą Marzannę, pali się ją lub topi. W Peru
        organizuje się podobne 'przedstawienie' z tym, że sardynkę zastępują skrzypce
        (entierro del violin). (warto zaznaczyć, że i my mamy swój 'pogrzeb basa' -
        zwyczaj grzebnia instrumentów muzycznych na Śląsku na znak nadchodzącego okresu
        wyciszenia).
        • warnija Re: Popielcowo Środa 13.02.13, 12:49
          Dawniej, w niektorych regionach Polski, zwyczajowo wyparzano wszystkie
          naczynia kuchenne, szorowano je popiołem, po to, aby można było uniknąć kontaktu
          z tłuszczem w potrawach postnych. Gospodynie "troszczyły się" o to, by domownicy
          odczuwali nieustannie głód. Tak było do czasu II wojny światowej.
          Obecnie nie spotyka się raczej obrzędów ludowych przeznaczonych na Popielec.

          ...........................................................

          No jó, a jek to kedajś na Warniji Popielec wyglóndoł, chto napsisze?
          • warnija Re: Popielcowo Środa 13.02.13, 12:56
            Jo tlo ziym, co dzisioj w kożdam kościole sia posypuje popsiołem głowy wiernych, a tan popsiół to je ze spolonych palm z łójskiygo roku.
            Tak lepsi poczytojta jekie buły przysłozia ło Popielcu, co go mnianowali tyż Wstępna Środa !

            ................................................................................

            Popielec (Wstępna Środa)

            * Gdy w Popielec pogoda, wiosna będzie sucha, gdy deszcz, będzie mokra, a jeżeli zimno, będzie zimna.
            * Gdy w Popielec pogoda służy, suchą wiosnę wróży.
            * Jeśli w wstępną środę jest piękna pogoda, to w polu nadzwyczaj jest piękna uroda.
            * Jeśli w wstępną środę świecą nocą gwiazdy, kury będą niosły, mówi u nas każdy.
            * Gdy w wstępną środę deszcz pada, to rój gąsienic kapustę zjada.
            * W popielcową środę jak deszcz z góry pada, trzecia kopka chłopu na polu przepada.
            * A powiedzcie wstępnej środzie, niech zaczeka na ogrodzie.
            * Miło jak w Popielec.
            * We wstępną środę zapuść brodę, a żurek staw na murek.
            * Wstępna środa żurowi uprząta.
            * Kto tam puka? Wstępna środa żurowi...
            * Wstępna środa następuje, pani matka żur gotuje.
            * Zwiędła jak panna w wstępną środę.

            • warnija Re: Popielcowo Środa 13.02.13, 13:04
              * A poziedzta Wstępnej Środzie niech zaczeko na łogrodzie

              to by znaczyło że:

              W zapustny wtorek po północy do karczmy, gdzie zwykle zabawiała się młodzież,
              wchodziła osoba odziana w łachmany, ze śledziem w ręku — personifikacja Środy
              Popielcowej (inaczej Wstępnej Środy) — i do niej odnosi się prawdopodobnie to
              przysłowie.

              ................................................

              * We wstępną środę zapuść brodę, a żurek staw na murek

              to znaczy, że żur był dawniej podstawową potrawą wielkopostną.

              ................................................

              * Zwiędła jak panna w wstępną środę

              to chodzi o to że:

              Wstępna Środa rozpoczynała okres Wielkiego Postu i według dawnych zwyczajów
              wiejskich dziewczyna, która w okresie karnawału nie wyszła za mąż, musiała
              czekać do przyszłego roku.

              ...........................................

              No jó, to buły łobyczaje smile
              • warnija Re: Jek kedajś Popielec śwantowano na Warniji 13.02.13, 13:11
                W kościele katolickim rozpoczyna się okres Wielkiego Postu. Dawniej zasady obowiązujące w tym czasie były bardzo rygorystycznie przestrzegane. Nie tylko posiłki były skromne. Nie można było też palić tytoniu i pić alkoholu.

                https://bi.gazeta.pl/im/4/9228/z9228234Q.jpg
                Fot. Małgorzata Kujawka / Agencja Gazeta

                Dawniej zasady obowiązujące w tym czasie były bardzo rygorystycznie przestrzegane. Jak pisze historyk Jan Chłosta w książce "Doroczne zwyczaje i obrzędy na Warmii" od tego dnia obowiązywały surowe przepisy. Na śniadanie podawano, m.in. kapustę z burym grochem, muzę czyli zupę mleczną albo olej z siemienia do razowego chleba. Gospodynie dokładnie szorowały garnki, aby nie pozostały w nich żadne resztki tłuszczu. W wioskach pod Olsztynem hurtowo sprowadzano śledzie. Nie był to też łatwy czas dla palaczy. Większość z nich albo całkowicie rezygnowała z tytoniu i tabaki, albo znacznie ograniczała te używki. Podobnie było z alkoholem.
                W południowej części Warmii był to także czas specjalnego miłosierdzia. Chorym i biednym dawano masło, jajka, ryby i groch. W kościołach umieszczano płachtę pokutną w kolorze fioletowym, która oddzielała ołtarz od wiernych. Miało to oznaczać, że grzech oddzielił Boga od ludzi. Były na niej wyhaftowane sceny z Męki Pańskiej i symbole męczeństwa Chrystusa: młot, gwoździe, korona cierniowa, włócznia.

                Na pamiątkę Jezusa w każdy piątek Wielkiego Postu o godz. 15 biły dzwony.


                https://bi.gazeta.pl/im/7/4089/m4089857.gif


                • warnija Re: Czy wiecie że... 13.02.13, 13:19
                  Czy wiecie, że...

                  W Środę Popielcową przypinano niezamężnym (nie tylko młodym) kobietom drewniane polano, z którym nieszczęsna musiała chodzić przez cały dzień. Na dodatek przymawiano jej niezbyt obyczajnym wierszykiem:

                  „Lepiej było iść za lada chłopinę
                  w te mięsopusty
                  niż włóczyć szczapinę.”

                  W okresie półpościa młodzież obsypywała przechodniów popiołem, ku swej uciesze.
                  W Wielką Środę rzucano przez dziurę w powale kościelnej czarnego kota, mającego symbolizować Judasza.
                  W ostatnie dni postu wieszano na drzewie śledzia, za karę, że tak długo trzeba było głodować i urządzano pogrzeb postnemu żurowi (oblewając przy tym elegantki).
                  W Wielki Piątek palono najstarszy krzyż we wsi, a jego popiół miał zapobiegać bólowi gardła przez cały rok.
                  W Wielką Sobotę o północy dziewczęta biegły do rzeki aby obmyć twarz i ręce. Miało to
                  zapobiegać piegom oraz dawać zdrowie i gładkość.
                  W pierwszy dzień Wielkanocy...

                  ale to już inna historia smile

                  ab

                  Wykorzystano prace: Anna Szyfer,
                  Zwyczaje, obrzędy i wierzenia Mazurów i
                  Warmiaków, Olsztyn 1975 oraz Bożena
                  Krzywobłodzka, Stare i nowe obyczaje,
                  Warszawa 1986.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka