rita100
28.03.06, 19:45
"Popielec na Warmii nazywano suchą środą, a na Mazurach - popielnikiem. Po
powrocie z kościoła popiołem drzewnym szorowano garnki i patelnie na znak ,
że zaczyna się czterdziestodniowy post (dotyczyło to oczywiście tylko
katolików). Nie jedzono mięsa nawet w niedziele. Czas wielkiego postu był nie
tylko czasem pokuty, ale także wzmożonego miłosierdzia. Chorym i biednym
noszono masło, jajka i ryby oraz bochenki białego chleba. Chętnie niż
zazwyczaj obdarowywano żebraków."
Jak widać piękny to był zwyczaj szczegolnie ten okres wzmożonego
miłosierdzia. Czy jeszcze gdzieś ten zwyczaj się uchował ? Śmię twierdzić ,
że o tym już się zapomina, nowoczesny styl życia wyparł te zwyczaje.
Powolutku zbliżamy sie do Niedzieli Palmowej, do Wielkiego Piątku i do
Wielkanocy.